Co roku, a często miesiąc po miesiącu piszecie że dany okres był "bardzo dobry", "udany" itd.
Trochę to już nudne...
W co bym zagrał mając taki sprzęt? Właściwie nie ma odpowiedzi:p We wszystko.
Ale jeśli muszę coś wybrać to chyba Mass Effect: Andromeda. Jestem wielkim fanem uniwersum i całego gatunku RPG. Pewnie, chciałbym jeszcze raz przegrać wszystkie wielkie hity ostatnich lat z nowymi doznaniami VR, ale kiedy tylko wyjdzie Andromeda to chciałbym by moje pierwsze wrażenia były niezapomniane.
Z tą listą miałem straszną zagwozdkę... Tyle świetnie zapowiadających się gier, a ja mogę wybrać tylko trzy :(
1. Mass Effect: Andromeda. ( Jedyna pozycja na liście z którą nie miałem problemu. Kocham serię, oraz jestem szalenie ciekawy jak rozwiążą kontrowersyjne zakończenie z trzeciej części)
2. Mount & Blade II (I tu zaczyna się problem. Przyznam się bez bicia, że umieściłem tu tą grę, ze względu na zapowiedzi. W dodatku podobała mi się pierwsza część z rozszerzeniami, stąd tutejszy numer 2)
3. Black Desert (Po pobieżnym przejrzeniu komentarzy nie zauważyłem tej gry na żadnej liście, a szkoda. Świetnie zapowiadająca się gra MMORPG, nie będąca idealną kalką WoW-a, i mająca szansę zrzucić z piedestału tego tytana. Nie żebym miał coś do hitu Blizzarda :) )
Zostało jeszcze przynajmniej dziesięć gier na które czekam z niecierpliwością, ale cóż, tylko trzy miejsca...
Najtrudniej jest stworzyć dopracowane i (przede wszystkim) DOBRE gry RPG. Dlatego:
1. Wiedźmin 3 (Trochę kuły w oczy nieścisłości w związku z serią książek, ale reszta świetnie)
2. Pillars of Eternity (Arcygenialny powrót do klasyki gatunku w którym zakochałem się jako mały szkrab)
3. Ori and the Blind Forest ( Może nie RPG, ale ta platformówka wciągnęła mnie bardziej niż wiele wysokobudżetowych produkcji. Warta zagrania.)
Należy się jeszcze słowo uznania dla Dying Lights i Life Is Strange, ale niestety zabrakło miejsc. :(
TAMTEGO LATA PRZYJMOWALIŚMY OBELGI I BŁOGOSŁAWIEŃSTWA Z TĄ SAMĄ OBOJĘTNOŚCIĄ. MASZEROWALIŚMY NA PÓŁNOC, A WOKÓŁ NAS KRAINA OBRACAŁA SIĘ W POPIÓŁ.
Szliśmy przez ogień i przez krew. Przez Ciemność i śmierć. Szliśmy bo nie mieliśmy wyboru. Za nami jest cierpienie i zagłada. Przed nami zemsta.
Każdy krok był wyzwaniem, każdy postój ryzykiem, każde słowo mogło nas zdradzić. Ale nie ustawaliśmy. Pośród wojennej zawieruchy odszukaliśmy nasz cel i wylaliśmy morze łez widząc do czego doprowadziliśmy.
Stanęła na szczycie zrujnowanej strażnicy spoglądając w noc. Trzęsła się z gniewu widząc łunę pożaru ponad wzgórzami na północy. To była rzeź. Biedni wieśniacy nie mieli szans. Nieliczni przeciw wielu. Słabi przeciwko silnym. Sami naprzeciw zwartej nienawiści. Opuszczeni przez wszystkich.
Nikt nie miał odwagi im pomóc. Ale to koniec. Dziewczyna obiecała sobie, że choćby miała zginąć to zakończy to.
Odwróciła się, a blask ognia zatańczył w jej rudych włosach.