Popularność takich tytułów dowodzi że gracze nie potrzebują wielkiego otwartego świata, masy przeciwników do zabicia czy poprawności politycznej/antypoprawności politycznej. Gracze chcą przyjemności z grania. Tylko tyle i aż tyle.
Gra jest kompletnie nie grywalna. Chodzi płynnie w 120 fps, żadnych ścinek i problemów aż do pewnego momentu. Momentu który występuje raz po 2h grania a innym razem po zrobieniu pierwszego kroku, gra się zawiesza i nie mogę nic zrobić poza resetem pc.
Wracam do Cyberpunka :/
A co to za różnica gdzie jest umieszczone usb albo czy błyszczy czy się kurzy czy rysuje??
Dla mnie może nawet świecić, ja swój egzemplarz i tak przykryje kartonikiem wyciętym na wzór ps4 ;-)
Nie rozumiem dlaczego ludzie oceniają RPGi po grafice czy mimice twarzy.
Nieważne czy to jest cRPG, aRPG, jRPG czy inne gatunki, których pewnie jest dużo więcej, w RPGach najważniejsza zawsze była i zawsze będzie fabuła.
To nie będzie strzelanka typu bf czy cod gdzie kupuje się je licząc na efekty specjalne i dobre udźwiękowienie i nie mówię że dobry "rpeg" nie może ich posiadać, ale nie wyobrażam sobie bym poświęcił więcej niż godzinę czasu np. Takiemu Wiedźminowi trzeciemu gdyby jego historia była na poziomie Dooma z 2016.
Gra świetna ale z fabuły nie pamiętam nic w przeciwieństwie do chociażby dragon age którego grałem w 2010r
"Czuję, że ten cały '' Creation Club '' to początek płatnych modów gier Bethesdy."
Obawiam się, że to nieskończony się jedynie na grach Bethesdy :-(
Ale w artykule nic nie pisze że do jest druga cz.
A wręcz można przeczytać "wynika, że tytuł będzie prequelem" więc nie wiem skąd twoje oburzenie
"Oznacza to brak cofania czasu "
Nie koniecznie, Może Rachel miała zdolność cofani czasu lecz przed śmiercią cofnęła czas tak by Chloe o tym zapomniała. Przecież nie wiadomo kto bd głównym bohaterem a ja był bardziej obstawiał właśnie Rachel niż Chloe
"Dzięki braku cofania czasu może się zrobić ciekawiej według mnie :D" Gra polegała na zabawie czasem, pozyskiwanie info a następnie korzystanie z niego by zrobic wrażenie na kolesiu, który wcześniej to info sprzedał było naprawde świetne, więc jego brak był by kiepski.
Tak ale w Gothic 2 na początku byłeś nic nie wartym śmieciem, bez żadnego dorobku, który próbował wejść do miasta.
A jeśli chodzi o Inkwizycje to od początku masz dostęp do wyposażenia, jesteś uwielbiany za zamknięcie pierwszej szczeliny i w dodatku jesteś przecież wybrańcem Andrasty
Niedługo będą pozywać za używanie tych samych czcionek
Nie zgodzę się. Tak się składa że jakiś czas temu razem z przyjaciółmi wyciągnęliśmy starą wersję monopoli, trzeba była znaleźć zastępstwo dla pionków, ale nie licząc zerwania przyjaźni zabawa była super.
Prosta "mechanika" najczęściej przynosi najwięcej zabawy.
Thx za odpowiedz.
Poczekam jeszcze na testy kart po premierze.
Sprawdzał ktoś czy gra chodzi przynajmniej na minimalnych stałe 30 albo 60fps na 1GB karcie graficznej??
Posiadam R7 250X i nie wiem czy w ogóle warto próbować
TWD to jedna z najlepszych propozycji ale obawiam się że na długo nie starczy :-(
Żadną nowością będzie jeśli powiem ze najbardziej czekam na andromedę.
Dlaczego??
Hmm... Przede wszystkim Mass Effect jest według mnie jedną z najlepszych serii, nawet jeśli nie będzie tam Shepard'a. Najważniejszymi rzeczami na które liczę są:
1) Drużyna, która w trzeciej części była mocno uszczuplona
2) Brak "moralności" czyli podziału na "Dobrego", "Złego" bądź Niezdolnego do rozmów Shepard'a.
Mi zawsze przypadał ten trzeci ponieważ nie ważne jak bardzo jakiego Shepard'a starałem się "stworzyć" zawsze trafiały się jakieś rozmowy w których po prostu musiałem zareagować inaczej niż zazwyczaj
Zacznijmy od tego że gier nie ogląda się dla gier, tylko dla osób grających.
Żeby posłuchać jakąś ciekawostce, pośmiać się z jakiegoś komentarza itp, itd.
"fabula jest nudna i liniowa"
Nudna to bym nie powiedział, co do liniowej to się zgodzę z tym że w Outlascie też była liniowa fabuła.
Dodam że z mojego doświadczenia zauważyłem że w liniowych grach fabuła jest najlepiej opowiedziana.
"Widziane na zwiastunach planety wyglądają imponująco. Trochę szkoda, że ich eksploracja nie będzie w pełni swobodna."
Ja się z tego faktu bardzo ciesze.
ME to seria które nie stawiała na "eksploracje" tylko na połączenie strzelania z dodatkiem biotyki z fabułą godną porządnego "RPega"
Brak systemu moralności?
Na to właśnie liczyłem. W poprzednich częściach gracz był zmuszony grać "Dobrym" bądź "Złym" Shepardem przez co rozmowy w dialogach często skupiały na odpowiadaniu "automatycznie" nawet nie czytając kwestii. Teraz wreszcie będe mógł odp. Zgodnie z moim uznaniem.
Dodam że niektóre kwestie moralne wydawały mi się pomieszane, np. Kwestia co zrobić z Getami gdzie zniszczenie było złe, a przeprogramowanie było dobre. Gdzie ja bym wolał umrzeć niż mieć pranie mózgu :-/
"systemem walki oraz unikalnym sposobem rzucania czarów."
"Używamy ich, wykonując kursorem myszy na ekranie gesty, odpowiadające poszczególnym czarom."
Chciałbym wypowiedzieć się na temat tych dwóch cytatów.
Po 1: ten unikalny sposób rzucania czarów to narysowanie prostej kreski do wyczarowania kuli ognistej lub dwóch kresek do zaklęcia kolców.
Po 2: ten unikalny... jest ściągnięty z gry "Arx Fatalis" i nic nie było by w tym złego gdyby nie duże uproszczenie tego genialnego systemu.
Przykładowo do kuli ognistej trzeba było narysować 2 znaki jeden odpowiadający za ogień i drugi za kule, co wymagało kreatywności żeby odkryć wszystkie dostępne czary.
W tej grze tak jak wyżej wspomniałem wystarczy prosta linia.
Jeśli chodzi o resztę gry to spodobało mi się...
...yyy
No właściwie nic mi się nie spodobało.
Wiele rozmów które nic nie wnoszą do gry,
w walce doświadczymy gorszych animacji ataku niż w drugiej cz. Heroes,
szata graficzna nawet ładna, przyjemna dla oka, ale nie uratuje to niestety gry.
Ogólnie nie polecam.
Grałem w Bete i zagram w tą próbną wersje. Najchętniej bym sobie ją kupił ale 200zł za grę uważam za przesadę.
Wstrzymuje się jeszcze z zakupem mając nadzieje że w sklepach będzie jakaś św. Promocja.
Zastanówcie się ludzie. Niby po co Ubisoft ma wydawać dopracowane i grywalne gry skoro nawet ja wydadzą gówno, ludzie i tak to kupią :-(
Oczywiście nie wszyscy są tacy ślepi, ale na nieszczęście dla graczy, liczba osób kupujących ślepo AC maleje zdecydowanie za wolno.
Moim najbardziej oczekiwanym tytułem jest Mafia III.
Vito Scaletta jest jednym z tych protagonistów, o których nie można tak po prostu zapomnieć, więc jego powrót w następnej części mnie ucieszył (nawet jako postać niegrywalna), dodatkowo do trzeciej części zostało dodane to czego najbardziej mi brakowało w poprzedniej czyli...
...Tak, otwarty świat.
Chyba raczej "Jeśli dotrzesz..."
MOIM zdaniem wydawanie co chwila "assassyn'ów" i "farcry'jów" (pomijając że kiedyś były naprawdę super) nie jest zbyt "zróżnicowane"
A co do błędów to są one tragiczne i taka firma jak Ubisoft nie powinna wydawać tak niegrywalnych gier, ale wydają bo są kupowane.
To moje zdanie więc Fanboy'e powyższych tytułów mogą mnie hejtować
Zapach spalin to dla mnie za mało, euforii dostarczy mi zapach spalonych samochodów, dźwięki wybuchów a także kraks spowodowanych nie przez przypadek. Normalnie taki nie jestem (boje się o swoje prawko) ale w Carmageddon: Max Damage na PC nikt...
...Mnie nie powstrzyma.
Carmageddon jest moją najbardziej oczekiwanym tytułem.
Dlaczego?
Może dlatego że lubię samochody i krew, a może dlatego że grę tą pamiętam z czasów...
Nie, jednak samochody i krew, tak, to jest własnie to, samochody, krew, euforia.
Czyżby powtórka z Falloutem?
Bethesda po raz kolejny zrobi coś co można mieć a nawet mamy thx modom . Oczywiście zrobi to gorzej i trzeba będzie zabulić za to ze 200-300zł.
Nawet nie będę się tym "nowym" tytułem interesować.
Ja się pytam gdzie jest "Saints Row"? - Czyli jedna z niewielu produkcji która pokazuje dlaczego w ogóle wymyślono kiedyś gry.
(Kto mądry ten zrozumie)
POCZĄTEK- Poprowadź ich lub GIŃ!
Tamtego lata przyjmowaliśmy obelgi i błogosławieństwa z tą samą obojętnością. Maszerowaliśmy na północ, a wokół nas kraina obracała się w popiół.
Ostatniej nocy naszej wyprawy szliśmy tylko w trojkę, tyle nas pozostało, Ja, Leliana i oczywiście moja matka Morrigan, przechodziliśmy przez ruiny jakiegoś miasta, nie wiedziałem dokąd idziemy, ani po co, miałem jednak przeczucie, że ma to związek z moim snem.
Nagle Leliana stanęła, spojrzała się na mnie i powiedziała żebym się schował. Nie zdążyłem nic odpowiedzieć, kiedy nagle nadeszła Czarna Mgła, a z niej wyłoniły się Pomioty.
Schowałem się za starymi beczkami, a Morrigan rzuciła zaklęcie, które odsłoniło z pod mgły część pola walki. Nie mogłem uwierzyć własnym oczom, przez całą drogę Leliana i Morrigan darły ze sobą koty, jedna nie zgadzała się drugą choćby o wybór miejsca na obóz, a teraz, podczas tej walki, dogadywały się bez słowa. Leliana przyszpiliła pomiota a Morrigan wyssała z niego życie, po czym unieruchomiła grupę pomiotów a Leliana spuściła na nich grad strzał i tak cały czas. Co chwile słyszałem świst przelatujących strzał Leliany i wybuchy czarów Morrigan, nagle poczułem czyjąś rękę na moim ramieniu, odwróciłem się powoli i zobaczyłem pomiota. dwa razy większego i trzy razy brzydszego od pozostałych, podniósł mnie, spojrzałem mu w oczy, ogarnęło mnie zimno i uczucie pustki, które zostało przerwane gdy strzała Leliany przebiła jego czaszkę na wylot. Stałem nieruchomy i patrzyłem na niego leżącego u mych stóp, aż w mojej głowie odezwał się czyjś głos był znajomy, ale nigdy go nie słyszałem, krzyczał UCIEKAJ!!!. Nie musiał mi dwa razy powtarzać zacząłem biec, nie wiem dokąd i nie wiem czy mnie ktoś gonił, ale biegłem, potknąłem się, a gdy się podniosłem zobaczyłem całą armię pomiotów. Pomyślałem że już po mnie gdy nagle ziemia się zatrzęsła a za mych pleców wystrzelił gęsty, gorący i jasny ogień.
To nie była mała kula ognia, ten płomień spalił wszystkich, i tych zasłoniętych tarczą i tych uciekających. Gdy się odwróciłem zobaczyłem smoka, wielkiego i potężnego, lecz się nie wystraszyłem tylko zdziwiłem, bo przecież wiele razy widziałem jak Morrigan zmienia się w smoka żeby przepędzić rycerzy i bandytów z głuszy, ale nigdy nie była tak WIELKA! Wystraszyłem się dopiero gdy z mgły wyłoniły się Leliana i Morrigan, ale to było przecież niemożliwe, przecież Morrigan stała tuż przy mnie jako smok, a gdy się jeszcze raz na niego spojrzałem, nie było go. Zamiast wielkiej ognistej jaszczurki stał mężczyzna, spojrzał na mnie, uśmiechnął się i powiedział "Za mną". Udał się w kierunku zawalonej dzwonnicy, spytałem Morrigan kim on jest, odpowiedziała "Wkrótce wydarzą się okropne rzeczy, a to jest jedyny człowiek który może temu zapobiec, Poprowadzi nas lub Zginie, ale uratuje świat" wstała spojrzała na tajemniczego mężczyznę i szepnęła do mnie "Jest też twoim ojcem".
Najbardziej czekam na PC'tową wersje gry "Śródziemie: Cień Mordoru"
-Dlaczego?
-Ponieważ zawsze lubiłem pogrywać sobie w assassin'a, lecz ostatnio brakowało mi pewnych nowości w tej serji np. mordowanie orków to jest ta nowość którą wprowadza "Cień Mordoru".
Bardzo mnie też zadowala fakt że w grze będzie występować system Nemesis
Powiem krótko. niezgadzam sie z nazwą „syndrom Skyrima”. po pierwsze: to obrażliwa nazwa (brzmi jak jakaś choroba) po drugie: zrobienie gry która składa się wyłącznie z głównego wątku, jest ciekawa i długa jest ciężkie co wydać przy gier takich jak "Murdered: Śledztwo zza grobu"(zbyt krótkie). Więc uważam że lepiej zrobić krótką gre i ją "sztucznie" przedłużyć. ale nie znajdź-kami tylko właśnie quest'ami pobocznymi. A SKYRIM zrobił questy poboczne na takim samym poziomie co quest główny a nawet lepszym. Dlatego uważam że „syndrom Skyrima”(nadal uważam że to obraźliwa nazwa) powinien być stosowany częściej niż jest do tychczas.
L.A. Noire To gra która mnie zachwyciła. po niej szukałem podobnych gier ale nic mnie żaden sposób nie zachęcało do kupna. Pewnego razu przeczytałem tytuł Murdered: Śledztwo zza grobu, który bardzo mnie zaciekawił, a gdy zacząłem czytać o tej grze i dowiedziałem się kim (lub czym) jest bohater i jaki ma cel oraz co tam bedzie można robić postanowiłem przestać czytać dalej o grze po to by jak najwięcej dowiedzieć się od niej samej
Kolejny assassin? Nie wiem jak innym ale po zagraniu w 4 powinni na dłuższy czas przystopować z tą serią
spoiler start
Tu taka ciekawostka. Czy zauważyliście że w Black Flag (w przeciwieństwie do innych części PC-towych) Edwart nie został nigdy PRAWDZIWYM assassynem gdyż nie miał on żadnej ceremonii, ani nic takiego.
spoiler stop
Najbardziej wyczekiwaną grą dla mnie jest Titanfall. po wyjściu BF4 już kombinowałem jak tu uzbierać na nowego procka, a po pierwszej rozgrywce Bety Titanfall postanowiłem że jest to dla mnie multiplayer który prezentuje coś innego niż to wszystko co grałem.
Głosuje na "Inny serial" gdyż na liście nie ma mojego ulubionego, to znaczy "The Walking Dead"
Teraz tak spojrzałem na ten screen https://www.gry-online.pl/S055.asp?ID=265278
Przecież "DRUGS" to apteka rodziny Lee, zbieg okoliczności czy typ na screenie ma coś wspólnego z rodziną Lee
Moim zdaniem najciekawszym tytułem miesiąca będzie The Walking Dead: 400 Days.
Tak naprawdę to nie lubię gier o tematyce zombie ale TWD jest wyjątkiem, gra bardzo
mnie wciągnęła i dzięki niej dowiedziałem się że najbardziej podobają mi się gry w
których można oglądać jak nasza postać wchodzi w relacje z innymi bohaterami.
Jeśli chodzi o samą grę to z Clementine zaprzyjaźniłem się (ja a nie Lee) po
pierwszym spotkaniu. przez całą grę nie wiedziałem że to ona (gra) grała na moich
uczuciach jak tylko chciała, a zorientowałem się o tym jak nie mogłem się otrząsnąć
po zakończeniu (na którym się popłakałem), a w trakcje i po napisach końcowych nie
byłem wstanie wstać z fotela przez myśl "Co teraz będzie z Clementine"
wszyscy uważają że te wszystkie wybory nie miały znaczenia ale ja uważam że
pomagały one zaprzyjaźnić się z duetem Lee i Clementine. Wątpię żeby DLC dorównało
pierwszej części, ale jednak jedynka zaskoczyła mnie bardzo. W całym życiu nie
popłakałem się przy żadnym filmie, grze czy muzyce. Myślę że The Walking Dead: 400 Days
również mnie zaskoczy, nie wiem tylko w jakim stopniu.
Pozdrowienia: Kamellord
Mam tylko PC :-)
CZAUDI
spoiler start
Jeśli jedzenia z samochodu nie weźmiesz to zrobią to inni ludzie z grupy, a ten psychol i tak będzie się sapał do Lee
spoiler stop
A już myślałem że znalazłem to czego szukam od 2 miesięcy, aż spojrzałem kiedy będzie wydana.
Do roku 2015 motyw zombie już mi si znudzi :(
Mam nadzieje że wyjdzie wcześniej, a data taka podana by nie robili jej pod presją ( ale coś wątpie)
TEN KOMENTARZ MOŻE ZDRADZIĆ CZĘŚĆ ZAKOŃCZENIA GRY
The Walking Dead
dla jednych może być przeciętna a dla innych dobra ale dla mnie to najlepsza gra w jaką kiedykolwiek grałem
Chciałbym żeby twórcy tego arcydzieła stworzyli alternatywne zakończenie w którym Lee jednak przeżyje i na podstawie tego zakończenia przygody Lee i Clementine były by kontynuowane.
Oczywiście zdaje sobie z tego sprawę że do napisania drugiego tak wciągającego scenariusza (Mnie bardzo wciągną) nie jest takie łatwe.
To tylko moja opinia, więc proszę wstrzymajcie się od negatywnych komentarzy typu "To nie realne" i takie tam
Pozdrawiam wszystkich fanów The Walking Dead
"dziadek Connora z Assassin's Creed III"
Czy to znaczy że zamiast jak zwykle iść latami do przodu tym razem się cofniemy czy to tylko błąd w pisaniu i Connor będzie naszym dziadkie ?