Kolejny przykład zmarnowanego potencjału. Enlisted mógłby zapełnić niszę arkadowych, drugowojennych strzelanek ale twórcy niestety postanowili zrobić z niego grę F2P z wszystkimi bolączkami tego gatunku, czyli albo płacz (grinduj), albo płać.
Jeżeli ktoś szanuje swój czas to zdecydowanie nie polecam, już lepiej odpalić Red Orchestrę 2.
Gra zapowiada się całkiem ciekawie.
Po ograniu dema mam wrażenie, że Per Aspera jest tym, czym Surviving Mars być powinno. Nie zarzuca cię milionem mikroaktywności, nie musisz samodzielnie zarządzać każdym kolonistą. Część zadań jest zautomatyzowana, jak np. zbieranie surowców. Oznacza to że gdy raz wybudujesz daną fabrykę lub kopalnię to AI samo się nią zajmie. Dzięki temu nie musisz skupiać się na drobnych rzeczy i nie tracisz na to dodatkowych godzin. Dla mnie to trochę śmieszne, że Tion Industries w swojej pierwszej grze wyeliminowało problem, na który cierpi masa gier Paradoxu od wielu lat.
Trzeba docenić też wygląd gry. Wybranie topograficznej mapy 3D Marsa to ciekawy i udany pomysł. UI gry też jest dobrze zaprojektowane, wszystko jest przejrzyste i tak naprawdę ciężko się zgubić. Mi jednak najbardziej podoba się sama stylistyka. Twórcy poszli w bardziej, choć nie całkiem realistycznym kierunku, przeciwnie do Surviving Mars. Mi się to osobiście bardziej podoba, zważywszy na to, że Per Aspera jest grą strategiczną.
Dobrze, że przesunęli. Niech dopracują.
Tak, piszę to na poważnie. Cyberpunk 2077 to tylko gra, są ważniejsze rzeczy w życiu. Nie mam świra na punkcie gier, żeby ich wymagać na teraz bo inaczej zacznę wyzywać CDPR jaka to okropna i niekompetentna firma. Opóźnienia w branży gier to chleb powszedni, były, są i będą. Jeżeli ktoś się oburza z tego powodu to chyba przez ostatnie kilkanaście lat żył w jaskini. Pamiętacie może ukochane Team Fortress 2? Pierwszą datą premiery był rok 2000. Gra ostatecznie wyszła siedem lat później. Albo Red Dead Redemption 2, gra była opóźniona tylko o rok i jest powszechnie uznawana za świetną. Przykłady można wymieniać do woli.
CD Projekt Red, tak jak Rockstar produkuje jedną grę przez kilka lat, dlatego musi być dopracowana aby nie poszli z torbami. Wolę otrzymać dopracowany produkt później niż grać w crapa kilka miesięcy wcześniej. Jeżeli płacę to wymagam. A płacę oczywiście, gdy gra wyjdzie ;)
Tymczasem ja aby umilić sobie czas, będę czytał książki, obejrzę ponownie Bladerunner oraz wypróbuję polskiego Ghostrunnera. Opóźnienia mnie zbytnie nie przejmują, mam co robić.
jAk cYbErPuNk oTrZyMaŁ nAgRoDy sKoRo jEsZcZe nIe wYsZeDł?????
Proste, spójrzcie na listę. Oprócz Borderlands 3, z nagrodą "best ongoing game", wszystkie gry z nagrodami jeszcze nie miały premiery. Podobna sytuacja jest przecież z filmami. Kilka miesięcy przed światową premierą odbywają się różne festiwale gdzie film może zgarnąć jakąś nagrodę. Jakoś nie widzę by ktoś na to narzekał.
Jakimś fanbojem cedepu nie jestem ale nagroda najlepszej gry Microsoftu dla Tell Me Why wydaje się lekko mówiąc, dziwnym wyborem. Graficznie przestarzała, jakbym nic o niej nie wiedział to bym pomyślał że wyszła 5 lat temu, razem z Life is Strange. Gameplayowo nie zachwyca, jest to po prostu interaktywny film. Może po prostu nie chcieli dać Cybepunkowi zbyt wiele nagród :P
PS Co się stało z tym napompowanym balonkiem? Miał pęknąć a gra zbiera coraz więcej pochwał z nagrodami.
Jeżeli remake mojej gry robiłoby studio odpowiedzialne za Mafię III to też miałbym powody to obaw. Ta gra będzie ładnie wyglądać, ale w 2020 to żaden wyczyn. Mam przeczucie, że masa mechanik i detali z oryginału zostanie wycięta.
Wojny Klonów, tylko tyle mi potrzeba do szczęścia.
Jak widzę typowy fanboy World of Tanks.
1. Pierwszy akapit, całkowita głupota. Jeżeli zmienią BR to max 10-15 czołgom, w większości nowym, a dlaczego? Jak widzą, że czołg jest niepokonany, lub sobie nie radzi na aktualnym BR to go podwyższą lub obniżą.
2. No nie mogę... Jak według ciebie gaśnica czy zestaw naprawczy to wspomagacz... Przecież to jest podstawowa część czołgu. Jak czołg się pali to co masz robić, po prostu siedzieć w nim? Nie, masz go zgasić. A jak zdejmą ci gaśnicę albo uszkodzą mechanizm podnoszenia lufy to co? Naprawiasz go. Racja, takie rzeczy robiono w rzeczywistości na tyłach, gdzie byli mechanicy, ale jak to zrobić w grze? Dlatego dali w/w rzeczy. W WT je tylko wybadasz i raz kupisz, a w WoT? Niby nie trzeba ich badać, ale musisz płacić za każde użycia.
3. Jesteś głupi czy udajesz? M103 ma amunicję HEATFS, jest to pocisk kumulacyjny stabilizowany brzechwowo. Ma penetrację 380 mm, i tak nie najwięcej. Poza tym jest to powojenny pojazd, więc dlaczego ma nie mieć takiej amunicji. Jak na razie to ma się do balansu jak piernik to wiatraka.
Teraz sprawa Niemców, na początku było słabo, to fakt. W międzyczasie dostali Leoparda 1, jeden z najlepszych albo i nawet najlepszy czołg średni/podstawowy na V erze. Podobnie samoloty, dostali samoloty, które miało RFN i NRD, czyli MiG-15 i CL-13, więc to też jedne z lepszych odrzutowców. Więc ten argument jest już nieważny.
Czasami się zdarzało, że działka, które powinny od razu zniszczyć cel potrzebowały na niego dłuższej chwili, a np. karabin M2 mógł zestrzelić samolot od razu. Druga sprawa wynika z tego, że pocisk mógł trafić w pilota.Ale twój przykład z Ki-10 to kolejny przykład twojej głupoty i nieznajomości gry.
5. Tłumaczenie na błędy w grze, że to jeszcze beta jest głupie, tu przyznaję rację. W becie powinni wszystkie błędy naprawić. Nie jest to pełnoprawny produkt. Gdyby taki był, to by grę zostawili, nie dodawali nic nowego, tylko jedynie coś naprawili i utrzymywali grę i serwery z mikropłatności. Ale tak co każdą aktualizacją dostajemy nową mapę, pojazdy czy jakaś nowa mechanika w grze lub nawet nowy silnik graficzny.
Coś jeszcze dodać?
Podasz jakieś przykłady a propos tego rng?
Na odległość 6 km nie ma walk w powietrzu ani na ziemi. Najczęściej 200-500 metrów, max 1 km.
Każda nacja na pewnym BR jest lepsza niż inne i dominuje tam. Ruskie rezerwy (czołgi) są można powiedzieć średnie, jedynie BT-5 nadrabia szybkością. Niemieckie według mnie tam górują, działko 20mm masakruje czołgi jak Korwin lewaków.
Teraz RNG
W WT nie ma takich rzeczy, że przebijesz czołg, a nic mu nie zrobisz. Chyba, że trafisz tam gdzie są już zniszczone moduły i nie ma tam załogantów.
Celowanie
WoT - musisz poczekać, aż kółko się zmniejszy i dopiero wtedy strzelasz. A jak nie? Wtedy pocisk może polecieć 30 stopni w różne lewo czy prawo, albo w dół lub górę.
WT - nawet takim czołgiem jak KW-2 możesz jechać 30 km/h i strzelisz z biodra do przeciwnika, który jest 200 metrów od ciebie. Jeżeli dobrze ustawiłeś odległość i celownik zbiegł się z czołgiem to trafisz.
Całkiem ciekawie się zapowiada, oby mikrotransakcje zostały takie jakie zapowiedzieli.
Gra ta połączenie Ghost Recona z Far Cry. Chyba tak najłatwiej to opisać. Ciekawi mnie jak zrobią ten otwarty świat, kawałek terenu i niewidzialna ściana? Najlepiej chyba zrobić w wyspę i gdy przekroczysz pewną odległość giniesz czy coś w tym stylu. Fajne jest też wiele możliwości na wykonanie jednej misji. Oby tylko się nie okazało, że misje będą schematyczne: idź do budynku, zabij bossa, ukradnij towar. Kolejna ciekawa rzecz to możliwość używania każdego pojazdu, który się tam pojawi.