Czytając to przypomniało mi się, jak na ulotce z Energylandii widziałem żywcem zerżniętego smoka z okładki Dragon Age 2. Oczami wyobraźni widzę w tym momencie jakiegoś Janusza grafika, wpisującego w Google Grafika "smok" i biorącego pierwszy obrazek który mu się spodoba. No tak się nie robi...
Trochę smutek że nie na PS3 ;_; Ja tam jestem biedny człowiek nie stać mnie na takie drogie sprzęty jak PS4 ;p
Wizualnie to wygląda super, mechanika dopracowana, ale czemu postać którą gramy to nierozgarnięty półgłówek? ;p No i w tym gameplayu trochę takie bieganie w kółko oraz nawalanie podczas ucieczki też bez sensu. Ehh i te wiadra amunicji. No mam mieszane uczucia. Fajnie to wygląda, ale za razem strasznie jakieś to głupkowate.
Mnie się podobała kampania z BF3. Nawet nie wiem czy nie bardziej niż z BF:BC2. Ogólnie rzecz biorąc chętniej gram właśnie w BF3.
Trzeba być wybitnie leniwym by nie przeczytać nawet nagłówka.
Cytuję: "Norweg próbuje ukończyć każdą z gier dla pojedynczego gracza"
Również jestem zdania, że ACI było najlepsze. Było mechanicznie dosyć nużące, ale jednak coś w nim było, że chciało się w to grać. Coś czego w kolejnych częściach nie ma i nie będzie już w żadnej kolejnej. Gdy grałem w jedynkę byłem zachwycony i sądziłem że seria Assassin's Creed będzie czymś niezwykłym. Teraz wiem jak bardzo się myliłem. To znaczy tak. Dla ścisłości - ACII jeszcze było jako tako ciekawe. Ale potem to już tragedia. Pomijając klimat i tym podobne sprawy, AC1 było jeszcze lepsze pod jednym względem. Było jako tako trudne. Może nie jakoś bardzo, ale dało się tam zginąć, tymczasem na palcach jednej ręki mógłbym policzyć sytuacje w których ginąłem w kolejnych częściach. Oczywiście nie żebym grał we wszystkie bo już mi się niedobrze robi na samą myśl o asasynach. Po Revelations poznałem się na tym że to drugie Call of Duty więc dzięki, ale już mnie ta seria nie interesuje.
Warto brać dla Life is Strange ep 1 czy lepiej poczekać aż gdzieś pojawi się cały zestaw za rozsądną cenę? W sumie 4 zł więc to prawie jak nic, ale osobiście nigdy do mnie nie przemawiały gry wydawane w odcinkach więc wolałbym wziąć tę grę na raz. Jak to wygląda? Te epizody są ze sobą jakoś połączone czy każdy to jakaś osobna historyjka?
W HL też nie grałem więc nie wiem. Myślę że chodzi o klimat. Słyszałem też bardzo fajny soundtrack. Od razu poczułem w nim to coś, więc to chyba potwierdzenie moich przypuszczeń.
Borderlands zasłynęło ze względu na stylistykę. Jest też znane jako taka luźna gra w którą można pograć z kolegą i pogadać w tym czasie. Tak myślę, bo nie grałem.
RDR jest fajne i świetnie się w to gra, ale w gruncie rzeczy zgadzam się że GTAV ma o wiele więcej do zaoferowania. Natomiast ja bym bardziej narzekał na inne rzeczy niż na strzelanie. Bo ono jest całkiem w porządku. Może chodzi o to że RDR jest jedno a gier w stylu GTA jednak trochę jest.
Wiedźmin 2 jest inny niż Wiedźmin 1 Ta inność czasami jest lepsza, czasami gorsza. Dwie pierwsze części są różne, ale obydwie fajne (jednak ze wskazaniem na W1). Ale też nie przesadzajmy. Jeśli uważasz że walki z bossami są koszmarne to znaczy że nie umiesz grać ;p Żartuję oczywiście. Ale ja akurat walki z W2 zapamiętałem jako wyjątkowo wymagające i za razem satysfakcjonujące. Poza tym cholernym smokiem na początku. Ale tylko do smoka mam zastrzeżenia. Może jeszcze co do długości gry bo ona była naprawdę krótka w porównaniu z W1 jak i W3. No i lokacje są bardzo klaustrofobiczne. Ale legenda Wiedźmina głównie opiera się na W1.
Fenomenu Batmana jak i innych superbohaterów nie rozumiem w ogóle nie tylko jeśli chodzi o gry, ale o całokształt.
Bayonetta to w ogóle. Jak na to patrzę, to jest tak paskudne że mi się chce rzygać. Niby rozumiem że jakaś seksowna babka, ale jak się na nią spojrzy, na tą gębę to wcale nie jest taka fajna a wręcz przeciwnie.
Myślałem że The Path to Lumia będzie na Lumie. Oh cóż za naiwność ;p
Mnie się podobają filmy np. z Soulsów jak ludzie załatwiają cheaterów sprytem. No cóż, to że postać jest mega super OP czy nawet nieśmiertelna nie zrekompensuje głupoty osoby która nią steruje. I dobrze.
Może chodzi o koty które mają konta na fb. Skoro koty są na fb to robią dla nich gry. Tak zgaduję
Zawsze pozostaje Vimeo ;p Ej chwila... w sumie to Vimeo już teraz jest lepsze, zwłaszcza jeśli chodzi o jakość przesyłanego obrazu.
Mody zazwyczaj polegają na tym, że są darmowe tak? Za porządną pracę można oczekiwać zapłaty i mogę to zrozumieć, bo niektóre mody są prawie jak cała nowa gra, ale sorry jeśli 75% ma iść do Valve. Myślę że dobrowolne dotacje są lepszym rozwiązaniem. Kiedyś miałem w Skyrimie odpalonych ponad 70 modów, nie wyobrażam sobie że miałbym za to wszystko zapłacić. Wiele dobrych gier ze Skyrimiem na czele by na tym ucierpiało. Poza tym, walić Steam Workshop. Nexus Mods lepsze ;)
A ta baba dalej z tym? No litości. Takiego to właśnie mamy rzecznika praw obywatelskich. Napisałem w tej sprawie maila przedstawiającego szereg argumentów przeciwko temu pomysłowi. Odpowiedzi brak, jak widać rezultatu również, bo pisałem od razu kiedy usłyszałem o tej sprawie, a jak widać babka nadal walczy (chyba już od roku). No i co to za rzecznik praw OBYWATELSKICH, który ma w d... zdanie obywateli?
Klimat dosyć fajny, stylistyka bardzo ładna, ale strasznie mi się nie podoba to, jak gra wygląda w ruchu. Całość wygląda jak wystawa sztucznych kukiełek, w której wszystko jest zbudowane ze sztywnych elementów. To nadaje bardzo drewnianego charakteru animacjom, co z kolei powoduje, że gra wygląda prymitywnie albo archaicznie (sam nie jestem pewien). Trochę szkoda bo twórcy wykreowali fajny świat w który miło byłoby wsiąknąć, a ta sztywność trochę odrzuca
Czy 2 godziny to jest dużo? Dla mnie nie. Porównując z Dark Souls, gdzie dopiero po paru dniach zacząłem rozumieć pewne mechanizmy, a po 50 godzinach zacząłem rozumieć grę na poziomie który pozwalał mi grać w miarę dobrze, jednak w pełni nie zrozumiałem tej gry nigdy. Wiem, że jestem kolejnym który się zachwyca DS chociaż takie gry były też w przeszłości, oraz że nie każdy ma na to chęci, ale do mnie to naprawdę przemawia. Gry nie mogą się przechodzić same.
Szkoda :( byłaby kolejna perełka na PS3. Jestem prawie pewien że gra byłaby udana.
Cała kooperacja polega na tym że dwóch gości robi misję w tym samym czasie i po prostu razem się skradają. Nie zauważyłem tutaj w ogóle żadnego nacisku na współpracę.
Chyba jednak wolę stary model gdzie kupuje się wybraną grę i gra się w nią na spokojnie, tyle ile się chce itd. A coś takiego to tylko na zasadzie: "szybko szybko bo zaraz będą kolejne gry".
Każda gra ma inne zadanie. Tak jak przeróżne gry od Telltale Games czy chociażby produkcja To the Moon skupiają naszą uwagę wokół warstwy fabularnej i nieraz potrafią z nas wycisnąć łzy, tak samo gry z otwartym światem zajmują nas na wiele godzin dzięki dobrze wykreowanemu światowi przedstawionemu. Co jest lepsze? Trudno powiedzieć. Zarówno odkrywanie świata w sposób niemal całkowicie nieograniczony jak i emocje wywoływane np. tragiczną historią jakiejś postaci są bardzo pozytywnym przeżyciem. Nie sądzę, żeby "syndrom Skyrima" był czymś złym, a wręcz przeciwnie.
Jasne, niech sobie tworzą takie postaci. Nadaje to pewnego realizmu. Nikt nie jest przecież w 100% normalny i idealny. Tylko czemu BW te swoje postaci homo i biseksualne robi w taki pokazowy sposób?! Jak zwykle prezentacja "uuu patrzcie jesteśmy na czasie - jesteśmy tolerancyjni".
Byłem mega sceptycznie do tego nastawiony, a okazało się, że może z tego coś wyjść. Po raz pierwszy od AC2 widzę jakiś naprawdę poważny postęp. Może trochę marudzę, ale ile razy można grać w to samo tylko w innym świecie i innej epoce. Tutaj widać progres jeżeli chodzi o mechanikę. Zwłaszcza ulepszony tryb skradania mi się spodobał. Może w końcu skradanie nie będzie takie irytujące.
Nie wierzę w to, że tyle szczegółów zostało wychwyconych. Jestem pod wrażeniem spostrzegawczości.
P.S. Dziwna wiedźma po lewej nie "jest po prostu dziwna", ma na szyi pętlę (taką do wieszania ludzi). A o czym to może świadczyć? Możemy się tylko domyślać.
A więc tak wygląda to skanowanie. Koleś obchodzi obiekt dookoła i robi zdjęcia ;p
Jeszcze kilka lat temu przechodziłem gry do końca, a teraz zaczynam mieć z tym problemy. Naprawdę zaczynam skakać od jednej do drugiej. Zostawiłem już tak za sobą niedokończonych prę naprawdę dobrych tytułów. Zmieniamy się nie ma co. Trochę mnie to smuci. Dobra... instaluję Dark Souls i próbuję ukończyć.
Railshooter - najbiedniejszy gatunek gier. Czemu ludzie decydują się na coś takiego?
W Dead Space akurat nie grałem więc bardzo chętnie skorzystałem, a jakimś DLC do Mass Effecta, Dragon Age'a czy dodatkiem do BF3 bym nie pogardził. A szansa jest, nie mówcie że nie. W sumie myślę, że ta akcja jest bardzo w porządku.
Chyba kupię PS3 dla the Last of Us, ale na razie mam kasę na coś innego, więc trzeba będzie jeszcze poczekać ;p
Te modele są niesamowite. Ciekawe jak to się sprawdzi w praktyce i jaka będzie wydajność. W sumie to tylko tekstury prawda? Więc powinno to działać na zwykłym przeciętniaku.
To najgorsze, co mogło się wydarzyć ;p. Tylko nie Fejs :/ Już widzę te denne opcje społecznościowe wyskakujące przed pysk.
Deus Ex: HR kupiłem za 20zł więc na pewno nie kupię The Fall za 2 razy większą cenę. Bez żartów. Cena jaką mógłbym maksymalnie wydać na coś takiego to dyszka, ale tylko dla tego że jestem fanem. Mam nadzieję że jakaś pełnoprawna odsłona Deus Exa jest już w drodze albo co najmniej w planach.
A cała rewolucja będzie polegała na tym, że trzeba się będzie zaopatrzyć w win8. Zawsze kwestionowałem sensowność DirectX i nadal będę to robił.
Jak na początku zobaczyłem te screeny, to myślałem że to jakaś fanowska gra na silniku Unity ;p Na razie wygląda to ubogo. Jasne możecie sobie mówić że to pre alfa, a grafika się nie liczy, ale zauważyłem że Ubisoft dość często oferuje produkty o wymaganiach nieadekwatnych do jakości grafiki i tego będę się czepiał. Poza tym już mi się podnosi na samą myśl o tej serii.
Kolejny temat z cyklu "[tytuł gry] wygląda gorzej niż na trailerach". Sam już nie wiem czy to deweloperzy nas robią w konia, czy gracze robią sami sobie problemy.
A ja powiem, że szokują. I to bardzo. OK przyznam, że trochę mnie to boli, bo mój pecet nie jest pierwszej klasy, ale do tego się już przyzwyczaiłem. Bardzie szokuje mnie to, że gra, która ma działać na konsolach dysponujących 512MB RAM, ma w wersji PC wymagać 12 razy więcej pamięci. Powiem jak Kolonko: To się nie dodaje!
Teoretycznie może być fajne, ale to co mnie drażni, to umieszczeni akcji gry w Powstaniu Warszawskim :/ Nie chcę rozwijać tutaj dyskusji historyczno-politycznej, więc nie będę nic więcej wspominał o tym. Po prostu było wiele lepszych opcji.
Jeżeli gra nie jest śmiesznie krótka, można się zastanowić (a jestem wielkim fanem DE). Czy ktoś w to grał?
Swego czasu grając w Skyrima wyrzekłem się szybkiej podróży i nie żałuję. Delikatne skrzypeczki i chór, śnieżna zamieć i daleka droga do domu. Czasami trzeba było spędzić noc pod gołym niebem, znaleźć odpowiednie miejsce na obozowisko... ehh to było takie piękne ;_; Skyrim jest idealną grą do wczuwania się. Tutaj nie ma nic na szybko. Spokojnie. Zwolnij. Nie ma się gdzie spieszyć. Ciesz się grą. Poczuj się jak prawdziwy nord, przemierzając tą nieprzyjazną ale i piękną krainę.
Dostałem dostęp do bety, ale na razie przeszedłem tylko wprowadzenie. Z przykrością muszę stwierdzić że system walki jest krokiem w tył w stosunku do Skyrima. Tutaj na prawdę się nie popisali zwłaszcza moje ukochane strzelanie z łuku jest dosyć przeciętne. Co prawda nie samą walką gry stoją, ale jest to niewątpliwie ważny aspekt. Jeszcze tej gry nie skreślam, pogram jutro i pojutrze. Przyznam że zwiedzanie Tamriel z kilkoma osobami może być bardzo fajne, ale nie będę chyba miał okazji tego marzenia urzeczywistnić, przynajmniej podczas bety.
Niektóre wyglądają genialnie, inne słabo. W niektórych Geralt wygląda jakby się wybierał na biegun ;p Ale bardzo mi się podobają dwie pierwsze z ostatniego obrazka.
Ciekawe. Nie wiedziałem o tym, że Deus Ex tak wiele zaczerpnęło ze sztuki i kultury. O nawiązaniu do renesansu wiedziałem ale to tyle, o reszcie nie miałem pojęcia. Iwona ma w sobie potencjał ale wydaje mi się, że trochę się boi kamery. Niemniej dobrze się zapowiada - miły głos i ładny wygląd ;)
Ludzie przestańcie się czepiać Biedronki! Ja tam już kupiłem tyle gier, a z żadną nie miałem problemu nigdy. I nie, nie dostałem pudełka z kodem, tylko porządną wersję pudełkową. Co więcej nie były to pudełka typu złota/srebrna/brązowa/tęczowa kolekcja (jaką dostałbym w Empiku za 2 razy większą cenę). Nie kupiłbym w Biedronce tableta, komputera, skutera (takie coś też już było xD) ale grę jak najbardziej.
Widzę, że jak na Rambo przystało, gra skutecznie będzie nas zmuszać do grania "na Jana" ;p Chcesz się schować? Nie ma! Nie możesz się ruszać! Gra ci powie jak grać w stylu Rambo. Ty tylko strzelaj. Nie chcę nic mówić ale wg. mnie to będzie straszna klapa.
Dlatego ja zawsze kupuję kiedy jest przecena. W Biedronce też można kupić fajne gry a do tego taniej niż np. w Empiku.
Audiowizualnie jest po prostu słabo. Odgłosy chodzenia są zabawne ;p a właściwie tylko one oprócz muzyki są słyszalne. No ale nie wymagajmy zbyt wiele w końcu to indie, a prace jeszcze trwają więc na pewno co nieco poprawia. Ważne żeby pomysł był fajny. A to się okaże w przyszłości więc jeszcze poczekajmy.
Na GoG-u zgarnąłem już 3 gry za darmo, a ani jednej tam nie kupiłem. Trochę źle się z tym czuję, ale jakoś zawsze trafię na lepsze promocje na innych serwisach i tak się to kończy :/ Chyba muszę kiedyś sobie postanowić że kupię coś na GoG-u choćby nie wiem co się działo. Kurcze no, chciałbym jakoś im podziękować za to że mi dali takie fajne gierki.
Te plotki wydają się być wytworem czyjejś wyobraźni. Nie sądzę, żeby najwierniejsi fani zdecydowaliby się wywalić jedne z najważniejszych ras uniwersum. Pozwolę sobie dodać jeszcze prę zdań na temat umiejscowienia w czasie. Kwestia prequel czy sequel jest bardzo dyskusyjna, ale gdybyśmy mieli do czynienie z sequelem, to albo któreś z zakończeń musiałoby być faworyzowane przez BW, albo musieliby stworzyć co najmniej 3 odmienne rzeczywistości do wyboru już na starcie. Doliczmy do tego możliwość dokonania zagłady całych ras w ciągu całej trylogii, która też musiałaby być uwzględniona w przypadku kontynuacji. Trochę niewykonalne.
Bardzo ciekawy artykuł. Byłem na strzelnicy i wiem jaka jest różnica między strzelaniem w rzeczywistości a strzelaniem w grach. Gry nie potrafią do końca oddać tego uczucia. Zwróciłeś uwagę na wiele istotnych czynników. Co prawda mi lufa skakała podczas strzelania z M16 ale to pewnie ja coś robiłem źle. Zauważyłem jeszcze jedną rzecz, która w grach nie jest zbyt dobrze odzwierciedlona. Co się dzieje kiedy wystrzelamy cały magazynek? Zamek (dobrze to nazwałem?) zostaje z tyłu, a spust jest całkowicie unieruchomiony. Czy w grach zamek pozostaje z tyłu- tego nie wiem bo nie zwróciłem na to uwagi, ale w większości gier słychać takie charakterystyczne "klik" kiedy chcemy oddać strzał, a magazynek jest pusty. Jak? Przecież w tym momencie nie można poruszyć spustem.
Niby fajne, ale w sumie ja się zastanowiłem, to sobie myślę "po ch***?". Wydali kupę hajsu, komputer jest z kosmosu, ale co z tego? Dzisiejsze gry odpalone na najwyższych ustawieniach zużywają ułamek zasobów tego komputera. Mogliby się dogadać z jakimś growym gigantem żeby stworzyli dla nich wersję ultra ultra ;p, to może bym zrozumiał sens tego przedsięwzięcia. Fajna ciekawostka, ale nawet gdybym umiał wyczarować kasę z powietrza, to nie poskładałbym takiego komputera bo i po co.
Jak widzę taki hejt na gry to mi się nóż otwiera w kieszeni. Baba się nie zna na grach, żadnej na oczy nie widziała, a się wypowiada. Skończy się na tym, że 16-latek nie będzie mógł kupić GTA a 10-latek dostanie od rodziców. Taka prawda.
Liczę na to, że panowie z Monolith mnie nie zawiodą. Kocham uniwersum LOTR, a gier wybitnych w tym uniwersum niestety jeszcze nie było. Były gry poprawne, były gry dobre, ale świetnych jeszcze nie było. Mam nadzieję, że to się zmieni. Jak widzę będziemy grać raczej badassem. Oby się to wpasowało w ten czarno-biały (w większości) świat LOTR. Będę śledził ten temat.
Gra jest nawet ok. Feeling strzelana bardzo w porządku, bardzo przyjemnie się gra. Grałem może zbyt krótko żeby wystawić ocenę, ale powiem że bardzo mi się nie podoba to, że gra odpala się z poziomu przeglądarki (podobnie jak BF play4free). To bardzo dziwne rozwiązanie. Słabe jest też to, że w trybie kooperacji przeciwnicy są chamsko otoczeni grubą czerwoną obwódką nie wiadomo po co. Może komuś jest przez to łatwiej ale mi to przeszkadza. A poza tym, jest dobrze. Warto trochę pograć.
Nie wiem o co Wam chodzi z tym TIMEframe. Ta gra jest genialna. Pokazałem ją kilku osobom i im też się podobało. Nie jest to produkcja AAA z grubym budżetem, ale ma w sobie to coś. Wyjaśnijmy sobie jedną rzecz. To nie jest gra dla ludzi cierpiących na nadpobudliwość, którzy muszą cały czas oglądać jakąś akcję. W tym o to chodzi, żeby nic się nie działo! Poza tym, nie wiem czy zauważyliście, ale coś się tam jednak rusza. Woda, płomienie, opadające liście, drobinki kurzu, flaga powiewająca na wietrze. To wszystko subtelnie i powoli się porusza dając niesamowity efekt. Trzeba tylko na chwilę przystanąć i popatrzeć. I jeszcze jedno. Tak, ta gra ma skłaniać do przemyśleń. Powiem więcej. Robi to doskonale. Sam pod koniec uroniłem kila łez... Ten moment kiedy już widzisz, że dalej nie ma już sensu iść. Zatrzymujesz się i po prostu patrzysz. Patrzysz jak świat się kończy. Powoli wszystko znika tonąc w bieli. I ta muzyka... ehh T_T ta gra jest smutna, ale i przepiękna. I taka ma być. Ale niektórzy nigdy tego nie zrozumieją.
Ja potrafię się doszukać maksymalnie czterech rekordów.. ehh te rekory Giunessa. Jeżeli wszystko będziemy dzielić na takie kosmicznie precyzyjne kategorie, to w końcu wszystko będzie rekordem. Mimo wszystko gratuluję tak olbrzymiego sukcesu. A teraz dawać GTA na PC!!!
Z jednej strony takie wymagania (nie są kosmiczne, ale niskie też nie są), z drugiej strony gra ma wyjść na wszystko co służy do grania... jakoś nie potrafię się doszukać w tym sensu. Czyli chodzi o kasę ;p
WTF? Niektórzy naprawdę zaczynają świrować. Najpierw polowanie na wieloryby w Assassin's Creed, a teraz to. Przepraszam, ale dzisiaj nie jest 1 kwietnia, żeby takie żarty robić. Motyw konsekwencji wyborów moralnych w grach - tak jak najbardziej. Karanie za łamanie konwencji genewskich... jak?! Rozumiem zamysł. Myślę, że chodzi o uświadomienie graczy jak wygląda rzeczywistość. Że w wojsku nie ma badasów, tylko są zbrodniarze wojenni. No ale co to znaczy karanie? Gry wojenne to nie RPGi. Nie widzę jakoś rozwiązania w stylu ustrzlenie cywila zmienia fabułę (np. bohater staje przed sądem). To by było nie do zrealizowania. Poza tym, nie wiem czy szanowni członkowie Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża za ten gruby hajs kupują sobie potem jakieś gierki, ale coś mi się wydaje, że nie. Bo system karania za np. zabicie cywila, czy też ogólnie łamanie prawa jest już w grach od dawna. I to nie tylko w grach typowo wojennych. Trzeba być niezłym ignorantem, żeby tego nie wiedzieć. A zasada jest taka, że jak się jest ignorantem w jakiejś dziedzinie, to się na ten temat nie wypowiada.
A mi się nawet podoba. Ogólnie nie jestem wielkim fanem zombie, choć kocham grę i serial TWD, ale to jedyne produkcje o zombie które lubię. Właściwie tam zombie są jedynie tłem i może to dla tego. Ale nie ważne. Fajne jest nieco nowe podejście do tematu. Chodzi mi o parkour. Zauważyłem też, że w nocy gra staje się skradanką, przynajmniej do czasu, kiedy nie zostaniemy wykryci. Możecie uznać, że to nic innowacyjnego, ale według mnie to coś nowego i ciekawego.
Jak tak na to patrzę... wolałbym normalnie analogi mimo wszystko. No ale cóż może się przyjmie.
Oczywiście. Długość gry jest bardzo ważna. Właściwie zostało tutaj napisane wszystko. Mogę od siebie dodać, że stosuje taką zasadę: im gra starcza na dłużej, tym więcej jestem na nią w stanie wydać. Są gry za które dałbym max 40zł i długo długo czekam, aż do takiej ceny spadną, podczas gdy Skyrima kupiłem za 80zł bez zawahania. To chyba najlepszy przykład.
Yvone mogłaby podkładać głos także w polskiej wersji ;D Wiem, że to nie uratowałoby polskiego dubbingu w ME2, no ale co? Nie mam racji? Nadawałaby się do tego.
Ze Skyrimem warto poczekać. Od 25.07 będzie w biedronce za 79,99. I mówię to całkiem serio.
Piękne. Szkoda, że to multi. W tak niesamowitym świecie można by stworzyć wspaniałego singla z cudownymi postaciami i fabułą.
No i nic dziwnego. Jak się wszystko zainwestuje w reklamę, a oleje się samą grę, to takie są efekty.
Oj tym razem Biedronka nie zaszalała. I mówię to ze smutkiem, a nie z kpiną. Szkoda, bo ostatnio nabyłem w tym sklepie Deus Ex Human Revolution i Alana Wake za bardzo przystępną cenę, a były jeszcze ze 3 tytuły warte uwagi. Tym razem nie ma tam zbyt wiele (przejrzałem całą ofertę).
Doceniam wkład pracy. Bardzo realistyczny cosplay... ale wolę takie, które ogląda się miło, a nie z przerażeniem.
Polska wersja jest dobra, ale angielska zwala polską z nóg. I ten głos Ellie :/ Mało to dzieciaków gra w jakichś filmach? Naprawdę trzeba było brać do tego dorosłą babę?
Co? Zbyt wysoki poziom trudności? Już widać, że chcą zarobić na 10-letnich tłustych amerykańskich dzieciakach. Smutne.
Dla odmiany podjęli mądrą decyzję. Szkoda tylko, że cena XOne będzie wyższa i nie ma tylu fajnych exclusive'ów.
Co jeszcze zrobi Microsoft, by zniechęcić klientów?! Oni są po prostu zabawni.
Cieszyłbym się, gdyby okazało się, że najlepszego erpega w historii zrobili Polacy. Dla mnie pierwszy Wiedźmin jest na drugim miejscu w moim top 10. Nie obraziłbym się, gdyby Wiedźmin 3 stanął na pierwszym miejscu.
Ostatni screen sprawił, że odetchnąłem z ulgą. Jest nadzieja na klimat z jedynki.
Ale ludzie są zawistni. A najbardziej ci co nie grali w ogóle. Kurna przecież każdy, kto w to grał, zdawał sobie sprawę z tego, że wszyscy pracują na jedna osobę. To nie było powiedziane teraz, ale już na samym początku. Ja jestem zawiedziony jedynie tym, że moment, w którym gra się zakończyła przegapiłem i jak włączyłem Curiosity to już było po wszystkim.
PS3 może, ale XKloc?? Oni chyba kpią. Na PS3 jeszcze wychodzą excusiv'y, tymczasem XBox żeruje na produkcjach wychodzących na wszystkie platformy. I nie. Nie jestem fanbojem PS (nawet nie posiadam żadnej konsoli od Sony)
Idiotyzm. Niby dobrze, że w ogóle będzie można sprzedawać, ale nawet takich ograniczeń nie powinno być. Teraz Microsoft ma gwarancję, że ich konsoli nie kupię ;) Winszuję.
I oczywiście. Sony niby pierwsze zaczęło się chwalić nową konsolą, ale nic nie pokazali. Wszyscy oczekiwali, że zobaczą PS4, tymczasem dostali od Sony po pysku. Tymczasem Microsoft na spokojnie zrobił swoje i nowego Xboxa zobaczyliśmy przed PS4. Jak tak dalej pójdzie to PS4 pojawi się w sklepach w momencie gdy Xbox One bedzie już od dawna dostepny. Nic tylko pogratulować Sony. A niestety bardziej byłem zainteresowany konsolką Sony.
Ale ludzie o co Wam chodzi? Czy granie w gry to coś obraźliwego? Ja tam bym się cieszył, jak by się okazało, że np. papież sobie w coś pogrywa ;p
Zwróciłem już kiedyś uwagę na Eyes, ale nie pobrałem. Teraz jestem pewny, że przy odrobinie wolnego czasu przyjrzę się temu bliżej.
Tak. W większości się zgadzam i mam tak samo... Ale zostały pominięte najważniejsze dla mnie aspekty. Według mnie granie składa się z dwóch elementów: gameplay i odbiór gry. Tutaj zostały poruszone kwestie związane tylko z pierwszym elementem. Ok. Zawsze biorę najwyższy poziom trudności. Niesamowitą radość sprawia mi zbieranie achievków, uporanie się z masakrycznie trudnym momentem. Uwielbiam jak ciosy czy hedshoty fajnie i mięsiście "wchodzą". Lubię czuć się pro, albo po prostu być przydatnym w drużynie. Jest to bardzo istotne. Ale. Ważniejszy jest dla mnie odbiór gry, do którego zalicza się poniekąd chyba tylko punkt 13.
Ja jestem w gamingowym siódmym niebie, kiedy czuję klimat jakiejś lokacji: muzyka, odgłosy otoczenia, szata graficzna itp. Także jednym z piękniejszych momentów jest powrót do gry, którą się za coś pokochało, nie ważne czy to kolejna część, czy po prostu granie któryś raz z kolei. Uwielbiam też trudne wybory. Czuję, że gra jest erpegiem, kiedy na ekranie pojawiają się wybory, a mnie wmurowuje i dobrą chwilę rozważam co jest lepsze. Najlepiej jest kiedy przez resztę dnia człowiek się zastanawia, czy wybrał najlepszą możliwość. Może to trochę masochistyczne, ale najbardziej podoba mi się granie, kiedy gra da mi porządny psychiczny wp***dol i sprawi, że zaczynam płakać jak dziecko. To i wiele innych najpiękniejszych momentów, zostało pominięte. Jeszcze była mowa o kolekcjonowaniu i tutaj się zgadzam, ale niestety zabrakło tego wszystkiego o czym napisałem.
Bardzo, ale to bardzo czekam na Metro Last Light. Dla czego? Przede wszystkim ze względu na to, że bardzo przypadła mi do gustu poprzednia część. Początkowo byłem bardzo sceptycznie nastawiony do Metro 2033. Pomyślałem, że to gra zwyczajnie nie dla mnie. Sytuacja zmieniła się w momencie, gdy grę można było dostać za darmo. Wiadomo, że jak za coś nie trzeba płacić, to od razu przychodzi większa chęć. I wtedy mnie zatkało. Myślałem, że to będzie zwykły średniak, tymczasem okazało się, że gra jest wybitna. Gra dawała mi mocno w kość. Czasami miałem już dosyć, ale tak pozytywnie, co dawało wiele satysfakcji, kiedy w końcu się udawało. Metro zaskoczyło mnie wymagającymi i ciekawymi poziomami skradankowymi oraz shooterowymi, które występując naprzemiennie bardzo ładnie urozmaicały rozgrywkę. Szczególnie podobały mi się właśnie te skradankowe etapy, gdzie często trzeba było się ukrywać w najciemniejszych zakamarkach, a dodatkowo dotarcie do celu nie było takie oczywiste i wymagało wielu prób. Oprawa graficzna nawet teraz nie budzi zastrzeżeń, chociaż gra powstała już jakiś czas temu. Także interaktywność otoczenia zachwycała. Fabuła może nie była aż tak niesamowita, ale nie była też sztampowa, co oczywiście na plus. Najciekawszym elementem fabularnym były dla mnie urojenia Artema, które dodawały tajemniczej atmosfery temu mrocznemu uniwersum. Jedyne, do czego mam zastrzeżenia, to niema postać naszego protagonisty, która wypowiadała się tylko podczas ładowania kolejnej lokacji. Potencjał głosu aktora (grałem w wersji z rosyjskim dubbingiem) został w ten sposób zmarnowany. Aktor podkładający głos Artema czytał swoje kwestie z emocją, co bardzo mi się podobało i dodawało klimatu. W reszcie mogę podsumowując powiedzieć, że ta gra sprawiła, iż polubiłem postapokaliptyczne klimaty. Jest to gra wyjątkowa, ale przede wszystkim bardzo dobra. Wymagająca, klimatyczna, wciągająca, dobra pod względem technicznym. Na Gry-Online wystawiłem jej ocenę 9 albo 9,5 ,teraz już nie pamiętam. Tak własnie zapamiętałem Metro 2033 i dla tego tak bardzo czekam na Metro Last Light. Liczę, że producenci stanęli na wysokości zadania i zapewnią nam grę na tak samo dobrym poziomie, a klimat pozostanie niezmieniony. Patrząc na zapisy rozgrywki, jakie już jakiś czas temu znalazły się w internecie, raczej można być spokojnym. Co prawda więcej czasu spędzimy na powierzchni, ale to mi nie przeszkadza. Liczę także na to, że protagonista będzie się częściej odzywał. Chciałbym też, żeby znów pojawiły się wizje pomiędzy rzeczywistością a fikcją. Rozpisałem się, ale to chyba dobrze świadczy o tej grze. Równie długie teksty mógłbym napisać chyba tylko o Wiedźminie, Mass Effect, czy Deus Ex.
Grałem w to kiedyś, nawet całkiem długo. Jak dla mnie ta gra była całkiem ok, ale nie można w to grać wiecznie. Miałem dobite do jakiegoś 55lv kiedy mi się znudziło, więc trochę w to grałem. Najfajniejsze w lotro było dla mnie samo Śródziemie.
Hahaha ja to jestem szczęściarzem. Jak na razie nie obstawiłem dobrze ani jednego meczu.
Zgadzam się z opinią tego mądrego człowieka ;) Gry to coś więcej niż nawalanka.
To bardzo miłe z Waszej strony ;) Ehh mam nadzieję, że załapię się chociaż na koszulkę i smycz. Raczej w to wątpię, ale kto wie? ;D

Moja praca przedstawia Gdańsk, będący portem dla statków powietrznych ;) Nie jestem mistrzem rysowania, ale się starałem ;D. Mam nadzieję, że praca się spodoba. Życzę powodzenia pozostałym uczestnikom. Link do pobrania pełnowymiarowego obrazka: http://hostuje.net/file.php?id=ed9e314a85aa3ebfb491cc8a12929657
Już pomiając sam fakt, że nienawidzę bijatyk, które są obdarte z tego, co w grach najpiękniejsze. Jak to widzę to mi się robi niedobrze. Taki beznadziejny lore break gdzie Ezio bije się z Desmondem nie ma w ogóle racji bytu.
Program do nastawiania usterek to oni niech sobie w mózgu zainstalują. Już widzę że to będzie działać. Żeby gra się zawieszała po odłączeniu od Internetu to jeszcze nie było. Cel jeden - nie muszę mówić jaki.
No i to się nazywa wymagania! A nie jakieś narzucone ograniczenia. Dobrze że działa na XP.
Złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy. Jak Wam się nie podoba to zostańcie przy BF3. To nie Assassin's Creed, żeby nie dało się grać w poprzednie części na multi. Ja np. nadal gram w BF BC2 a BF3 w ogóle nie mam.
Graficzne przedstawienie, czyli rysunek, obraz itp. ale czy połączenie fotografii z grafika komputerową, tez się do tego zalicza?
Ło! Robi wrażenie. Nigdy nie byłem wielkim fanem westernów, ale to jest zajebiste! ;D
Czuję, że to będzie coś wielkiego. Brakuje mi z prawdziwego zdarzenia skradanek. Najlepszą grą z elementami skradnkowymi z ostatnich lat, w jaką grałem było Metro 2033.
Najbrdziej czekam w tym miesiącu,
Na Lary oblicze skąpane w słońcu.
Znajdziemy w grze coś miłego dla oka,
Więc na Larę się gapić będę, jak w gnat sroka.
Oprócz takich oto przyjemności,
Których nam każdy pozazdrości,
Możemy też liczyć na dobrą przygodę,
Tej oto naszej Lary młodej.
Uwielbiam wspinać się, skakać po ścianach,
Dlatego od ucha do ucha będę miał banana,
Gdy pokonywać będę przeszkody,
Niczym zwinny jeleń młody.
Wiele jest jeszcze powodów ku temu,
By przyjrzeć się temu dziełu wspaniałemu.
Dlatego czekam na tę produkcję,
W której oberzymy brutalną destukcję.
Jeżeli na Tomb Raiderze się zawodę,
To z rozpaczy zapuszczę sobie brodę.
I dobrze. I tak jest tylko paru polskich aktorów, którzy potrafią z emocjami dubbingować gry, a nie jakby czytali dziecku bajkę.
I to ja rozumiem! Normalna gra z normalnymi wymaganiami, a nie nagle min. Vista z dupy wzięte.
Cieszcie, się że macie wybór, a nie każdy przekonuje drugiego do swoich poglądów. Grajcie sobie na czym chcecie i w co chcecie, a opinia innych, czy to jest lepsze, czy gorsze jest nic nie warta. Wszystko ma swoje zalety i wady takie jest życie ;)
Ostatnio zapanowała dziwna moda strzelania sobie w stopy ;p K***a że co net mi odetną to nie pogram?! Teraz się wkurzyłem na serio. Życzę Microsoftowi i Sony bankructwa.
Nareszcie! Już mi raz w ten sposób przeleciała promocja koło nosa. Po co te idiotyczne blokady w ogóle są? Żeby tracić klientów?
Zawsze chciałem jakąś grę umiejscowioną w starożytnym Egipcie. Czekam z niecierpliwością na więcej informacji.
Dla czego ta gra ma taka przeciętną ocenę?! Przed chwilą obejrzałem napisy końcowe i jestem pod wielkim wrażeniem.
Jak przeczytałem, że sandboxowe i zobaczyłem ten obrazek ze statkiem, to myślałem, że to będzie jakieś podróżnicze mmo. Trochę szkoda, bo chętnie bym w takie coś zagrał.
Dla mnie to nic nie znaczy, bo normalnie widzę kolory, ale myślę, że to bardzo uprzejme z ich strony. Może takie filtry powinny być w każdej grze.
Trudno było wybrać jedną z sześciu przepięknych dziewczyn. Mój głos oddałem na Pamelę. Nie patrzyłem na to, która modelka ma największy dekolt... no dobra powiedzmy, że to wykraczało poza kryteria oceniania ;) Priorytetem nie była też uroda (wszystkie są bardzo ładne). A więc co brałem pod uwagę? Otóż, oglądając wszystkie zdjęcia, zauważyłem, że ta modelka najbardziej wczuwa się w rolę Kat. Takie drobne detale, jak wyraz twarzy itp. dodają strasznie dużo klimatu i dla tego wybrałem ją.
W środku może było sympatycznie, ale na zewnątrz w kolejce było straszne bydło, ludzie przeskakiwali przez bramki, ogólnie był straszny rozpier***, dlatego zrezygnowaliśmy. Dzisiaj nie idę. Dla mnie bardzo słabo zorganizowane.
@phunt To nie trafiłeś, bo Minecraft też mnie nie interesuje ;) Po prostu nie lubię czegoś takiego jak e-sport. Zamiast mistrzostw wolałbym żeby w spodku odbyły się jakieś porządne tragi.
Ciekawe co powiedzą na tej prezentacji na temat tej genialnej blokady przypisującej grę do konsoli. Życzę powodzenia ;p
Liczyłem, że dadzą lepsze gry ;/ Zamiast średniaków z przed dobrych paru lat (o których istnieniu nawet nie wiedziałem) mogli by dać jakieś stare klasyki. Takie moje zdanie.
Niby wielka światowa impreza. To dobrze, ale ani LoL, ani Starcraft ani WoT mnie nie interesuje. Z mniejszych atrakcji to chyba tylko nowinki techniczne i prezentacje o tworzeniu gier mogą być ciekawe. Szkoda, bo mam tak blisko, a jak dla mnie nic się tam nie dzieje. Może dla innych to będzie idealne, ale ja dziękuję.
Tamten dziadek (nie wiem kim ma być ten koleś) wypadł moim zdaniem fajnie, ale Lara to totalna lipa ;/ Niestety.
Ło! Ale dużo widać na tych screenach. Ja się tylko modlę, żeby ta gra nie była zbyt kolorowa. Trochę się o to martwię, bo na tej wcześniejszej grafice był jakiś facet z tego co pamiętam w garniturze w panterkę i chyba jeszcze z irokezem ;/ Oby cała gra nie była w tym stylu błagam!
Nie dla mnie! Nie lubię konsolek przenośnych. Niech sobie robią jak chcą, mnie nic do tego.
Zastanawiałem się nad kupnem ps4, ale teraz już wiem, że tego nie zrobię. Gratuluję sony przekroczenia najwyższej granicy pazerności. Może jeszcze konsola zostanie przypisana do telewizora, albo nawet do gniazdka na prąd. Brawo!
W sumie to nie ma za dużej różnicy pomiędzy jednym a drugim. Jedyne różnice, które wychwyciłem to bardziej naturalny wygląd obiektów bardziej oddalonych (na horyzoncie) lepszy światłocień i refleksy świetlne. Z tego wszystkiego od razy rzuca się w oczy tylko to ostatnie, a pozostałe to już się trzeba przypatrywać. Teraz tylko zależy jaka będzie różnica w wydajności pomiędzy min a max na słabym komputerze. Jeszcze nie mam tej gry, ale patrząc na te różnice wydaje mi się, że jest bardzo dobrze zoptymalizowana.
@Face SHit Widać jak bardzo jesteś zorientowany w temacie. Fajnie , że Rock gra w takie gry.. spoko. Raz nawalał w Slendera ale wyszło mu to słabo i dostał ode mnie łapkę w dół. Poza tym co z tego, że Rojo się wydziera, skoro robi to zajebiście śmiesznie. Może zazdrościsz sukcesu? Z resztą o czym my gadamy, człowieku popatrz na swój nick... widać od razu jakie masz podejście do wszystkiego.
Mimo wszystko pozdrawiam ;)
Ciekawe jak zmierzyli powierzchnię tych map? Czepiają się na siłę - to widać.
Rzeczywiście Krzysiu spisał się średnio, ale w końcu nigdy wcześniej tego nie robił. Ja osobiście uważałem, że ma bardzo dobry głos, który do tej gry by się nadawał. Gdyby mówił tak, jak podczas zapytaj beczkę było by ok ;p
Czy ktoś próbował to odpalić na 3 gb ramu? Bo nie wiem, czy opłaca się ściągać.
Ozoq ma 100% rację - popieram. Z resztą: "w Polsce wzięło w nim udział 1 335 internautów." - mówi samo za siebie
Dwie gry w cenie jednej ;p, tylko szkoda, że Mass Effect 2 jest na dwóch płytach.
Frostbite2? O niee teraz to już będę musiał kupić tą 8 ;( No trudno te 129 zł to już mogę wydać, byle by działało.
Gry mobilne i społecznościowe?! Za to powinno się karać pozbawieniem wolności do lat pięciu... Zamiast zając się jakąś porządną grą Star Wars oni będą robić gierki Myszka Mickey na Androida. Świat schodzi na psy.
To może być fajne, pod warunkiem, że system walki nie będzie taki sztywny jak w innych MMO. A niestety, ale na tym materiale wygląda na taki standardowy ;/ Ale to się może zmienić
Może się okazać ciekawe, ale jakieś bardzo straszne to nie jest (przynajmniej nie wygląda)
Taka jakby trochę różnica ;p Ale nie zapominajmy, że takie screeny lubią być podrasowywane i robione na superkomputerach.
Jeżeli to działa, to gratuluję autorowi ;) Zaraz sobie to przetestuję.
Rzygam już tym Angry Birds. To jest jak Tibia - dzisiaj wszyscy grają, a za parę lat będzie obiektem żartów i każdy się będzie wstydził że w to grał... Tyle na ten temat z mojej strony.
To teraz recenzujecie takie "coś"? Nie jestem do końca pewny, czy to można nazwać grą...
Gelden Night (Gothic 3) - http://www.youtube.com/watch?v=wCtV4DYZkK0
Skyrim Main Theme - http://www.youtube.com/watch?v=2-_g8NZr1tA
New Worlds (seria Mass Eccfect) - http://www.youtube.com/watch?v=7uXaPALw6v8
Mass Effect Main Theme - http://www.youtube.com/watch?v=yVm_ljDSdwA (z Mass Effecta jest jeszcze więcej fajnych)
The Storm (Battlefield Bad Company 2) - http://www.youtube.com/watch?v=dVayoy9cWx4
An Omnious place (Wiedźmin) - http://www.youtube.com/watch?v=s0I4d9ooz8w
River of Life (Wiedźmin) - http://www.youtube.com/watch?v=FUCZsRVzV3I
Ezio Family (Assassni's Creed 2) - http://www.youtube.com/watch?v=qfFvOt5GPr8 Więcej na tę chcwilę nie umiałem sobie przypomnieć, ale na pewno są jeszcze setki świetnych soundtracków, które wywołują u mnie ciarki na plecach albo łzy w oczach ;)
Bardzo ładne artworki, ale nie dam się zwieść., nawet jako fan Tolkiena W tych dwóch gierkach węszę kicz związany z grami na podstawie filmów.
Czekam na Uprising44 w wydaniu Angry Shit Rage ;D Ja wiedziałem... po prostu wiedziałem, że to się tak skończy. Jeszcze pamiętam jak w "Wiadomościach" jakiś dziadek gadał że nareszcie się młodzież czegoś nauczy z tych głupich gier. Wolę siedzieć na lekcji i słuchać mojego zarąbistego nauczyciela, niż się katować tym. Sorry dziadku.
Cloud gaming oznacza koniec wersji pudełkowych ;(. Ale każdy medal ma dwie strony. Zamiast tego będziemy mieli super grafikę na kompie złożonym za kilkaset złotych. Ja liczę na cloud gaming. I to bardzo.
Skoro do EA Classic dołączyło Mass Effect 3 to teraz tylko czekać aż będzie za 34,99 w Empiku w ramach promocji. jupi ;D
Brakuje mi 5 dni, żeby się zapisać. Im bliżej 18 tym bardziej mnie to frustruje.
Kolejna gra w uniwersum Mass Effect? Tak! moje ukochane uniwersum ;D. Chce mi się płakać ze szczęścia.
Twarze rodem z bajek "Barbie", ale jednak łezka się w oku kręci... Nie grałem w jedynkę nie przewiduję też grania w Riptide. Nie wiem jak ma wyglądać fabuła, ale jeżeli ma tak samo chwytać za serce, to się poważnie zastanowię.
„W modelu free-to-play podoba mi się to, że pozostaje się cały czas w kontakcie z konsumentami" Tak, kontakt, kontakt płatniczy.
Jak dla mnie bardzo zła wiadomość. Mniej dużych gier, to mniej gier, które mnie interesują. Najpierw EA zaczęło na siłę kombinować a f2p a teraz Ubi ;( .
Patrzę. Mass Effect 3 na PC 40 zł. Tańczę z radości... do czasu aż się skapnąłem że w Media Markt w Bydgoszczy ;p
Fany ten filmik. Dużo konkretnych informacji na temat produktu. Te krzaczki są bardzo wymowne.
Ale już na poważnie. Mam nadzieję, że era poszerzonej rzeczywistości, czy jak to się zwie, nadchodzi wielkimi krokami. Osobiście chciałbym czuć się jak w grze.
Oj taak bycie w grach. Też tak sobie wyobrażam przyszłość gier. A co do gry to super pomysł.
Co uważa pan o grach komputerowych? Rozrywka dla dzieci, która nic nie wnosi w życie, czy coś więcej?
To wszystko jest niepotrzebne. Lubię sobię pograć w Battlefielda, ale głównie to singiel jest tym, co w grach jest dla mnie najważniejsze. Wciskanie na siłę malutkiego bonusiku w stylu przeciętnego multi - bez sensu. Jakieś opcje społęcznościowe - po kija. Co że niby będę pokazywał znajomym na facebooku w co gram? Swoją drogą nawet nie mam facebooka.
Jak dla mnie to tylko pretekst, żeby konieczne było korzystanie z serwisu Origin, który jak wiadomo uniemożliwia sprzedanie używanej gry. A teraz jak połączymy konto z facebookiem będzie jeszcze trudniej
A ja uważam że to dobry pomysł. Kopia? Może. Ale popatrzcie na trailer. Zupełnie inny klimat. W Slenderze jedyne co się działo to pojawiał się ów Slenderman a tutaj jakieś cienie przelatują, jakaś straszna muzyczka. Ja jestem za. Zwłaszcza, że to uciągnie mój komputer. O dziwo w Slenderze mam tak mało fpsów, że nie da się grać mimo beznadziejnej grafiki, a CryEngine 3 to dobry silnik, więc myślę, że problemów nie powinno być.
Where am I jest zarąbiste. Napięcie wzrasta z każdym kolejnym pokojem, który jest identyczny jak poprzedni. Więcej nie będę pisał, żeby nie spoilerować ;p Polecam. Ot taka minigierka, a jaka fajna.
Najbardziej frustrujący moment to mecz Quitticha w grze Harry Potter i Kamień Filozoficzny. Byłem wtedy jeszcze smarkaczem i nie za bardzo umiałem grać. Miałem wtedy 8 lat. Mimo, że nie było to specjalnie trudne, to męczyłem się z tym kilka dni. Do teraz zdarza mi się urwać gałkę od pada, więc chyba domyślacie się, co działo się wtedy. Ale najciekawsze jest zakończenie. Po paru dniach moich nieudanych prób, mecz Quitticha ukończyła... moja ciocia.
I przygoda życia przelatuje mi przed nosem bo się urodziłem o miesiąc za późno. Nie mówie że bym wygrał. Ale jak nie wezmę udziału to na pewno nie wygram...
dj_sasek, ja nie mówię że to dużo. Po prostu sam pomysł dlc jest od początku poroniony. Robi się to tylko po to, żeby zgarnąć więcej kasy.
Epicki trailer... kawałka gry, który postanowili wyciąć i sprzedać osobno.
Uncharted jako gra - to jest coś. Uncharted jako film - kolejny Indiana Jones. Może dla tego tak łatwo rezygnują
Grałem kiedyś w lotro. Jeżeli RoR ma być na poziomie MoM to może wrócę do tej gry. Kto wie...
Nie zapominajmy że to dalej CryEngine3, który napędzał Crysisa 2. Ten silnik jest jednym z najlepszych (o ile nie najlepszym), ale to nie zmienia faktu, że szoku jak w przypadku pierwszej odsłony Crysisa nie będzie. Przynajmniej nie w lutym 2013. CryEngine3 nadal mnie zaskakuje, ale nie jest to skok technologiczny na przód a raczej coraz więcej detali. Ja bardziej liczę na Fox Engine i Unreal 4
Nie miałem nigdy do czynienia z Lost Planet, ale wygląda to co najmniej ciekawie.
Ta reszta, która nie ukańcza gier to przeciętne dzieciaki, które mają po 10 lat i nie wiedzą, co w grze jest najważniejsze. Do statystyk powinno się liczyć prawdziwych graczy a nie każdego kto kupi grę.
Na pocieszenie można sobie ściągnąć cry engine 3 i zeksplorować lokację. Ehh szkoda ta gra mogła by być naprawdę fajna
Ten silnik cały czas mnie zaskakuje. Cry Engine to kawał dobrej roboty. Założę się, że coś takiego działałoby nawet na przeciętnym blaszaku (no może trochę więcej niż przeciętnym, ale na pewno na takim, który można kupić w sklepie a nie od NASA)