Gniot, w ogóle ta cała seria miała być duchowym następcą System Shock a wyszło jak zwykle.
Zresztą jak wychodził ten tytuł, to gry już były tworzone pod grafikę a nie klimat i miodność.
Jeśli piszesz o drum&bass jako o "piosence", to od razu daruj sobie tworzenie.
Jak to odległa przyszłość, to polecam Blendera.
Kilka miesięcy nauki i wybudujesz sobie dom(na razie wirtualny).
Virtualbox i podobne używają sterowników generycznych i nie zainstalujesz takich pod Twój konkretny sprzęt.
Napisałem wyżej, żebyś użył wrappera na glide i odpalisz gierke na win10.
Nie baw się w żadne emulatory, tylko poszukaj wrapperów glide>direct3d lub opengl w postaci dllki.
Te wrzuć do głównego folderu gry obok exeka i powinno śmigać.
Uszkodzony vram, to standardowa usterka w tej serii.
Ramy na karcie możesz sprawdzić na dowolnym linuxie używając skryptu dmgg.py i komendy
spoiler start
python3 ./dmgg.py e0000000 20 8
spoiler stop
, gdzie 8 to ilość kości pamięci na PCB.
Jak rdzeń się nagrzewa, to wszystkie sekcje zasilania pracują prawidłowo.
Test zrób oczywiście na kompie, który ma procek z integrą lub wepnij drugą sprawną kartę.
Wklej logi discorda.
Winrar nie mógł nic popsuć, bo nie integruje w bezpośrednio w system a jedynie robi powiązania swojego exeka z listą plików konkretnego typu.
To pewnie nie wina biosu jak karta była niestabilna a wina sekcji zasilania i masz pewnie problem z jedną faz zasilających GPU.
Po odpaleniu furmark masz zwiechę lub restart kompa po jakimś czasie ?
Jak tak, to masz odpowiedz.
Jak dodadzą klimat i miodność, to może kupię.
Grafika w tej grze mnie odrzuca na obecną chwilę.
Grałem u kumpla prawie 1h.
Wstyd - ocena użytkowników na poziomie 3,6.
Widać, że pokolenie gimbazy oceniało a przecież Future Cop, to jedna z najlepszych strzelanek single jak i coop.
Sam raz na kilka tygodniu odpalam na 40' TV z PC podłączonego kablem HDMI i mając sparowanego pada od PS4 gram sobie wieczorami sam albo z kumplami.
Podziękujcie inwestorom i wydawcą za wydawanie gier na siłę i programistom, którzy wiedzę z optymalizacji brali z gotowców typu Unreal Engine, Unity a styczności z backendem takich silników nigdy nie mieli do czynienia.
Śmieszne są te Wasze komentarze.
Chińczycy zrobili praktycznie od zera kartę zgodną z API OpenGL+Vulcan i to jest ogromny krok, bo z tym jest najwięcej problemów przy projektowaniu nowego GPU.
Kolejnym krokiem będzie pójście w stronę miniaturyzacji oraz zwiększenia wydajności a tutaj pewnie sobie poradzą.
Obstawiam problem z biosem i tutaj trzeba go wgrać ponownie robiąc zrzut oryginalnego wsadu, czyszcząc region ME w nowym.
Jak to nie pomoże, to trzeba rozebrać i sprawdzić wizualnie wszystko zwłaszcza kondki ceramiczne w okolicy sekcji zasilania i mosfetów.
Wy tak na poważnie z tymi GTA, FiFA, Battlefield, Mass effect i Need for speed ? Chyba mało graliście w gry z lat 90.
Nie ma tutaj wersji na małe atari, to niech pokolenie gimbazy zapozna się z klasykiem polskich gier i w dodatku jedną z najlepszych gier jakie wyszły na PC.
Pewnie graficznie będzie ciężko się przyzwyczaić, bo bez RT i super realistycznej grafiki jak Cybergniocie i Starfieldzie nie ma co szukać, ale ważne, że miodność wylewa się z ekranu.
Na 99% problem z grafiką i sekcją zasilania GPU ,1% dla uszkodzonego zasilacza, ale ten tak rzadko powoduje takie problemy, że obstawiam na kartę.
Widziałem kilkadziesiąt takich przypadków.
Jak odpalisz samego furmarka w oknie to od razu komp powinien zaliczyć freeza lub od razu się restartować.
10 lat temu robiłem testy na moim silniku bez żadnego DirectX10-12 i nie musiałem wykorzystywać żadnych extensionów GPU do tego.
Wszystko leciało na OpenGL 3.3 oraz CUDA, dwie karty włożone i profiler wydajnościowy na obu pokazywał obciążenie w tym samym czasie.
Ograłem wczoraj tego remastera przez 3h i więcej nie będę grał, bo wolę oryginał na starym OpenGL.
Ta nowsza grafa nie ma klimatu i miodności, no i ten kompas ehh.
Pokoleniu gimbazy może się spodobać.
Wykorzystywanie kart dostępnych w kompie jest zależne wyłącznie od tego jak developerzy zaimplementowali ich obsługę.
Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wykorzystać w pełni możliwości obu kart, ale wymaga to wielu przeróbek i implementacji nowego kodu.
Teraz zadaj sobie pytanie czy to jest opłacalne. Odpowiem Ci, że nie, bo mało który gracz ma w kompie więcej niż jedną kartę a to są koszty dla producentów.
Nie ma info o jednej rzeczy.
Jak główną karta jest ustawiona jako AMD a gra korzysta z CUDA np. poprzez physx, to karta od NVIDIA jest wykorzystywana wtedy do sprzętowych obliczeń fizyki a nie leci to bezpośrednio na CPU..
W tej serii GeForce masowo padają kulki BGA pod GPU i tylko kwestia czasu, aż po zakupie pojawią się artefakty.
Możesz mieć szczęście i podziała taka karta długo, ale problem może pojawić się po jakimś krótkim czasie.
Największy plus dla GeForce w porównaniu do Radeona, to wsparcie CUDA przez co w starszych grach będziesz miał sprzętowy PhysX na Radkach obliczenia polecą na CPU.
Ty tak na poważnie ? Większe ryzyko kupować od gracza, gdzie nie było odpowiedniego chłodzenia, undervoltingu, czyszczenia, zmiany termopadów itp.
Po prostu pokolenie gimbazy wychowane na Crysisie nie docenia takich gier i dlatego tyle minusów od "graczy", którzy nawet nie grali w ten tytuł.
Ta seria przede wszystkim wprowadziła sporo featureów do API Direct3D i OpenGL, które dzisiaj są masowo stosowane i mocno usprawniły działanie silników gier, które potrafią korzystać z tych rozszerzeń.
Pracowałem jako programista w gamedevie, gdy ta seria kart miała premierę i byłem pod ogromnym wrażeniem jakie feautery wtedy dostaliśmy.
Po części patałachy, bo gry piszą na gotowcach typu UE albo Unity nie mając pojęcia jak wszystko działa o wewnątrz a z drugiej strony inny rak, który jest bolączką gamedevu od przynajmniej 10 lat, mianowicie wydawcy oraz inwestorzy, którym zależy na kasie i szybkim wydaniu gier i potem widać efekty w postaci braku dopracowania gier.
Siedziałem w gamedevie jako programista i grafik ponad 10 lat temu i zmieniłem branżę przez takie wymagania.
Uszkodzona pamięć objawia się od razu artefaktami na ekranie a nie po jakimś czasie, tutaj raczej zimne luty lub uszkodzone coś z biernych elementów.
OCCT nie wykryje Ci w 100% uszkodzonej pamięci na grafice, od tego masz MATS dla kart od NVidia i skrypcik dmgg.py dla kart od AMD.
Odsyłaj kartę do serwisu.
Zimne luty pod GPU albo mniej prawdopodobne uszkodzona pamięć na grafice.
A co ma zasilacz do wiatraka karty graficznej ?
Albo trafiłeś na podróbki albo uszkodzone. Oddaj do serwisu to sprawdzą czy jest zasilanie i impulsy z PWM.
Jak na starych wiatrakach również się nie kręciły, to masz uwalone sterowanie PWM wiatrakami a te jest zaimplementowane bezpośrednio w GPU.
Po drodze jest drobnica ale rzadko pada.
Pozostaje wymuszenie działania własnym PWM albo z płyty głównej po zmianie wtyczki i dopasowaniu napięcia zasilania albo wymiana wiatraków na takie o tej samej średnicy ale bez sterowania z poziomu PWM.
Masz prawdopodobnie uszkodzoną jedną lub więcej faz zasilania GPU i przy obciążeniu robi się restart, bo te działające fazy są zbytnio obciążone.
Bardzo dziwne, że przy furmarku nie wywala od razu restartu, chociaż miałem styczność z kartami które miały identyczny problem.
Wypadałoby też sprawdzić vram, ale ten raczej jest ok skoro nic nie napisałeś o występowaniu artefaktów.
Gdyby problem był z zasilaczem, to restart byłby w każdym środowisku 3D odpalającym API DirectX, Vulcan, OpenGL.
Przeczyść pady na cardridgu i wewnątrz gniazda, gdzie wkładasz cardridge izopropanolem i jak nie pomoże, to do poprawienia luty na cardridgu, bo pewnie popuściły po tylu latach.
Jestem serwisantem i w ciągu ostatnich 3 lat naprawiałem grubo ponad 100 kart i mało kiedy miałem karty z koparek.
Kumple, którzy kopali mieli sporadyczne awarie, przeważnie mechaniczne i nie pamiętam, żeby kiedykolwiek naprawa była jakaś problematyczna.
Od zwykłego Kowaleskiego dostawałem za to karty pokryte syfem, bez wymienianej pasty lub wymienianą, ale w takim finałem, że były urwane różne elementy, pęknięte rdzenie, z uwalonymi pamięciami, które pod wpływem kręcenia robiły się brązowe.
W tym ostatnim przypadku nawet po koparkach nie widziałem takiej degradacji vramów.
Na co dzień elektronik Casio z lat 80 a do biegania Polar.
Smartwatche są dla pokolenia gimbazy.
Dla mnie ta gra zapoczątkowała upadek branży gier na PC, bo większość gier poszło w stronę grafiki a nie klimatu, miodności i fabuły.
Dzisiaj widać idealnie które gry są wysoko ocenianie - te które mają dobrą grafikę a dobre casuale ze słabą grafiką nazywane są gniotami.
Nie rób żadnego przywracania dźwięku tylko pobierz pierwszego linuxa w wersji liveusb i odpal na nim.
Jak tam nie będzie dźwięku, to układ realteka do wymiany. Tak jest w większości przypadków przy nagłym uwaleniu dźwięku.
Nie bierz na poważnie tego co piszą wyżej, że trzeba stawiać system po zmianie płyty czy stary system będzie wolniej chodził..
U mnie na kilkudziesięciu konfiguracjach jeden system i zero problemów z przenoszeniem danych.
Do tego repo w zmiennej środowiskowej %PATH% ustawione na pełne paczki ze snappy drivers i driver easy i mam automat który przy zmianie konfiguracji od razu dociąga odpowiednie stery.
Mam obrazy pełnego dysku z początku świeżego systemu i taki z przed tygodnia i wydajność jest identyczna.
Windowsowy memtest ma mniejszą ilość testów w porównaniu do memtesta i widziałem kilka przypadków, gdzie windowsowy nie wykrył problemów na paru kościach.
Obciążenie CPU/GPU = furmark
Test ramu = memtest odpalany poza windowsem z pena
Test vramu dla kart AMD = skrypt pythonowy dmgg.py dostępny gdzieś głęboko na necie
Test vramu dla kart NV = MATS
Dyski = CrystalDiskMark, HDTune
OCCT marnie radzi sobie z testowaniem pamięci.
Główny kondensator filtrujący w zasilaczu do wymiany. Powinno po wymianie już normalnie działać.
Gniot jakich wiele w ostatnich latach.
Grafika i nic więcej, bez klimatu i miodności. Pograłem 2h i powiedziałem dość.
Pokolenie gimbazy lubi takie gierki, bo nie skosztowało gier z lat 90, które były wybitne pod każdym względem.
Od czasu wydania Crysisa "gracze" cenią bardziej grafikę nad innymi elementami gry, stąd takie wysokie oceny.
Wolę oryginalną wersję a moja wyobraźnia sama dorobi grafikę i nie potrzebuję do tego raytracingu.
Najlepsze jest to, że mam kompa, który bez problemu uciągnie tego Wieśka na pełnych detalach, ale niestety nie jara mnie ładna grafika, wolę taką na poziomie Half Life 2.
Przyzwyczajajcie się do takich wymagań.
Prawdziwi programiści, którzy pisali optymalizowany kod oraz własne silniki i frameworki już są na emeryturach lub mają własne firmy.
Gry ostatnich lat pisane są przez pokolenie "programistów", którzy przygodę zaczynali od "wyklikania" projektu gry w Unreal Engine i Unity nie wiedząc co jest wąskim gardłem i jak wszystko działa.
Druga sprawa, to wydawcy dla których liczy się tylko kasa i naciskają na zespoły aby dotrzymali terminu wydania. Dopracowanie gier schodzi na dalszy plan.
Siedziałem w branży gamedevu ponad 10 lat jako programista i grafik 3D i takich pięknych czasów jakie były w do ~2010 roku już nie będzie.
Najpewniej sprawdzić zdejmując chłodzenie, odczytując oznaczenie vram i mnożąc pojemność z datasheet x ilość kości.
Gdyby robili karty doświadczalne, to by ich nie dopuścili do produkcji, bo muszą być spełnione wymagania standardów API a decyduje o tym miedzy innymi Microsoft i Khronos.
Można samemu napisać apkę, która działa w tle i w momencie wyskoczenia okna kopiowania lub menadżera zadań zmieni tło oraz kolor czcionek.
Można do tego wykorzystać zdarzenia globalne na hookach.
Możliwe, że już istnieje taka aplikacja.
Jak uruchamia się po ponownym uruchomieniu, to jest albo problem z biosem i najlepiej go aktualizować przy okazji czyszcząc region ME albo jest zimny lut np. pod mostkiem lub grafiką i tutaj pomoże serwis.
Zamiast bawić się w kopiowanie plików jak podał ODIN85, to ustaw zmienną środowiskową path na c:\windows\system32 a wszystkie gry, które będą wymagały api directx i dllek będą widzieć dllki globalne z tego folderu.
Zdecydowanie gry na NES, bo dzisiejsze gry... tfu, gry od ponad 15 lat postawione są na grafikę i tylko to się liczy dla pokolenia graczy, które zaczynało przygodę z grami na Crysisie.
Jak ktoś lubi gry i wie co to jest miodność klimat, to wie o co chodzi.
Po pierwsze stare gry, to nie gry z DRM. Stare gry to te z przed 25-35 lat.
Po drugie do gier z voodoo używasz wrapperów Glide a takich pełno na githubie i innych portalach.
Ja tak samo. Instalator od nvidii, amd jest tylko po to żeby rozpakować pliki a potem ręcznie instaluję same sterowniki.
Dla tych co myślą, że nakładki nv/amd coś dają, to niech sprawdzą process monitorem jakie wywołują obciążenie podczas użytkownika w środowisku 3D.
Od frapsa lepsza jest konsola i profiler gry\silnika. Masz wtedy dokładne dane na temat obciążenia poszczególnych modułów gry w ms.
Wiadomo, jak nie uda się uruchomić konsoli to fraps.
Skoro nic się nie grzeje, to nie przeszła cała procedura uruchomienia wszystkich sekcji zasilania na grafice.
Musiałeś coś zepsuć - uszkodziłeś mechaniczne, albo przy zakładaniu chłodzenia naruszyłeś kulki pod GPU lub kościami pamięci, np. poprzez zbyt mocne dokręcenie śrubek radiatora.
Normalnie zachowanie HUBa w chipsecie. Przekroczony pobór prąd, to odcina sprzęt.
Da się ale przy użyciu aplikacji.
Ja używam od lat Alarmy - Alarm Clock&Sleep Sound i działa jak należy, czyli stopniowo podgłaśnia alarm aż do wyłączenia lub włączenia drzemki.
Apka budzi mnie już chyba 3 rok.
Ściągnij sobie pierwszy lepszy soft do analizowania bluescreenów i podaj tutaj co wypluwa.
Zasilacz nie koniecznie może powodować problem, bo problemem może być np. grafika, która jest dość stara a często w tej serii padały ramy oraz powstawały zimne luty, które mogą powodować taki problem jak u Ciebie.
Zresetuj wszystko w "opcjach internetowych", zwłaszcza "zabezpieczenia"
Uruchom coś w Edge w trybie prywatnym i sprawdź czy działa.
Zrób reset i najlepiej aktualizacje biosu, bo to częsty przypadek występujący w postaci buga w tym oprogramowaniu.
Jak nie pomoże, to szukaj w biosie wszystkiego związanego ze stanem zasilania S0 i podaj tutaj co znalazłeś.
Zawsze możesz kupić programator CH341 z klipsem za 40zł i sobie sam przeprogramować biosa.
Nic skomplikowanego, robota na max 10 min a przywrócisz prawie każdą płytę do życia jak będzie zły wsad w biosie.
Odkształcenie grupy pinów pod wpływem np. upadku procesora albo czegoś innego.
Takie coś teoretycznie powinno działać, ale często przez takie piny mogą wystąpić problemy takie jak, np. płyta nie pokaże obrazu, nie wykryje pełnego ramu albo będą restarty w losowych momentach.
Proste do naprawy dla każdego serwisu ale w warunkach domowych też można to poprawić.
Wystarczy igła iniekcyjna o grubej średnicy oraz jakaś mocna lupa, kamera z zoomem a najlepiej mikroskop.
Wbrew temu co piszą na necie, należy unikać do prostowania pęsety, chyba że precyzyjnej z utwardzanej stali.
U Ciebie te piny są wciśnięte do podstawki i są bardziej równoległe stykami do poziomu podstawki i dlatego tak świecą odbijając światło.