Film jest nawet dobry. Tyle że na końcówce z 1982 r. aż łzy do oczu lecą prawie wszystkim, a w tej nowej wersji jakoś tak jest obojetnie.
Dodatkowo sobie tracą, dlatego że w sierpniu wychodzi risen 3, wasteland, we wrzesniu juz trzeba zbierac pieniądze na dragon age 3, będzie straszna konkurencja. Teraz jest posucha w grach, więc o wiele więcej osób kupiłoby divinity. A cena 60 zł obowiązuje od paru dni, jeszcze tydzień temu było ponad 100zł. W grach rpg jest coś takiego jak retoryka, więc ten przedstawiciel cdprojekt, w przesłanej informacji, to wykorzystuje i mydli oczy naiwniakom.
@nagytow tak z ciekawości ile ci cdprojekt zapłacił za ten post? A propo ceny, najpierw rzeczywiście była ponad 100 zł, a później spadła nawet poniżej 60 zł, z dnia na dzien, to już się dziwne wydawało. Wychodzi na to, że przez opóźnienie spolszczenia zarobią o wiele mniej, gdyby jeszcze gra była beznadziejna to pal licho, ale czytając komentarze i recenzje to jest chyba rewelacja.
dla takiego bernardo Polak, który nie zna perfekcyjnie angielskiego to ciemnota, to ciekawe co powiesz o Amerykanach, którzy nawet nie potrafią pokazać na mapie gdzie Europa leży, a mleko się bierze z lodówki , a nauka języka obcego dla nich to największa katorga
@R‹ud›Y 1 miała grafikę jaką miała, tak samo 2, więc po co w 3 ma być lepsza, wystarczy taka jak w 1 części.
Dokładnie zajmuje niecałe 800mb, gra nawet może być jeśli ktoś lubi baśniowe klimaty i walkę w turach.
6 milionów na reklamę to jest bez sensu o tej grze jest tak głośno, ze kto ją ma kupić i tak kupi więc po co tyle pieniędzy wydawać. 6 milionów to grę musiałoby kupić z 60 000 graczy, którzy o wiedźminie nie słyszeli (licząc 100 zł za grę), pieniądze wywalone w błoto.
Jak nie trawisz polskiego dubbingu to przynajmniej go nie komentuj, w tych czasach jak na 20 gier jedna wyjdzie z dubbingiem to i tak masz do wyboru napisy i wersję oryginalną. Więc się odczep od dubbingu i się ciesz , że zawsze masz wybór, czego nie mogą powiedzieć ci co lubią polski dubbing.
-MaZZeo jeśli o mnie chodzi to dobrze, że dałeś ten link bo to jeszcze bardziej zachęca do zagrania z polskim dubbingiem, bardzo ci dziękuję :)
Lepiej by zdubbingowali Dragon Age II, do takiego Crysisa akurat nie jest specjalnie potrzebny. Ale dobrze, że jest .
econochrist dobre, dla ciebie rzeczywiście Paris Hilton specjalnie podłoży głos po Geralta i będziesz w siódmym niebie bo to będzie jednak po angielsku.
Dead space 2 po tygodniu wyleciał z listy pecetowej, nie ma co się dziwić jak jest wyłącznie po angielsku.
Ta gra jest gorsza od 1, beznadziejne okno ekwipunku nie wiadomo o co chodzi, w dodatku zlewa się po otworzeniu z otoczeniem więc w ogóle beznadzieja, dziennik misji też do niczego tak samo jak statystyki. Tragiczny angielski dubbing, przy nim nawet polski dubbing średniej klasy to mistrzostwo (głos głównego bohatera to kompletna porażka). Jedynka wciągła mnie na wiele godzin, dwójka ledwie parę. Arcania gothic o wiele lepsza (chociaż to już nie jest ten Gothic co kiedyś). 100 zł wyrzuconych w błoto. Dziwne , że taki szajs się lepiej sprzedaj od Wiedźmina, ale nie ma co się dziwić przy Wiedźminie trzeba myśleć a tutaj wystarczy umysł 5 latka. Wiedźmin 9,8/10 Two Worlds 2 3,5/10.
emot ja jestem po 30-tce i oczekuje premier. Niestety w moim przypadku coraz mniej gier premierowo kupuję. Nie chodzi już o ceny czy jakość gier, tylko po prostu o wersję językową. Teraz praktycznie każda gra ma napisy polskie wyłącznie. A ja niestety angielskiego nie znam bo za moich czasów rosyjskiego uczyli. Więc premierowo gier już nie mam co kupować bo szkoda kasy na jakieś napisy, a tekstów mówionych w grach jest coraz więcej. I wiem też po moich znajomych, że u nich jest mniej więcej to samo. Pewnie dlatego sprzedaż gier spada, bo starsi gracze nie cierpią w większości przypadków napisów.
Gry do wyboru z polskim dubbingiem albo z polskimi napisami sprzedają się najlepiej bo tym przypadku każdy jest zadowolony. np. Dragon Age sprzedaje się do tej pory super. A to, że niby sprzedaż gier w Polsce spada wcale nie jest winą piractwa (ono zawsze było i będzie) tylko to, że teraz praktycznie wszystkie gry mają napisy więc po prostu ta część klientów, którzy ich nie lubi nie kupi nowości. Ja dawniej sam kupowałem pełno gier, a teraz od czasu Mass Effect 2 po prostu nie mam na co pieniędzy wydawać. Z napisami kupię jak stanieje do ok 40-50 bo dla mnie te gry są najwyżej tyle warte. W tym roku z nowości to jedynie tylko Gothica 4 się zaopatrzę i chyba się skuszę na Stacrafta, bo chociaż ta gra specjalnie nie dla mnie, ale skoro mam kasę a nie mam na co ją wydać, to ze względu na ten dubbing kupię. W ogóle po co to zatrudnianie gwiazd do dubbingowania, niepotrzebne wydawanie tyle kasy. Np. gra wydana przez Techland Expierence 112, polska wersja znakomita a w obsadzie nikomu nie znani aktorzy.
Macie Cenegę, kolejna wpadka, ile ich już było, może ktoś je jest w stanie zliczyć.
Proszę, pierwsze trzy pozycję mają polski dubbing. Widać jednak kupującym on wcale nie przeszkadza.
Wiecie co jest najśmieszniejsze, jeżeli ta gra zostanie wydana w Niemczech to na pewno zostanie zrobiony dubbing niemiecki, tak samo w Rosji, Hiszpanii czy Francji, tam też dostaną swoje wersje językowe. Tylko w Polsce takie rzeczy są możliwe, że polska gra zostaje wydana z angielskimi głosami, nawet przecież do Mafii 2 jest też czeski dubbing, dlatego, że to gra naszych południowych sąsiadów.
To jest po prostu oszustwo, po Cenedze można się tego by było spodziewać, ale po CdProjekt. Polska gra i angielskie głosy totalna porażka, zwłaszcza, ze w 1 głosy angielskie były strasznie beznadziejne. Okłamali pełno graczy, bo cały czas zapowiadali, że bedzie polski dubbing. Polscy wydawcy gier zaczynają olewać ostatnio klientów, sami się proszą , żeby ich gier po prostu nie kupować. Normalnie popieranie piractwa na całego. Pan Hubert Habas to niech sobie teraz sam gra w tą grę i liczy pieniadze, które zaoszczędzi oszukując graczy. Miałem pieniądze specjalnie odłożone na tą grę ze względu właśnie, że miał być polski dubbing, niestety teraz już jej nie kupię, poczekam, aż będzie dodatkiem do jakiejś gazety co pewnie szybko nastąpi. W ogóle ciekawie jak się czują gracze, którzy już ją zamówili a tu takie oszustwo, że strony CD projekt.
Wszystko ok, tylko Jacek Kopczyński jako główny bohater mnie trochę nie przekonuje. Po tej próbce wydaje mi sie jakbym znów słuchał Alistaira, Jaskra. Mogli dać jakiegoś praktycznie nieznanego aktora zrobić porządny casting i ktoś na pewno by się znalazł, a tak poszli na łatwiznę. Jest tylu zdolnych młodych aktorów a oni ciągle czepiają się tych samych głosów. A i koszty byłyby mniejsze zatrudniając kogoś mało znanego.
Nie kupuje gier w empiku, za Starcrafta zażądali sobie 199,90 zł i tak robia z wiekszoscia gier, zawsze prawie cena sugerowana sprzedaży i jeszcze dowalają te 90 gr. W media markt taniej a jak juz ta sama cena to przynajmniej mniej o te 90 gr.
kmarkpol jak najbardziej powinnna być oryginalna wersja, czyli jak gra jest np. niemiecka to zostawić niemieckie głosy po co dubbingować na angielski, tak samo z grami rosyjskimi, francuskimi, czeskimi, polskimi zostawić oryginalne głosy nagrane właśnie w języku kraju, który wyprodukował daną grę, a reszcie Europy dać tylko napisy. Wszyscy na tym skorzystamy bo bedziemy sie uczyc nie tylko angielskiego ale tez innych jezykow europejskich.
A grał ktoś w pozostałe wersje językowe, może któraś jest lepsza niż angielska.
@Cermit69: Kinówka vs. dubbing - jak czytamy ilość narzekań na kolejne gry dubbingowane na forach (mówię generalnie, nie na jakimś konkretnym przykładzie) dochodzimy do wniosku, iż znacznie lepszym i bardziej lubianym rozwiązaniem jest polska wersja z napisami.
Pewnie czytacie też komentarze jakie na was gracz piszą, to dlaczego nie zwijacie interesu i się nie pakujecie. A skąd wy wiecie ile graczy lubi dubbing, sugerujecie sie tym co piszą na internecie. Na internecie też prawie wszyscy nawijają bardzo źle na "M jak miłość" a mimo to miliony Polaków ten serial ogląda.
A jeśli jest jeszcze możliwość wyboru pomiędzy PL/ENG to chyba większość graczy powinna być zadowolona z takiego rozwiązania. Bo wszystkich zadowolić się niestety nie da.
Jak ktoś będzie chciał zagrać po eng to sobie moze zamówić zagranica tą grę. Ciekawe ile graczy w Polsce by zagrało wyłącznie w wersje eng a ile w dubbing polski. Do fallout 3 potrafiliscie zrobic dubbing i dać wybór i wszyscy co znam grali wyłacznie w wersje z dubbingiem. Natomiast nie znam żadnej osoby w Polsce wsród znajomych która gra w wersje eng. Nie dziwię sie, ze sprzedaż gier spada jak olewacie totalnie część graczy. Ale to włascie CIEĆNEGA nie bez powodu nazywana najgorszym wydawcą gier w Polsce.
Na stronie cd projekt jest data wydania w Polsce 12 października, ale oczywiście może się to jeszcze zmienić.
@kęsik: Cenega mówi, że decyzję o polonizacji kinowej podjęła po rozmowach z graczami i z ludźmi z branży.
Czy znajdzie się tutaj chociaż jeden gracz, z którym cenega rozmawiała na ten temat, śmiechu warte.
Pamiętam jak latałem po sklepach w dniu premiery( i tak tydzien po swiatowej), żeby kupić Risena (co prawda miałem nie kupić ze względu na brak polskiego dubbingu, ale jako fan Gothica nie wytrzymałem i pewnie CENEGA na to liczyła, że zedrze kase na popularności Gothica i troche im sie to udało) i oczywiście w zadnym sklepie nie było, na szczęscie dzien po pojawiła sie w media markt. Najgorzej to było z Kings bounty wojownicza księzniczka, tego nie mozna było kupic kilka dni po premierze.
Sorry wersje konsolowa dopiero w marcu wyszła, no ale przynajmniej była to pełna wersja polska, jak ktoś chciał angielską to mógł ją sobie wcześniej kupić np. internetowa zagranica. Czasem lepiej poczekać i mieć polska wersje niż w dniu premiery angielska, która jak pisałem mozna sobie kupic zagranica. Sacred ma być jakoś niedługo, czy nawet już jest bo czytałem o tym na stronie Cenegi.
AOPE coś ci sie pokręciło, polska wersja Fallout 3 na pc była na równi z wersją światową, wtedy Cenega potrafiła, teraz jak to określiłeś jest najgorszym wydawcą gier w Polsce z tym się w pełni zgadzam.
Czy ktoś mi może napisać kiedy ostatnio Cenega zrobiła polski dubbing do gry, chyba to było już dawno strasznie. Wtedy ta firma się starała a i ceny były przystępne. Chciwość w tej firmie chyba wzięła górę nad dobrem graczy, bo można przecież dać do wyboru i napisy i dubbing.. Cd projekt przynajmniej potrafi np zrobić dubbing w tych czasach do nowego Gothica albo Two Worlds. A i cena sugerowana nowego Gothica jest niższa, a na konsole też bedzie pełna polska wersja. Co do tłumaczeń na wersje konsolowa to tak aby cos napisac bo ciemna masa może uwierzy, jakos 2 lata temu wydajac Fallouta 3 potrafili go wydać w dniu premiery po polsku a teraz nie potrafia.
Fallout 3 był z polskim dubbingiem i był nawet dobry, ale oczywiście znów Cenega (tak jak w przypadku Risena) postanowiła sobie zaoszczędzić kasy (albo napchać kieszenie większą kasą z naiwnych graczy, oszczędzając). Też mi wybór wersja angielska i polska kinowa. Ja rozumiem polska kinowa albo polski dubbing to jest wtedy wybór dla każdego. Łaskę wielką zrobili, angielską wersję jak kto zechcę to i sobie może kupić zagranicą.
Patrząc na dane miesięczne sprzedaży Cdaction (można je znaleźć na internecie) to wszystko chyba zależy od pełniaków jakie dają, bo różnica sprzedanych egzemplarzy co miesiąc jest duża, bo np. w marcu sprzedali 77 tys., a w kwietniu właśnie 93 tys.
Nie możesz porównywać długości gry, na tej zasadzie co film czy serial bo tam mówią non stop właściwie. Gra moze ma 40 godzin (i oby rzeczywiscie gry tyle miały wszystkie co najmniej), ale większośc czasu jednak sie spędza na zabijaniu i łażeniu niż na słuchaniu głosów. Techalnd to rzeczywiscie firma niższych lotów i ewentualnie moze załować na dubbing. Ale np. to co zrobiła rok temu Cenega z Risen to dopiero porażka na całej linii. W przypadku risena zdecydowana większośc graczy chciała dubbing, a Cenega odwałiła napisy. Risen zapowiadał się na hit, więc i dobrze by się sprzedał, Cenega na pewno kasę ma, ale co tam wykorzystamy graczy na całego bazując na popularności Gothica. Nie potrafili sie nawet wytłumaczyć czego nie ma dubbingu, na poczatku jeszcze był taki tekst, ze robia napisy dla fanów bo oni tak chcą, a tutaj co zaczely sie protesty i to straszne, petycje itp, a CENEGA juz milczała. I ta cena 139 zł jaką zażądali. W tym przypadku to było juz ewentualne nastawienie na zysk i zacieranie ręce na myśl jaka kasa bedzie wpadać do rąk bo fani kupią.
Teraz to juz sie zrobiło półtora miliona jak tak dalej pójdzie to za rok bedą koszty 5 mln, żeby wydawcy mieli wymówki, a za 5 lat to już napisy przestaną robić bo i to się przestanie opłacać. To kiedys niby mogli dubbingować (pewnie koszt był 10 razy mniejszy), a niby juz teraz nie, dlaczego taki LEM może (TECHLAND kiedyś też mógł i dobrze mu to wychodziło). Zreszta nikt nie każe zatrudniać niby gwiazdek np. w Mass effect2, taka jakaś Bohosiewicz, czy Nowicki, musiałem sprawdzać w internecie kto to niby jest (bo nawet moi znajomi się nie orientowali kto to). Najlepsi są aktorzy normalni, mało znani bo oni o dziwo dobrze głosy podkładają a nie jakieś tam gwiazdeczki, które tańczą, śpiewają i nie wiadomo co tam jeszcze robią, tylko zagrać nie potrafią dobrze.
LEM wydaje teraz 3 gry i każda z dubbingiem, wiec wg diablomaniaka wydali na to 3 mln złotych (w grze Shrek usłyszymy np. Jerzego Stuhra, który musi być bardzo kosztowny) wiec jak sie chce to mozna zrobic (brawo dla LEM). TECHLAND przecież kiedys tez dubbingował swoje gry. A te koszty dubbingu to są ogólne a nie na jednego aktora.
Diablomaniak skad ty wytrzasnąłeś taką kwotę za dubbing, milion złotych może jeszcze napiszesz, że w euro. Gdyby byłyby takie koszty to kompletnie nikt nie robił dubbingu do niczego.
Koszt Dubbingu
1. serial animowany do TV - 150 PLN/minuta
2. serial aktorski do TV - 200 PLN/minuta
3. serial animowany na DVD - 200 PLN/minuta
4. serial aktorski na DVD - 250 PLN/minuta
5. film fabularny (aktorski lub animowany) na DVD - 350 PLN/minuta
6. film fabularny (aktorski lub animowany) do KINA - 600 PLN/minuta
Trzeba dodać jeszcze podatek i dodatkowe honoraria dla jakis znanych gwiazdek o ile są
Nie wiem jak to jest w przypadku gier komputerowych, ale na pewno nie milion puknij się w czoło.
Właśnie, Angol nie kupi gry, która będzie z napisami, ale Polakom można wciskać wszystko co jest gorszej jakości i tutaj nawet nie chodzi o gry. U nas liczy się tylko zysk, dobro klientów schodzi na dalszy plan.
W ogóle po co nagrywać do Dragensang wersję dubingową angielską skoro od pół roku jest już niemiecka. Dać Angolom wersje z angielskimi napisami, niech sobie czytają tak jak my musimy.
Diablomaniak zgoda tylko niech TECHLAND nie wciska kitu, że nie będzie dubbingu dlatego, że są fenomenalne głosy angielskie (skąd oni to do końca niby wiedza skoro jeszcze nie skończyli nagrywac wersji angielskiej) tylko napisze, że ze względów finansowych i tyle. Piractwa to wprost NIENAWIDZE i jak czasem czytam te wypowiedzi tych cholernych torentowców, o crackach i innych rzeczach typu np. ściągnąłem sobie i dlaczego gra mi nie chodzi, to mnie krew zalewa, przez nich właśnie coraz mniej gier wychodzi. Ale z drugiej strony firmy wydające gry trochę też promują sami to piractwo olewając niektórych graczy i nie dając im wersji do wyboru wciskajac na siłe napisy lub np. wypuszczając gry zabugowane w czym ostatnio przoduje CENEGA i nawet im sie patcha porządnego nie chce wydać.
Elveknig powinien napisać, ze połowa ludzi jest zmuszana do porozumiewania się w jezyku angielskim, a wszystko dlatego, że w USA jest to język urzędowy. Gdyby w Ameryce ludzie mówili np. po niemiecku to mogę się założyć, ze wtedy byłby to ogolny międzynarodowy jezyk, tak jak teraz angielski.
Właśnie, mogli w Polsce wydać po niemiecku, co to za różnica dla ludzi, którzy tak kochają napisy. Skoro tak lubią czytać to przecież obojętne dla nich powinno być w jakim języku mówią postacie z gry (oczywiście nie mogą mówić po polsku bo ten język przecież jest ble) byleby sobie tylko mogli radować oczy napisami u dołu ekranu.
Dziwi mnie to, że taką grę jak Hand of God TECHLAND zdubbingował, co akurat w przypadku gier gdzie latasz i sieczesz jest zupełnie zbędne, na takie badziewie nie żałowali kasy. Natomiast w porządnym cRPG już skąpią, a tutaj naprawdę bardzo ważną rolę odgrywają dialogi. Jak można się cieszyć grą słuchają czegoś czego do końca nie rozumiem. Równie dobrze mogą tą grę wydawać z dubbingiem chińskim gdzie krasnolud będzie miał super tybetański akcent, ciekawe czy NITRO_TECHLAND by sobie w taką wersję zagrał i co by pisał, gdyby mu ktoś wpierał , że jest super chińskie voice.
Rozmowa z NITRO-Techland to jak gadanie z przedstawicielem firmy handlowej, chociaż produkt będize byle jaki to i tak będzie wpierał, że jest super ( w tym przypadku niby super angielskie głosy). Wiedźmin miał do wyboru dubbing angielski, niemiecki, francuski, włoski, hiszpański, czeski, rosyjski i węgierski i nawet chińskie napisy jak ktoś lubi bo wydawca się starał, natomiast Techland ma gdzieś graczy i tyle, widocznie popiera bardzo piractwo bo im nie zależy na prawdziwych fanach RPG. DWIE WERSJE I JUŻ wtedy nie będzie głupich gadek.
Dlatego nitro-techland wydaje się gry z dwoma opcjami do wyboru, z napisami i dubbingiem, ale jak firmie zalezy tylko na kasie to już inna sprawa. Skoro angielski dubbing jest tak znakomity, to dlaczego Niemcy grają sobie w swoim ojczystym jezyku a nie super hiper max mega wyśmienitym angielskim dubbingiem. w tym samym czasie mnie wiecej mają się ukazać Gothic 4 i Two World 2 i to z dubbingiem, wiec jak myślicie co gracze wybiorą. Za to, ze olewacie gdzieś polskich graczy i nie potraficie wydać w dwóch wersjach, można wam tylko życzyć minimalnej sprzedaży. Wracając do krasnoludzkich głosów w Baldurs Gate, Neverwinter 2, Dragon Age, Wiedźmin były bardzo dobre i nie porównuj tutaj Władcy pierścieni bo tam grali aktorzy prawdziwi. I proszę mnie nie porównywać do casuali dlatego, ze wole dubbing, czyli cała rzesza grając w Wiedźmina to też casuale. Jestem fanem gier RPG od ponad 10 lat, samolubem nie jestem też i dlatego zawsze piszę, ze gry CRPG mają mieć dwie wersje do wyboru i tyle, co kto lubi.
NITROTECHLAND skoro angielski dubbing jest taki super, to dlaczego Niemcy sobie grają w niemiecką wersję. EA potrafiło wydać "Dragon Age" w dwóch wersjach i osobiście nie znam żadnej osoby, która gra w tą grę z napisami. Po prostu przyznaj, że szkoda wam kasy i tyle i nie wkręcaj kitu. Skoro piszesz, ze jest tyle samo ludzi ceniących napisy i dubbing to wydajcie w dwóch wersjach, albo napisz po prostu, że nie ma dubbingu ze względów finansowych i tyle. W pierwszej części ogólnie te napisy można było od biedy znieść bo tekstów mówionych było tam niewiele, ale jak ta 2 częśc ma mieć dialogi jak Wiedźmin lub Dragon Age to ja dziękuje. Jak Cdprojekt wydawało Wiedźmina to zrobili dla Niemców ich wersję językową, więc może teraz rewanż niech będzie.
dziękuje bardzo za napisy, za dubbing zapłacę nawet 200 zł a nawet wiecej, za napisy to mi nawet szkoda 50 zł, niby fenomenalne angielskie głosy już sobie przypominam 1 częśc tej gry, jak ta Ruhana czy jak jej tam i reszta postaci gdzieś biegnie i coś krzyczy po angielsku (tego nie przetłumaczyli już i nie da rady nawet tego wyłączyć), równie dobrze mogła by szczekać lub miauczeć bo nie wiadomo o co im chodzi. Szkoda gra sie zapowiada zajebista, ale te napisy. :((( Do econochrist, dubbing w Mass Effect był ok, pani Kunikowska w głownej roli zajebista ( w końcu podkładała głos Fionie ze Shreka), a w ogóle jak chcecie mieć porządniejsze dubbingi to nie piraćcie tylko kupujcie oryginały, jak gry się beda dobrze sprzedawać to aktorów lepszych usłyszycie.
RPG z napisami to porażka, pierwsza część była nawet spoko, ale jednak angielskie głosy drażniły. Inne gry mogą być wydawane sobie z napisami, ale do RPG jednak pasuje dubbing, zresztą zawsze można wydać w dwóch wersjach z napisami i dubbingiem. Techlandowi po prostu szkoda kasy i tyle. Na pewno nie kupie poczekam aż stanieje, tak jak było z pierwszą częścią, szybko cena leciała w dół i rok po premierze dodali ją do Cdaction, tak to jest, gdy w RPG są napisy wyłącznie.
Precz z napisami, dwie wersje do wyboru : kinowa i z dubbingiem i każdy jest zadowolony.
Dobrze się dowiedzieć, że po prostu okłamali graczy bo miał być dubbing. A już miałem kupić, ale bez dubbingu to szkoda kasy. Vizharan to, że ty lubisz język angielski to nie znaczy, że wszyscy mają go kochać. Zresztą grę można wydawać w dwóch wersjach z napisami i dubbingiem i każdy jest zadowolony, a nie wciskanie tylko na siłę durnowatych napisów. Ciekawe ile Amerykanów by kupiło grę gdyby musieli grać np. po francusku z angielskimi napisami.
Dla mnie to jest bardzo ważne czy dubbing czy napisy, jak są napisy to nawet nie instaluje przygodówki. W tym gatunku gier akurat najczęściej dużo mówią a słuchanie angielskiego języka psuje przyjemność z grania.
Ta gra ma w końcu napisy czy polski dubbing, bo gry-online podają napisy (do końca im nie wierzę, bo z niektórymi grami piszą nieprawdę), a gracz w komentarzu, ze jest polski dubbing.
Spolszczenie OOO jest juz dostepne na jednej z polskich stron o oblivionie, wystarczy znaleźć ją w wyszukiwarce.
Koszmar, tę grę wyda obecnie najgorszy wydawca gier w Polsce Cenega. Pewnie znów dostaniemy produkt z błędami i bez pełnej polskiej wersji językowej do wyboru (jak to ostatnio ta firma robi).
Gra nawet, ale niestety nie da rady się nią nacieszyć, bo jak chcę wejść do jakiegokolwiek budynku to wyskakuje błąd i gra wywala do pulpitu, może ktoś wie dlaczego tak jest? No cóż kolejna gra wydana przez badziewnego, najgorszego wydawcę gier na rynku polskim Cenegę.
Oby tylko Syberia 3 wyszła u nas w pełni zlokalizowana tak jak poprzednie części, bo jakoś wersja z napisami psuje klimat przygodówek. Ale nie wiadomo, bo jeśli wyda to Cenega to pewne to nie jest. Bo ta firma ostatnio leci wyłącznie na kasę mając gdzieś graczy.
Cenega się stała teraz najgorszym wydawcą gier w Polsce, ma tyle wpadek, że aż strach.
Arcania i Two Worlds w pełnych polskich wersjach, najwspanialsza wiadomość, bo po tym co Cenega odwaliła z Risenem, to miałem wątpliwości. Mam już serdecznie dość grania w gry z napisami (a szczególnie RPG i przygodówki).
Kolejna gra z polskimi napisami, aż z miejsca odechciewa się jej kupna. RPG z napisami. W jedynce ostatecznie jeszcze te napisy uszły, bo postacie mało mówiły. Ale jak w tej części rozmowy będą prowadzone tak jak w Wiedżminie czy Dragon age to koszmar. Nie wydają pełnej polskiej wersji językowej, a później nie ma co się dziwić, ze po roku gra już się okazuje jako dodatek to czasopisma, tak jak to było w przypadku jedynki.
To dlatego, że jest pełna polska wersja językowa, sam dlatego kupiłem. Jak dają tylko napisy to nigdy nie kupuję gry podczas premiery, bo szkoda kasy na niepełnowartościowy produkt.
Najgorsze w tej grze jest to, że nie można wyłączyć napisów. Okropnie się słucha polskiej wersji jezykowej jak na ekranie wyskakuja podpisy, az sie grać nie chcę.
Scenariusz do tej gry pisał chyba jakiś gimnazjalista, bo wypowiedzi bohaterów są w tej grze w większości debilne i bez sensu.
Cenega wypuszcza dość, że strasznie spóźnione dodatki, to jeszcze w innej formie niż podstawa (dodatki z napisami). Szkoda bo chciałem kupić, ale jestem przyzwyczajony do polskich głosów i nie będę psuł sobie zabawy, zwłaszcza, żeby pograć w dodatki trzeba grę odinstalować i wgrać jeszcze raz z napisami. Cenega schodzi na psy, to samo odwalili w polskie grze Necrovision, dodatek też jest z napisami, ale na pocieszenie mozemy sobie wybrać wersję czeską.
Może Cenega łaskawie by wytłumaczyła jak w to grać skoro wersja oryginalna jest z dubbingiem, a dodatek z napisami. Takie rzeczy to tylko możliwie w tej firmie tylko są, ta firma ma tyle wpadek ostatnio, że normalnie brak słów. Jak już coś wydajesz to wydawaj to do końca ale porządnie.
Jeśli ta gra będzie z dubbingiem to kupuję w dniu premiery, jeśli tylko napisy jak w przypadku jedynki, to cóż poczekam, aż stanieje.
BFHDVBfd nie każdego uczyli w szkole angielskiego, a po reszta jak kochasz tak bardzo ten język to wyjedź sobie do Wielkiej Brytanii i tam się będziesz nim cieszył na każdym kroku.
Wg tego co tutaj piszą, ta gra ma o wiele mniejsze wymagania niż część 1 , czy to prawda?
[984]
BFHDVBfd sam się idź leczyć, nie każdy lubi słuchać angielskiego. Skoro mam kupić oryginał i płacić 129 zł to chcę mieć wybór, napisy albo dubbing.
Cenega to się robi najbardziej niepoważnym wydawcą gier. To jest chyba pierwszy taki przypadek, żeby dodatki, które wymagają podstawowej wersji wydać w innej formie (w tym przypadku napisy). Mieli tyle czasu na zdubbingowanie tego. I jak w to teraz grać. Dal cenegi to się teraz zaczęła wyłacznie liczyć kasa i jeszcze raz kasa, bo ostatnio to ma kupę wpadek. Cd projekt nigdy by czegoś takiego nie odwalił.
Tutaj nie chodzi o czytanie tylko o język angielski, w którym każda gra jest wydawana, nie każdy go zna. Mieszkam w Polsce i chcę słuchać swojego ojczystego języka, a nie angielszczyzny, za którą nie przepadam. Zresztą wy napisowcy nie narzekajcie, bo praktycznie teraz każda gra jest wydawana wyłącznie z napisami, a jak już jest dubbing to i tak są do wyboru napisy.
Tylko wersja z polskimi napisami, to na pewno nie kupię. Przynajmniej w dniu premiery poczekam, aż stanieje. Jak nie ma pełnej polonizacji z polskimi głosami to nie kupuję żadnej gry podczas premiery. Gra cRPG z angielskimi głosami normalnie koszmar.