Świetna historia i rozwinięcie świata, kilka ciekawych nowych dynamik i zdecydowanie więcej napięcia. Mimo to nieco niedopieczony, perspektywa bywa upierdliwa i glitche... DLC rozczarowujące
Świetna, wzruszająca i wciągająca historia. Dałbym więcej, gdyby mechaniki były trochę bardziej zróżnicowane. Dobra pozycja mimo wszystko
Całkiem ciekawy świat, płynna rozrywka, ale chyba nie na tyle ciekawy, żeby mnie wciągnął mocniej. Za dużo biegania tam i z powrotem, robi się trochę irytujący.
Mogę napisać tylko same superlatywy. Maksymalnie wyciągnięte co się da z rozgrywki 5 klawiszami, idealnie wyważone zagadki, które przynoszą satysfakcję, a nie irytują jak w wypadku Limbo. Świetnie zbudowany świat, który odkrywamy krok po kroku. Genialne zakończenie, które było wielkim pozytywnym, zwariowanym zaskoczeniem. Klimatem i podejściem do rozgrywki jest trochę podobny do Portalu 2. Jakoś te dwie gry bardzo mi do siebie pasują. Świetny, świetny, świetny,
Bardzo trudna, właściwie nie ma marginesu błędu przez co robi się irytująca. Ciekawy świat, dobrze zbudowana i nieskomplikowana pod względem formy. Jestem pod wrażeniem jak dużo udało im się wycisnąć z 5 klawiszy.
Znacznie trudniejsza niż główna gra, ale dużo bardziej satysfakcjonująca. Nie prowadzi na rękę, dużo rzeczy trzeba samemu rozkminić, no i znacznie bardziej emocjonalne zakończenie, które oczywiście by nie zadziałało bez znajomości historii oryginału, ale świetnie zamyka całość.
Świetnie zbudowany świat i jego prezentacja wizualna. Dobrze wykorzystuje swój ograniczony gameplay, właściwie do granic jego możliwości. Nie za długa, co na plus, biorąc pod uwagę poprzednie zdanie.
Nie sądziłem, że gra po latach może mnie chwycić, ale to zrobiła. Pomimo mielizny w połowie rozgrywki oceniam bardzo pozytywnie. w gameplay'u, mechanice, grafice czy właściwie czymkolwiek działają tutaj na korzyść atmosfery, tworząc ją jeszcze bardziej nieprzystępną i odrealnioną. Warta powtórzenia, jednakże raczej dla graczy, którym nie przeszkadza retro rozgrywka. Inaczej można boleśnie się od niej odbić. Minęły dwa tygodnie odkąd ją skończyłem i wciąż do niej wracam myślami :)