Fanem teorii spiskowych byłem dawno temu, potem otrzeźwiałem a w między czasie niektóre okazały się prawdą. Dlatego sceptyczny jestem do wszystkiego, również osiągnięć specjalistów. Liczą się dane, a sam pomysł datowania powstania budowli na podstawie organicznych szczątków, czy rezygnacja z implikacji starożytnych astrologicznych aspektów budownictwa jest nie logiczna. Budowle są odzwierciedleniem kultury i mają swoje przeznaczenie, o którym świadczą zazwyczaj wzorce. Graham je dostrzega i tworzy teorię właśnie na ich podstawie. Z kolei zeznania niektórych ekspertów z omawianych dziedzin w tej serii potwierdzają niechęć archeologów do sprawdzania poszlak, które są im podsuwane pod nos, i to wyłącznie na podstawie znanej już wiedzy. To zamyka wszelkie opcje wykraczające poza uznane teorie, co jest nielogiczne biorąc pod uwagę fakt, jak bardzo interpretacyjna w swoim charakterze jest ta nauka.