Nie grałem i nie zagram, ale na platformach gdzie żeby ocenić, trzeba posiadać grę, czyli np steam i ps store są wysokie oceny, dlatego że grę póki co kupiły osoby, które miały gdzieś te wszystkie rzeczy, na które my jesteśmy nastawieni negatywnie i po prostu wiedziały na co się piszą. Tak jak ze starfieldem, który nabrał rzetelnych recenzji na steamie dopiero na święta gdzie były promocje więc po grę sięgnęli wtedy nie tylko fani, a zwykli gracze oczekujący od gry z 2023 roku aby była z tego właśnie roku, a nie z 2003.
Choć moją ulubioną częścią pozostaje Black Flag, tak wybrałbym Valhallę.
Black Flag jest krótszy i jest tam mało elementów do maskowania, więc znudziłby się o dziwo szybciej niż Valhalla z masą powtarzalności, ale różnorodnych.
Ciekawe, że w innych grach dowiadujemy się co zostało wycięte dopiero po premierze, nie raz nawet lata po premierze.
Wszystkie minusy jakie przytoczyliście GH breakpoint względem wildlands są nieaktualne, ubisoft dodał masę możliwości zmieniania sobie doświadczenia z rozgrywki, chcesz looter shootera, jest, chcesz wymagającej taktycznej strzelanki z elementami survivalu? Też da się zrobić i za równo można wtedy wyłączyć całe te poziomy broni itp