6. Praca artystyczna polega na stworzeniu historii akcji zawierającej biografie postaci przedstawionych na zdjęciach w Galerii na stronie http://rainbow6.gry-online.pl/. Wybór zdjęć i ich chronologia jest dowolna.
Taka "średnia" ta historia akcji :#
[14]Aaron "Vox, Hammer" Hammerschmidt (urodzony w Monachium w roku 1967, tam też się wychowywał) - niemiecki terrorysta, który odbył w swoim czasie służbę w policji, a także jednostce antyterrorystycznej GSG 9 - popijał whiskey siedząc na sofie w swoim pokoju hotelowym. Do hotelu w którym przebywał już niedługo miała wpaść rosyjska jednostka antyterrorystyczna, zaraz po wybuchu C4.
[15]Wstał i włożył za pas swojego boczniaka. Aaron z początku odsłużył swoje w niemieckiej policji, dwa lata nienagannej służby, kilka osiągnięć, to wystarczyło aby dostać się na egzaminy do GSG 9. Służył tam przez pewien czas, dopóki nie zaczął narzekać na brak wrażeń. W 1994 wziął udział w akcji odbicia zakładników w Kassel. Akcja zakończyła się sukcesem, a Aaron stwierdził, że jego życie i walka przeciwko terrorystom jest zbyt prosta. Odszedł z GSG 9.
[16]Po odejściu skończył jako członek oddziału najemników "Vox Populi". Stąd też wzięła się jego późniejsza ksywka "Vox". Służył on z nimi przez jakiś czas. Pierwszy kontrakt w jakim Hammerschmidt miał swój udział przypadł na rok 1995, czyli środek I wojny w Czeczeni. To właśnie tam los połączył go z Szamilem Basajewem, jego późniejszym pracodawcą, zaś efektem ich współpracy była chociażby przeprowadzona w marcu 1999 roku operacja porwania rosyjskiego generała Konstantina Szpiguna, w której Aaron brał czynny udział...
[21]C4 piknęło ostrzegawczo informując o tym, że jest gotowe. Vox wyjął ze spodni telefon i zadzwonił do oddziału. Poinformował ich o tym, że wykonał swoje zadanie i zmierza w ich stronę.
[6]Na miejscu czekał na niego drugi przedmiot dywersji - córka generała Szpiguna. Oddział Aarona miał za zadanie zażądać okupu, a następnie utrzymać pozycje i wycofać się podstawionym helikopterem. Wszystko poszłoby, gdyby nie pewien szkopuł...
[24]Rosyjski oddział antyterrorystyczny, który przygotowywał się do wkroczenia do budynku. Oczywiście o tym że ktoś wsypał Aaron dowiedział się po czasie.
[7]Po tym gdy dotarł do magazynu przywiało go kiwnięcie głów jego podwładnych. Złapał on siedzącą na podłodze córkę Szpiguna i zabrał na górę - do pomieszczenia gospodarczego.
[29]Operacja rozbicia czeczeńskiej grypy terrorystycznej i odbicia córki generała rozpoczęła się, a antyterroryści wchodzili już do budynku.
[31]Grupa była pewna, że mają sporo czasu nim zawiąże się starcie - nic bardziej mylnego. Nim jeszcze odpalili C4 do magazynu wkroczył oddział antyterrorystyczny.
[33] Zastali oni odwróconego do ich tyłem terrorystę, który został błyskawicznie ogłuszony i padł na podłogę.
[1]Oddział ruszył do góry schodami, cały czas starając się zachować ciszę, choć w ich żyłach buzowała adrenalina towarzysząca akcji.
[18]Terroryści czekali, już za moment mieli odpalić C4.
[2]Ze schodów wyłonili się ich przeciwnicy. Najbliższej stojący schodów - Aaron - otrzymał trafienie metalową korbą karabinu w kark, dwóch siedzących przy zakładniczce natychmiast postrzelono. Akcja była szybka i bezbłędna.
[34]Hmmerschmidt przesiedział resztę swojego życia w wiezieniu, niezbyt wiele obchodził Basajewa jego los, to też nie miał co liczyć na ratunek. Generał Szpigun stracił życie, mimo wszystko dywersja poszła po myśli Szamila, który zresztą zmarł siedem lat później.
Klon PR3? To nie ma startu do Port Royale, za te same pieniądze mogę kupić o wiele lepsze gry. :#
Gra jest biedna, spodziewałem się, że będzie bardziej rozbudowana. Ledwie ośmiu "graczy" na mapie + nieco miast niezależnych. Znudziła mi się po kilku godzinach, więc nawet nie zdążyłem posmakować, jak starcia prezentują się w większej skali, ale oddział vs oddział to kompletnie automatyczne starcie w którym możemy tylko rozkazać, aby się wycofali. Handel bazuje na popycie i podaży, choć ilość i różnorodność towarów jest dosyć śmieszna, liczyłem, że będzie tego więcej niż w takim Port Royale. Ogólnie gra na moment, całością nie równa się Crusaderowi, czy nawet takiemu Medivalowi TW. Gra zapowiadała się ciekawie, ale mimo wszystko średniak.
O ile gra zapowiada się zacnie, to obawiam się, że za wiele z tego "zacnie" nie pozostanie. Ostatnią naprawdę porządną grą studia Best Way było pierwsze Men of War. Wątpię w to aby NU przerosło moje oczekiwania. Chociaż mam taką nadzieję.
Ja osobiście kieruję się tylko i wyłącznie ogólną oceną graczy, a więc na ten moment 8,1 dla nowego Killzone. :)
Wam też tak radzę, opinie są często nieobiektywne.
Czuję herezję i daninę dla papiesza. Tak czy inaczej Survarium zapowiada się świetnie, a ten news jest na niskim poziome.
@marcin0218
Arma ma słabą ocenę? No nie jestem pewien, 8.4 to chyba nie jest źle porównując do 6.2 Batllefielda 4? Ja osobiście nie patrzę na opinię recenzentów, bardzo często nie są obiektywne :3
Gra jest ciekawa trzeba przyznać, miła fajna fabuła. Z początku gra jest nieco liniowa nie ma tej swobody którą czuję się gdy otrzymujemy własny okręt i możemy przemierzać lokację jak i kiedy chcemy, przynajmniej trochę. Bo jednak odblokowujemy lokację wraz z fabułą którą ciągle pchamy do przodu. Jak dla mnie gra była niezła choć system walki nie powalał. Osobiście w walce wypróbowałem miecze,pistolety i oczywiście muszkiety/strzelby. Magia w stylu voodu nigdy mnie nie porywała, te laleczki mikstureczki. Ostatecznie końcówka mnie zaskoczyła
spoiler start
Pozytywnie zaskoczyło mnie to, że kraken Mary był Marą, ciekawe heh.
spoiler stop
Troszkę zasmuciło mnie to, że po finałowej walce gdy Bezi odpływa nie możemy kontynuować gry, wrócić do starych zadań. Grę nieco ciężko mi ocenić. Fabuła, grafika, klimat, to na pewno zasługuję na wysoką ocenę. System walki mieczem nie porwał mnie, był nieco nudny. Gry walcząc mieczykiem nie ukończyłem, nie wiem jak by sprawował się przeciwko wszystkim bossom, ale powiem wam, że gra z muszkietem była łatwa, nawet bardzo. Wszystkie bossy aż do krakena nie były wyzwaniem. Teraz sprawa stabilności. Niestety na moim komputerze musiałem grać na dosyć zaniżonych ustawieniach graficznych, choć gry o wiele bardziej wymagające chodzą mi na luzie na średnich. Smutne... :( Stabilność gry też nie porywała, było kilka problemów ale dało się przeżyć. Mini gierka ( sam nie pamiętam czy było więcej niż jedna) ; strzelanie z pistoletu do latających przedmiotów nie była porywające i wciągająca, trochę szkoda lubię spędzić od czasu do czasu kilka chwil bawiąc się w takie mini gry. Pojedynki pijacki zorganizowano nawet fajnie, przeważnie je wygrywałem ale nie jednokrotnie gruby pijaczyna pokonywał naszego lubującego się w rumie i grogu Beziego. O czym by jeszcze? Drużyna! Drużyna nieco mnie zawiodła, była mała, o mało czym można było z nimi gadać, osobiście wolał bym coś ala Mass Efect 2. Ocena końcowa : 9.0 Gra warta zagrania, jest to kolejna dobra ( choć nie doskonała) produkcja Piranha Bytes. Gorąco polecam. :)
Dobrze powiedziane, Dota 2 nie jest niczyim klonem tylko kontynuacją Doty pierwszej. Niestety ale to LoL jest ,,klonem" jak już.
Co do multi... Wystarczy ściągnąć listę serwerów powiedzmy z Chomikuj. Od kiedy są problemy z multi gra już na necie mało osób :/
Jedna z najlepszych gier w jakie grałem, po tylu latach wciąż uważam ją za jedną z najlepszych gier przedstawiających okres drugiej wojny światowej. Gra zasługuję na część trzecią, ale raczej już się jej nie doczekamy. Gra ma ode mnie mocne 10. Ma kilka błędów i bugów. Ale to nic, miło się gra.
Dobra, to skoro wejdzie czas przetestować. Jeżeli ktokolwiek ma do oddania gift code Arma III to proszę o wysłanie go na poniższy email. Z góry dziękuję.
Jak myślicie, Arma III wejdzie mi na mój komputer czy nowa karta graficzna wymagana?
I5-3470 @ 3.20Ghz 3.60Ghz
Ram: 8.00 GB
System: Windows 7 64 bit service pack 1
Karta graficzna: GT 630