Trochę się zawiodłam tą grą, bo jednak nie wciąga tak samo jak dwie poprzedniczki. W innych częściach wszystko tylko mnie zachęcało, aby eksplorować świat, szukać zagadek Enigmy czy chociażby po prostu stłuc kilku przestępców. Ale tutaj wielu rzeczy jest za dużo, innych za mało. Nużące jest pokonywanie Bane'a, misje poboczne są bardzo do siebie podobne, mało jest niespodzianek czy Jokera, który nagle robi cos nieoczekiwanego. Jednak relacja Batmana i Gordona była dobrze ukazana oraz podobały mi się postacie drugoplanowe.
Gra ma ciekawą i pod koniec zaostrzającą się i wzruszającą fabułę, jednak nie jestem pewna czy jest ona odpowiednia dla każdego. Na pewno jest idealnym zakończeniem historii Ezia, ponieważ poznał swoją żonę (z resztą bardzo inteligentną i atrakcyjną), a także po tylu latach zakończył swoją przygodę z asasynami, dlatego sądzę, że każdy kto grał w AC II i Brotherhood powinien zagrać. Cały klimat Konstantynopola (mieszkańcy czy budynki) mnie nie zachwycił ani nie ujął, ale postacie drugoplanowe były bardzo dobrze zrobione. Podobała mi się opcja z hakiem, ponieważ dzięki temu można było przyjemnoie eksplorować miasto oraz z petardami, bo zachęcała do kombinowania i tworzenia ich na własny sposób. Ciekawie przedstawione zostały wspomnienia Altaira. Ogółem mam wrażenie, że jest to jedna z trudniejszych części (trudniejsza rozgrywka), co idzie na plus, ponieważ gra szybko nie schodzi, chociaż ma najmniej sekwencji z całej trylogii. Reszta - broń, odbudowa miasta, rekrutowanie asasynów, znajdźki czy misje poboczne - jest bardzo podobna do Brotherhood. Natomiast, jeśli chodzi o Wyspę Animusa, uważam że to zwykły niewypał, który został dodany tylko po to, aby cokolwiek działo się w czasach współczesnych.
Uważam, że gra jest bardzo wciągająca, grafika bardzo dobrze zrobiona, a na fabułę nie powinno się narzekać. Jest sporo znajdziek, misji pobocznych czy fortów do opanowania co urozmaica grę. Oprócz tego bardzo podobają mi się postacie drugoplanowe jak i cały klimat Złotej Ery piractwa. Mam tylko jedną uwagę: sądzę, że w porównaniu do poprzednich części zabrakło motywu asasynów i ich kreda. Polecam każdemu, ponieważ jest to jedna z najlepszych części AC.