Jestem nowym użytkownikiem, często macie takie oferty (albo podobne) dla użytkowników VIP?
Dlaczego mimo aktywnego konta Premium nie mam możliwości odebrania kodu na PS5? Nie ma napisane, że rozdawnictwo się skończyło.
Aktualizacja z dnia 5.12.2019r.
Już niedługo w końcu nadejdzie premiera upragnionego DLC ,,Christmas Siege" do gry Vinter, a w jej skład wchodzą:
- 2 zupełnie nowe mapy: Laponia i Biegun Północny
- zupełnie nowe jednostki bojowe, których jeszcze żaden RTS nie widział, m.in będą to:
-2 wieżyczki bojowe, wyrzutnia lasek cukrowych oraz wieżyczka z bombkami-bombami, które mają zasięg obszarowy i mogą zadawać obrażenia kilku przeciwnikom naraz
- Bad Santa, czyli zły brat bliźniak Świętego Mikołaja, zadający potężne obrażenia rózgą po ulepszeniu oraz z możliwością nadania przeciwnikowi efektu ,,niegrzecznego dziecka", który obniża obronę i atak jednostki przeciwnika
- Renifery, które zebrane w większą grupę potrafią szarżować z ogromną siłą i niszczyć przeciwników niczym stado wygłodniałych piranii, czekających na smakowity kąsek
- wieżyczka ,,czapka Świętego Mikołaja'', która rozstawiona na polu bitwy daje możliwości stopniowego odzyskiwania HP przez przyjacielskie jednostki, im wyższy poziom, tym szybciej regeneruje się zdrowie
- demoniczny bałwan, prawa ręka Bad Santy, który jest w stanie rozpętać tornado prezentów niszczące wszystko, co spotka na swojej drodze
- katapulta wystrzeliwująca skarpetkowe bomby zanieczyszczająco-dymne, które powodują stopniowe zadawanie obrażeń wrogim jednostkom znajdującym się w polu rażenia, a oprócz tego zawężają pole widzenia przeciwnika
- prezent czytający w myślach przeciwnika a potem zamieniający się w rzecz, o której taki oponent marzy oraz dzięki tej funkcji wprawia go w osłupienie i szok, dzięki czemu zostaje on oszołomiony na dwie tury
- elfy-chochliki, które mają do dyspozycji miotacz ognia zadające spore obrażenia, szczególnie jednostkom wrażliwym na mróz
Dziękujemy bardzo za to, że nadal nas wspieracie i czekacie na kolejne wydawane aktualizacje, rozszerzenie o nazwie ,,Christmas Siege" zadebiutuje już 23.12 tuż przed samą gwiazdką. Dziękujemy za to, że jesteście i zapraszamy do wspólnej świątecznej zabawy!
Nigdy nie zapomnę tego momentu, gdy próbując zdobyć platynę w grze Far Cry Primal jako Takkar wspiąłem się na najwyższą górę w grze, która nazywała się Pardaku. Wszedłem tam z myślą zdobycia osiągnięcia. To trofeum było ostatnie w drodze do sukcesu. Kiedy już się tam znalazłem nagle mój bohater zrozumiał chyba jak wysoko się znalazł, ponieważ z jego ust zaczęła lecieć para. Nagle upalnie gorąca temperatura drastycznie spadła w okolice zera, mimo to, że byłem w bardzo ciepłej krainie. Takkar w tym momencie nawet będąc człowiekiem pierwotnym zrozumiał, iż wraz z wysokością temperatura powietrza spada. Lecz potem było tylko gorzej... Zmusiłem go do czegoś niewyobrażalnego... Kazałem biednemu jaskiniowcowi wykonać skok wiary niczym w serii Assassin's Creed i nie wylądować w miłym sianku jak Ezio Auditore, tylko wskoczyć do lodowatego jeziora. Ciarki mnie wręcz przeszły gdy spadał w dół. Jestem okrutny i czułem się wtedy podle, że to zrobiłem. Było to aż tak straszne, że ja sam zamarłem i zamarzłem tylko patrząc. Niewątpliwie był to etap, w którym było mi najzimniej. A to wszystko tylko dla platyny...
Kratos moim zdaniem idealnie sprawdziłby się, partycypując w łyżwiarstwie figurowym. Jego legendarne ostrza chaosu posłużyłyby jako ostre jak brzytwa łyżwy, którymi sunąłby jak przecinak. Niesamowite ruchy bojowe także nie są mu obce, dzięki czemu poruszałby się z pełną gracją. Jak przystało na boga wojny jest w stanie dosłownie wywrzeć ,,piorunujące" wrażenie na jury, onieśmielając przy tym nawet samego Zeusa. Finalnie przed samym końcem widzę naszego łysola jak przed samym ogłoszeniem wyników przychodzi z głową medusy i zamraża w bezruchu swoją konkurencję niczym wyjęta żywcem scena z God Of War II, co usprawiedliwia zimowymi igrzyskami. Nasz bohater nie ma już żadnych przeciwników od tej pory, a wszystkie piękne partnerki jego oponentów się do niego przyłączają i razem wykonują finalny układ sekwencją QTE. Myślę, że nie powinniśmy mieć, co do tej dyscypliny żadnych złudzeń znając Kratosa i to, iż najbardziej lubi on ,,dojeżdżać innych".
Ja nie ukrywam, że bardzo byłbym rad z możliwości udania się do Zakopca z Liarą T'Soni z serii Mass Effect. Nie ma to jak mieć potężną biotyczkę z przyszłości u boku. Na przykład mogłaby nas obydwoje ochronić przed lawinami w Tatrach, korzystając z pola biotycznego. W każdym razie świetnie byłoby mieć przy sobie Asari, która jako handlarz cieni mogłaby bez najmniejszego problemu załatwić darmowy pobyt. Jest również jedną z niewielu przedstawicielek swojej rasy, która bardzo chętnie zagłębiłaby się w kulturę mieszkańców Ziemi, a już na pewno podłapałaby ten charakterystyczny świąteczno-zakopiański klimacik.