Zapomniałem dodać ocenę :). Bierzcie i grajcie w to wszyscy bo takie cuda rzadko się zdarzają :)
Witajcie. Tak wiele chciało by się powiedzieć, ale postaram się szybko i na temat ;). Kocham życie, TV dla mnie nie istnieje od 19 lat, nie posiadam smartfona, po prostu jestem pełnym życia zdrowym na umyśle 37 latkiem jakich na tym świecie jest jak naboi w RESIDENT EVIL 7 na najwyższym poziomie :). Czasami jednak lubię oderwać się od tej rzeczywistości i zanurzyć w jakiejś dobrej produkcji która potrafi przyciągnąć i zaskoczyć. Szkoda by mi było czasu na bezowocne gnicie przed TV. Trafiłem naprawdę na wiele dobrych gier i mam na swoim koncie kilkadziesiąc ukończonych gier. Nie zdarzyło mi się jednak nigdy udzielić komentarza w internecie, a Life Is Strange sprawił że założyłem tutaj konto aby podzielić się swoim zdaniem z szerszą publicznością i zachęcić do wyprawy na tereny Arcadia Bay ponieważ znajdziecie tam mnóstwo emocji jakich jeszcze nigdy dotąd nie dostarczyła mi żadna gra. Jak dla mnie jest to istne dzieło sztuki i z ręką na sercu polecam ją KAŻDEMU osobnikowi na tym świecie. Poezja, poezja, poezja. Klimat który wylewa się wiadrami z ekranu, muzyka która sprawiała że zamiast pchać fabułe do przodu siedziałem i słuchałem ;). Żal było ruszać czasami do przodu żeby dana chwila się nie kończyła. Miód, malina. Nie mogę się doczekać kiedy moja dwuletnia córeczka dorośnie na tyle żebyśmy mogli zagrać LiS wspólnie ;). Pozdrawiam