Jeśli bierzecie pod uwagę tylko Amazon Video to tak ale pamiętajcie że skład abonamentu wchodzi też Amazon Gaming czyli kilka darmowych gier w miesiącu, darmowa wysyłka na sklepie amazonu i jedna darmowa subskrypcja na Twitch w miesiącu. Sam sub na twichu kosztuje około 21 zł mieisęcznie a to daje 252 zł rocznie.
Fun fact - Diuna RPG już istnieje. Jest tabletopowym systemem RPG, który w polsce wydała firma AlisGames.
https://alisgames.pl/pl_PL/products/diuna-przygody-w-imperium-podrecznik-glowny
Zaprosił bym do siebie Leilianę z Dragon Age Origins. Kto równie pięknie jak ona zaśpiewa kolędy, dodając również najpiękniejsze ballady z Orlay? Tylko z nią można przeżyć najpiękniejsze muzycznie święta.
Mój PC to złom, Athlon II x4, 10gb ramu i GTX 750 Ti a uciąga większość gier z tej listy.
Działają Genshin, Minecraft, Fortnite, Dauntless, Dead by Daylight, Rocket Leauge, Brawhalla, Among Us, Farming Simulator 22, CoD Warzone, No Man's Sky, Heartstone i, o dziwo, Diablo 4.
Przez "działają" mam na myśli najczęściej niskie detale, 720p i 30 fps.
Do smatrphone od bidy można podłączyć kontroler przez bluetooth, wtedy jakoś daje rade grać
Fabularnego Dungeons and Dragons, takich książek w których samemu kreuje się postaci, przygody, czasem również światy. Film jest ekranizacją klasycznych gier, nie tych komputeowych. Zajrzyj do Pana Mateusza, na Gospodę RPG, na Youtube, mają świetne sesje w Duneonsy.
https://www.youtube.com/watch?v=kL2jmTJFjRg&list=PL2XN9jyeCsgDxSnCNOXgGGQhOxwSWcipB&index=1&ab_channel=GospodaRPG
I tu się mylisz bo FIFA jako organizacja ma jedynie prawa do Mistrzostw Świata i Klubowych Mistrzostw Świata. Liga Mistrzów, Liga Europy i Liga Konferencji jest w posiadaniu UEFA, loga i nazwy rozgrywek krajowych to już krajowe federacje, loga i nazwy klubów to same kluby, a wizerunek i nazwiska piłkarzy to zewnętrzna organizacja o nazwie FIFPro. Sporo tego prawda? A są jeszcze federacje innych kontynentów. Dlatego też np. Juventus może mieć swoje logo i nazwę w jednej grze a w innej nazywać się Piemonte czy Zebre, a takim Football Managerze może nie być grywalnej reprezentacji Niemiec czy Japonii.
Dodajmy do tego jeszcze technologię Full Dive VR, nad którą już ponoć pracuje kilka dużych firm, rozpoznawanie głosu, jakieś realistyczne syntezatory zamieniające tekst na głos (coś w stylu vocaloidów) i będziemy w gamingowym raju. Wiem, to marzenia, spełnienia których pewnie nawet nie dożyję ale z chęcią założył bym taki NerveGear na głowę i przetestował jak to jest być w grze wszystkimi zmysłami.
FIFA i UEFA posiadają jedynie prawo do nazw rozgrywek, głównie mistrzostw reprezentacyjnych i rozgrywek typu liga mistrzów. Nazwy klubów, ich logotypy, stroje, stadiony i piłkarze należą do zupełnie innych podmiotów (np organizacji FIFPro). Rezygnacja ze współpracy z FIFA nie oznaczała by ani zmniejszenia liczby grywalnych rozgrywek, ani klubów ani niczego. Co najwyżej zamiast Ligi Mistrzów znów zobaczysz Puchar Europy a zamiast Mistrzostw Świata, Puchar Świata i oczywiście bez oficjalnych logotypów.
Widzę Karolu że brak u ciebie zrozumienia istoty wyboru na konsolach, jaki dali nam Sony i MS. Wydaje ci się że coś ci się zabiera każąc wybierać pomiędzy 60 klatkami albo lepszą grafiką, tylko zastanów się czy aby na pewno lepiej by było gdyby producenci sprzętu na siłę zamknęli cię w jednej z tych opcji? W takim wypadku miał byś na siłę 60 klatek ale gorszą grafikę albo lepszą grafikę zamkniętą w 30 klatkach na sekundę.
Wydaje mi się że twój problem polega na tym że chciał byś zjeść ciastko i mieć ciastko, tzn. kupić tani sprzęt do grania który swoimi osiągami pobije nowoczesne komputery a to jest po prostu nieosiągalne.
Szkoda że autor ograniczył się do jednego typu anime (we wszystkich tytułach motywem jest walka, przez to zainteresują się nimi głównie męska widownia) a przecież w anime każdy znajdzie coś dla siebie.
Jeśli czyta to jakaś dziewczyna/kobieta i chciałaby obejrzeć coś bardziej romantycznego to nie ma chyba anime, które bardziej rozpuści wam serce niż "Tonikaku Kawaii" (To The Moon) od Crunchyroll, świetnym tytułem tego typu jest też "Oh! My Goddess", jak lubicie sobie popłakać to Clannad będzie idealnym wyborem, natomiast jeśli bardziej kusi was bardziej komedia romantyczna to świetnym wyborem będzie np "Renai Boukun" (My Sweet Tyrant), nieco starsze już ale wciąż świetne "Lovely Complex", "Toradora" czy "Karakai Jouzu-no Takagi-san" (Teasing Master Takagi) dwa ostatnie z Neflixa choć Takagi od 2 sezonu.
No nie bardzo bo znaków wiedźmińskich było kilka a mocy jasnej i ciemnej strony jest od groma.
Jeśli zrobią to tak, jak Capcom zrobił remake Residenta 2 i 3 to kupuję (ale na pewno nie w preorderze :D )
Nie ma znaczenia, mowa jest o koncie na PC więc pewnie tak było wygodnie napisać. To prawo dotyczy tak PC jak i konsol.
Warto wspomnieć że to o czym piszesz ma zastosowanie tylko na PC, na konsolach pudełko nie ma żadnej licencji którą przypisujesz do konta. Bez problemu, niczym w erze przed Steamowej na PC, można pożyczyć grę od kumpla czy kupić używaną grę i grać w nią bez najmniejszego problemu.
Gry przypisane do konta nie są Twoją własnością prywatną, cyfrówki to jedynie licencja udzielona na korzystanie z nich a ta może zostać cofnięta w każdej chwili. Tak jak napisano w tekście "...decydując się na cyfrowe zakupy, nabywamy wyłącznie licencję na użytkowanie gry, w przeciwieństwie do pudełkowego wydania...".
Ja odniosłem wrażenie że Hulk boi się walki z Thanosem po tym jak dostał oklep na statku w drodze z Asgardu. W końcu przegrana walka to była dla niego nowość i mogła wywołać traumę, która poskutkowała jego brakiem w kolejnej walce.

Jak ktoś lubi oglądać "Kuchenne Koszmary Gordona Ramsay'a" na pewno skojarzył tą sprawę z Cafe Hon. Tam babka opatentowała słowo "hon" (skarbie) i wysyłała pozwy do każdego kto publicznie śmiał użyć tego słowa zamiast normalnego "honey" a potem wielce się dziwiła jak całe miasto się odwróciło od restauracji. Takie wariaty tylko w USA.
Trzeba by założyć osobną sprawę cywilną o naruszenie dóbr osobistych i pomówienie.
Najlepsze będzie jak za kilka miesięcy/lat okaże się ze przyczyną był źle postawiony przecinek w jakimś skrypcie, tak jak w Alienie Colonial Marines.
W Most Wanted z 2005 roku to było chociaż uczciwe bo działało w obie strony. Fakt, nie dałeś rady zrobić sobie jakiejś gigantycznej przewagi ale przeciwnik też, przy rozsądnej jeździe oczywiście, nie zrobił tej przewagi nad tobą i zawsze miałeś szansę na dogonienie stawki, nawet po najgorszych błędach.
MW swoją drogą było łatwe, dało radę przejść bez większego problemu całą grę nawet punciakiem, który miał najgorsze statsy ze startowych wozów.
Gry nie robią się trudne a wracają do poziomu trudności z przed lat. Spróbuj zagrać sobie w Contrę, starszego Metal Slug czy Double Dragon. Ja wróciłem sobie wczoraj do Metal Slug dzięki Antstream, tam to jest dopiero poziom trudności. Continue co chwila.
Co do FH5 to, z tego co czytam, jednak nie chodzi o taką uczciwą trudność, sytuację gdzie to ty musisz stać się lepszym kierowcą, tylko o zwyczajne oszustwo ze strony AI. Ignorowanie warunków pogodowych, idealny tor jazdy i rubberbanding (doganianie gracza gdy ten zwolni choć odrobinkę) to nie jest uczciwa konkurencja.
Bolidy to akurat jeżdżą na granicy przyczepności i byle co potrafi sprawić że fruną w bandy, więc raczej jest na odwrót, ty jedziesz jak bolid i wypadasz po mikrobłędzie a boty jadą jak ciężarówką z napędem rakietowym :D
Tylko że w realu dokładnie wiesz ile i za kogo płacisz a w paczkach FUT dostajesz zgraję losowych kopaczy z których 99% procent jest nic nie warta.
raczej ceny tylko na rynek koreański by poszły w górę, przecież Netflix regionalizuje ceny. Bardziej wyobrażam sobie że przy takich karach serwis wycofa się z Korei i tyle.
Wręcz odwrotnie, ich biznes na tym zyskuje bo ma więcej klientów, ludzie kupują internet żeby oglądać Netflixa (między innymi). Paradoks polega na tym że dostawcy internetu powinno zależeć na jak największym ruchu na ich łączach.
Zostając przy Twoim przykładzie korków, to są to raczej korki na płatnym odcinku autostrady. Ponieważ tylko tą autostradą da radę dojechać do najlepszego kina w kraju, na bramkach robi się zwiększony ruch (przy okazji więcej ludzi płaci na bramkach za przejazd) co za tym idzie robią się korki. Właściciel autostrady (Korea) więc każde płacić kinu (Netflixowi) bo u nich robią się korki.
I teraz kino miało by płacić właścicielowi autostrady bo ten zbudował sobie za mało bramek i nie ma jak sprawnie przepuścić tylu aut ale pomija przy tym fakt że więcej aut to też więcej pieniędzy i może wypadało by rozbudować autostradę a nie januszować jakieś pseudokary.
Grę za free to masz raczej z Piratebay czy innego torrenta bo w ogóle jej na Epicu nie ma to raz, a dwa że to nie jest city builder, geniuszu, tylko strategia ekonomiczna xD
Co do reszty twojego posta można napisać tylko jedno. To nie jest symulator, jak oczekujesz realnego odwzorowania zasad prowadzenia farmy to jest farming simulator. Równie dobrze można czepiać się Prince of Persia że nie da się tak biegać po ścianach albo dowolnej strzelanki że ciało źle reaguje na obrażenia postrzałowe.
Dla twojej informacji, 16 latek nie może prowadzić działalności gospodarczej bo jest nieletni, skoro nie prowadzi działalności to raczej w nosie ma też podatki, no może nie w nosie ale się na tym nie zna/nie jest świadomy że trzeba coś takiego opłacić.
A teraz udowodnij że opłacił ten podatek, bo pakowanie i transport to koszt zawarty bezpośrednio w cenie produktu, magazynu na to nie wynajął bo, ponownie, jest nieletni i nie może podpisywać takich umów więc odpada również koszt magazynowania. Nie wiem czym są w takiej sytuacji inne koszta ale raczej zakup długopisu czy druk listu przewozowego to koszta marginalne, chyba ze chcesz się kłócić o 20 zł więcej lub mniej za drukowanie. Przy kwocie rzędu milionów zł całkowicie do pominięcia.
Jedynym większym kosztem w tym wypadku był by podatek, moim zdaniem wciąż olany z racji wieku chłopaka i jego niewiedzy z zakresu ekonomii (bo jeśli 16 latek mógł by mieć taką wiedzę z ekonomii to po co studia?), ale jeśli był opłacony to był by naprawdę ogromny jeśli z kwoty 12 mln (kwota docelowa przy sprzedaży konsol za podwójną cenę) zostało jedynie 420 tys.
Jak sam podałeś, Xcom ma zysk mniej niż 7%. Zysk to kwota która zostaje ci w kieszeni po odprowadzeniu podatku, opłaceniu pracowników, rachunków, amortyzacji i innych kosztów. Ten chłopak nie miał innych kosztów niż zakup sprzętu, kart itp. Gdyby Xcom był takim chłopakiem miał by zysk na poziomie co najmniej 25%.
Tak swoją drogą on sam musi pluć sobie w brodę za ten wynik. W końcu sprzedawał dwukrotnie drożej niż kupował więc założył sobie zysk w wysokości około 6 mln a tu tylko 420 tys wpadło. Większość tego sprzętu pewnie po dziś zalega w jego piwnicy, zbierając kurz.
Pierwsza odsłona BaL była najlepsza, choć trudniejsza przez swój "realizm". Pamiętam że najpierw trzeba było wywalczyć sobie miejsce w składzie na gierkach treningowych. Chciał bym żeby to się zmieniło trochę w symulator życia piłkarza z treningami, i scenkami z życia prywatnego. Coś jak New Star Soccer tylko na ogromnych sterydach.
Gdyby odprowadził podatek zysk by zmienił się w stratę bo pewnie sama wysokość podatku od takiej sumy wyniosła by więcej niż te 8%.
Ile powinien mieć zysku? Co najmniej 20% żeby uznać że to w ogóle miało sens, 50% żeby być zadowolonym i podwoić wkład żeby odtrąbić sukces, w przeciwnym wypadku ryzyko jest zbyt duże. Stawka godzinowa (bo domyślam się że do tego pijesz pytając jak dużo się napracował) nie jest istotna przy tak dużych kwotach, gość nie pracuje na kasie w biedronce żeby zastanawiać się ile za godzinę pracy zarobi. To jest inwestycja tu liczy się wysokość zysku a nie czas w jakim został osiągnięty, szczególnie że nie ma rozchodu uzależnionego od długości przechowywania towaru.
A skąd ci się wzięła informacja że rodzice chłopaka wyłożyli 3,2 mln? Przychód 6,4 mln, zysk 420tys czyli wkład musiał wynosić 5,98 mln zł.
Zysk na poziomie 8% to jest mało z której strony by nie patrzeć. Jeśli masz 6 milionów czystego wkładu to te 420k to jednak są drobne, a wkładając takie pieniądze liczysz na coś więcej niż tylko zwrot kosztów. Podwojenie wkładu to był by sukces ale 8% nie pozwoliło by mu nawet funkcjonować jeśli naprawdę zrobił by to w pełni legalnie (miał zarejestrowaną działalność, odprowadzał podatki od każdej transakcji itp itd). Swoją drogą ciekaw jestem czy teraz, jak zrobiło się głośno o sprawie, czy skarbówka nie dobierze się rodzicom chłopaka do 4 liter, w końcu nie chodzi już o drobne w podatku tylko dość pokaźną sumę.
Mega gra przywracająca masę wspomnień z GameBoya Advance. Świetnie zrealizowana, dodano kilka lokacji, trochę nowych zwierząt i dwójka nowych mieszkańców, w starych lokacjach jest troszkę ułatwień. Z przyjemnościa wróciłem do miasta minerałów i na razie się nie wyprowadzam.
Jeśli kogoś interesują naprawdę budżetowe słuchawki to polecam Media-Tech Indus BT, bezprzewodowe słuchawki z możliwością podpięcia kabla z jackiem 3.5mm. Dałem za nie mniej jak 100zł a działają na bluetooth 4.1, są mega wygodne jak na ten próg cenowy, bardzo wygodnie też słucha się na nich muzyki czy ogląda filmy, w grach czy rozmawianiu też się bez problemu sprawdzają (oczywiście wciąż porównując je do innych słuchawek z tej półki cenowej). Nauszniki są dość duże i okrywają całe uszy blokując dźwięk z zewnątrz na tyle że żona musi do mnie podchodzić i zdejmować je z mojej głowy żeby się ze mną komunikować kiedy gram. Bateria starcza na około 4h, ale z łatwością da się je ładować z kabla mikro UBS, a w razie czego zostaje tez podłączenie standardowo, po kablu z jackiem w karcie dźwiękowej. Największą ich wadą jest praktycznie nie działający mikrofon, który tak wyłapuje dźwięki że czasem bardziej słychać wiatrak od stojącej obok PS4 niż mój głos dlatego najlepiej traktować je jako same słuchawki i mikro dokupić do nich osobno.
Znając reklamy w grach mobilnych to tak raczej 2 minuty reklam na każde 10 minut grania
Fifa 2002, jej płonące piłki, które leciały jak strzelało się z całej siły i gole z koła środkowego chyba najbardziej zapadły mi w pamięć. :D
W fifie 98 premierę miał tryb, który dzisiaj znamy jako Volta, szkoda ze w artykule zabrakło na to miejsca.
W pucharze konferencji zagrają inne zespoły niż w Lidze Mistrzow czy Lidze Europy, czyli nie zwiększy to obciążenia dla największych klubów a da szansę na dodatkowy hajs dla tych mniejszych, jak np Legia czy Lech. Ja nie rozumiem wprowadzania coraz większej ilości drużyn na turnieje typu Mistrzostwa Europy czy Świata czy Liga Mistrzów albo jeszcze durniejszy pomysł FIFA na organizację EURO i MŚ na zmianę co roku. Kiedy ci piłkarze mają odpocząć jak w każde wakacje będą grali imprezy o takim znaczeniu?
Nie pieniądze bo delegat UEFA chciał przerwać mecz. Dokończyli na prośbę piłkarzy, w tym samego Eriksena.
Czemu nieetyczna? Raz że mecz został rozegrany na prośbę samego Eriksena, który rozmawiał z kolegami przez telefon, dwa, Duńczycy mogli chcieć zadedykować swój dalszy występ właśnie Cristianowi, który jest w szpitalu. Piłkarze czekali też na info ze szpitala co dzieje się z Eriksenem zanim podjęli decyzję. Nie widzę tu niczego nieetycznego.
Art 292 § 1. Kodeksu Karnego: "Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."
To pokazuje że nie można zasłonić się niewiedza jeśli okoliczności mocno wskazują że z kupowanym przedmiotem jest coś nie tak. Zbyt niska cena w porównaniu z wartością rynkową, podejrzany typ w dresie sprzedający coś za grosze, pudełko z płytką z którym wyraźnie jest coś nie tak, itp. itd.
Jeśli sąd uzna że można było podejrzewać że przedmiot może być kradziony lub w inny sposób nielegalny możecie za to beknąć i to nawet na dwa lata. § 2 tego samego artykułu mówi o powiększeniu karty do minimum 3 a maksimum 5 lat jeśli przedmiot jest znacznej wartości.
Kiedyś też tak mówiłem, póki nie kupiłem PS4 jakieś 3 lata temu i korzystanie z konsoli okazało się mega wygodne. W planach było wykorzystanie konsoli do exów i pc do całej reszty, a prktyka pokazała że jest zupełnie odwrotnie. Pc jest tylko do grania w FMa i jakieś mniejsze gierki nie dostępne na plejaku a reszta jest ogrywana na konsolce bo jak gra nie wejdzie to mogę odsprzedać i kupić coś innego, klawiaturkę i mysię w niektórych strzelankach podłączysz a jak nawet nie to reszta ma tak dobrze zrobione wspomaganie że nie tęsknię (RDR 2, o matko jak ty to dobrze robisz).
Wypadało by wspomnieć że do większości sieciowych fpsów (chyba do wszystkich posiadających crossplay) da radę podpiąć klawiaturę i mysz. Na pewno da radę pograć na klawiaturze w Palladins, chyba też w fortnite i CoD Warzone.
Jak spojrzysz na to kto robi tę grę to jest oczywiste ze nie będą robić nic poza to co koniecznie trzeba. Skoro EA nie przetłumaczyło DLC kiedyś, nie zrobi tego i teraz.
Żadna społeczność nie jest jednolita, nawet nie powinna być jednolita a różnorodna, im bardziej tym lepiej.
Pomyślmy, czy społeczność fanów sportu jest jednolita? Nie, jedni lubią motocross, inni piłkę nożną, jeszcze inny warcaby 100-polowe.
Zawężmy, czy społeczność piłkarska jest jednolita? Nie, jeden kibicuje Barcelonie, drugi Juventusowi, trzeci Legii itd.
Zawężmy czy społeczność fanów FC Barcelona jest jednolita? Nie, jeden chciał by żeby klub ściągnął Neymara, drugi Neymara nie trawi, wolał by Haalanda albo Mbape.
To różnorodność zapewnia rozwój, jednolitość to stagnacja bo nie ma wymiany myśli i przez to nie posuwamy się naprzód. Dlatego też różnorodność w społeczeństwie jest tak ważna.
Gra jest najwyraźniej i dla mnie. Do dziś wracam od czasu do czasu do Diablo 2 i to nawet częściej niż do trójki, cieszy mnie więc fakt że w końcu pozbędę się tej wkurzającej, niskiej, rozdzielczości a grafika zostanie poprawiona i będę dalej mógł cieszyć się tym tytułem bez straty postępów (a może nawet przejdę na bnet bo konieczność logowania się raz na 3 miesiące w oryginale to jakieś nieporozumienie).
No Mans Sky też wydawało się nie do uratowania, podobnie Fallout 76. Teraz jedna jest grą porządną a druga niezłą więc może warto czekać?
To w FIFie 21 można w okienku "imię" czy "nazwisko" wpisać cokolwiek i zostanie to odczytane przez komentatora? Jeśli EA zrobiło coś takiego to chylę czoła bo wątpię że takie słowa jak "negro" zostały nagrane przez EA i chyba nie powinny być odczytywane przez komentatorów z gry, no chyba że był jakiś piłkarz o nazwisku Negro czy Banana, ale wtedy to raczej nie powinno wzbudzać kontrowersji.
"...aczkolwiek osoby, które zakupiły takie klucze w sieci, raczej nie mają się czego obawiać, gdyż bardzo trudno będzie im udowodnić, iż świadomie nabyły produkt nielegalnego pochodzenia."
Ja bym sobie życzył żeby Marvel w MCU przestał zabijać antagonistów i pozwolił im na częstsze występy. Można by też wprowadzić jakiegoś złola który okazjonalnie walczy po stronie bohaterów, bądź do nich dołącza będąc głównym rywalem, coś jak Vegeta czy ostatnio nawet Freeza w Dragon Ball. Dobrymi kandydatami na tego typu postaci są bogowie z Olimpu, można by ich wprowadzić jako przeciwników dla Asgardu i z czasem zmieniać rolę na rywali współpracujących ze sobą w ramach Avengers i od czasu do czasu dać im nawet własny film.
A weź przypomnij mi, ile już na rynku jest World of Warcraft? 15? Ile gramy w CS:GO? 9? Lol? 13. GTA Online już jest na rynku prawie 8 lat.
Gier w które gramy koło 10 lat i wciąż mają wsparcie jest masa, mogę wymieniać długo. Czemu więc gracze mieli by nie wierzyć w tak długie życie tego tytułu przed premierą?
Problem w tym że EA na to nie pozwoli bo wolą produkować gry-usługi na kilkanaście godzin. Kolejny problem w tym że nie potrafią tego robić i z pod ich skrzydeł wychodzą ostatnio same crapy.
Wystarczyło by przeczytać pierwsze zdanie na stronie z Anno, no ale po co czytać treść jak są tytuły?
Grę można już zamawiać w przedsprzedaży i na karcie produktu na battle net jest polska wersja językowa.
I po tym komentarzu widać że nie grałeś ani w jedynkę ani w dwójkę. Ewentualnie w dwójce widziałeś menu. Grafika w dwójce jest zupełnie inna niż w jedynce a gameplay między dwójka a trójka tylko w podstawach jest taki sam.
Wyobraź sobie że można mieć w jednym towarzystwie sprzeczne zdanie i nie kłócić się tylko kulturalnie dyskutować.
Ale wiesz że tego filmu nie robił nikt z ekipy gry-online?
Jak włączysz filmik na youtube to w tagach jest xbox series x, więc zapewne są to edycje z xboxa. wystarczy dokładniej poszukać.
Sony mogło by to szybko ukrócić wysyłając kilka pokazowych pozwów do tych grup oskarżając o straty wizerunkowe z ich powodu, ale w dupie mają bo kasa się zgadza. Sklepy by to rozwiązały, przynajmniej w jakimś stopniu, wprowadzając capcha przed zakupem oprócz sprawdzania ręcznego albo prowadzić jedynie sprzedaż w sklepach, ale im też kasa się zgadza więc tylko pozorują jakieś ruchy żeby wizerunkowo mocno nie stracić. A jak zwykle po tyłku dostaje konsument bo musi kupować od konika albo czekać, a gdyby nie działalność takich grup dostępność PS5 była by podobna do Xboxa.
Pamiętam słowa Elessara z wrażeń po tym pokazie, "cyberpunka w takim stanie w jakim my go ograliśmy na pewno nie chcecie dostać", te słowa okazały się prorocze.
Ja bym ich bardziej nazwał konikami niż spekulantami bo cały proceder bardziej przypomina masowe skupowanie biletów na duże imprezy i odsprzedawanie ich pod stadionem czy inną operą niż skupowanie złota, waluty czy akcji giełdowych i liczenie na zysk.
Nie ma to jak płacz Pana Artysty że jest niezrozumiany a jego dzieła to przecież taka wielka sztuka jest.
Najlepiej zatrudnić grupę gadających bobrów z "Opowieści z Narnii" żeby robili piękne drewniane zabawki. Nie tylko szybkość ale i jakość wykonania gwarantowana.
Czerwony - taki zawsze przybiera twarz jednego w wujków jak zaczyna się gadka o polityce.
Poprosił bym o pomoc jakiegoś maga, bo tylko cud albo magia świąt sprawią że przy planowaniu nie rzucę wszystkiego i nie wyjadę w Bieszczady.
Jak masz tyle czasu na granie żeby podczas jednej sesji rozładować pad od ps4 albo akumulatorki to zazdroszczę.
Każdy sprzęt ma swoje wady i zalety, każdy odpowiada innemu typowi graczy. Wszystko jest do grania ale nie wszystko jest dla każdego, jak mówi klasyk "jeden lubi jak mu nogi śmierdzą, inny jak cyganie grają", przecież platformy do grania są profilowane pod określony typ graczy bo w przeciwnym wypadku jaki był by sens mieć na rynku 4 takie same platformy różniące się tylko innym logiem producenta?
A od kiedy nie da już rady podłączyć konsoli pod monitor? Ja z tego korzystam i mam w nosie czy rodzinka okupuje TV.
No niestety na PC raczej z tego nie skorzystasz bo gry są portowane z xboxa.
Układ analogów to kwestia przyzwyczajenia. ja jestem przyzwyczajony to tego klasycznego, którego trzymają się pady od PS5, przez to dłuższe posiedzenie z padem od xboxa sprawia że łapią mnie skurcze. Z drugiej strony Ty pewnie miał byś podobnie z padem od playstation.

Czyli rozumiem że grasz na jednym z tych urządzeń? W końcu na co rewolucja w postaci bardziej ergonomicznych kształtów, większej ilości przycisków, czy wibracji.
Ale jest niekorzystne rozporządzenie mieniem przez wyzyskanie błędu, a to już jest karalne.
Art. 286 kk
§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Nie koniecznie, Art. 286 § 1. kk "Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8."
Tutaj jest to jak najbardziej wyzyskanie błędu (przedstawienie aukcji w taki sposób żeby nieostrożny kupujący myślał że chodzi o inną rzecz, konsolę a nie zdjęcie konsoli) czyli jak najbardziej w Polsce takie działanie podpada pod paragraf i wiąże się z bezwzględną odsiadką.
To tak z prawa polskiego, żeby głupoty do główki nie przychodziły :)
Art. 286 kk
§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Jeśli ceny gier pójdą mocno w górę to czeka nas spory regres i powrót do sytuacji z przed eXtra klasyki, czyli ludzie będą piracić na potęgę bo nikt nie będzie chciał wydawać takiej kasy na gry.
Tylko te miliony zarabia kilka osób, którym firmy i tak jeszcze dopłacają żeby tylko zagrali w ich grę. Taka decyzja zaszkodziła by tylko małym kanałom, które na swojej działalności nie zarabiają. Drugą sprawą są te Twoje pisemne zgody. Zdajesz sobie sprawę ile jest kanałów które streamują gry? Zdajesz sobie sprawę ile to by było papierkowej roboty dla dewelopera odpowiedzieć nagle na kilka milionów zapytań o licencję na streamowanie danego tytułu? Zdajesz sobie sprawę ile trzeba było by czekać na przyznanie takiej zgody? Kolejki by były jak do lekarza na NFZ.
No dobra a co z mniejszymi kanałami które nie zarabiają? Sam taki miniaturowy kanał prowadzę i mimo tego że na nim w żaden sposób nie zarabiam, lubię sobie postreamować chociażby żeby pogadać z losowymi osobami które od czasu do czasu trafią na mój kanał. Dla wielu z Was streaming to tylko znani youtuberzy, którzy zarabiają miliony a zapominacie o całej masie mniejszych kanałów i twórców którzy tworzą materiały czy streamują dla czystej przyjemności. Taka decyzja zabiła by większość kanałów na YT bo tych dużych jest garstka w porównaniu do ilości hobbystów.
Jak na moje oko to po prostu nie pomalowana jeszcze obudowa białego pada. GOL znowu robi clickbajty godne pudelka.
Ludzie technologia idzie do przodu. Płacz o to że wasze stare amplitudery nie zadziałają z PS5 jest jak płacz o to że nowa gra nie pójdzie na Waszej starej karcie graficznej czy procesorze. Jak jesteście audiofilami to zaopatrzcie się w nowoczesny sprzęt, kupcie tą przejściówkę za 120 zeta, to w końcu nie tak znowu dużo, albo wytrzymajcie z audio z tv.
RDO, przynajmniej na PS4, jest już stabilne na tyle żeby pozwalać na płynną grę bez wywalania co chwilę. Jest tu też lepsza społeczność i natarczywe utrudnianie nawet aktywności związanych z profesjami zdarza się dość rzadko.
Przecież gry nie trzeba kupować po raz kolejny, na obydwu konsolach właściciele GTA V dostaną darmowy update. Po za tym GTA Online ma być oddzielnym bytem od GTA V, więc w ogólne nie trzeba będzie jej kupować.
https://www.gry-online.pl/newsroom/gta-5-trafi-takze-na-xsx-gta-online-zostanie-samodzielna-gra/z51df7c
Albo idą w drugą stronę i postaci są tak psychicznie zniszczone że stają się psycholami i trudno z nimi sympatyzować. Moim Zdaniem Japończycy za bardzo polaryzują dzisiaj postaci w grach i anime. Mam wrażenie że z upływem czasu podejście zachodu i Japonii do kreacji postaci się zmieniło, kiedyś to u nas postaci były albo dobre i piękne albo złe i brzydkie, dziś są bardziej złożone, natomiast w Japonii w latach 90 postaci były bardziej złożone (wystarczy spojrzeć chociażby na Slayers, Magic Knights Reyerth czy Death Note) a dziś działają wedle ścisle określonego schematu dobrych i złych.
Mechanika ścieżek, choć uproszczona, pojawiała się jeszcze w strategiach ekonomicznych od Sierry. Chodzi mi o takie gry jak Zeus, Cesar czy Cesarz. Ogrywam je do dziś i dają masę frajdy. :)
Materiał na pewno jest ok, patrz ilu fanów ma chociażby Football Manager :D

Niestety w tej nowej profesji robimy niemal dokładnie to samo co robiliśmy jako handlarz, polujemy na zwierzęta, tylko zamiast je zabijając i skórując, usypiamy. Ja wciąż będę czekał na jakieś bardziej kreatywne profesje, np. farmera. Podstawy pod tą profesję są już w singlu, przeganianie i hodowla bydła, stawianie budowli, sprzedaż wyprodukowanych dóbr. Jak by się jeszcze wysilili mogli by zrobić nowe zawody PVP - rodeo, czy uprawę roślin.
Nie zdziwię się jeśli dostanie a Moralesa będzie można dokupić cyfrowo jako DLC, podobnie jak trylogię "Miasto, które nigdy nie śpi".
Mały dopisek do Twojej wypowiedzi. System D&D wprowadzał czarne elfy, Drowy, były charakterologicznie przeciwieństwem wysokich elfów.
Całkiem przyjemne połączenie Hero Shooterów i CSa. Fanom obydwu gatunków przypadnie do gustu.

Tagi gry: "akcja" i "brutalność"
Podobne tytuły pokazane na steam: "Doom", "Metro Exodus" i "Destiny 2"
Nawet Steam myśli że to FPS :D
No patrzcie, a nowy unreal Engine miał ułatwić znacząco pracę nad grami i zredukować koszty produkcji. Wiem że nie każdy używa UE ale proszę, droga wskazana, ścieżka wydeptana, wystarczy teraz nią podążać.
Nie mówiąc już o tym że za zgodę na udostępnienie gry za darmo jej producent również dostaje kasę
Ej, Marcinie, ale wiesz że za możliwość udostępnienia gry za darmo jej twórcy też dostają hajsiwo od platformy, podobnie jak za jej ekskluzywność na EGS? Poza tym jeśli tak jest to wszelkie przeceny, obniżki i promocje to również zło ciągnące branżę na dno. No proszę Cię, jeśli twórcom by się nie opłacało to po prostu nie wyrazili by zgody na rozdawanie ich produktu na żadnej promocji.
Jeśli ktoś jest ciekaw jak to może wyglądać to polecam anime Sword Art Online, tam ta technologia nazywana jest Full Dive VR i wygląda kozacko ale obawiam się że do wygenerowania naprawdę fajnych gier potrzebny będzie komputer kwantowy bo te dzisiejsze nie wyrobią.
Lepsze wrogiem dobrego, logo jest ładne i nie potrzebuje zmian. Dobrym pomysłem była by zmiana koloru pudełek, nowe gry różniły by się od starych na pierwszy rzut oka.
Dubstep Gun z Saints Row. Niech tańczą jak im zagram aż do roztopienia.
Moi rodzice to fani footballu więc kupił bym Football Managera 2020, w końcu co może być lepszego dla prawdziwego fana piłki niż poprowadzenie swojego ukochanego klubu do chwały (lub katastrofy jak Legia w meczu z xDudelange)?
@JohnDoe666 Zapewne nikt by nie zrezygnował ale też nikt nie chodził by potem i nie rozpowiadał że nie zależy mu na pieniądzach bo to już obłuda tak wielka że nie powstydził by się tego żaden polityk.
A co ma Zenimax do F76? Za ich sprawą powstał i wciąż bardzo dobrze działa TESO, do tego gniota ręki nie przyłożyli.
@cudak82 Jeśli a TESO i F76 odpowiadają dwa różne studia, to decyzje podejmują również dwie różne osoby. Stąd tak wielkie różnice w zarządzaniu oboma tytułami.
@jonash01 Z tego co pamiętam to TESO robi Zenimax nie Bethesda, więc tak, jest możliwe że za TES VI będzie odpowiadała inna ekipa niż za F76.
Idąc tokiem twojego rozumowania, protesty w Hongkongu nie powinny mieć miejsca bo protestujący robią tylko problem sobie, Chinom i ludziom którzy z rządem się zgadzają. Podobnie AK nie powinno robić swoich akcji w czasie 2 wojny światowej ponieważ robili problem sobie, Niemcom i ludziom którym na rękę była okupacja. Zapominasz że ludzie Hongkongu o coś walczą, a wśród nich jest również Blitzchung. Myślenie nie róbmy nic bo będzie problem jest myśleniem tchórza.
Zdecydowanie najbardziej czekam na Football Managera 2019. Niby gra jest jak każda piłkarska seria, za wiele się w niej nie zmienia ale odpalenie kolejnej edycji to jak wejście do własnego domu zaraz po remoncie. Niby znasz te ściany, układ pokoi ale jednak to wszystko jest odświeżone, na ścianach nowa farba, meble wymienione, a poczucie świeżości nie opuszcza jeszcze przez jakiś czas.
Moim Zdaniem najlepszy będzie Spider Man. Gameplay przypomina moją ulubioną grę z pajączkiem wydaną w 2000 roku na PSX-ie, fabuła na trailerach wciąga, grafika jest mega. Z całą pewnością jedna z dwóch gier roku w moim prywatnym zestawieniu.
Zapewne On The House zostanie podczepiony pod Origin Access, tzn. jak zapłacisz abonament to dostaniesz darmowe gry, coś jak na PS Plus.
Poszło na ultra utrzymując stałe 30 klatek na AMD Athlon II X2 250 3.0 Ghz, 10GB Ram, GeForce 750Ti 2GB.

More Friends of Mineral Town nie jest pierwszą odsłoną HM. Pierwszy HM był wydany przez Natsume w 1996 na SNES-a, natomiast Friends of Mineral Town był wydany dopiero w 2003 roku na Game Boy Aadvance
Ja zamierzam kupić ps4, do X-Boxa zniechęciły mnie przede wszystkim afery o których głośno było przed premierą XBO, tzn. ciągłe podłączenie konsoli do internetu co mogło wiązać się ze szpiegowaniem graczy, planowany brak możliwości sprzedawania używanych gier itp. itd. Wprawdzie nic z tych rzeczy się nie potwierdziło ale w moim przypadku duży niesmak pozostał. Zraziłem się do konsoli Microsoftu i nawet pomimo większej ilości gier itp. wolę zaufać Japończykom.
Zdecydowanie Fifa 15 na PC. Nowy silnik graficzny, nowe usprawnienia na które czekałem latami, między innymi zapowiedziana poprawa zachowań bramkarzy, lepsza fizyka koszulek i ich brudzenie (to pierdoła ale tak, czekałem na nią dość długo), zużycie murawy podczas meczu, system emocji, zachowanie samych bramek i ciekawość czy z czasem nie zrobią z tej edycji zupełnie niegrywalnego gniota pod koniec sezonu, co stało się z obecną edycją ;)
Wiecie co mnie przeraża? Co będzie gdy Steam z jakiś powodów kiedyś upadnie. Może przez atak hakerski, może przez jakieś interwencje rządowe, może przez jeden z miliona innych powodów, to mało ważne. Co zrobimy my, gracze, gdy nagle okaże się że 3/4 naszej kolekcji gier jest bezużyteczna bo system padł i już nie powróci. W przypadku płyt to jeszcze pół biedy, będzie można użyć craców, może jakaś inna platforma przyjmie klucze z gier steam, ale co z kopiami tylko cyfrowymi? Do nich nie ma klucza a mało kto trzyma potwierdzenia zakupu wysyłane na e-mail. Te gry znikną bezpowrotnie a musimy pamiętać że nic nie trwa wiecznie i steam, tak jak drzewniej klucze wpisywane przy instalacji gier kiedyś zniknie, a razem z nim gry, które trzymamy przypisane do swoich kont.
Luki431 > Nie podoba ci się nie kupuj, masz problem. :P Naprawdę tak nie możesz przeboleć że ktoś zapłacił ponad 200 zł za grę która TOBIE się nie podoba? A może tak cię ubodło że ktoś jest bogatszy niż ty? Bo nie rozumiem tego całego toczenia piany że ktoś kupił akurat tą "fifę...". Jak dla mnie sprawa jest bardzo prosta, nie podoba mi się to nie kupuję, to najlepszy sygnał dla producenta że gra jest do bani. Poza tym, nie wiem czego ty oczekujesz od Electronic Arts, przecież każda gra ostatnio wydana przez to studio to beta, która dopiero po kilkunastu łatkach wygląda tak jak powinna wyglądać w dniu premiery. EA to, chyba, najmniej rzetelne studio z wielkich w branży i tak jest już od lat i tak, przynajmniej na razie, pozostanie...