Generalnie nie ma czegoś takiego jak "polski Switch". Wśród dostępnych na konsoli języków nie ma polskiego. Podejrzewam, choć pewny nie jestem, że Switch ma jedną wersję sprzedawaną na całym świecie. W kupionej w Polsce konsoli można ustawić menu japońskie, chińskie i, bodajże, koreańskie.
Gry nie mają blokad regionalnych.
Tak.
Głowy nie dam, ale wydaje mi się, że sejwy i tak się nie przenoszą. Wybrali jedno z zakończeń, uznali je za kanoniczne i zbudowali fabułę na tej podstawie.
adrem, i jak ten nowy AC?
W święta pogram w ostatnią część Uncharted, ale potem to aż do premiery Monster Hunter World posucha. Waham się pomiędzy kilkoma tytułami z mijającego roku.
End of Watch jest dobre, Fury to straszny syf (od początku, a nie tylko pod koniec).
Przywoływanie Suicide Squad to trochę cios w czułe, bo tego bigosu żaden reżyser by nie uratował. Przecież tam się nic nie zgadzało na żadnym etapie produkcji.
Nero to rzekomo dziennikarz, może dobrze żeby się orientował i nie rozpowszechniał głupot.
Dziesięć lat temu, to tam była zupełnie inna redakcja. Nikt się nie ostał.
Nie bardzo też rozumiem co złego jest w tym, że ktoś się poprawia. Wiedzy nie wysysa się z mlekiem matki. Rozumiem, że według Ciebie jak ktoś raz popełnił błąd to już niech go popełnia dalej, bo a nuż okaże się, że będzie jak z margaryną.
A teraz poszukajmy wpisów Loona sprzed dekady.
A ja wczoraj rozegrałem w FMie remisowe Gran Derbi
Warto wiedzieć:
http://www.realmadryt.pl/index.php?co=aktualnosci&id=77984
A to sorry, nie doczytałem.
Ale Ty również, bo jak napisałem wyżej, już swoje głosy (i opinię) oddałem. Nie w tym problem.
Nie pojawiło się. Rozumiem, że to oznacza, że jakimś cudem jestem zalogowany automatycznie.
No ale o tym strona też nie informuje, więc nie wiem czy moje głosy i, co o wiele ważniejsze, opinia nie zaginęły w cyberprzestrzeni.
Nie dostałem 7 dni premium więc kij wie.
Jak głosować?
1. Zaloguj się – na stronie graroku.gry-online.pl
Coś mi się na oczy rzuciło, ale za Chiny nie potrafię znaleźć przycisku "zaloguj się".
Kij wie. Z jednej strony trudno mi uwierzyć, że bekną za coś takiego. Z drugiej, FIFA jest cięta na La Ligę (co udowodniła karząc FCB, Atletico i Real zakazami transferowym), a teraz jeszcze prowadzi wojnę z rządem Hiszpanii, więc może zrobić pokazówkę.
Jeśli dostaną po łapach to chyba umrę ze śmiechu, bo znów będą mieli to na własne życzenie. Ile razy jeszcze te władze będą się same kopać w dupę?
Poważnie, jakiego farta ma Barca, że znalazła Messiego gdzieś na tej pampie. Przecież gdyby nie Argentyńczyk to od kilku sezonów walczyliby o Ligę Europy.
powodzenia w udowodnieniu "prowadzenia rozmow kontrkatowych"
Oddajmy głos FC Barcelonie:
Barcelona's director of institutional relations, Guillermo Amor, says it's possible the club have been in contact with Antoine Griezmann.
"We're obliged to have contact with players. It's something which is done."
Atletico zlozylo pozew na Barce do FIFA za zlamanie art 17.4, 17.5 i 18.3 Reg Statusu i Transferu pilkarzy
Jesli udowodnia ze Barca prowadzila rozmowy kontraktowe z Griezmannem (wazna umlwa z ATM) - FCB moze dostac “bana” na 2 okienka transferowe (case Mexes-ASR-Auxerre z 2005)
please make it true
Ja tam go nie chcę. Nawet za 90 czy 100.
lol
***
Moge cos z tym fantem w ogole zrobic?
Próbowałeś uspokoić psa?
im dalej w las tym gorzej to Dark
Niestety tak. Końcówka to dramat.
***
To jest nieprawdopodobne jak bardzo Szpakowski się nie zna. Kurza twarz, dekady oglądania piłki, rozmawiania o niej z fachowcami, małpa by się zaczęła orientować. A Dareczek dalej ni chu chu, nic nie kapuje, nic nie rozumie, nie wie co się dzieje.
Mogę też próbować się dogadac z sklepem, czy zagwarantują mi oddanie pieniędzy jeżeli kupie kolejną nową konsolę przy oddaniu na rękojme.
Stary, oddajesz konsolę EURO, a oni wysyłają ją do serwisu. Serwis naprawia i odsyła do sklepu, sklep oddaje ci naprawioną. Jeśli kupisz kolejną konsolę, będziesz miał dwie.
Poważnie, ludzie zacznijcie zaglądać na stronę UOKiK, bo wyraźnie nie znacie ani swoich praw, ani odpowiedniej nomenklatury.
https://prawakonsumenta.uokik.gov.pl/reklamacje/rekojmia/
On już wie, że może reklamować, a sprzęt pojedzie do serwisu
Chodzi o to, że on chce wymienić, a przepisy mówią, że sprzedawca nie ma takiego obowiązku.
Jeżeli konsument dokonał zakupu w stacjonarnym sklepie, to zgodnie z polskim prawem sprzedawca nie ma obowiązku przyjmowania zwrotu niewadliwego towaru tylko dlatego, że klient się rozmyślił albo rzecz przestała mu się podobać.
Warto sprawdzić zanim zacznie się pieprzyć głupoty.
Zasadniczo, gra to wszystko jednak tłumaczy. I to całkiem dobrze.
Problemem jest to, że gra nie bardzo pozwala na korzystanie z tych wszystkich dobrodziejstw. Blade Arts w teorii brzmią świetnie, ale podstawowa ekipa (Rex, Nia, Tora), czyli taka, z którą bujasz się przez pierwszych kilkadziesiąt godzin, ma umiejętności pozwalające tylko na 'break' i 'topple'. Niby Vandham ma 'launch', [UWAGA SPOILER]
spoiler start
ale on jest tylko na chwilę
spoiler stop
[PO SPOILERZE] a poza tym jest DPS-em, a ta rola jest w drużynie zarezerwowana dla Rexa i w związku z tym nie bardzo da się typa do ekipy wprowadzić.
Drugim trudnym do wykorzystania 'ficzerem' są Blade Combos. Podstawowe Ostrza zadają obrażenia związane tylko z trzema żywiołami (ogień, woda, ziemia), więc często nie da się zakończyć finiszerem, bo ten powinien być związany z żywiołem, którego drużyna nie ma.
Oczywiście obydwa te problemy można rozwiązać żonglując Ostrzami, ale... tu pojawia się kolejna zagwozdka. Zwykłe kryształy (czy z czego tam pozyskuje się Ostrza) ssą i nie nadają się do niczego. Rzadkie kryształy dają specjalne Ostrza, ale niestety nie zawsze, a poza tym są, no cóż, rzadkie. I tu gra leży, bo nijak nie tłumaczy czy żeby dostać specjalne Ostrze trzeba spełnić jakieś specjalne warunki, ani co dają 'boostery'. Zużyłem 6 rare crystals i wypadło mi jedno specjalne ostrze (dla Nii) na domiar złego związane z żywiołem ziemi, więc tym które już mam.
Aaaa... no i rozwój Poppy jest dramatem. Ten kto wpadł na pomysł prze**ujowej platformówki z beznadziejnym sterowaniem, potrzebnej do pozyskiwania specjalnej waluty, potrzebnej do upgrade'u robota, powinien się smażyć w piekle. Poważnie, w piekle!
Mówiąc szczerze nie mam bladego pojęcia co się dzieje w Bundeslidze. Nie wiem kto jest dobry, kto taki sobie, kto beznadziejny. Ten "wysoki Niemiec" to bardziej typ bramkarza jakiego chciałbym widzieć.
Umówmy się, braku centymetrów na tej pozycji nie da się oszukać.
Sieczka w głowie nastolatka to nie jest jeszcze aż taki problem i niezwykła sytuacja. Poważniejszym argumentem jest Raiola, którego Perez nie trawi.
Z Floro trzeba grzecznie (o czym przekonał się choćby tata Ozila).
Teraz podobno robią, też kolejne, podchody pod Courtois.
A ja po raz kolejny nie wierzę w ich powodzenie.
Obawiam się, że jestem skazany na oglądanie kolejnych "barthezów" w bramce Realu. Czy nie można po prostu kupić jakiegoś wysokiego Niemca? Czy proszę o zbyt wiele?
H'n'S na konsolach raczej banku nie rozbijają.
A teraz gdy D3 kosztuje grosze, X1 ma darmowe Path of Exile, naprawdę nie wiem kto po to sięgnie. No chyba, że mają zamiar dać to w PS+ i Xbox Gold.
Sam sobie odpowiedziałeś. Bo dłużyzny. Mnie akurat podobał się etap Castle'a "w cywilu", ale nie miałbym nic przeciwko temu żeby to wszystko było trochę bardziej skondensowane i mniej rozlazłe.
Poza tym serial byłby o niebo lepszy gdyby wywalić wątek eks-żołnierza / terrorysty. Rozumiem, że PTSD i to jak USA traktuje weteranów to ważny problem i warto było go poruszyć w historii o byłych żołnierzach, ale na nim polegli. Wątek był niestety bardzo źle napisany, nieprzekonujący i dosyć szybko stał się karykaturalnie głupi.
Miałem nadzieję, że po 8 odcinkowym sezonie "Defenders" poszli po rozum do głowy i zaczną skracać kolejne superbohaterskie produkcje, bo każdy z dotychczasowych sezonów, nawet tych dobrych (Daredevil, JJ), był za długi.
Nie no, mapa jest fatalna, podobnie jak oznaczenia questów i dziennik zadań.
Po kilkunastu godzinach skumałem, że można schować (L3) opisy przycisków pojawiające się na ekranie w czasie walki. Zawsze to trochę mniej śmieci.
No i na koniec. Ja rozumiem, że to jRPG, rozumiem że anime, rozumiem że taka konwencja, ale do ciężkiej anielki projekt Pyry / Mythry to jest tragedia. Dziwne, że nie dali jej samych szpilek, podwiązek i jeszcze większych cycków. Kogo jarają takie rzeczy?
A ja z wiekiem coraz bardziej jestem graczem kanapowym. Trochę żałuję, że nie mogę pograć w Total War: Warhammer II, ale dopóki mogę odpalić Civ V, nie jest źle.
Grałem w GF zaraz po pierwotnej premierze i właściwie jedynym irytującym momentem, który zapamiętałem było przedzieranie się przez las. No ale ja wychowałem się na przygodówkach, więc nie raziły mnie te wszystkie mocno surrealistyczne zagadki.
Zdaje się, że w remasterze zmienili sterowanie, które w oryginale było upierdliwe.
Swoją drogą, Sony rozdawało GF jakiś rok temu w ramach PS+.
Uch, Chelsea ma świetny terminarz:
13.02 Chelsea vs. Barcelona
24.02 Man Utd vs. Chelsea
3.03 Man City vs. Chelsea
6.03 Barcelona vs. Chelsea
Będzie śmiesznie, jeśli żadna z hiszpańskich drużyn nie przejdzie dalej.
Szanse są.
Ty dracko lepiej napisz komu trzeba posmarować, żeby przejść PSG.
Aytekin jeszcze działa?
City i Bayern mogą grać rezerwami.
A Real znów dostał łatwego rywala.
#cieplekulki
Japonię już im podebrało Sucker Punch, więc to odpada.
Jak znam życie skończy się na kontynuacji Origins.
No to jednak parę wad znalazłeś. A ja jeszcze parę bym dorzucił.
Nie żałuję wydanej kasy, bawię się dobrze, ale nie jest to tytuł wybitny.
Z tym abonamentem to adrem pojechałeś. Tak się składa, że za taką praktykę musimy podziękować Microsoftowi. To raz. A dwa, że te gry to dodatek, co więcej wprowadzony przez Sony, bo przypomnę, że MS latami ciągnął kasę nie dając w zamian nic kompletnie.
Nie sądzę żeby utrzymanie serwerów sieciowych wymagało tych 200 zyli rocznie, ale generalnie jestem to w stanie przeboleć.
Co do crossplaya, to nie bardzo wiem komu to potrzebne. Moim zdaniem to takie samo zawracanie dupy jak wsteczna kompatybilność. Niby wszyscy by chcieli, ale nikt nie będzie korzystać. Poza tym, konkurencja też ma to w dupie, a zgranie konsol z pecetami to już w ogóle gra nie warta świeczki.
Z resztą się zgodzę. Refundacja już dawno powinna być standardem. Usługi sieciowe, support i przyjazność użytkownikowi na platformie Sony leżą i kwiczą.
Tyle dobrego, że w ostatnich miesiącach poprawili się z transferem, bo wcześniej i na tym polu dawali ciała po całości.
Co generalnie nie zmienia faktu, że teorie spiskowe Lutza są śmieszne. Szczególnie, że Sony od lat udowadnia, że dba o nowe tytuły, wspiera nowe studia, oraz nowe pomysły w starych studiach (by wspomnieć choćby o The Last of Us i The Ghost of Tsushima), no i generalnie niszczy biblioteką tytułów.
Ja to bym chciał, żeby studia tworzące gry wiedziały same czego chcą i przestały pytać graczy, bo tytuły, które powstają na zamówienie społeczne zwykle brzydko pachną.
Równie dobrze można by napisać, że wygrywać też trzeba umieć.
Ja zawsze uważałem, że Żoze i Pep to dwa, warte siebie buce. Nie wiem czemu w obiegowej opinii uważa się, że Gardiola jest gentlemenem, ale warto w tym miejscu pogratulować dobrego działu PR.
Bo to w Europie nisza. Gra uber popularna w Japonii i właściwie nigdzie indziej. Do tego znana głównie z konsol Nintendo, które w Polsce kupuje kilkanaście osób.
Beta bardzo fajna, ale nie sądzę żeby przekonała do kupna kogoś, kto wcześniej niewiele, lub kompletnie nic o tej serii nie słyszał. Widzę na forach, że ludzie kompletnie nie ogarniają złożoności tej gry i myślą, że to banalny 'button masher'.
Tak samo jak nie sądzę żeby zniechęciła kogoś kto już wcześniej był fanem.
Ja w to wchodzę, ale byłem o tym przekonany od pierwszej zapowiedzi.
O rany zupełnie o tym losowaniu zapomniałem.
Widzę, że katalunia wciąż żyje w alternatywnej rzeczywistości, w której Real dostaje tylko łatwych przeciwników.
Najbardziej życzyłbym sobie Liverpool, bo dawno z nimi nie grali, ale w sumie mam na to wywalone.
***
pisanie losowych par bez zadnego powodu
Powód to akurat jest. Nero co prawda wciąż nie do końca ogarnia ideę wudu, ale przynajmniej jest wytrwały.
Mnie się podoba na tyle, że zamierzam kupić.
Pierwsze zlecenie jest banalne, ale z ostatnim trzeba się już trochę namęczyć. Mnie za pierwszym podejściem nie starczyło czasu.
Pominąłeś najnowszą część Assassins Creed. Teraz jest Shadow of War, nr 6.
Czy ja coś przegapiłem? Admin mówił, że już można jechać z bluzgami?
No i po co było się tak gorączkować?
Nie wiem jak ciebie Kyahn, ale mnie zawsze najbardziej wrukwiali goście, którzy ni z gruchy ni z pietruchy wpieprzali się w dyskusję z tekstem "ale się nie kłóćcie".
To tylko potwierdza, że odbieracie z Soulem na tych samych falach, moje gratulacje
No przecież ty porównujesz :D
popatrz na poprzednich trenerów - to twoje słowa.
No i pamiętne 5-0 z Realem. Dla mnie, jako kibica Barcelony ten mecz jest wyjątkowy i za to też Guardioli dziękuję.
Za tę manitę powinieneś też podziękować Mourinho, który wystawił ofensywny skład (na który naciskała hiszpańska opinia publiczna) po to by udowodnić, że "my way or highway".
City to nie jest gotowiec, popatrz na poprzednich trenerów.
Przypominam, że o ile mistrzostwo Anglii City ma w 90%, to w Europie nie ugrali póki co nic. A tak się składa, że mistrzostwo Anglii, z gorszym składem, zdobywał też Mancini.
Daj spokój Loon. Obydwaj wybrali miliarderów z nieograniczonym budżetem, zespoły z najbogatszej ligi, gotowe dać wolną rękę menadżerom w zarządzaniu i transferach, oraz tak wyposzczone, że mogą poczekać sezon, dwa na poważne trofea.
Obydwaj mieli drogę usłaną różami. To że skład United wygląda jak wygląda jest tylko i wyłącznie winą Mourinho.
Z drugiej strony, rozkładanie nóg przed geniuszem Pepa, który wydał pierdyliardy na obronę, która i tak wygląda jakby nie bardzo wiedziała co ma grać, wydał pierdylirdy na pomoc i atak, które dziś nie umiały stworzyć sobie jednej okazji z akcji, nieodmiennie mnie śmieszy.
Mnie by mocno zdziwiło. Nie pokazali kompletnie nic z gry, na PSX mówili o trailerze, a nie o rozgrywce... nic nie zapowiada premiery w przyszłym roku.
GoT najwcześniej koniec 2019, a pewniej początek 2020.
z przodu grałby tutejszy odpowiednik Kane'a, czyli Rashford
Nie no, Rashford to jednak bardziej skrzydłowy niż środkowy napastnik. Jeśli już, na szpicę przesunąłbym Martiala.
Generalnie to ten Lukaku nie jest złym napastnikiem, United po prostu brakuje drugiego bramkostrzelnego skrzydłowego (a la Rashford) i ofensywnego pomocnika. Lindegaard to poziom West Hamu.
No i tradycyjnie, od lat, obrona to komedia.
United chyba kolejny miliard musi wydać, bo ten skład to jest dramat. Tyle kasy wywalonej na gości, którzy nie potrafią wymienić dwóch podań, ani opanować piłki. Szkoda tego Rashforda.
Najgłupsze, że to City było do przejścia. Ani Pep niczego genialnego nie wymyślił, ani MC (poza Sane) nie zagrało szczególnie dobrze.
Zresztą bramkę na 2:1 United samo musiało sobie strzelić.
Jedyne co mnie martwi to fakt, że United wolno z kontrami wychodzi. Po drużynie Mourinho spodziewałbym się szybkości, a tymczasem skrzydłowi ciągle spóźnieni.
Cześć Kyahn, widzę że dołączyłeś do naszego wątku i pierwszy raz w życiu oglądasz drużynę prowadzoną przez Mourinho.
***
W Mourinho, którego generalnie nie lubię, uwielbiam to jak gra na nosie wszystkim ekspertom chrzaniącym, że "grając u siebie, grając o trofea, tak grać nie można".
<3
Trzymam kciuki za United chyba pierwszy raz od finału z FCB. Mam nadzieję, że wygrają grając brzydko, na przekór wszystkim kibicom ManU wierzącym w to, że mają ekipę, która może grać "otwarty futbol" z City.
[249]
+100
Najbardziej mnie wkurza, że te barany analizują wszystkie starcia w zwolnionym tempie. Podczas gdy na żywo wyglądało to na ewidentny faul. Calvert-Lewin wyrżnął ze sporym impetem.
To Lovren jest cymbałem. Popchnął przeciwnika w polu karnym, w sytuacji, w której nic The Reds nie groziło.
A gdzie Rosłoń dopatrzył się symulki to ja naprawdę nie wiem.
Nahorny i Rosłoń to klasyczny zestaw "głupi i głupszy".
Liverpool jest mistrzem w pieprzeniu tego co wygląda na niemożliwe do spieprzenia.
[209]
+zylion
Generalnie Agent pojechałeś, jak słusznie zauważył kolega z ziem odzyskanych, moldasem. Trochę smuteczek.
Co oni wyczyniają?
***
Nie, ale poważnie, CO ONI WYCZYNIAJĄ!?
Wolisz Moldasa, który rzuci Ci rozpiskę Pucharu Narodów Afryki u-19 i jeszcze będzie trzymał kciuki za 0-0, żeby były rzuty karne?
Dziwna narracja. Twierdzisz, że w wątku stała bęcwałów musi być utrzymana?
Rocznica śmierci najwybitniejszego kompozytora przypada 28 lipca.
"Muzyk" to jest od grania.
Czcionka jest bardzo podobna, ale nie identyczna.
Niby mógłby to być też Bloodborne II (czego bardzo bym sobie życzył), bo przecież w dodatku pojawił łowca ze Wschodu.
Mam nadzieję, że nie trzeba będzie długo czekać na rozwiązanie zagadki i już w ten weekend wszystko się wyjaśni.
Mam nadzieję, że na PSX pokażą więcej.
To "Shadows Die Twice" to oficjalny tytuł? Bo ja mam wrażenie, że to po prostu hasło reklamowe. Mnie to wygląda na nowe "Tenchu".
Mój post odnosił się do mendzenia Kyahna, a nie do Twojego posta.
Wciąłeś się.
A tak swoją drogą Lewy za to jak głosuje w plebiscycie FIFY powinien być odsunięty dyscyplinarnie od wszelkich nagród indywidualnych.
#lecabaret
wiadomo ze mlodszy syn zazwyczaj buntuje sie przeciwko ojcu...
Słaba teoria, Kerlo jest młodszy.
Żeś sobie przypomniał o sprawie.
O tym, że Soul ma mniej do powiedzenia to ja dobrze wiem, bo kilka ładnych miesięcy temu złapał focha i zniknął z forum po tym gdy mnie nie zbanowano. Wiem, że to brzmi jakbym się przechwalał, ale jak pragnę zakwitnąć tak było. Przypieprzył się do mnie (już nawet nie pamiętam w którym wątku), jak to miewa w zwyczaju, bez sensu i bez powodu, a potem napisał, że jeśli nie dostanę bana, to będzie znaczyło, że władze GOL-a już go, biednego misia, nie kochają. Bana nie dostałem, Soul zamknął się w pokoju, puszczał smutne piosenk na cały regulator i nie wyszedł na kolację.
Co nie zmienia faktu, że skakanie mu po odciskach skończyć się może nagłą śmiercią.
***
skoro nie koobon, to KTO
Co Wy, dzieci jesteście? Przecież ja bym się, psia jucha, nie ukrywał.
Nie grałem, bo w haxa nic a nic nie umiem, ale przede wszystkim dlatego, że o niczym nie wiedziałem.
***
Z tym że "Dark" nie jest niemieckim "Stranger Things" (i bardzo dobrze). Dużo bliżej mu do "Fortitude", który to serial, w przeciwieństwie do "Dark", w ogóle mi się nie podobał.
Jesteśmy w połowie sezonu i nie mamy żadnych uwag.
Ocho, davis na pełnej petardzie uderza w bana.
ed.
A Ty Valem też zero instynktu samozachowawczego.
Twarowskiego to ja akurat nie lubię, a Wolski jest słaby.
***
Ranyjulek, ale upadek Monaco.
***
Nie ma Varane'a, jest zabawa.
Spytaj go czemu trzymał w C+ tych ancymonów od La Ligi.
Smokowskiemu nawrzucac? Szanujmy sie. Co on Roslon?
Był szefem redakcji sportowej, więc odpowiadał za poziom komentatorów. A poza ekipą od Serie A to tam same cymbały.
Każdy jest lepszy od Ołłowskiego i Labogi.
Nawet Darek 'Smark' Szpakowski
Prawdziwym problemem jest to, że nie można wstawiać gifów, a nie jakieś tam uśmieszki.
To jest trochę kwestia tego co rozumiesz przez "średnią". Czy chodzi o taką "średnią znajomość angielskiego" jaką ludzie wpisują w CV ubiegając się o pracę. Czy o "średnią", która pozawala na oglądanie seriali z angielskimi napisami.
Generalnie nie jest to poziom pracy naukowej. Nie stylizują, dzięki bogu, dialogów na staroangielski (co nie wiedzieć czemu jest dosyć częste w jRPG-ach), więc raczej z taką uczciwą średnią znajomością angielskiego problemu mieć nie powinieneś.
Wszystkie dialogi są z napisami w dymkach, więc nie trzeba polegać na słuchu.
W telefonach są emoty systemowe, a te na Windowsie skąd wzięli?
Inna sprawa, że nie ma co drzeć szat. Ja nie używam i jakoś żyję.
W wątku to jakoś nadzwyczajnie go nie gnębiono, ale na curvie i kalamburach fala była że hej.
Też szczególnie nie tęsknię. Tak mi się przypomniało.
A propos...
Podczas ostatniego meltdownu Loon zarzucił mi, że chcę wyrzucić pół wątku, a tymczasem jedyną osibą, którą stąd przegoniono jest Moldas, a tak się składa, że ja go psami nie szczułem.
W przeciwieństwie do Sąsiada.
Chciałem przypomnieć, że Atletico Simeone zasłużyło na puchar Ligi Mistrzów.
***
adrem -->
Z żadnej nietrafionej wróżby nie cieszę się tak bardzo.
***
Agent -->
Zamknęli im tę karczmę? Bummer.
Myślałem, że po prostu pomarli ze starości.
Rozwój wypadków w wątku Loona był boleśnie przewidywalny do momentu, w którym Długazima zaczął się skarżyć na to że jest atakowany.
Muszę przyznać, że bardzo mnie tym wzruszył.
Po pierwsze, to bardzo smutna wiadomość.
Po drugie, i to już jest zdecydowanie lepsza wiadomość, na 99% nic z tego nie będzie.
Ty, ale wiesz, że książek nie czyta się po to by zwiększyć IQ.
Inna sprawa, że z tymi szachami to kiepski przykład, vide Bobby Fischer.
Ile razy Loon musi założyć ten wątek żeby ludzie przestali to w końcu łykać?
***
Swoją drogą, to oburzenie ludzi, którzy czytają Sapkowskiego, (tfu) Piekarę i książki na podstawie gier Blizzarda, zawsze nieodmiennie mnie wzrusza i szczerze bawi.

Pomyślałem, że dodam obrazek poglądowy.
Tu jest chyba tylko dwóch przeciwników, a bywa więcej. No podczas gry to wszystko się rusza, miga, wybucha, fruwają liczby i statusy.
O ile ekran Switcha ma prawie 16 cm przekątnej, to podczas walki widzialna część ekranu zmniejsza się do jakichś 7 może 8 cm.
Nie jest to najfunkcjonalniej zaprojektowany interfejs. Szczególnie do trybu handheld.
Gram tylko w trybie przenośnym. Konsolę kupiłem pół roku temu i wciąż nie podłączyłem do TV.
Ale pewnie spróbuję XC2 na dużym ekranie, żeby porównać i sprawdzić czy faktycznie różnica jest duża.
No żyleta to nie jest. Bardzo wyraźnie widać jak doczytuje po 'szybkiej podróży', szczególnie gdy przenosisz się do miasta. Przez chwilę obraz wygląda jak przez pończochę.
Mnie mówiąc szczerze dużo bardziej przeszkadza wizualny chaos podczas walk. Na małym ekranie trudno czasem pokapować co się dzieje, a duże znaczenie przy odpalaniu ataków specjalnych ma timing. Najlepiej wyprowadzać je gdy ląduje trzeci autoatak, a bywa że nie wiem nawet w kogo akurat wali mój bohater, o tym na jakim jest etapie nie wspominając.
Cóż, generalnie nie jest to najładniejszy jRPG na świecie. Takie Ni No Kuni z PS3 robi większe wrażenie.
Też czekam na "Mute". Film skończony, a tu ani daty, ani trailera.
"Bright" zapowiedzieli pół roku temu.
"Edge of tomorrow" oglądałem ze dwa lata temu i jedyne co pamiętam, to że wynudziłem się jak mops, a zakończenie było, nawet jak na niskie oczekiwania, rozczarowujące.
"Snowpiercer" scenariuszowo leży. Nie czytałem komiksu więc nie wiem czy to wina materiału źródłowego, czy adaptacji.
Natomiast jeśli chodzi o robotę stricte filmową, to jest to majstersztyk.
No jeśli mecze City wyglądają tak jak ten, który właśnie rozgrywają to możemy się czepiać Ghosta bezpodstawnie. Bo dziś to oni grają jak Real w tym sezonie. Pierdyliard podań w poprzek boiska, a potem bezsensowna wrzutka spod linii końcowej. Do 75 nie stworzyli sobie chyba* żadnej sytuacji bramkowej.
*Piszę 'chyba', bo może coś wykombinowali akurat gdy wyszedłem wyrzucić śmieci.
***
W internetach piszą, że Real interesuje się Salahem. Ta informacja przybiła mnie bardziej niż kilka ostatnich meczów Królewskich.
Mam za sobą 12 godzin w XC2 i generalnie jest dobrze. Jak na jRPG nie przynudzają zbytnio, angielski dubbing jest ok, system walki też daje radę (choć tak naprawdę błyszczy gdy mamy pełną drużynę), wciąga, wygląda przyzwoicie, do historii, bohaterów i świata przedstawionego nie mam zastrzeżeń.
Bywa trochę przytłaczająca, bo świat jest ogromny, miasta wielkie i wielopoziomowe, zadań w pytę, a i różnych systemów, upgrade'ów i innych pierdół bez liku. Na szczęście tutoriale w miarę bezboleśnie wszystko tłumaczą.
Ale, cholera jasna, mapa i dziennik zadań, są kompletnie schrzanione. W życiu nie widziałem mapy, która nic nie pokazuje i dziennika, który byłby tak bezużyteczny. Co niestety powoduje, że odnalezienie się w świecie (i danym quescie) bywa mordęgą. Ktoś powinien za to dostać w ucho.
Dziwne jest też to, że przycisk akcji (A) nie 'załapuje' od razu gdy informacja o interakcji pokazuje się na ekranie. Co jest upierdliwe, bo skrzynek i miejsc, z których pozyskuje się materiały jest od cholery. Wygląda to tak, że podbiegając do skrzyni trzeba odczekać sekundę i dopiero wcisnąć przycisk.
Wydaje się to błahym problemem, ale uwiercie mi, daje w kość.
Mimo tych wad bawię się dobrze, a gra wciąga nawet wtedy gdy jest trochę orką. Na szczęście wygląda na to, że po tych kilkunastu godzinach (!) mam w końcu stałą, pełną ekipę, więc teraz powinno być z górki.
Hiszpańskie boiska staną się o wiele lepszym miejscem gdy Raul Garcia w końcu przejdzie na emeryturę.
Weź i sprzedaj gościa, który jest wiecznie kontuzjowany.
Takie cuda to tylko Arsenal potrafi wyczarować.
Chryste, Ramos z Kroosem zaraz coś wywiną. W defensywie robią wszystko źle.
Chaos niekontrolowany.

Mecze po południu to najlepsze co wymyślono w Hiszpanii.
***
Barcelona ładnie ostatnio dymana przez sędziów.
Cała liga dymana. To jest ręka na karny -->
Po prostu Barcę dziwnym trafem jakoś to omijało. Tudzież na tym korzystała, vide bramka z Malagą po zagraniu zza linii końcowej.
Punisher byłby o niebo lepszy gdyby wywali, albo inaczej rozegrali, wątek 'unabombera', bo im się kompletnie rozlazł. A już ten odcinek w hotelu to kompletna amatorka.
O "Dark" czytałem dużo dobrego, ale nie wiem kiedy znajdę czas na to żeby obejrzeć.
Zadziwiająca dyskusja. Tak jakby ktokolwiek dobierał zwierzątko po to by grać z nim w szachy.
Psy to debile w porównaniu z krukami, czy w związku z tym to one są najlepszym towarzyszem człowieka?
O jezu, moje psy nie szczekały w ogóle, ale przecież nie chodzi o własne, a te za ścianą, za ogrodzeniem, po drugiej stronie ulicy, a czasem o tego kundla trzy ulice dalej.
W antybiotykach najlepsze jest to, że czuć je na wejściu i na wyjściu.
Kur*@, ale nam się zrobił dom spokojnej starości w wątku. Polityka, dzieci, choroby, zaraz zaczniemy narzekać na pogodę, a potem to już prosta droga do skromnej mogiły.
ed.
adrem, widziałeś?
https://www.youtube.com/watch?v=5sGAFtmGSAk
Tylko troszkę (2h) pograłem, więc tak naprawdę to nawet z prologu nie wyszedłem.
Po weekendzie będę mógł napisać coś sensownego.
U mnie dla odmiany duży.
W kwestii formalnej, tak wychodzi jutro, że od wczoraj jest w niektórych sklepach.
Swój egzemplarz odbiorę po robocie.
TeRiKaY -->
Zbyt wiele pracy w research nie włożyłem.
Odbieram po robocie w madgames, mają po 205 zyli.
Przeciągnęli jej gazę przez zatoki tak że z dziurek od nosa wystawały jej końce. Co jakiś czas przychodziła pielęgniarka i ciągnęła za te końce gazy, żeby poluzować.
Miłego chorowania.
Jak będziesz niegrzeczny to opowiem ci jak mojej babce w latach '80 czyścili zatoki w szpitalu.
***
Facebook właśnie uświadomił mi to co gryzło mnie cały wczorajszy wieczór, a mianowicie kogo przypomina Kapitan Ameryka w nowym zwiastunie.
Solid Snake
Po pierwsze, istniejące 'prawo' w tym względzie jest niezbyt ścisłe, i często gęsto nieprzestrzegane przez kierowców. Przypomnę również, że w podanym przykładzie winnym jest typ, który zasłonił przejście parkując w miejscu niedozwolonym,
Po drugie, zawsze mi się wydawało, że kara śmierci za takie wykroczenie to lekka przesada.
Wiem, że taka jest praktyka (w przeciwieństwie do teorii), dlatego zabijamy najwięcej pieszych w UE i wciąż jest to raportowane jako "wina pieszego", który "wtargnął na jezdnię".
Na szczęście nowe przepisy mają to zmienić.
Zresztą mnie na kursie, który zaliczyłem półtorej dekady temu, do łba wtłaczali, że przed przejściem mam zwolnić, szczególnie gdy widoczność jest ograniczona.
Na szczęście nowa władza ma w końcu zmienić XIX wieczne przepisy i wprowadzić pierwszeństwo pieszego nie tylko na pasach, ale i pieszego, który do przejścia dochodzi.
Np nie może wchodzić na jezdnię gdy mu przeszkoda ogranicza widoczność.
Tak, i ma czekać, aż kierowca, który łamie przepisy parkując w niedozwolonym miejscu łaskawie w końcu odjedzie.
A wszystko dlatego, że dla kierowcy strata kilku sekund na zwolnienie przed zasłoniętym przejściem to zdecydowanie zbyt duże poświęcenie.
keine grenzen, chwytliwe
Nie widziałem Thor: Ragnarok, a już wiem jak się skończyło.
"przegrywa fizjonomią"
Niech ktoś zatłucze Labogę mikrofonem.
***
Pierwszy kontakt z piłką.
Gramy bez bramkarza.
***
Dziękuję, kolejny nieodgwizdany karny dla Realu.
Nie no, kombinowali fajnie. Nawiązanie do plakatów z lat '50 bardzo spoko.
Problem w tym, że Jaszyn wygląda jak Mister Fantastic, a tego chyba nie było w planach.
O, zapomniałem o Fleabag, a miałem obejrzeć. Od Rectify się odbiłem, ale spróbuję raz jeszcze.
O Queen of the South pierwsze słyszę, a trailery jakoś nie teges. Dobre to?
Wiktorę Młoda ogląda, moim zdaniem słabe. To już chyba lepiej poczekać na drugi sezon The Crown (8.12).
Skoro już przy tym jesteśmy...
Valem, dracko, kerlo, jakiś dobry serial obyczajowy?

yup, dokładnie tak jak na twoim rysuneczku
sami też wjeżdżają w swoje manifestacje samochodami
Szlag, musiałeś odpisać po edycie.
Nie, nie usprawiedliwiam demolowania miasta, rabunku i ogólnego rozpierdolu, bo jak pisałem po rozruchach w Tottenhamie (dzielnicy, nie klubie), to gówniana rewolucja gdy kończy się na kradzieży kartonów fajek od Pakistańczyka na rogu.
Alterglobaliści protestują na wszystkich G20. W Warszawie nie zbiła się nawet szklanka. Nie mam zamiaru teraz rozpoczynać kolejnej gównoburzy rozpatrując ich postulaty, więc skupmy się może tylko na formie protestów.
Alterglobaliści - zdemolowali Hamburg (kilkaset osób z ponad 50 tysięcy protestujących, organizatorzy oficjalnie potępili zadymiarzy), faszyści - chcą podległości niższych ras. Dalej nie mi się to nie równoważy.
Valem, błagam, jak każdemu w tym wątku zdarza mi się stosować wyolbrzymienia i manipulację (kto bez grzechu niech pierwszy rzuci loonem), ale to przecież ty napisałeś, że zgadzasz się z tym, że są gorsi od faszystów, i że to największa hołota. To są dokładne cytaty, nic a nic przeze mnie nie ubarwione.
Nie mam kompletnie nic wspólnego z Antifą (poza tym, że zgadzam się z tym, że przemoc jest usprawiedliwiona gdy przychodzi do walki z naziolami), ale krew mnie zalewa gdy czytam, że ruch, który powstał tylko dlatego, że faszyści i naziści chcieli i chcą oczyścić świat z podludzi (w tym z nas i naszych bliskich), jest gorszy od tych, których ma zwalczać.
No kurczę, to naprawdę jest idiotyczny pogląd.
No cóż, jeśli tak uważasz to ja też nie mam nic do dodania.
Swoją drogą dobrze wiedzieć, że we współczesnym społeczeństwie największym zagrożeniem są antyfaszyści. Chciałbym żyć w tej rzeczywistości równoległej.
Nie bardzo mam co omijać, bo jedyne co czytam to antifa = faszyści tylko jeszcze gorzej.
Trudno polemizować z tak kolosalnym kłamstwem.
Tak czy owak dziękuję za uznanie i merytoryczny wkład w dyskusję.
A tak już zupełnie na koniec.
Kompletnie nie kumam tej satysfakcji płynącej z komentarzy z libaralno-gospodarczej i konserwatywno-obyczajowej części sceny politycznej, po tym gdy Dymek i Wybieralski okazali się chujami. Przecież to właśnie zwycięstwo całego #metoo, że potrafi (w przeciwieństwie do prawicy, która broni nazioli) obnażyć "swoich". Gdyby ta akcja była wymierzona jedynie w Trumpa i jemu podobnych zboków, można by krzyczeć "a wy tacy święci!?". A tak, proszę, weryfikuje się liberalne obyczajowo Hollywood, weryfikuje się lewica (Dymek), weryfikuje się centrum (Gazeta Wyborcza).
Nie ma świętych krów, a o to w tej akcji chodziło.
Dobranoc towarzysze.
ed.
No kurczę, szkoda, że moja babcia już nie żyje, z chęcią bym jej opowiedział o tym jak to walcząc w 44 odbierała innym prawo do odmiennych poglądów.
A więc masz rację. To jest zdecydowanie gorsze od faszystów.
Też preferowałbym obóz koncentracyjny, niż świece dymne rzucane w policję. Najgorzej.
Spytałbym co masz na poparcie tej tezy, ale podejrzewam, że dostane linki do fejkowych kont Antify założonych przez ruskie trolle.
Wiadomo, faszyści byli lepsi i tak naprawdę lubili Polaków.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1667623453301231&set=pcb.1667624306634479&type=3&theater
Kojarzysz może taką organizację jak Antifa?
Oczywiście, to ci którzy walczą, jak sama nazwa wskazuje, z faszystami. Siłą rzeczy muszą być najgorsi.
- Nazi: we will eliminate the Jews.
- Antifa: no.
- Liberal: whoa, let's just have a civil discussion about whether or not to eliminate the Jews.
Moim zdaniem te dwa ugrupowania są w swoim sposobie działania o wiele bardziej faszystowskie, niż faszyści, przeciwko którym się sprzeciwiają, nie dopuszczając absolutnie żadnego głosu, który sprzeciwiałby się ich wizji świata.
Po pierwsze, to nie jest prawda.
Po drugie, nie ma czegoś takiego jak "prawdopośrodkizm". Nie będzie dyskusji z Winnickim choćby się ubrał w granatowy garnitur, a nie brunatny mundurek.
Porównywanie antyfaszystów, socjalistów, feministki z faszystami jest kłamstwem i kolejnym chochołem.
A poza tym, gratuluję, piękna przemowa. Łapki w górę uciskana większości.
Trudno powiedzieć na ile poglądy adrema są jego rzeczywistymi poglądami, ponieważ kilkukrotnie udowodnił, że traktuje Cię w wątku jako swego rodzaju autorytet, starszego brata po szalu, którego należy naśladować.
Piękny protekcjonalizm.
Widzisz adrem, ośla łąko, zostałeś wmanewrowany. Żaden twój pogląd nie twój.
Myśl samodzielnie.
"najciemniej pod latarnią" - Loon objaśnia złożone zjawiska społeczne.
To jest taki poziom dyskusji o jakim niedawno mówiła mi narzeczona. Dlaczego kobiety nie reagują na zaczepki i komentarze na swój temat (którymi są obrzucane dzień w dzień)? Bo jak odpyskniesz to usłysz kolejną wiązankę pod swoim adresem, a może i dostaniesz w papę od napranego huzara.
No i tak właśnie dyskutuje się z Loonem. Stawia chochoły, kłamie, nagina, ale weź mu odpisz, a usłyszysz, że to ty naginasz, kłamiesz, spłaszczasz i generalnie nie rozumiesz. A poza tym stoisz tam gdzie (...) - tu wstaw dowolną postać, którą aktualnie Loon gardzi, a która nie ma kompletnie nic wspólnego z twoimi poglądami.
Więc moja odpowiedź na te loonowe fantazje nieodmiennie brzmieć będzie - "uspokój się"
Jedne tak, inne nie. Nie kieruję się ceną, a tym czy chcę w dany tytuł zagrać, czy nie. Tak jak nie kupuję gier, które mnie nie interesują nawet gdy latają po 5 złotych na Steamie, tak nie widzę problemu w wydaniu ponad dwóch stów na coś w co chcę zagrać.
Poza tym, większość gier sprzedaję po przejściu. I tym sposobem taki "Shadow of War" kosztował mnie 60 złotych.
Oglądam tego Punishera i muszę przyznać, że jest zaskakująco przyzwoity. Trochę martwi mnie, że znów natłukli 13 odcinków, ale póki co (jestem po pięciu) da się to oglądać bez bólu.
Choć wciąż podtrzymuję zdanie, że Bernthal nie pasuje do tej roli.
Pierwsze słyszę żeby pokolenie X miało się charakteryzować etosem pracy.
A 'roszczeniowość' popieram wszystkimi kończynami.
Nie mam zamiaru śmiać się z pojęcia, bo prawie wszystko co za nim stoi generalnie bardzo mi się podoba.
Patałachy z tych Nietoperzy. Gudes i Zaza zagrali jak Benzema.
Jaki Deulofeu jest kiepski :D to szkoda slow :D
Kocham typa. Gonią wynik, a ten biegnie z piłką w poprzek boiska na własnej połowie, co rzecz jasna kończy się stratą.
I tak kilka razy.
Szczerze go uwielbiam. (I wiem, że w El Clasico oczywiście strzeli)
Phi, wczoraj Realowi nie uznali prawidłowo zdobytej bramki.
Kibiców Barcelony witamy w La Lidze. Teraz niech jeszcze sędziowie przeoczą kilka karnych i będziemy mniej więcej kwita.
Szkoda tylko, ze sie z upokorzeniem Barcy przez Zaze
Weź nie żartuj. Valencia z Barcą zawsze przegrywa i dziś też wdupi. I to raczej bez walki.
Chciałbym przypomnieć, że Jese odchodził z Realu do PSG (i zdaje się wciąż jest ich piłkarzem), więc jeśli odnosiłeś się jedynie do listy klubów to też pudło.
Trudno powiedzieć pod jakim kątem go porównujesz, skoro zbieżności między nimi zbyt wiele nie ma. Inny wiek, profil, umiejętności, rola na boisku, inna historia, inne okoliczności.
Poza tym, zasadniczo o olbrzymiej większości piłkarzy odchodzących z Realu można powiedzieć, że skończyli z wielką piłką, więc równie dobrze mogłeś porównać Lucasa do Cicinho.
Po raz kolejny, Lucasowi najbliżej do Callejona. A to który jest trochę lepszy, a który trochę gorszy nie ma znaczenia.
Vazqueza nikt nigdy o szczególny talent nie posądzał. Lucas to dokładne przeciwieństwo Jesego.
Lucas: zaangażowanie > talent
Jese: zaangażowanie < talent.
Jeśli już miałbym Vazqueza porównywać do jakiegoś madryckiego piłkarza to bliżej mu do Callejona. A ten jak wiemy skończył w wieśniackim klubie.
No jeśli Kroos zaczyna wystawiać piłki Maladze, to ja już chyba podziękuję i poczekam do sierpnia.
Po pierwsze, nie znam nikogo kto przedkładałby cyfrową nad pudełkowe, skoro te drugie są tańsze i co więcej można je opchnąć po przejściu.
Po drugie, zainstalowana z płyty gra to wciąż kilkadziesiąt GB na dysku.
Po trzecie, nigdy nie zabrakło mi miejsca, a ja bardzo szybko się nudzę i przynajmniej 5 gier mam zawsze zainstalowanych.
Jasne, zawsze fajniej jest mieć więcej niż mniej, ale skoro pyta o to czy 500 GB starcza, to odpowiedź może być tylko twierdząca i nie ma co dzielić włosa na czworo.
No, a poza tym (mam nadzieję, że przed betą Monster Hunter World nie zapeszę) ostatnio Sony deczko się poprawiło i zasysa się jakby szybciej.
Przepraszam, ale gdzieś umknął mi związek między wielkością dysku, a prędkością ściągania.
Potwierdzam, 500GB wystarcza. Wydaje mi się, że to zmieści siakieś siedem, osiem dużych gier. Nikt nigdy nie grał naraz w tyle tytułów.
Sejwy zajmują bardzo mało miejsca. Aplikacje podobnie.
i się właśnie zastanawiam jaka różnica pomiędzy 1tb*
Zwykle około 500GB.
Ja co prawda kompletnie nie kumam fenomenu "Domu w głębi lasu" (a właściwie nie kumam fenomenu Whedona, któremu w dosyć długiej karierze udała się raptem jedna rzecz), a "It follows", choć to bardzo dobry i ciekawy film, mnie nie przestraszył (a przestrasza mnie wszystko), ale zestawienie i tak doceniam, choćby dlatego, że mało w nim gówna opartego na 'jumpscare'ach" + jest koreański film, o którym w życiu nie słyszałem, a teraz chcę koniecznie obejrzeć.
Dziękuje pan fsm.
Też mnie wkurza to ciągłe tłumaczenie każdego fuckupu niewiedzą. No żesz w mordę i nożem, żyjemy w czasach gugla i wyszukiwania obrazem. Na litość boską, moja sześćdziesięciopięcioletnia mame umiałaby to zweryfikować w minutę.
Nie wspominając o tym, że typy od "pamiętamy'44" powinny to wiedzieć bez sprawdzania.
No tak, zaraz dojdziemy do wniosku, że żadne regulacje nie mają sensu, bo przecież mimo penalizacji przestępstw te wciąż są popełniane.
Doniesień o kolejnych napastnikach, którzy mają przyjść do Madrytu nie traktuję poważnie. Ale gdyby Perez zadzwonił do mnie z prośbą o radę to chyba skierowałbym go do agenta Timo Wernera.
Chociaż ten Icardi też mógłby być. Inna sprawa, że po tym co wyrabia atak Realu w tym sezonie będę zadowolony z połówki przyzwoitego napastnika.
Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z tego, że na moich radach to sobie madridistę wychowasz.
Nie gratuluję, bo całą robotę żona odwaliła. Rozumiem, że już wszystko gra i buczy, zarówno u mamy, jak i u pociechy?
***
Monaco idzie jak burza.
„Już teraz mogę wam powiedzieć, że w przyszłym roku Icardi będzie w Realu Madryt na miejscu Benzemy”, powiedział Daniele Massaro, były piłkarz AC Milan, który obecnie jest dziennikarzem i komentatorem w Premium Sport.
Oddaję głos do studia.
***
Lucas w podstawowym składzie, Ceballos na ławce...
Zizou ty trollu.
Holender, to chyba muszę wrócić i się przemęczyć przez początek NWN2. Może w końcu się uda.
Temu konkretnemu starszemu człowiekowi wystarczy dobre wino, by każda pora dnia stała się lepsza.
A w ideały nie wierzę.
Ciastko, cola i gra. Większość dwunastolatków tak wyobraża sobie idealne popołudnie.
@[4]
+ zaklepmy jako własność intelektualną każde słowo, które padło w filmach, plus pierdyliard innych, których użyliśmy opisując Gwiezdne Wojny w naszych książkach, gadżetach, serialach i komiksach, a potem gońmy z psami każdego geeka, który śmiał użyć słowa 'droid' w jakimś fanfiku
Jak to po co? Po grę dla syna.
To wstydliwy sekret stolicy, ale musieli pootwierać Biedry dla radomiaków. Co poradzić.
Czekam, ale chyba wybiorę wersję na Switcha.
Zresztą generalnie najchętniej każdą grę przechodziłbym na Switchu.
Przecież nie twierdzę, i nigdy nie twierdziłem, że Pol jest dobry.
Po prostu po tym, gdy zabrakło jednego osła poziom podskoczył. Co nie oznacza, że dziennikarze są lepsi.
elathir -->
Z kątowni.
http://wegotthiscovered.com/gaming/cd-projekt-red-quick-tease-cyberpunk-2077-hidden-message/
You’re probably curious about the release date. It’s currently scheduled a way off, in 2015
Zarzeczny wykorkował? Jakoś mnie to ominęło, a powinienem był zauważyć, że ogólny poziom dziennikarstwa się poprawił.
Za Wójcikiem też płakać nie będę.
Byleby ten kierunek utrzymali
Najlepiej do początku kolejnego sezonu, żeby znowu nie trzeba było w październiku na gwałt szukać trenera.
Yans -->
Zlituj się i załóż nową część.
Nero, jak pragnę zakwitnąć, po grzyba go prowokujesz?
***
Jestem zaskoczony, że Zizou nie wpuścił Vazqueza w 85 minucie.