ogólnie to taki mini update bo chyba mnie oświeciło i nazwa tej gry szła jakoś tak: radgedeon / raggeddeon (wiem, że coś kręcę ale może to komuś pomoże)
Szukam gry, która była grą możliwą do grania samemu oraz z drugą osobą, taki 2 player. Jak dobrze pamiętam to były takie dwie "kulki", jedna chyba niebieska a druga chyba różowa. Była to gra jakby 2d, i plansza tej gry kojarzy mi się trochę z pac-man'em.
Zbyt wiele nie pamiętam ale wiem, że były na tej planszy rozrzucone kuleczki (białe) i żeby przejść do kolejnej rundy trzeba było je zebrać wszystkie, do tego po tej planszy biegały też jakieś stworki i no wiadomo były przeszkodą w tym. Dodatkowo były takie jakby wspomagacze, które pojawiały się w różnych miejscach i też znikały jeśli ich się nie zebrało, a jednym z tych wspomagaczy to było np. dodatkowe życie, albo coś jakby ogonek, który można było zbierać i potem się nim ochronić, albo jeszcze było takie wiertło, którym można było rozwiercać ścianki oraz zabijać te potworki, które po jakimś czasie oczywiście się odradzały. Przy okazji to jak rozwiercało się ścianki to w miejscach tych ścianek pojawiały się te kuleczki. Jeszcze była chyba jakaś bomba, która też rozwalała mapę.
Bardzo proszę o pomoc bo totalnie nie mogę sobie przypomnieć nazwy, a zawsze wydawała mi się że to była jakaś dziwna nazwa i nie mogłam jej nigdy spamiętać (możliwe, lecz nie potwierdzam, ale kojarzy mi się, że zaczynało to się na literę "d").
Z góry dziękuję ^ <33