Granie w gry to swojego rodzaju nałóg. Uzależnieni będą marudzić płakać ale i tak będą towar wciągać w każdej ilości i każdej cenie. Ci najgłośniej płaczący i krzyczący są najbardziej uzależnieni.
Iga gra ekstremalnym chwytem tenisowym nastawionym na dużą rotację wymuszając wysoką parabole lotu piłki. Taka piłka jest wolniejsza niż bita płasko. Wimbledońska trawa hamuje rotację która jest potęgowana na kortach ziemnych oraz obniża kozioł piłki. Tak samo gra Nadal. W swojej karierze chyba tylko 2 razy wygrał Wimbledon a Paryż zdaje się z 14. Zrobił to na dodatek jeszcze przed 2010 rokiem gdy był szybki i młody. Swiątek ma najbliższe 3 lata aby wygrać Wimbledon. Jest to możliwe jeśli trafi z formą. Później już może być zbyt późno.
To wyobaż sobie teraz zuchu że ten na którym teoretycznie zarobileś 400 zeta włazi ci do tego pomalowanego mieszkania i zaczyna decydować co ma gdzie być. Informuje że będzie tutaj pomieszkiwał oraz dwa razy na tydzień kopulował z twoją żoną. Na wyjściu zrzygał się na środku. Ja w tym przypadku walę typa w japę i wynoszą go na noszach. Co robisz ty. Sprzątasz grzecznie rzygowiny bo przecież ma prawo twój pan czasem sobie ulżyć. Żonie mówisz aby nie dramatyzowała i nic jej nie będzie jak da tyłka raz na jakiś czas. Przecież nam się to opłaca. Na dodatek chyba się na to kiedyś zgodziliśmy.