Witam, szukam z tata gry ?? Mój nigdy nie grający tata właśnie sobie przypomniał o grze, w którą grałam za dzieciaka. To co pamiętamy to, że główny bohater był prawdopodobnie krokodylem, widok był z góry, trzeba było uratować swoją rodzinę, było się np w lochu, z którego trzeba było wydostać się pokonując przeszkody- dziure w podłodze np pokonywało się turlając beczkę, która w nią wpadala i dało się przejść po niej. (Taka jakby lepszy Sokoban) Na poczatku gry padaly slowa " witam wszystkich" No i najważniejsze jak nie udało Ci się pokonać planszy to był wielki śmiech ?? Gra była na pc na windows 98. Kolory to głównie zielony, szary, brązowy niby mroczne ale dla dzieci tak przynajmniej się nam kojarzy ale po tylu latach to mam wrażenie, że wymyśliłam sobie ta grę ?? Możliwe, że w nazwie było coś ze snoof, snuffie, snuz.