Nie kumam co autor artykułu chciał przekazać, ale to zrozumiałem z artykułu:
"Kocham Gwiezdne Wojny ale:
- Expanded Universe jest głupie i słabe
- Nowa trylogia jest jeszcze głupsza a nowy kanon ma tylko kilka akceptowalnych rzeczy
- A tak w zasadzie to oryginalna trylogia to słabo nakręcone filmidła"
Viktor Vaughn??
To rzeczywiście niezwykłe wyzwanie. Trzeba pokonać muzyka. Avengers Assemble.
A tak na serio, to jak sie coś pisze to warto chyba sprawdzić czy to nie głupota.
To drobiazg ale Dr Doom ma na imie Victor von Doom, a nie Vaughn.