Poprzednie dwie odsłony były pełne akcji, przerywniki były krótkie i nie nużyły, rozgrywka była bardzo przyjemna, a tymczasem w SotTR? Ogrywałem ją z bólem, nudna jak flaki z olejem, powolna i usypiająca rozgrywka.
Kiedy odblokujemy wiele różnych umiejętności, to nawet nie mamy kiedy ich przetestować, bo gra zamienia się w turystyczny symulator chodzenia po starych ruinach połączony z kursem nurkowania.
Odradzam zakup dopóki cena pełnej wersji z dlc nie spadnie, szkoda wydawać kasę na tak przeciętną grę.
Forza Horizon 3 już kilka lat temu zmusiła mnie do zakupu dodatkowych 8GB. Przy mniej niż 12 crashuje.
Sukces GTA Online dał im do jasno do zrozumienia, że potrzebują go również w RDR2, żeby kosić hajs. Dlatego łatwo wywnioskować, że wersja PC jest oczywista, tylko w późniejszym terminie.
Jak w ogóle można jeszcze siedzieć z systemem na HDD, toż to masochizm. Chyba, że ktoś tutaj naprawdę reprezentuje biedę skoro go nie stać na jakiś najtańszy 120GB model. HDD używam już tylko na magazyn danych, od wielu lat.
Port PC jest bardzo dobry, ale granie z 12-16GB RAM, to podstawa. Jak miałem 8, to crashe i nawet blue screeny były normą, bo Windows 10 nie radził sobie jak pamięć była zapchana i wywalał grę, albo cały system. Dołożyłem drugie 8 i gra chodzi stabilnie, ani jednego crasha od tego momentu.
Arcydzieło absolutne jeśli chodzi o samochodówki z otwartym światem. Wracanie po niej do Test Drive czy The Crew, to masochizm. Model jazdy, grafika, dźwięk 11/10.
Jedyny minus, to pożeranie ogromnej ilości pamięci przez tę grę. Przy 8GB gra wywalała mi się na pulpit, albo sam Windows wywalał blue screeny przy pełnym zapchaniu pamięci. Upgrade do 16GB RAM rozwiązał obydwa problemy.
Polecam od razu wersję ze wszystkim dodatkami. Kosztuje nadal sporo, ale będą to dobrze wydane pieniądze.
Ubisoft zakpił z graczy wydając dwa dlc, które trzeba kupić osobno nawet mając season pass. Bezczelniej się nie dało, cholerne pazerne żabojady.
Będzie opcja bałamucenia cyborgów i androidów #potwierdzoneinfo :D
Miałem negatywne nastawienie po zapowiedziach jako weteran Quake, ale sporo godzin w zamkniętej becie i teraz już kilka w otwartej na Steam przekonało mnie, że to zajebista gierka. Radość ze strzelania i biegania po mapie dla mnie jest niemal taka sama jak w starych częściach Quake.
Niemal każdy czempion ma inny sposób poruszania się co w połączeniu z ich unikatowymi umiejętnościami daje nowe możliwości taktyczne. Fizyka poruszania się ze wszystkich części Quake i modów do nich oraz innych arena shooterów jest obecna w jednej grze.
Chcesz się poczuć jak w modzie CPMA, wybierasz Anarkiego. Innym razem masz ochotę na klasyczny Quake 3 movement? Zagrasz Rangerem. Masz ochotę poslajdować jak w Quake 4? Wybierasz Slash. Jest sporo możliwości, także polecam spróbować.
Pewne rzeczy takie jak timing zostały uproszczone, więc jak ktoś miał problem z liczeniem czasu pojawiania się itemów, teraz ma ułatwione zadanie, bo red (big) armor i megahealth nie pojawia się co 25 i 35 sekund jak w starych częściach Quake, tylko co 30 sekund oba z nich. Można też wybierać spośród trzech broni startowych i zamiast machineguna wybrać nailguna lub shotguna.
Gierka jest w tej chwili w Early Access za 30 euro i dopiero po premierze będzie dostępna na Steam w modelu Free2Play. Jak ktoś chce grać za darmo teraz, to musi ją zainstalować przez Bethesda Launcher. Polecam spróbować czegoś znacznie szybszego niż Overwatch czy CS:GO, bo naprawdę warto.
Nawet nie czekam, większość RPG jest dla mnie teraz crapem po tym co zobaczyłem w Wiedźminie trzecim. Znowu dostaniemy gadające głowy żadnych reżyserowanych cut-scenek, drewniane animacje i pewnie jeszcze bardziej casualowo uproszczony rozwój postaci.
Pograłem kilka godzin z okazji darmowego weekendu na PC. Spamfest jak w Team Fortress 2 ale z bajerami wyjętymi z gier moba typu skille i ulti. Wiadomo w jaki target celowali.
Jedyna konsola jaką miałem w życiu, to PSX. Potem już tylko PC i mimo tego, że chętnie bym pograł w konsolowe exy, to nie mam na czym a nie chcę kupować konsoli po to, żeby zagrać w kilka gier. Gdyby wyszły na pecety, to pewnie spora część z nich znalazłaby miejsce w mojej bibliotece na Steam, ale skoro wydawcy nie chcą moich pieniędzy, to nie będę się narzucać. :D
Strafe jumpy, circle jumpy i rocket jumpy musieli by chyba zbindować na padach, żeby był sens wydawania tej gry na konsoli, bo inaczej nikt by movementu nie ogarnął. :D
Istnieje teoria (usłyszałem dawno temu), która mówi o tym, że każdy antyczit ma backdoory o których wiedzą twórcy płatnych rzekomo niewykrywalnych haxów i wiedza ta pochodzi od twórców tych systemów.
Casuali łatwo zadowolić i jak widać w przypadku klientów kupujących gry tej serii, stanowią oni większość.
Gra tak się broni, że muszę grać w 30 fps na pc a 60 fps wymaga używania jakiś śmiesznych sztuczek dopiero po odpaleniu gry i buguje się od tego fizyka samochodów, dziękuję za taki szajs.
Jak dla mnie, to się prawie w ogóle nie zestarzał, szczególnie graficznie i nadal las wokół Flotsam powoduje u mnie opad szczęki.
Pierwsza część wyszła na pc, konwersje zrobiło nawet polskie studio a teraz chcą jedynkę znowu wydać na pc jako pseudo remaster, bez sensu. Jak dla mnie jedynka nadal graficznie wygląda świetnie i nie wiem co oni chcą w niej poprawiać. Czuć odgrzewanego kotleta z daleka.
Dwójka miażdży, przeszedłem na przestrzeni kilkunastu lat od premiery z 10 razy już. Głównie ze względu na muzykę i liczbę misji oraz ich jakość. Warto zagrać, soundtrack, to poezja dla uszu.
Tak, ja płacę, ale też za to, że mam możliwość ściągnięcia dowolnego poradnika w cenie konta premium. Poza tym, goście robią świetną robotę od lat i te 13 zeta co jakiś czas chętnie przelewam gdy potrzebuję mieć pełen dostęp. Zawartość internetu nigdy nie będzie całkowicie darmowa na każdym obszarze, pogódź się z tym. :)
W końcu jakaś niezarośnięta normalna osoba, mam już trochę dość tych kudłatych hipsterów wyglądających jak taliby z kalifatu. :D
W Skyrim zrobili podobnie, uprościli rozwój postaci względem poprzedniej odsłony. Idzie era każualizacji rpg i nie mamy na to wpływu. :(
Gra jest dobra, ale strasznie nierówna i wolno się rozkręca stąd rozbieżność w recenzjach graczy jak i samej prasy.
Odebrałem paczkę od kuriera, instaluje z płyty (1x DVD double layer). Ledwo 5 giga z hakiem z płytki pozostałe 18 giga zasysa prosto ze Steam, czuje się zażenowany tym faktem...
A pamięta ktoś jak długo piechotą przechodziło się mapę z Fallout 3 i New Vegas? Było by z czym porównywać. :)
Dla mnie ważniejszy jest styl graficzny niż fotorealizm. Poza tym zapominacie, że RPG powstają czasem nawet 5 lat i po prostu nie da się tuż przed premierą zaktualizować całego silnika z teksturami, żeby zadowolić amatorów super grafiki.
Zamiast promować monitory 144 Hz na których prawie w ogóle niema ghostingu i tearingu, to wciskają ludziom jakieś protezy typu g-sync czy freesync...
W Quake Live masz serwery tickrate 40 i 99 procent hitów siada czysto z raila czy spawary. CS:GO nawet przy tickrate 128 potrafi nie zarejestrować całej serii na ryj przeciwnika z paru metrów. Nie wina gry tylko silnika, source engine ma jeden z gorszych kodów sieciowych, chociaż nadal lepszy niż w jakimś CoD czy BF.
Hitman Absolution był świetny, ale za bardzo pomieszali go ze Splinter Cell albo innymi gierkami akcji, brakowało misji w starym stylu znanym z poprzednich odsłon.
Ten materiał wygląda jak jakaś próbna praca osoby, której nie udało się dostać do waszej redakcji...
Need For Speed (film) http://www.metacritic.com/movie/need-for-speed średnia ocen z recenzji 39/100 a użytkowników portalu 6.5/10 a tymczasem dla mnie film zasługuje spokojnie na 8/9 w 10-sięcio stopniowej skali. Trzeba brać poprawkę na to, że krytycy to najczęściej hardkorowi koneserzy kina, którzy mają uczulenie na kino klasy B. Nie wiem jak oni, ale ja potrafię dobrze się bawić oglądając klasykę obsypaną Oskarami jak i jakieś tańsze budżetowe kino z kiepskim scenariuszem. Kwestia gustu i tylko tyle. :)
Oczywiście każdy z tych 460 samochodów będzie miał własny unikalny model jazdy? Prawie uwierzyłem. :D
Definitive Edition ma wyższe wymagania sprzętowe niż wcześniejsza wersja, sprawdzałem obydwie i jest dosyć duża różnica w fps.
Pamiętam, że za pierwszym podejściem próbowałem z piętnaście razy (wersja 1.0). Jak przechodziłem grę kolejne razy, to już było łatwiej na tej samej wersji. Kwestia opanowania gazu i łagodnego wchodzenia w ostre zakręty. :P
Nigdy nie miałem nic przeciwko kolejnym częściom tego samego pomysłu na grę, ale dotyczy to tylko serii GTA czy The Elder Scrolls, które dopracowane wychodzą średnio co kilka lat kolejna a nie co rok jak jakieś Assasyńskie gówno w wersji alfa. :D
Brak rozbudowanego tuningu wizualnego mnie nie zaskoczył, tego co oferował Need For Speed Underground 1/2 chyba już nigdy nie zobaczymy w żadnej samochodówce...
Ukończyłem ponownie po 11 latach i mimo tego, że grafika trochę się zestarzała, to nadal warto zagrać.
Tym razem BioWare musi być pewne jakości swojej produkcji, bo dali gierkę przed premierą do recenzji wielu branżowym magazynom i wszystkie oceniają ją bardzo pozytywnie: http://www.metacritic.com/game/pc/dragon-age-inquisition
Nie mogłem powstrzymać śmiechu jak przeczytałem komentarz, że COD AW jest szybszy niż Quake 3 - polecam się nauczyć strafe jumpów, circle jumpów i innych movement tricków, wtedy porozmawiamy o szybkości...
Hahaha 25-30 FPS na PC - żenada. Niedawno przeszedłem sobie kolejny raz tę część i grałem w stałych 144 fps. Nie wyobrażam sobie, żeby grać na trzydziestu, brak mi słów...
Rotacja map dostępnych dla osób bez subskrypcji premium zmienia się co miesiąc, ale sporo osób stawia publiczne serwery ze wszystkimi mapami i można na nie wejść ze standardowym kontem, także jego brak, to nie jest jakiś większy problem.
Obejrzałem, nic nowego, zwykła rozwałka i znając życie - kod sieciowy równie kiepski jak w grach na source czy frostbite engine, które wypaczają swoim hit register uczciwość gry.
Poczekam na Quake 5, Reflex albo Reborn, choćby i miały wyjść za 10 lat.
Kolejny Need for Speed bez tuningu? Raczej nie ruszę, może kiedyś doczekam się trzeciej części underground...
Shitmania, tak o niej mówi społeczność Quake i porównywać te dwie gry, to jakby uznać, że warcaby są bardziej skomplikowane i rozbudowane niż szachy.
Pozdrawiam autora tego jakże śmiesznego tytułu "... Quake 3 zdeklasowany"
Quake will never die i żadna każualowa uproszczona strzelanka go nie przebije.
Testowałem już pół roku temu i żadna rewelacja, wręcz totalny szajs. Niech nadeo lepiej robi samochodówki a ludzie sobie spokojnie poczekają na Quake V. Przy takich strzelankach gatunek sieciowych fpsów szybko padnie...
http://quake.net.pl/system/screens/screens/000/018/369/original/18369.jpg?1361087266
Shitmania, tylko tak można określić ten niesamowicie denny pseudo fps. Nadeo i niektóre e-sportowe organizacje próbują na siłę promować tego gniota oferując duże nagrody w turniejach. Fakt udało im się ściągnąć kilku prosów ze sceny Quake Live oferując im wsparcie i wysokie nagrody w turniejach, które mają wypromować tę jakże kiepską gierkę, ale pozostali gracze i tak mają to głęboko gdzieś co doskonale widać po negatywnych komentarzach w internecie.
Uwielbiał oszołomów, którzy piszą, że np. jakaś gra jest dozwolona od lat 18. Takie oznaczenia, to sugerowany wiek odbiorcy danej gry i jest tylko ostrzeżeniem dla rodziców czy innych opiekunów. Pozdrawiam.
Zastanawiam się dlaczego recenzent dał tej grze zaledwie 7.5 podczas gdy większość graczy i redaktorów innych serwisów uważa, że to gra wszech czasów jeśli chodzi o multiplayer. :)
Red Alert 2 warto odpalić nawet dla samej muzyki, bo zawarty w niej soundtrack miażdży i do dzisiaj chętnie go słucham nawet poza grą.
Dialogów jest mnóstwo i koło wyboru odpowiedzi jest tak samo rozbudowane jak w pierwszej części, więc jeśli nie przeszliście całej gry, to prosiłbym nie wprowadzać ludzi takimi opiniami w błąd...
Dwie kwestie dialogowe do wyboru są na początku gry, później jak już będzie możliwość rozmowy z towarzyszami, to jest ich mnóstwo.
W całej europie wiele różnych imprez odbywa się w wielu miastach, tylko w tym porąbanym kraju wszystko chcą wynieść do warszawy...
Stary dobry Unreal Engine 3, ale z aktualizacjami od Epic, więc grafika na pewno będzie bogatsza w efekty. :)
Najlepsze są sandboxy z otwartym światem. Zamknięte tory, to nie dla mnie. Może EA kiedyś się ogarnie i reaktywuje markę Need For Speed Underground.
Niech lepiej zajmą się sieciówkami, bo robienie singla w dzisiejszych czasach wymaga większego zespołu ludzi. Powinni dopracować Quake Live i zająć się robieniem Quake 4 tylko w trybie sieciowym. Mam nadzieje, że się z tym ogarną.
Nawet posiadacze oryginalnej wersji zwykłej pewnie będą odblokowywać nielegalnie resztę dodatków w grze, bo na kolekcjonerkę zwyczajnie szkoda kasy.
Dzisiejsze strzelanki sieciowe są robione pod casuali, bo to oni dają największy zysk producentom. Zapomnieli, że wciąż wiele osób lubi szybkie i trudne do opanowania gry takie jak Q3. Następca tej legendy już się chyba nie pojawi. :(