W międzyczasie Steam pobiera 30% od wydawców. Po podatkach na konto wydawców trafia jedynie 50% tego co gracz zapłacił na Steam.
Później kolejny podatek CIT, więc realnie zostaje wydawcy 30%.
Ktoś dodatkowo może mieć umowę deweloper - wydawca, więc ten co pracuje nad grą ostatecznie dostanie 10% tego co gracz zapłacił za grę.
Wygląda całkiem przystępnie pod warunkiem, że kart nie dostaną skalperzy.
Trzeba trzymać kciuki, żeby tych kart nie upolowali, bo ceny mogą naprawdę pójść w górę o 10-20% :(
Już nie mogę się doczekać na nową 5080. Wiem, jest sprzętowo jedynie 5% lepsza, ale cena pozostała na tym samym poziomie co 4080. Do tego generowanie DLSS4 i usprawniony ray tracing.