Widzę, że pełno jest tu krzykaczy, specjalistów i akrobatów. Pewnie połowa z nich nie miała w ogóle styczności z DSem a jadą po nim równo. Argumenty takie jak lepsza grafika to mogą co najwyżej dzieci w podstawówce używać. Jeżeli ktoś patrzy jedynie na ilość pikseli składających się na dany obiekt no to sorry, nie mam pytań - ignorancja można by powiedzieć, być może leniwość. DS to innowacja i ciekawe pomysł na grę (stylus). Niech wszyscy fanboye PSP zagrają w takie Trauma Center czy jakąkolwiek inną grę, która wykorzystuje stylusa a na pewno przestaną zwracać uwagę na nieco słabszą oprawę graficzną.
Kiedyś grałem w jakąś część na PS One i było bardzo miodnie jak pamiętam. Jeżeli tutaj będzie coś podobnego to na pewno kupię.
Kaszanka, trzepią w dupę to Infinity Ward ze swoim Cock of Duty: Modern Wanker 2.
Gra jest mistrzowska. Mimo tego, że brakuje sporo względem wersji japońskiej to i tak jest masa questów, mini gier, nauk nowych ciosów itp. Aby skończyć na 100% to pewnie ponad 200 godzin grania:)
W fifię na prawdę można się zakochać... ale tylko pod warunkiem, że nie jest dla Ciebie najważniejszy gameplay. Sterowanie w fifie 09 to jakieś nie porozumienie jest. Gdy gram to w ogóle nie czuję piłkarza, strasznie ciężko jest nim w jakikolwiek sposób manewrować. Kolejna masakra to jest podawanie piłek górą i w ogóle "balonowatość" footballówki. Żeby w ogóle złożyć jakąś zgrabną akcję, taką przemyślaną od początku do końca, to trzeba mieć dużo szczęścia, a nie jak to było w przypadku pes'a, zdolności. Po prostu arkadówka nie symulacja. No ale z drugiej strony jest mnogość trybów, licencje, dopracowana rozgrywka on-line oraz wsparcie z tej strony, grafika no i cała masa różnych, drobnych smaczków, które potrafią cieszyć. Dodam jeszcze tylko, że jest to maja prywatna opinia na ten temat:). A co do sprzedaży no to nie ma się co dziwić jak PES ostatnio daje ciała a liczba ludzi głodnych interaktywnego footballu ciągle wzrasta. Sam jestem poirytowany bo FIFA 09 kompletnie mi nie leży a znowu Konami spieprzyło ostatnie 2 części świetnej serii. Pytanie teraz w co ma się grać???:(
Nie no osoba która pisała ten tekst po prostu była nastawiona z góry, że najnowsza część PES'a będzie gorsza od fifki. Może i PES nie robi aż takich postępów jak FIFA, a nawet można rzec że się cofa, ale każdy fan piłki wie że Konami od pewnego już czasu prowadzi swoje dzieło po sinusoidzie. Jedna część jest szybka i nastawiona na dużo bramek, a już następna sporo zwalnia tempo i zmienia się bardziej w symulacje niż radosny football. Każdy lubi co innego ( ja osobiście w ogóle nie kupiłem PES 2008 bo po demie stwierdziłem że gra jest dla mnie za szybka i pada stanowczo za dużo bramek tzw "koło ucha"). Teraz wiem, że najnowsze dzieło skośnookich łyknę wraz z dniem ukazania się jej na półkach sklepowych. A wracając do rozwoju serii (oprócz licencji) to jak można rozwinąć coś co było idealne? I chyba właśnie dlatego Pesy, począwszy od 4, zaczęły na zmianę serwować akcję i symulacje. A fifa jako niedorozwój niech się rozwija cały czas:)
dla mnie śmieszne jest to, że w Polsce nawet za poradnik do gry trzeba płacić:/ jeżeli komuś nie przeszkadza j. angielski to na Gamespot macie 7 poradników, dużo bardziej rozbudowanych i co najważniejsze za darmo!!!