Expedition 33 to chyba ma tylko rywala w postaci Death Stranding. I ogólnie ta druga jest minimalnie lepsza, ale niedocenienie tego małego teamu to byłby kosmos. Zasługują w 100% na goty.
Ogólnie 100% racji o tym co mówi, a jednocześnie gra się świetnie. To samo mnie szokowało w pierwszej części i w Avowed zresztą też. Coś takiego mega przyjemnego jest w tym silniku/mechanice. Samo chodzenie i walka są przyjemne z braku innego określenia.