LeonX

LeonX ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

11.07.2023 18:20
odpowiedz
LeonX
7

Ja powiem tak. Gram w 4K, mialem do niedawna 3090, ktora wyladowala w kompie u syna a ja wlozylem wlasnie stara 1080Ti. Nie porownuje tu szybkosci do 3090, bo to nie ma sensu, ale ogolnie bylem dosc zaskoczony, ze wiele tytulow bylo w pelni grywalnych w 4K (AC Origins, AC Odyssey) w 50-60 fps i to w ustawieniach srednio-wyzszych.
Jakby nie patrzec 1080Ti ma wydajnosc porownywalna z PS5/Xbox Series X.

29.08.2022 17:42
LeonX
7

Skoro nie widzisz kontekstu kiedy pisze o developerach/wydawcach, tylko kolejny raz czepisz sie slowek, choc nie ma to zadnego znaczenia dla tego O CZYM jest ten post, to - przykro mi, ale nic nie poradze...

Podalem przyklady, bo trudno pisac o wszystkich grach (jak sam napisales - to okolo 4000 tytulow w poprzedniej generacji).

Jak porownam liczbe gier ktore mam kupione na PS4 i na Xbox One, to zdecydowanie wiecej tytulow mam na PS4 - wlaczajac w to wiele produkcji multiplatformowych. Na Xbox One jest ich (u mnie) sporo mniej.
Dodajac do tego fakt, ze PS4/PS4Pro szumia niczym poduszkowiec - raczej nie kupowalem gier na nie ze wzgledu na komfort grania tylko ze wzgledu na cene (zwlaszcza ze pad Xboxa tez mi bardziej pasuje niz PS4).

O kupnie gry na Xbox One zwykle decydowalo albo to ze tytul byl exlusivem, albo oferowal cos wiecej niz na PS4 (np. Skyrim mial wiecej miejsca na mody,), albo - jak w przypadku Wiedzmina 3 - kupilem go drugi raz na Xbox (pierwszy raz na PS4Pro) - bo mialem dosc szumow na Playstation.

Przez te kilka lat odkad wyszly PS4 i Xbox One nie rzucil mi sie w oczy nawet jeden tytul, ktory bylby tanszy lub stanialby szybciej na Xbox (zaden multiplatformowy tytul - w sumie PS4/Xbox razem to bedzie okolo 400 pozycji w mojej bibliotece, w tym ponad 300 na PS).

post wyedytowany przez LeonX 2022-08-29 17:44:09
29.08.2022 13:36
LeonX
7

Gram od czasow NES i Spectrum 48. Mam PS2, PS3, PS4 Pro, X360, Xbox One S, Xbox One X, Xbox Series X oraz PC od czasow AT16 MHz az do teraz (aktualnie z karta 3090). I abonament zarowno Sony jak i Game Pass Ultimate. Wspomne tylko ze mam tez GBColor, GBA SP, PSP, Vita, 3DS, N64, Gamecube, Wii, Wii U, Switch. Nie mow mi ze "o grach wiem niezbyt wiele".

I nie - nie traktuje wszystkiego poza AAA jak smieci, wiele moich ulubionych gier jest od wydawcow niezaleznych. Niemniej - wiele z tego co trafia do GP to smieci i mozesz sobie zaklinac rzeczywistosc ze jest inaczej. Persona 5? to tytul z 2016 roku. U Sony byl juz na wszystkich mozliwych obnizkach, a ty sie jarasz, ze w pazdzierniku bedzie w Game Pass... no pliz.. Nie twierdze ze to zly tytul, tyle ze juz dawno przez mnie ograny i premiara na Xbox mnie jakos nie grzeje...

Jeszcze raz - nie twierdze ze oferta Game Pass jest zla. Jest bardzo dobra. Widac ze MS postawilo wszystko na GP i staraja sie wciagnac do ofterty jak najwiecej gier. Mam i korzystam.

Chodzi mi o ceny poza GP - niestety nie tanieja porownywalnie. Od PS4/Xbox One gry kupuje praktycznie tylko w wersji elektronicznej i roznice miedzy sklepami Sony i MS sa widoczne i Sony szybciej schodzi z cenami po premierze.

Przykladowo: Tales of Arise zeszo do 35$ u Sony juz w styczniu a na Xbox dopiero na koniec marca. U Sony w kwietniu tego roku kosztowalo 29$ po czym bylo w promocji jeszcze raz w lipcu. U Ms nie zeszlo ponizej 35$ za edycje standard.
Porownuje ceny w sklepie US bo latwiel bylo mi znalezc historie. I akurat ToA sledzilem, bo mialem ochote kupic.

Generalnie - chodzilo mi zwlaszcza o tytuly exclusive, ktore sila rzeczy trudno porownywac. Np. Horizon (swoja droga kupiony na premierze) zszedl z ceny bardzo szybko. Forbidden West bodajze juz po 1,5 miesiaca... Nie pamietam, zeby jakakolwiek gra zeszla z ceny tak szybko na Xbox...

I na koniec - oczywiscie - najlepiej zlapac kogos za slowko i do tego dorobic sobie teorie. Mialem na mysli wydawce Ubisoft.

post wyedytowany przez LeonX 2022-08-29 13:42:07
29.08.2022 12:07
LeonX
7

LoL, czytam i nie wierze... Zupelnie jakby to byl artykul pierwszej potrzeby i ci ktorych nie stac na premiereowa cene mieliby umrzec albo przynajmniej sie pochorowac...

Autor tekstu tez zdaje sie odlecial troche. Mowimy tu o grze, ktora ma 8 czy 9 lat. Zlzujcie majty. Jesli ktos nie zagral przez ostatnie 9 lat, to rownie dobrze pare miesiecy moze poczekac. A jesli zagral to tym bardziej moze poczekac.
Sony w przeciwienstwie do MS czy Nintendo przynajmniej obniza ceny po kilku miesiacach i na promocjach.

Sprobujcie kupic takei na przyklad Mario Kart czy Super Mario na Switcha taniej. Nope, Zero, Nada, Ni .....a. Nintendo dobrze wie, ze na Switcha wyszedl tylko jeden i jedyny Mario Kart i chcesz go kupic to zaplacisz pelna cene nawet 3 lata po premierze...

29.08.2022 11:48
odpowiedz
5 odpowiedzi
LeonX
7

Chcialem tez wtracic swoje 4 grosze, bo kolejny raz czytam jakie to Sony pazerne i zdziera z graczy a jaki to Microsoft dobry i daje za darmo w GamePass...

Really? Zacznijmy od tego ze do GamePass w dniu premiery trafia niewielka liczba gier od wydawcow zwiazanych bezposrednio z Microsoftem. Ok, czasem to sa tytuly AAA, ale jest tez masa smieci, w ktore nawet za darmo nie ma sie ochoty zagrac (chyba ze komus placa za recenzowanie takiego badziewia).
I zeby nie bylo lamentu - posiadam Xboxa od 360, XOne, XOneX, XSeriesX oraz GamePass Ultimate bo mimo wszystko sie oplaca.

Jesli chodzi jednak o ceny gier, to w przypadku Sony gry tanieja bardzo szybko - czasem juz po 2-3 miesiacach po premierze mamy wyrazna obnizke, a dodatkowo - promocje i znizki w PSN sa czeste i konkretne.

Ceny gier na Xbox - jesli chcemy juz kupic cos na wlasnosc to koszmar. Produkcje, ktore maja czesm kilka lat nadal maja ceny jak przy premierze. Promocjei obnizki to z reguly kpina w stylu 15-20%. Jesli sam developer nie obnizy znaczaco cen (jak przykladowo ostatnio byla wyprzedaz gier Ubisoft - wtedy mozna liczyc na konkretne 40-50%), to to co oferuje MS to zart.
Widac ze MS postawil wszytsko na jedna karte - na GamePass.

Tak wiec - nie miaulczalbym tak bardzo jak autor i nie marudzil na Sony - bo jak ktos przez 8 lat nie ogral TLoU I to pare miesiecy mu roznicy nie zrobi a kupi gre pewnie za pol ceny lub mniej...

01.07.2022 13:59
odpowiedz
LeonX
7

Przejechalem sie tylko krotko na jednym torze i faktycznie kontrola trakcji jest troche zmieniona - IMHO - NA PLUS.
W F1 2021 gralem bardzo duzo ze znajomymi. niektore osoby graly na klawiaturze i wtedy sila rzeczy musialy miec wlaczane rozne ulatwiajace systemy. W F1 21 byly tylko ustawienia "pelne" i "srednie" w kontroli trakcji. Niemniej przy ustawieniu "srednim" praktycznie nie bylo szans na zerwanie przyczepnosci przy suchym torze. Podobnie przy wychodzeniu z zakretow, mozna bylo docisnac pedal gazu do konca bez obawy o poslizg. W nowej odslonie dzialanie kontroli trakcji przy ustawieniu "srednie" jest zmniejszone - jak dla mnie - duzy plus - trzeba ostrozniej operowac gazem i hamulcem, a jednak auto nie jest az tak wrazliwe jak przy zupelnym wylaczeniu TC.
Graficznie najwiekszy bajer to oczywiscie RayTracing, ale spadek fps jest ogromny (przy karcie 3090 4K - 120fps bez RT, 30-31 fps z RT). Srednie ustawienia RT + DLSS to okolo 60 fps.

17.06.2022 11:16
1
odpowiedz
LeonX
7

Po pierwsze - jako ogolna zasade przy kupowaniu komputera dobrze byloby miec realne oczekiwania. Na przyklad - jesli ktos chce kupic komputer "gamingowy" w cenie ponizej ceny aktualnej generacji konsol to z gory jest skazany na niepowodzenie. Jesli ktos w zestawie z 2700zl oczekuje "plynnosci na profesjonalnym poziomie" - to chyba ma na mysli wylacznie CS:GO i niskie detale...
Po drugie - jesli ktos sie nie zna na komputerach to ani nie kupi dobrego "gotowca" ani nie dobierze sam poszczegolnych komponentow. Zwykle jednak ma sie kogos takiego w rodzinie czy wsrod znajomych - mozna kogos takiego zapytac o ocene jakiegos zestawu albo poprosic o wybranie komponentow. PRZED ZAKUPEM. I nie obrazac sie, jesli sie uslyszy na przyklad, ze w danej cenie ma sie nierealne oczekiwania... Niestety z wlasnego doswiadczenia wiem, ze osoby ktore sie nie znaja i tak probuja byc madrzejsze... Przychodza dopiero PO kupnie takiego "Super-Pro-Gejmingowego" komputera zeby cos z tym zrobic a jesli sie niestety nic nie da zrobic to maja zal do ciebie, bo przeciez wedlug sprzedawcy miala byc "super grafika z RT" na 1650...

30.05.2022 13:03
1
LeonX
7

Typowe czepianie sie. Po to jest pierwsza mapa, zeby zrobic troche doswiadczenia, zarobic kase i dokupic jakies pojazdy.
Po drugie - jedynie kilka pierwszych pojazdow nie ma napedu 4x4 (6x6, 8x8) i blokady. Po trzecie - chyba nie oczekujesz ze w grze ktora ma na starcie 4 rozne scenerie z ktorej kazda ma 2-4 map - dostaniesz od razu wszystkie pojazdy odblokowane? Naprawde problemem dla ciebie sa poziomy odswiadczenia i koniecznosc odblokowania pojazdow lub wyposazenia? Pierwsza mapa jest w miare prosta - w sam raz do zarobienia kasy i odblokowania poziomow.
Po kolejne - naprawde - problemem jest to, ze trzeba przetransportowac cos przez 2-3 mapki i ze mozna sie wywrocic? LoL - po co w ogole grasz w ta gre?
Wlasnie to jest plusem tej gry, ze czesem musisz podjechac gdzies dzwigiem albo samochodem cysterna, zeby zatankowac auto albo podniesc przewrocone - naprawde to jest wada?
W ogole wiekszosc "problemow" jakie wypisujesz wynika, ze gra nie prowadzi cie za raczke. A to nie dostales odpowiedniego auta, a to ci sie autko przewrocilo nie ma funkcji "podnies autko", a to nie masz wypisane czarno na bialym "wez taka przyczepe", a to jest jakies zadanie a ty nie masz jeszcze odpowiedniego auta - no wybacz, ale ile ty masz lat? Problem podjechac mniejszym autem i podejrzec jakie rozmiary ma ladunek? Masz ladunek do bazy polarnej, to nie jedz na slickach autem szosowym - kup terenowa ciezarowke i opony z lancuchami - masz z tym jakis problem?. Caly czas sie czyta, ze gry sie robia coraz latwiejsze - i nic dziwnego, jesli tacy jak ty zamieszczaja podobne recenzje.

01.04.2022 21:58
LeonX
7

tynwar mialem i 980 Ti, potem 1080 Ti, 2080 Ti a teraz 3090. Sory, ale nie wierze ze "nie kupujesz czegos zeby nie psuc rynku". Na rynku zawsze bedzie zapotrzebowanie na topowe produkty. I zawsze beda ludzie ktorzy beda gotowi zaplacic dwa razy wiecej za kilka procent. Nie ma to nic wspolnego z psuciem rynku. Ja na przyklad lubie miec w kompie nalepsza karte graficzna i tyle. I poniewaz dla mnie nie jest do duzy wydatek moge zaplacic 50% extra za 10% wydajnosci. Z drugiej strony np. nie korzystam z produktow Apple, bo nie oferuja nic co dla mnie jest przydatne (mam stary kupiony 5 lat temu iPad, ktory czasem sluzy jako podreczna przegladarka www).
Poza tym - seria 90 w nvidii to zawsze bylo cos "best of the best". Normalne karty, w miare sensownie wycenione konczyly sie na 80 Ti. 90 to byly albo eksperymenty z podwojnym ukladem, alebo cos czym naprawde zaintersowanych byloby niewiele osob - czy to naprawde cos zlego?

01.04.2022 17:23
LeonX
7

tynwar
Nie podniosa sie. Jaki procent graczy ma 3080 i 3090? Grubo ponizej 1%. Jaka granice i jaki "zdrowy rozsadek"? nVidia ma ustalac ceny wg. "zdrowego rozsadku by tynwar"? A dlaczego? Ja na przyklad mam w kompie 3090 (MSI Suprim X). Kupilem go kiedy pojawil sie w sprzedazy, na rynku nie bylo jeszcze 3080. Kupilem go bo mam monitor 4K. I kupilem go bo tyle co on kosztuje zarabiam w tydzien. Nie wiem ile zarabiasz, nie wnikam, ale moge przypuszczac z duza doza pewnosci, ze gdyby 3090 kosztowala tyle ile zarabiasz w tydzien, raczej nie mialbys nic przeciwko i taka karta siedzialaby u ciebie w kompie.
Nie wydaje mi sie zebym "psul rynek" bo takich osob jest pewnie niewiele i nVidia chcac sprzedac serie 70 czy 60 musi dopasowac cene do rynku, a nie do promila maniakow, ktorzy kupili topowe uklady. Obecne ceny kart - tych z tzw. sredniej polki - nie sa wysokie dlatego ze 3090ti kosztuje 2000$, tylko dlatego ze ich po prostu nie ma - sa wykupywane przez minerow, a podaz jest zbyt mala.
A ja po prostu kupilem 3090 "bo moge", i nie musialem rozkminiac przez pol roku jaki jest stosunek wydajnosci do ceny czy ile zre to pradu. I tyle. Zadnej filozofii.

10.02.2021 13:58
1
LeonX
7

a ja rowniez popre kAjtji. Przeszedlem przez wszystko - od "tenisa" na komputeropodobnym sprzecie (dwie kreski po bokach odbijajece kwadracik) az do czasow obecnych. Od Spectrum 48, Atari 800, Amige 500 poprzez wszystkie praktycznie generacje PC od procesora 286 16MHz i wlasnorecznie zmontowanej przystawki dzwiekowej zwanej "Covox"...

Teraz jest wszystko. chcesz platformowek - prosze bardzo - kolory i efekty o jakich sie kiedys nie snilo. Chcesz strzelane 3D - masa - od prostych zrecnosciowek po symulacje. Jest masa nowych gier w klimacie lat 80-90. Symulacje - prosze bardzo - X-Plane 11, Prepar3D (+ dodatki) - no i najnowszy Flight Simulator - 2 Petabajty danych! Tak samo strategie - pelny wachlarz - od prstych gierek az po gry typu Europa Universalis...

Czy gry sa coraz prostsze? Nie do konca. Wspmniany przez Gh_H4h przyklad z murem - moge odwrocic na przyklad w FFVII - relatywnie prosta wspinaczka na 3 ekrany zostala zastapiona FFVII Remake cala sekcja z nowymi elementami, lokacjami i walkami, ktorych nie bylo w oryginale.
W olbrzymiej wiekszosci gier to kwestia poziomu trudnosci i roznorodnych "ulatwien" - jasne ze mozna sobie powlaczac wszystko i wlaczyc "storymode" - i gra wtedy prowadzi gracza za raczke od punktu A do B i podpowiada co zrobic. Ale z drugiej strony mozna i powylaczac wszystkie ulatwienia i probowac szukac samemu...
I czasem swiadomie wlaczam znaczki na mapie np. Wiedzmina 3, zeby nie biegac bez sensu po calym swiecie. Bo nawet z ulatwieniami, znaczkami i latwym stopniu trudnosci gra zajmuje kilkadziesiat godzin.

Pamietam kiedy wyszedl pierwszy X-Wing. Mielismy po 15 lat i przechodzilismy te same misje po kilkadziesiat razy, zeby uzyskac czas o sekunde lepszy albo wnik lepszy o kilka punktow. i jest co najmniej kilka powodow dla ktorych nie powtorzylbym juz tego dzisiaj - jak to ze minelo od tego czasu 30 lat (z hakiem), nie mam juz tyle czasu na gry, po trzecie - na kompie i konsoli czeka kilkadzesiat nie ruszonych jeszcze gier, az do takich, ze po prostu nie chce mi sie przechodzic kolejny raz danego etapu po to by uzyskac wynik lepszy o kilka punktow. Czasem po prostu chce odpalic gre na kilkanascie minut w ciagu dnia i tyle.
I uwazam ze to jest super, ze wiekszosc gier to umozliwia - zwykle nie musze nawet pamietac o save - bo gra robi to automatycznie.

A co do early acces - ja jestem za. Po pierwsze - nikt nikogo nie zmusza do kupienia - wiec w czym problem? Nie chcesz - nie kupuj - poczekaj na ostateczna wersje. Z drugiej strony - jak gra mi sie podoba juz na wczesnym etapie - mam wplyw na jej ostateczny wyglad. Podobnie jak modowanie gier i narzedzia ulatwiajace modowanie. Ze wspomne Minecraft, Ark Survival Evolved, Skyrim, Factorio itd. Za pomoca modow moge sobie dostosowac gre do moich upodoban i mojego stylu gry.

Przede wszystkim zmienilismy sie my. I ja - mimo wszystko wole spedzic kilka godzin w otwartym kolorowym, swiecie Wiedzmina 3, Dragon Quest XI czy upaprac sie w blocie w Snowrunner, niz sleczec te same kilka godzin rozrysowujac sobie mape poziomu w dajmu na to Eye of the Beholder. Tamte czasy moze i mialy swoj urok, ale juz nie wroca. I nawet nie chce zeby wracaly...

10.02.2021 11:31
2
LeonX
7

Bukary - takie pytanie - dlaczego celem jest wzrost % kobiet "na stanowiskach kierowniczych"? Dlaczego nie w ogole? Dlaczego to "rownouprawnienie" ma dotyczyc jedynie stanowisk kierowniczych?

-drugie pytanie - dlaczego jest tak malo kobiet na stanowiskach kierowniczych obecnie? Naprawde uwazasz ze rownie wiele kobiet ma podoben lub lepsze kwalifikacje tylko nie sa zatrudniane z powodu seksizmu?

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl