Nie pamiętam dobrze, ale czy czasami wątek protagonisty będącego wybrańcem Innosa nie był przedstawiony w drugiej części gry? Poza tym to nie jest dokładnie nowy zabieg, jako że w trzeciej części gry możesz to zrobić, a nawet czasami będzie wymagane, by zabić innych wybrańców bogów i wyswobodzić region z kontroli drugiej strony.
Mnie się podoba bardziej oryginalna wersja, w której nawet jak dołączymy do starego obozu, to ewentualnie dociera do nas szokująca nowina o zawaleniu starej kopalni oraz zabiciu przez magnatów magów ognia podczas naszej nieobecności i właściwie fabularnej części gry, w której łatwo mogliśmy zapomnieć, że pracujemy dla starego obozu (jako że nasze działania ogólnie nijak dotyczyły starego obozu). Wtedy wielka rewelacja, że zostaliśmy odcięci od starego obozu, który strzela i atakuje nas, niedyskryminując, traktując nas jako potencjalne zagrożenie. Wolałbym, żeby gra fabularnie była blisko oryginału, ale to moje własne preferencje.
Wolność słowa nie pokrywa oszustów finansowych/materialnych nawet w model Amerykańskiej konstytucji i prawa tak więc ten argument odpada. A jak ktoś chcę promować medycynę alternatywną przez wyrażanie własnych opinii czy red pill to powinni mieć do tego prawo tak jak ja pownieniec mam prawo do wyrażania moich opinii, w które władza, czy społeczeństwo myśli, że są złe, gorsze czy niepradzwie (jeśli im się nie podobają to mogą wyrazić ich opinie na ten temat i przedstawić argumenty przeciw mojej opinii, tak samo jak z medycyną alternatywną czy red pill). Prędzej będę płakał nad twoim podejściem do wolności słowa, jeśli by wzięte do logicznego ekstremum, w którym rząd może zdeklarować się, że wyrazy opinii czy fikcyjne dzieła są szkodliwe i ich zabronić (podstawa każdego państwa totalitarnego). Mówisz o Polsce? W kraju, którym władze mogą zadekralować jak im się chcę że naruszyłem czyjeś uczucia religijne i postawić mnie przed sądem? Logika za tym usprawiedliwia władze by zmiażdżyć krytykę religii (i nie tylko, jako że czemu uczucia osób religijnych np powinny być legalnie chronione a np uczucia ideologiczne innych osób nie?), to, że miecz Damoklesa jeszcze nie spadł mi na głowę, nie oznacza że miecz nie wisi mi nad głową i władza nie może, upuścić ten miecz na moją głowę, czy głowy innych ludzi, jeśli uznają, że chcą mnie (lub kogoś innego) usunąć z drogi, co z kolei raczej łatwo, nawet jeśli powoli pozwala na drogę w stronę rządów totalitarnych jak Północnej Korei, zakładająć, że znajdzie się władza, która pozwoli sobie na upuszcznie tego miecz Damoklesa, który wisi nad głowami obywateli i mieszkańców (przecież to że istnieje okazja nie oznacza że jeszcze była wykorzystana przez władzę i nie będzie). Mnie interesuje, na jakiej bazie logicznej i moralnej władza usprawiedliwia sobie zdolność odebrania mi (i innym) zdolności do konsumowania sztuki, fikcji, i co jeszcze władza może usprawiedliwić przez takie rozumowanie w przyszłości.
"Są rzeczy obiektywnie szkodliwe i ta gra taka jest."
To nie jest nic but twoja subiektywna opinia. Nie masz dowodu, że ta gra jest obiektywnie szkodliwa, a to, co uważasz, to twoje intuicje i odczucia. Nawet jeśli na kogoś by ona wpłynęła negatywnie, te same argumenty można przytoczyć wobec przemocy w ogólnie grach czy fikcji (która może mieć jakiś tam subtelny negatywny wpływ na odbiorcę i nawet ekstremalny na specyficznych odbiorców, którzy mają psychologiczne problemy; nawet są na to jakieś dowody w badaniach naukowych, z badań, które wyczytałem). Czy przemoc w fikcji też powinna być zabroniona, papierosy, śmieciowe jedzenie, alkohol, jeżdżenie samochodami i tak dalej?
GTA czy Carmageddon np. pozwala i nawet nagradza (wiele gier to robi) mordowanie ludzi. Nadal czekam na te masowe mordy przez graczy, ponieważ te gry miały takie elementy i nawet nagradzały za robienie tego, np. dodatkowymi czasami czy ekstra pieniędzmi w grze. Bo przecież jak coś jest w grze i nawet jest to nagradzane, to musi oznaczać, że to zamanifestuje się poza grami, co nie? Odpowiedź brzmi: nie, nie musi, i często tak się nie dzieje, jako że większość ludzi (przynajmniej dorosłych) potrafi odróżnić fikcję od rzeczywistości i nie sięga po zachowania, które widzą i są nagradzane w grze czy fikcji, w prawdziwym życiu społecznym. Czyli to, że lubił strzelać do cywilów w grze komputerowej, nie przenosi się koniecznie do robienia tego w prawdziwym życiu (inaczej mielibyśmy obecnie ogromny problem). Zbanować niemalże całą fikcję poza tą rzadką, która nie przedstawia żadnych elementów niepożądanych (przez ciebie lub społeczeństwo), ponieważ jakiś lunatyk może zinterpretować jej treść lub mieć na takiego lunatyka wpływ i może zrobić coś szkodliwego dla społeczeństwa, np. jak w przypadku filmów z serii Matrix, jak w przypadku Lee Boyd Malvo, na którego ponoć miał jakiś tam ideologiczny wpływ?
To miło, że chcesz zabronić ludziom kupowania rzeczy ty osobiście znajdujesz obrzydliwe I zapewne chciałbyś państwo totalitarne, które dostosowywałoby się do twoich moralnych dyktatów i osobistych preferecji, w których zabroniłbyś ubierania odzieży, którą ty osobiście znajdujesz obrzydliwą, ale ja I wielu ludzi podziękujemy za twoje rządy totalitarne I wolimy liberalną demokrację, w której nie jest zabroniony dostęp do fikcyjnych treści ja lubię ani do fikcyjnych treści, którzy pełnoletni ludzie lubią. No przecież taka sama logika może być przedstawiona wobec homoseksualistów (I była), bo przecież wielu ludzi znajdowało (i nadal znajduje) to obrzydliwe, czy oznacza to, że każda fikcja zawierający homoseksualistów czy sceny z nimi produkt powinien być zabroniony? No przecież można zawsze zarzucić, że to brak odpowiedzialności wobec społeczeństwa, które jest obrzydzone przez taką treść lub po prostu grzech, lub/i promuje grzech.
I co w związku z tym? W Korei Północnej nie mogę skrytykować el presidente i jego rządów? To oznacza, że nie powinienem być tego zrobic i byłoby to niemoralne? To samo w polsce z prawem, które zabrania urazy uczuć religijnych, czy oznacza to, że nie powinienem popełniać czynnów, które mogą obrazić czyjąś religie jak krytyka religii?
Taka mowa pachnie chęcią wobec państwa totalitarnego "Jeśli się ze mną nie zgadzał, nie jesteś dorosły, jeśli nie jesteś dorosły nie zasługujesz na wolność słowa" czyli prosta droga do rządów totalitarnych poprzez "napiętnowanie" ideologicznej opozycji jako niedojrzała (jako że ty masz inne poglądy, które ty uważasz za dojrzałe) i odebranie im wolności słowa. Take praktyki to nie nowość u prawicy czy lewicy (przynajmniej tej bliżej do bardziej totalitarnych przedstawicieli grup), czy przez "napiętnowanie" opinii jako niepatriotyczne (czy zdradzieckie), heretyka, krzywdzące, nieharmonijne, uprzedzone i długa lista słów, które można użyć jako wymówkę, by zabrać wolność słowa. Wszystko fajne i ładnie (przynajmniej dla ciebie) dopóki władza nie napiętnuje twoich opinii, używając tego lub podobnego kryterium, by zabrać twoją wolność słowa, lub zdolność do artystycznej ekspresji w fikcji, która jest pod twoje gusta.
Ach selektywna irracjonalność gdzie "promowanie" przemocy w grach komputerowych jest akceptowalne, ale gdy wydarzy się w stosunku do kobiety wtedy płacz, zgrzytanie zębami i próby złapania powietrza z krzyczenie "potworzy tylko potworzy, by mogli pozwolić na taką rzecz w fikcji". Przepraszam a kradzieże, pobicia, gangi, morderstwa to nie jest coś co występuje w realnym społeczeństwie, wiele z nich na co dzień? Okradłeś kogoś lub zabiłeś kogoś w grze z powodów mniej niż altruistycznych i społecznie do usprawiedliwienia? Pradowbodbnie tak. Jesteś potworem? Nie?
Jeśli natomiast wycelujesz we mnie argumentacją, że wielu rzeczy "nie mogę" promować w jakimś społeczeństwie np jak w Polsce, które ma praw przeciw urażaniu uczuć religijnych to od razu ponformuje, że jestem przeciw takim prawom. Jestem raczej silnie za wolnością słowa i wolnością do ekspresji w sztuce (idąc w Amerykańskim kierunku aniżeli niż Europejskim czy standardowym), i jestem przeciw banowaniu dziel fikcji przez kolletywnie dystrybutorów czy rząd, nawet jeśli nie zgadzam się z treścią osobiście czy treść lub typ treści niewybitnie mnie interesuje.
W patriarchalnym karju? Gdzie kobiety mają prawo do tej samej wypłaty, podczas mają nałożone legalnie mniejsze wymagania (przynajmniej w niektórych sektorach pracy jak fizyczna) czy np w branży wynajmu mieszkania wiele ogłoszeń wlicza wariację "dla pań"? No nie przerzedzajmy już z feministyczną ideologią i narracją jako to kobiety są wykorzystywane przez społeczeństwo w polsce and a męzcyzni dzierżą baty trzymają je na smyczach siędząć na złotym tronie trzymanym przez kobiety niewolników.
Zachowujesz się like feministyczny purytanin. Od kiedy w grach komputerowych muszę kierować się empatią? Zabiłeś czy skrzywdziłeś kiedyś postać w grze komputerowej, czy to przypadkowo, czy celowo w grze komputerowej dla własnej or korzyści własnej postaci? Jeśli tak to zrobiłeś coś w grze nie kierująć się empatią. Jesteś z zakazem wszystkich czynów w grach komputerowych, które byłby nie dozakceptowania gyby dokonane w prawdziwym spoleczeństwie? Jeśli nie to twoje argumenty się rozpadają, jako że nie masz problemu z antyspołecznym, a nawet psychopatycznym zachowaniem w grach komputerowych, które by przekraczało to co jest dozwolne przez normy .
A w fallout czy GTA grałeś? Twój argument się rozpada, biorąc pod uwagę, że gry pozwalają przekroczyć granicę co akceptowalne społecznie. By dać przykład, w GTA mogłeś mordować przechodniów i policje masowo bez powodu, który byłby społecznie akceptowalny. Z kolei w fallout 3 mogłeś wysadzić całe miasto, wliczając to z ludźmi używając bomby jądrowej dla własnej osobistej finansowej korzyści (czy nawet przyjemności). Tak więc argumentacja, że zabijanie może być usprawiedlione, rozpada się w kontestach gdzie wiele gier zwłaszcza rpg posiada formy zabijania które były by społecznie nie dozaceptowania w wspołczesnym świecie. To samo z kradieżami, pobiciami, podpalaniem itp. Tak więc gwałt będąćy linią nie do przekroczenia w fikcji czy grach komputerowy jest arbitralną linią, zwłaszcza ze wiele gier komputerowych pozwala na czyny, które byłyby niewybaczlne i nie dousprawiedliewnia, które nawet byłyby ukarane przez sądy znacznie surowiej niż gwałt np masowe morderstwa czy najgorsze zbrodnie wojenne.
Ach, przeminęły stare dobre czasy, kiedy w grach była większa wolność kreatywna, gdzie dzieci można uśmiercić jak w fallout 1&2 czy Deus Ex. W dzisiejszych czasach dostałbyś "Adults only rating" i dystrybutorzy kijem by nie dotknęli. No oczywiście nie mówie, że protestów i skarg nie było wobec gier jak Grand Theft Auto (które było znacznie bardziej kontrowersyjne, niż byłoby to dzisiaj), ale jednak wolność kreatywna była większa (najpradwopodbniej, jako że market gier nie był tak spopularyzowany i bardziej niszowy i deweloperskie studia i dystrybutorzy nie musieli się obawiać tak bardzo reakcji publicznej co najwyżej małej części społeczęństwa, którą byli gracze).
Gdybym tylko miał dostęp do myśli tego człowieka, rozwikłał bym zagadkę czym ten człowiek się kieruję. Czy on wierzy w pozycje, które popiera, argumenty I bzdury, które wypowiada, czy jest to jakaś patologiczna kompulsja do kłamania, czy wykalkulowana retoryka mająca na celu zmanipulować odbiorcę w jakimś jego celu.
Drugie pytaniem byłoby, czy rozwali Amerykańską demokracje i praworządność Amerykańskich instytucji kompletnie. Po tym, co wyrabiał w roku 2020 i 2021 po przegranych przez niego wyborach, a i wypełnianiu pozycje urzędniczych własnymi pachołkami wydaje me się, że będzie to poważny test dla amerykańskich instytucji.
Co oni widzą? Szerszy dostęp do graczy, jeśli gra ma multi i single? Okazję, by zarobić na grze nawet więcej niż sprzedaży samej gry. Wielu graczy może narzeka, niektórzy może nawet protestują i nie kupują. Jednak wielu co protestuje i tak kupi, jeśli gra wygląda dobrze albo jest to gra ze znanego tytułu, który ma już fanów. A ludzie, którzy będą kupować usługi nawet jak kilka % graczy to zrobi, mogą przynieść kasę grubszą lub porównywalną do samej sprzedaży gry.
Ludzie tutaj się spinają, że Baldur's Gate 3, że Kingdoms Come Deliverance II pokazują, że można zrobić dobrą grę i ją sprzedać (pomijając czy koszt produkcji i marketingu się zwrócił i inne czynniki, które pozwalają zredukować koszty lub zwiększyć profit). Przy czym ludzie zapominają, że produkcją AAA game to jest ogromne ryzyko i ogromne koszty i to, że zrobiłeś co jest postrzegane jako arcydzieło nie oznacza, że twoja następna gra będzie tak postrzegana (Czy muszę wspominać tutaj wiedźmina 3 i Cyberpunka?) i nawet koszty gry cię się zwrócą a straty bolą. Nawet jak byłbyś pewny, że wydasz grę, która bardzo dobrze się sprzeda i na niej zarobisz grubą kasę, zawsze możesz znacznie zwiększyć zysk poprzez mikrotransakcje, lootboxes itp. Co oznacza, że masz więcej kasy do inwestycji w przyszłe produkcje aniżeli byś miał poprzez samą sprzedaż gry (co także stawia cię w pozycji stratnej w porównaniu do konkurentów którzy potrafią zredukować ryzyko straty lub przynajmniej stratę, a i jak przynieść nawet większy zyk aniżeli poprzez samą sprzedaż gry).
Dawnej, czyli kiedy dokładnie? Dawniej branża oraz konkurencja w niej była znacznie mniejsza, nie wspominając już o technologi, dokładności i skali gier i skali marketingu, by przebić się przez konkurentów. Nawet obecnie niektórzy ze starych wyjadaczy w branży narzekają na biurokrację w tej branży, bo kiedyś było więcej wolności w grzebaniu kodu gry (teraz firma w branży gier AAA jest na tyle wielka pozwolenie każdemu na dodawanie byle jakiego kodu do gry doprowadziłoby do bajzlu). Weź np. takie Ubisoft, który już w 2015 miał ponad 9 tysięcy pracowników w 2014, liczba pracowników to była ponad 19 tysięcy w 2024 albo Blizzard Entertainment z ponad 13 tysiącami pracowników. Bioware to mała rybka w porównaniu do Bilzzard Entertaiment. Żeby konkurować w tej branży, trzeba maksymalizować zysk. Nie tylko, by napchać własne kieszenie, ale także, żeby utrzymać się na rynku przeciw konkurencji, która nie śpi i kombinuje jak przyciągnąć więcej graczy albo przynajmniej jak zarobić jak najwięcej pieniędzy poprzez produkowanie gier, które wygenerują jak największy zysk. Nawet jak stworzysz arcydzieło bez mikrostransakcji, lootboxes etc zarobisz najprawdopodobniej mniej, znacznie mniej niż jeśli byś stworzył to arcydzieło ze wspomnianymi usługami, co oznacza, że masz więcej środków by zainwestować w przyszłe produkty i marketing w drugim przypadki.
https://www.macrotrends.net/stocks/charts/UBSFY/ubisoft-entertainment/number-of-employees
A co według ciebie oznacza odnoszenie porażki w produkcji gier? Negatywna reakcja do gry przez ciebie or jakiś % graczy? Dla producenta sukces gry to jest zysk, wystarczający do tego stopnia, żeby usprawiedliwił czas i środki poświęcone w tę inwestycję, a nie inną, która by przyniosła nawet większy zysk i może prospekt przyszłego zysku ze studia. Chcę przytoczyć też osoba, mówiła o dzielonym ze sobą świecie (co-op lub/i multiplayer zakładam) taka opcja w grze otworzyłaby grę do większej grupy graczy (jeśli single-player jest nadal dostępny), którzy wolą multiplayer lub co-op co mogłoby przyciągnąć większą liczbę graczy, ale także przedłużyć żywotność gry i lepszą okazję by zaimplementować dodatkowe funkcje, które pozwalają im zarabiać na graczach, którzy kupili grę.
I taka jest prawda czy ludziom podchodzi pod gusta, czy nie to jest inna kwestia. Mikrotransackje, lootboxes etc. to środki, które pozwalają twórcom zarobić więcej niż sprzedaż samej gry. To nie ma nawet takiego wielkie znaczenia czy większość graczy ma negatywne podejście do powyższych. Co ma znaczenie, jest wystarczająca duża grupa ludzi która wyda na nie pieniądze, a nawet więcej ludzie, którzy będą regularnie to robić, a najlepiej to tak zwane "wieloryby" które będą wydawać grube pieniądze.
Irek22
W takim razie możesz być za aborcją nawet do 9 miesiąca idąc taką logiką, może nawet do wieku usamodzielnienie dziecka. "Ja nie chcę" jest także logiką za aborcją na życzenie, a nawet usprawiedliwia ubicie dziecka po porodzie bo przecież można zmienić zadnie, a niechęć to niechęć. Argument o dokonaniu aborcji gdzie indziej trzyma się się argument jak o wycieczce do Kongo z dziećmi, I wracając bez nich. To nie świadczy o tym że prawo dotyczące zabijania dzieci jest złe i takie zachowanie powinno być dozwolone, to bardziej świadczy o tobie.
Youghurt ty i twoje argumenty...
Po pierwsze co ma do rzeczy że PIS majstrował przy ustawie, to tylko nagłośniło sprawę a nie jest argument przeciw temu co powiedział
Pomijając sofizmat rozszerzenia. Po pierwsze stwierdzenie nie było że będą złośliwie zachodzić w ciąże tylko po to żeby przeprowadzić aborcje na życzenie, tylko to że chcą aborcje żeby nieodpowiedzialnie mogły uprawiać seks bez konsekwencji. Co prawdopodobnie jest częściowo prawdą ale zbytnim uogólnieniem.
A co do wieku, nie jest to najbardziej dokładny opis ale jednak jest w tym ziarno prawdy jako że aborcje na życzenie statystycznie przeważnie popierają osoby (nie tylko w Polsce) w większości w młodych grupach wiekowych zwykle poniżej 30 lat, zwłaszcza poniżej 20.
Iselor
1. Biorąc pod uwagę że aborcji jest setki tysięcy rocznie coś ponad 600 tys w US czy ponad 200 tys w Anglii i to w nie z powodów zagrożenia życia to coś jednak ma racje.
2. Nie podziękuje za takie mniejsze zło. No chyba ze popierasz czystki jednostek niepożądanych i o wysokim kosztu utrzymania, takich jak inwalidów szerokiej jakości (fizycznych czy umysłowych), ludzi w śpiące może nawet i bezdomnych i biednych bo przez ciągną z pieniędzy państwowych, a i mogą być niewygodną dla bardziej wartościowych jednostek. Dziecko może umrze a może nie, zależy od konkretnej przypadłości.Tak czy siak dobrze ze usunęli to debilną ustawę która by katastrofalnie sformułowana i zawierającą niejasną terminologię że można by dokonać aborcji na podstawie wysokiego prawdopodobieństwa ciężkiej wady (aka upośledzenia) płodu, czy nieuleczalnej choroby która jest zagrożeniem dla życia płodu.
Nazistów? Twój obiektywizm i zrozumienie czym jest nazista świeci. Jak chcesz się argumentować że władza jest autorytarna albo przynajmniej zmierza w tym kierunku to proszę bardzo ale oszczędź czysto emocjonalnej napędzonej retoryki rzucając słowa ze względu na ich negatywną konotację nie właściwe znaczenie. Poza tym jest równouprawnienie (nie do końca niestety jako że niektóre przywileje kobiety nadal mają) ale jednak idea jest. Nie ma znaczenia czy przemoc jest stosowana wobec kobiety czy mężczyzny, ważne czy jest ona adekwatna do popełnionego czynu, tak wiec w usprawiedliwionych przypadkach (takich jak stawianie oporu przy słusznym aresztowaniu użycie siły jest uzasadnione w tym samym stopniu wobec mężczyzny i kobiety) .
Ja też mam nadzieję że żadnych kompromisów nie będzie, protestujący sobie popłaczą że nie mogą zabijać ludzi na życzenie, że państwo powinno im opłacić aborcje i najlepiej darmowy smoczek żeby mogli sobie possać po ich tantrum i zapomną jak nowy "kryzys" się pojawi.
Dracula jak byś czytał ze zrozumieniem to byś wiedział że napisałem to już wcześniej i sprawdził daty to by wiedział że podłapałem, jak że mój post był 1 dzień wcześniej. Ja nie muszę mieć autorytetu który mówi mi co myśleć, być może ty tak i poprzez projekcje wskazujesz własne atrybuty u mojej osoby. Jednak ciężko mi się z KP nie zgodzić w tej sytuacji .
Kochanie możesz w irracjonalne przekonanie o tym że trafiłeś wierzyć ale nie masz żadnego dowodu za twoim stwierdzeniem jako ze nie potwierdziłem ani nie zaprzeczyłem. Być może to w twojej głowie jest to dowód twojego stwierdzenia, ale dla osoby myślącej logicznie nie, jako że mogę po prostu nie być skłonny by dzielić prywatywne informacje o mojej osobie, przynajmniej takiej natury.
Kochanie możesz sobie darować ad personam próbując wytknąć bezpodstawnie hipokryzję, ponieważ niezależnie czy to dotknęło by mnie czy nie moja pozycja by się nie zmieniła. Nie wspominając już że nawet nie masz pojęcia o miejscu mojego pobytu, mojej pozycji dotyczącej lokalnej polityki w miejscu mojego zamieszkania i czy te polityczne pozycje mnie dotykają w bezpośredni sposób albo czy mnie dotkną w przyszłości. Raz jeszcze, to nie tylko bezpodstawne stwierdzenia, ale i nie kontrargumenty adresujące moje, tylko w najlepszym krytyka mojej osoby nie przytoczonych argumentów.
Znacznie lepsza niż argumenty użyte przez dziewczyn w filmiku lub choćby ludzi dyskusji pod tym postem.
Dracula ale gdzie ja ci powiedziałem ze ona ma założyć worek pokutny za odezwanie się, zaraz się przyczepisz pewnie że tylko wyolbrzymiałeś ale żeby to zrobić musiał bym zasugerować jakąś karę lub odkupienie za odezwanie się. Wówczas jedyne co zrobiłem to skrytykowałem ją i jej argumenty.
Sam sięgasz po stereotypy i wrzucasz ludzi do jednego worka, ironicznie wypominając to innym i zgaduje że mnie. Wspomniałem feminizm i socjalizm na podstawie logiki i argumentacji, które idealnie reprezentowały użytą logikę w ruchu i politycznej ideologii. To dosłownie jedyny raz w którym przytoczyłem feminizm i socjalistów na tym forum wiec nie wiem o czym się czepiasz, nawet nie nazwałem jej socjalistką tylko powiedziałem że będzie dobrą socjalistką z jej tokiem rozumowania.
Akurat nie, nie muszę być obywatelem Iranu czy często mówić po irańsku by skrytykować ustawy, prawa lub stan rzeczy w Iranie, tak samo argumenty wystawianie przez ich zwolenników. Słuszność krytyki nie jest niezależna od osoby, jej miejsca zamieszkania, odsługiwanym językiem itd zelży ona wyłącznie od logicznej argumentacji, poparcia w fakcie i w spraw dotyczących moralności wartości.
Możesz sobie darować niezbyt subtelne próby atakowania mojego charakteru, to nie jest argumentacja obalająca przytoczone przez moją osobę argumenty. Jednak nie dziwię się że argumentacja ad personam jest twoją jedyną.
Pan P to już moja prywatna sprawa czyż nie? Nie wspominając że moje życie osobiste że to nijak ma się do dyskutowanego tematu.
Matysiaczku Kochanietki ponownie bredzisz .
Chowając się z słowem diagnoza nic nie osiągniesz. Idąc tą logiką życie można by "zdiagnozować" jako stan ze 100 % śmiertelnością i użyć jako argument do zabicia kogokolwiek ci się podoba.
Nadal ty, jako że twoja zabawa w sofistykę polegała tylko na zmianie terminologii która nijak zmieniła znaczenie lub moją odpowiedz.
Niekoniecznie, osoba jest zdefiniowana jako jednostka ludzka, Nicolas pasował by do definicji tak więc twoje kryteria nijak mają się do obecnej terminologii. Tak więc powołując się na logikę i wiedzę (w której ewidentne masz braki) nie jest argumentem samym w sobie. Tak wiec musiał byś zmienić argument, na to że osoby o bezmózgowiu lub częściowym bezmózgowiu nie powinny mieć praw do życia, a może nawet dał byś radę przytoczyć logiczne i etyczne argumenty przynajmniej dla pierwszej kategorii.
Oj Matysiaku kochany, to twój wierzchołek zdolności intelektualnych? Wskazać że ktoś nie żyje a jako argument za zabiciem osób z tej grupy? Nie żyje ale żył przez lata, tak jak ty nie będziesz żył w przyszłości zaczynając od momentu twojego zgonu. To nadal nie usprawiedliwiło by zabicia cię (lub group śmiertelnie chorych którzy są nieuleczalnie chorzy) ponieważ masz ograniczoną ilość lat życia.
Płaczesz płaczesz, przeżyjesz.
Ludzie chcą mieć dużo pieniędzy, seks itd. Nie usprawiedliwia to zabijania innych, kradzieży itd , to samo dotyczy argumentu "przestępstwo będzie istnieć tak czy siak", celem prawa nie jest wyeliminować przestępstwo do 0 ponieważ to nierealistyczne, celem prawa jest zredukować przestępstwo i zwykle dopilnować jakieś formy sprawiedliwości i reformacji przestępcy (jednakże ten element jest zależny od systemu sprawiedliwości). Jest prawo by było adekwatnie egzekwowane i adekwatnie karząc osoby świadomie związane z przestępstwom efekty by były.
Zmienia zmienia kochany matysiaczku ponieważ twoje stwierdzenia o pewności mija się z prawdą, i raczej ma charakter manipulacyjny i na celu wprowadzić czytelnika w błąd.
I nie płacz o braku zrozumienia używając to jako wymówkę by zaadresować niewygodną prawdę , piszę po polsku. No chyba że może jesteś cóż nieobdarzony zbytnym intelektem by zrozumieć czegoś bo nie trudziłem się z interpunkcją gdy nie było konieczności stosowania przecinka .
Matysiaczku kochany, polecam czytać ze zrozumieniem i zapoznać się z treścią ustawy o której mówiłem której która nie traktuje wyłącznie o bezmózgowiu, nawet całkowitym.
A co do zdolności przetrwania zależy od stopnia upośledzenia lub choroby, nawet w przypadku bezmózgowia są przypadki w które dziecko przeżywa bądź to przez okres kilku tygodniu lub w ekstremalnie rzadkich przypadkach dłużej w przypadkach jak Nicolas Coke.
Tak wiec mowa jest o prawdopodobieństwie choroby zagrażającej życiu płodu i upośledzeniu i nie tylko o bezmózgowiu albo przypadkach których śmiertelność płodu jest 100 %.
Kochany Matysiaczku wszystko stanowi zagrożenie dla życia wliczając jazdę samochodem, jednak nie widzę żeby ktoś płakał o eksterminacji kierowców lub choćby zakazie jazdy samochodem. Tak wiec twój argument jest absurdalny w swej regule jako ze male zagrożenie dla życia nie jest przekonującym argument, zwłaszcza ze aborcja tez nosi ryzyko może nie znacznie ale jednak istniejące, tak samo jak w przypadku ciąży.
Możesz też płakać o twoich naruszonych "prawach" do zabicia kogoś dla wygody i korzyści i płakać o nazistach którzy podzielali twoją wizję "praw" do zabijania wobec eksterminowania group/jednostek niepożądanych, nawet jeśli innych niż ty. Nijak ma się to do rzeczywistości.
Piszę w sposób zrozumiały, (aczkolwiek może dla ciebie biorąc pod uwagę jakość argumentacji jest on niezrozumiały). Piszę post w internecie, nie dysertację żeby zbytni przejmować się interpunkcją, zwłaszcza w języku którego rzadko używam.
Dear lord, nie. Poziom jej argumentów i zrozumienia sytuacji pozostawia wiele do życzenia.
-)Płacze o braku ochrony życia ponieważ go zabrać poprzez wykonywanie aborcji. Ironia
-) Zidiociały argument o nierówności na podstawie uczucia nierówności i braku tego samego rezultatu (nie nierówności wobec prawa) co mężczyźni. Argument godny 14 letniej feministki płaczącej o nierówności przeciętnego zarobku porównując zarobki kobiet do mężczyzn i płacząc o seksizmie (przecież to musi być seksizm nie ma innego logicznego wyjaśnienia dlaczego kobieta by zarabiała przeciętnie mniej niż mężczyzna). Ale będzie dobrą socjalistką płacząc o zarobkach ojczulka rydzyka będących większych niż jej i z tego powodu ona nie jest równa i wszyscy powinni zarabiać tyle same ponieważ ona nie czuje się równa. Argument przypomina mi skit Monty Pythona https://www.youtube.com/watch?v=sFBOQzSk14c .
-) Myśli że 75 % szansy czyjegoś zgonu dało by komuś prawo kogoś zaciukać ponieważ to jest dla kogoś wygodne i korzystne. Nope
-)Powołuje się na ten sam zidiociała logikę że jeśli nie jest X to nie masz prawa tworzyć praw dotykających X. Logikę której absurdalność wytknąłem w tym wątku aplikując aplikując do przykładu nazistów i żydów (ale i nie tylko w tym przykładzie może by zademonstrować absurdalność przepisu).
-)"OLA BOGA OLA BOGA MOTKI BEDOM UMIRAC DZICI BEDOM PŁOKAC SHAME, SHAME SHAME!". Nie będą ponieważ trybunał nie orzekł o ustawie zdolności terminacji ciąży w przypadku zagrożenia życia dla matki tylko o przepisie dotyczącego terminacji ciąży z powodu wysokiego prawdopodobieństwa upośledzenia płodu lub choroby zagrażającej życiu płodu. Tak więc jest to argument czysto emocjonalny i manipulacyjny nie dotyczący wyroku trybunału.
Oj zniszczyłeś mnie twoją argumentacja i analizą Yoghurt, Sokrates by tylko pozazdrościł. Ah, coś mi się pomyliło jako że widzę tylko bezpodstawne stwierdzenie zaprzeczające trafności analogii.
Cały czas uważam że ludzie którzy nie są nazistami powinni siedzieć cicho w sprawie mordowania żydów przecież oni nie są nazistami i nie wiedzą jak to jest czuć się pokrzywdzonymi przez żydów. Tak więc nie mają prawa się wtrącać niech sobie mordują żydów, oni nie mają prawa decydować ponieważ to na nich bezpośrednio nie wpływa i nie dotyczy kek.
Tutaj cię nieco poprawię. Wiedźmin 3 to kontynuacja i wykorzystuję istniejącego już bohatera z dwóch poprzednich gier, co więcej pierwszy wiedźmin protagonista zaczynał niemalże od zera. To samo w masce zdrajcy i chordami podmroku to dodatki kontynuujące losy bohatera którego mieliśmy okazję już zagrać w innych kampaniach które pozwoliłby nabić lvl pasujący do epickich przygód.
Co do dragon age to prawda, wrogowie skalowali, a fabuła nijak odzwierciedlała wzrost lvl-u protagonisty, co jest dosyć widocznym minusem kiedy charakter który nie miał problemów z zabiciem dorosłego smoka lub arcydemona, wiele levelów potem w dodatku zmagał się z bandytami którzy dorównywali mu poziomem. To samo było w TES Oblivion tyle że jeszcze gorzej.
D&D jest dobrym uniwersum pod tym względem ponieważ nawet jak zostaniesz potężnym herosem to jest całkiem spora liczba istot i postaci które nadal by nie tylko stanowiły wyzwanie ale wytarły twoja postacią na 20 poziomie podłogę.
Ano nie trzeba, no chyba że jest się w wieku 60+ wtedy mające znaczenie ryzyko się zaczyna. Już te apokaliptyczne wizje słyszałem wielokrotnie i spełniły się jak te przepowiednie o końcu świata jak 2012, tak czy siak nie jest to znaczne zagrożenie dla zgredów i małego % ludzi narażonych. Znacznie większym zaprożem jest zidiociały rząd który byłby skłonny zdewastować gospodarkę z powodu wirusa który nie jest znacznym zagrożeniem dla społeczeństwa.
Nie, więc możesz sobie darować riposty poziomu gimnazjum. Nigdzie nie zasugerowałem że moje argumenty są słuszne ponieważ ja tak powiedziałem. Moje argumenty są słuszne ponieważ bazują na logice opartej na faktach, zwłaszcza że stosujemy podobną regułę w w życiu codziennym w stosunku podobnych zjawisk a nie proponowaną paranoiczną i niespójną która jeśli zastosowane z logiczną spójnością do życia codziennego rezultatem było by okropnie restrykcyjne i nieefektywne życie dla każdego człowieka (no może realistycznie mówiąc bogatych i/lub wysokiej hierarchii społecznej którzy mogli by łamać zasady według własnego widzimisię). Tak więc polecam czytać ze zrozumieniem i pomyśleć zanim coś napiszesz na przyszłość zanim decydujesz się w tak nieudolny sposób zakwestionować czyjeś stwierdzenie (co samo w sobie nie jest złą rzeczą ale jeśli robisz to w sposób nieudolny i pytasz o odpowiedź która już właściwie istnieje jeśli ktoś przeczytał ze zrozumieniem) .
Nie ad personam ponieważ ja już zaprezentowałem moją argumentacje dotyczącą nakazu noszenia maseczek, ty tylko zapytałeś o wieku po czym ja wyjaśniłem że mój wiek nie miał znaczenia wobec słuszności moich argumentów i to że najprawdopodobniej bez względu na odpowiedź i tak by była by ona "zła" rzekomo pokazującą jakąś wadę charakteru. Ironią jest to że oskarżasz mnie o ad personam (no chyba że pisałeś to z mojej perspektywy w twoim kierunku) jednak sam sięgasz po ad personam przywołując wypowiedzi sprzed lat które nic nie mają z obecną argumentacją wspólnego i nie demonstrują że podane argumenty są niepoprawne czy złe. Nie wspominając zakładając jakiś bezpodstawny stereotyp wobec mojej osoby.
To prawda twoja argumentacja to czysta logika, kompletnie zniszczyłeś moją argumentacje przez nazywanie jej gwałtem na logice pomimo braku argumentu (która był czystą logiką). Jednakże zgadzam , płacz o poświęceniu kogoś z powodu wykonywania codziennej i koniecznej dla większości ludzi czynności która ma bardzo małeg prawdopodobieństwo spowodowania zgonu, i ludzie narażeni czyli w większości ludzie starsi mogą podjąć własne środki minimalizujące zagrożenie, nie jest zbytnio przekonującym argumentem biorąc pod uwagę większość czynności które wykonujemy narażają w jakimś stopniu inną osobę.
Tak ty potworze, ilu ludzi poświeciłeś pozwalając na jazdę samochodem albo wychodzenie w celu rekreacyjnym przecież ktoś może się przez ciebie potknąć albo zestresować i dostać zwału serca. Wujek Adolf to przy tobie dobra wrażliwa dusza.
Wyś a gdzie ja ci powiedziałem ze w wypadkach giną tylko zgredki? Już wydajcie się ktoś raz przytoczył ten cóż wadliwy kontrargument, wypadek jest zagrożeniem niezależenie od grupy wiekowej, podczas ten wirus jest w znacznej większości zagrożeniem jest dla ludzi starszych. Tak wiec nie bardzo obala to argumentacje że ta cała histeria i przymus noszenia maseczek. Pewnie mogę zginąć w wypadku i jakoś nie wymuszam zakazów jazdy samochodem, ograniczenia prędkości do 5-10 km/g lub natychmiastowej zmiany świateł jako pieszy żeby czuć się i być bezpieczniejszym.
Nie mogę ci przypomnieć ponieważ tej informacji nie posiadałeś, no chyba że w jakiś sposób wszedłeś w posiadanie takiej informacji w co wątpię.
Tak czy siak mój wiek jest bez znaczenia do mojej argumentacji czy mam 12 czy 80 nijak wpłynęło by to na poprawność prezentowanej argumentacji. Zapewne gdybym podał wiek i tak by było źle jak by był młody to egoistyczny bo nie myślę o ludziach starszych jak stary to bezmyślny ponieważ nie myślę o sobie.
Wyś
https://sjp.pwn.pl/slowniki/zgred.html
W tym przypadku ludzie starsi w tym przypadku w wieku około 60 i powyżej.
Minas nie wy tylko chcecie narzucić kolejny idiotyczny przepis organicznicy wolność ponieważ istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo że ktoś może zginąć pośrednio z przyczyny twoich codziennych działań, pomimo tego ludzie paranoiczni lub w grupie narażonej mogą podjąć własne działania minimalizujące ryzyko. Nie ma potrzeby żeby tworzyć państwo totalitarne z powodu wirusa który nie jest większym zagrożeniem.
Minas może się wyśmiewać z czego mu się podoba, nie zmienia tego że analogia jest słuszna jako że chorą paranoia wobec wirusa który nie oszukujmy się realnym zagrożeniem jest dla bardzo małej części populacji, i cóż w większości dla ludzi którzy są na emeryturze czy nawet jej bliscy mogła by obowiązywać wobec wielu innych aspektów życia i funkcjonowania w społeczeństwie.
Tak więc argument ze jest to argument głupi czy najgłupszy wcale nie obala słuszności argumentu.
Widzę że rząd nadal głupoty wymyśla z maseczkami siejąc panikę jakby czarna śmierć wybuchła. Może też zakazać jazdy samochodem kompletnie ponieważ ktoś może zginać w wypadu samochodowym , no poza faktem że będą to najprawdopodobniej zgredki w tym przypadku, które powinny same zdecydować o stosowaniu środków minimalizujących zagrożenie dla ich bezpieczeństwa, a nie rząd przymuszać innych (poza kilkoma wyjątkami).
Konsument skorzysta, nawet nie będzie wiedział.
Google robi się za bardzo bezczelne i totalitarne wobec konsumentów, próbując odgrywać role rodziców konsumentów ogłaszając się arbitrami prawdy (albo przynajmniej ludzi których google popiera), nie wspominając toksycznej ideologi która wydaję się panować wśród pracowników co wpływa na konsumenta. Google już i tak zbyt wiele władzy którą już I tak nadużywają by kontrolować przepływ informacji.
Zdefiniuj słowo sens. Może słowo którego szukasz jest cel albo racjonalne uzasadnienie życia?
Pachniał nowością? Co? Jakoś nie chce mi się wierzyć że ktoś kupuje sprzęt dla zapachu (no może poza konkretnym urządzeniem którego celem jest wytwarzanie przyjemnego zapachu). Nie wspominając że sprzęt w fabrykach też jest konstruowany czy testowany przez ludzi. Z tego co wiem nowy sprzęt kupuje jako że używany sprzęt ma krótszy ( a przynajmniej w teorii) pozostały czas użytkowania i w zależności od produkty lepszą jakość. Jednak jak już wspomniałem naprawiony a używany czy inaczej mówiąc "stary" sprzęt to nie to samo, sprzęt może być nowy i po naprawie. A sama dyskusja dotycząca wyboru pomiędzy używanym sprzętem a nowym jest niezwiązana do tej od sprzętu po naprawie.
Ovanus czy jeśli przystawił bym ci pistolet do głowy oskarżając cię o coś, a ty przeprosił za to co zrobiłeś, czy znaczyło by to że zrobiłeś coś złego czy może jednak istnieje opcja że przyznałeś się do winny żeby nie dostać kulki?
To jest problem z irracjonalnym motłochem, przyznaj się że jesteś wiedźmą nadal zginiesz ale szybciej, nie przyznaj się i cierp powolną bolesną śmierć. W dzisiejszych czasach to przyznaj się do winny i przeproś a może zachowasz karierę i napiętnowany, nie-przyznaj się i najprawdopodobniej pożegnaj się z karierą. Dobry sposób by wymusić konformizm ideologiczny.
To jest problem z twoją logiką, i dlaczego rozsądne systemy sprawiedliwości nie uwzględniają zeznań pod przymusem jako dowód popełnienia przestępstwa.
Ale o jakiej zasadzie mówisz? Jeśli jest wkurzony bo zajęło im to zbyt dużo czasu to masz do tego podstawę. Jednak z tego co piszesz to była nówka tyle że uszkodzona, wiec towar nawet jeśli naprawiony nadal jest nowy (chyba że wymieniali części na używki)tak więc co to za różnica czy wyślą ci inne urządzenie lub to same urządzenie po naprawie?
Not2pun
Nijak by to rozwiązało problemy. Zakładasz że przestępcy są praworządni źli i że jak jakimś cudem niebezpieczni ludzie z bronią dostosują się do prawa które już albo sporadycznie albo regularnie łamią. Przestępcy będą mieć i mają dostęp to broni palnej z nielegalnych źródeł. Nie wspominając o tym że liczba broni palnej w US jest tak ogromna że nie dało by rady by jej efektywnie skonfiskować, ludzie by ją pochowali i po prostu stwierdzili że broń zginęła np wypadając im z łodzi.
Nie wspominając nawet jak byś mógł zabrać broń palną wszystkim gangom lub innym skłonnych do przemocy kryminalistom to nadal zostały by noże,prosta broń improwizowana taka jak koktajl Mołotowa, substancje żrące itp którym dzikusy niepotrafiące się zachować by zabijały i stanowiły zagrożenie tak jak np w Londynie. W kraju gdzie niemal wszyscy są na jakimś poziomie i cywilizowani to może z tym nie było by problemu ale w kraju jak Polska lub co gorsza US gdzie pewny margines społeczny nie potrafi się zachować to znaczny spadek zagrożenia bym nie liczył. Bo nie udawajmy że przeciętny Joe z bronią będzie do policji strzelał podczas zatrzymania to margines społeczny i zatwardziali kryminaliści.
Tak więc wolę podejście US do kryminalistów gdzie okazjonalnie się zdarzy jakiś wypadek czy nadużycie władzy aniżeli nieefektywną policję mającą problemy by obezwładnić pijaka nie wspominając kibola. Jako że nie udawajmy co by nastąpiło po fakcie zdelegalizowania broni palnej następnym ruchem by była znaczna restrykcje w użyciu lub posiadania broni palnej przez policję używając argumentu bo niby po co a tylko kusi policjantów by strzelać do ludzi.
Ty nie miałeś nic do dodania a przynajmniej nic wartościowego, sensownego oraz co nie było pustymi stwierdzeniami. Powtarzam się, naprawdę? Co ty nie powiesz, to tak jakbym nie stwierdził w poprzednim poście że już zaadresowałem dobrą część głupot w poprzedzających postach ale jako że znowu przytoczyłeś ponownie zaadresowałem je w ten sam sposób jak poprzednio, czego nie byłeś w stanie poprawnie zaadresować by obalić słuszność moich argumentów.
Po drugie, Nigdzie definitywnie nie stwierdziłem że konkluzja wyciągnięta przez kilku ekspertów jest nieprawidłowa tylko przytoczyłem istniejące dowody oraz czynników wskazujące na być może jest nieprawidłowa. Tak więc nadal fałszywie reprezentujesz moją argumentację a próba na powołanie się na autorytet aniżeli logikę i fakty potwierdzające słuszność twierdzenia jest błędem logiczno-językowym jak już wspomniałem samo stwierdzenie pochodzące od autorytetu nie dowodzi słuszności stwierdzenia, co najwyżej wiarygodności. Jakim regułom, mówisz o nie popełnianie błędów logiczno-językowych, cóż bardzo chętnie będę żył w takiej rzeczywistości gdzie reguła obowiązuje wobec wszystkich mnie włączając. Oczywiście miałeś już okazję, więcej niż jedną żeby zademonstrować gdzie popełniłem taki błąd czego oczywiście nie zrobiłeś ale puste oskarżenia rzucałeś przy czym kiedy zapytałem o konkrety, nie dostałem żadnego. Jako tako oskarżenie ad personam był nieco bardziej konkretne, a przynajmniej pośrednio wytknięte ale jak już wyjaśniłem nie był to błąd logiczno-językowy a przynajmniej ad personam, jako że w tym samym paragrafie zaadresowałem poprawną argumentacje bez przytaczania charakterystyk twojej osoby.
Oskarżenie o hipokryzję nie tak nieuzasadnione jak większość twoich oskarżeń czy to rasizmu, projekcji, braku/małej ilości treści czy wspomnianych błędów logicznio-językowych. Z nas dwóch jeśli ktoś byłby tutaj hipokrytą to byłbyś nim ty biorąc twoją skłonność do projekci która ironicznie jak już wspomniałem, wraz z brakiem lub mało ilością treści próbowałeś przypisać mi.
Dobrze więc że kończysz jako że nie stracę więcej czasu na kontrowanie argumentów i stwierdzeń które już zaadresowałem czy obalania twojej bezsensownej logiki takiej jak twoja logika dowodząca że jestem rasistą czy insynuowanie że jeśli bronię się przed oskarżeniem rasizmu (czego jak już wyjaśniłem nawet nie robiłem) to tylko dowodzi że jestem rasistą. Jest tego więcej ale to takie drobne podsumowanie, jako że reszta jest dostępna w moich komentarzach powyżej.
Człowieku to chyba o sobie piszesz, co jest ironiczne jako oskarżyłeś mnie o projekcję jednak w bzdurach i bezpodstawnych argumentach które wypisujesz nie istnieje jakakolwiek sensowna treść czy logika połączona z praktycznie niemożnością czytania ze zrozumieniem i zapamiętania argumentacji użytej przez osoby z której wdałeś się w dyskusję. Najraźniej mój post zawierał wystarczająco treści że twoja tylna część ciała zabolała wystarczająco żeby odpisać pomimo twojego stwierdzenia że nie będziesz ze mną dyskutował z powodu mojego "niskiego" poziomu.
Już niejednokrotnie zaadresowałem twój argument dotyczący opinii ekspertów wynajętych przez rodzinę i ze opinia nie nie jest faktem co najwyżej taka opinia eksperta jest jakimś tam dowodem bazującym czysto na wiarygodności nie słuszności stwierdzenia a sama opinia nie była uzasadniona logiką i faktami. Także podałem oryginalną konkluzje autopsji którą potem bez podania uzasadnienia czy usprawiedliwienia zmieniono. Zwłaszcza że jak już powiedziałem zatrzymany upadł dwukrotnie jak widać podczas nagrania i według świadka i raportu zgłosił problemy z oddychaniem podczas gdy stał zanim policjant zaaplikował metodę obezwładniającą która rzekomo była skutkiem. To już nawet nie wspominając że inne przyczyny zgonu były tylko jednym z argumentów które użyłem w tym wątku dotyczące nieumyślnego spowodowania morderstwa i to jednym z mniejszych. Tak więc powtarzasz się a ja to już zaadresowałem niejednokrotnie, luki w pamięci?
Nie wspomnę już nawet o twoich pustych oskarżeniach o błędy logiczno-jeżyków, jak już zaadresowałem twoje poprzednie oskarżenie o ad personam który niepoprawnie mnie oskarżałeś jako że w tym samym akapicie gdzie kwestionowałem twoją zdolność krytycznego myślenia, ale to już również powiedziałem. Tak, trzeba mi je wytykać palcami, bo take stwierdzenie mógłby rzucić każdy bez uzasadnienia takiego stwierdzenia na bazie ze to "oczywiste", co nie jest poprawną formą argumentu, zwłaszcza że oskarżenie o ad personam było zaadresowane jak już wspomniałem. Ze już o nowym oskarżeniu o ad ignorantiam nie wspomnę które nawet nie jak jak zaadresować bo nie wiem o czym mówisz z racji tego że to puste oskarżenie.
Tak więc twoja logika to jest że jeśli bronię się (tak naprawdę przed oskarżeniem rasizmu się nawet nie broniłem tylko zademonstrowałem że twoje stwierdzenie było bezzasadne i konkluzje które z niego wyciągnąłeś były irracjonalne) to tylko dowodzi że jestem rasistą? Tak więc jeśli oskarżony się broni przed zarzutem jest winny zarzutowi? To tylko dalej dowodzi twojego braku zdolności krytycznego myślenia (pomijając twoją logikę powołując się na rasowe uprzednie i której brak spójności i bezzasadne złożenia wytknąłem w poprzednim oraz fałszywej pozycji którą mi przypisałeś, część którą zignorowałeś).
Bredzisz człowieczku, to ty byłeś który przytoczył wątek mojego uprzednia rasowego czy w ogóle uprzedzeń rasowych. Ja tylko zaadresowałem twoją argumentacje dotyczącą mojej osoby w kontekście uprzedzeń na tle rasowym. Nie win mnie za swoją pusta retorykę.
Cytując swoją wypowiedź, wyraźnie można stwierdzić że twoje stwierdzanie jest fałszywe, zostało one uzasadnione jako fałszywie i irracjonalnie przedstawiłeś moją argumentacje dotyczącą autopsji jako moją własną analizę eksperta jako mój argument i twoja odpowiedź była skierowana do argumentu którego nie wyraziłem, a nawet mój pierwszy post dotyczący autopsji jasno sugeruję że to nie ja przeprowadzałem autopsję.
"Po drugie o czym ty mówisz? Gdzie ja napisałem cokolwiek o przeprowadzaniu autopsji i mojej ekspertyzie dotyczącej autopsji. To zwykły sofizmat rozszerzenia z twojej strony. Nigdzie nie użyłem swojej ekspertyzy jako argumentu względem przyczyny śmierci. Powód czemu tego nie zrobiłem jest prosty bez względu czy taką ekspertyzę bym posiadał czy nie, nie mam dostępu ani do zwłok by przeprowadzić autopsję lub do szczegółowych danych pozyskanych ze zwłok które pozwoliły by mi na dotarcie do konkluzji na bazie mojej ekspertyzy. Moja analiza bazuje na zaobserwowanych faktach i różnych formach dowodów dotyczących incydentu."
Z nas dwóch jedynym który wygłasza pseudointelektualny nonsens byłbyś ty, twój post jest tego doskonałym przykładem.Jak to się nie okazała słuszna, nie skontrowałeś żadnego z moich argumentów poza w najlepszym przypadku wytknięcia zmiany konkluzji autopsji z nieznanego powodu. Nie zrobiłeś nic co by zademonstrowało niesłuszność mojej pozycji.
Zacznijmy od tego że nadal nie zaadresowałeś moich argumentów i ironicznie zniżyłeś się do argumentum ad personam niesłusznie oskarżając mnie o ad personam (jako że wyraźnie zaadresowałem twoją niepoprawną charakteryzacje moich argumentów i twojego złudnego przekonania że je obaliłeś w tym samym akapicie) jednocześnie nie posiadając żadnego kontrargumentu próbując wytknąć mi ignorancje i rasizm. Nie wspominając twoje stwierdzenie o to ze próbuje usprawiedliwić morderstwo człowieka z powodu moich uprzedzeń rasowych jest bezzasadne i irracjonalne jako że:
A)Nawet zakładając że moje argumenty są irracjonalne i fałszywe bezpodstawnie zakładasz motyw czy przyczynę na tle rasowym, zakładając że jeśli to nawet kwestia uprzedzenia to jest ona na tle rasowym a nie innym jak np kryminalistów lub narkomanów, nie wspominając już o innych motywach takich jak stronniczość wobec policji lub po prostu bycia irracjonalnym idiotą o wielu innych motywach i przyczynach w takim przypadku można by spekulować. Tak więc jak już powiedziałem bezpodstawny atak na moją osobę sugerując że jestem rasistą.
b) Próba przedstawienia mojej pozycji jako usprawiedliwienie morderstwa jest kolejna niepoprawną charakteryzacją mojej przedstawionej pozycji. Jako że nigdzie nie broniłem słuszności działań policjanta.
Nie wspominając już fakcie że nawet jeśli byłbym rasistą to nie jest żadna indykacja działania emocjonalnie, jako że mógłbym być rasistą bazując na logicznych powodach a nie emocjonalnych takich jak np nienawiść. To same dotyczy stwierdzenia czegoś co nie jest prawdą, jako że po prostu mógłbym być w źle poinformowany.
Zniżyć się do pewnego poziomu, w twoim przypadku upadek na niższy poziom rozumowania to raczej będzie ciężko biorąc pod uwagę jakość twoich argumentów i brak umiejętności poprawnego zaadresowania czy zrozumienia argumentów z osobą która dyskutujesz. Przynajmniej jak zademonstrowałeś podczas naszej rozmowy.
To nie jest argument, nie zademonstrowałeś w żaden sposób że nie rozumiem czym jest sofizmat rozszerzenia pomimo że uprzednio wyjaśniłem czemu twoja próba argumentacji była sofizmatem rozszerzenia.
Człowieku czy to posiadasz jakąkolwiek zdolność krytycznego myślenia i czytania ze zrozumieniem bo nadal sięgasz po sofizmat rozszerzenia aniżeli zaadresowania moich argumentów? Po pierwsze jakich faktów? To że jeden z autorytetów stwierdził inną przyczynę śmierci, to nadal jest fakt tylko jak teraz poprawnie stwierdziłeś niedawno zmienił konkluzję. Przecież wyraźnie ci powiedziałem jako tako samych faktów takich jak detaliczne informacje o przyczynie zgonu i stanie zwłok nie są opublikowane z tego co wiem.
Po pierwsze bredzisz że nie podałem z czego czerpię fakty i informacje, nawet w poprzednim poście zaznaczyłem zeznanie świadka i nagranie video. No chyba że jesteś nie wystarczająco rozwinięty umysłowo żeby zauważać 1.17 że post zawiera nagranie ukazujące upadek przed i stwierdza zeznanie świadka. Oczywiście nie jest to najlepsze źródło w sprawie świadka ale wystarczające w przypadku nagrania którym gołym okiem możemy zobaczyć upadek.
Tak więc polecam czytać ze zrozumieniem na przyszłość, a jeśli nie możesz kontrolować własnych emocji żeby to zrobić nie wdawaj się w dyskusje przynajmniej dopóki nie ochłoniesz.
Po pierwsze nie zaprzeczyłeś czemukolwiek co powiedziałem. po prostu podałeś linka do innego bardziej szczegółowego artykułu, jeden który wyraźnie stwierdza że jego konkluzja to opinia potwierdzając to co powiedziałem, tak więc nie jest to fakt, co najwyżej faktem jest że jego opinia to że asfiksja była przyczyną śmierci. Na czym jest bazuje ta opina? No tego to już nie wiemy bo z tego co wiem do tej pory autopsja nie została opublikowana. Odwołując się do samego autorytetu co najwyżej to możesz zwiększyć wiarygodność stwierdzenia nie prawdziwość. Zwłaszcza że jak już wspomniałem autopsja przeprowadzona przez inny autorytet doszła do innej konkluzji które wydają się nieco bardziej wiarygodne biorąc zeznanie świadka i nagrania jako ze zatrzymany upadł wielokrotnie upadł zanim policjant ubezwładnił zatrzymanego nogą przypierając na szyję i zatrzymany według świadka przed wspomnianym incydentem narzekał na trudności z oddychaniem. Tak więc albo to raczej spory zbieg okoliczności albo prawdopodobniej inne czynniki odegrały tutaj rolę. Nie wspominając już o śmiesznych i mało prawdopodobnych oskarżeniach o umyślnym spowodowaniu śmierci.
Po drugie o czym ty mówisz? Gdzie ja napisałem cokolwiek o przeprowadzaniu autopsji i mojej ekspertyzie dotyczącej autopsji. To zwykły sofizmat rozszerzenia z twojej strony. Nigdzie nie użyłem swojej ekspertyzy jako argumentu względem przyczyny śmierci. Powód czemu tego nie zrobiłem jest prosty bez względu czy taką ekspertyzę bym posiadał czy nie, nie mam dostępu ani do zwłok by przeprowadzić autopsję lub do szczegółowych danych pozyskanych ze zwłok które pozwoliły by mi na dotarcie do konkluzji na bazie mojej ekspertyzy. Moja analiza bazuje na zaobserwowanych faktach i różnych formach dowodów dotyczących incydentu.
Proszę cię nie rozśmieszaj mnie ze swoimi alternatywnymi faktami filtrowanymi przez media. To opinia jednego niezależnych ekspertów powołanego przez rodzinę, nie fakt. Tak to jest jak się nie sprawdza źródeł i się powtarza przez medialny głuchy telefon.
Ja wiem, o innych się nie wypowiadam ty jednak nie wydajesz się mieć zbytniego pojęcia to o czym mówisz.
Po pierwsze nijak adresujesz moje argumenty. Tak, sam zgon spowodowany obezwładnieniem zatrzymanego, nie jest wyznacznikiem celowego morderstwa, zwłaszcza że jak już mówiłem nie jest to oczywiste że taka metoda doprowadzi do zgonu lub znacznego ryzyka żeby zakwalifikować się jako morderstwo pierwszego lub drugiego stopnia. Nawet w tym przypadku było wiele innych nietypowych czynników które doprowadziły do zgonu. Poza tym w US nie ma obowiązku udzielenia pomocy wymuszanego prawem tak jak np w Polsce. W rzeczywistości nawet policja może bez prawnych konsekwencji udzielenia pomocy obywatelowi który jest zagrożony. Zawiadomili ambulans tak więc coś zrobili w kierunku udzielenia pomocy. Zdajesz sobie sprawę że jakbym cię uderzył pałka a ty zginął od uderzenia jeśli nie miał bym na celu zabicie cię to było by to nieumyślne spowodowanie śmierci?
Hysteria na Twitterze mało mnie interesuje, zwłaszcza jak motłoch ignoruje fakty dotyczące sprawy, filmiku lube wstawia filmik przedstawiający niekompletną sytuacje. Ale tak jak poszukam sobie na internecie akty brutalności policji oczywiście że takie przypadki znajdę, niektóre uzasadnione and niektóre nie, tak sambo jak sobie poszukam seryjnych morderców niezła kolekcje sobie zobaczą, nie oznacza to że seryjny mordercy są powszechnym zjawiskiem bo statystycznie nie są.
Popatrz to tylko starszy człowiek błagający o litość gdy ten czarnoskóry mężczyzna grozi mu jego laserowym kijkiem.
https://youtu.be/H1te1YMTH1Q?t=90
Oh wait. To że ktoś robi sceny nie oznacza że jest albo bezbronny, udaje nieprzytomnego or faktycznie coś mu jest. Jeśli siedzenie na kimś jest morderstwem będziesz musiał wsadzić członka mojej rodziny za morderstwo albo usiłowane morderstwo. O ile wiem to nie ustalono w autopsji że uduszenie było przyczyną śmierci a raczej kombinacja wielu czynników, Floyd upadł już poprzedzając siedzenie na nim. Tak więc to raczej nie była standardowa sytuacja nawet jeśli policjant przyczynił się do śmierci jako jeden z czynników nie było to oczywiste.
Niestety tak to jest jak irracjonalny motłoch chce "sprawiedliwości" i spalić wiedźmę na stosie. Ignoruje fakty i logikę wliczając "motywy" wiedźmy byle by ukarać.
Dożywocie za coś co najprawdopodobniej jest nieumyślnym spowodowaniem śmierci? Jakoś wątpię że policjant miał intencje żeby go zamordować otoczony przez wielu świadków i filmowany. Tak wiec najprawdopodobniej w najgorszym wypadku było to morderstwo trzeciego stopnia za co dożywocia dać nie mogą i być nie powinno.
To że coś może być motywowane przez kolor skóry nie oznacza że jest. Żadnego dowodu w tej sprawie pomimo irracjonalnych stwierdzeń w tym stosunku jeszcze nie widziałem. Ja osobiście nie widzę przestępstwa motywowanego przez kolor skóry gorszym niż aniżeli motywowanego poprzez chęć osiągnięcia korzyści materialnej albo przyjemności.
Niby z jakiej racji ktoś miałby być dumny z czegoś co nie jest tej osoby osiągnięciem? Duma jest zdefiniowania jako poczucie własnej godności i wartości lub wygórowane poczucie wartości.
Poza tym czemu ktoś miałby okazywać weneracje temu państwu? Nie udawajmy że Polska to jakiś wyjątkowy kraj, o wysokiej jakości osiągnięć, moralnego oświecenia lub standardu życia. W najlepszym przypadku Polska to średniak, jedynie cieszyć się można z tego że nie jest to państwo trzeciego świata (czyli mogło być gorzej ale i lepiej) lub państwo totalitarne, przynajmniej jeszcze. Są jakieś aspekty prawa, decyzji rządu lub niektóre poglądy polityczne dotyczące niektórych spraw które uważam za lepsze niż te panujące lub rozszerzające się na zachodzie ale jedna lub kilka pozytywnych cech nie neguje negatywnych w tym przypadku.
Szczerze mówiąc bardziej mi odpowiada USA niż Polska po części z powodu konstytucji i praw zawartych w niej, a zwłaszcza wolności słowa które jako tako jeszcze solidnie się trzyma przeciw durnej i subiektywnej koncepcji mowy nienawiści która służy pretekst by taką wolność zabrać w Kanadzie czy w wielu państwach Europejskich.
Ludzka głupota i panika siana przez media, w dodatku świetna okazja dla polityków by zwiększyć swoją władzę nad społeczeństwem poprzez nadanie sobie możliwości władzy totalitarnej nad społeczeństwem w przypadku byle głupoty, a nie oszukujmy się te wszystkie restrykcje nie są nawet w połowie adekwatne do skali zagrożenia i są znacznie większą szkodą dla społeczeństwa niż wirus który jest zagrożeniem w znaczniej większości wyłącznie dla emerytów. W dodatku media uwielbiają siać panikę i strach jako że to oznacza większą oglądalność, tak więc stworzenie sztucznego "kryzysu" które by umożliwił zabranie wolności obywatelom z idiotycznego powodu nie jest trudne, a nawet takie kryzysu wydają się być tworzone naturalnie.
Tyle że grawitacja nie dyskryminuje, wirus jako takim zagrożeniem jest w znacznej większości dla ludzi starych, więc to starzy ludzie powinni takie maseczki nosić a nie młodzi i zdrowi.
W celu prewencyjnym, no i żeby wyeliminować zagrożenie ze strony wirusa. Oczywiście, wirus jest nijakim zagrożeniem dla większości ludzi, poza ludźmi starymi więc nie różni się zbytnio np pod względem grypy I organizm sam najprawdopodobniej zajmie się wirusem .
W Północnej Korei ludzie dają radę żyć pod dyktaturą, nie oznacza to że powinniśmy robić to co Północna Korea.
Brzmisz jak ktoś kto by nie tylko zaczął ssać małego kaczorka gdyby tak nakazywał paragraf, ale byłbyś oburzony gdyby ktoś odmówił bo przecież jak paragraf nakazuje to trzeba bezmyślnie przystosować się do widzimisię władzy.
Niestety tak to jest jak się głosuje na przygłupów i cyników których jedynym celem jest nagromadzenie większej władzy i/lub zabezpieczenia głosów podczas następnych elekcji. Gospodarkę rozpieprzyć żeby nieskutecznie zapobiegać rozprzestrzenianiu wirusa który jest zagrożeniem w znacznej większości ludzi po 60, wolność obywatelom zabrać bo to nie nasza a ograniczenia mieć w dupie bo i tak nikt im nic nie zrobi.
Przez to pajacowanie tych błaznów aż na Korwina nęci żeby zagłosować mimo że normalnie bym tego nie zrobił.
Do pewnego stopnia bym się zgodził, większość populacji jest raczej bezmyślna i nie myśli długo-terminowo czy wnikliwie, tak więc są podatni na tanie hasła czy ideami które brzmią dobrze na papierze. Niestety, to tylko tymczasowe. Jeśli propaguję się się ideę jako cnotę najprawdopodobniej logicznie mówiąc taka idea ewentualnie staje się celem a reguły na której bazuje idea stają się uzasadnieniem dla innych działalności w strukturze. Nie wspominając że przez to lewacy radykałowie mają stosunkowo proste zadanie by wymusić ideologiczne poglądy w takiej firmie, zwłaszcza jeśli korporacja ma oddziały które są dedykowane do propagowania i wymuszania ideologii tzw "diversity management" w firmie. Co potem przedkłada się na politykę strachu w firmie, jako że jeśli powiesz czy zrobisz coś niezgodnego lub nawet nie wspierającego ideologii możesz zostać wyrzutkiem w firmie, prowadzić do mobbingu czy nawet zwolnienia. Co jest efektywne, jako że nie musisz mieć po swojej stronie liczby nawet bliskiej do większości by kontrolować ludzi w grupie, musisz jedynie skutecznie uciszyć ową większość i wymusić posłuszeństwo strachem (funkcjonują tak państwa totalitarne). Niestety, następnie owa ideologia która jest promowana i wymuszana w firmie prowadzi do ideologicznego konformizmu (bo przecież albo dysydenta zwolnią albo uciszą) która prowadzi stosowania polityki w produkcie lub oferowanej usłudze przez firmę. Potem jest płacz i zgrzytanie zębami konsumentów z powodu niskiej jakości produktu z tego powodu, małej różnorodności w produktach, kompletnie niekompatybilne i ekstremalne z resztą społeczeństwa zasad korzystania z usług lub produktów. A to co powiedziałem i tak nie wnika w korupcje w takich systemach, które aplikują zasady arbitralnie wymuszając owe zasady tylko wtedy kiedy jest to wygodne i wobec ludzi których jest to wygodne. Niestety, nie ma wielu autorytetów którzy by dojrzali opowiedzianej do władzy rozumiejąc reguły za zasadami które wymuszają na inne.
Widzisz, zakładasz że ludzie podejmujący decyzje są racjonalni i podejmują pragmatyczne decyzje na podstawie faktów żeby zmaksymalizować profit. Co nie do końca jest prawdą, mamy całkiem sporą ilość przykładów w których wielkie korporacje stawiają na ideologię (albo po prostu cyniczny pragmatyzm spowodowany ideologią w firmie który prowadzi do dalszej propagacji takiej ideologii w firmie) ponad zyski. Zwłaszcza branże fikcyjne cierpią z tego powodu, jak np Holywood, ale także megakorporacje jak google choćby jak przypadek Jamesa Damore zademonstrował. Wielkie korporacje są własnie najbardziej przystosowane żeby stracić klientów i pieniądze, jak pokazują niektóre akcje firm gdzie klienci są dyskryminowani ze względu na kondukt niezwiązany z firmą lub poglądy polityczne (przecież klient to nadal pieniądze).
Testy online czy przetestowanie kandydata podczas prywatnej konwersacji online nie jest wielkim problemem jako że masz nadal widoczność na rozmówcę, a w zależności od natury testu osoba może nawet nie mieć czasu na kontakt z inną osobą.
Ależ oczywiście że ponosi, to że nie ma bezpośredniej transakcji nie oznacza to że kosztów brak. Obsesja dotyczącej rasowej, płciowej czy innej charakterystyki która nijak ma się do kwalifikacji prowadzi do obniżania poprzeczki dla pewnych kategorii ludzi lub zatrudniania ze względu na te charakterystyki byle by taką różnorodność osiągnąć. Koszt końcowy jest taki ze osoby bardziej wykwalifikowane są odrzucane ponieważ nie potrzebujemy więcej ludzi o należącej do pewnej kategorii do której sama w sobie przynależność nie ma znaczenia w kwestii jakości produktu lub usługi .
Pomijając fakt że potraktowałeś komentarz dotyczący analogii jako komentarz bezpośrednio dotyczący sprawy.
Oczywiście ze rozmowa kwalifikacyjna może się odbyć przez telefon, no chyba że poddadzą cię jakimś testom pisowniowym czy w praktyce zademonstrowanie umiejętności tak ja mówisz. Nawet w przypadku poddawania twoich umiejętności próbie zrobienie nawet bezpośredniego testu online czy pisowniowej komunikacji nie jest problemem chyba ze mają przygotowany test na miejscu.
Wielu obcokrajowców (czy to zagranicą czy w nawet w krajach własnych) pracuje poniżej swoich kompetencji prawdopodobnie ze względu wielu czynników. Choćby słabsze władanie z językiem obcym czy zrozumienia lokalnej kultury społecznej, brak znajomości (nepotyzm nadal istnieje w krajach zachodnich, na niektórych stanowiskach pracy znajomości są wręcz konieczne do efektywnego wykonywania pracy czy choćby znajomych którzy poinformowali by wolnych miejscach pracy) czy nawet brak zapotrzebowania na ludzi o wybranej specjalizacji. W dodatku zawsze jest dodatkowe ryzyko ze taka osoba jest w kraju tylko w celach dorobkowych, więc rozsądny pracodawca bierze pod uwagę że lepiej jest inwestować w umiejętności kogoś kto prawdopodobnie będzie długoterminowym pracownikiem. Wiec realistycznie mówiąc najprawdopodobniej taką osobą będzie lokalny mężczyzna.
Nie jestem ci w stanie odpowiedzieć jednoznacznie , nie posiadam takiej wiedzy odnośnie motywacji (zwłaszcza że mówimy o formalnej organizacji tak więc każda jednostka związana z decyzją może posiadać własną powody różniące się od powodów innych jednostek). Motywacja może się różnic od firmy do firmy . Jednakże powodami w takich przypadkach mogą być także "progresywna" ideologia i polityka w firmie, prawa dotyczące równouprawnienia wymuszone przez państwo czy lokalny rząd, chęć znalezienia tańszej siły roboczej wnioskując ze niektóre grupy mogą być mniej wybredne odnośnie płacy czy mniej prawdopodobnie zapytają o podwyżkę czy choćby próba poprawienia PR poprzez sygnalizację cnoty lub próba nie podpadnięcia/poprawienia stosunków z innymi branżami którzy taką polityką się kierują.
Poza zabraniem możliwości wyboru, a raczej karaniem innego wyboru? Nawet jak preferujesz czas spędzić w domu, nadal możesz mieć do wypełnienia obowiązki poza domem czy konieczność/praktyczność wyjścia w celu zaspokojenia własnych potrzeb (zrobić zakupy, kupić leki, udać się do lekarza w celu właściwego zdiagnozowania itd)
Akurat jak jesteś poniżej 50 to nawet twoja grupa wiekowa ma % zgonów poniżej 1 % (pośród młodych grup wiekowych jest prawdopodobieństwo jest wręcz śmiesznie małe) stosunkowo znaczne ryzyko zaczyna się dopiero po 60.
Tak więc jak stary dobry lord Farquaad powiedział
https://www.youtube.com/watch?v=hiKuxfcSrEU
Oczywiście że to kwestia inteligencji, to banalnie prosta analiza (w tym przypadku) korzyści i kosztów/strat. Jeśli ludzie szukają powodów dla których im się nie uda to zawsze taki powód znajdą, niezależnie czy to powód wyimaginowany czy nie. Czy powinniśmy przyjmować także idiotów albo przynajmniej głupszych (albo ogólnie nisko stawiać poprzeczkę) ponieważ niektóre jednostki mają mały system wartości i mogą z tego powodu nisko celować albo nie złożyć CV? To osobiste problemy takich jednostek które one same muszą rozwiązać, a nie społeczeństwo kosztem obniżania poprzeczki.
Teraz przenosisz tak zwaną bramkę celową. Składanie CV i rozmowa kwalifikacyjna to dwie różne czynności. Zwykle w przypadku wysłania CV rozmowa kwalifikacyjna następuje po fakcie i tylko w przypadku którym pracodawca faktycznie jest zainteresowany twoimi kwalifikacjami zawartymi w CV. Nie wspominając nawet o możliwości takiej rozmowy przez urządzenia elektroniczne jak telefon czy komputer. W przypadku firm zajmujących się technologią to większego problemu z taką metodą komunikacji raczej być nie powinno.
Taki skutek braku logicznego myślenia i podejmowania decyzji bazujących na emocjach (w przypadku przynajmniej co niektórych polityków to raczej samolubny pragmatyzm), rozwalić gospodarkę i zgnieść wolność populacji w imię zwalczania wirusa który w znaczniej większości jest zagrożeniem jest tylko dla ludzi w wieku lekko poniżej emerytalnego. Jakby nasz rząd miał choć odrobinę rozumu w głowie albo po prostu by zorganizowali jakąś kampanie informującą ludzi dając zalecenia dla ludzi narażonych.Do tego wprowadzić kilka nowych tymczasowych przepisów dotyczących specyficznych miejsc pracy których obowiązki wymagają na oddziaływanie z ludźmi narażonymi (np domy opieki dla ludzi starszych czy szpitale) a reszta funkcjonuje tak jak normalnie.
Oczywiście, to większości gry z dolnej półki. Nawet takie stwierdzenie jest optymistyczne, jako nie jestem pewny czy nawet trafiły by one na półkę.
Boi się wysłać CV ponieważ mogą go nie przyjąć? O nie, horror! To jest oczywiste ze pracodawcy powinni przyjmować wszystkich którzy składają CV to zlikwiduje taki strach. Człowiek który nie złoży CV ponieważ boi się że go nie przyjmą z jakiegokolwiek powodu jest idiotą. Nawet jak masz kwalifikacje chyba że masz szczęście lub jest dużo wolnych stanowisk pracy to najprawdopodobniej cię nie przyjmą w większych firmach. Jednak składanie takiego CV nawet w przypadku braku sukcesu praktycznie nie wiąże się z żadnymi negatywni konsekwencjami (najwyżej stracisz parę minut życia wysyłając takie CV), wiec niczym nie ryzykujesz składając CV a potencjalnie korzyści znacznie przeważają nad jakimikolwiek negatywami.
To są gry których nawet na free nie chcę. Ale cóż jak to mówią każda potwora znajdzie swojego adoratora.
Cóż biorąc pod uwagę to nie jest jedyna możliwa interpretacja tego wątku, twoja sarkastyczna wypowiedź jest nijak uzasadniona.
Nawet całkiem zabawny ten temat, uchodzi za taki sarkastyczny komentarz kpiący z metody tworzenia teorii spiskowych.
Dla mnie nie ma żadnej różnicy, I tak bym siedział w domu w czasie wolnym. Tak właściwie jedyna rzeczą która znajduje jest dla mnie pozytywną w zidiociałych zasadach w stosunku do wirusa jest spokój (relatywny w porównaniu do poprzedniego stanu rzeczy) na ulicach i mniejsza liczba klientów w sklepach.To jest mizernym pocieszeniem kiedy weźmie pod uwagę się negatywy działań rządu.
Bredzisz. Stwierdzenie że analogia jest błędna na podstawie znalezienia różnicy nie czyni analogii błędnej. Nie porównujesz tej samej rzeczy do tej samej rzeczy wiec naturalnie że doszukać możesz się różnicy w analogii, po prostu tutaj różnica nie ma znaczenia.Wiec nie wydaje me się że rozumiesz co to analogia po bzdurach które wygadujesz. Rożnica pomiędzy śmiertelnością choroby ma tylko znaczenie tutaj jeśli śmiertelność u ludzi młodych jest znaczna. Ww przypadku korona wirusa nie jest nawet blisko do wysokiej śmiertelności pośród ludzi młodych, tak wiec czy śmiertelność to 0,1 % czy 0,2 % pośród grupy wiekowej jest to różnica która nie ma znaczenia w analogii jako że to znikoma różnica. Tak więc nie wskazałeś żadnej ważnej różnicy która uczyniła by analogię błędną po prostu wskazałeś ze jakaś znikoma różnica istnieje, co nie ma znaczenia jako sama różnica ma małe znaczenie.
Bosz, wiesz co to analogia? To ma do tego że nie masz pewności że nie zejdziesz jutro, pojutrze czy miesiąc na zawał albo z powodu bycia potrąconym przez samochód, tak jak w wypadku koronawirusa, nawet jak masz 20 lat. Wielokrotnie już wyjaśniłem koronawirus jest zagrożeniem dla życia w znacznej większości dla ludzi starszych zupełnie jak np zawał serca jest, ale tak w bardzo rzadkich przypadkach młodzi również mogą zejść na zawał serca czy koronawirusa. Tak więc więc, w obu przypadkach jest możliwość zgonu niezależnie od wieku i obu przypadkach w ryzyko takiego zgonu jest znikome pośród ludzi młodych. Samo zachorowanie nie ma zbytniego znaczenia bo śmiertelność czy poważne objawy głownie występują u ludzi starszych, tak jak już powiedziałem.
Nie jak już wyjaśniłem, nie tylko starzy ludzie umierają (czy nawet doświadczają) na zawał serca, po po prostu % ludzi młodych cierpi na zawał jest śmiesznie mały. Tak wiec panika przy 0,00001 % szansy zgonu tylko z powodu że jest astronomicznie mała szansa jest po prostu irracjonalna. Tak wiec to nie jest albo jesteś w 100 % bezpieczny od śmierci albo panika bo nie jesteś, zginąć możesz we własnym łóżku i domu jak dom ci się zawali tylko prawdopodobieństwo tego jest śmiesznie małe chyba że żyjesz w domu który konstrukcyjnie i względem stanu znacznie odbiega od norm.
Ja nie powiedziałem że państwa operują na ta zasadzie w 100 %. W obecnej chwili taka zasada (w krajach zachodnich przynajmniej) dotyczy głównie sytuacji kryzysowych i/albo krytycznych dla funkcjonowania państwa.
Po drugie mylisz konkretne działania polityków którzy kierują się albo emocjami albo własnymi interesami z logiką systemu. System jasno pozwala jak już powiedziałem ograniczyć prawa jednostek w celu dobra ogółu przynajmniej w konkretnych sytuacjach i politycy wyraźnie z tej możliwości skorzystali w sytuacji tego wirusa (np poprzez zabranianie do zgromadzeń lub przemieszczania się), nawet jeśli przekonanie o tej decyzji służenia dobru ogółu mija się z prawdą albo chronią własne zadki, umierający emeryci to zła optyka dla nich co odbije się negatywnie w wyborach.
To jest sama prawda, każde społeczeństwo funkcjonuje na takiej zasadzie, jeśli nie to upada albo stawia się w słabszej pozycji wobec innych społeczności, jako że zasady rzeczywistości nie ugną się pod twoją moralnością. Tak więc, jeśli twoje społeczeństwo np ma braki żywności a ty dystrybuujesz jedzenie po równo to tylko obniżasz szansę przetrwania społeczeństwa aniżeli jeśli podzielił dał byś więcej albo skoncentrował uwagę tylko na produktywnych członkach społeczności. To samo dotyczy np akcji medycznych gdzie w sytuacjach kryzysowych przynajmniej decydują kto otrzyma pomoc jako pierwszy, kto dostanie leki a kto nie itp. Tak więc mowa że takie podejście nie ma miejsca w 21 wieku to zwykła ułuda, jako że takie podejście jest obecne w wielu procedurach różnych instytucji w tym rządowych. Nawet ta idiotyczna sytuacja z wirusem pokazuje że państwo bardzo szybko może zawiesić prawa jednostki dla "dobra ogółu", tyle że mało ma to do rzeczy w rzeczywistości z dobrem ogółu.
Nonsens, organizm nie reaguje losowo, tylko reaguje w pewien sposób ze względu na czynniki związane. Skąd wiesz że nie zginiesz np zeskakując z 20 centymetrów albo idąc na chodniku będąc potrącony przez samochód? Odpowiedź brzmi prosto statystyka i koncept prawdopodobieństwa. Oczywiście może tam być mało prawdopodobny scenariusz który zawiera czynnik w którym byś zginał przy soku z 20 centymetrów albo idąc po chodniku. Tak czy siak bazując na statystykach możesz powiedzieć że wiesz iz najprawdopodobniej nie zginiesz skacząc z 20 centymetrów . 100 % pewności nie masz nigdy jako że scenariusz może zawierać czynniki nieznane wpływające na sytuacje w indywidualnej sytuacji, ale to nie różni się od innych sytuacji w życiu.
Nie muszę jako że wiem czym są humor i sarkazm. Tyle że twoja próba bycia zabawnym była biedna, to co przekazałeś nie miało logicznego sensu i nijak odnosiło się do sytuacji i rzeczywistości. Tak więc ta kpiąca krytyka była tak zabawna jak kpiąca krytyka poglądów faszystowskich z powodu zbyt małej władzy rządu w systemie, w porównaniu do innych systemów politycznych, poglądów u osoby która w rzeczywistości jest liberałem.
A co ma inteligencja emocjonalna do tego co mówię? Empatia, a przynajmniej tzw afektywna empatia też nie jest dobrym procesem podejmowania decyzji, jako że kierujesz się emocjami a nie logiką która pozwala efektywnie osiągnąć postawione cele. Po drugie co one mają do twojej wartości dla społeczeństwa? Możesz żadnej empatii nie mieć jednak w wiele sposobów przynosić korzyści społeczeństwu, brak empatii nie powoduje niemożliwości podjęcia pracy lub założenia przedsiębiorstwa. Po trzecie, niby w jakim celu miał bym lizać poręcze?
Nie taki trudny, tylko trzeba zdolność czytania ze zrozumieniem. Czego jak dotąd nie zademonstrowałeś po swoich wypowiedziach.
Tak czy siak nie jestem zainteresowany braniem udziału twoich wygłupach jako że mało mnie interesują ani nie są one produktywne, więc to by było bez celu.
Hm? O czym mówisz o ile pamiętam liczba w przynajmniej kilku indywidualnych Europejskich krajach zgonów w rożnych grupach wiekowych jest niemalże identyczna do wczesnych statystyk.
Jak to nikt nie wie? Można z łatwością statystycznie oszacować swoje szanse na bazie prawdopodobieństwa. Co oznacza np jeśli jesteś osobą w wieku lat 20 szansa że wirus cię zabije jest prawie żadna, chyba że twój stan zdrowotny jest znacząco poniżej obecnie przeciętnego w twojej grupie wiekowej. Tak wiec próba straszeniem wirusa wszystkich jest nieco jak próba straszeniem zawałem serca, teoretycznie każdy może przejść zawał młody czy stary, ale ryzyko w młodym wieku jest wręcz śmieszne.
Co do próby użycia emocjonalnego argumentu to nie ma on w najmniejszym stopniu wpływu na poprawność stwierdzenia którego nazywasz bzdurą. Moja sytuacja osobista nie zmieniła by roli ludzi starych w społeczeństwie. To samo powiedzmy dotyczy bardzo rzadko występujących przypadłości, to problem osobisty jeśli mam taką przypadłość ale wpływ na społeczeństwo takiej przypadłości jest prawie nie istniejący, wiec społeczeństwo logicznie mówiąc małą wagę by przykładało do rozwiązania takiego problemu, w każdym razie znacznie mniejszą niż do nadal poważnych schorzeń powszechnie występujących.
Jestem dosyć sceptyczny wobec takiej prognozy, jak już wspomniane to było R0 tego wirusa nie jest specjalnie wysokie nawet według najbardziej negatywnego oszacowania. Jednak R0 ma małe znaczenie wobec zagrożenia spowodowanego wirusem jeśli wirus ma mała śmiertelność I typowe objawy nie są znacznym zagrożeniem dla zdrowia a w sensie cywilizacyjnym jeszcze mniejsze jeśli wirus jest zagrożeniem dla group które mają małą wartość dla społeczeństwa. Ale to już wyjaśniłem. Jako że stosunkowo łatwo zastosować efektywne metody prewencyjne indywidualnie (niekoniecznie społecznie) , najprawdopodobniej wykwalifikowany personel medyczny ma wiedzę żeby skutecznie stosować takie metody. Tak więc bez sięgania do statystyk (nie jestem pewny ich istnienia) grupa ta ma prawdopodobnie bardzo małe ryzyko zrażenia. Nie wspominając lekarzy także byli by wysokim priorytetem w przypadku dużego zainfekowania.
Jak nie potrafisz zrozumieć prostych polskich słów to nie mogę ci pomóc. Zacytowana wypowiedz w zupełności miała sens. Jednak może użyłem zbyt trudnych słów jak dla ciebie, może powinienem użyć gwary?
Pysiu myślę że powinieneś zastosować się do własnej rady, zamiast praktykowania hipokryzji.
Twój argument jest bezsensowny, nawet jeśli twoja pozycja była by zupełną prawdą.
Po pierwsze, jak to od niczego nie zależy? Oczywiście ze zależy od definicji, jak nie masz słowa zdefiniowanego, jak niby mamy kategoryzować co jest a co nie jest wirusem albo organizmem? Tak wiec, potrzebna jest definicja. Po drugie definicji słowa organizm jest kilka, a przynajmniej w języku angielskim. Nawet w akademicznych środowiskach zdanie nie jest jednoznaczne na temat wirusa bycia formą życia. Z powodu raczej unikalnej kompozycji właściwości wirusów, które dzielą cechy z organizmami tzw żywymi. Między innymi cechy jak na przykład, zdolność do replikacji (nie dokładnie to samo co reprodukcja ale wystarczająco blisko w końcowym efekcie) czy pewnym stopniu właściwość adaptowania.
Wręcz przeciwnie, wyobraziłem sobie to realistycznie.
Nie ma znaczenia że rzeczywistość jest bardziej złożona od etycznego dylematu prezentowanego przez wagonik. Po prostu ten przykład zawiera znacznie więcej czynników w równaniu aniżeli na przykład uproszczony do kilku czynników przykład wagonika ale oba operują na tej samej zasadzie. Tak samo jak równanie matematyczne mogą wystąpić choćby różne liczby ale zasady są te same. Oba przykłady "dziadków" i ludzi z specificity dolegliwościami narażone na ryzyku były zaadresowane w tym temacie, na tej stronę wielokrotnie, wiec nie będę bił martwego konia. Polecam co przeczytać co napisałem o prewencji, głupocie i odpowiedzialności którą trzeba ponieść za czystą głupotę. Personel medyczny też o ile dobrze pamiętam wspomniałem w kontekście prewencyjnym, nie wspominając personal medyczny, nie wspominając o użyteczności dla społeczeństwa takiego personelu, a przynajmniej wykwalifikowanego. Mało prawdopodobne biorąc pod uwagę skrajność objawów w przypadku ludzi młodych, tak wiec to tez również było zaadresowane.
Nie ma żadnej gwarancji wirus nie przejdzie mutacji tak jak nie ma jej obecnie, mało prawdopodobne by taka mutacja była znaczna w krótkim czasie. Jeśli wirusy regularnie mutowały by tak szybko by tak znacząco zmienić właściwości bylibyśmy bombardowani przez śmiertelne wirusy.
Wirusa nie trzeba by było chować pod żaden dywan, rozwiązanie podałem w pierwszym poście i kilku kolejnych. Wystarczyło by wyjaśnić o co chodzi z wirusem I kto jest narażony, podać sposoby prewencyjne dla takich osób I nie ma paniki. Ludzie by do pracy poszli, nie bój o to głowy. Chodzą już teraz i mają w czterech literach tego wirusa (zakładając rzecz jasna ze albo rząd lub zakład pracy nie wstrzymał pracy) a w niektórych większych firmach z tego co wiem ludzie poszli na chorobowe z racji placówki wstrzymały prace aniżeli ze strachu przed wirusem.
To jest idiotyczna strategia, która wrzuca wszystkich do jednego wora, albo przynajmniej mniej więcej. Traktuje zdrowego człowieka jako zarażonego i powoduje znacznie szkody dla gospodarki i odbiera wolność obywatelom, w imię czego egzystencjalnego zagrożenia ludzkości albo państwa? Nie, ludzi starszych którzy (i inne relatywnie małe grupy demograficzne) mogli by sami stosować metody prewencyjne.
To nie jest jedno albo drugie, nadal pod pewnymi względami bylibyśmy pod wpływem tej histerii, jako że to sprawa międzynarodowa. Tylko że znacznie zredukowalibyśmy szkody wyrządzone gospodarce i wolności obywatelskiej, kiedy to narażeni powinni zadbać o własny kondukt minimalizując szanse zarażenia. Nikt nic nie mówi o pożarciu pierwszym lepszym potknięciu, tylko racjonalnym wyborze pomiędzy funkcjonującym i prosperującym społeczeństwie (cóż w tym przypadku bardziej jako tako funkcjonującym) a takim które podejmuje niepraktyczne decyzje które w wysokim stopniu uszkadzają strukturę konieczną do prawidłowego funkcjonowanie społeczeństwa.
"Wirus to nie organizm"
To zależy od użytej definicji. Nie jestem pewny jak w definicjach polskich, ale w niektórych definicjach angielskich wirus jest zaliczany do angielskiego odpowiednika. Tak więc jeśli tak nie jest w polskiej definicji, cofam to co powiedziałem.
Po pierwsze, nie wiesz nic o mojej wiedzy lub kwalifikacjach na temat oraz po argumentach sprezentowanych znacznie przeceniasz swoją. Po drugie, w jakim celu wyjaśniasz mi co to pandemia (raczej nieadekwatne wyjaśnienie) i jak charakterystykę może posiadać która efektywnie pozwala na łatwiejsze rozprzestrzenienie się, skoro ja to wiem a nawet nawiązałem o tym w poprzednim poście? Wirus nie ma celu, wirus ma właściwości które pozwalają zdefiniować organizm jako wirus , jako że cel dotyczy pragnienia które dążymy do osiągnięcia.Nie jest prawda też nie ma właściwości zabijania osoby zainfekowanej w dużych % proporcjach np Ebola. To oczywiście mało ma wspólnego z tym co jest dyskutowanie. To zależy o czym ty mówisz. Jeśli masz na myśli że większa liczba zarażonych w znacznie większych liczbach oznacza w tym przypadku większą liczbę totalną zgonów to tak, ale ilość dodatkowych zgonów zależy głownie jak wspomniałem od przynależności do specyficznych group które maja różniące się ryzyko zgonu. Jeśli mówisz o procentach, to większa zmienna zależy od zdolności zapewnienia pacjentom odpowiedniego leczenia które zmniejszy ryzyko zgonu. Jak już wyjaśniłem nawet w przypadku najczarniejszego scenariusza największą ofiarą były by po prostu osoby starsze a % zgonów młodych ludzi wzrosły by małym stopniu, nadal się utrzymując w małym % w najgorszym z bardziej realistycznych przypadków. Śmiertelność w krajach pierwszego świata jest % mała, nie wiem o czym mówisz. Jak już mówiłem wirus jest zagrożeniem w większości dla osób starszych. I to nie jest tak że młodzi ludzie po prostu nie chorują (większość group wiekowych posiada w niektórych krajach przynajmniej kilka tysięcy potwierdzonych przypadków) a wiec posiadamy adekwatna liczbę żeby określić efektywnie % zgonów u grup wiekowych. W większości to są argumenty które już zaadresowałem.
Nie wstydzę się prawdy, będziesz musiał wystawić logiczne argumenty przeciwko temu stwierdzeniu o starych ludziach. Próba zawstydzenia mnie poprzez użycie emocjonalnych argumentów na mnie przynajmniej nic nie zdziała.
Już nie nie strasz informacjami których pewnie się nasłuchałeś u czarnych wieszczy, nie udawajmy że to czarna śmierć. Jak już mówiłem wirus to realne zagrożenie dla dwóch demografii (ewentualnie trzech najmłodszych dzieci które mają małe ryzyko zachorowania)ludzi starych lub ludzi z osłabionymi systemami odpornościowymi spowodowane przez inne schorzenia, znaczna większość reszty nie doświadczy nawet poważnych objawów. Tak wiec nawet jak by doszło do sytuacji gdzie służba zdrowia nie będzie w stanie zapewnić opieki dla ciężko chorych, w najgorszym przypadku ludzie starzy wykitują jako że medycy najprawdopodobniej pragmatycznie skupią się na leczeniu młodych. Jako że starzy ludzie typowo pełnią znikomą rolę w społeczeństwie a nawet są one kosztem bez korzyści, negatywnie wpływ byłby w większości emocjonalny. Znaczy społeczeństwo wątpliwie by odczuło namacalne konsekwencje. To oczywiście najmroczniejsza wizja, która mało prawdopodobnie by się ziściła jako ze wirus nie jest wyjątkowo zaraźliwy jeśli odpowiednie środki przez osoby narażone zostały by podjęte. Tak więc nie liczy się tylko ilość zgonów ale powiedzmy jakoś (konkretnej kto umiera), jak na pandemie to wcale taka groźna nie jest, a to i tak tylko przez wzgląd że wirus ma niską śmiertelność i niezbyt problematyczne symptomy przez co łatwo może podróżować na długie dystanse.
Skąd czerpiesz takie informacje? Z pewnością jest korelacja jako że choroby układu krążeniowego idą w parze z wysokim ciśnieniem, ale na odwrót już niekoniecznie, nawet jeśli ryzyko wystąpienia takiej choroby w przyszłości jest zwiększone w przypadku występowania wysokiego ciśnienia i otyłości. Liczby po prostu się nie zgadzają z taką hipotezą jako że nie reprezentują blisko występowania wysokiego ciśnienia w młodszych grupach wiekowych do śmiertelności wirusa.
Zgadzam się tutaj, zamieszanie jest kompletnie niepotrzebne, władze powinny poinformować społeczeństwo o zagrożeniu i jaka grupa ludzi jest zagrożona, jak zminimalizować zagrożenie, wprowadzić tymczasowe praktyki w kilku branżach i to by było na tyle.
Logika i kalkulacja.
https://www.youtube.com/watch?v=ult9o3YC8DY
Ale o co chodzi? Czy ja powiedziałem ze niektórzy młodzi ludzie nie mogą mieć problemów zdrowotnych, być otyli lub być w złej kondycji fizycznej? Ja powiedziałem ze to cukrzyca występuje w większości u ludzi starszych, mały % młodych cierpi na cukrzycę. Tak wiec jak statystyki pokazują zagrożenie dla życia spowodowane wirusem u ludzi młodych jest bardzo małe.
To nie jest niekoniecznie to że oni na to nie wpadli. Robienie to co sensowne dla społeczeństwa i praktyczne nie zawsze idą w parze z robieniem to co popularne. Nikt ci nie podziękuje jeśli nie rozwalisz gospodarki albo nie odbierzesz wolności własnych obywateli. Ale artykuły w gazetkach o martwych emerytach na pewno nie pomogą ci w następnych wyborach. W skrócie żeby być dobrym politykiem musisz robić, mówić i zachowywać się który będzie pozytywnie odbierany, żeby być dobrym przywódcą musisz podejmować decyzje które może nie będą popularnie ale efektywne i pozwolą na stworzenie na dobrze funkcjonującej struktury społecznej.
Nie wspominając ze większość cukrzyków to ludzie po 50.
Młodzi to priorytet w większości wypadków jako że są przyszłość, pomijając fact który wspomniałem o bardzo niskim prawdopodobieństwie śmierci czy ciężkich objawów pośród młodych. Wiesz że lekarze także mają procedury jak postępować z wirusami minimalizując ryzyko zakażenia? Opiekunki do ludzi starszych te same procedury mogą być zaaplikowane. Tak wiec miało by to działać w większości jak to działało normalnie, efektywnie i bez przeszkód.
Czy podoba mi się tzw bananowa republika w której bieda? Nie, i dlatego też nie chcę bananowej republiki tutaj.
Czytałeś co ja nawet napisałem na ten temat? To nie tylko o mnie mowa, jak twoją pseudo reprezentacja tego co powiedziałem reprezentuje twierdzi. Wyraźnie znaczyłem wpływ na gospodarkę i przeciętnego obywatela a za czym idzie na znacznie więcej niż na moją osobę.
Nigdzie nie powiedziałem ze osoby starsze nie mogą się zarazić od młodych, tak wiec to fałszywy kontrargument tworzący iluzje obalenia mojego. Jak już powiedziałem to w interesie ludzi starszych by podjedli odpowiednie środki żeby chronić własne zdrowie, nie reszty społeczeństwa żeby ich chronić kosztem wolności i gospodarki. Tak wiec takie restrykcje nie powinny obowiązywać wobec reszty społeczeństwa.
To o niczym jeszcze nie świadczy, po pierwsze histeria dotycząca wirusów nadal dotyka USA. Po pierwsze, przyrost ludzi którzy rejestrują się jako bezrobotne w celu uzyskania korzyści socjalnych przynajmniej częściowo wyjaśnia przyrost. Dwa, przedsiębiorstwa i korporacje nadal zostają dotknięte poprzez między narodową histerie i restrykcje, import, export, turystyka etc. Trzy, nie jest prawdą że Amerykanie działają racjonalnie, oni także wprowadzają wszelkiego rodzaju przepisy podobne do naszych z powodu wirusa które powoduje wielkie straty dla przedsiębiorstw, nie wspominając o indywidualnych decyzjach przedsiębiorstw i korporacji .
Nonsens, jak już mówiłem śmiertelność u ludzi młodych lub w wieku średnim jest bardzo mała, jak już mówiłem ryzyko jest głownie u ludzi starszych lub słabymi układami odpornościowymi którzy narażeni są na ciężkie objawy dla reszty to praktycznie przeziębienie.
Niezbyt się przyjmuję moją "najbliższą" rodziną, koncepcja więzów krwi nic dla mnie nie znaczy. Jednak czysto hipotetycznie mówiąc, jeśli założyć że jestem przywiązany emocjonalnie do jakiejś osoby, i taka osoba zmarła na takiego wirusa, przyjmując że nadal rozumuje racjonalnie, nadal nic by się nie zmieniło. To że sprawnie działający and logiczny system po prostu będzie miał jakiś negatywny wpływ na moje życie nie zmienił by tego że to nadal były lepszy system który by dotyczył większego obrazu .
Już bardziej ugryzło by ich w dupsko jakby zmasakrowali własną ekonomię. Niech sobie ten mały % zgredów które muszą chodzić do pracy zadbają o odpowiednie środki ochronne, które są wymuszane obecnie wobec wszystkich. A jak ktoś jest debilem i zignoruje ryzyko to przepraszam bardzo ale trzeba zapłacić konsekwencje braku rozsądku. W każdym razie nie ma potrzeby paraliżować całego państwa, w imię czego relatywnie małego % ludzi po 60 którzy by zmarli i to w większości przypadków przez własną głupotę?
Bisfhcrew
Czy tak trudno się domyślić że chodzi o wszelakiego rodzaju przepisy typu, zakaz wychodzenia do miejsc publicznych, zgromadzeń, przebywania w sklepach I wszelakie inne wymysły dotyczące pracy które albo kompletnie wstrzymały prace, znacznie zmniejszyły efektywność wykonywania pracy lub skorzystania z usług przedkładając w wielu przypadkach się na mniejsze zyski i straty w wielu branżach.
Meh. szkoda gadać. Zidiociały rząd sparaliżował ekonomie i życie codzienne obywatelem z powodu wirusa, który jest zagrożeniem w większości dla ludzi po 60, reszta to ludzie z osłabionym układem odpornościowym co przedstawia się w komicznie mały % ludzi w młodym lub średnim wieku pośród populacji. Bezmózgowcy zamiast pozwolić ludziom funkcjonować jak dotychczas, ostrzegając osoby narażone, potencjalnie wprowadzając restrykcje dla osób narażonych, gnoją wszystkich. I co jest śmieszne, te wszystkie restrykcje spowodowały więcej szkody niż sam wirus by spowodował. Ale tak to jest jak się nie myśli, albo politycy myślą jak ładnie wyglądać żeby motłoch głosował na następnych wyborach, a nie jak rozsądnie zarządzać państwem.
Nie no, bez przesady, zastawiać pułapkę która może spowodować poważne obrażenia ciała lub śmierć jest karą nieadekwatną to wtargnięcie na czyjąś ziemię. Jeszcze bym zrozumiał, jak by to był włamywacz lub ktoś kto prezentuje realne zagrożenia dla życia i zdrowia.
Jak by chłop postawił jakieś widoczne ogrodzenie lub widoczny znak ostrzegający to nie miał bym problemu z tym, jako że osoba była by poinformowana o niebezpieczeństwie I przez własną głupotę zignorowała informacje o zagrożeniu (tak jak w przypadku psa na podwórku).
Największa kara dla trolla to milczenie? Prędzej szybki IP ban, nawet jak mają zmienne IP to i tak będą musieli zakładać nowy E-mail i rejestrować się na stronie a długo trollowaniem się nie nacieszą.
Oczywiście, nie popieram bannowania trollów, jako że często ciężko jest odróżnić osobę która trolluje próbując wywołać reakcję u innych w celach własnej rozrywki , a osobę która mówi poważnie a po prostu jest ekscentryczna, posiada kontrowersyjną opinię (lub wiele z nich) albo nie stosuje się do norm społecznych, uchodząc za osobę niegrzeczną.
Witam, mam pytanie odnośnie wspomnianej w tytule gry, pytanie dotyczy jakości dialogów I ich ilość w przeciętnej konwersacji, czy gra pozwala na dużą wolność w kwestii osobowości naszej postaci czy wypada dosyć blado pod tym względem? Jak te aspekty wypadają przy grach takich jak pillars of eternity (1 i 2), pathfinder kingmaker, neverwinter nights (1 i 2), baldur's gate 2 (nie uwzględniam jedynki jako ze znalazłem ten aspekt swobody zbyt mocno ograniczony w tej części) czy dragon age origins.
Z góry dziękuje za pomocne odpowiedzi.
Danuel, jak by taką karę dawali to pewnie spożywanie alkoholu w miejscach publicznych by spadło drastycznie.Oczywiście, jeśli pytasz mnie to byłbym na nie, kara nieadekwatna do czynu, kara zbyt surowa żeby powierzyć ją organom prawnym I niezbyt rozsądna jako że kaleka ma jeszcze mniejsze szanse żeby się pozbierać.
Widzący ale przecież tak funkcjonuje każde społeczeństwo, może poza tymi gdzie panuje bezprawie. Oczywiście jeśli pójdzie się z tym zbyt daleko otrzymasz tyraniczy rząd.
Dlatego napisałem że warunek jest taki że kara za złamanie takiego prawa musiała być wystarczająco demotywująca żeby były jakieś efekty.To samo dotyczy egzekwowania obowiązków przez instytucje pilnujące porządku, tu mniej wina systemu a bardziej ludzkiego elementu jeśli służby porządkowe owego porządku nie utrzymują.Trzeba zadbać żeby służby porządkowe miały właściwą motywacje do wykonywania obowiązków, a nie że im się nie chce.
Z jednej strony takie prawo ma swoje zalety, jako że zminimalizowało by kłopoty powodowane przez menelów którzy zachować się nie potrafią. Oczywiście pod warunkiem że kara i służby by skutecznie odstraszały ludzi przed piciem w miejscach publicznych.
Z drugiej strony jeśli prawo karze też ludzi którzy potrafią się zachowyać i piją z umiarem, nie stwarzając zbyt wielkiego ryzyka jak np podczas jazdy na drodze, niezbyt mi to podchodzi.
Tak wiec trzeba by postawić tu parę pytań, jakiemu/jakimim celu/celom ma służyć to prawo, jak efektywne jest to prawo w stosunku realizowania tego/tych celu/celow i czy cena (nie tylko finansowa) jest warta rezultatów.
Sir Xan przecież DA i ME nadal mają otwarte wątki np Solas które miały być kontynuowane w następnych częściach.
Najzwyklejsze patole, jeszcze do dziś pamiętam jak ta chołota wznieciła zamieszki bo policja miała czelność postrzelić kibola który zmarł bo on tylko chiał bić ludzi. Policja jest zbyt miękka w obchodzeniu się z ta chołota, wiec poprawy nie ma.
"Jestem muzułmaninem gejem i feministą to co piszesz obraża mnie."
Taa... a ja jestem nazistą , żydem i liberałem.
Żeby być bardziej konkretnym dostajesz 2 poziomy odgrywające się po niekanonicznym" złym zakończeniu (chociaż obecnie cały gra jest niekanoniczna) które odbywają się podczas wydarzeń starej trylogii, pierwszy poziom odbywa się podczas wydarzeń w nowej nadzeii a drugi podczas wydarzeń w imperium kontratakuje.W skrócie 2 poziomy to take "co by się stało jeśli" w odniesieniu do filmów i pozwala nam stoczyć walki z bohaterami czy łotrami z filmów. Trzeci poziom to wizyta w świątyni Jedi (według mnie dosyć słaby ten poziom), wole 2 pozostałe. Z tego co wiem dostajesz też extra skiny do wyboru.
To wątpliwe że coś dobrego z tego wyniknie. Z tego co pamiętam kilku ważnych członków ekipy już odeszło. Dodaj do tego dobrze znaną chciwość i pasożytnicze tendencje EA i już zobaczyć możemy w którą stronę ta seria idzie. Spodziewam się przyzwoiciaka 6/10 takiego jak Inkwizycja, jeśli pójdzie dobrze lubo słabą grę jak da 2 jeśli pójdzie nieco gorzej. Na powrót do korzeni i starych dobrych RPG od Bioware raczej nie ma co liczyć.
Z tego co widzę, już się co poniektórzy spinają że Autor jedzie po Trumpie. Jednak autor wydaje się wyrozumiały, tak więc niepotrzebna spinka ze strony jego "wielbicieli".
Pozostaje pytanie, czy to faktycznie temat na forum z grami, jako iż jest to bardzo luźno związane z grami.Bardziej do jakiegoś plotkarskiego lub politycznego magazynu mi to pasuje. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę popularność politycznych wątków na tym forum, można by się sprzeczać że to przyciągnie uwagę czytelników.
Wciąż od czasu do czasu robią dobre i świetne gry. Głównie zależy od producenta, gry od EA and Activision nie są robione żeby gracz się świetnie bawił ale żeby wycisnąć jak najwięcej zielonych od gracza. wciąż bezczelnie kombinując jak by tu wycisnąć jeszcze więcej, zamiast jak by tu zrobić dobrą gre. CD projekt i Obsidian mają znacznie lepszy rekord pod względem robienia conajmniej przyzwoitych gier które celem nie jest wyciśnięcie ostatniego grosza od gracza.
Moim zdaniem zbytnio uprościli gry (tutaj to kwestia opinii), porównajcie sobie wczesne TESy z Oblivionem czy Skyrimem które prowadzą cię za rączkę. Jak i era DLC gdzie zamiast dużych dodatków to wydają małe dodatki lub płatne przedmioty. Nie wspominając o zapłacie za kody do gier.
A ja tam się uśmiałem, uwielbiam jak się partie błotem obrzucają. To trochę tak jak dwóch seryjnych morderców kłócących o to który jest lepszą osobą, wypominając jeden drugiemu kto kogo zabił. To że ten filmik jest nieco żenujący tylko dodaje humoru do sytuacji.
Ale w czym problem, przecież nikt was pod lufą nie trzyma nakazując przyłączenie się do grupy. Jak chcą mieszać politykę i przyjemność ich sprawa, no chyba że myślicie Pisowcy sekretnie planują podbić steam i narzucić wam ich zasady.
https://en.wikipedia.org/wiki/New_Year%27s_Eve_sexual_assaults_in_Germany
Nie piszę o gwałtach (I nie tylko) które były albo przynajmniej zostały zgłoszone. Tutaj masz info o Incydencie gdzie kiedy co i jak, twój news dotyczy wydarzeń z Frankfurtu, I nic nie wspomina o miejscach które są dyskutowane w artykule, z wyjątkiem nawiązania do Cologne które twój artykuł uznał za wiarygodne zajście.
Ciekawi mnie tylko czy odwalą to co zrobili 2 lata temu w nowy rok czy tak jak rok temu policja zainterweniuje z "niewiadomych" powodów żeby przeciwdziałać masowym gwałtom i obmacywaniu.
Śmiejecie się teraz, ale nie zapominajmy że z ponad 10 lat temu to śmiechy były ze zbroi dla konia, a potem taka praktyka rozpowszechniła się pod nazwą DLC które zastąpiły pełnoprawne duże dodatki. Już teraz niektóre gry biorą kasę za czity jak odblokowanie itemu przed możliwością zdobycia poprzez progres. Nie zdziwił bym się jeśli za parę czy paręnaście lat opcje w głównym menu trzeba będzie odblokowywać za ekstra kasę.
Moim zdaniem gra nie jest zła ale blado wypada przy pierwszej części.
1. Za krótka, tylko 3 epizody, trudno coś sensownego stworzyć z takim ograniczeniem. Prawda jest taka, nawet pierwsza część nie była w zupełności kompletna i niektóre wątki nie były pokończone.
2. Brak jakichkolwiek elementów nadprzyrodzonych, no może poza pożarem (który nie grał żadnej ważnej roli w grze) i poza proroczymi elementami snów Chloe.Co prawda ma to sens, jako że Chloe by wspomniała o tym w pierwszej części jeśli napotkała by jakieś moce.Zgaduje że to życie wasn't that strange.
3.Niesympatyczni bohaterowie, oboje Chloe i Rachel są wysoce samolubni, nieodpowiedzialni i niezbyt rozgarnięci.Już pierwszy epizod kończy się nieumyślnym podpaleniem lasu w kretyński sposób ponieważ Rachel była zła, podpaliła kubeł na śmieci i kopnęła go w stronę drzew. Aczkolwiek, mają na plus że pozostali wierni charakterom tych 2 postaci.
4.Podobał mi się pomysł z jak to określasz "pyskówką", jednak w praktyce wygląda to komicznie (nie jestem pewny czy to było intencją) aniżeli sensownie dzięki dziwnym dialogom które pasowały by pod gimnazjalistę i sprawiają że zadajesz sobie pytanie "jakim cudem to zadziałało?".
Ogólnie mówiąc, gra ma swoje momenty, jednak brakuje jej magii poprzedniczki (dosłownie i w przenośni).
6/10 -zanim ktoś się przyczepi 6/10 to dobra ocena, 5/10 to średniak, a ja nie mam w zwyczaju walić 7/10 czy 8/10 dla (są to oceny dla dobrych i bardzo dobrych gier) średniaków jak większość ludzi czy recenzentów.
To zależy jak by to zinterpretować. Najbardziej sensowna interpretacja jest taka jaką wspomniałem wcześniej że to traktuje tylko używaniu programów które dają przewagę. Druga interpretacja jest taka że używanie jakichkolwiek programów które ingerują z grą nieważne czy dają przewagę czy nie też jest zabronione.
Na stronie jest też że mogą oni zmienić regulamin co jakiś czas wiec tak jak Jeyhard wspomniał mogli na to przyzwolić a potem zmienili regulamin i banują teraz za to.
Tutaj masz właściwy regulamin.
"1. Do not use any discriminatory language, including but not limited to any language regarding ethnicity, nationality, race, gender, religion, sexual preference or personal beliefs.
2. Do not use extremely foul language, including but not limited to excessive profanity or language that is graphically sexual, grotesque, or violent.
3. Do not make threats of real-world violence or other intended harm to other players or our employees.
4. Do not harass, stalk, or purposely do things to make someone else feel uncomfortable or threatened.
5. Do not share personal information about yourself or other individuals.
6. Do not engage in, request, arrange, or offer illegal activities or materials.
7. Do not impersonate other individuals.
8. Do not spam, be it in text or voip.
9. Do not cheat: do not use third party programs, macros, client-side hacks, edited game files or anything else that may give you an unfair advantage in the game. This includes promoting or posting links to websites that provide or promote cheats or hacks.
10. Do not team: teaming is defined as two or more players in the same match working together in a larger group than is intended for the selected game mode.
11. Do not team kill: there is no excuse for non-accidental team kills. If your teammate is breaking these rules, report them to us instead.
12. Do not stream snipe: this is a form of cheating and you will be banned if you do it.
13.Do not exploit bugs or glitches: If you find a bug or a glitch in the game that provides an unfair advantage, let us know about it instead of using the exploit for your own benefit.
14. Do not share your account: your account is for your use and your use alone. Do not grant access to your account to anyone else, and do not access anyone else's account, even with their permission.
These rules are neither final nor exhaustive - we reserve the right to suspend disruptive users even if their behaviour doesn’t fall under any of the above rules directly. Be nice, play fair and respect others and yourself."
Pewnie zbanowali cię za 9, no chyba żeś podpadł za 12 i jak napisali uznali to za oszukiwanie.10 też być może podpadać jako oszukiwanie.
Szczerze mówiąc ich regulamin jest dosyć obskurny na ten temat, wygląda na to że programy trzecie w regulaminie są w kontekście dawania przewagi graczowi i rzekomo z tego co wygląda deweloper zezwolił na używanie przynajmniej niektórych programów trzecich. Wiec, jeśli mówisz prawdę i to była przyczyna bana, ban jest niesłuszny, chyba że moja interpretacja zasady jest inna niż ta deweloperów.
Tak czy siak nie liczył bym na odbanowanie, nawet jeśli to by była pomyłka musieli by się do niej przyznać.Musisz pogodzić się z faktem "life is not fair" i czasami (często) nic z tym zrobić nie możesz. Pociesz się myślą że jest wiele innych gier, lepszych niż ta.
Ale to nie ma znaczenia czy ci pomagał czy nie, jak zabronili to możesz najwyżej zakwestionować zakaz na pewne programy które są zakazane ale nie już bana. Jeszcze nie widziałem żeby ktoś użył argumentu że dostałeś bana ponieważ używałeś programu żeby oszukiwać więc nie rozumiem czemu kontynuujesz używania tego argumentu. Najprawdopodobniej chcąc skuteczniej wytępić haxów mają surowy regulamin dotyczący programów trzecich.W takim przypadku wątpliwe jest czy możesz coś z tym zrobić, jedyną prewencją jest nieużywanie żadnego niezalecanego/zakazanego oprogramowania przez twórców.
Ban ma podstawę jeśli deweloperzy zabraniają używania tego typu oprogramowania naruszyłeś regulamin.Możesz się kłócić że to niesprawiedliwe czy niedorzeczne i to nie powinno być naruszeniem regulaminu, to nie zmienia faktu że jeśli taki jest regulamin to faktycznie go naruszyłeś.
Zakładając oczywiście że mówisz prawdę i nie czitowałeś, widziałem całkiem sporą ilość cziterów którzy byli oburzeni że zostali "niesłusznie" zbanowani.
Nie, goszczenie obcej osoby do mnie nie przemawia. Mam niską opinię o przedstawicielach naszego gatunku, jeszcze niższą o tych którzy pochodzą z mniej egalitariarnych kultur.
Akcja nie taka głupia, spodziewali się że media rzuczą się na to niewinne hasełko jako rasistowskie żeby im rekrutacja wzrosła. Media oczywiście potraktowało hasło jako rasistowkie bo oglądalność im wzrośnie, tak więc ludzie za tą akcja i media dostali czego chcieli. Win-Win
Użyj swojego piskliwego głosu żeby rozjuszyc ludzi, zacznij obrażać klasyki i wymyśl denerwującą osobowość, jak odegrasz to poprawnie ludzie będą walić drzwiami i oknami żeby hejtować.
Ucz się od gracjana albo klocucha.
Jako że nie że nie poprosiłeś o konkretną ocenę pozwoliłem sobie ocenić na 1.
Nie ma za co.
Jeśli to do mnie było, podziękuję. Wolę żeby mi stara babina awanturę zrobiła żem jest satanista, niż być rozjechany przez jakiegoś fanatyka.
Ja tam nie jestem optymistyczny w umiejętność zintegrowania tych ludzi. Po co się integrować jeśli ma inicjatywy żeby się integrować?
Jeśli sugerujesz pokrewieństwo w tej sprawie, jak powiedziałem wyżej nawet nie jest blisko.I mam nadzieję że nigdy nie będzie.
Nie zaprzeczam, co nie zmienia faktu że pomimo tego że polska wypada najsłabiej pośród krajów EU, o ile pamiętam 42-46 Za i Przeciw to w krajach muzułmańskich przeciw w większej mierze wynosi 70-90.:)
No, już nie udawajmy że Polacy i ludzie z krajów muzułmańskich to jedna i ta sama bajka.
Nie będę udawać że Polacy są ostoją prawości w Europie, jednakże nasze wartości korespondują z wartościami reszty krajów zachodniej Europy, czego nie można powiedzieć o krajach muzułmańskich lub nawet pośród muzułmanów w krajach Europejskich. Wartości takie jak równouprawnienie płci czy tolerancja homoseksualistów to fikcja w większości muzułmańskich krajów, co zresztą sondaże pokazują.Nie wspominając już o poziomie edukacji w krajach trzeciego świata czy ich poglądy o bluźnierstwie.
Zresztą potworki takie jak nowy rok w Cologne, wyraźnie pokazują konsekwencje przyjmowania ludzi z kultur które są niekompatybilne z kulturą kraju.
Umiejętność podejmowania trudnych decyzji to cecha dobrego przywódcy. Jeśli takiej umiejętności nie posiadasz, nie wiem co robisz na stanowisku zarządzającym, no może poza chęcią zarobku i poczucia zaspokojenia własnej żądzy władzy.
Ja problemu z podejmowaniem trudnych decyzji nie mam, jednakże zdając sobie sprawę z własnych ograniczeń, wiem że nie nadaję się na przywódcę jako że brak mi charyzmy i motywacji.
Smutna prawda jest taka, nawet jeśli podejmiesz trudna decyzje która okazała się korzystna dla państwa, media i motłoch cię zjedzą.Przez to nikt nie chce podejmowac trudnych decyzji, nie można liczyć nawet na egoistycznych cyników jako że wiedzą że będą zmieszani z błotem.
Akurat żadne z tych nie jest osiągnięciem Max z tego co mi wiadomo. Max może tylko tymczasowo skoczyć do przeszłości po czym zapomina i budzi się w momencie którym się cofnęła w czasie. Co oznacza jeśli Max by nie interweniowała za pierwszym razem Nathan po zabiciu Chloe został by aresztowany i sypną Jeffersona. To że Kate żyje oznacza także że jeśli Max by nie ocaliła Chloe, Kate nie próbowała by popełnić samobójstwa albo przynajmniej by była ocalona przez kogoś.
Jedyna różnica jest w tym że Max zachowuje wspomnienia, co nie jest koniecznie rzeczą dobrą. Biorąc pod uwagę że doświadczyła ona kilkukrotnie śmierć swojej przyjaciółki, została porwana, świadomość że jej czyny przyczyniły się do śmierci wielu ludzi itd, wątpię że jej zdrowie psychiczne jest w dobrym stanie. Nie wspominając że nie może nikomu o tym nawet powiedzieć, i tak by jej nikt nie uwierzył.
Nie zgodzę że końcowy wybór był jakoś wybitnie trudny i poruszający.Zakończenie postawiło no to że gracze przywiązali się do Chloe, co w moim przypadku (i w przypadku wielu innych graczy ) nie było prawdą. Chloe była bardzo samolubna i zachowywała się jak rozpieszczony bachor, a próby naprawienia tego pod koniec gry były niewystarczające by przywiązać się do postaci. Nawet jak zignorujemy aspekt "większego dobra" decyzja nie była by dla mnie trudna jako że w mieście były postaci które polubiłem.
Co do w którym cofamy się w czasie, też się nie zgodzę.Zakończenie to nie tylko sprawia że wszystkie wybory które podjęliśmy podczas gry, a nawet cała fabuła są kompletnie bezsensowne.Mogliśmy skończyć gre z tym samym rezultatem w pierwszym epizodzie, jeśli nie lepszym jeśli weźmiemy pod uwagę sprawę psychologicznych problemów których bohaterka nabawiła się w trakcie gry.To jedyny aspekt tego zakończenia który w moich oczach był przeciw wybraniu tego zakończenia.
Wyciągnięty z tego wniosek to że końcowy wybór działa tylko wtedy, jeśli polubiłeś Chloe.
Oszczędził byś dużo czasu jak byś kodami zresetował postać i przywrócił sobie lvl.
Jedynymi minusami są to że to może zmienić ci pochodzenie postaci np na krasnoluda szlachcica w przypadku krasnoluda i stracisz dodatkowe staty np te z kapliczek w pustce.
Tutaj info z wiki.
runscript wizard XX - Changes the main character into a level XX wizard.
runscript rogue XX - Changes the main character into a level XX rogue.
runscript warrior XX - Changes the main character into a level XX warrior.
Note: Using any of the previous 3 commands will change your attributes to a default set appropriate for that level. It also resets your skills and powers to the defaults for your background and class.
Pamiętaj żeby dodać x, żeby nie stracić przedmiotów np runscript roguex XX
Jak wszystko pójdzie dobrze, przywróć sobie level uzywajać kodu runscript addxp X .
Widzę że czytanie ze zrozumieniem kuleje, albo po prostu unikasz niewygodnej prawdy, przecież wyraźnie powiedziałem stosunek Islamu do gejów, niewiernych czy kobiet.
Tu masz mniej więcej informacje o tym stosunku Islamu do gejów i apostazji, reszty nie będę szukał jesteś na tyle dorosły żeby samemu znaleźć stosunek Islamu do wspomnianych.
https://wikiislam.net/wiki/Quran,_Hadith_and_Scholars:Homosexuality (z jakiegoś powodu link nie działa na forum musisz użyć google używając stronki)
https://wikiislam.net/wiki/Islam_and_Apostasy
Także te "inne" interpretacje wymagają skoków logicznych jak na księżyc i oczywistego zaprzeczania prawdzie żeby to nagiąć żeby to wyglądało po ludzku.Czynny ich proroka i muzułmanów jasno przeczą tym interpretacjom.
Co do statystyk http://www.pewglobal.org/2013/06/04/the-global-divide-on-homosexuality/
http://edition.cnn.com/2016/04/11/europe/britain-muslims-survey/
Tutaj masz statystyki, oczywiście jak chcesz to możesz sobie poszukać a znajdziesz znaczniej więcej statystyk o podobnej naturze.
Bardzo uzasadniony strach.Już wspomniane ataki terrorystyczne są tylko częścią problemu, nie tylko narażone są bezpieczeństwo ale także stabilność ekonomiczną, a narazie zapowiada się że będzie tylko gorzej.Poza tym mamy uchodzćów którzy mają kompletnie niekompatybilne wartości z naszymi i musimy się użerać z ogromną przestępczością.Najgorsze jest to że wschodnie kultury są zagrożone, jako ze przyrost naturalny jest znacznie większy pośród muzułmanów, a imigracja tylko napędzą ich liczby, potem ci ludzi dojdą do władzy (jako że będą mieć większość głosów) i zaczną zmieniać wartości kulturowe na te z Islamu.
Nie ma czegoś takiego jak "zła muzułmanka", tylko ludzie którzy nie mają zielonego pojęcia czym jest Islam i jakie wartości głosi.Jak już powiedziałem to tak jakby mówić że jest się nazistą a zaraz po tym mówić że się kocha żydów.Czysta ignorancja.
Poza tym ci ekstremiści jak ty to nazywasz są tworzeni przez Islam, najzabawniejsze jest to że ci ekstremiści pozostają najbardziej wierni naukom Islamu i ich proroka którego muzułmanie biorą za wzór do naśladowania(wzór który w dzisiejszych czasach wylądował by w więzieniu).Nie wspominając o wspomnianych prze zemnie statystykach.
W takim razie twoja koleżanka nie ma zielonego pojęcia co głosi doktryna Islamu i co szanowny prorok Muhhamed głosił i wyrabiał.To tak jakby mówić że jest się nazistą i się lubi żydów.Podpowiedz, jak jesteś gejem według Islamu lepiej przygotuj się na ukamienowanie.Teraz idź sprawdź % muzułmanów w krajach Unii Europejskich (z dużą liczbą imigrantów) którzy chcą żeby bycie gejem albo krytyka islamu były nielegalne, albo jeszcze lepiej idź sprawdź jakie są numery muzułmanów którzy chcą powyższego w krajach Środkowego Wschodu.
Rozwiązanie jest proste powywalać hołotę, strzelać do tych co opór stawiają i zabronić praktykowania ich religii na terenie państwa.A przynajmniej było by to takie proste jakby żyli w totalitarnym państwie a nie demokratycznym państwie gdzie ludzie zatracili się w własnej fantazji.
Zanim ktoś się przyczepi że jestem przeciwko tej religii i jaki to nietolerancyjny jestem, tylko przypomnę że Islam jest niezgody z wartościami które panują w krajach wschodu i jest wysoko nietolerancyjny wobec kobiet, gejów i niewiernych.
Nie tak daleko od prawdy, tyle że nie za chlebem uciekać do Polski będą tylko przed muzułmanami którzy wprowadzą szariat w krajach Europejskich.
Ataki terrorystyczne, masowe gwałty i nieaktywna policja (a przynajmniej kiedy chodzi o uchodźców) to teraz norma w wielu Europejskich krajach.
Zabawne i zarazem tragiczne jest to że tłuszcza bierze to na klatę malując chodnik kredkami albo apelując do Terrorystów żeby zostawili ich w spokoju. Kraje UE popełniły kulturowe samobójstwo , a ludzie nawet sobie nie zdają z tego sprawy.
Politycy bardziej przejmują się poprawnością polityczną i ochroną muzułmanów, aniżeli własnych obywateli. Jeśli śledzisz sprawy to dowiesz się że media jak i policja próbują zamaskować nielegalne działania imigrantów jak się tylko da. Próbowali nawet zamaskować sprawę masowych gwałtów i napadów w nowy rok którą tutaj wcześniej wspomniałem, jednak nie wyszło im to jako że sprawa była za głośna.
Czasem mam wrażenie że coś więcej jest na rzeczy za kurtyną aniżeli niekompetencja.
Jakoś wątpię żeby Biblia nakazała Brevikowi mordować czy podsunęła mu jego ideologię.Islam z drugiej strony cóż, powiedzmy że Mahomet nie był najprzyjemniejszym typkiem i spędził by dożywocie za kratkami w naszej społeczności.
Chrześcijanie także nie gwałcą grupowo https://www.youtube.com/watch?v=-pHnQ6W2KkM
Problemem nie jest równouprawnienie, swoboda religijna etc.Problemem jest tutaj ludzka głupota, wielu liberałów nie ma pojęcia czym jest Islam czy muzułmanin ,ich jedynym źródłem informacji jest telewizja która propaguje Islam jako religię pokoju. Doszło do tego że ignoranci nazywają wszelką opozycję wobec muzułmanów rasizmem, ludzie boją się publicznie powiedzieć na nich coś złego nawet jeśli to czysty fakt.
Oh, żeby to było takie proste jak tylko 10 %. Każdy muzułmanin wyznaje Islam, a Islam koliduje z wartościami które panują tutaj i państwach wschodnioeuropejskich takie jak np równouprawnienie czy wolność religijna.
Nie powiedział bym do końca że podstawiony, a przynajmniej tego typu wyczyny są powszechne u muzułmanów.Wystarczy obejrzeć przeróżne demonstracje gdzie oburzony muzułmanin wpada i zaczyna kłamać że czegoś nie ma w Koranie nawet jak mu zaczniesz cytować z Koranu.Koran zezwala na kłamanie niewiernym.
Przed wyrokiem śmierci by uciekł pewnie, jednak jakoś wątpię żeby łzy mu z oczu leciały jakby muzułmanie wymusili Szariat.
Czyli mówimy o typie muzułmanina który nie obetnie ci głowy ponieważ jesteś gejem, czy ukamienuje kobietę która nie chce się podporządkować, jednak z radością będzie dopingował tym muzułmanom którzy to zrobią.
Oczywiście, jak ktoś może oceniać człowieka po religii którą wyznaje, co dalej zaczniemy oceniać nazistów po ich ideologii?
No niestety, jak tak dalej pójdzie to przyjdzie nam czekać tylko aż obecna Europa upadnie i zostanie przemieniona w przemieniona w państwo Islamskie.
Tak się składa że ja osobiście jestem liberałem i całkowicie jestem za wolnością religijną (jako że sam z niej korzystam), równouprawnieniem itp.Problemem tutaj nie jest rasa, lecz religia która jest zagrożeniem dla wspomnianych wartości, nie wspominając żyć i bezpieczeństwa Europejczyków.
Oczywiście wszelkiej masy rasiści z radością by wskoczyli w kolejkę byle by pozbyć się sporej liczby z ciemniejsza karnacją skóry.Niemniej jednak problemem nie jest kolor skóry lecz ich religia której konsekwencje już teraz możemy zobaczyć zbiorowe gwałty , ataki i terroryzm.
<Facepalm> Muzułmanie to nie rasa tylko wyznawcy niebezpiecznej religii która gryzie się z wartościami które panują w państwach wschodnioeuropejskich.
Próba zrobienia z muzułmanów biednych skrzywdzonych ofiar i nazwania opozycji rasistami jest godna pożałowania, równie dobrze mógłbym nazwać opozycje w stosunku do nazistów rasizmem.
Nie ma takiego czegoś jak "dobry" muzułmanin no chyba że spytasz drugiego muzułmanina.
Jak to "rzucanie się z widłami" w niczym nie pomoże? Konflikt tutaj jest nieunikniony, a użycie siły konieczne.W innym przypadku z czasem państwa Europejskie utracą swoje wartości i przeistoczą się w państwa Islamskie.
Siły rządowe już teraz odmawiają aresztowania uchodźców, jak i uwalniają tych wyłapanych.Muzułmanie mogą praktycznie robić co im się podoba, dochodzi nawet to masowych gwałtów.Politycy którzy są temu winni chowają głowy w piasek i radzą żeby trzymać sie z dala od mężczyzn, zamiast ponieść odpowiedzialność za burdel który spowodowali.
Niestety nie można koegzystować z wrogo nastawiona kulturą, Europejczycy doprowadzili do sytuacji my albo oni.
Tak się kończy liberalizm jeśli ludzie są niedouczeni i nieświadomi konsekwencji ich działań. Myślał by kto że przyjmowanie ludzi którzy wyznają wrogo nastawioną religię która gryzie się z wartościami państw Europejskich było by oczywistym złym pomysłem.
Powiedz coś złego o muzułmanach, większość liberałów nazwie cie rasistą, pomimo faktu że muzułmanie nie są rasą.Doszło do tego że nawet jak jesteś sam jesteś liberałem, ludzie przypną ci plakietkę faszysty i rasisty.
Up
Cóż, jeśli cię to pocieszy możesz to nazwać obroną przed wroga siłą coś co kraj robi na wojnie.
Co do koloru skóry czy homoseksualizmu, niestety sytuacja to doskonała wymówka dla wszelkich homofobów i rasistów by szerzyć swoje uprzedzenia. Problemem jest religia i ideologia nie kolor skóry.
[258] Weź nawet tego nie porównuj tego do nazistów, my mówimy tutaj o jasno wrogo nastawionej religii wobec niewiernych (wszystkich którzy nie stosują się do Koranu) i która nie zamierza się asymilować. Równie dobrze żydzi mogli by wpuścić nazistów na terytorium swojego kraju ponieważ tolerancja.
No, niestety tak się kończy czysta głupota ludzi u władzy oraz tolerancja i otwartość wobec kultur które są wobec ciebie wrogo nastawione. Niestety, wielu nie zdaje sobie sprawy że nie ma takiego czegoś jak przyjaźni muzułmanie jako że ich religia zabrania asymilacji z niewiernymi.I niestety wielu ludzi zaczyna winnic otwartość na inne kultury zamiast czystej głupoty którą jest otwartość na kultury które chcą cie zniszczyć.
Teraz są 2 wyjścia, deportacja która najpewniej doprowadziła by do wojny domowej lub czekać na islamizacje Europy.
Akurat stwierdzenie że samobójcy to egoiści nie jest prawdą.
a)Zakładasz że samobójca ma bliskich.
b)Zakładasz że samobójca zna uczucia innych ludzi wobec samobójcy.
Samobójcy to często ludzie cierpiący na depresję, zdarza się że samobójcy myślą że są ciężarem dla osób bliskich, czy nawet bliskie im osoby ich nienawidzą i lepiej było by gdyby się zabili.
Sorry, że się wpisuje do dosyć starego wątku ale chciałem dodać coś od siebie.
No, niestety jeśli skasowałeś zapisy gry to jedyne co ci pozostaje poszukać zapisów w internecie i je pobrać , przejść dragon age początek ponownie lub grać bez zapisu.Z tego co wiem da 2 oferuje 3 różne domyślne "światy" jeśli nie importujesz zapisu gry.Tutaj na samym dole masz dokonane wybory w tych światach http://dragonage.wikia.com/wiki/Imported_saves_and_pre-built_histories .
Od razu ci powiem że dużego wpływu na grę import nie ma (chociaż i tak jest tego więcej niż w przypadku Inkwizycji), z tego co wiem w zależności od twojego wyboru w dao możesz dostać 2 dodatkowe zadania ,a także 4 zadania w zależności od dokonanych w dodatku przebudzenie (z czego te zadania sie wykluczają (tak więc dostaniesz tylko 2 podczas jednej gry). Poza tym jest trochę nawiązań i tyle.
Emilu, wielki błąd popełniłeś teraz wiem kiedy i gdzie cię oczekiwać, no i gdzie podłożyć soczystą porcje C4.
spoiler start
Spokojnie, taki żarcik
spoiler stop
Szczerze mówiąc ja bym tylko za darmo te bilety wziął, a i tak żeby to później komuś sprzedać.
Uodporniony jestem na wciskanie mi byle czego pod zasłoną znanego tytułu.
Matysiak , ja oburzony nie jestem szczerze mówiąc nie za bardzo się tym przejmuje.A co do bajki dla dzieci cóż oryginalna trylogia nią była, teraz to będzie tylko bezmyślna młócka z tanimi żarcikami wykorzystująca znany tytuł.A skąd to wiem , powiem że doświadczenia i tendencji twórców w ostatnich latach do robienia tego , oraz cóż publiczność w którą celują.
[46] Co tu jest do wierzenia lub nie? Są ludzie którzy mają pewne wartości i ich nie sprzedadzą za pieniądze, są ludzie którzy potrafią odrzucić ogromną kwotę pieniędzy choćby z czystej uczciwości, mało tego są ludzie którzy potrafią oddać życie za to co cenią.
Jak powiedziałem, jestem typem osoby dla której pieniądze to nie priorytet i pewne rzeczy cenie sobie wyżej niż pieniądze.
Nie będę oryginalny i powiem że za żadne.
Nie jestem typem osoby dla której pieniądze to priorytet, chociaż oczywiście powiedział bym że lepiej jest mieć więcej niż mniej. Nawet na samą myśl czuję się okropnie, nie chciał bym spędzić reszty życia z tym uczuciem i pieniędzmi które by mi to przypominały.
Rozumiem, że napisałem moje posty są w języku węgierskim lub angielskim ,no bo skoro nie są w języku polskim...
Kanon a co w tym zdaniu jest trudnego?
Masz słowo i znaczenie/definicje które sie za nim kryje ,możesz wziąć słowo i zmienić jego definicje/znaczenie ale wtedy będziemy mówić o 2 różnych rzeczach.To raczej dziecinnie proste i nie ma w tym nic skomplikowanego.
Hellmaker
Polskim ,no poza dwoma słowami z języka angielskiego.
Jeśli nie potrafisz rozczytać w miarę prostego tekstu ,cóż ja pomóc ci nie mogę.
Raven sorry że odpowiadam nieco późno ale nie miałem za bardzo czasu.
Cóż twoja , moja czy definicja szamana tego słowa nie mają tutaj znaczenia możesz mieć własną definicje do każdego słowa ,najważniejsza jest tzw definicja słownikowa/podręcznikowa.
Ależ możesz kanapka to tylko słowo nie znaczenie, np w angielskim żeby znaczenie za słowem kanapka kryje sie już za słowem sandwich.Tak więc gdybyś chciał w twoim słowniku kanapka mogła by być wolnością a wolność kanapką.
Teraz pytanie i co z tego miłość i wolność u ludzi zahacza nie tylko o homoseksualizm ,a także heteroseksualizm to stare jak świat.Nigdy nie miałem nic takiego wmawianego (nie wiem jak w Ameryce) ,jeśli coś to jedyne co słyszałem to że nie mamy np wpływu na to czy urodzimy się czarnymi czy nie.Co do filmiku ,niekoniecznie rozpoznaje w czym problem boisz się że czarnoskórzy cię odrzucą , że będziesz dyskryminowany bo jesteś biały czy może jeszcze czegoś innego? Jeśli chodzi o pierwsze , rasizm i izolacja istnieją po obu stronach i nie dotyczą one wszystkich ludzi raczej marny przypadek gdyż nie było tam tolerancji czy równości kobieta była niezbyt rozgarnięta i pobiegła do zamkniętej społeczności to tak jak ja byłbym czarny i narzekał że ku klux klan mnie odrzucił potem próbował zwalić winę na "tolerancje i równość".Jeśli chodzi o drugie jak powiedziałem rasizm istnieje po obu stronach i nie jest to tolerancja lub równość , i nie wydaje mi się że ludzie o którym mówiłeś czy nawet media to promują.
Ależ to zrobiłem odpowiedziałem ci na nie.Jak powiedziałem jeśli dyskutujemy o kanapce czy innym słowie robimy to według definicji tego ,nie to co szaman/ja/ty widzimy za słowem kanapka ,no chyba że ustalimy sobie o czym rozmawiamy.
Oczywiście że jest tym samym ,jak powiedziałem wolność jest to nic więcej jak prostu brak ograniczeń i przymusu i to jest definicja wolności. Możesz sobie nazwać wolność kanapką czy freedom zmienisz tylko słowo nie znaczenie za nim ,jeśli zmienisz znaczenie mówimy o 2 różnych rzeczach.
Nie masz wpływu na to czy jesteś homoseksualny czy nie ,oni będą istnieć czy ci się to podoba czy nie .I oczywiście będzie mieć konsekwencje jak wszystko ,jednak w tym przypadku są one nieszkodliwe i pozytywne dla co jak co sporej grupy ludzi ,jak powiedziałem ponieważ dotyczy to jedynie nadania równych praw grupie ludzi która istnieje i będzie istnieć oraz nie krzywdzi nikogo.
Ale nikt ci bracie nie broni własnych poglądów ,tak długo jak nie krzywdzisz nikogo nimi innych ,więc nie nie możesz sobie pójść i zabić żony sąsiada bo uważasz że to fajne.I jak powiedziałem to nawet nie jest o wolność bo po prostu jej nie mamy jako że nałożone są na nas ograniczenia tu chodzi raczej chodzi o jak największą swobodę tak długo jak nie krzywdzi ona innych.
Jak powiedziałem jeśli twoje poglądy są krzywdzące w stosunku do kogoś rzeczywiście nie ma dla nich miejsca w współczesnej społeczności (chociaż dla niektórych poglądów wciąż są) ,ale dzięki temu świat jest nieco lepszym miejscem dla wielu ludzi.
Cóż w moich oczach się nie ośmieszasz ,jedynie nie zgadzam się z niektórymi rzeczami które napisałeś.
[128]
Nie zgodził bym się tutaj , każdy ma swoje poglądy ich różnorodność na wszelakie tematy o tym świadczy oczywiście ,media miały jakiś wpływ na moje poglądy jako że są częścią mojego życia ale to samo można powiedzieć o praktycznie wszystkim co jest częścią twojego życia.
Wolność ma ścisłą definicje i raczej niewiele pozostaje do definiowania , czy jesteśmy naprawdę wolni odpowiedź jest prosta nie jako że nałożone są na nas ograniczenia ,raczej powiedział bym że ludzkość idzie w kierunku swobody tak długo jak to nie krzywdzi innych i pozwoli społeczeństwu funkcjonować co jest pozytywną rzeczą.Cóż ulubiony kolor to sprawa preferencji a ty jesteś wolny by uważać kolor niebieski za ładniejszy nikogo tym nie krzywdzisz i fajna sprawa że ja ci nie mogę tego narzucić.
Takie podejście nic nie daje , pewnie łatwiej jest ignorować jak kogoś tłuką przed twoim domem dopóty ty nie skończysz jako taki biedak.Ja tam wolę nie ignorować krzywd wyrządzonych innym i takie debaty i sprzeczki nie są bezsensowne właśnie dzięki takim debatom i sprzeczkom czy nawet rewolucjom wielu ludziom żyje się lepiej.
[125] Co , po pierwsze co mają media do moich poglądów nie zgadzam się z wieloma rzeczami które media głoszą , ale są również rzeczy w których się zgadzam.To że ktoś się z kimś zgadza nie oznacza że osoba nie ma własnego systemu filozoficznego.To że ktoś chce i dąży do lepszego świata dla wszystkich to nic złego (i nie to nie robi z ciebie debila i hipokryty) , to że ktoś zabrania komuś szczęścia pomimo że nie ma w tym krzywdy jest po prostu zbytecznie toksyczne.
Polecam cube experimental która bazuje na filmie cube jest to mod dodający nową historię którą możesz rozpocząć w dowolnym momencie podczas gry.
A także polecam moda a quest for heaven który jest w 3 częściach/rozdziałach więc pamiętaj żeby zacząć od części pierwszej ,następnie na drugiej i zakończyć na trzeciej.
[56] Technicznie nie ma to znaczenia masz racje ,jednak w praktyce takie dziecko skończy prześladowane przez ciemnotę której zapewniam nie brakuje (cóż jak widać).
[49] Co się ma dziać , nikogo sprawa kto z kim się żeni to jak bym zabronił ci na ślub bo powiedział bym że nie podoba mi się to małżeństwo.
Co do rodziców cóż tak przeszkadzało by mi , jednak nie z powodu rodziców a raczej osób które by mnie prześladowały za coś takiego.
Nie nie tyczyła się , jak powiedziałem kpiłeś sobie ze mnie ogólnymi stwierdzeniami że moja opinia to fakty na co ja ci dawałem ogólne odpowiedzi , nic wspólnego z dai czy też mnie powołującego się na opinię o dai innych ludzi tam nie było.
Nie to nie była subiektywna ocena tylko proste wyjaśnienie i różnica pomiędzy opinią a prawdą ,potem jeszcze podałem wiedźmina jako różnice pomiędzy własną subiektywną opinią a prawdą.
Oczywiście że rozumiem co to jest subiektywna ocena gry jak powiedziałem ,niestety ty nie rozumiesz czym jest obiektywna.
Podałeś inną część rozmowy (wcześniejszą) która była o dai ,potem zacząłeś publikować kpiące komentarze takie jak że moja opinia to fakty itp ,a ja ci odpowiadałem ale nie miały one nic wspólnego z dai ,raczej dotyczyły one mojej osoby nie dai.
Ależ podałem konkrety i wyjaśniłem , wyjaśnienie jest w poście który zacytowałeś (część o wadach) ,a niektóre wady wytknąłem w wcześniejszych postach. Część o tym że sporo osób myśli to samo było jedynie odpowiedzią na twoje że to jest jedynie moja opinia ,argument do tego jest w drugim zdaniu tego postu.
Racja to jest absolutnie niemożliwe żeby ktoś np to wszedł i zaczął dyskutować o psach ,albo tak np jak ty teraz o mnie i o tym jak dodałeś ten wątek do ulubionych żeby się ze mnie pośmiać , rzeczywiście to ma dużo wspólnego z dai.
Szczerze mówiąc sam jestem zapalonym raczej ale takie odjazdy mi się nie zdarzyły.Popieram radę Nero , nie rozumiem czemu tak wrogo zareagowałeś przecież cię nie obraził ani z ciebie nie kpił z ciebie.
Waaras nie ,to nie jest baran jest to lustro a to twoje odbicie:).
No cóż przykro mi że się skompromitowałeś a ja ci w tym pomogłem. Na przyszłość nie próbuj zmieniać kontekstu czyjeś wypowiedzi bo to zwykle nie działa ,zwłaszcza jak wypowiedź znajduje sie na tej samej stronie.:)
Człowieku ty nie wiesz co piszesz , bo oba zdania nie mają nic wspólnego z dai.Gdzie tam masz cokolwiek o dai?
Z tego co widzę w swoim zdaniu usiłujesz kpić ze tego prawdę mają ci co się zgadzają z moją opinią.
Na co ja odpowiedziałem ci odpowiedziałem że nie prawdę mają ci zgadzają się z faktami nie moją opinią.
Rozmowa była poprzedzona z tego co pamiętam twoją próbą kpienia z tego że tylko ja mam racje na co ja odpowiedziałem że ja ma rację nie oznacza że inni jej nie mają ,co zaowocowało kolejną kpiną która wyjaśniłem powyżej i moją odpowiedzią.
Nadal nic o dai , a także mnie używającego opinii innych w stosunku do dai.
"Przyjmuję Twoją ocenę DAI jako średnią" No niestety domagasz się żebym czytał moje posty , a sam ich nie czytasz.Możesz mi wskazać gdzie ja oceniłem dai jako średnią?
Twój post:
"Ok zapomniałem, jeszcze raz przepraszam. Prawdę mają też Ci, którzy zgadzają się z Twoim zdaniem!"
Moja odpowiedź na ten post:
"Moim zdaniem? Nie ,mają ja ludzie którzy zgadzają się z faktami jak już wcześniej wspomniałem."
Twoja raczej żałosna próba zmiany kontekstu wypowiedzi:
"Przy DAI powołujesz się na fakty od ludzi Moim zdaniem? Nie ,mają ja ludzie którzy zgadzają się z faktami jak już wcześniej wspomniałem., i twierdzisz, że mają rację, chociaż większość osób oceniło grę bardzo pozytywnie, gdzie przy ME3 już uważasz, że nie ma co patrzeć na ludzi bo oceniają źle?!"
Skompromitowałeś się koleś , ponieważ to nie było to co powiedziałem ,ponieważ jak powiedziałem zdanie które zacytowałeś nie miało nic wspólnego z dai na pierwszym miejscu tylko jak powiedziałem było zwykłym stwierdzeniem o znaczeniu " to że ja mam racje nie znaczy że inni jej nie mają"
"taką jak Twoje zdanie jest tylko subiektywną oceną" oh to były nic więcej niż twoje płacze które uroiłeś sobie w głowie ponieważ ja to wiem nawet wyjaśniłem używając wiedźmina jako przykład i to że moje własne odczucia nie zmienią faktu iż jest to solidna produkcja.Niestety nie byłeś zbyt ogarnięty i najwyraźniej wolałeś skupić się na tym co wyobraziłeś sobie w główce.
Eee nie?
Mass Effect 3 dostał od recenzentów 9/10 i podobne co nie jest dobrą gra jest grą niemal doskonałą , co nie jest prawdą jako że mimo iż produkcja jest solidna ma tez wiele wad.Oceny graczy po premierze jechały na 0/10 ,1/10 albo 2/10 z tego co pamiętam średnia ocena to było jakieś 3/10 (już 3 raz muszę ci to mówić). Obecnie oceny graczy to 9/10.Tak więc nie graczy i często ocena recenzentów (niestety) nie pokazuje prawdziwej jakości produktu i obiektywnej oceny.
Niestety nadal się nie popisałeś swoim intelektem i wkładasz słowa których nie powiedziałem do moich ust ,na razie pokazałeś że tylko to potrafisz no poza kpieniem z swoich własnych słów które próbowałeś mnie przypisać .Polecam przeczytać moje pierwsze posty może zrozumiesz chociaż wątpię oceniając po tym że do tej pory nadal się nie połapałeś.
Eee po pierwsze to zdanie nie ma nic z dai wspólnego ,to raczej było stwierdzenie że to że ja mam rację nie oznacza że inni jej nie mają.Przeczytaj moje drugie zdanie w poprzednim poście , zamiast usiłować wyjąć coś co powiedziałem wcześniej z kontekstu i włożyć własny fałszywy.
Niestety nie mogę ci w tym pomóc , nie chcę być oskarżony o napaść na twoja osobę.:)
Typicalhater prosze powiedz mi gdzie plącze się w zeznaniach , a konkretów unikam poza tym że używam nawet przykładów czy dokładnie wyjaśniłem co mam na myśli?I proszę powiedz czemu jestem hipokrytą? Ach i zabawne że zarzuciłeś mi rzucanie ogólnikami ,brak konkretów i hipokryzję , jednak w twoim poście zrobiłeś dokładnie to samo w stosunku do mojej osoby ,rzucając puste oskarżenia bez konkretów.
No niestety większość graczy oceniła jak już mówiłem Mass Effect 3 na 1/10 albo 2/10 , niewiele z tego wynikło , bo jak powiedziałem gra jest solidna.
To że oceny są wysokie nie pokazuje że gra jest wybitna albo doskonała , gracze często oceniają pod wpływem emocji jak oceny powyżej przedstawione pokazują zamiast obiektywnie podejść do gry , np nie przepadam za wiedźminem jednak wiem że to solidna produkcja więc nigdy nie ocenił bym jej nisko tylko dlatego że mi nie przypadła do gustu.
Słabe gry nadal mogą komuś przypaść do gustu jak widać , jak to mówią każda potwora znajdzie swojego adoratora?
Ja też spędziłem ponad 100 H i w miarę dobrze się bawiłem przy dai , co zabawniej tylko potwierdza że twoje mierne kpiny to nic więcej jak ignorancja.
Skoro tak mówisz , chociaż mam wrażenie że pewnie mógłbym ci polecić cokolwiek a ty wciąż byłbyś zachwycony produktem.
Jeśli w nią grałem wtedy bardzo chętnie obiektywnie przedstawię ci grę i fakty dotyczące tej gry ,to czy tobie się spodoba to inna kwestia.
Niestety w tym przypadku to prawda bo coś ci nie wychodzi ,ale to ma bardziej związek z tym że próbujesz kpić z rzeczy których osoba nawet nie powiedziała i nie są prawdą.:)
Waraas jak już usiłujesz kpić z czegoś co inna osoba powiedziała to nie wymyślaj czegoś co osoba nie powiedziała tylko ty ,bo wtedy kpisz z samego siebie.
No niestety warass jak powiedziałem nadal nie zrozumiałeś powyższego postu , jak pokazuje nam drugie zdanie twojego postu.
Niestety Warass nie mogę ci pomóc ,jako że nie jesteś w stanie pojąc że opinia to nie fakt i to że istotne rzeczy o których wspomniałem nie są opinią a faktem.
Uuu słabiutko ci idzie mój przyjacielu sam już nie wiesz za co się zabrać , więc mylisz fakt z opinią , a już mieliśmy tą konwersacje ,niestety jak widzę nie byłeś w stanie jej pojąć.
Lordpilot pomijając przykład twojej hipokryzji która zignorowałeś jak ją wskazałem , i twoim oczywistym szale tzw fanboya co odzwierciedla sie w pasywno-agresywnych postach i próbą kpienia z rzeczy które sam wymyśliłeś ,a nie ja napisałem. Polecam przeczytać moje posty jeszcze raz po tym jak ochłoniesz , bo ewidentnie nie wiesz o czym ja pisze a tym samym o czym ty piszesz i potem wychodzą takie potworki jak twój post .
A co złego ze ja je wygłaszam , przecież nieważne kto je wygłasza ważne że to fakty.
Moim zdaniem? Nie ,mają ja ludzie którzy zgadzają się z faktami jak już wcześniej wspomniałem.
Nie tylko ja mam racje inni też ją mogą mieć jako że to się nie wyklucza.
I tak gra jest co najwyżej przyzwoita z obiektywnego punktu widzenia ,wyjaśniłem czemu w poprzednich postach.
Kiedy wyszło Mass effect 3 gracze dawali oceny grze oceny 0/10 ,1/10 albo 2/10 , co nie było wierną i sprawiedliwą oceną produktu biorąc pod uwagę że produkt był solidny.
Co do oceny recenzentów to nie skomentuje ponieważ recenzenci mają w zwyczaju walić potężne oceny produktom wielkich producentów które niekoniecznie zasługują na to.
Nie jest to wyłącznie moje zdanie jako że sporo osób je dzieli. Jak powiedziałem możesz lubić gry takie jak air control ,co nie zmieni faktu że gra jest zła z powodu ogromnej liczby wad które nie są opinią a faktami.
lordpilot niezły przykład hipokryzji ,zarzucasz komuś napinanie sie a sam się napinasz w swoim pasywno-agresywnym poście ,a przynajmniej czymś co próbowało zaprezentować taką postawę.
Jak powiedziałem nie jest to zdanie a fakt ,to że np uważam postacie za nieciekawe w grze x jest to opinia ,to że zadania poboczne to nic więcej niż tzw "fetch quests" nie jest opinią a faktem.
To samo można powiedzieć o wielu złych aspektach da 2 które nie są opinią a faktem jak wcześniej wspominania kwestia lokacji.
Nie moim zdaniem ,jak powiedziałem gra ma zbyt wiele wad i to poważanych by być czymś więcej.
Da 2 nie jest grą 6/10 ,lol 6/10 to gry powyżej średniej lub po prostu przyzwoite da 2 w najlepszym wypadku jest grą na 4/10 biorąc pod uwagę że gra była wypełniona wadami jak nieustanie powtarzające się lokacje , same gra chyba miała ich z 15 ,jak nie mniej.
Biedny ten 2014 jeśli DaI jest grą roku ,gra była co najwyżej przyzwoita z masą wad i słabych aspektów ,nie bez powodu wiele osób porównuje dai do mmo.Jednak z tego co widzę osoby które wychwalają dai mają w zwyczaju nazywać niewypał zwany da 2 niezłą grą , co pokazuje niezwykle małe wymagania co do gier u poniektórych wiec nic dziwnego.
Warto ,co więcej ja wolę f3 niż nv ,moim zdaniem fallout 3 ma lepszy klimat , co do fabuły głównego wątku niestety nie mamy takiej wolności jak w New Vegas (chociaż wybory są gorzej z wyborem frakcji).
Chociaż możesz troszeczkę się rozczarować pewnymi aspektami mechaniki jako że pod tym względem nv jest nieco lepszy jako że nv wyszedł po trzeciej części i mechanika gry została usprawniona.
Co do jak świetny jest dragon age keep to bym debatował.
W dragon age keep brakuje wielu wyborów z poprzednich części ,nawet tych bardzo ważnych , wiele z obecnych wyborów nie ma praktycznie żadnego znaczenia ,kilka wyborów ma tylko wpływ kosmetyczny.Nawet decyzje takie jak kto rządzi fereldenem nie mają znaczenia jako że jedyne co się różni w świecie gry to płeć władcy ,a decyzje podejmują te same nawet jak nie pasują do charakteru , przykre ale wielka ilość wyborów kończy sie dokładnie w ten sam sposób jak na przykład los stena , leliany ,morrigan czy dagny i wielu innych.
Jedyna decyzja w całej serii która ma jakiś wpływ na świat to kto rządzi orzammarem a i tak tylko że słuchu ,reszta albo nie ma znaczenia albo prowadzi dokładnie do tego samego skutku co inne wariacje tego wyboru.
Mass effect poradziło sobie z importem znacznie lepiej niż dragon age jako że w me większości wypadków wybór się trzyma i ma jakieś znaczenie.
Nie grałem w wiedźmina 3 i przyznam się szczerze że zbytnio za tą serią nie przepadam.Jednak polecał bym wiedźmina , jako że dai jest gra no cóż tylko przyzwoitą ,a i to tak tylko z paru względów.
Z tego co widziałem ,no i cóż słyszałem wiedźmin to bardzo dobra gra jeśli ktoś lubi takie klimaty.Kiedy w dai cóż questy poboczne poza paroma które zlecą ci towarzysze są godne mmo.
Jednak musisz tu sobie odpowiedzieć co wolisz rpg w mrocznych klimatach i świecie czy lżejsze rpg.Jednak w obu tworzenie postaci jest raczej ograniczone jako że w wiedźminie grasz gotowym bohaterem , a w dai do bólu jesteś zmuszony grać tym dobrym ,w najgorszym przypadku możesz być tylko surowy.
Słabo twórcy wynajdowali przez ten czas coraz więcej sposobów by wycisnąć kasę kosztem gracze , więc sytuacja gracza pogarszała się przez te lata i prawdopodobnie jeszcze będzie.Oczywiście były naprawdę fajne gierki ale cóż cały ocean okropnych.
[141]
W takim razie prawo jest wadliwe , na pierwszym miejscu to prawo pozwoliło urosnąć temu rakowi jacy są kibole.Juz teraz łysi bandyci czują się bogami którzy mogą wszystko (a jak ktoś sprowadzi ich na ziemie płaczą jak ich prawa zostały naruszone ,a bydło samo nie szanuje prawa czy praw innych ludzi), a jako że to bydło nie szanuje prawa tylko własne żądze to tylko szkoda dla społeczeństwa.
Ja tam jestem za ostrą amunicją w takich przypadkach i od razu mówię nie we wszystkich ,tylko dla nich.
I bardzo dobrze ,po towarzystwie widać że to był typowy łysy kibolek który myśli że mu wszystko wolno , moim zdaniem powinni tak zrobić z nimi wszystkimi i ten kraj od razu byłby lepszy.
Niektóre komentarze które tego bronią są "miszczowskie".
Po pierwsze to daje jeszcze większą władze developerom którzy już nadużywają tą władze w sposób który powiedziałem.
Po drugie nie valve nie będzie cię chronić przed tym bo valve ma to w d.... jak z przykładów które wymieniłem , nie wspominając że valve już ogłosiło "nie mój problem , gadaj z twórcami".
[10]Tak a w tej całej sprawie z płatnymi modami chodziło o to żeby wspomóc moderów biorąc 75 % zysku z ich modów , bodajże także biorąc pierwsze 100 $ , i z tego co pamiętam valve chciało żeby modzi zrzekli się praw do wystawionego moda , jakie to altrusityczne.
Oho kolejny genialny pomysł valve który doprowadzi do kolejnej tragedii ,a valve wypnie tyłek.Jim Sterling i totalbiscuit już byli ofiarami twórców którzy wykorzystywali okropny system yt by uciszyć krytyków ,wiele twórców już bezkarnie kasuje negatywne komentarze czy recenzje użytkowników tym samym banując ich (nie z gry tylko forum).
A ja tam nie jestem zbyt zadowolony ,biorąc pod uwagę co teraz wyprawiają z dragon ball wolał bym nawet GT.
Jak Lucas żer na popularnej serii rozpoczęty.
[23] Nie spodziewaj się innej reakcji niż obecnie ,tacy ludzie będą bronić takich praktyk z argumentami jak że valve ma prawo domagać się opłaty za korzystanie z ich genialnej i absolutnie koniecznej platformy i powinniśmy się cieszyć że to tylko te 10 $ miesięcznie bo co to jest 10 $.
O tak darth father ty jesteś geniuszem oczywiście, tylko czekać zaczniesz bronić jak valve wprowadzi płatne patche i przedmoioty w grach i oni na to zasługują tym że pobieramy patche ze steam i gramy używając ich platformy.
Jak głupim trzeba być żeby porównać tworzenie własnej zawartości do puszczania czyjejś w kinie...
Moderzy na pierwszym miejscu tworzą własną zawartość dla ludzi którzy już zapłacili za grę ,tak więc nikt nie rozpowszechnia gry czy zwartości gry tylko zawartość stworzoną przez samych siebie.
O czym ty nawet gadasz kto to mówi o tym że steam planuje przyszłość na modach dla nich to kolejny łatwy zarobek ,biorą coś co było za darmo ściągają tony oszustów i ludzi szukającego łatwego zarobku i na tym zarabiają nie robiąc nic.Eee zdajesz sobie sprawę że DLC to jest ogromny zarobek dla valve nie tylko twórców.
[7] I co z tego nikt nawet o tym nie mówił wyjechałeś o tym z tyłka tylko po to żeby bronić valve.Prawda jest taka że valve próbuje wycisnąć więcej kasy z rzeczy które były darmowe zamieniając to w kolejną maszynkę do robienia pieniędzy.
Oj nie bój się nie bój oni na plus wyjdą tym bardziej że ich wkład będzie zerowy i będą wyciągać pieniądze od innych , nie wspominając że tak jak wczesny dostęp to przyciągnie tony oszustów i ludzi którzy będą szukali łatwego zarobku co valve ma jak powiedziałem w czterech literach bo oni na tym zarabiają i to czy 99 % modów będzie darmowe to jeszcze zobaczymy.
Sprawdzi się sprawdzi wczesny dostęp był katastrofą dla graczy, valve miało to głęboko w czterech literach ważne było że oni coś z tego wyciskają.Fanboye valve polecą tam rzucając im wszystkie swoje pieniądze mówiąc jak to valve bardzo o nich dba.
Widzę że Valve próbuje wyłuzdać jeszcze więcej kaski ,za niedługo patche i przedmioty u handlarzy będzie trzeba kupować za prawdziwe pieniądze. Już od lat jest coraz gorzej w branży gier i będzie tylko jeszcze gorzej.
Szczerze mówiąc do roku 2007 branża gier była jeszcze przyzwoita jak na mój gust po tym roku zaczęły się coraz gorsze praktyki żeby wykosić kasę od graczy nie wspominając o jakości gier , nie to oczywiście że juz dobrych gier nikt nie robi ale obecnie stoi to na okropnym poziomie 2014 był chyba najgorszym rokiem w branży gier.
Akurat wyniki sprzedaży nic nie mówią sam gre kupiłem i jestem z niej średnio zadowolony ,tak samo zresztą jak wiele osób.Gra jest pełna pustych questów zapychaczy a porządnych questów pobocznych jest garstka jedynie ,po 1 zadaniu dla towarzyszy i doradców , choćby jak w dao czy PoTE mamy porządne zadania poboczne.Nie wspominając o raczej biednym rp gdzie fabuła zmusza nas do bycia bohaterem i tym dobrym , o graniu mroczniejszym bohaterem (nie wspominając już łotrem) możemy pomarzyć.
"DA I to najlepsze RPG ostatnich lat.Paru krzykaczy i fanbojów przereklamowanego Wiedźmina jak Irek22 tego nie zmieni."
LoL niektórzy to mają niskie wymagania ,żeby dai nazywać najlepszym rpg ostatnich lat...
Eee tam polska i tak nie jest wśród najbardziej kochanych krajów na świecie jeśli wiesz co mam na myśli ,dużej różnicy to nie zrobi nawet jak by polske oskarżyli o wywołanie wojny światowej.
Poza tym co mnie to obchodzi mnie nie oskarżają.
Ale panowie to nie jest nowina bioware produkuje gry na tym samym schemacie już od dobrego czasu, mniej więcej odkąd skończyli z dragon age początek wciskają koło dialogowe i słabiutkie rp nie wspominając że ogłosili że będą używać tego samego silniku do Me 4 i Inkwizycji.Wpływy Ea zrobiły swoje jak zwykle zresztą.
Meno1986 ja nie kupuje na steam jako że wole wersje pudełkowe ,nie wspominając że nie kupuje byle jakich gier ,kupuje gry okazjonalnie i zazwyczaj są to te które są droższe .Trudno żebym kupował gre tylko dlatego że valve ma znowu swoje strategie by wyłudzić kaskę.
W sumie na pierszwym miejscu unikał bym steam jak ognia ,gdyby nie to że praktycznie wymuszają ten crap w większości gier i mogą ujść płazem z niemal wszystkim bo mają monopol ,no poza origins które nie jest lepsze.Teraz nawet nie mogę w pełni skorzystać z tego badziewia do którego mnie zmuszają na pierwszym miejscu.
I jak zwykle po głowie dostaną uczciwi użytkownicy nie spammerzy i oszuści.
Nigdy na steam nic nie kupiłem jedynie gry w pudełku które zostały przypisane do steam i klucze i żadnych z tych nie liczy mi jak zakupioną gre na steam i pewnie w tym przypadku będzie tak samo.
Zabawne jest to że niektórzy mają valve za tych dobrych.
Oho ktoś tu odkopał bardzo stary wątek ,ale przynajmniej sobie poczytałem.
Co ciekawe Bringo nadal udziela się na forum ,ale teraz prawdopodobnie jest już inną osobą.
Nie jestem pewny czy szukasz właśnie takiego typu gier czy może bardziej jak don't starve czy terraria ale może gry jak stranded deep , terraria i long dark tylko że problem jest w tym w long dark nie ma budowania bazy bardziej przetrwanie a w stranded deep jest tylko nie ma za bardzo ulepszania o którym mówisz do tej kategorii bardziej pasuje subnautica.
Jest tylko jeden haczyk że to gry z wczesnym dostępem tak więc że będą się jeszcze rozwijać i mogą mieć bugi.
Może Thief raczej stara gra jeśli nie liczymy nowej części ale to bardziej skradanka niż gra akcji.
Yt to porażka juz od jakiegoś czasu teraz trzepią z tego taką kasę że mogę na tym spać a jeszcze im mało niestety teraz może być już tylko gorzej tak jak z branża gier gdzie co roku wymyślają coraz gorszy i bezczelniejszy crap żeby wycisnąć z gracza każdą złotówkę.
Bardzo dobra wiadomość poza faktem że zrobili zakończenia HR bez znaczenia a one miały nie tylko duży wpływ na naszego bohatera którym obecnie gramy ale także na świat.
Szczerze mówiąc nie widzę tutaj problemu w wielu rpg uzasadnienie ich czynów zależy wyłącznie od gracza niech będzie to zysk albo przyjemność.Nikt nie zmusza do zabierania dziecku lizaka a nawet to można uzasadnić jako że ludzie bywają okrutni tak więc nie jak grasz złą postacią która napada na bank dla własnej korzyści nie musisz kraść dziecku liazka ale możesz jeśli chcesz grać tego typu postacią .
Torin's passage bardzo fajna gra przygodowa a także juz bardzo stara i nigdy się nie doczeka kontynuacji prawdopodobnie twórcy planowali kontynuacje jako że niektóre wątki są niedokończone i otwierają drzwi kontynuacji ale z jakiegoś powodu niestety tak się nie stało.
Na moje Obsidian jako że Bioware od lat nie stworzyło naprawdę porządnego RPG ,ich ostatni bardzo dobry rpg skończył się na dao a potem w dół.Co prawda dragon age inquisition jest lepsze niż da 2 ale to dużo nie mówi ,i na moje dai jest jedynie przyzwoite .Zwłaszcza okropne questy poboczne i ograniczone rp z okropnym kołem dialogowym które bioware wpycha do ich każdej gry.
Pillars of Eternity to stare dobre rpg które niestety bioware porzuciło gra pozwala obszernie stworzyć swoją własną postać kiedy dai skąpi w tym temacie (nawet o drugiej części nie wspominając) i zadania poboczne są o niebo lepsze a nawet dylematy moralne w PoE biją te w dragon age.Co do Fallouta NW chociaż wolę trzecią część New vegas też wciągała i gameplay był poprawiony w stosunku do fallout 3.
Kiedyś lubiłem bioware obecnie odkąd EA się pojawiła w ich życiu cóż...
Ja tam popieram taką policje co da po mordzie jak długo stosowane jest to wobec tych którzy łamią prawo.
Ale tak Polacy (nawet bym powiedział ludzie) lubią sobie ponarzekać:
-)policja nie interweniuje "lenie i pipki ,na co moje podatki idą"
-)policja interweniuje "bandyci w mundurach ,na co moje podatki idą"
Ja to się chłopom nie dziwię jakby interweniowali to zaraz wszyscy by krzyczeli jacy to agresywni psychopaci w policji pracują i atakują "niewinnych" obywateli (łysych dresków) ,tak już było nie raz nie dwa.
Wiec dla nich to była lose-lose sytuacja.
Sorry że odpisuje teraz ale wcześniej byłem zajęty.
Gra jest na pół ekranu ponieważ masz zapewne ustawione windowed w "programie" który ci dałem i objaśniłem odznacz ten tryb i będziesz miał na cały ekran.
A masz w folderze taki plik jak f1_res_Config?
Jeśli nie źle rozpakowałeś to do folderu.
Jeśli tak to czy uruchomiłeś ten plik i dostosowałeś sobie ustawienia wtedy kliknij Enable i potem done
Jeśli nie masz winrar to pobierz i zainstaluje wtedy będziesz mógł otworzyć ten plik.
Jesli masz w środku jest instrukcja instalacji (po angielsku)
Jesli masz problemy z angielskim to w skrócie uruchamiasz pliczek fallout high resolution patch wtedy pojawia się okno gdzie chcesz rozpakować zawartość wtedy pakujesz to do folderu w którym masz zainstalowanego fallouta wtedy urchamiasz plik w folderze fallouta.
Praktycznie jedyne godne uwagi misje poboczne to te od towarzyszy i doradców a ich zbyt wiele nie ma.Reszta to praktycznie misje godne MMO i pozbawione jakiegokolwiek urozmaicenia.
O samej grze mogę powiedzieć że zdecydowanie jest lepsza niż dragon age 2 i nie jest zła jednak nie może startować do starych dobrych rpg zrobionych przez bioware.