Smiga plynnie na full rozdzielczosc
detale high tylko cieniowanie madium na sprzecie
AMD Phenom II x4 955
Ram 16 gb vengeance Corsair 1600mhz
Corsair VS450 450W
Gigabyte gtx 660 oc 2gb
Gigabyte 970A- UD3
jak widac procek juz wiekowy a daje rade:)
mam 49 lvl i muszę powiedzieć ,ze po kilkudziesięciu dniach grania gra mi się znudziła ...nie ma już żadnego wroga który by mi zagroził... gigant ginie od 2 ciosów a mamut od 3 , smok od 3 trafień z łuku ....
ps...misje dla mrocznej matki sa wręcz śmieszne np. zapierniczam pół świata zeby zabic kota szablozebnego w gospodzie..albo wybić gromadkę szczurów...no lekka przesada...
jak ktoś już napisał poniżej w misji gdzie mamy zapewnić wodzu ochronę w pewnym momencie docieramy do sporej grupy trupków jak dobrze pamiętam jest 5 albo 6 zwykłych trupków + 1 mocny żniwiarz oraz 1 duży silny "zgonek" i tu właśnie kilkakrotnie gram od save'u bo zawsze ten zafajdany "wódz apaczy" rzuca się na tego wielkiego i dostaje momentalnie bęcki bo nie zdążę wykończyć tamtych zdechlaków. Wracając do save'u to tu sprawa jest z paprana na maksa ponieważ po wczytaniu nie odnawia się zużyta bron czy amunicja ....what da fu..? Jak można było tak położyć całkowicie grę ?.....i to na etapie 80% jej ukończenia. Po prostu niesamowite . pozdro