kroggu

kroggu ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

05.06.2026 22:31
1
odpowiedz
kroggu
19

IIIIIIIIIIIIII Niby prawda, ale skoro 12 lat po premierze Wiedźmina 3 mają wypuścić dodatek do niego, to co stoi na przeszkodzie, żeby 12 lat po premierze Cyberpunka 2077 i przed premierą Cyberpunka 2078 ;-) wypuścić drugi dodatek do niego? Wtedy już będzie po premierze 3 dodatku do Wiedźmina 3 i Wiedźmina 1 Remake. Może nawet Fool's Theory byłoby w stanie zrobić go odrobinę wcześniej - 2031? ;-)

20.10.2024 18:47
odpowiedz
kroggu
19

Dzimi7777
Bez przesady. Poza 4 najbardziej znanymi grami i 3 dodatkami wydali też jedną słabą grę (Wiedźmin: gra przygodowa) i jedną co najwyżej przeciętną (Wiedźmińskie opowieści: thronebreaker)

Czyli mniejsze, poboczne projekty niezbyt im wychodzą. Mimo to żałuję, że najwidoczniej w ogóle porzucili takie projekty, bo z nich też mogło się coś ciekawego urodzić.

19.03.2024 22:46
1
odpowiedz
kroggu
19

CzyCieBoli - to jakie są te amerykańskie stawki według Ciebie? Bo z tego co ja wiem, to mówi się o 100K $ rocznie, czyli niewiele więcej od stawki, którą podałeś (30K miesięcznie). No i Larian to nie jest amerykańskie studio, a stawki w Europie pewnie też są odrobinę niższe.

24.08.2023 22:13
2
odpowiedz
kroggu
19

Metro faktycznie było na pierwszej prezentacji, która zrobiła tak wielkie zamieszanie wokół Cyberpunka, ale była to też jedyna funkcjonalność, o rezygnacji z której oficjalnie poinformowali kilka miesięcy przed premierą gry.

Niemniej szkoda, że nie ma w grze ani metra, ani latających pojazdów choćby w postaci autonomicznych taksówek, bo byłaby to wspaniała okazja na wycieczkę po Night City z trochę innej perspektywy.

27.12.2022 13:15
odpowiedz
kroggu
19

Powyższe wpisy o BG3 (co jak sądzę potwierdzi również ankieta na najbardziej oczekiwaną grę przyszłego roku, w której BG3 pewnie znajdzie się w pierwszej piątce) świadczy tylko o tym, że redaktorzy najwidoczniej za mało piszą o tej grze ;-)

post wyedytowany przez kroggu 2022-12-27 13:16:26
09.11.2021 07:52
3
odpowiedz
kroggu
19

Ale to w sumie jakie były te "Wielkie Kłamstwa CDPR"? Bo ja jestem w stanie wymienić tylko to o żyjącym, interaktywnym mieście (gdzie dostaliśmy w sumie stado Zombi i milczące głowy za ladami wielu sklepów) no i to słynne "działa zaskakująco dobrze na konsolach poprzedniej generacji". No chyba,  że za kłamstwo uznajemy wydanie gry, zanim była gotowa?

19.10.2021 22:48
odpowiedz
kroggu
19

PS5 to moja pierwsza konsola , a kontakt z grami Naughty Dog to największe rozczarowanie z nią związane (a nie oczekiwałem jakiś strasznych fajerwerków). Te gry (zarówno TLOU jak i Uncharted) mają nawet całkiem fajną fabułę, ale gameplay strasznie kuleje w obu tych seriach.

Spośród ex-ów Sony, w które miałem już okazję zagrać zdecydowanie najbardziej podobały mi się Horizon Zero Dawn (ale ograłem go jeszcze na PC) i Ghost of Tsushima (jeszcze nie skończyłem , ale gdybym nie miał konsoli to chętnie kupiłbym tę grę na PC). God of War i Final Fantasy VII Remake też mi się raczej podobały, ale gdyby te gry wyszły na PC, to raczej był je odpuścił.

19.10.2021 22:15
odpowiedz
kroggu
19

Bardzo odważna opinia o tym, że Redzi nie potrafią robić gier i że tak się nie powinno robić cRPG, ale nawet częściowo rozumiem. Od W2 sam się odbijałem wielokrotnie - zazwyczaj kończyłem rozgrywkę w Akcie I, a czasami nawet już w Prologu. Niemniej w tym roku wreszcie udało mi się dotrzeć do zakończenia i uważam, że to jest całkiem niezła gra.

Wiedźmina 3 skończyłem od razu po premierze, ale moje próby ponownego przejścia gry też zazwyczaj kończyły się na Białym Sadzie. Mimo to ocenianie gry po jego najsłabszym elemencie jest słabe. W Skyrimie odpadałem po zobaczeniu pierwszego smoka, ale nie staram się oceniać na tej podstawie tej gry.

Wiedźmina 3 tak czy siak uważam, za jedną z najlepszych gier w jakie grałem (o ile nie najlepszą) i uważam, że gra ta ma wiele elementów, które powinny być wzorem dla twórców innych gier

19.10.2021 21:51
odpowiedz
kroggu
19

Mnie ciekawi w sumie jak duże będą różnice pomiędzy wersją PC z modami a tą nową wersją. Niby wykorzystali gotowego moda, ale autor moda pracował pewnie z zespołem nad dalszymi usprawnieniami. Dodając kolejne modyfikacje musieli też na pewno testować stabilność i wydajność po zastosowaniu zmian (zwłaszcza, że dodane ma być również RT). Poza tym HD reworked chyba się odrobinę różnił kolorystyką od wersji oryginalnej? No i ciekawe czy będzie możliwość wgrywania kolejnych modów na nowych konsolach?

19.10.2021 21:28
odpowiedz
kroggu
19

No nie bardzo jest co porównywać. Jeżeli zakres wprowadzonych zmian nie jest nawet zbyt duży, ale dajesz te zmiany swoim aktualnym klientom za darmo, to jak najbardziej jest to ok. Oczywiście liczysz na przyciągnięcie nowej grupy klientów, ale jest to jednak ryzykowne założenie. W dodatku wszyscy przyzwyczaili się już do wyprzedaży Twojego tytułu za 10$ , więc raczej nikt nie zapłaci pełnej ceny.

Jeżeli za przystosowanie gry dla nowej platformy chcesz dostać 10$ to już należy przyjrzeć się zakresowi zmian, bo mogą one nie być warte takiej kwoty. Niemniej to też nie jest skok na kasę, bo wykonałeś dodatkową robotę i chociaż zwrot wydatków by Ci się należał. Ale jeżeli za remastera (o ile w wypadku GTA V to w ogóle będzie Remaster a nie przystosowanie wersji PC do nowych konsol) chcesz uzyskać pełną kwotę jak za nową grę, to należy to uznać za skok na kasę, bo celujesz w tego samego klienta, który już Twoją grę kupił (i to zapewne nie raz). Niemniej taki remaster też można wybaczyć , o ile zakres zmian jest duży i minęło naprawdę wiele lat od premiery gry (Mass Effect, Mafia, potencjalnie GTA Trilogy),ale ciężko to zaakceptować w wypadku produkcji, która już dwukrotnie była remasterowana, w ciągu ostatnich 8 lat.

02.09.2021 20:41
1
odpowiedz
kroggu
19

Serio według Ciebie to grafika z początku wieku? Przecież ta gra wygląda dużo lepiej niż Neverwinter Nights 2 z 2006 czy Dragon Age: Origins z 2009 . Zresztą spośród tego typu gier RPG to chyba tylko gry Larian Studio wyglądają zdecydowanie lepiej.

02.09.2021 19:17
odpowiedz
kroggu
19

Ja bym właśnie gry widział nie jak autor felietonu, jako samodzielne produkcje wykorzystywane do omawiania jakiś zagadnień, ale jako kolejny rodzaj przekazu, omawiany przy okazji książek i filmów. Większość podanych przez Bukary filmów to właśnie ekranizacje i takie właśnie lekcje na których omawiano by różnice pomiędzy powieścią, filmem i grą wydają mi się najbardziej interesujące. Od razu oczywiście do głowy przychodzi mi tutaj Wiedźmin, ale również Gamedec, który byłby świetnym materiałem do omawiania zmian i zagrożeń jakie mogą nas czekać. Betrayal at Krondor byłoby za to świetne na lekcje o tym, czy kierunek przeciwny (tworzenie powieści na podstawie gry czy filmu) też ma sens (o ile wiem, powieść powstała na podstawie gry, chociaż jej autor stworzył wcześniej cały świat, w którym ma miejsce akcja).

24.07.2021 14:42
odpowiedz
kroggu
19

Z drugiej strony jak tego korporacyjnego księgowego brakuje, to dzieje się często tak jak w przypadku takich legendarnych już firm jak Black Isle Studios, Interplay, 3DO czy Troika Games - firmy te nie zaliczały wtop, w postaci słabych gier, a mimo to już gier nie produkują. Kilka innych znanych developerów było podobno blisko bankructwa (Obsidian Entertainment, Larian Studios czy choćby wspomniany przez Ciebie CDProject RED).

20.05.2021 19:48
odpowiedz
kroggu
19

Wartość polskiego rynku gier wzrosła w XXI wieku ponad dziesięciokrotnie
https://www.money.pl/u/file.php?id=6607
https://strefainwestorow.pl/artykuly/gaming/20210115/kondycja-polskiej-branzy-gier-raport

W tym samym czasie spadła też skala piractwa - pewnie o co najmniej kilkanaście punktów procentowych (nie mogę znaleźć dokładnych danych od początku wieku, ale trend jest jasny)
https://bezprawnik.pl/piractwo-w-polsce-maleje/
https://www.gry-online.pl/newsroom/piractwo-na-pc-zmniejsza-sie-z-roku-na-rok-takze-w-polsce/zc1ac07

Myślę, że jednak w złym miejscu szukasz przyczyn braku polonizacji, skoro ponad 20 lat temu opłacało się to robić przy takich dużych projektach jak Baldur's Gate, a teraz przy dużo mniejszej skali tłumaczenia, już się nie opłaca (bo to , że nie opłaca się tłumaczyć takiego Disco Elysium akurat w pełni rozumiem). Sam wskazałbym kilka innych możliwych przyczyn:
1) Większe koszty całej operacji polonizacji (nie pracujemy już za przysłowiową miskę ryżu)
2) Rynek jest wielokrotnie większy, ale rynek fizycznej dystrybucji nie wzrósł aż tak bardzo, a dystrybucja cyfrowa przetrzebiła lokalnych dystrybutorów, którym zależało na lokalizacji
3) Rynek jest wielokrotnie większy, ale ilość wydawanych tytułów też wzrosła - wzrosło też ryzyko porażki na danym rynku. W dodatku operujemy zapewne ilościami w zakresie od 10 do 100 tys. sprzedanych kopii - pytanie jak duża jest strata wydawcy z powodu nie wydania lokalizacji, bo zapewne tak to jest wyliczane i ewentualna strata nie przewyższa kosztów - to też może być zresztą jedna z przyczyn - rynkiem rządzą dziś w większym stopniu analitycy i ekonomiści niż entuzjaści.

Poza tym jeżeli Days Gone sprzeda się w naszym kraju słabo, to też niekoniecznie z winy piractwa, ale na przykład dlatego, że:
1) W tym miesiącu wyszły/wyjdą co najmniej dwa bardziej interesujące tytuły (przynajmniej dla mnie bardziej interesujące jest odświeżone Mass Effect i Biomutant) , a czas nie jest z gumy, więc niektóre gry muszą poczekać na promocje
2) Wiele osób ma tą grę na PS4 lub dostało ją za darmo w PS Plus Collection (w sumie też ją tam mam i pewnie kiedyś ogram, ale w tym zestawie 20 gier jest sporo ciekawszych pozycji)

26.02.2021 20:36
1
odpowiedz
kroggu
19

Ale to nie ma nic wspólnego z definicją. Najwidoczniej te klasyczne RPG nie są tak popularne jak te wymienione na liście, a już na pewno nie sprzedały się wystarczająco dobrze, żeby znaleźć się na tej liście.

https://www.quora.com/How-many-copies-of-each-of-the-games-in-the-Baldurs-Gate-series-were-sold

Jeżeli chodzi o definicje to zmieniło się tyle, że coś innego jest dziś uważane za klasyczne. Kiedyś były to gry FPP pokroju Might & Magic czy Wizadry, a dziś za takie uważa się raczej gry z rzutem izometrycznym lub nawet TPP . Inna sprawa, że "klasycznych" gier cRPG z widokiem FPP faktycznie się teraz za wiele nie produkuje - Bard's Tale i Legend of Grimrock prawie nie mają konkurencji (a i tak niezbyt dobrze się sprzedają)

05.02.2021 18:07
1
odpowiedz
kroggu
19

Morrowind mocno na wyrost się znalazł na tej liście moim zdaniem. Zresztą Planescape raczej też. Pokojowego przejścia Fallout 1 i 2 też sobie za bardzo nie wyobrażam (chociaż wierzę, że jest to możliwe). Natomiast moim zdaniem zabrakło Cyberpunk 2077 w którym własnych rąk nie musimy sobie brudzić nawet przechodząc misje , których celem jest zabójstwo. Jeżeli ogłuszymy cel, to fixer nam podstawia samochód, który zabiera delikwenta.

29.10.2020 08:14
odpowiedz
kroggu
19

Przecież pokazano ray tracing . Każda z 5 pokazanych na pokazie gier ma go wspierać, a w dwóch pokazano na pewno ten efekt. Do premiery kart, czyli do 18 listopada, te gry mają mieć swoje osobne prezentacje, na których zapewne ten efekt zostanie lepiej zaprezentowany. Najbliższa już dzisiaj. Jedyne co martwi to szansa, że pojawią się gry z ray tracingiem AMD Only (mniej prawdopodobne, bo AMD korzysta z ogólnie dostępnych bibliotek) lub Nvidia Only (bardzo prawdopodobne - część twórców gier dla RTX będzie musiało wydać aktualizację , żeby ten efekt zadziałał na kartach AMD). Jedyne czego nie pokazano, to wydajności nowych Radeonów z włączonym Ray Tracingiem, ale tu wytłumaczeniem może być, to co napisałem wyżej, czyli że nie bardzo mieli się do czego porównywać. Inne wytłumaczenie jest takie, że chcą się tym chwali w prezentacjach gier, które niedługo pokażą. Fakt, że z przecieków wynika, że wydajność z Ray tracingiem będzie na Radonach o 20% niższa niż na RTX3080, ale i tak lepsza niż na RTX 2080ti, ale krążą też plotki, że efekt na kartach AMD ma być bardziej widoczny (lepiej dopracowany)

26.06.2020 10:13
1
odpowiedz
kroggu
19

Takiego narzekania jak w materiale na TVgry nie ma nigdzie. Nawet w komentowanym artykule widać więcej pozytywów niż negatywów. Co więcej rzadko zdarzają się nudniejsze materiały niż ten na tvgry. Prawie usnąłem słuchając tego marudzenia. Na model jazdy narzeka wielu komentatorów, chociaż są i tacy, którym się on podoba i porównują go do tego z GTAV. Prawie wszyscy porównują model strzelania do tego z Borderlands, tylko większość uważa to za zaletę a nie za wadę. Pustki na ulicach na razie ciężko skomentować, bo nie wiem gdzie redaktorzy się zapuszczali i czy te pustki nie były w jakiś sposób uzasadnione. Możliwe , że równie dobrze można by narzekać na pustki w RDR, bo jadę sobie na tym koniu i jadę i zero ludzi. Przecież to normalne, że w każdym mieście są miejsca, w które pies z kulawą nogą się nie zapuszcza. Mnie bardziej interesuje, czy faktycznie stworzono jakąś opowieść i wzorzec zachowań dla większości NPC i czy śledząc takiego NPC możemy trafić do jego mieszkania , biura, ulubionej restauracji w porze lunchu etc., ale tego chyba akurat nikt nie sprawdził.

Z wywiadu na spidersweb z Pawłem Sasko wynika, że sposobów na przejście każdego questu powinno być kilka i grę powinno dać się przejść bez zabijania kogokolwiek (co nie znaczy, że bez użycia siły, ale jeśli wrogów nie będzie dało się ominąć to powinno się dać ich zneutralizować bez ich zabijania) i jeżeli te zapewnienia się sprawdzą, to moim zdaniem czeka nas wspaniała rozgrywka, do której będzie się chciało wracać, żeby przejść grę postacią posiadającą inny zakres umiejętności (zwłaszcza, że gra chyba będzie krótsza niż Wiedźmin 3 właśnie ze względu na większy potencjał replayability)

11.06.2020 15:06
odpowiedz
kroggu
19

Nie, to tylko oznacza, że na początku lipca AMD wypuszcza odświeżone wersje swoich procesorów (zdaje się 16 czerwca mają podać szczegóły) i muszą się pozbyć zalegającego sprzętu, żeby nie obniżać jego ceny. Pewnie dlatego ta akcja będzie trwała tak krótko. Niemniej skoro czas na aktywację jest do 30 lipca, to myślę że jest szansa na premierę właśnie gdzieś w lipcu lub na początku sierpnia.

07.06.2020 12:04
odpowiedz
kroggu
19

To tylko świadczy o tym, jak najwidoczniej trudno jest zrobić dobry serial fantasy z aktorami (bo produkcji animowanych poza już wymienionymi znalazłoby się jeszcze sporo). Wiedźmin jest co najwyżej serialem średnim, ale to samo trzeba powiedzieć o Herculesie czy Xenie (chociaż bardzo lubię te seriale ze względu na zabawę z widzem i wątki humorystyczne), czy przywoływanych w komentarzach Legend of the seeker (ekranizacja również dalekiej od doskonałości prozy Goodkinda), Merlinie czy Ziemiomorzu (bardzo słaba ekranizacja świetnych książek le Guin). Na tym tle GoT czy kiedyś Robin z Sherwood naprawdę mocno się wybijają ponad przeciętność (chociaż Robina być może wpisałem tu przez sentyment, bo dawno go nie oglądałem, a próby podejścia do innych seriali z lat 80-tych zawsze źle się kończyły dla wspomnień). Gdyby GOL chciał stworzyć taką listę wyłącznie złożoną wyłącznie z seriali nieanimowanych miałby z tym duży problem.

Ciekawe, że wśród seriali sci-fi wygląda to zupełnie inaczej. Tak świetne produkcje jak Babylon 5, BSG, Firefly, Farscape, ST:DS9 , SG1 czy Expanse znalazły by się pewnie na większości list, ale większość osób nie miałaby problemu z dopisaniem jeszcze kilkunastu wartych obejrzenia pozycji, co jak widać po komentarzach, wydaje się "mission impossible" dla seriali Fantasy.

20.05.2020 00:07
odpowiedz
kroggu
19

Ja myślę, że na exclusivy dla PS5 to przyjdzie nam poczekać jakieś 1,5 roku. Co więcej przez rok w ogóle będziemy pozbawieni exclusivów, bo wszystkie gry "od Sony" będą wychodziły na dwie konsole, a stare exclusivy dla PS4 przestaną nimi być ;-)

14.05.2020 01:36
odpowiedz
kroggu
19

i5 10400F (który wydaje się najciekawszym procesorem , z tych, które Intel ma wypuścić w tym miesiącu na rynek) będzie przypuszczalnie trochę wydajniejszy od Ryzena 5 3600 (zwłaszcza w grach) i sam procesor będzie niewiele droższy, ale cena całej platformy będzie już raczej sporo wyższa, bo na początku nie ma się co spodziewać tanich płyt. Z jednej strony warto poczekać i na premierę nowych procesorów Intela i na premierę płyt z chipsetem B550 (i przy okazji pewnie nowych APU od AMD), ale z drugiej strony nie jest to już dobry moment na zakup sprzętu, a za miesiąc będzie pewnie tylko gorzej.

14.05.2020 01:22
odpowiedz
kroggu
19

Akurat Wiedźmin nigdy nie był szczególnie obciążający dla procesora. Sam przeszedłem grę na FX8320 i Radeonie 7970, ale ustawienia Ultra przy tej karcie były niemożliwe, o ile chciałem cieszyć się płynną rozrywką (a płynna rozrywka w wypadku Wiedźmina to moim zdaniem 40 kl - to taki rodzaj gry, w którym akurat więcej nie potrzeba). AC: Origins ma trochę wyższe wymagania, ale przy dobrej karcie graficznej ten procesor też dałby radę. Natomiast grą z którą już by sobie raczej nie poradził byłby najnowszy Total War i nawet zjechanie z ustawieniami graficznymi wiele by tu raczej nie dało.

13.05.2020 18:33
1
odpowiedz
1 odpowiedź
kroggu
19

Wiele osób na swoich listach wymienia 7-zip (zamiast WinRAR wymienionego przez autora), tylko w sumie po co? Jak często jeszcze z takich programów korzystacie? Mnie wbudowany program do obsługi archiwum zip w zasadzie by wystarczył (przynajmniej na prywatnym komputerze), patrząc na to co robię i choć instaluję 7-zip to chyba robię to bardziej z przyzwyczajenia.
Drugim co mnie dziwi to instalacja antywirusa - ten Windowsowy jest już naprawdę niezły i w zupełności wystarczający co potwierdzają niezależne testy.
Z niewymienionych chyba jeszcze programów instaluję na prywatnym komputerze DoubleCommander (bo jest dla mnie świetnym darmowym zamiennikiem dla Total Commandera, którego używam w pracy), ale i tak często łapię się na tym, że częściej korzystam z eksploratora windows (lub z Nautilusa pod Gnome), a tych programów używam tylko jeżeli mam jakieś większe porządki do zrobienia. Zazwyczaj instaluję też Filezille , chociaż nie pamiętam kiedy z niej ostatnio korzystałem, więc robię to z przyzwyczajenia.

11.05.2020 19:12
odpowiedz
kroggu
19

Jeżeli chodzi o grę z normalnym płynnym poruszaniem i turową walką, to z tego co widzę Bard's Tale IV jest właśnie taką grą (kupiłem, ale nie miałem jeszcze okazji zagrać). Niemniej patrząc po popularności Might and Magic X czy Legends of Grimrock czy nawet tych opowieści barda, to chyba już nie jest ich czas. Mnie samego nudzą one dosyć szybko. Natomiast chętnie zagrałby w kontynuację Dark Messiah - chyba ostatniej naprawdę dobrej gry ze świata Might & Magic

11.05.2020 18:58
odpowiedz
kroggu
19

+1
Serio mnie dziwi, że ta gra nie znalazła się w tym zestawieniu - może trochę jej wiek to tłumaczy.

12.06.2019 22:21
1
odpowiedz
kroggu
19

A co charakteryzuje grę cRPG? Przecież nie są to statystyki i możliwość ich podbijania, bo wtedy niektóre strzelanki trzeba by uznać za cRPG. Dla mnie cRPG to głównie rozbudowane i nieliniowe dialogii, nieliniowa historia, nieliniowe zadania, wybory i konsekwencje oraz ich wpływ na otaczający nas świat , rozwój przygody i naszego Awatara. Mechanika może być prosta - mam nadzieję tylko, że unikniemy tym razem skalowania doświadczenia zdobytego za zadanie i zdobytej nagrodu do poziomu bohatera, bo to była jedyna rzecz, która mi się bardzo nie podobała w Wiedźminie 3 (przymuszało to do rozwiązywania zadań w ustalonej kolejności)

30.12.2018 20:29
odpowiedz
kroggu
19

Czy ja wiem. Nie wiem czy by to wypaliło. W sensie jedynka na enginie 2 , ale z zachowaniem tych korytarzowych lokacji? To prędzej powinien być engine z drugiej części tylko z poprawioną grafiką. Ten z części 3 jest zbyt nowoczesny do tego projektu i wyszłaby gra, która w ogóle by części 1 nie przypominała. Za dużo by trzeba zmienić , żeby to miało sens.

30.12.2018 20:21
odpowiedz
kroggu
19

Tu się mylisz. Znam kilku 20 latków (sam mam ponad 40) , którzy grają w Heroes of Might and Magic III i uważają ją za najlepszą grę z serii. Nawet po tekstach na tej stronie widać, że jest wielu młodych miłośników gier, którzy z chęcią zapoznają się z klasycznymi pozycjami. Inna sprawa , że nawet mnie grafika takich gier (w które kiedyś się zagrywałem) jak Wizardry 8, Might & Magic VI i VII czy Betrayal At Krondor (w tę akurat mało grałem, bo dorwałem ją gdzieś na początku wieku i już wtedy grafika mnie odrzuciła, mimo wielu genialnych rozwiązań) odrzuca i nie pozwala na cieszenie się zabawą. Tutaj jest przewaga takich gier jak Baldur's Gate czy Planescape, bo one dzięki modom lub edycjom poprawionym wciąż potrafią wyglądać ładnie , a w każdym razie przystępnie.

Poza tym przy tworzeniu rankingu głos mają również redaktorzy. Pewnie gdyby nie oni to część z wymienionych przeze mnie tytułów już dawno wyleciałaby z listy.

28.12.2018 16:44
7
odpowiedz
kroggu
19

Mam ponad 40, lubię filmy Woody'ego Allena, braci Coen i Jima Jarmusha. Nie przeszkadza mi to świetnie się bawić na Avengersach, Spider-manach czy Gwiezdnych Wojnach (chociaż część VIII to niestety naprawdę była porażka). Naprawdę można czerpać przyjemność z oglądania bardzo różnych gatunkowo filmów i nie trzeba twierdzić , że Piknik pod wiszącą skałą to arcydzieło sztuki filmowej, a Avatar to jakieś g.... , którego się nie da oglądać. Czytając książki też można się zachwycać warsztatem pisarskim Jamesa Joyca i umiejętnością tworzenia wspaniałych, wciągających opowieści Brandona Sandersona. Wszystko jest dla ludzi (no może poza twórczością Tomasza Manna i jej adaptacjami ;-)

19.12.2018 23:32
odpowiedz
kroggu
19

@Persecuted

OK. To co opisałeś jest logiczne i nie mam się co dalej sprzeczać. Wciąż jednak niewłaściwe jest stawianie znaku równości pomiędzy piractwem a kradzieżą, skoro piractwo jest pojęciem zarówno szerszym (bo odnosi się nie tylko do kradzieży programu komputerowego, ale do naruszeń innych rodzajów licencji nie powiązanych z programami komputerowymi) jak i węższym (bo nie dotyczy zaboru mienia - chociaż jego klasyczna definicja oczywiście odnosi się głównie do zaboru mienia)

19.12.2018 20:43
odpowiedz
kroggu
19

Mimo treści artykułu 278 kk można polemizować z tym czy piractwo (w zakresie przywłaszczenia sobie cudzego programu komputerowego) to faktycznie kradzież. Mnie zawsze uczono , że jest to przestępstwo podobne do kradzieży i dlatego jest osobno zdefiniowane w par. 2 . Poza tym ,nawet jeżeli uznać, że zabór programu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej faktycznie spełnia definicję kradzieży, to niezbędne jest wykazanie właśnie tej korzyści majątkowej, a to wcale nie jest oczywiste w wypadku piractwa. Pirat rozpowszechniający jakiś program komputerowy, nie musi mieć z tego procederu żadnej korzyści, a odnoszą ją dopiero osoby, które z pobranego programu korzystają. Poza tym , jak sam napisałeś , jedynie przywłaszczenie programu komputerowego w celu osiągnięcia korzyści majątkowych mogłoby zostać podciągnięte pod definicję kradzieży, a nie dotyczy to już utworu audio-wizualnego. Dlatego ostrożny byłbym w określaniu piratów jako złodziei.

Swoją drogą przepis ten jest mocno niedostosowany do otaczającej nas rzeczywistości. Zgodnie z nim moim zdaniem przestępstwo popełnia firma, która korzysta z kodu na licencji GPL , wprowadza do niego poprawki , implementuje na swoich urządzeniach i nie udostępnia kodu źródłowego takiego rozwiązania (niestety dosyć częsta praktyka). Jakoś nie słyszałem o przypadkach ścigania takich firm (ich dyrektorów) za kradzież , a jedynie o pozwach cywilnych z tytułu naruszenia licencji (niestety też niezbyt częstych).

10.04.2018 20:13
1
odpowiedz
kroggu
19

Te informacje są nierzetelne z jeszcze jednego powodu. Avatar miał przychód lub dochód (chyba raczej przychód, ale różne źródła różnie podają) na poziomie 2,8mld $ ale z samych tylko biletów. Sprzedaż Blue-ray/DVD to ponoć dalsze 2mld, a stacje telewizyjne też pewnie w jakiś sposób zwiększyły te zyski

https://archiwum.stopklatka.pl/news/rekordowa-ogladalnosc-avatara-w-canal-,50

Tak więc różnica pomiędzy najbardziej dochodowymi produkcjami filmowymi i najbardziej dochodowymi grami nie jest wcale aż tak gigantyczna. Inna sprawa, że nawet z tego co napisano wyżej można wysnuć wniosek, że co prawda to raczej wciąż do filmów należy najwyższy przychód w ciągu 6 czy nawet 12 miesięcy od premiery, ale na grach zarabia się przez dłuższy okres czasu , czasami osiągając nawet wyższe zyski niż po samej premierze

15.05.2017 16:08
odpowiedz
kroggu
19

Z zapowiedzi wygląda , że raczej nie, bo mimo losowo generowanego świata gra wydaje się mieć coś, czego w NMS zabrakło - fabułę. Może i niezbyt skomplikowaną i oryginalną, bo przypomniał mi się od razu serial Farscape, ale to bardzo dobry wzorzec.

08.01.2016 20:10
4
odpowiedz
1 odpowiedź
kroggu
19

HBO GO nie jest konkurencją, bo nie można go kupić jako samodzielnej usługi. Konkurencją byłoby HBO NOW , dostępna na razie chyba tylko w Stanach Zjednoczonych. Ale fakt, serialowa i filmowa oferta HBO GO jest całkiem niezła .

NC+ go reklamuje się z tego co widzę głównie dostępem przez internet do programów telewizyjnych, więc wygląda to na odpowiednik Horizon GO od UPC, który nie jest usługą VOD. W UPC taką rolę pełni usługa Prime, która jednak nie posiada zbyt bogatej oferty (właściwie aktualnie ciężko znaleźć tam coś interesującego). Przy opisie nc+ go jest też informacja o vod, ale niestety nie wiem co jest dostępne w ofercie. Wciąż jednak żadna z tych ofert nie jest dostępna bez pakietu telewizyjnego.

Zerknąłem na ofert ipli i vod.pl i dla mnie nie ma tam zbyt wielu interesujących pozycji. Oferta netfliksa przy uwzględnieniu , że wszytskie już dostępne materiały dostaną polski dubbing (w wypadku bajek) lub lektora lub napisy jest moim zdaniem znacznie ciekawsza. Ja co prawda mogę oglądać z filmy i seriale z angielskimi napisami (co też robiłem korzystając od dawna z amerykańskiej wersji) , ale moja córka już nie. Zresztą z rodziną w ogóle wygodniej oglądać w naszym rodzimym języku.

21.02.2015 14:06
odpowiedz
kroggu
19

Lordani66 niestety ale podlinkowany przez ciebie blog jest strasznie słabiutki i w żadnym stopniu nie udowadnia, że to będzie dobra gra, zwłaszcza że autor bloga też w nią nie grał. Zakłada tylko , że będzie równie dobra jak inne konsolowe gry z dużą ilością cut-scenek. Może tak będzie, ale przecież jeżeli pojawiają się negatywne recenzje, to pisza je również ludzie, którzy w tamte gry (np. The Last of us) grali i oceniali je wysoko, a The Order im nie odpowiada. Założenie z góry, że jakaś gra będzie świetna, mimo iż się w nią nie grało, jest niepoważne

21.02.2015 13:40
odpowiedz
kroggu
19

Mnie zastanawia czy wyczerpią w nadchodzącym sezonie pozostały materiał książkowy, bo wbrew pozorom dużo go nie zostało. Historia Aryi Stark, Tyriona Lannistera, Daenerys Targaryen oraz przede wszystkim cały nowy wątek klanu Martellów. Da się z tego zrobić dwa sezony (ale nie więcej), ale w jednym też dałoby się te wątki zamknąć. Pytanie tylko co dalej skoro The Winds of Winter jeszcze nie zostało ukończone.

Zakładam, że będą kręcić dalej, opierając się już nie na książce bezpośrednio , tylko na materiałach, otrzymanych od autora.

Mnie najbardziej zastanawia, czy w nowym sezonie pociągną watek Jona Snow. Bo ten wątek i w książce i w serialu jest jakby zakończony, ale nie mamy 100% pewności, że Jon naprawde nie żyje.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl