Szacun za tę listę za Lemmings i North & South. Klasyczna Amiga miała nieziemski klimat, a granie bez znajomości angielskiego i instrukcji to był prawdziwy survival, który najlepiej budował wspomnienia.
Nie lubię wyjazdów wakacyjnych. Tzn. nie lubię momentu wyjazdu, pobyt średnio. Za to uwielbiam wracać i potem wspominać.
Ktoś ma podobnie?