Heh właśnie w niedziele skończyłem replaya dwójki. Nadal moja ulubiona część trylogii.
Malutka poprawka-promocja trwa do jutra do 12 i wtedy też zaczyna się kolejna.
Taaa, Crysis 3 dostaje pełny dubbing, a Dead Space 3 nawet napisów się pewnie nie doczeka.
Hmm, tak szczerze to sam nie wiem dlaczego najbardziej czekam na Dishonored. Ludzie porównują tą grę to Thiefa, BioShocka czy nawet Deus Exa, a ja przecież nie grałem w żadną z tych gier. Ba, żadna z nich mnie jakoś specjalnie nie interesuje. Więc czemu? Steampunk? Nie, raczej nie to, w końcu nigdy nie byłem jego fanem. Super moce? Są w co drugiej grze. Szczury? Mam je w domu;). Tak się zastanawiam i dochodzę do wniosku, że w Dishonored najbardziej pociąga mnie ta nutka tajemnicy i nowości. Czuje pociąg do czegoś czego jeszcze nie znam. To nowa historia, a nie jakiś cholerny sequel czy prequel. Na pohybel EA i ich twierdzeniu o rzekomej nieopłacalności wydawania nowych marek na obecnej generacji!!!
PS. Grafika nie jest najważniejsza, a Drunken Whaler jest CUDOWNE!
No nie wiem czy tak szybko. Producenci podobno chą go jeszcze w dwóch albo trzech filmach.
Akurat ja do klasy aktorskiej Craiga nie mam zastrzeżeń-po prostu brakuje mu luzu imo.
Może i film zyskał na głębii, ale stare Bondy darze ogromnym sentymentem, a Connery jako Bond był jednak niesamowity. No i filmy z Craigiem są poważniejsze, przez co jest mniej śmiesznie, a dla mnie w przypadku Bondów to duża wada.
No bez przesady z tym najlepszym Bondem w historii. Owszem jest bardzo dobry, ale Connery to jednak niedościgniony wzór.
Jedynke pokochałem, dodatek do niej mnie w tym uczuciu podtrzymał, dwójka też była spoko ale w porównaniu do jedynki to było rozczarowanie dla mnie, tak że w dodatek już nie zagrałem. Licze że trójka znów rozbudzi dawne uczucia