Ponadczasowa gra ze sterowaniem idealnym na klawiaturę :) A muza naprawdę świetna :)
Zapewne wszyscy zapomnieli o tej grze, był by kawał dobrego horroru.
Jeźdźcy którzy musieli by być pokonani. Plus jakie plagi. Hipotetycznie podobna sekwencja była i jest w Darksaiders ale jednak i tak bym chętnie do tego przysiadł :)
Wciągająca fabuła, naprawdę ciekawe lokacje. Trochę łamigłówek :) Lubię gry typu Noir więc weszła jak dzik w maliny.
Dobry Stary Max, zmęczony posiwiały trochu z nadwagą. Ale za to jaki sprawny i odporny. Sao Paulo ewidentnie nie ma czegoś takiego jak widział zabójstw tylko wydział masowych morderstw :P Dużo strzelania do kartelowych zameczków. Ale klimat jest. Trochę mnie wkurza że Max tutaj nie skacze. Tylko w bullet. Nie mniej jednak podoba mi się i skończę. :)
10 lat później. Mam 34 lata skończyłem 3 dni temu tą grę i nadal się zastanawiam dlaczego nikt nie zrobił porządnego filmu z tym bohaterem.
Dwójeczka jest bardzo przyjemna, nie mniej jednak troszkę rozpraszała mnie jego twarz.
Wydoroślał chłopak ale jednak wiadomo jakoś tak jak bym grał kuzynem.
Klimat odzwierciedlający apokalipsy ciąg dalszy, zwracam szczegóły na takie smaczki jak rozkład pokrak, otoczenia, usprawnienia w środowisku gry.
Fabuła oczywiście która zawinęła aż 3 Twisty na samym starcie. Dla mnie za dużo dlatego 9,5 a nie 10. Cała reszta petarda.