Syf, kiła i mogiła. Tyle mogę powiedzieć o tej produkcji. Żałuje każdego grosza wydany na ten syf.
Moim zdaniem najlepsza gra na Commodore-Amiga. Mam gdzieś jeszcze oryginalną gierkę w szafie. Książka jaką dostawaliśmy do gry miała ponad 200 stron to była dopiero instrukcja do gry :).
Do dziś czasem włączam emulator Amigi i pykam w kampanie razem z moimi skrzydłowymi.
Ehh to były czasy. Brakuje mi ich.