W tej grze brakuje mi jedynie nokdaunów po akcjach np. po jakimś czystym sierpowym. Bo żeby był nokdaun to trzeba zjechać pasek do zera.
Jeśli ktoś jest fanem polonezów to gra spełni jego oczekiwania, aczkolwiek jest bardzo prosta i grafika też nie porywa. Ja pamiętam, że jak grałem za dzieciaka to miałem sporą frajdę.
Żadna gra nie ma takiego klimatu jak wiedźmin 2. Grając Geraltem czuję się jakbym to ja byłbym bohaterem gry. Przecież to ja podejmuję decyzje jak poprowadzić rozmowę a przez to poznaję swój charakter.
Żadna strategiczna gra nie wciągnęła mnie jak CIV 5. Przez nią zacząłem się uczyć do obrony licencjatu na 2 dni przed terminem. Troszkę brakuję mi bardziej rozwiniętej dyplomacji i porozumiewania się z innymi przywódcami, ale i tak jest okej.