Ja do nikogo nic nie mam, ale dlaczego ta gra wciska mi na każdym kroku krótkowłose kobiety w roli szefa, które próbują udawać mężczyzn? Po 20 godzinach grania i siódmej kopiuj-wklej lasce, która albo siedzi za wielkim biurkiem i zarządza, albo strażniczce, która chroni całą wioskę albo bramę do fabryki to zaczyna być powoli irytujące.