Gra wygląda b.dobrze, ale podczas właściwej rozgrywki tak nie wygląda przecież jak podczas przerywników.
To tak jakby w 1998 roku oceniać grafikę po renderowanych filmikach z Resident evil 2, a nie po grze.
Jak zobaczysz zmontowane filmy z przerywników filmowych z TLOU1 remastered to też oprawa wymiata, ale podczas gry jest przecież słabiej. I to samo mamy przy TLOU2.
Obejrzyj sobie gameplay od 2 do 5 minuty i masz odpowiedź jak jest podczas rozgrywki:
https://www.youtube.com/watch?v=wQUhOm8VJdk
Cyberpunk 2077
The Last of Us 2
Baldur's Gate 3 (O ile wyjdzie w 2020. 50/50, że będzie w 2020 lub 2021)
Gdzieś za nimi:
Dying Light 2
Final Fantasy VII remake
VTMB 2
Age of Empires IV
nowy Assassin's creed
Inne tytyły z 2020
Sądzę, że VTMB 2 i FF 7 remake nie mają szans osiągnąć statusu wielkich poprzedników. FF7 1997 i VTMB 2004 są uważane za arcydzieła rpg. Oldschoolowość działa na ich korzyść. Zwłaszcza przy VTMB. Dwójka to będzie pewnie nudny casual z prostą rozgrywką, gdy jedynka była bardzo rozbudowana i można co rozgrywkę przejść w zupełnie innym stylu. Bez Unofficial Patch była mega zabugowana co doprowadziło do słabej sprzedaży i upadku studia Troika. Nieoficjalny patch rozwijany jest od 2004 do 2019 roku do dziś i poprawia od wersji premierowej tysiące błędów.
Większa szansa, że BG 3 wypali. Jeśli BG3 zadebiutuje w 2020 i Larian Studios podniesie poprzeczkę sobie od
DOS 2 to mamy trzeciego równorzędnego rywala dla Cyberpunk 2077 i TLOU2.
Divinity:Oryginal Sin 2 z 2017 od Larian Studios to była najlepsza gra rpg w tym stylu obok Pillars of Eternity 2015 i Pillars of Eternity 2 2018 od czasów Baldur's Gate II 2000 i Planescape Torment 1999. Wielu już DOS 2 uznaje za kolejne arcydzieło gatunku, a przy BG 3 mogą poprawić fabułę i klimat w stosunku do tej gry , bo pomysłami już DOS 2 miażdżył. Pillars of Eternity 1 i 2 górowały nad DOS II jedynie fabułą i klimatem, ale one stawiały na bezpieczniejsze rozwiązania, bo naśladowały BG I, BG II, , Planescape Torment i dodatek White March z ID I, ID II, gdy DOS 2 idzie krok naprzód i zaskakuje mocniej gameplayem :)
Osobiście wolałbym, by BG 3 nawet później wyszła w 2021, ale pozamiatała pod każdym względem niż miałbym narzekać, że coś mnie rozczarowało i mogli poświęcić na to więcej czasu.
Zapomniałem jeszcze o jednym tytule.
Ni no Kuni z 2011 hit z Ps3 dostał remastera teraz pod Pc.
Ogrywałem już Ni no Kuni II z 2018 pod Pc z porządnym fanowskim spolszczeniem. A nigdy nie grałem w pierwszą część, bo nie miałem Ps3, a z tego co widziałem jest wyżej oceniana i bardziej lubiana. Ale tu nie mam ciśnienia, bo też pewnie zagram jak będzie spolszczenie lub ewentualnie z angielskimi napisami tak w połowie 2020 roku.
A z BG 3 nic nie wiadomo. Gra może wyjść w II połowie 2020, a równie dobrze w II połowie 2021. Wszystko zależy jak bardzo Larian Studios zechce podnieść sobie poprzeczkę od Divinity:Oryginal SIn II z 2017, które pomysłami miażdżyło Pillars of Eternbity 1 i 2, ale znów fabuła i klimat lepsza byłą w pillarsach, które zwłaszcza w jedynce naśladowały BG II, Planescape Torment i dodatek White March z Icewind Dale :)
Dlatego odświeżanie BG 2 może przeniosę na później, gdy podadzą datę premiery.
Ja ograłem już w tym roku ponownie Deus Ex 2000, ale z modem Revision oraz pierwszy raz Deus E: Human Revolutions i Deus Ex: Mankind Divided także mam serię z głowy. A Fallouty przechodziłem kiedyś pierwsze dwie części, a nowsze te w 3d dopiero ponad rok temu - Fallout 3, Fallout:New Vegas i Fallout 4 bardzo mocno zmodowane. Praktycznie o wiele ciekawsze są dzięki modom w równym stopniu ile zyskują na modach Stalkery-Cień Czarnobyla i Zew Prypeci oraz wygląd Fallout 3 i Fallout:New Vegas na modach graficznych jest mocno podrasowany bliski temu z Fallout 4. Czwarta część jest słabsza od 3 i NV. najbliżej klimatu pierwszych dwóch części jest New Vegas. Obdidian lepiej czuł przy swej grze klimat starszych części niż Bethesda przy 3 i 4, bo w Obsidian pracuje wielu pracowników byłego Black isle, a oni tworzyli Fallout 2.
Hydro2
Ale zamiecie śnieżne w RDR 2 i TLOU2 wyglądają skrajnie dobrze skoro reszta gier AAA z 2016-2019 w tym przegrywa.
Pisałeś, że Cyberpunk 2077 zmiażdży wszystkich, bo jest poza zasięgiem. Może i wygra większość nagród, ale nic nie jest przesądzone.
Najpoważniejszy rywal - The Last of Us 2.
Ale, jeśli Baldur's Gate 3 zadebiutowałby w 2020 i Larian Studios podniosłoby poprzeczkę sobie od DOS 2 to masz trzeciego równorzędnego rywala.
Divinity:Oryginal Sin 2 z 2017 od Larian Studios to była najlepsza gra rpg w tym stylu obok Pillars of Eternity 2015 i Pillars of Eternity 2 2018 od czasów Baldur's Gate II 2000 i Planescape Torment 1999. Wielu już DOS 2 uznaje za kolejne arcydzieło gatunku, a przy BG 3 sądzę poprawić mogą fabułę i klimat w stosunku do tej gry, bo pomysłami już DOS 2 miażdżył i wciągał nosem ponad 99% gier ostatnich 10 lat.
Sandboksy zawsze mają gorzej w porównaniu do korytarzówek. Ale czasem idzie zdziałać cuda z sandboksami jak modami do Skyrim, Fallout 3, Fallout:NV, Stalker:Zew Prypeci, że idzie je podrasować kosmicznie od czystych wersji do finalnie zmodowanej, ale potrzeba kompa mocnego i sporej cierpliwości oraz umiejętności, by gra nie posypała się jak źle coś nałożymy na siebie z tony modów.
Grafika grafice też nierówna. W każdej ładnej wizualnie grze jakieś niedociągnięcia zauważa się, bo na coś był mocniejszy nacisk, a znacznie słabszy na inne rzeczy. Idą na kompromis. Coś za coś. Nie było jeszcze gry, która na max we wszystkim byłaby kosmicznie ładna ile fabryka dała, bo taka gra zajechałaby całkowicie sprzęty. Nawet kompy za 20 tys.
Przykładowo Kingdom Come:Deliverance wyglądał rewelacyjnie pod względem lasów i przyrody, a oświetlenie i cieniowanie zwłaszcza w pomieszczeniach było słabiutkie na gołej wersji i nałożenie Reshade dawało mega progres np: w chatach pod względem wyglądu cieniowania i światła wchodzącego do pomieszczeń. To wręcz nie do uwierzenia, by jedna rzecz była elitarna, a druga tak zacofana w czystej wersji.
Przy Uncharted 4, RDR2 czy TLOU2 to oni wyciskają ostatnie soki z konsoli. Aż strach pomyśleć jakby te gry mogły wyglądać na podrasowanych wersjach pod mocne Pc + mody przyszłościowo.
Wygląda ten trailer zachęcająco muszę przyznać. Naughty dog mają niewątpliwie talent jak mało kto, bo obok CDPR chyba żadne inne nowe gry nie wywołują we mnie emocji, a od tych dwóch ekip jest inaczej. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w praniu podczas właściwej rozgrywki - grywalność, klimat, fabuła, pomysły. Ale mam do nich pełne zaufanie w ciemno po tym co zawsze zaoferowali.
Będę musiał ostro przyspieszyć z odświeżaniem klasyków, by zdążyć na premierę TLOU2, bo jeszcze mam w kolejce Arcanum, Fallout 1 i 2, KOTOR 1, PT, a potem oczywiście VTMB, przed dwójeczką zapowiedzianą na I kwartał, FF7 przed remakiem, a później BG 2 skoro zapowiedzieli BG3. A i będzie trzeba też odświeżyć sobie TLOU. Sądziłem, że premiera TLOU 2 nastąpi około maja. A tu szybciej niż FF7 remake. Sądzę, że w przypadku tej gry zagram w obie części po sobie za jednym zamachem w okolicach marca. Chyba, że nie zdążę poprzechodzić co w planach to w kwietniu.
Bardzo dziwne. Przeszedłem całe Fallout 3, Fallout:NV oraz Fallout 4 na Win10 w 2018 roku. Nie miałem problemów. Do tego do wszystkich tych gier instalowałem sporo modów (najwięcej graficznych). Fallout 4 z nich najgorszy.
Jedynkę w razie czego możesz sobie spolszczyć. Choćby z GOL.
https://www.gry-online.pl/download/borderlands-patch-polonizujacy/z266f0
Dwójkę spolszczyć można na przykład z popularnego gryzonia. Nie wiem czy nie usuną linka.
https://chomikuj.pl/aroxd3/Download/Spolszczenie+Borderlands+2+Napisy+PL+Dubbing+EN
xan11pl
Zapomniałem dodać, że mam wrażenie, że nie przypada ci do gustu długość gry oraz podniesiony poziom trudności.
Ale w moim mniemaniu to jest zaleta, a nie wada.
Długość gry:
G1 i G2NK wolę grać z modami rozszerzającymi fabułę, bo te gry są dla mnie za krótkie i nigdy nie potrafiłbym grać w nie ponownie w czystych wersjach, gdy już raz zagrałem z rozszerzeniami np: G1 z Mrocznymi tajemnicami, a potem z Edycją Rozszerzoną, a G2NK z pierwszym Returning, a później z Returning 2.0.
Gdy przechodziłem L'Hiver Edition brakowało mi zadań. Sama większa trudność i grafika nie zachęcała mnie do grania i rozgrywka cała była na siłę. Znów w pierwszym Returning brakowało mi grafiki takiej jak w L'Hiver. A w R2.0 dostałem to w jednym jak wymarzyłem sobie.
Trudność gry:
Dla mnie czysty G1 jest bardzo łatwy. Za łatwy. Przeszedłem kiedyś bez zgona ani jednego. G2NK za 3 razem przeszedłem bez zgona inwestując wszystkie punkty w siłę i 2H od początku. Ta gra też bez modów jest dla mnie za łatwa i zbyt lajtowa, gdy się ją pozna dobrze.
Typowym modem trudnościowym jest zdecydowanie L'Hiver Edition. Brak nowych zadań. Mało nowego contentu. A podniesiona trudność sprawiają, że nie idzie zbudować mocnej postaci. Przez całą grę będzie trudno. W Returning 2.0 tak nie ma. Wykonując questy wszystkie, ubijając potwory, zdobywasz PKT doświadczenia co poziom (im niższy poziom trudności tym więcej PN co poziom) i w końcu zbudujesz solidną postać, a potem mocniejszą niż w NK i ostatecznie o wiele mocniejszą. Do tego możesz zdobywać wiele bonusów.
Mi podoba się również skopiowane z Morrowinda np:
-Inteligencja wpływająca na siłę magii
-retoryka do przekonywania rozmówców
-bardziej rozbudowana magia i złodziejstwo
Oraz także sporo nowych umiejętności i poprawione mechaniki.
Osobiście wiele osobom lubiącym gothica realnie poleciłem ten mod R2.0 i każdy był zadowolony, ale są to osoby, które tak jak ja grały w tą grę już przy premierach i szczerze lubią te gry mocno, ale chciały dłuższej przygody z większą ilością zadań i contentu oraz większego wyzwania.
Jak ktoś tego nie szuka wybiera inne mody.
xan11pl
Zauważ jak wielu ludzi się rzuciło na tego moda przy premierze spolszczenia w maju 2018. Widziałem na forum w maju, czerwcu, lipcu, sierpniu, wrześniu 2018, że zainteresowanie było ogromne. Potem stopniowo spadało w kolejnym roku. Ale ilość wypowiadających się przez te 16 miesięcy na forum była bardzo duża.
Z zadaniami się nie zgodzę, bo zdecydowana większość questów z tych 300 nie jest skopiowana z innych modów. Ale mogę przyznać rację jedynie co do kopiowania wielu nowych lokacji z innych modów np: kopalnia żelaza orków pod miastem orków, opuszczona kopalnia, pustynia Adanosa itd.
A czy to źle, że mamy w jednym wielkim modzie, aż tyle dodanych nowych terenów, gdzie połowa z nich jest z innych modów ? Dzięki temu mogli poświęcić czas na inne rzeczy. Zdajesz sobie sprawę, że oni grzebali przy tym modzie od połowy 2005 odkąd zaczęli pierwszą wersję Returninga do połowy 2017 roku, kiedy zakończyli łatać R2.0 na 0066R2. 12 lat życia. I nadal grzebią, bo działają przy Goetia, która ma być modem do Returning 2.0, gdzie będzie można przejść ścieżką zła. Wybór, gdy rozmawiamy z Poszukiwaczem na początku 3 rozdziału. A czy przywrócenie w R2.0 wszystkich starych terenów z Górniczej doliny, które były w Gothic 1, a zabrakło w Gothic 2 także uważasz za kopiowanie, bo zabrali z G1 ?
(Świątynia Śniącego, cmentarz orków, obóz na bagnie, stara kopalnia, wolna kopalnia, zatopiona wieża Xardasa, wieża mgieł, klasztor zmiennokształtnych, wieki las za palisadą)
Co do trudności na polskich patchach 1,30 i 1,31 to były przesadzone. Każdy wolał grać na wersji 1,20. Zwłaszcza na najwyższych poz.trudności. R2.0 nie jest trudny, gdy ktoś wybierze sobie łatwy poziom, bo ten tryb miał być tylko do testowania gry, a nie do grania. Niewiele różni się od czystego G2NK. Najpierw trochę trudniej, potem tak samo, a od połowy moda łatwiej i coraz większa różnica. W tym modzie trzeba się nastawić na 300 godzin. A minimum 250 godzin jak ktoś wybiera łatwy. jak ktoś chce robić speedrun zawsze będzie narzekał na trudność w każdej grze. Dla cierpliwych nawet Trudny nie jest wcale tak ciężki.
panZDZiCH
Z action rpg TPP w 3d jedyna gra która podoba się mi równie mocno jak G2NK z Returning 2.0+dx11 to Wiesiek 3 z dodatkami + ok 30 modów. Reszta wymięka. Połowa rzeczy w W3 jest słabsza. Choćby magia, złodziejstwo, możliwości, wyzwanie, ilość contentu, umiejętności itd.
Bajeczki laika. Żaden mod do Gothic II nie rozbudowuje tak fabuły jak Returning 2.0.
-3 dodatkowe nowe gildie główne
-5 dodatkowych gildii pobocznych
-nowy wątek główny z Opiekunami kończący się dopiero w 7 rozdziale
-mocno rozbudowane fabularnie starsze gildie
-300 dodatkowych nowych questów
Gra ma kilka pułapek więc lepiej używać mózgu np:
-pierwsza rozmowa z Opiekunem zgodzić się
-nie zostawać Nekromantą (wybór gildii głównej) zanim nie przyłączy się do gildii pobocznej złodziei i zabójców
-by dostać się do gildii zabójców odpowiednio porozmawiać z postacią w górnym mieście tego samego dnia o północy być w karczmie obowiązkowo, by poznać zabójce, a po kolejnej rozmowie ze zleceniodawcą tego samego wieczora śledzić zabójcę przy ratuszu i podejść do niego na skradaniu
-przy wątków kupców odpowiedni dialog z Zurisem, a później z Orlanem
-zanim pogada się w mieście orków z strażnikiem Ul-Thralla trzeba mieć zaczęty 3 quest od szamana orków dotyczący demona z bagien
-utrudnione dostanie się do pustyni Adanosa i lasu Asasynów (szereg czynności)
-retoryka odpowiedni dialog z ok 30 rozmówcami + wymagana ilość retoryki pod danego rozmówcę, ale tu można wiele popsuć bez konsekwencji. Nawet z 20 na 30.
To jedyne pułapki mocniejsze w modzie, ale jak widać idzie się na nie przygotować.
A co do masochistów to niezła ściema.
Mod ma 4 tryby trudności:
-Łatwy 25 PN co poziom
-Normalny 20 PN co poziom
-Trudny 15 PN co poziom
-Legendarny 10 PN co poziom
Na Normalnym większość ludzi na koniec ma ok 90 poziomów co daje na koniec o ok 4 razy mocniejszą postać niż na samym końcu G2NK.
G2NK zwykły to gra na ok 60 godzin przy dokładnym graniu.
G2Nk z Returning 2.0 na o 300 godzin. Ja, gdy przechodziłem na trybie Trudnym przez ok 3 pierwsze rozdziały gra była dość wymagająca ok 220 godzin. A rozdziały 4-7 już były znacznie łatwiejsze ostatnie 80 godzin.
Na trybie Normalnym, a tym bardziej Łatwym dużo szybciej zrobi się łatwiej.
Returning 2.0 jest trudny tylko dla osób, którzy chcą na szybko przejść moda w 200 godzin i zrypią wiele wątków (przepadnie im wiele questów) oraz nie potrafią korzystać z bonusów z alchemii, gotowania, pieczenia itd.
Pierwszy Returning na patchach polskich 1,30 i 1,31 na wysokich poziomach trudności był wyraźnie trudniejszy niż Returning 2.0 na Hard.
To dlatego, że daleko do premiery BG 3, a przy innych tytułach masz ustalona datę premiery już czy choć przybliżoną. BG 3 nawet nie wiadomo czy zadebiutuje pod koniec 2020.
Równie dobrze może to się stać pod koniec, ale 2021 roku :)
Zapomniałeś o Crysis, który pojawił się rok po G3.
Kiedyś też był spokój na lata.
Kuzyn przykładowo kupił w II połowie 2008 roku GTX 280 i mocny procek i po niecałych 3 latach od
kupna kompa grał w Wiedźmina 2, który nie miał małych wymagań prawie na najwyższych ustawieniach.
Na dobrą sprawę z wszystkich gier z lat 2006-2010 największe wymagania sprzętowe miał Crysis z 2007.
Kara śmierci dla złodziei jest za okrutna. Przez całe życie słyszałem od bardzo wielu ludzi jak wielu daje się nabierać - przelewa kasę, towaru nie ma i okazuje się, że osoba naciąga ludzi, a siedzi za granicą i pobiera kasę z przelewów z konta założonego na fałszywy dowód. Oraz znany proceder ktoś prosi o zapomogi w internecie, bo chory lub ma chore dziecko "opis" itp. i w ten sposób naciąga naiwniaków, którzy przelewają, ale nie sprawdzają czy to prawda czy naciaganie.
Ale serio mordercy i gwałciciele mają mieć niższą karę od cwanych, ale głupiutkich złodziei. Głupiutkich, bo dobry złodziej nie daje się złapać, bo wie, kiedy skończyć i jak zamaskować wszelkie dane, które posłużyłyby do namierzenia.
Wiadomo, że dla wydawcy liczy się sprzedaż najbardziej z pierwszych miesięcy, gdy cena jest konkretna, bo później co raz bardziej spada. Im mniejszy popyt tym niższa i szybciej schodzi z ceny. Często sprzedaż mocno wzrośnie po obniżce cen, ale co z tego, gdy 10 kopii daje podobny przychód jak wcześniej jedna kopia.
W tym uniwersum osadzona jest też przygodówka w stylu interaktywnych filmów od Telltale -
"Tales from the Borderlands" z świetnymi dialogami i całkiem udaną fabułą.
Równie niezła co pozostałe tytuły tego uniwersum. Ale to już trzeba lubić taką grafikę komiksową. Mi taki styl artystyczny leży. Borderlands 1 i 2 były ok więc trójeczka chyba też okaże się spełniać swoje założenia.
Hejt przy premierze był na podobnej zasadzie jak przy Metro Exodus - brak steam 1/10 lub 2/10 przez psychofanów steam, którzy nawet nie przeszli, a dali oceny. Za karę każda gra na steam powinna być po roku dla ostudzenia emocji i pogodzenia się z losem :)
Nie ma znaczenia co zauważyłeś. Dla mnie każda krótka wypowiedź z miejsca byłaby kasowana, bo w 99% przypadków nic nie wnosi. Amen.
kaszanka9
Pisząc nikt okłamujesz sam siebie, jeśli w to wierzysz, że 0% osób czyta posty na forum moje czy twoje czy kogokolwiek. Zawsze pewien procent ludzi czyta posty każdego.
Część ludzi woli czytać krótkie głupiutkie posty o niczym jak ty. Inni gustują w bardziej merytorycznych dłuższych wypowiedziach.
Gość o ksywie "sabegothic" zawsze pisał długie merytoryczne posty i za każdym razem doświadczał podobnych uszczypliwości od gimbazy i usunął konto, a jego długie wypowiedzi lepiej się czytało niż 95% króciutkich wypowiedzi bez żadnego konkretu jak twoje, które w zasadzie mogły, by nie istnieć, bo nic nie wnoszą. Osoba mojego pokroju czyta książki, a ty wolisz wikipedie i youtube. Ja czytam całe recenzje. Ty patrzysz na cyferki.
Newfolder
Tak. Chodziło o gry rpg rzutem izometrycznym. W tym Diablo 2, Fallout 1 i 2 plus te nowsze, które były w 3d.
Do dziś Baldur's Gate II 2000 + Tron Baala i Planescape Torment 1999 są zdecydowanie najlepszymi grami tego typu. Reszta bezradnie oglądać musi ich plecy. Przekonałem się po raz kolejny, gdy odświeżałem wszystkie starsze tytuły już po Pillars o Eternity 1 i 2 oraz DOS II.
Nr 3 trudno byłoby wskazać mi.
Ale, gdzieś za plecami BG II i PT czają się Fallout 1997, Fallout 2 1998, Baldur's Gate 1998, Diablo 2 2000,
Icewind dale 2000, Arcanum 2001, Icewind dale II 2002, Divine Divinity 2002,
Neverwinter Nights 2002 + Hordy podmroku, Świątynia pierwotnego zła 2003, Beyond Divinity 2004,
Neverwinter Nights 2 2006 + Maska zdrajcy, Drakensang - The Dark Eye 2008, Divinity II: Ego Draconis 2009,
Dragon Age - Origins 2009, Drakensang - River Of Time 2010, Divinity: Original Sin 2014,
Pillars of eternity 2015 + The White March, Tyranny 2016, Divinity: Original Sin 2 2017, Pillars of eternity II 2018 itd.
Świątynia pierwotnego zła 2003 miała w swoim czasie najbardziej nowoczesny silnik wyprzedzający swoje czasy, ale była takim zmarnowanym potencjałem. Szkoda, że tak dobrze nie wyglądał lepszy Arcanum od tego studia lub nikt tej gry nie przeniósł na ten silnik. Wiem, że tylko Icewind dale 1 idzie przejść na silniku Świątynia pierwotnego zła, ale co z tego jak wydano remaster i podobnie wygląda więc cała praca fanów w pewnym sensie zmarnowana.
Najbardziej epicka mimo niedopracowania jest zdecydowanie NN 2. Przy tej grze zawsze mam ciary i równie chętnie powracam do niej jak do BG II i PT.
Fajnie, że są wersje Enhanced Edition BG 1, BG 2, PT, ID 1, a w takie Arcanum czy Fallout 1 i 2 można również grać w lepszych rozdzielczościach niż pierwotnie 20 lat temu. W Arcanum przez mody idzie wymusić wyższe rozdzielczości czyli podobny zabieg jak w płatnych remasterach EE wyżej wymienionych. A przy Arcanum za darmo to samo.
Ciekawostką dla mnie jest też "Baldur's Gate Reloaded" czyli kampania BG 1 jako moduł do NN 2 w 3d. Tego nigdy nie próbowałem, a brzmi zachęcająco, bo to jakby po raz pierwszy przechodzić BG1.
Larian Studios, żeby mnie oczarować BG 3 musiałoby zrobić grę wyraźnie lepszą i przede wszystkim o niebo bardziej klimatyczną niż DOS II, bo nie przekonuje mnie. Nawet nie jest lepsza od PoS 1 i 2. Obsidian dość umiejętnie żonglował przy pierwszych Pillarsach na granicy kopiowania stylu BG, PT, a także w dodatku The White March z ID. Taki mix tych gier z dobrą rozbudowaną fabułą, klimatem, zbliżoną rozgrywką i nowymi rozwiązaniami, ale trochę za mało miał własnej tożsamości. Postawili, by czuć ducha starszych braci. Ale wieje miejscami nudą. PoE II wydaje się mi ciut słabszy od PoE. Przy BG II i PT z nikogo nie musieli kopiować czy dostosowywać się. Złamali schematy i zrobili swoje. Odwaga popłaca. Larian Studios przy D:OS i D:OS II znów nie potrafią mnie przekonać fabułą czy klimatem, ale same rozwiązania są o wiele odważniejsze i mniej skostniałe. Czuć pewną magię. Choć nie tak jak przy NN 2, gdzie gra za każdym razem mnie miażdży, bo potrafi mocno działać w jakiś sposób na moją wyobraźnię. Nie oceniajcie gier po 2 godzinach, gdy przy nich można spędzić i ponad 80 godzin i wiele odkrywają kart później :)
Sprawiasz mi swymi słowami przykrość. Zbyt mocno sobie coś wyobraziłeś, bo być może jesteś uczulony przez pewnych trolli lub jesteś wrażliwy. Osoby wirtualne, a także w 99% realne nie wywołują we mnie żadnych emocji bym musiał gniewać się czy ustawić kogoś do pionu. Ramy w kwestii kto jest szefem realnie ustawiam z miejsca z każdym przy poznaniu czy z kobietą czy mężczyzną. Więc narażone są na moją irytację tylko osoby, które zauważyłbym, że pastwią się nad słabszymi lub nie akceptują realnie, że w moim gronie ja jestem samca alfa mimo, że ramy się ustala na początku i czegoś widocznie nie zrozumieli. Kwestia podstawowa każdej relacji międzyludzkiej. Także sprawiasz mi przykrość takimi sugestiami, bo nigdzie nie było wycieczki osobistej . Takie rzeczy jak zaczepki wirtualne nigdy mnie nie bawiły. Nawet 22 lat temu, gdy raczkował u nas w kraju internet. A co do fragmentu tekstu o tym, że słucham krytyków to kiepsko, bo pominąłeś kluczowy fragment, że kino wysoko cenione jest nie tylko wielbione przez krytyków, ale też przez publiczność.
Czy ja słucham, krytyków ? Były czasy, że interesowali mnie w latach 90', ale gdy poznałem kilku realnie doznałem sporego rozczarowania ich wiedzą filmową. Sądzisz, że potrzebowałbym ich teraz, gdy w latach 2001-2004 poznałem realnie największych koneserów wysoko cenionego kina w Polsce z najlepszymi kolekcjami 10-20 tys. filmów samego ambitnego kina. Mieli wszystko czego tak długo szukałem, a często nawet nie szło kupić. Już dawno za mną te czasy, gdy szukałem co oglądać, zdobywałem i oglądałem najwyżej cenione filmy z lat 1920-2010 z Europy, Azji i Usa. Przeważnie jest tak, że od wielu lat recenzentów i krytyków poprawiam w wielu kwestiach oraz wymieniam się uwagami na priv. Kino rozrywkowe od 20 lat właściwie mało co mnie interesuje.
Z tym Avengers wyskoczyłeś niczym Filip z konopi. Z czymś tak tandetnym, gdy ja podałem porządne typy. Wrrrrr Przez każdego kto się zna się przyzwoicie na kinie takie filmy to są głównie dla beki. Tylko i wyłącznie. To już głupiutkie kino rozrywkowe z z lat 80' było poważniejsze, ciekawsze, bardziej klimatyczne niż pedalscy faceci w rajtuzach rzucający te same oklepane suchary i tony badziewnego CGI za 300 mln dol. Dobre dla metroseksualnych chłopców i psiapsiółek.
Poza tym treść każdego tekstu Sir Xan idzie zrozumieć więc często lepiej stylistycznie napisze tekst od ludzi słyszących, którzy kaleczą język zarówno w pisowni i mowie :)
Nie używam ? Wróżysz z fusów ? Może podaj 6 w totka :)
Rozmawiam z rodziną mieszkającą w Stanach po angielsku.
Z kumplami mieszkającymi w UK to samo. Na forach anglojęzycznych z ludźmi z całego świata również. Na IMDB napisałem kilkaset bardzo długich opinii w formie recenzji dla filmów starszych, ale forum wykastrowali już na tej stronie. Czytam wiele książek po angielsku. Podczas podróży rzecz jasna nawet nie miałem po co używać polskiego, bo z nikim nie dogadałbym się więc cały czas rozmawia się tylko po angielsku.
Filmy anglojęzyczne oglądam od 12 lat bez napisów angielskich. Wcześniej przez kilka lat wspomagając się napisami angielskimi. A jeszcze wcześniej miałem metodę najpierw z polskimi napisami, a następnie z angielskimi. Sam przetłumaczyłem koledze ok 20 filmów z napisów angielskich na polskie, bo do tych filmów nie było nigdzie polskich napisów. Mam za sobą 11 tys. filmów i blisko 100 seriali więc na bieżąco wbijany miałem do głowy po drodze. Wiele gier przechodziłem tylko z angielskimi napisami, bo do dziś nie ma nawet fanowskich spolszczeń. Nic nie zanika. Jedynie przybywa wraz z latami większy zasób słownictwa. Są oczywiście słowa, których nie znam związane z technicznymi sprawami. Ale w języku polskim większość ludzi ma mniejszy zasób słownictwa niż mój angielski ok 25 tys.słów.
W tych czasach większość świata zna ten język, bo jest niezbędny. Pojedź gdzieś, a zobaczysz.
Poza tym są ludzie, którzy biegle operują dwudziestoma językami i jakoś nie zapominają od razu nawet jak nie używają dłużej któregoś z nich. W głowie nic nie znika. W czasie hipnozy ludzie mogą przypomnieć sobie rzeczy, które kiedyś ktoś im powiedział 40 lat temu.
Czy jeśli przeczytasz książkę to po 4-5 latach nic z niej nie pamiętasz ? Możesz zapomnieć w minimalnym stopniu mniej istotne rzeczy, ale większość się pamięta dobrze.
Czyli gra AAA z końca 2019 roku za kilkaset zł, która będzie zajmować ok 80gb, a nie musi być w niej:
- destrukcja otoczenia
- porządna fizyka
- dopracowane SI wrogów i strzelanie
- grafika z ostrym obrazem jak żyleta bez nachalnych rozmyć ukrywających niedociągnięcia
- pomysłowa i zaskakująca
- z świetną kampanią
A kilkanaście lat temu dało się tworzyć takie FPS-y mające w sobie większość wymienionych zalet, bo w czasie swej premiery zawsze wymiatały np:
RTCW 2001, MoH - Allied Assault 2002, CoD 2003, Half Life 2 2004, CoD II 2005, Crysis 2007, CoD - MW 2007 itd.
Skoro w teorii powinno być postępowo to w grach od kilkunastu lat powinny być wdrożone te aspekty na wyższym poziomie. A tymczasem najczęściej SI wrogów z Half Life 1 i 2, Far Cry 1, F.E.A.R.1, Crysis 1 zawstydzają nowe produkty, a fizyka z HL 2 sprzed 15 lat czy Crysis 1 sprzed 12 lat jest prawie tak samo rzadkim przypadkiem w nowych shooterach. A te gry zajmowały odpowiednio tylko 4gb (HL2) i 7gb (Crysis).
Piotr Fronczewski to klasa sama w sobie. Pierwsze skojarzenie z tym aktorem to jego znakomita kreacja w "Ziemia Obiecana" 1974 :)
https://www.youtube.com/watch?v=kDLlc5-_z4c
Gruba przesada. Ta gra nie stoi nawet blisko Fallout 2, BG II, Planescape Torment czy nawet poprzedniej gry tego studia Arcanum. Nie wciąga i jest powtarzalna. Średnia fabuła, mała ilość lokacji, kiepskie miasteczko, bardzo mała ilość przeciwników. Praktycznie prawie niczym się nie wyróżniła.
Gra ma średnią recenzji na metacritic dość mizerną 71 z 24 recenzji. Od graczy grających w gry rpg na większości stron średnie od 6.2 do 7.7, gdy najlepsze gry tego typu mają 8,5 do 9,3 na każdej stronie. Najwięcej ocen masz na GOL i masz średnią 7.2 z 2981 ocen, gdy każde cenione rpg na tej stronie ma średnie od 8,5 do 9,5. Ja jej daje bardzo naciągane 8/10, bo lubię tego typu gry, ale większość ocenia niżej. Z wszystkich rpg jakie grałem pewnie do Top 50 dałbym ją, ale poza Top 35.
Siłą główną gry jest nowocześniejszy silnik więc gra lepiej prezentuje się wizualnie niż Diablo 1 i 2, Fallout 1 i 2,
BG 1 i 2, Planescape Torment, ID 1 i 2, Arcanum, a nawet NN 1.
Najlepszy rpgowy engine posiadała długo Świątynia pierwotnego zła.
Ale co z tego jak reszta nie jest tak dobra jak w elitarnych tytułach. Takie Arcanum poprzednia gra Troika to nie były moje klimaty i od początku byłem negatywnie nastawiony do tego tytułu, a od rozpoczęcia rozgrywki gra wciągnęła mnie na kilkadziesiąt godzin fantastycznej przygody, a przy Świątynia Pierwotnego Zła na odwrót byłem dobrze nastawiony, a im dłużej się gra tym większy zawód, bo zmarnowany potencjał. Gra mogła śmiało być przynajmniej tak dobra jak BG 1, ID 1 i 2 czy Arcanum, ale nie była, bo nie przyłożyli się. A do BG 2 i Planescape Torment to brakuje jej bardzo dużo.
Przykładowo NN1 był dopracowany technicznie, pozbawiony bugów, świetny pod multi, a był mdły jak flaki z olejem i poza dodatkiem Hordy podmroku ssał fabularnie.
A taki NN 2+ Maska zdrajcy ze złą pracą kamery, bugami przez pierwsze 2 lata od premiery, mniej dopracowaną grafiką 3d niż rpg w 2d, a wciągał jak bagno w porównaniu do NN1, bo miał to coś np: Fabuła bardzo epicka. Ciekawe i różnorodne postacie. Bardzo dobry soundtrack. Efektowną magia. Świetny dubbing angielski i nie najgorszy polski. Dużo możliwości na aktywnej pauzie co do strategii. Wymagające pojedynki z wrogami, a zwłaszcza w 3 rozdziale np: demon w wiosce, łupieżcy cienia, walka z Gariusem i królem cienia. Ciekawy pomysł z procesem i próbą walki oraz własną twierdzą. Dodatek Maska zdrajcy w bardzo interesujący sposób kontynuuje fabułę podstawki oraz jest uznawany za jeden z najlepszych dodatków w historii gier. Takie NN2 ma słabszy status od Dragon Age - Origins, a pod kilkoma względami ważnymi jest lepsze - fabuła, główny wróg, dubbing angielski, soundtrack, klimat, magia itd. Gdyby nie te bugi przy premierze, praca kamery oraz ciut lepsza oprawa grafiki 3d to mogła by mieć identyczny status jak DA-Origins.
Wielu zarzucało, że gry rpg z rzutem izometrycznym z lat 1997-2003 ładniej wyglądają niz gry rpg 3d w tym stylu.
Oprócz NN2 właściwie w takim stylu 3d wybiły się tylko później Drakensang - The Dark Eye 2008 i Drakensang - River of Time 2010 oraz trylogia Dragon Age. A teraz od kilku lat powraca się do starszego stylu.
Ziomaletto1
Osobiście na palcach jednej ręki mogę wymienić filmy i gry z dubbingiem, od których nie boli głowa.
Przesadzasz grubo. Sam w filmach jestem wrogiem dubbingów i lektorów od 20 lat choć lubiłem 25-30 lat temu lektory bazarowe bez cenzury. Ale nigdy dubbingów.
Ale dobry dubbing w filmach miałeś na przykład w Asterix i Obelix: Misja Kleopatra 2002 i wielu animacjach z Hollywood jak Shrek 2001.
Gier z dobrym dubbingiem polskim było wbrew pozorom całkiem sporo. Nie tylko brakłoby Tobie palców jednej ręki, ale wszystkich palców kończyn górnych i dolnych.
Przykłady udanych dubbingów PL:
1) Larry 7: Miłość na Fali 1997 - Jerzy Stuhr pozamiatał
2) Baldur's Gate 1998 - Piotr Fronczewski zmiażdżył system
3) Planescape Torment 1999
4) The Longuest Journey 1999 - Edyta Olszówka klasa
5) Baldur's Gate II 2000
6) Max Payne 2001
7) Gothic 2001 - Mikołajczak, Marzecki, Bauman, Kopczyński, Nikiel
8) Gothic II 2002 - równie dobry jak w 1 cz., ale namieszali między G2 i NK zmieniając aktorów.
9) Syberia 2002 - świetna Brygida Turowska
10) Max Payne 2 2003
11) Rayman 3 2003 - jeden z najlepszych dubbingów PL
12) Syberia II 2004 - równie dobry jak w jedynce
13) Dreamfall:The Longuest Journey 2006 - jeden z najwyżej cenionych dubbingów PL
14) Wiedźmin 2007
15) Mass Effect 2007
16) Mass Effect 2 2009
17) Uncharted 2 2009
18) Dragon Age - Origins 2009
19) Battlefield: Bad Company 2 2010
20) Uncharted 3 2011
21) Wiedźmin 2 2011
22) Wiedźmin 3 2015
23) Uncharted 4 2016
Są osoby, które jeszcze coś dorzuciłyby np: Neverwinter Nights 2 2006, The Last of Us 2013 lub kilka innych starszych i nowszych pozycji.
A co twojego wpisu o aktorzynach polskich to przypominam, że kreacje aktorskie naszych aktorów były cenione na całym świecie przez krytyków i widzów np:
Daniela Olbrychskiego z Potop 1974, Ziemia Obiecana 1974
Krystyny Jandy z Człowiek z marmuru 1976 czy Przesłuchanie 1982
Cenieni także byli Cybulski, Niemczyk, Holubek, Wilhelmi, Pokora, Gajos i wielu innych z dobrym warsztatem. Czy Keanu Reeves jest tak dobrym aktorem jak wymienieni ? Nie jest.
Owszem trochę zamierzchłe czasy, ale nasza kinematografia najwyżej stała za czasów komuny 1955-1989.
Miniserial Dekalog 1988 Kieślowskiego jest nie tylko uznawany za arcydzieło w Polsce i Europie, ale także w Usa. Opinie krytyków na całym świecie, IMDB 9,0. Metacritic 100 mówią same za siebie.
Z nowszych kreacji bardzo wyróżnił się Jan Frycz w roli gangstera w miniserialu "Ślepnąć od świateł" z 2018 roku. Wymień jakąkolwiek role K.Reevesa na takim poziomie gry aktorskiej. Nie wymienisz.
Cóż ja mam olbrzymią słabość do NN2. Nastawiam się na ponowne przejście podstawki plus na deser Maska zdrajcy i Wrota zachodu, bo nabyłem "NN 2 Complete GOG", a z tego co czytałem z opinii na GOG to dość dobrze połatali ostatecznie grę. Nie wiem jak to jest z tym fanowskim remakiem BG 1 na silniku NN 2 -
"Baldur's Gate Reloaded" które jest tylko po angielsku, ale chyba da się ten moduł zainstalować jedynie na zainstalowaną NN2 w języku angielskim. Nie jestem pewny, bo to też sprawdziłbym sobie skoro to cała kampania Baldur's Gate 1. Wiem tylko, że jest to trudniejsza wersja od pierwowzoru. Poza tym w widoku 3d i na innym silniku to tak jakby pierwszy raz przechodziło się kampanię BG1 :)
eustachy80
Obecnie nowości w Polsce są przecież tańsze niż 15-25 lat temu w przeliczeniu zarówno na minimalną krajową i średnią krajową. Ceny za nowe gry poszły w dół, a ty piszesz jakby tendencja była odwrotna. Nie liczy się cena, ale stosunek ceny do zarobków. Minus jest taki, że kiedyś gry miałeś na własność, a teraz płacisz jedynie za wypożyczenie, bo według prawa nie są nawet twoje tylko je wypożyczasz :) Z drugiej strony zdarzają się sytuacje, że w bogatszych krajach Europy cena jest niższa niż w Polsce mimo, że zarabiają znacznie więcej. Moim zdaniem każda nowość na Steam powinna pojawiać się dopiero rok po premierze, bo po co mieszać i robić wyjątki :)
Nieprawda. Obsidian wyprodukował Fallout:New Vegas. Bethesda była tylko wydawcą, ale gry nie tworzyła. Sam zobacz kto jest producentem:
https://www.gry-online.pl/gry/fallout-new-vegas/zd43f
Bethesda produkowała tylko Fallout 3, Fallout 4 i Fallout 76.
Nikt nie zapomniał. Każdy widział lub słyszał jak zabugowane z początku były KOTOR 2, NN 2 i Pillars of Eternity 1.
Ja za 1 razem NN 2 przeszedłem na wersji 1,04, gdzie gra miała pomniejsze bugi, ale w jednym miejscu było trzeba zmienić kamerę, bo inaczej zawsze występował crash i nie dałoby się przejść nawet. A znajomy miał coś podobnego przy dodatku Maska zdrajcy i nie mógł ukończyć dodatku. To nie znaczy, że takie bugi wtedy spotykały wszystkich. Mi udało się Maskę zdrajcy ukończyć od razu blisko jej premiery. Z każdym patchem było coraz lepiej i lepiej. A ta gra była długo łatana. Premiera podstawki w październiku 2006, Ostatni 3 dodatek Wrota zachodu w kwietniu 2009. Dwa i pół roku gra była łatana :) Ale z Pillars of Eternity 1 też był podobny czas.
Tak to już przeważnie jest z grami, które mniej mnie ciekawiły i do nich nie wracałem, że nawet takie szczegóły nie utrwaliły się czy był dubbing PL i może nie instalowałem go tylko angielski czy może jednak nie było dubbingu PL :)
Przy innych grach rpg jak Gothic 1 i 2, Morrowind, Baldur's Gate 2, Planescape Torment, Neverwinter Nights 2, Fallout 1 i 2, Arcanum, KOTOR 1 i 2, Vampire: The Masquerade - Bloodlines miałem wiele powrotów i taka pomyłka, by nie nastąpiła, bo znam je na pamięć :)
Mi akurat jedynie z serii Dragon Age przypadła do gustu DA-Origins, bo tą część dwukrotnie przeszedłem. A pozostałe II i Inkwizycja to granie, by jak najszybciej zakończyć mękę, bo one mnie rozczarowały i przeczuwałem słusznie, że Bioware się kończy.
A swoją drogą czemu oni zrezygnowali z dubbingu PL przy Mass Effect 3 :(
NN 2 to dla mnie ich najlepsza gra, która mnie najbardziej oczarowała, a jest w 3d i jedynymi wadami tej gry wymienianymi zawsze była:
-grafika 3d
-praca kamery
-w pierwszy latach także bugi, słaba wydajność i długie loadingi, ale to naprawione zostało.
Ale realnie i wirtualnie sporo znam osób, którzy mają dziwną słabość do tej właśnie gry. Chyba z tych powodów:
-Fabuła bardzo epicka.
-Ciekawe i różnorodne postacie.
-Bardzo dobry soundtrack.
-Efektowną magia.
-Dużo możliwości na aktywnej pauzie co do strategii
-Wymagające pojedynki z wrogami, a zwłaszcza w 3 rozdziale np: demon w wiosce, łupieżcy cienia, walka z Gariusem i królem cienia.
-Ciekawy pomysł z procesem i próbą walki oraz własną twierdzą.
-Dodatek Maska zdrajcy w bardzo interesujący sposób kontynuuje fabułę podstawki oraz jest uznawany za jeden z najlepszych dodatków w historii gier.
To jedna z tych gier do których wracam.
Takie NN2 ma słabszy status od Dragon Age - Origins, a pod kilkoma względami ważnymi jest lepsze - fabuła, główny wróg, dubbing angielski, soundtrack, klimat, magia itd. Gdyby nie te bugi przy premierze, praca kamery oraz ciut lepsza oprawa grafiki 3d to mogła by mieć identyczny status jak DA-Origins.
Wielu zarzucało, że rpg z rzutem izometrycznym z lat 1997-2003 ładniej wyglądają, a gry 3d w tym stylu brzydko.
Oprócz NN2 właściwie w takim stylu 3d wybiły się tylko
Drakensang - The Dark Eye 2008 i Drakensang - River of Time 2010 oraz trylogia Dragon Age. A teraz od kilku lat powraca się do starszego stylu.
Silniki jakich używał Obsidian:
KOTOR 2 2005 - Odyssey engine
Neverwinter Nights 2 2006 - Electron
Fallout : New Vegas 2010 - Gamebryo
Dungeon Siege III 2011 - Onyx
Pillars of Eternity 2015 - Unity
Tyranny 2016 - Unity
Pillars of Eternity II 2018 - Unity
The Outer Worlds 2019 - Unreal Engine 4
Pierwszy raz korzystają z silnika z UE4, a z Unity korzystali tylko do swoich gier od 2015-2018.
W Obsidian pracują utalentowani ludzie. Wielu pracowników dawnego Black isle
(Fallout 2, Planescape Torment, Icewind dale 1 i 2) przeszło do Obsidian.
Wszystkie gry Black isle oraz prawie wszystkie Obsidian są świetne.
Ale znalazłeś wyznacznik jakości. Nic nie będzie słabsze z shooterów od Battlefield V z gier AAA w najbliższym czasie, bo ta gra miała zbyt wiele mocnych wad jak tony bugów, koszmarne SI wrogów, króciutkie kiepskie kampanie, poprawność polityczną na niespotykanym poziomie :)
To jak upadło na pysk studio EA DICE z poziomu Battlefield - Bad Company 2 z 2010 do poziomu Battlefield V z 2018 to większy regres niż nawet mamy w serii COD od Activion.
Dla nich gry z serii COD produkowali Infinity Ward, Treyarch, Sledgehammer Games.
Najlepsze gry serii stworzyło Infinity Ward:
CoD 2003, CoD II 2005, CoD - MW 2007, CoD - MW 2 2009.
W miarę też dawały radę CoD - World at war 2008 i CoD - Black Ops 2010 od Treyarch oraz ewentualnie jeszcze
CoD - MW 3 2011 również od Infinity Ward, ale już przy niej czułem wyraźniejszy spadek jakości. Po 2011 roku już żaden CoD nie podobał się mi. Niczym nie zaskakiwał. Nie gustuje do tego w futurystycznych klimatach, a seria na dodatek całkowicie straciła pazur i to coś. Szczytowa forma serii to CoD - MW 2007. Nawet CoD WWII i powrót do IIWŚ nie potrafił mnie kupić bym stwierdził, że to jest stary dobry CoD.
Procesor 8 rdzeni to spory progres, ale nie zapominaj też o zapowiedzianym dysku SSD pod Ps5. To także spory bonus.
Z dubbingiem PL zawsze jest niepewność, ale co jak co, ale w całej trylogii Wiedźmin stał na wysokim poziomie i był jednym z tych lepszych gier pod względem pełnej lokalizacji polskiej.
Przy Cyberpunk 2077 to ostatnie o co należy się martwić.
CD Project RED stanie na wysokości zadania. Oni rządzą na scenie dubbingowej w naszym kraju od czasu, kiedy odpowiadali za dubbing do Baldur''s Gate. I sam Piotr Fronczewski podkładał głos :) Sam nie wiem jaki dubbing wybiorę, bo w Wieśkach zawsze grałem w PL, a tu znów Keanu Reeves. Ale chyba postawię na dubbing PL, a ewentualnie jak kiedyś powróciłbym do Cyberpunk to sprawdzę sobie też angielski dubbing.
To są moi osobiści faworyci pod względem dubbingu PL:
Gothic 1 i 2, Wiedźmin 1-3, The Longuest Journey i Dreamfall:The Longuest Journey, Syberia 1 i 2,
Larry 7: Miłość na Fali, Książę i tchórz, Baldur's Gate 1 i 2, Max Payne 1 i 2, Dragon Age - Origins, Mass Effect 1-2,
Planescape Torment, Rayman 3, Uncharted 1-4, Battlefield: Bad Company 2, Heavy Rain itd.
Pewnie jeszcze coś, by szło dorzucić do listy najlepszych dubbingów PL, ale nie bardzo wiem co :)
Wielu też zachwycało się dubbingiem PL w Neverwinter Nights 2, ale ja zawsze wolałem angielski dubbing zamiast polskiego ze względu na podkład głosów pod postacie Gariusa, Amman Jerro, Bishop, Sand, gdzie polska wersja odstawała. Cóż to jest za gra. Jedna z najbardziej epickich.
Na Steam powinna ta gra być też tak jak inne dopiero po roku. Po co robić wyjątki i wyłamywać się z szeregu :)
A czy są jakiekolwiek gry rpg poza W3, gdzie są ładne animacje twarzy na poziomie elitarnym ? To proszę wymienić.
Od kiedy sprzedaż/popularność ma cokolwiek wspólnego z jakością ?
Zaprzeczenie wszelkiej logice, bo nic nie mają ze sobą wspólnego. To się może łączyć, ale nie musi.
Nie wiedziałem też, że same animacje świadczą o poziomie gry. To max 2-5% do oceny na plus lub minus z wszystkich składowych. Chyba, że jest się fanem casuali klepanych na jedno kopyto i starcza komuś pusta wydmuszka z ładną graficzką i pięknymi animacjami.
Obsidian to solidna marka - KOTOR 2, NN 2, Fallout:NV, Pillars of Eternity 1 i 2. Trochę niedopracowane Tyranny, ale ambitny pomysł. a wtopę zaliczyli tylko z Dungeon Siege III.
Porównaj ich do takiego Bioware, którzy kiedyś potrafili wyprodukować BG 1 i 2, NN 1, KOTOR 1, Dragon age - Origins, Mass Effect 1-3, a od kilku lat rozmienili się na drobne i zeszli na psy. Oni mają ładne animacje w swoich nowych grach więc w sam raz dla ciebie :)
O wiele bardziej ufam Obsidian, a do Bioware od dawna nie mam zaufania i wątpię, by powrócili do starej formy.
Od Bioware najbardziej lubię BG 2, a od Obsidian NN 2.
Aż załączyłem ME3 z nie dowierzaniem. Fakt. ME3 nie ma, a jedynie 1 i 2. Zresztą przy Dragon Age też dubbing miały tylko Origins i Inquisition, a przy DA II tylko lokalizacja polska kinowa.
Najbardziej kultowa z lokacji serii RE jest rezydencja z Re 1 i Re 1 remake, dalej komisariat z Re 2.
Ale wioska z Re 4, statek z Re Revelations i dom na odludziu z Re 7 też dają radę.
A z innych horrorów z pewnością wyróżnia się też rezydencja z Alone in the dark - The New Nightmare oraz
Clive Barker's Undying, zamek z Amnesia - Mroczny obłęd, statek kosmiczny w System Shock 2,
stacja kosmiczna w Obcy izolacja, bazy na dnie oceanu w SOMA, kompleks badawczy w Penumbra - Czarna plaga itp. Wrażenie robi też katedra z Thief 1 oraz sierociniec z Thief 3 bo mimo, że nie są to horrory to na tych lokacjach straszą mocniej niż 90% gier survival horror. Miasteczko w Blair witch - Rustin parr.
Silent Hill 2 i 3 też klimatycznymi lokacjami się wyróżniły.
Rozumiem cię, bo sam jestem z tych, którzy lubią poczekać z zakupem na ostateczną wersję gry z wszystkimi dodatkami i maksymalnie spatchowaną. Z grami rpg wiadomo, że kupowanie ich blisko premiery jest ryzykowne, bo często łatanie ich trwa ok 2 lat, zdarza się i do 3 lat.
Rpg czarowały mnie już na poczatku lat 90' serie Elvira 1 i 2, Eye of the Beholder 1-3, Ishar 1-3, dalej Lands of Lore.
Później przyszła moda na rpg z rzutem izometrycznym drużynowe oraz FPP, gdzie sterujemy jedną postacią, a jeszcze później TPP na jedną postać i do dziś taki wariant zdobył największą popularność :)
Jeśli o mnie chodzi to wolę też pełną lokalizację polską.
Ale nawet mając angielski dubbing i polskie napisy lub angielski dubbing i angielskie napisy nie narzekam, bo większość wyłapie ze słuchu, ale i tak jednocześnie czytam, by lepiej weszło do głowy. Najgorzej, gdy nie ma w ogóle żadnego dubbingu (cisza) i same napisy angielskie, bo wtedy trzeba już całkowicie skupić się na czytaniu.
Ja styczność z komputerami mam od 1989, ale u siebie zaczynałem od Commodore 64 (od 1990 roku),
Amiga 500 (od 1993 roku), a pierwszy pc dopiero od 1997 roku.
Miałem Psx 1, Psx 2, a obecnie Ps4, ale głównie grywam na Pc. Używam też emulatorów z C-64, Atari, Amiga, MAME (automaty), SNES, Dremacast, Psx 1, Psx 2, Gamecube oraz pod stare gry Pc jak np: ScummVm i inne. Aczkolwiek wiele starych gier z lat 1988-2000 idzie odpalić na Win10 dzięki GOG, które niestety często nie mają polskiej lokalizacji mimo, że w starszych wersjach gier było PL i trzeba ręcznie znaleźć spolszczenia i dograć.
Cóż. Zaczynałem od Settlers I na Amidze, a później po kolei w każdą część pogrywałem, ale to Settlers II mają to coś. Inne Settlersy nie potrafiły mnie zatrzymać na lata, a do dwójeczki lubię wracać do dziś do oryginalnej wersji i odświeżonej na 10 lecie, ale preferuję bardziej pierwotną wersję :)
Grywalność na bardzo wysokim poziomie.
Bardzo słaby Resident evil. Najgorsza część obok Resident evil 5.
W tej serii:
2 i remake 1 > 1, 4, 7, remake 2 > 3, CV, 0, Revelations 2 > Revelations 1 > 5 i 6
W grze Rambo miałeś nawiązanie do kultowych scen z filmów Rambo 1-3, a niewiele to pomogło :)
Ja pamiętam dobrze grę "Terminator 2: Judgment Day" z 1991 roku na Commodore 64 i Amidze z scenami z filmu T2 :)
https://www.youtube.com/watch?v=AELOdYTt5u4
Risen 1 jest na trzecim miejscu z najlepszych gier rpg PB za G1 i G2NK. To udana gra, ale ma kilka wad jak brak dubbingu PL, mało charyzmatyczny bohater, brak humoru i gra jest dość krótka.
Najlepsze gry rpg i przygodówki point and click mają najlepsze fabuły, dialogi i humor z wszystkich gatunków gier. Ale większość z nich nie miała polskiego dubbingu.
Skoro nie grasz w gry bez dubbingu PL to chyba 80-90% świetnych gier rpg i przygodówek point and lick pomijałeś.
Obok przytoczę oceny z GOL, byś miał obraz jak są wysoko oceniane te gry oraz zaznaczone czy ma same napisy PL czy napisy PL + dubbing PL.
Gry rpg:
Final Fantasy VII 1997 - 8,8 z 1736 ocen...same napisy PL fanowskie
Fallout 1997 - 9,0 z 4226 ocen....same napisy PL
Fallout 2 1998 - 8,9 z 6686 ocen...same napisy PL
Baldur's Gate 1998 - 8,8 z 6339 ocen....napisy PL + szczątkowy dubbing PL
Might and Magic VI 1998 - 8,6 z 1287 ocen...same napisy PL
Planescape Torment 1999 - 8,9 z 14391 ocen....napisy PL + szczątkowy dubbing PL
System Shock 2 1999 - 8,9 z 5015 ocen...same napisy PL fanowskie
Deus Ex 2000 - 8,8 z 3982 ocen...same napisy PL fanowskie
Diablo 2 2000 - 8,6 z 11284 ocen...napisy PL + dubbing PL
Baldur's Gate 2 2000 - 9,0 z 13026 ocen....napisy PL + szczątkowy dubbing PL
Icewind dale 2000 - 8,6 z 2249 ocen....napisy PL + szczątkowy dubbing PL
Wizardry 8 2001 - 8,7 z 800 ocen...same napisy PL
Arcanum 2001 - 8,2 z 5497 ocen...same napisy PL
Gothic 1 2001 - 9,0 z 25031 ocen...napisy PL + dubbing PL
Gothic 2 2002 - 9,0 z 21281 ocen...napisy PL + dubbing PL
TES:Morrowind 2002 - 8,6 z 11754 ocen...same napisy PL
Icewind dale 2 2002 - 8,6 z 1651 ocen....napisy PL + szczątkowy dubbing PL
Star Wars: Knights of the Old Republic 2003 - 8,7 z 8888 ocen...same napisy PL fanowskie
Vampire: The Masquerade - Bloodlines 2004 - 9,0 z 2054 ocen...same napisy PL fanowskie
Star Wars: Knights of the Old Republic II 2005 - 8,7 z 4009 ocen...same napisy PL fanowskie
Neverwinter Nights 2 2006 - 8,6 z 5643 ocen......napisy PL + dubbing PL
TES: Oblivion 2006 - 8,3 z 14764 ocen...same napisy PL
Mass Effect 2007 - 8,7 z 11342 ocen...napisy PL + dubbing PL
Wiedźmin 2007 - 8,9 z 30606 ocen...napisy PL + dubbing PL
Drakensang - The Dark Eye 2008 - 8,5 z 2693 ocen...same napisy PL
Risen 2009 - 8,5 z 10178 ocen...same napisy PL
Mass Effect 2 2009 - 9,0 z 13421 ocen...napisy PL + dubbing PL
Dragon Age: Origins 2009 - 8,9 z 11855 ocen...napisy PL + dubbing PL
Drakensang: The River of Time 2010 - 8,7 z 724 ocen...same napisy PL
Mass Effect 3 2011 - 8,7 z 6569 ocen...napisy PL + dubbing PL
TES: Skyrim 2011 - 8,4 z 37517 ocen...napisy PL + dubbing PL
Wiedźmin 2 2011 - 9,1 z 25249 ocen...napisy PL + dubbing PL
Divinity: Original Sin 2014 - 8,8 z 1512 ocen...same napisy PL
Wiedźmin 3 2015 - 9,5 z 26770 ocen...napisy PL + dubbing PL
Pillars of Eternity 2015 - 8,3 z 2928 ocen...same napisy PL
Divinity: Original Sin II 2017 - 7,8 z 1176 ocen...same napisy PL
Pillars of Eternity II 2018 - 8,9 z 382 ocen...same napisy PL
Kingdom Come:Deliverance 2018 - 8,2 z 1130 ocen...same napisy PL
przygodówki point and click:
Secret of Monkey Island 1990 (Special Edition 2009) - stara wersja fanowskie napisy PL, remaster po ENG
Monkey Island 2 1991 (Special Edition 2010) - stara wersja fanowskie napisy PL, remaster po ENG
The Curse of Monkey Island 1997 - fanowskie napisy PL
Gabriel Knight: The Sins of the Fathers 1993 (remaster z 2014) - obie wersje fanowskie napisy PL
Broken Sword 1996 (remaster 2009) - stara wersja fanowskie napisy PL, a remaster po ENG
Broken Sword II 1997 (remaster 2009) - stara wersja napisy PL, a remaster po ENG
The Longest Journey 1999 - napisy PL + dubbing PL
Dreamfall: The Longest Journey 2006 - napisy PL + dubbing PL
Syberia 2002 - napisy PL + dubbing PL
Syberia 2 2004 - napisy PL + dubbing PL
Indiana Jones and The Fate of Atlantis 1992 - tylko ENG
Day of the Tentacle 1993 (remaster 2016) - stara wersja fanowskie napisy PL, remaster po ENG
Gobliiins 1991 - napisy PL
Gobliiins 2 1992 - napisy PL
Gobliiins 3 1993 - napisy PL
Książę i tchórz 1998 - napisy PL + dubbing PL
Beneath a Steel Sky 1994 - fanowskie napisy PL
Grim Fandango 1998 (remaster 2015) - stara wersja fanowskie napisy PL, remaster po ENG
Leisure Suit Larry: Reloaded 2013 (remake 1 części) - napisy PL
Larry 7: Miłość na fali 1997 - napisy PL + dubbing PL
Jack Orlando 1998 - napisy PL + dubbing PL
Black Mirror 2003 - napisy PL
Black Mirror II 2009 - napisy PL
Black Mirror III 2011 - napisy PL
Still Life 2005 - napisy PL
Gray Matter 2010 - napisy PL
Nawet do przygodówek w stylu interaktywnych filmów jak
The Walking Dead - Season One 2012 i The Walking Dead - Season Two 2013, The Wolf Among Us 2013, Life is Strange 2015 powstały dopiero fanowskie spolszczenia napisów, bo nie było nawet oficjalnych polskich napisów.
Znam świetnie angielski, ale co rusz słyszę, gdy w grach nie ma języka polskiego bełkot rodem gimnazjalistów typu - "ucz się języka" :):):)
A taki Niemiec, Francuz, Hiszpan, Włoch już widzę jak kupuje grę, gdzie tylko jest angielski. Jasne. Teraz nawet Japończyk i Chińczyk są na równi wymagający pod względem rodzimego języka. Amerykanie i Brytyjczycy leniwi w ogóle nie czytają żadnych napisów ani w kinach, ani w grach, bo muszą wszystko mieć przetłumaczone. Czemu oni się nie uczą ?
Ja wymagam i ma być polski. Mimo, że znam angielski.
Czytam książki również po angielsku, ale wolę po polsku. I to samo dotyczy gier. Teksty o uczeniu się języka najczęściej piszą osoby, które nawet poprawnie nie potrafią się pewnie wydukać po angielsku, gdyby przyszło co do czego porozmawiać za granicą.
Dlaczego kiedyś wiele gier miało napisy+dubbing PL czy choć minimum napisy, a teraz ledwie napisy z łaski dają czy czasem nic i dopiero pojawią się po czasie napisy od grup fanowskich ? (Oczywiście nie mówię, że starsze świetne i znane tytuły też zawsze miały napisy polskie, bo do wielu również dopiero powstały fanowskie spolszczenia)
Dlaczego kiedyś w grach były napisy i dubbing tylko w języku angielskim, a z czasem pojawiały się napisy także niemieckie, hiszpańskie, włoskie, francuskie, a z biegiem lat zarówno w tych językach napisy+dubbing. Oni szli do przodu, bo pokazali portfelem, że inaczej nie kupią, a my często mamy gorzej pod względem lokalizacji niż w II połowie lat 90' i początku XXI wieku. A nowości przecież teraz są równie drogie jak kiedyś. Ledwie troszkę tańsze w przeliczeniu na średnią krajową w stosunku do tego co było 20-25 lat temu.
Ludzie też bardzo często czepiają się, że dubbing polski jest słaby, ale wiele tytułów przeczyło tej tezie np:
Gothic 1 i 2, Wiedźmin 1-3, The Longuest Journey i Dreamfall:The Longuest Journey, Syberia 1 i 2,
Larry 7: Miłość na Fali, Książę i tchórz, Baldur's Gate 1 i 2, Max Payne 1 i 2, Dragon Age - Origins, Mass Effect 1-3,
Planescape Torment, Rayman 3, Uncharted 1-4, Battlefield: Bad Company 2, Heavy Rain itd.
Maverick0069
Nikt w rpg czy przygodówki point and click czyli 2 gatunki gier z tonami tekstu nie gra na TV, gdy ma monitor. Bezsens kompletny, bo najlepiej sprawdzają się takie gry, gdzie dużo mamy tekstu na monitorze. Tu chyba nie ma miejsca na polemikę, bo to tak jakby ktoś chciał książkę czytać z 1m zamiast 30 cm :)
XoniC
Optymalna odległość od telewizora 55" to od 1.5 do 2 metrów.
Ty tak poważnie ? Siedzisz w tv i to ma być optimum dla komfortu i wzroku. Ciekawi mnie ile ty wytrzymałbyś godzin z rzędu, a ile ja :) Nikt na dłuższą metę dłużej nie dałby rady tak usiedzieć blisko przy takim klocu bez pogłębiania wady wzroku. W książkach bardzo precyzyjnie jest to wyjaśnione czemu już małe dzieci, które siedziały zbyt blisko Tv nabawiły się wady wzroku przez głupotę rodziców.
Mam wzrok 0,0 bez żadnej wady mimo obejrzenia 11 tys.filmów, przeczytania ok 2 tys. książek i przejścia ponad 5600 gier. Jakim cudem ?
Oczywiście etyka i dbanie o oczy, by nie przeciążać złymi praktykami. Starsze odbiorniki były bardziej szkodliwe dla oczu to fakt, ale w nowych niebieskie światło jest szkodliwe i stosowanie złych odległości od oczu co przy zbyt długim użytkowaniu w czasie przełoży się też na wady wzroku.
Po pierwsze Control ma recenzje na meta 84 dla pc, ale ledwie z 29 recenzji, a 82 dla ps4 z 62 recenzji więc nie czaruj z kosmosu 86.
Po drugie nikt poważny nie traktuje recenzji z meta całkiem na serio, gdy wiadomo, że 50-80 much zawyża wszystkich grom AAA.
Gnioty i średniaki AAA mają od tych kilkudziesięciu much recenzje 65 do 80, a nie dostaną 30-50. Dlaczego ? W miarę udana gra i z miejsca od nich ma średnią 80-90. Jakoś gracze na całym świecie dają w okolicach 7,2-7,3 i nie są ślepo zachwyceni jak recenzenci 82 i 84. A wiadomo, że oceny premierowe graczy są zawsze zaniżone więc dopiero pójdą w dół jak minie hype.
Po trzecie zawsze ostatecznie po wielu latach okazuje się, że średnie graczy są najbardziej miarodajne. Bo każda świetna gra ma od nich wysokie średnie oceny, przeciętna średnie, a słaba zwyczajnie słabe. Kwestia czasu. I nie ma podziałów jaki gatunek czy budżet. Liczy się całokształt. To co z grami AAA odpierniczają recenzenci to się nazywa kłamaniem w żywe oczy. Arkham Knight wersja Pc od recenzentów 70 mimo, że nie dało się nawet w to grać i musieli wycofać ze sprzedaży. Każdy uczciwy nieopłacony człowiek nie ma w tym interesu, by kłamać więc pokazywali swoje niezadowolenie i była lawina zwrotów. Produkt, który musi być wycofany ze sprzedaży powinien mieć recenzje 10-30.
Hydro2
A widzisz. 2,5-2,8m przy 100 calach.
Dla mnie nawet 3,5m przy 55 calach to kompletny niewypał, bo zdecydowanie za blisko.
Maverick0069
2m max do 40 cali? Serio ? Przecież to nie jest optimum dla wzroku oraz komfortu. Czy was pogrzało zdrowo ?
3m daje o wiele lepszy komfort niż 2m przy 40-43 calach.
Rozumiem, że przy 26 calowych TV siedzieliście 1m od ekranu zamiast 2,0-2,5m.
Na 100% macie okulary i słaby wzrok z takim bliskim wbijaniem się w ekran.
Hydro2
Mylisz wielkość z jakością. Zawsze jakość > wielkość.
Po drugie im większa przekątna tym trzeba siedzieć dalej, bo inaczej siedzisz w ekranie.
Przy 26-32 calach potrzeba było mieć odległość 2,5m
Przy 40-43 calach już trzeba mieć do komfortu 3,0-4,0m.
Przy 55 calach już blisko 5m.
Piszę o optymalnej odległości. Bo siedzieć w ekranie to żadna przyjemność.
Więc ty przy swoich 100 calach pewnie siedzisz w ekranie i nawet nie obejmujesz całego obrazu wzrokiem, bo wątpię, że masz tak długi pokój, by było perfekcyjnie do korzystania z 100 cali.
Mam dokładnie taki sam plan, a potem pewnie wrócę do PC po paru latach jak znowu sytuacja się odwróci
Odwróci ? Przecież nowe konsole już w momencie swojej premiery są znacznie słabsze od Topowych Pc. Konsola będzie 3 razy tańsza od samej najlepszej karty graficznej na rynku.
Podejrzewam, że debiut nowych konsol będzie blisko pojawienia się RTX 3080 Ti. A Ps5 będzie miało w ogóle moc porównywalną z chociażby RTX 2070 ? Powątpiewam. Siłą konsol jest jedna konfiguracja i optymalizowanie gier na granicy jakość/wydajność kosztem wyglądu i mniejszej ilości klatek.
Rotten Tomatoes to największe badziewie.
Średnia na podstawie TAK lub NIE, gdzie gniot może mieć wyższy wskaźnik, bo będzie polecany, bo sprawdza się w swojej formule mimo, że dają mu średnio 5/10, a dobry film będzie miał niższy wskaźnik, bo mniej sprawdza się w swoich założeniach mimo, że średnio oceniany będzie 8,5/10
Większego szajsu nie ma. Owszem oceny tam też są, ale malutkim druczkiem, a wskaźnik % poleceń wielkimi literami :)
Ps4 była porównywalna z GTX 770.
Przy Ps5 będzie pewnie dużo wariantów co do rozdzielczości i ilości klatek , ale natywne 4K 60Fps z RT przy nowościach z lat 2021-2026 jest nierealne, bo RTX 2080Ti za 5-6 tys. ma nawet kłopot, z obecnymi tytułami z 2018 i 2019, by mieć takie osiągi, a Ps5 będzie miała słabszą kartę graficzną. Znów będzie w tytułach AAA upscalling i obcinana jakość tekstur, efektów, zasięgów widzenia. Przy premierze nowych konsol już są w mocy do tyłu za mocnymi Pc, a co dopiero po 2-3 latach czy nie mówiąc 4-5. Dlatego te reklamowanie się Ps5 z 8K, 120 Fps i RT to chyba pod gry z lat 2010-2013 czy z malutkimi wymaganiami jak platformówki 2d i point and click :)
Takie strategie są opracowywane przez analityków, gdzie widocznie takie zabiegi przekładają się na większy zysk.
Jako przykład dam plan wydawniczy Rockstar dla GTA V najpierw pod stare konsole, później nowe konsole i dopiero Pc, gdzie przełożyło się na to, że gra jest na 2 miejscu wśród sprzedaży wszystkich gier Video ostatnich 40 lat, bo wielu ludzi kupiło grę w 2-3 wersjach.
Patrz wygląd gry GTA V:
Wersja pc + mod Redux > wersja Ps4 > wersja Ps3
Gdyby wydano grę tylko pod Ps4 i równo z Pc bardzo wiele osób, które kupiło grę w 2-3 wersjach wybrałoby tylko 1 najładniejszą wersję pc. Jarzysz teraz ?
Wydając słabszą wersję Ps4, a później Ps4 Pro wiele osób kupiło obie. Dając do wyboru od razu dwie wersje te same osoby, które zakupiły obie wersje zakupiłyby tylko mocniejszą wersję. Proste i logiczne.
Zgadzam się z AntyGimb. Wydanie 2 wersji od razu byłoby dla nich stratą finansową. Ale po roku mocniejszej wersji nie będzie, bo to zbyt szybko :)
Będzie prawdopodobnie identyczna strategia jak przy Ps4 z wydaniem podstawowej wersji, a po ok 3 latach mocniejszej.
Ps4 debiutowało pod koniec 2013, a Ps4 Pro pod koniec 2016. Dlatego chyba wstrzymam się do wersji rozbudowanej oraz z jak największym dyskiem, bo po zakupie Ps5 pewnie pozbędę się Ps4, by mi nie zawadzała, a ulubione exy z Ps4 zainstaluje na Ps5 skoro będzie wsteczna kompatybilność.
Piranha bytes rozstała się z Joowood po wydaniu G3 z powodu różnic poglądowych dotyczących wydania G3. Chcieli pracować dużo dłużej nad grą, a Joowood wymusił premierę.
G3 Zmierzch bogów oraz Arcania to gnioty, które tworzyły inne studia, a nie PB. Gry nie należą nawet do serii Gothic odkąd PB odzyskała prawa do serii, bo nie chcą z nimi mieć nic wspólnego skoro ich nie tworzyli. Przez swoją pazerność wydawca Joowood zbankrutował przez G3 Zmierzch bogów i Arcania.
Gdy "G3: Zmierzch Bogów" tworzyło studio Trine Game Studios, a "Arcanię" studio Spellbound to w tym czasie Piranha bytes zajmowała się produkcją Risen 1, które ma o wiele więcej Gothica w sobie niż G3: Zmierzch Bogów i Arcania.
Zresztą Risen 1 to było zadość uczynienie za wtopę z G3 i przyspieszoną premierę o minimum rok. Risen 1 ma najwięcej wspólnego z G1 i G2NK z wszystkich gier Piranhy bytes.
Oceny portalach na mówią wszystko co ludzie sądzą o G3 Zmierzch bogów i Arcania. Przykładowo na GOL:
G3 zmierzch bogów - 6,6 z 7053 ocen (bez Beziego i Gothic w tytule byłoby o 1,5 oczka mniej na 100%)
Arcania - 5,9 z 8556 ocen
Dla porównania gry tworzone przez Piranha bytes:
G1 - 9,0 z 25031 ocen
G2 - 9,0 z 21281 ocen
G3 - 8,5 z 33780 ocen
Risen 1 - 8,5 z 10179 ocen
Risen 2 - 8,2 z 3733 ocen
Risen 3 - 8,1 z 3064 ocen
Oczywiście pierwsze gry PB były o wiele bardziej popularne i lubiane od późniejszych. Zwłaszcza G1 i G2, ale idzie też zauważyć, że nawet G3 i Risen 1 były bardziej lubiane i popularniejsze od Risen 2 i 3.
Przez całą grę przy użyciu mapki, by przemieścić się z punktu A do B miałem pewnie z 200 razy najpierw wczytaną bazę. Z początku to mniej przeszkadza, bo idzie się z buta, ale im bliżej końca rozgrywki tym mamy większy festiwal przenoszenia się szybkiego i ładowania. Ja dobiłem do 43 levelu po ok 45 godzinach, ale wiem, że można wbić znacznie wyższy, gdybym bił się na przykład na arenie. Ostatecznie pewnie można rozwinąć całe drzewko umiejętności, gdyby komuś chciało się pobawić długo na arenie.
Z filmów na Youtube widać, że w Daymare mamy podobnie jak w Re 7 i Re 2 remake słabą czerń, gdzie po dograniu Reshade te gry wyglądały o połowę lepiej. Więc tu może być podobnie.
https://sfx.thelazy.net/games/screenshot/71787/
A co do Re 3 to według plotek Capcom zlecił tworzenie remaku trójeczki przez inne studio w stylu Re 2 remake.
Dla mnie ranking serii Resident evil wygląda tak:
Re 1 remake i Re 2 > Re 1, Re 4, Re 7, Re 2 remake > Re 3, Re CV, Re 0, Re Revelations 2 > Re Revelations > Re 5 i Re 6
Najbardziej graficznie z tej serii idzie poprawić Re 4 dzięki dograniu do wersji HD fanowskich tekstur o 16 razy lepszych (HD Project) warzących 30 gb + Photoreaslitic Reshade.
Tak jak Re 4 wygląda słabiej niż Re 5 i 6 to po tych zabiegach pod względem szczegółowości tekstur wygląda wyraźnie lepiej od nich mimo, że to gra z 2005, gdy Re 5 z 2009, a Re 6 z 2012.
Ale oryginalne Re 2 i Re 3 też idzie sporo poprawić wizualnie.
Zdecydowanie najładniejszy wygląd Resident evil 2 i 3 idzie uzyskać dzięki wersjom na Gamecube tych gier odpalanych przez emulator Dolphin + Seamless HD Project.
Seamless HD Project poprawia mocno wygląd tekstur modeli postaci (pozbycie się pikselozy), które jako jedyne są w 3d oraz wygląd teł (są wyraźniejsze). A także filmików oraz kilku efektów.
Wszystko czego potrzeba to:
-wersji gier Re2 i Re3 pod Gamecube na płycie lub obraz ISO
-emulator Dolphin
-Seamless HD Project dla Re2 - https://www.reshdp.com/re2/ oraz Re3 - https://www.reshdp.com/re3/
Rambo to była bardzo słaba gra, ale za plus dałbym odtworzenie scen z filmów Rambo 1-3 oraz filmowy soundtrack. A tu wzięli się za Terminatora, gdzie widać chyba tylko będziemy mieć akcję w przyszłości jaką widzieliśmy w urywkach filmu T1 i prologu T2. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Większość gier, która obsługuje dx12 ma także możliwość zagrania na dx11. Tak popularna gra jak COD i miałaby nie mieć możliwości gry na dx11 ? Przecież sprzedaż na Piecu byłaby znacznie niższa przez taki zabieg.
Milion much pokazuje zawsze dobitniej wysoką oceną, gdy coś jest rzeczywiście bardzo dobrego, a niską oceną, gdy jest coś słabego.
Przy recenzjach, gdzie masz ledwie 50-80 much pomyłki zdarzają się nad wyraz częściej.
Przypadek czy reguła ? Odpowiedź jest prosta.
Matematyka jest królową nauk, bo jest powiązania mocno z zasadami logiki, radzenia sobie z problemami i szukania nowych rozwiązań. Większość rzeczy idzie obliczyć.
Pytasz o rzeczy oczywiste. Pokazałem jak te gry są postrzegane i jaki mają status. City jest zdecydowanie najlepiej odbierane i uważane za najlepszą część przez większość, a za nim Asylum. Knight też daje radę po naprawie, ale minusem dla wielu jest to, że za dużo jest batmobila w grze. Z początku to fajny pomysł, ale zbyt mocno dominujący. Knight z pewnością jest bliżej Asylum i City niż Origins, bo tą ostatnią tworzyło inne studio i niestety wyszło im średnio.
Nie wiem czemu miałeś problemy z City. Ta gra działa idealnie i jest mega stabilna. Knight też po spatchowaniu działa perfekcyjnie. Wszystkie 4 części przechodziłem we wrześniu 2017 roku na ostatecznych wersjach. Przy Knight przez całą grę nie miałem żadnych spadków Fps-ów czy crasha. Grałem na maksymalnych ustawieniach.
W sumie racja. Do legata pasowały te zadania jakie mieliśmy w grze. Dużo śledztwa.
Kij ma dwa końce. Postrzeganie gier rpg jest skrajnie różne w zależności od tego czy ktoś jest maniakiem gier rpg i rzeczywiście bardzo lubi tego typu gry czy niezbyt kocha ten gatunek i czasem z doskoku zagra w jakieś tylko najbardziej popularne gry rpg i to jeszcze mające mało rpg, a nastawione głównie na akcje.
Przykładowo Neverwinter Nights 2 z 2006. Gra w pierwszych dwóch latach borykała się głównie z kłopotami technicznymi: bugi, słaba wydajność - mało klatek, długie loadingi, praca kamery. Po ok 3 latach bugów już nie było, a wydajność była lepsza. Jedynie bolączką była praca kamery i miejscami długie loadingi. Fani gier rpg od początku dawali grze wysokie oceny, bo liczyła się reszta aspektów, a osoby postronne, które niekoniecznie lubują się w tym gatunku potrafiły walić niskie oceny pisząc, że na stan blisko premiery oceniają na 3/10. Po patchach 7/10, a wraz z dodatkami i ostatecznym patchem 9/10. Dla mnie to śmieszne, że tylko z powodu minusów technicznych ktoś może grze dać 3/10, a po naprawie 9/10.
W rzeczywistości bugi dotyczyły błahych rzeczy od początku, a wydajność nie była wcale taka zła. A prócz tego ogrom plusów w NN 2. Fabuła epicka i bardzo mroczna miejscami. Główny przeciwnik jeden z najsilniejszych i najbardziej mrocznych wrogów w historii gier. Świetny humor. Porządny rozwój postaci. Fajne i różnorodne postacie. Bardzo dobry soundtrack. Genialny klimat. Efektowna magia jak w żadnej innej grze. Wymagające pojedynki z wrogami, a zwłaszcza w 3 rozdziale np: demon w wiosce, łupieżcy cienia, walka z Gariusem i Królem Cienia. Ciekawy pomysł z procesem i próbą walki oraz własną twierdzą. Dodatek Maska zdrajcy w bardzo interesujący sposób kontynuuje fabułę podstawki. Takie NN2 jest gorzej postrzegane od Dragon Age - Origins, a pod kilkoma względami ważnymi jest lepsze - fabuła, główny wróg, soundtrack, klimat, magia itd. Gdyby ta praca kamery była lepsza ta gra miałaby identyczny status jak DA - Origins.
Arkham City > Arkham Asylum > Arkham Knight > Arkham Origins
Zresztą po ocenach widać, że dla większości tak to właśnie wygląda, jeśli chodzi o hierarchię w serii.
Wersja Pc Arkham Knight na niektórych stronach ma mocno zaniżoną ocenę ze względu na stan techniczny gry w pierwszych miesiącach, bo była masa zwrotów i większość wtedy waliła 1/10. Ale później, gdy ją naprawili odbiór był lepszy niż Origins. Wersja Ps4 Arkham Knight od początku nie miała problemów technicznych.
Metacritic:
Arkham Asylum Ps3 - 91 z 70 recenzji i 8,8 z 1329 ocen...Pc - 91 z 29 recenzji i 8,7 z 2105 ocen
Arkham City Ps3 - 96 z 42 recenzji i 8,7 z 2460 ocen...Pc - 91 z 27 recenzji i 8,7 z 2177 ocen
Arkham Origins Ps3 - 76 z 46 recenzji i 7,7 z 744 ocen...Pc - 74 z 17 recenzji i 7,5 z 1345 ocen
Arkham Knight Ps4 - 87 z 89 recenzji i 7,8 z 3367 ocen...Pc - 70 z 14 recenzji i 3,1 z 2128 ocen
IMDB:
Arkham Asylum - 9,2 z 21592 ocen
Arkham City - 9,4 z 24358 ocen
Arkham Origins - 8,2 z 10586 ocen
Arkham Knight - 9,1 z 11879 ocen
GOL:
Arkham Asylum - Ps3 8,6 z z 1463 ocen i Pc 8,6 z 7728 ocen
Arkham City - Ps3 9,0 z 1482 ocen i Pc 8,9 z 4123 ocen
Arkham Origins - Ps3 7,8 z 326 ocen i Pc 8,4 z 1749 ocen
Arkham Knight - Ps4 7,5 z 1362 ocen i Pc 5,7 z 2947 ocen
Filmweb:
Arkham Asylum - 8,4 z 14419 ocen
Arkham City - 8,5 z 12973 ocen
Arkham Origins - 7,6 z 4504 ocen
Arkham Knight - 8,3 z 4145 ocen
Ja już raz musiałem się napracować, by pozbyć się błędu z bibliotekami Microcoft Visual C++ 2015. Ale to to jeden taki większy problem w ciągu 3 lat użytkowania bez stawiania od nowa systemu. Poza tym najlepiej mieć wersję Professional, a nie Home. Windows 7 kiedyś mi wytrzymał 5 lat bez żadnych kłopotów, ale wielu tu pisze, że wcale nie był taki idealny jak niektórzy mówią.
Największa wada gry to bez wątpienia system podróży. Pewnie kilkaset razy, gdy podróżujemy z punktu A do B najpierw wczytuje się nasza baza. Bezsens.
Poza tym inaczej do ocen gier rpg podchodzą fani gier rpg, a inaczej osoby, które nie są maniakami tego typu gier.
A co do ocen gry to nie powiedziałbym, że są jakieś wysokie jak na wersje premierową. Przypominam, że zawsze z początku średnie są zawyżone, a wraz z większą ilością ocen z każdym rokiem stopniowo oceny idą w dół.
Obecnie to wygląda tak dla Greedfall:
Meta Pc - 8,0 z 233 ocen
Meta ps4 - 8,1 z 203 ocen
GOL Pc - 7,7 z 161 ocen
IMDB - 8,3 z 26 ocen
Filmweb - 7,6 z 18 ocen
Ta gra za kilka lat będzie miała problemy z utrzymaniem średnich chociażby na poziomie 7,0. Więc szału nie ma.
Najwyżej cenione gry rpg na wszystkich stronach mają nawet po 20-25 latach średnie bardzo wysokie mimo zaniżania im ocen przez młodszych.
Na większości stron jest dość podobnie, ale podam z GOL pc oceny starszych cenionych rpg:
Final Fantasy VII 1997 - 8,8 z 1736 ocen
Fallout 1997 - 9,0 z 4226 ocen
Fallout 2 1998 - 8,9 z 6686 ocen
Baldur's Gate 1998 - 8,8 z 6339 ocen
Might and Magic VI 1998 - 8,6 z 1287 ocen
Planescape Torment 1999 - 8,9 z 14391 ocen
System Shock 2 1999 - 8,9 z 5015 ocen
Deus Ex 2000 - 8,8 z 3982 ocen
Diablo 2 2000 - 8,6 z 11284 ocen
Baldur's Gate 2 2000 - 9,0 z 13026 ocen
Icewind dale 2000 - 8,6 z 2249 ocen (zawyżona w stosunku do innych stron)
Wizardry 8 2001 - 8,7 z 800 ocen
Arcanum 2001 - 8,2 z 5497 ocen
Gothic 1 2001 - 9,0 z 25031 ocen
Gothic 2 2002 - 9,0 z 21281 ocen
The Elder Scrolls III: Morrowind 2002 - 8,6 z 11754 ocen
Icewind dale 2 2002 - 8,6 z 1651 ocen (zawyżona w stosunku do innych stron)
Star Wars: Knights of the Old Republic 2003 - 8,7 z 8888 ocen
Vampire: The Masquerade - Bloodlines 2004 - 9,0 z 2054 ocen
Star Wars: Knights of the Old Republic II 2005 - 8,7 z 4009 ocen
Neverwinter Nights 2 2006 - 8,6 z 5643 ocen
The Elder Scrolls IV: Oblivion 2006 - 8,3 z 14764 ocen
Mass Effect 2007 - 8,7 z 11342 ocen
Wiedźmin 2007 - 8,9 z 30606 ocen
Drakensang - The Dark Eye 2008 - 8,5 z 2693 ocen
Risen 2009 - 8,5 z 10178 ocen
Mass Effect 2 2009 - 9,0 z 13421 ocen
Dragon Age: Origins 2009 - 8,9 z 11855 ocen
Drakensang: The River of Time 2010 - 8,7 z 724 ocen
Mass Effect 3 2011 - 8,7 z 6569 ocen
The Elder Scrolls V: Skyrim 2011 - 8,4 z 37517 ocen
Wiedźmin 2 2011 - 9,1 z 25249 ocen
Divinity: Original Sin 2014 - 8,8 z 1512 ocen (zawyżona w stosunku do innych stron)
Wiedźmin 3 2015 - 9,5 z 26770 ocen
Pillars of Eternity 2015 - 8,3 z 2928 ocen
Divinity: Original Sin II 2017 - 7,8 z 1176 ocen (zaniżona bo nie było długo PL. Na innych stronach 8,7 do 8,8)
Pillars of Eternity II 2018 - 8,9 z 382 ocen (zawyżona w stosunku do innych stron)
Kingdom Come:Deliverance 2018 - 8,2 z 1130 ocen
Na innych stronach oceny tych klasyków są czasem jeszcze wyższe, a niektórych tytułów ciut niższe.
Pamiętam jak między 1988, a 1993 rokiem co tydzień rano w sobotę szedłem na bazar z 5 kasetami VHS, by wymieniać się między ludźmi na filmy. A co nie trafiło się na bazarze to mieli kuzyni, koledzy, sąsiedzi lub ewentualnie szło się do Januszy z nielegalną wypożyczalnią domową lub do prawdziwych wypożyczalni, ale te chyba były dopiero w 1989 po upadku komuny, bo nie przypominam ich sobie w 1988 i wcześniej :)
Szklana pułapka przetłumaczona jako Brutalna śmierć. I te bluzgi lektorów bez cenzury, którzy improwizowali i bawili się słowem w filmach takich jak Predator czy Robocop. Krwawy sport jak ktoś miał na bazarze to mówił o nim jak o najlepszym filmie jaki widział :)
Wtedy kino ambitniejsze było trudniej dostępne. Wszyscy głównie oferowali kino rozrywkowe - kino akcji, kopane, horrory, lekkie komedie, science-fiction. Bardzo rzadko trafiało się na coś ambitnego.
Bez Win 10 nie idzie odpalić gier od Microsoft np: Forza Motorsport 7, Forza Horizon 3 i 4, Gears of war 4 i 5. Chyba, że masz Xbox.
Do tego na dx12 wiele gier nowszych nie tylko wygląda lepiej, ale też ma znacznie więcej Fps-ów np: Shadow of Tomb raider, Metro Exodus i kilka innych z 2018 i 2019 roku.
Na grach sprzed kilku lat na dx12 gry wyglądały ładniej, ale też nie miały mniejszych wymagań np: Deus Ex: Mankind Divided, Rise of Tomb Raider, Battlefield 1. Ostatnimi czasy się to zmieniło, bo biblioteki dx12 od początku dawały możliwości, by wyświetlać ładniejszy obraz z mniejszymi wymaganiami niż na dx11.
A co do aktualizacji Win10 najlepiej dla własnego dobra odwlekać je jak najdalej się da, by nie robić za testera :)
Moim zdaniem 7 > 10 > XP > 8
8 to coś pomiędzy 7, a 10, ale przypomina wersję beta Win10. Dlatego słabo się przyjęła. Podobnie jak wcześniej Vista.
Ty konewko już ograłeś jedynkę. Ja nigdy nie miałem Ps3. Podobała się mi dwójka. Przeszedłem na Pc wraz z spolszczeniem. Czekam na remaster pierwszej części, który po ocenach widać, że cieszyła się jeszcze większą sympatią wśród fanów tego typu gier. Ale jedynie z angielskimi napisami na premierę. Pierwsza część to pewniak. Mi nie przeszkadza walka turowa. Jestem przyzwyczajony do gier typu Final Fantasy 7 i 8, BG 1 i 2,
Planescape Torment, ID 1 i 2, NN 1 i 2, Drakensang: The Dark eye i River of Time z walką turową.
Tylko zauważmy, że gry action rpg AAA z wielkim otwartym światem i piękną grafiką na czas premiery przeważnie były fabularnymi wydmuszkami poza Wiedźmin 3 i Kingdom Come:Deliverance. Mniejsze studia stawiały na mniejsze światy, ale ich gry były dzięki temu często bardziej konkretne pod względem fabularnym czy miały także lepszy klimat.
kęsik
Nie wiem jak ktoś może twierdzić że Elex jest bardziej toporny niż Riseny. Jak na standardy Piranha Bytes, Elex technologicznie i technicznie jest wykonany bardzo dobrze i tak naprawdę bardzo mało w nim toporności i drewna. Jest to zdecydowanie najlepsza gr PB od czasów Gothica II.
Elex postawiłbym na 4 miejscu z gier PB.
G1 i G2NK > Risen 1 > Elex > G3 > Risen 3 > Risen 2
Ale zarazem jest najbardziej toporną grą tego studia.
Najlepiej technicznie na dzień premiery prezentowały się z ich gier Gothic 1 na 2001 rok, Gothic 2 na 2002 rok oraz Risen 1 na 2009 rok.
G3 technologicznie na 2006 rok też wyróżniał się, ale był grą, która na premierę była masakrycznie zabugowana i niedokończona. Premierę przyspieszono o te 9-12 miesięcy. Co doprowadziło do konfliktu i rozstania Piranha bytes i Joowood.
Najbardziej zacofane na swoje lata są Elex, a za nimi Risen 2 i Risen 3.
Elex w porównaniu do na przykład Risen 1 to drewno.
NN1 ma nijaką fabułę. Gra głównie broniła się dzięki multi i znacznie większemu dopracowaniu technicznemu. A fabularnie to dodatek Hordy podmroku nawet był lepszy od podstawki NN1.
Przy NN2 fabuła jest znacznie bardziej angażująca. Epicka. Fajniejsze postacie. Znacznie lepszy soundtrack. Bardzo efektowna magia. Ciekawsze i bardziej wymagające pojedynki z wrogami, a zwłaszcza w 3 rozdziale np: demon w wiosce, łupieżcy cienia, walka z Gariusem i królem cienia. Ciekawy pomysł z procesem i próbą walki oraz własną twierdzą. A dodatek Maska zdrajcy w bardzo interesujący sposób kontynuuje fabułę podstawki. Minusem dwójki były głównie niewygodna praca kamery, bugi, długie ładowania, słaba wydajność. Bez problemów technicznych gra byłaby znacznie lepiej oceniana, bo cieszyła się znacznie większym uznaniem wśród fanów rpg, którzy przymykali oko na bolączki, ale już gracze, którzy nie są maniakami gier rpg dawali niższe oceny za te wymienione problemy techniczne i znacznie bardziej chwalili Dragon Age - Origins, które moim zdaniem pod względem fabuły, postaci, soundtracku nie jest lepsze od NN2.
Prawdziwi fani rpg na szczęście potrafią docenić takie gry jak NN2+Maska zdrajcy czy Drakensang - The Dark Eye oraz Drakensang - River of Time.
Oceniam tylko po single player, bo multi mnie nie interesuje.
U mnie NN1 to gra na 7,5/10, a z dodatkami 8/10.
NN 2 to gra na 8,5/10. Ma to coś. A wraz z Maską zdrajcy 8,5+/10. Gdyby miała lepszą pracę kamery, nie miała bugów, szybciej się ładowała i miała lepszą wydajność w pierwszym roku od premiery to podniósłbym ocenę nawet na 9/10. Ale stan techniczny po czasie podreperowali, gdy porównamy wersje premierową, a z ostatecznym patchem wraz z końcem łatania ostatniego dodatku większość bugów wyeliminowano. Więc po wszystkich patchach mogę ocenić NN2+3 dodatki na naciągane 9/10 :)
NN1 z dodatkami przechodziłem tylko raz.
NN2 przeszedłem 3 razy. Maskę zdrajcy 2 razy. Pozostałe dodatki raz. Nie podoba się mi Gniew Zehira. Wrota zachodu tak sobie. Z pewnością to lepszy dodatek od Gniew Zehira, a słabszy od Maska zdrajcy.
Przeszedłem 3 razy całą grę. Nigdy nie miałem krytycznych bugów w fabule głównej nawet przy 1 podejściu do gry na wersji z bugami w 2007 roku. Bugi zdarzały się mi, ale były mało istotne. Wersja ostateczna z 3 dodatkami jest dobrze połatana, bo ma wyeliminowane bugi jakie były obecne w pierwszych 2 latach od premiery.
Przechodziłem grę w wiosnę 2007 roku.
Drugi raz na koniec 2007 roku + Maska zdrajcy.
Trzeci raz w połowie 2012 roku wraz z 3 dodatkami.
NN 2 ma to coś. Fabuła bardzo epicka. Fajne i różnorodne postacie. Bardzo dobry soundtrack. Efektowną magię. Wymagające pojedynki z wrogami, a zwłaszcza w 3 rozdziale np: demon w wiosce, łupieżcy cienia, walka z Gariusem i królem cienia. Ciekawy pomysł z procesem i próbą walki oraz własną twierdzą. Dodatek Maska zdrajcy w bardzo interesujący sposób kontynuuje fabułę podstawki. Minusem dwójki w pierwszym roku od premiery były głównie niewygodna praca kamery, bugi, długie ładowania, słaba wydajność. Bugi połatali, wydajność poprawili, ale do dziś nawet na dysku SSD gra ma dość długie loadingi w pewnych momentach gry, a praca kamery jest największym minusem. Za minus dałbym też dość kiepski prolog gry z jarmarkiem, który nie zachęca do gry podobnie jak prolog w Risen 2 czy Greedfall. Idealnym prologiem dla mnie jest np: Gothic 1 - powitanie i rozmowa z Diego oraz pierwsze chwile w starym obozie lub Wiedźmin 2 przemowa króla i od razu bitwa.
Przecież to NN1 ma nijaką fabułę. Gra głównie broniła się dzięki multi i znacznie większemu dopracowaniu technicznemu. A fabularnie to dodatek Hordy podmroku nawet był lepszy od podstawki NN1.
Przy NN2 fabuła jest znacznie bardziej angażująca. Epicka. Fajniejsze postacie. Znacznie lepszy soundtrack. Bardzo efektowna magia. Ciekawsze i bardziej wymagające pojedynki z wrogami, a zwłaszcza w 3 rozdziale np: demon w wiosce, łupieżcy cienia, walka z Gariusem i królem cienia. A dodatek Maska zdrajcy w bardzo interesujący sposób kontynuuje fabułę podstawki. Minusem dwójki były głównie niewygodna praca kamery, bugi, długie ładowania, słaba wydajność. Bez problemów technicznych gra byłaby znacznie lepiej oceniana, bo cieszyła się znacznie większym uznaniem wśród fanów rpg, którzy przymykali oko na bolączki, ale już gracze, którzy nie są maniakami gier rpg dawali niższe oceny za te wymienione problemy techniczne i znacznie bardziej chwalili Dragon Age - Origins, które moim zdaniem pod względem fabuły, postaci, soundtracku nie jest lepsze od NN2.
Prawdziwi fani rpg na szczęście potrafią docenić takie gry jak NN2+Maska zdrajcy czy Drakensang - The Dark Eye oraz Drakensang - River of Time.
Ja oceniam tylko po single player, bo multi mnie nie interesuje.
U mnie NN1 to gra na 7,5/10, a z dodatkami 8/10.
NN 2 to gra na 8,5/10. Ma to coś. A wraz z Maską zdrajcy 8,5+/10. Gdyby miała lepszą pracę kamery, nie miała bugów i miała lepszą wydajność w pierwszym roku od premiery to podniósłbym ocenę nawet na 9/10. Ale stan techniczny po czasie podreperowali, gdy porównamy wersje premierową, a z ostatecznym patchem wraz z końcem łatania ostatniego dodatku.
NN1 z dodatkami przechodziłem tylko raz.
NN2 przeszedłem 3 razy.
U ciebie bardzo duży rozrzut jest w ocenie tylko ze względu na stan techniczny 5/10 premierowa wersja, z patchami 7/10, a z dodatkami, patchami i fixem 9/10. Nie może tak być, że tylko stan techniczny zmienia ocenę z 5/10 na 9/10 :)
Ale ta gra z początku była fanowskim remakiem Re 2 pod nazwą Resident evil 2 Reeborn. W połowie 2015 roku były filmy w sieci i zapowiedzi. Gdy Capcom zablokował im ten projekt to przekształcił się w Daymare:1998. To bardziej amatorska produkcja. I tak przesunęli premierę z czerwca na wrzesień.
Zobacz na Youtube jak wyglądał Resident evil 2 Reeborn w połowie 2015 roku zanim został zablokowany. Rzuca się w oczy brak soundtracku, słabe oświetlenie, pewna toporność, dość słaba oprawa graficzna jak na ten silnik. Identycznie jak w Daymare więc przez ponad 4 lata w tych aspektach nie poczynili wiele postępów.
W tej grze zauważyłem, że gramy z widoku TPP zza pleców podobnie jak w Re 4, Re 5, Re 6, Re Revelations, Re Revelations 2, Evil Within, Evil Within 2, Re 2 remake. Do której z tych gier Daymare:1998 jest najbardziej podobny ?
Dla mnie sprawa jest prosta jak drut, jeśli chodzi o tą serię:
AC II i AC Brotherhood > AC IV i AC Origins > AC Odyssey > AC I, AC Revelations i AC Unity > AC Syndicate > AC III
cudak82
W takim AC Oddysey jest masa kontentu: od zadań głównych przez zadania poboczne, jakieś czasowe, zbieranie zestawów, zatapianie statków, polowanie na członków kultu, zadania związane z mitologią grecką i mase innych aktywności. O i dziwo większość to nie są zadania banalne w stylu "idź, przynieś, pozamiataj".
W AC Odyssey zdecydowana większość zadań jest marnej jakości. Żadna części Assassin's creed tak nie nudzi jak ta. Oczywiście po pewnym czasie. Fabuła główna nie jest zła, ale jest małą kroplą w morzu na tle wszystkich nijakich zadań więc się rozmywa. A wiadomo, że w tej odsłonie nie można skupić się tylko na fabule głównej, bo gra wymusza, by robić questy poboczne, bo inaczej będziemy zbyt słabi na ruszenie dalej głównej opowieści. AC Odyssey poza światem, grafiką, animacjami, systemem walki to właściwie wszystko inne ma słabsze niż w
AC II i AC Brotherhood.
Ukończyłem. Greedfall zaoferował mi 45 godzin godziwej rozrywki na najwyższym poziomie trudności.
Wykonane wszystkie questy główne, poboczne, towarzyszy. Nie wszystkie z ogłoszeniami z tablic, bo dwóch mi brakowało. Na końcu rozgrywki miałem 43 Level.
Gra czerpie garściami z wielu innych tytułów. Zauważyłem między innymi cechy wspólne z Drakensang - The Dark Eye, Dragon Age - Origins, Risen 1, Assassin's creed Unity, a także Risen 2. Z każdej z nich ta gra coś ma bliźniaczo podobne.
Plusy:
1) Dopracowana i nawet ciekawa fabuła
2) Dobrze napisane dialogi
3) Ciekawe questy zarówno fabuły głównej, poboczne i towarzyszy. Wiele z nich to kryminalne zadania jakie lubię w grach rpg. Chyba najciekawszym wątkiem był szereg questów z rozpracowaniem tożsamości Egona
4) Przemyślany system rozwoju postaci. Zmusza do rozsądnego rozdawania punktów. Gdy ktoś chce pograć tylko w główną fabułę bez wykonywanie zadań pobocznych to będzie wręcz zmuszony postawić tylko na jeden styl wojownika, łotrzyka, maga, bo inaczej nie będzie dobry w niczym
5) Gra ładnie prezentuje się w lasach i terenach z bujną roślinnością. Idzie nacieszyć oko. Śmiem twierdzić, że roślinność, ruiny i skały w tej grze lepiej wyglądają niż w AC Odyssey choć to może kiepskie porównanie, bo Odyseja miała słabo wykonane skały i roślinność w wielu miejscach
6) Bardzo dobra optymalizacja. Gra hula na najwyższych ustawieniach jak złoto.
7) Brak bugów. Wszystkie zadania szło ukończyć co rzadko się zdarza w grze rpg w wersji premierowej. Przez chwilę myślałem, że pod koniec gry mam buga krytycznego w fabule głównej, ale szybko domyśliłem się, że to nie bug, że strażnik nie chce wpuścić mnie do gubernatora tylko reaguje źle na mojego towarzysza ze względu na jego frakcje i trzeba wymienić go na innego. I poszło :)
Minusy:
1) Dość nijaki bohater przypominający mi główną postać z Risen 1 bez wyrazu o którym szybko się zapomina
2) Słabiej wyglądające miasta, woda i twarze. Do tego miasta i wioski zbyt podobne do siebie. Kopiuj/wklej. Zwłaszcza wystrój wnętrz w pałacach :)
3) Brak otwartej struktury świata. Poruszamy się po mapkach w podobnym stylu jak w Neverwinter Nights 2 2006, Drakensang - The Dark Eye 2008 czy Dragon Age - Origins 2009, ale na szczęście mapki w Greedfall są znacznie większe i z bujną roślinnością.
4) System podróży kiepski, bo zawsze najpierw wczytuje się przystanek przed konkretną lokacją, gdzie możemy coś kupić, stworzyć lub wymienić towarzyszy. Jest to bardzo uciążliwe po pewnym czasie nawet z instalacją na dysku SSD.
Co prawda dużo szybciej się to ładuje niż w w takim NN2, ale i tak jest irytujące.
5) Dość monotonny system walki konsolowy. Zaznaczam, że nie przepadam za klepaniem prostym wrogów jak w Gothic 3 , Risen 2 i 3, Wiedźmin 3, serii Assassin's creed, Greedfall, bo preferuje system walk taktyczny, gdzie gra karze za błędy i złą taktykę, a nagradza za umiejętności, refleks i pomysłowość jak w Gothic 1 i 2, Risen 1, Elex, Kingdom Come:Deliverance, Demon's Souls, Dark Souls 1-3, Bloodborne. Ideałem jest dla mnie tu G2NK z Returning 2.0 na Hard i Risen 1 na Hard. Opanowanie daje mega satysfakcje.
Dałbym wyższą ocenę o 0,5, gdyby był całkowicie otwarty świat bez ekranów ładowania oraz ładniejsze miasta i woda.
Kolejne 0,5 byłoby wyżej w ocenie, gdyby główny bohater nie miał kija w dupie i miał więcej luzu jak Bezio z G1/G2 czy Geralt z Wieśka 1-3, którzy potrafili zaciekawić charakterem, charyzmą, zgasić rozmówcę czy palnąć suchara. Zresztą nie tylko chodzi o głównego bohatera, bo w całej grze mamy brak dialogów z jajem i humoru. A przecież to gry rpg oraz przygodówki point and click mają nie tylko najlepsze fabuły, ale też najlepsze dialogi i humor. A tu tego brakowało mi bardzo w tej produkcji.
I jeszcze kolejne 0,5 na ocenie mogłaby zyskać za porządny dubbing polski, którego również mocno brakuje. Podobnie jak było przy Risen 1, gdzie nie dali polskiego dubbingu, gdzie należało się grze jak psu buda, a syfiaste gry jak
dodatek G3 - Zmierzch bogów i Arcania miały polski dubbing.
Bardzo ciężko mi ocenić tą grę, bo bawiłem się przednio mimo wielu wad. Całościowo ta gra moim zdaniem lepiej prezentuje się od Risen 2, który oceniałm na 7,5. Słabsza też nie jest od Gothic 3 i Risen 3, którym dałem 8. Niech będzie naciągana ocena 8/10 za dobre chęci. Bardzo lubię gry rpg więc zawsze trochę podbijam im ocenę.
Dla porównania inne podobne gry rpg tak oceniam:
Gothic 1 - 10
Gothic 1 + mody: System pack 1.6 + Edycja Rozszerzona + Dx 11 + Texture Pack - 10+
Gothic 2 Noc kruka - 9,5
Gothic 2 Noc kruka + mody: System pack 1.7 + Returning 2.0 + Dx 11 + spolszczenie - 10!
Gothic 3 - 8
Gothic 3 + mody: Community patch 1.75 + Quest Pack 4 + Content mod 3.1 + Konsekwencje - 8,5
Risen 1 - 8,5
Risen 2 - 7,5
Risen 3 Enhanced Edition - 8
Elex - 8,5
TES-Morrowind + dodatki - 9,5
TES-Morrowind + dodatki + ok 100 modów - 10+
TES-Oblivion + dodatki - 8
TES-Oblivion + dodatki + ok 80 modów - 8,5
TES-Skyrim + dodatki - 8,5
TES-Skyrim + dodatki + mody ok 520 modów - 9,5+
Wiedźmin 1 Edycja Rozszerzona - 9,5
Wiedźmin 2 Edycja Rozszerzona - 9+
Wiedźmin 3 Dziki Gon - 10+
Wiedźmin 3 Dziki Gon + dodatki + mody graficzne - 10!!!
Kingdom Come:Deliverance + 1 dodatek + tekstury HD - 9,5+
Assassin's Creed IV - 8,5+
Assassin's Creed Origins + dodatki - 8,5
Assasin's Creed Odyssey - 8
Neverwinter Nights 2 + Maska zdrajcy - 8,5+
Drakensang - The Dark Eye - 8,5
Drakensang - River of Time - 8
Dragon Age: Origins - 9+
Dragon Age: Inquisition - 7,5
Oczywiście kilka z tych tytułów ma podbite oceny, ale jak pisałem mam dużą słabość do wszelkich produkcji rpg lub z pogranicza tego gatunku.
Z tego co ja zauważyłem to laptop zamiast stacjonarki używają osoby, które:
-potrzebują i używają go w podróży
-lubią na łóżku sobie używać kompa
-preferują mniej prądożerne maszynki, a wiadomo, że laptopy mniej żrą prądu
-głównie używają komputer do neta, muzy, filmów czy starszych gier, a mniej interesują się nowymi grami z dużymi wymaganiami sprzętowymi
Wiadomo, że za tą samą cenę laptop zawsze jest dużo słabszy. Tu SirXan napisał że najczęściej ludzie kupują laptopy w cenach 2-4 tys., a nie droższe, bo to mija się z celem. Może to i prawda, bo nie interesowałem się wykresami sprzedaży laptopów w przedziałach cenowych jak to wygląda.
Wiem natomiast, że bardzo dużo laptopów kupują ludzie też w cenach 800-2000 zł jako taki dodatkowy komputer do wyżej wymienionych celów, gdy stacjonarkę też posiadają. Przykładowo znam wiele rodzin, że mają stacjonarkę, a prócz tego każdy ma swojego taniego laptopa. To głównie ze względu na oszczędność prądu i brak proszenia innym członkom rodziny, by wejść sobie na neta. Tak każdy ma swój. Ojciec, matka i każde dziecko. Mi laptop głównie przydaje się w podróży. Ale w sumie rzadko zabieram ze sobą.
Może nie jeden z najlepszych seriali, ale w gatunku seriali science-fiction z pewnością się wyróżnił.
Z seriali science-fiction poleciłbym od siebie:
Z Archiwum X (1993-2002) - tu zwłaszcza pierwsze 6 sezonów świetne.
Firefly (2002-2003)
Zagubieni (2004-2010) - pierwsze 4 sezony dobre, a potem twórcy się pogubili
Battlestar Galactica (2004-2009)
Czarne Lustro (2011-)
Utopia (2013-2014) - świetny klimat
The Expanse (2015-) .... serial był skasowany prze stacje SYFY, ale Amazon przejął i będzie 4 i 5 sezon.
Westworld (2016-) 3 sezon w 2020
Stranger Things (2016-)
Dark (2017-)
Niektórzy też cenią seriale Star Trek i Gwiezdne Wrota. Mnie nie potrafiły kupić. I przy nich wymiękłem.
W każdym razie nowy BSG był na tyle dobry że żadne rebooty nie są potrzebne
A od kiedy to jest powodem, że tworzy się remake :)
Nie tworzy się remaków, bo pierwowzór jest słaby tylko podpina się pod znaną markę, by wydoić nowym gniotem młodsze pokolenie. Przypominam, że ponad 95% remaków i sequeli jest słabsza od pierwowzoru, gdy ten jest udanym filmem, a jednak masowo produkuje się sequele i remaki.
Jedyny sens dla mnie remaków jest taki, że choć wizualnie może być lepiej, gdy się postarają choć i to nie jest zapewnione. Ben Hur 1959 wizualnie miażdży dla mnie Ben Hur z 2016, który wygląda mega tandetnie.
O ile Ben Hur to był najdroższy film w 1959 i widać włożoną kasę to Ben hur z 2016 to dość tani film (100 mln) jak na obecne wysoko budżetowe kino. A do efektu starego Ben Hura potrzebowaliby 5 razy więcej kasy i efekty tworzone tradycyjnymi metodami z lekką pomocą komputera, a nie na odwrót. Dlatego wyszła kupa.
Powinni poza tym nie tworzyć remaków filmów sprzed 10, 20, 30 czy 40 lat, ale odświeżać filmy z przedziału 1910-1960 choćby dla wizualnej poprawy, a bardzo rzadko to robią. W większości odświeżają filmy ostatnich 40 lat co jest niezrozumiałe. Poza tym w Usa tworzy się remaki nawet 2-3 letnich filmów z Azji i Europy, by ludzie w tym kraju nie chcą czytać napisów w kinach.
Rzadko przy remakach pracują uznani reżyserzy i scenarzyści. Przypadek ? Nie sądzę. To kolejny argument, dlaczego nowe wersje przeważnie są rozczarowaniem.
Mnie nie zdziwiłoby, gdyby wzięli się za remake Ojca chrzestnego. Wszystkie te sequele, remaki, rebooty pomija się lub raz obejrzy i odchodzą w zapomnienie, a wysoko cenione kino nadaje się do wielokrotnego oglądania niezależnie czy sprzed 40, 60 czy 80 lat.
Gra od dawna wiadomo, że nie będzie miała polskiej lokalizacji. Jedyna nadzieja, że weźmie się za tłumaczenie jakaś grupa od fanowskich spolszczeń. Źle to nie wygląda wizualnie. Ale z pewnością gorzej niż np:
Evil within 2 z 2017 czy Resident evil 2 remake z 2019. Zagram prawdopodobnie w weekend po przejściu Greedfall.
https://www.youtube.com/watch?v=5PXgbGgjn28
Ale już taki AC Origins, AC Odyssey, Gothic 3, Risen 2 i 3 też mają swoje bolączki. Na ich tle Greedfall nie jest słaby. Gra ma dużo zalet, ale też sporo wad. Jestem chyba przy końcu. Jak przejdę wystawię ocenę i napiszę o wszystkich plusach i minusach. A będzie tego litania, bo gra jest trudna do ocenienia. Ma podobieństwa do bardzo wielu gier.
Na razie oceny trzymają się na poziomie ok 8,0 na GOL, Meta, IMDB, ale pewnie za 2-3 lata max 7,0-7,3. Tak podejrzewam.
Meta Pc - 8,0 z 221 ocen
Meta Ps4 - 8,1 z 191 ocen
GOL Pc - 7,8 z 146 ocen
IMDB - 8,4 z 18 ocen
Kara śmiesznie niska niewspółmierna do czynu.
Ale już przywykłem do głupoty ludzkiej.
Gdybym ja odpowiadał za system karny każdy głupiec czy bezwzględny bandyta musiałby ponieść surowsze konsekwencje.
Wszystko się tłumaczy postępem cywilizacyjnym, że należy pobłażać za złe postępowanie, bo to nie starożytność. Ale dla kogo ta pobłażliwość ? Dla gangsterów, złodziei, ułomnych przestępców. Za morderstwo z premedytacją powinna być zawsze kara śmierci. Za nieumyślne zabójstwo zależnie od sytuacji wyrok, ale także należałoby zaostrzyć kary. Za gwałt 25 lat i chemiczna sterylizacja. Za kradzież powyżej 1000zł ucięcie dłoni (większość polityków chodziłaby bez obu dłoni)
Dla mnie nawet Wydania fizyczne... i rynek wtórny to żaden plus, bo żadnej gry nigdy nie sprzedaje :)
Czasem zdarzy się, że komuś podaruje, gdy wiem, że do danej gry nigdy nie wrócę, a miałem wydanie pudełkowe. Ale dobrych gier dla mnie nie pozbywam się czy z Pc czy konsol.
Tyle, że wymieniłeś tylko W3 czystą wersję, a dwie pozostałe na modach.
Sam dobrze wiem jak mocno zyskują Skyrim z dodatkami + 520 modów oraz G2NK z modem Returning 2.0 i dx11.
Nie fair wręcz porównywać dwie najmocniej zmodowane gry rpg z czystymi wersjami innych gier rpg :)
Z ostatnio wydanych action rpg Kingdom Come:Deliverance był świetny.
Jeśli o mnie chodzi to ideałem pod względem eksploracji są dla mnie:
Gothic 1 z modami: Edycja Rozszerzona, dx11, Texture pack
Gothic 2 NK z modami: Returning 2.0, Dx11
Gothic 3 z modami: Community patch 1.75 + Quest Pack 4 + Content mod 3.1 + Konsekwencje
Risen 1 + HD mod
Morrowind z dodatkami + ok 100 modów
Oblivion z dodatkami + 80 modów
Skyrim z dodatkami + ok 520 modów
Kingdom Come:Deliverance z dodatkami + tekstury HD + Reshade
Tomb Raider 1-4 z lat 90'
Thief 1 i 2 z teksturami HD
System Shock 2 z modami
Deux Ex + mod Revision
Ale dają radę też np: Risen 2 i 3, Elex, Wiesiek 3, AC IV, AC Origins, AC Odyssey i kilka innych.
A ty zapomniałeś jak zwykle o tym że jak nie masz nic konkretnego do powiedzenia to lepiej milczeć.
Gosen
Więc podaje oceny FF IV, VI i X dla porównania.
FF IV:
IMDB - 8,4 z 1084 ocen
Filmweb - 7,9 z 361 ocen
GOL PSP - 7,9 z 53 ocen
GOL DS - 8,2 z 37 ocen
meta Gameboy - 8.6 z 55 ocen
meta DS - 8.9 z 271 ocen
meta IOS - 8,9 z 80 ocen
FF VI:
IMDB - 9,0 z 1959 ocen
Filmweb - 8.5 z 481 ocen
GOL Pc - 7,8 z 34 ocen
meta GameBoy - 9.1 z 241 ocen
meta IOS - 8.5 z 169 ocen
FF X:
IMDB - 9,1 z 6110 ocen
Filmweb - 8.5 z 1544 ocen
GOL Psx2 - 8,8 z 912 ocen
GOL Ps3 wersja HD - 7,4 z 51 ocen
GOL PS wersja HD - 8,0 z 71 ocen
GOL Pc wersja GD - 7,8 z 113 ocen
GOL Ps4 wersja HD - 7,4 z 71 ocen
meta Psx2 - 9.0 z 1470 ocen
meta Ps3 wersja HD - 8,8 z 447 ocen
meta Pc wersja HD - 9,0 z 232 ocen
meta Ps4 wersja HD - 8,7 z 477 ocen
Z tego co widać FF 7 ma sporą przewagę w ocenach na IMDB, Filmweb i GOL, a na meta mniejszą.
Również uważam podobnie jak wy, że w sukcesie FF 7 pomógł debiut tej gry na Playstation 1, a później na Pc. Wcześniejsze części nie debiutowały na Psx1 i pc. Więc dopiero od tej części w Europie i Usa zaczęła stawać się popularna ta seria.
Mnie nie ciągnęło do tej gry, ale koledzy, którzy szybciej kupili ode mnie Psx1 mnie zachęcali i truli dupę bym koniecznie chociaż kupił ją na Pc. Jakoś tak wyszło, że zagrałem w FF 7 i 8 dzięki nim na Pc, ale świetnie się bawiłem przy nich. A Psx1 kupiłem stosunkowo późno w 1999 roku i większość najlepszych gier pod tą konsolę wykupiłem od razu.
Z jrpg polecam też Ni no Kuni II z 2018.
Ale tam wyżej ceniona jest 1 część Ni no Kuni z Ps3, która dostanie remaster pod Pc i ps4 za kilka dni.
Niestety fanowskie spolszczenie jest tylko do 2 części pod Pc, a do 1 części ludzie będą musieli sobie poczekać, aż spolszczą.
I tak każdy zdecyduje sam czy warto zainteresować się remakiem :)
User score jest mało pożyteczny przy premierach.
Z kolei po kilkunastu latach lepiej ukazuje niż recenzje co rzeczywiście jest jak dobre.
Recenzje gier AAA są masakrycznie zawyżane, gdzie 90% gier AAA to przeciętne i słabe gry.
Recenzje gier mało budżetowych zaniżone mają recenzje często tylko z powodu grafiki lub problemów z bugami przy premierze, które są z czasem naprawione. Ale jakość tych gier czy pomysłowość często bije na głowę jakość gier AAA ze względu na większą odwagę do eksperymentowania na które mogą sobie pozwolić przy mniejszym budżecie. Oczywiście w przypadku tych gier też 90% to przeciętne lub słabe gry, ale te 10% z nich niesłusznie jest zjechane przez recenzentów.
Dlatego ostatecznie to user score wygrywa z recenzjami w dłuższej perspektywie czasu. Bo coś dobrego ostatecznie będzie docenione, a przereklamowane produkty z recenzjami zawyżonymi oceny od ludzi ostatecznie nie będą miały zbyt wysokie średnie. Każda wybitna gra ma bardzo wysoki wskaźnik od graczy. Od recenzentów nie zawsze, bo popełniali gafy. Każda przeciętna gra ostatecznie będzie miała przeciętne oceny od graczy, a od recenzentów bardzo często dostawała zbyt wysokie noty.
Zatem co to za debilne tezy, że user game zawsze jest najgorszy i bezużyteczny, a na recenzje warto ślepo patrzeć, gdy ostatecznie zawsze wychodzi na odwrót. Historia nie kłamie.
A która część jest lepsza od FF 7 ?
Patrząc na recenzje to jedyna część, która dostawała wręcz same 10 i 9 od recenzentów.
Patrząc na user score też ta część dominuje w najwyższych ocenach np:
IMDB - 9,5 z 8220 ocen
Filmweb - 8,9 z 4042 ocen
GOL Pc - 8,8 z 1736 ocen
Meta Ps1 - 9.2 z 1746 ocen
Meta Pc - 9.1 z 287 ocen
Gra ma już 22 lata. Oceny z początku były jeszcze wyższe, bo młodsi zawsze zaniżają starszym pozycjom nawet nie grając potrafią im wbijać niskie oceny, a mimo to wysokie średnie ma do dziś co po tylu latach zdarza się w przypadku tylko bardzo udanych gier.
W plenerach nie wygląda to źle. Tak jak pisałem podobnie jak G3 z 2006 z Content mod 3.1 z ustawieniem jesiennym, ale z lepszymi efektami niż za czasów G3 i bardziej naturalną naturą np: większa ilość liści oraz rzecz jasna z znacznie lepszymi modelami postaci i potworów niż te 13 lat temu.
Ale miasta wyglądają akurat brzydko w tej grze na poziomie AC III z 2012, a tej grze miasta mi się nie podobały (Boston, Nowy Jork). W Greedfall miasta są daleko za jakością jaką mieliśmy już w 2014 w AC Unity (Paryż) czy 2015 Wiedźmin 3 (Novigrad). Ale nie ma co porównywać do gier AAA z ogromnym budżetem.
Poza tym gra nie ma otwartej struktury świata tylko mapki w stylu Neverwinter Night 2, Drakensang, Dragon Age tyle, że większe.
Wizualnie to Wiedźmin 2 z 2011 roku wygląda lepiej od Greedfall. Łatwe porównanie, bo w W2 też nie było otwartego świata. Choć w W2 wygląd lasów nie był jeszcze tak dobry, bo na tym polu miał duże niedociągnięcia wizualne.
Porównania więc nie są łatwe, bo każda gra w pewnych miejscach wygląda lepiej, a w innych gorzej. Zależy na co był nacisk większy. W Wieśku 2 modele postaci na 2011 rok robią największe wrażenie na mnie. W Greedfall jakość plenerów znów jest mocniejszym punktem wyglądu tej gry.
Aż 49% głosów na Ogniem i mieczem, a tylko 44% na Potop, gdy te filmy dzieli przepaść. Ogniem i mieczem to film o co najmniej dwie klasy słabszy. Potop to jeden z najlepszych filmów w polskiej kinematografii.
Nic tylko chłosta publiczna dla głosujących na pierwszą część trylogii Sienkiewicza, którą co ciekawe ekranizowano od końca zamiast od początku.
Nie ma sensu porównywać action rpg, gdzie sterujemy jedną postacią z rpg, gdzie zarządzamy drużyną z aktywną pauzą. Możliwość różnej taktyki to coś co daje duże pole do popisu w np:
Baldur's gate 1 i 2, Planescape Torment, Icewin Dale 1 i 2, Neverwinter Nights 1 i 2, Drakensang - The dark Eye, Drakensang - River of Time, Dragon Age - Origins, Dragon age II, Dragon age - Inkwizycja, Pillars of Eternity 1 i 2 itp.
Przy złej taktyce ktoś może przegrać mając już mocną drużynę, a przy dobrej taktyce pokonać o wiele mocniejszego wroga z którym w teorii powinien być bez szans.
Z serii Final Fantasy przechodziłem tylko VII, VIII, XV. Te starsze są wyraźnie lepsze. Zwłaszcza VII, która jest jedną z lepszych gier rpg z lat 90'. Fajnie, że w remaku dają wybór systemu walki. Każdy będzie mógł sprawdzić co bardziej mu pasuje.
Mi zawsze brakowało w Risen 1 także bardziej charyzmatycznego bohatera jak Bezio (G1/G2) czy Geralt (W1-3), dialogów z jajem znanych z G1/G2 oraz dubbingu PL. Do Risen 1 nie powstał dubbing, a pojawiły się do
takich szrotów jak G3 - Zmierzch bogów i Arcania. Bezsens.
Bohater z Risen 1 jest dość nijaki. Pod tym względem lepiej to wyglądało w Risen 2 (nagła zmiana charakteru) oraz inny bohater z Risen 3. Najbardziej mdły bohater z gier PB jest w Risen 1 i Elex.
Jeśli ktoś lubi Risen 1 to warto zainteresować się pewnym modem fabularnym, który ma rozszerzać podstawkę.
Brak modów do tej gry dla mnie jest zagadką, gdy scena G2NK jest do dziś tak bogata od projektów.
Mod "The North" do Risen 1. Pytanie, kiedy premiera moda.
https://www.bractwospolszczenia.pl/showthread.php?tid=144
Za krótka, zbyt dużo skopiowane z G1 i G2, a za mało dane od siebie. Dość bezpieczna. Walka taktyczna z Risen 1 podobnie jak w G1, G2 i Elex też podoba się mi, bo klepanie wrogów w G3, Risen 2 i 3 jest w stylu Wieśków i Asasynów zbyt proste i monotonne. Risen 1 nie można odmówić klimatu. Gra jest zadośćuczynieniem za falstart z G3, który wyszedł o rok za wcześnie. Risen 1 jest najbliżej tego co było w G1 i G2NK.
Najbardziej dopracowany system walki jest w G2NK z Returning 2.0 Medium/Hard oraz w Risen 1 Hard. Jest mega satysfakcja z opanowania tego idealnie.
Gothic 1 - 10
Gothic 1 + mody: System pack 1.6 + Edycja Rozszerzona + Dx 11 + Texture Pack - 10+
Gothic 2 + dodatek Noc kruka - 9,5
Gothic 2 + dodatek Noc kruka + mody: System pack 1.7 + Returning 2.0 + Dx 11 + spolszczenie - 10!
Gothic 3 - 8
Gothic 3 + mody: Community patch 1.75 + Quest Pack 4 + Content mod 3.1 + Konsekwencje - 8,5
Risen 1 - 8,5
Risen 1 + mody : patch 1.30 + HD mod + Reshade - 8,5+
Risen 2 - 7,5
Risen 3 Extended Edition - 8
Elex - 8,5 (trochę naciągana ocena, bo mógłbym dać 8+, ale gra wydaje się lepsza od czystej wersji G3 i Risen 3)
G1 przeszedłem w sumie 8 razy. 3 razy czysta wersja, 3 razy z Mroczne tajemnice, 2 razy z Edycją rozszerzoną.
Grałem też w inne mody do G1, ale z osobnymi historiami jak Diccuric i Czas zapłaty itp..
G2NK przeszedłem w sumie też 8 razy. 1 raz samo G2. 3 razy G2NK. 2 razy z pierwszą wersją Returning. Raz z L'Hiver Edition. Raz z Returning 2.0, który daje drugie życie G2NK.
Dodatkowo w G2NK grałem w masę modów z innymi historiami jak Valaya, Piratenleben, Jaktyl, Złote wota itd.
G3 przechodziłem 3 razy. Raz wersje blisko premiery. Drugi raz CP 1.73. Ostatni raz z wszystkimi wymienionymi modami.
Risen 1 przechodziłem 3 razy. Ostatni raz już z HD modem i Reshade.
Risen 2 i 3 oraz Elex przechodziłem po razie i chyba tak już zostanie.
Skusiłem się także szybciej niż zamierzałem dzięki Alexowi, który napisał, że w questach nie ma bugów i nie potrzeba patcha, a z tego powodu wstrzymywałem się z kupnem.
Mam już 12 level.
Gra ma wiele zalet, ale tyle samo wkurzających wad. Liczę, że będzie lepiej.
Całościowo postawiłbym ją na razie obok najgorszej gry Piranhy Bytes Risen 2, bo daleko jej do najlepszych gier PB Gothic 1 i 2.
Na razie gra mi przypomina mix Drakensang - The Dark Eye 2008 z Dragon Age - Inkwizycja 2014, ale ma też trochę podobieństw do Risen 1-3. Wiem, że będzie mi trudno ją ocenić. Z czcionką przesadzili grubo podczas interfejsu, gdy możemy sobie poczytać o postaciach :)
Gra nie ma wcale tak słabej grafiki jak niektórzy pisali. Najczęściej widocznie to pisały osoby, które nawet ne zagrały w ogóle lub nie na najwyższych ustawieniach. Jesienna stylistyka odpowiada mi. Poziom wizualny jest zbliżony do Risen 2 z 2012, ale ciut lepiej, ale znów gorzej niż w Risen 3 Extended Edition. Dużo tekstur niewyraźnych i słabiej wykonanych oraz bardzo słaba jakość wody jak w Risen 1 i 2, gdy w Risen 3 EE wygląda woda świetnie. Z drugiej strony roślinność prezentuje się nawet dość ładnie. Stylistyka jesienna jest bardzo podobna do tej z G3 z modem Content mod 3.1 z zaznaczoną opcją jesiennego stylu. Gra ma malutkie wymagania sprzętowe. Karta graficzna nawet się nie grzeje i utrzymuje niezbyt wysoką temperaturę podczas gry. Walki dość monotonne mimo, że gram w rpg zawsze na najwyższym poz. trudności. Po nauce wytwarzania mikstur leczniczych, magiczne leczenie oraz rzemiosła jesteśmy zbyt silni jak na tak początkowy etap :) Wystrój wnętrz nie jest zły, ale daleko do chociażby tego co mamy w grze z 2014 roku AC Unity. Fabularnie jest natomiast dobrze. Gra jest ciekawa. Dialogi też są porządnie napisane. Gorzej z postaciami. Więcej napiszę, gdy przejdę i wystawię ocenę całości. Postawiłem na styl wojownika i punkty ładuje w ten styl. Gra rozdaje sprytnie mało punktów wymuszając na każdym, by kiedyś sprawdził jak się gra innym stylem.
drenz
Z pewnością piractwo stopniowo spada. W latach 90' mało kto kupował oryginalne gry. Może i kasety do Commodore kupowali ludzie w sklepach, bo nie były drogie, ale nowości pod Amigę i Pc wręcz wszyscy piracili i tylko czasem robili wyjątki. A mi się dziwili w latach 90' po co ja kupuję gry jak mogę skopiować. Cóż nowości kosztowały 90-150zł, a minimalna płaca w Polsce wynosiła wtedy ok 500zł w połowie lat 90' i 700 zł pod koniec lat 90' więc ja się im nie dziwiłem. W latach 2005-2010 połowa moich znajomych już kupowała oryginalne gry. A już tym bardziej nie szczędzili grosza na gry z promocji, bo tam zawsze szło wiele dobrego wyrwać za grosze. A teraz większość ludzi jakich znam realnie już nie piraci. Mówię o osobach między 30-40 rokiem życia. Raz, że przeważnie nie mają tyle czasu co kiedyś na pogranie i wybierają tylko do 15-25 gier na rok, a dwa przelicznik zarobków do cen gier jest korzystniejszy. A teraz jeszcze mając dzieci państwo pomaga dając 500+ na każde dziecko czego wcześniej nie było, a kupować potrzebne rzeczy dzieciom zawsze było trzeba. Liczba piratów nadal jest spora, ale ciągle spada i będzie spadać, bo dobrobyt i standart życia rośnie. Oczywiście rozumiem, że niektórzy i tak narzekają, bo ceny wielu produktów w Niemczech, Francji czy UK są podobne cenowo czy nawet idzie kupić niektóre rzeczy taniej, a zarobki u nich znacznie wyższe. Ale zanim zrównamy się z nimi minie jeszcze trochę czasu.
Battlefield V 8/10 ? Przecież to najgorszy Battlefield.
Bardzo daleko za Battlefield - Bad Company 2, Battlefield 3, ale także odstaje mocniej od Battlefield 4 i Battlefield 1.
Z kampanii o II wojnie światowej dużo lepsze są między innymi :
Medal of honor - Allied Assault 2002, COD 2003, COD II 2005, COD - World at war 2008, ale i także lepiej wypadają Medal of honor - Paciffic Assault 2004, Medal of Honor - Airborne 2007, COD - WWII 2017, którym do super jakości brakowało. Dużo lepiej wypada także kampania o I WŚ w Battlefield 1 z 2016.
Battlefield V z 2018 tak jak inne gry FPS oceniam tylko po single player. To co mnie od gry odrzuciło to tony bugów, niedopracowania, bardzo słabe SI wrogów, nijakość, wciskana na siłę poprawność polityczna, a także niczym nie wyróżniające się historyjki, które lepiej wypadły w Battlefield 1. Oceniam coś między 5.5, a 6.0. A większość ocen i tak jest znacznie niższa od mojej, bo średnie na portalach są między 2,2, a 5.1. Mega niskie jak na nowość, gdzie oceny są zazwyczaj zawyżone dla nowości.
GOL Pc - 4,2 z 1315 ocen
GOL Ps4 - 4,2 z 516 ocen
Metacritic Pc - 2,8 z 2487 ocen
Metacritic Ps4 - 2,2 z 1983 ocen
IMDB - 5,1 z 901 ocen
Jedynie oceny na Filmweb wyłamują się z schematu, ale też szału nie robią - 6,5 z 550 ocen
Najlepszy Battlefield. Z pewnością jest też w Top 25-30 najlepszych gier FPS, ale poza ścisłą czołówką.
Najlepsze jak dla mnie FPS-y w historii gier:
Half Life 1998 aka Black Mesa 2012 (polecam grać ze spolszczeniem)
System Shock 2 1999 (polecam grać wraz z 29 modami w tym spolszczeniem)
Deus Ex 2000 (polecam grać z modem Revision)
Half Life 2 2004 z dwoma dodatkami (warto wgrać Cinematic mod, tekstury HD, Reshade)
S.T.A.L.K.E.R - Cień Czarnobyla 2007 (polecam z kompilacją - Mod Complete 2009 lub Radiophobia)
S.T.A.L.K.E.R - Zew Perypeci 2009 (polecam z modem COP Remake v.2 lub Misery 2.2)
COD- Modern Warfare 2007 (tu warto zagrać w remaster z 2016)
Oczywiście System Shock 2 i Deus Ex to w dużej mierze także wybitne rpg więc to troszkę nie fair.
Battlefield - Bad Company 2 podskoczy wtedy w hierarchii, gdy skupiłbym się na 100% shooterach FPS.
Rywalizowałby wtedy głównie z takimi grami jak Doom 1993, Quake 1996, Duke Nukem 3d 1996, Unreal 1998,
RTCW 2001, Meal of Honor - Allied Assasult 2002, COD 2003, Far Cry 2004, COD II 2005, F.E.A.R. 2005, Crysis 2007, COD - Modern Warfare 2007, COD - World at War 2008, COD - Modern Warfare II 2009, COD - Black Ops 2010,
Battlefield 3 2011, Crysis 2 2011, Far Cry 3 2012, Wolfenstein - The New Order 2014, Doom 2016 itd.
Pamiętam jak mnie kiedyś wkurzyło, że do takich badziewi jak G3 - Zmierzch bogów 2008 oraz Arcania 2010 pojawił się polski dubbing, a do znacznie lepszego od nich Risen 2009 były tylko napisy.
C-64 miałem od 1990 do 1997 roku (8-15 lat)
Amigę od 1993-1998 (11-16 lat)
Pierwszy Pc 1997 (15 lat)
Pierwszy kontakt z Gothic 1 w 2002 (20 lat)
Gry z C-64 i Amigi później od 2004 roku też emulowałem więc nie miałem z nimi kontaktu tylko za czasów, gdy posiadałem te komputery przed ich sprzedaniem.
Emulator C-64 - CCS64. Emulator Amiga - WinUAE. Od 2010 można grać na windows w gry Amigowe bez emulatorów dzięki thecompany.pl, którzy przerabiali je na prosty plik exe.
Więc jak widzisz wyobraźnia plata figle, gdy musi skonfrontować się z tym jak jest. Dla ciebie w gry Amigowe grałem mając 2 lata, gdy do dziś mam ich kilkaset na dysku z których korzystam :)
Nie moja wyobraźnia, a twoja podpowiada tobie różne rzeczy. Ja nie kieruje się wyobrażeniami w życiu, bo to domena płci pięknej. Zawsze interesowały mnie twarde fakty. Nawet najgorsze i najbardziej brutalne prawdy przełknę szybciej niż najsłodsze kłamstwo.
Gdy miałem Amigę w latach 1993-1997 nie byłem na tyle młody jak napisałeś, bo już potrafiłem przechodzić wszystkie gry jak idzie, w tym te trudniejsze typu Elvira II z 1991.
Tu na forum ludzie piszą, że np: Prince of Persia z 1989 to dla nich trudna gra. W moim mniemaniu to krótka i dość łatwa gra, którą przechodzi się w mig, a taką trudność miało połowę gier patrząc wstecz, a druga połowa była jeszcze trudniejsza.
Twoje "kiedyś to było" prześmiewczo z niedowierzaniem, gdy to nie jest mój wymysł, że starsze gry są bardziej pomysłowe, różnorodne, klimatyczne i o wiele bardziej grywalne. Bo tak rzeczywiście jest. Po co miałbym pisać inaczej, gdybym się jarał nowościami. Nowości przeważnie mnie nudzą. Czasem z nowszych coś wyjdzie fajnego, ale często są to tytuły niszowe, gdzie mogą sobie eksperymentować. Przy produkcjach z budżetem rzadko mogą sobie pozwolić na coś takiego.
Dlatego jestem ciekaw jak to będzie z tym Cyberpunk 2077, gdy sobie porównam co wniesie na 2020 rok porównując do System Shock 2 na 1999 rok i Deus Ex na 2000 rok co pokazały konkurencji.
Mi wychodzi proste równanie:
Prawie cały ścisły Top strategii, przygodówek point and click , rpg z rzutem izometrycznym, platformowek to starsze gry.
Ale w innych gatunkach też jest zauważalna lekka przewaga najlepszych starszych gier nad najlepszymi nowymi jak horrory, Fps, zręcznościowo-przygodowe, wyścigi itd.
Powiedzmy, że jedynie dobra passa nowych gier dotyczy gatunku zręcznościowo-przygodowe w dużej mierze dzięki exom pod Sony pod Ps3 i Ps4 oraz action rpg nadal dają radę choć zaznaczam, że G1 i G2 bardziej wolę od nowszych gier Piranhy bytes, a Morrowind bardziej od Obliviona i SKyrim.
Ale znów Kingdom Come czy Wieśki bardzo przypadły mi do gustu od początku do końca. No i jeszcze Dark Souls choć tu mamy zbytnią przewagę action nad rpg, a zawsze bardziej wolę treść od formy.
Wersje premierowe Pc AC Unity i Batman Arkham Knight ponoć fatalnie działały i ludzie walili 1/10 z automatu. Te gry, gdy doprowadzono do stanu porządku nie są złe. Grałem, gdy były już w ostatecznych wersjach. Bugów brak. Działanie dobre.
Podobnie było z Gothic 3 i Kingdom Come:Deliverance.
Przykro mi, ale do dziś grywam w pozycje z C-64 i Amiga. To samo w starsze gry Pc. Cały czas poza tym mylnie zakładasz, że wracam tylko do znanych mi wcześniej starych gier z Pc, gdy wiele z nich poznawałem dopiero w tej dekadzie. Znacznie więcej dają frajdy niż nowsze najlepsze gry stąd sięganie po starocie.
W 2002 roku, gdy 1 raz grałem w Gothic 1 miałem ile lat ?
To powinieneś wiedzieć. Zaniżasz mi wiek podczas używania Amigi.
Zawsze, gdy ktoś ma podać argumenty za topornością Gothic czy Morrowind rzuca mi pod kłody inny typ rpg, a nikt nie potrafi podać przykładów wcześniejszych gier rpg TPP w 3d, które nie miały topornego sterowania. I ich nie znajdzie. Ja to wiem, bo znam sterowanie gier rpg TPP 3d przed 2001 rokiem. Baa Gothic 1 na ich tle miał do tego olśniewającą grafikę świata. Wcześniej to wyglądało jak makiety. Nawet z widoku FPP.
Toporność sterowania Gothic:
Ad1) podnoszenie przedmiotów przez CTRL (dodatkowo w G1 strzałka do przodu + CTRL) G2 można LPP zamiast CTRL.
Ad2) walka ...mi nigdy nie sprawiała problemów, bo spodobało się mi, że karze za błędy ten system, a nagradza gra wyczucie czy pomysłowość na rozwiązanie starcia.
Sprowokowanie Kruka w G1 i pokonanie go poza murami Starego obozu w 1 rozdziale zabierając mu piekielnie silną broń możliwe do wykonania jak najbardziej, jeśli umiesz używać bloku :)
Za 3 razem czyste wersje G1 i G2Nk przeszedłem bez zgona idąc po sznurku bazując na questach długo nabijając doświadczenie, wspomagając się towarzyszami plus wszystko wbijając tylko w siłę i umiejętność walki. Skoro te gry można przejść bez 1 śmierci, gdzie ta toporność i trudność sterowania zawsze mnie zastanawiało. Czy Tomb Raider 1-4 też są trudne i toporne, bo młodzi kaleczą te gry podczas rozgrywki ? Starsi, którzy grali już w te gry w latach 90' świetnie sobie zawsze radzili. Doszli samemu co zrobić, by każdy skok z rozbiegiem był idealny (dojście do krawędzi i odskok) lub jak pomocne jest obracanie kamerą. Czy młodsi, którzy giną raz za razem na tych grach w ogóle o tym wiedzą ?
Nie znam osobiście nikogo kto narzekał na sterowanie w Gothic 1 i 2 wtedy w 2002-2003. Ale rówieśnicy to były już stare wygi, a nie gimbaza. Wychowałem się na grach z lat 1985-1995 C-64 i Amiga, które używałem od 1990-1997.
Pc dopiero miałem od 1997 (choć styczność z Pc od 1995 roku). Gry Pc z lat 1990-2000 były super grywalne, ale dla młodszego pokolenia często pojawia się w narzekaniach, że zbyt trudne czy za dużo trzeba myśleć lub toporne sterowanie.
Pojawia się Gothic i niczym nie wyróżniał się dla mnie w sterowaniu. Był kolejną z gier do dostosowania się jakich tysiące wcześniej. Gry były różnorodne, które trzeba było najpierw poznać.
Ja dlatego odbieram to tak:
Przychodzi Janusz, który nie zna prawie w ogóle gier starych i narzeka, że Gothic to toporna gra jakby wcześniej inne gry były z sterowaniem casualowym jak obecne gry pod ameby. Pewnie, gdybym załączyłbym Tobie gry z rzeczywiście trudnym sterowaniem z lat 90' to dopiero poznałbyś co to toporne sterowanie.
Darkowski93m
Ja zawsze oceniam każdy produkt na rok premiery.
Gdybyś potrafił myśleć logicznie to wpadłbyś na to, że utrzymanie wysokich średnich ocen przy produktach słabych/średnich/jedynie dobrych jest niemożliwe w dłuższej perspektywie.
Jako przykład dam IMDB - średnia ocena filmów po ok 10 latach spada średnio od premierowej o ok 0,5-0,8. W kolejnych 10 latach kolejne 0,2-0,3. Dotyczy to blisko 99% filmów.
Ilu filmom podniosła się już b.wysoka ocena przez 20 lat ? Od 1999 roku zaobserwowałem, że jedynie 2 filmom. Jednemu o 0,1. Drugiemu o 0,2.
To samo masz przy grach. Nie potrafisz myśleć logicznie ?
Wraz z większą ilością ocen jedynie wybitne/b.dobre gry (max 5% produktów) są w stanie utrzymywać przez 20 lat średnie na poziomie 8,8-9,3. Czysta matematyka. Większość gier notuje cały czas spadek w user game, jeśli startowały z wysokiego pułapu.
Odwrotna sytuacja jedynie jest przy zaniżeniu mocnym przez trolli produktu przy premierze jak np: RDR 2 na GOL (patrz procent ocen 1)
Darkowski93m
Gdzie w moim poście była mowa, że ktoś nie może ocenić rzetelnie nowego produktu po przejściu ????????????????????
Wpis dotyczył wiarygodności średnich user game w początkowej fazie, gdzie prawie zawsze są mocno zawyżone.
User score przy premierach filmów/gier są prawie zawsze zawyżone. Dopiero po 10-12 latach mają ustabilizowane oceny, gdy tych ocen jest bardzo dużo, a trolling w postaci zawyżania 9/10 i 10/10 oraz zaniżania 1/10 i 2/10 jest skrajnościami. Przy premierze przecież wielu potrafi po kilku godzinach wstawiać 10 lub 9, a po przejściu zmieniają zdanie, a ocena została.
Interesuje się tym od 1999 roku i łatwo zaobserwować pewne rzeczy o ile spadają średnie w stosunku do tego jak prezentują się one w pierwszym roku. A ty sugerujesz się nimi po 4 dniach :)
KIngdom Come przy większości recenzji miała odejmowana o ok 1,0-1,5 z oceny przez recenzentów za złą optymalizację oraz liczne bugi przy premierze.
Na metacritic Pc ma średnią 76 z 60 recenzji, ale na dobrą sprawę miałaby ok 88-90, gdyby przy premierze gra chodziła lepiej i nie miała tony bugów. Z drugiej strony nie wszystkim ludziom przypadł do gustu bardziej oldschoolowy styl gry, bo średni ocen user score są na poziomie od 7,7 do 8,4 na wszystkich stronach po półtora roku.
Metacritic Pc - 8,1 z 1986 ocen
IMDB - 8,4 z 521 ocen
GOL Pc - 8,2 z 1122 ocen
Filmweb - 7,7 z 711 ocen
Ludzie używają słów, których nie rozumieją. Piszą o toporności sterowania czy grafice gier sprzed 20 lat z perspektywy tej dekady. To tak jakbym ja oceniał obecne gry na 2035 czy 2040 rok i już teraz pisał o nich, że są technologicznymi crapami z topornym sterowaniem.
Gothic 1 był najbardziej zaawansowaną technologicznie grą action rpg TPP w 3d w 2001. W 2002 TES Morrowind i Gothic 2.
To samo z Gothic 3 na 2006 rok, który miał jedynego konkurenta w postaci TES - Oblivion, jeśli chodzi o nowinki technologiczne. Oczywiście mowa tylko o grach action rpg w 3d TPP.
Gredfall z 2019 czy Elex z 2017 są bardzo daleko za konkurencją zarówno obecną jak i przed lat pod względem technicznym. Wystarczy je porównać choćby z grą z 2011 Wiedźmin 2.
Przy premierze AC Odyssey miało średnią od użytkowników na GOL 7,4.
Po miesiącu nadal 7,4. Po kilku miesiącach 7,4. Teraz po blisko roku 7,3.
Mowa o ocenach wersji pc, gdzie jest najwięcej ocen.
Oceny 1/10, 2/10 czy 9/10 i 10/10 to były skrajności z ponad 1000 wystawionych.
Większość ocen wystawionych to 6,5 do 8,5 skoro niezmienna jest średnia. A skrajnie niskie i wysokie oceny równoważyły się. Spojrzenie na parę ocen i wyciąganie wniosków jak widać jest mylące skoro liczby nie kłamią.
Oczywiście ludzie chorągiewki zmieniający oceny w trakcie przechodzenia gry byli od zawsze. Zamiast wystawić ocenę na koniec rzucali 9/10 i 10/10 po kilku godzinach gry, a po przejściu chcieli dać już 8/10, a nie mogli zmienić oceny lub na odwrót nagle gra po przejściu zyskała w ich oczach na nocie.
Gra działa przecież nawet na Windows 10 64 bitowym. Wystarczy ustawić zgodność z Win 95.
Z tego co naliczyłem mamy już 10 części pełnoprawnych Asasyna, bo Brotherhood i Revelations to były jak najbardziej gry na miarę podstawek, a nie dodatków.
Też mimo narzekania na AC Odyssey na monotonię i słabej jakości zadania przy podstawce spędziłem ok 100 godzin czy nawet ponad, bo jak już gram to porządnie. Ale dodatki odpuściłem sobie. Do gry nigdy nie wrócę.
Część wypowiedzi Martina z ok 20 maja tego roku po zakończeniu serialu na pytanie jakie będą różnice między serialem i książkami - "......Nie chcę podawać daty kolejnej książki, bo w przeszłości już to robiłem, ale nie dotrzymałem terminu, ale zrobię wszystko co w mojej mocy, by cała saga była zakończona, a premierę Wichrów zimy celuję w przełom lipca i sierpnia 2020. Nie chcę jednak niczego zapewniać....."
Wyjdzie na to, że jeśli 6 tom pojawi się w 2020 pisał ok 9 lat i będzie miał przy premierze książki blisko 72 lat. Dlatego mało prawdopodobne, by dał radę skończyć 7 tom. Chyba, że czegoś nie wiemy i on ostatni tom też pisał od kilku lat czemu on osobiście na każdym kroku zaprzecza i mówi, że tylko skupia się na 6 tomie.
Ludzie porównywali też do Dragon Age - Origins, a ten akurat jest lepszy od Dragon Age Inkwizycji.
Liczę, że Greedfall ma więcej z Dragon Age - Origins i Drakensang - The Dark Eye niż z nijakiego Dragon Age - Inkwizycja :)
Z recenzji na GOL wynika, że pierwsza połowa gry przynudza jakby tworzyli ją amatorzy, a dopiero druga połowa ma lepszą jakość fabularną i zaczyna mocniej wciągać. Więc najlepsze przed tobą. Dla mnie to też pozycja obowiązkowa skoro mam za sobą wszelkiej maści dobre gry rpg jak np:
Eye of the Beholder 1-3, Ishar 1-3, Lands of Lore 1-3, Ultima VII i VIII, Fallout 1 i 2, Baldur's Gate 1 i 2,
Planescape Torment, System Shock 2, Deus Ex, Arcanum, Diablo 1-3, Icewind dale 1 i 2, Might & Magic VI i VII,
Wizardry 8, Star Wars: Knights of the Old Republic 1 i 2, Vampire The Masquerade Bloodlines,
Świątynia Pierwotnego Zła, Morrowind, Oblivion, Skyrim, Final Fantasy VII i VIII,
Neverwinter Nights 1 + Hordy podmroku, Drakensang - The Dark Eye, Drakensang: The River of Time,
Gothic 1-3, Neverwinter Nights 2 + Maska zdrajcy, Wiedźmin 1-3, Risen 1-3, Elex, Dragon Age - Origins, Dragon age II, Dragon Age - Inkwizycja, Mass Effect 1-3, Dark Souls 1-3, Pillars of Eternity 1 i 2, Kingdom Come - Deliverance, Divinity:Oryginal Sin 1 i 2, Fallout 3, Fallout:New Vegas, Tyranny, Ni no Kuni 1 i 2 itd.
Mam zainstalowane obie części na Win10 i działają dobrze na tym systemie.
The River Of Time od razu działał idealnie.
Natomiast do The Dark Eye, by działał poprawnie na WIn10 trzeba tak jak napisał kolega powyżej do pliku Drakensang.exe dodać windowed. Chyba innego rozwiązania nie ma. Chyba, że w sieci jest jakiś Fix. Pewnie, gdyby gra pojawiła się w wydaniu GOG dostosowaliby bardziej pod 64 bitowy Win 8 i 10 tą grę.
The Dark Eye jest trochę lepszą grą. Walka ze szczurzycą dała każdemu pewnie w kość kto porywał się na nią zbyt szybko :)
Szczurzyca to jedyny trudniejszy boss w grze.
Praca kamery i tak jest lepsza niż w Neverwinter Nights 2.
Teraz rozumiem skąd te porównania do Dragon Age.
O ile chodzenie po mniejszych mapkach jest fajne w seriach Baldur's Gate, Icewind Dale, Neverwinter Nights, Drakensang, Dragon Age to tu myślałem, że będzie otwarta struktura świata jak w TES-ach, grach Piranhy bytes (Gothic 1-3, Risen 1-3, Elex), Wiesiek 3, Kingdom Come, AC Origins i AC Odyssey.
Z opinii to pierwsza wypowiedź przedstawiająca argument, który wydaje się mi rysą na grze. Mam nadzieję, że gra ma więcej z Dragon Age - Origins oraz Drakensang - The Dark Eye niż z Dragon Age - Inquisition.
bluesme
Skoro ludzie są cicho i dają się dymać to jest jak jest.
Dlaczego wiele przygodówek i rpg w przeszłości miało napisy+dubbing PL czy choć minimum napisy, a teraz ledwie napisy z łaski dają czy czasem nic i dopiero pojawią się po czasie napisy od grup fanowskich ?
Dlaczego kiedyś w grach były napisy i dubbing tylko w języku angielskim, a z czasem pojawiały się napisy także niemieckie, hiszpańskie, włoskie, francuskie, a z biegiem lat zarówno w tych językach napisy+dubbing. Oni szli do przodu, bo pokazali portfelem, że inaczej nie kupią, a my często mamy gorzej pod względem lokalizacji niż w II połowie lat 90' i początku XXI wieku. A gry przecież teraz są równie drogie jak kiedyś. 20-25 lat temu 80-140 zł za nowości przy minimalnej ok 600-700zł na rękę, a teraz 200-250zł za nowości przy minimalnej ok 2000 zł na rękę.
KarateMajsterXL
Styl artystyczny, a jakość tekstur to zupełnie co innego.
Na mnie największe wrażenie robi styl artystyczny w grach:
Ad1) 2d np: Super Mario Bros 1985 NES, Prince of Persia 1989, Street Fighter II 1991, Another World 1992,
Super Frog 1993, Flashback 1994 itp.
Ad2) z malowanymi tłami w point and click czy starszych survival horror czy rpg z rzutem izometrycznym np:
Broken sword 1996, Broken sword II 1997, Curse of Monkey island 1997, The Longuest Journey 1999, Syberia 2002,
Alone in the Dark: The New Nightmare 2001, Resident evil 2002 Gamecube, Fallout 2 1998, Neverhood 1996,
Planescape Torment 1999, Baldur's Gate II 2000, Diablo II 2000, Icewind dale 2000, Arcanum 2001 itp.
Te style są o wiele bardziej dopieszczone w detale i bliżej perfekcji.
Dotyczy to zarówno używania tych stylów w grach 1985-2005 jak i w nowszych np:
Gray Matter 2010, Secret of Monkey island Special Edition 2009 (remaster gry z 1990),
Monkey island 2 Special Edition 2010 (remaster gry z 1991), , Black Mirror II 2009, Black Mirror III 2011,
Broken sword V 2013, Gabriel Knight: Sins of the Fathers - 20th Anniversary Edition 2014 (remaster gry z 1993), Leisure Suit Larry: Reloaded 2013 (remaster gry z 1987), Leisure Suit Larry: Wet Dreams Don't Dry 2018,
Day of the Tentacle 2016 (remaster gry z 1993), Pillars of Eternity 2015, Pillars of Eternity II 2018,
Rayman Legends 2013, Inside 2016 itp.
Na mnie gry 3d robią mniejsze wrażenie wizualne..
Cóż sprawdziłem premierę Tetrisa z ciekawości - 1984 rok.
Sądziłem, że była nawet wcześniej. Poza tym ta gra sprzedała się z wszystkim platform w ok 500 mln kopii nr 1 wśród wszystkich gier video dystansując GTA V ponad 110 mln.
Każdy w latach 90' znał Tetris czy miał komputer czy Gameboy.
Pamiętam ją już z Amstrada u kuzyna w 1989, a u siebie z C-64 w 1990. Prosta logiczna, ale grywalna. Podobnie jak np: Arkanoid z 1986. Jako małe dziecko zrobiły na mnie wrażenie. Ale wtedy Rick Dangerous 1 męczyliśmy u kuzyna jako pierwszą grę na jego kompie.
Zgadzam się z całą twoją wypowiedzią. Słowo w słowo. Lepiej nie mogłeś tego ująć w szerszym kontekście.
KarateMajsterXL
Błądzisz. Według twoich słów głupiutkie blockbustery kinowe pod mało wymagającą widownię są lepsze od arcydzieł Bergmana, Felliniego Tarkowskiego, Kubricka, Kurosawy, bo mają wielkie budżety :)
90-95% gier AAA jest mega przereklamowana - słabe lub przeciętne gry. I to samo dotyczy gier mało budżetowych. To nie budżet decyduje czy coś będzie b.dobrego lub wybitnego.
Poza tym każdy gatunek gier ma wybitne tytuły, a czy do najlepszych strategii, przygodówek point and click, rpg z rzutem izometrycznym, horrorów, platformowych, bijatyk, wyścigów potrzeba było wielkich budżetów. Czy kiedyś były takie podziały ? Ktoś mierzył, że do gier 3d jak Doom 1993, Quake 1996, Tomb raider 1996 na produkcje poszły o wiele większe budżety niż na gry 2d jak Another world 1992, Broken sword 1996, Fallout 1997 czy Baldur's gate 1998. Mało wtedy wnikało się w budżety. Liczyła się jakość i o tym głównie pisano w prasie.
Obecnie gry AAA to głównie gry FPS, zręcznościowo-przygodowe i czasem action rpg. Reszta indyki ? Jaki sens w ogóle jest porównywać gry innych gatunków ? Czy czasem dla każdego gatunku nie powinny więc być osobne podziały budżetowe ? I od jakiej sumy zaczyna się gra AAA ? :) Śmieszne te podziały.
I te twoje wypociny o Tetris. Ocenia się wszystko na datę premierę co wniosło. Jak oceniasz Tetris z pozycji 2019 roku i czepiasz się ocen na poziomie 9/10 to dlaczego filmów i gier z 2019 nie oceniasz na 2060 rok ? Na to samo wyjdzie. Patrz, kiedy była premiera Tetris :)
Podobne odczucia mają ludzie, którzy kiedyś kochali serie NBA 2K, a teraz narzekają na wciskane na siłę mikrotranzakcje oraz minigierki odwołujące się do hazardowych zabaw z kasyna uzależniając młode osoby od hazardu.
kAjtji
Gothic 1 i Morrowind jako całość o wiele więcej wniosły do świata gier rpg niż bezpieczny sequel G2. Proszę nie obrażać Morka, bo to zdecydowanie najlepsza odsłona TES i jedna z najlepszych gier rpg. Pod względem grafy nie kłam, że przegrywał z G1/G2, bo tak nie było. Na modach graficznych obecnie równie mocno zyskuje jak G2NK z L'Hiver Edition+dx11 lub z Returning 2.0+dx11. Przechodziłem Morka ponownie w 2018 na 100 modach więc wiem. Wygląda dobrze, a lore i mitologia świata, ilość gildii i questów, klimat, zróżnicowany świat, soundtrack czy rozbudowana magia są dużymi zaletami gry. Mogę się założyć, że nawet nie przechodziłeś tej gry i gówno o niej wiesz. Trochę pograłeś i tyle. A książek kilkuset też na bank nie czytałeś z tej gry.
Gothic 1 był ciekawy od początku do końca za 1 razem, a G2 od początku był sztampą pod względem fabuły - z oklepanym ratowaniem świata, smokami i idiotycznym wyklepaniu w prologu całej fabuły. Najlepszy mod fabularny do G2NK - Returning 2.0 z dodatkowymi 300 questami, który sprawia, że druga część jest pod każdym względem lepszą grą niż czysta wersja pod wieloma względami kopiuje z Morrowinda. Więc twoje słowa brzmią jak kpina. Wdrożenie do G2 większej ilości gildii, zwiększenie ilości questów w gildiach, rozbudowanie złodziejstwa i magii, dodanie inteligencji wpływającej na siłę magii i wiele innych rzeczy pojawiło się w Returning 2.0 do G2NK, a przypomina to co mamy w Morku.
Ubisoft też potrafił tworzyć dobre gry.
Rayman 2
Rayman 3
Prince of Persia - Sands of Time
Prince of Persia - Warrior Within
Prince of Persia - Two Thrones
AC II
AC Brotherhood
Rayman Origins
Far Cry 3
Rayman Legends
AC IV
Nawet AC I, AC Unity i AC Origins są w miarę udane dla mnie z pewnymi wadami.
Risen 3 po roku czasu dostał Extended Edition 7 gb patcha graficznego i wyraźnie lepiej wtedy wygląda od
Risen 1 i 2, a także od Elex. Zły przykład.
Wiedźmin z 2007 roku, jeśli chodzi o świat gry miał słabszą grafikę niż na przykład lasy w grach rpg z 2006 roku jak|
TES - Oblivion i Gothic 3. A tam mieliśmy przecież na dodatek otwarty duży świat.
Nie czepiajmy się Wieśka 1. Gra używała Aurora Engine na którym powstał NN1 2002. Wycisnęli z silnika ile się dało. Wyglądało to dobrze. Porównajcie z Neverwinter Nights 1 :)
W 2007 Crysis z Fps też wyszedł, ale z drugiej strony mieliśmy COD-Modern Warfare, Stalker - Cień Czarnobyla, Bioshock, które przecież graficznie były daleko w tyle za Crysis, ale pod względem całokształtu nie były słabsze.
Dzięki za odpowiedź. Jak na 35 godzin gry 1 bug w questach to bardzo mało na wersję premierową gry rpg.
W ten sposób rozumując niech Naughty dog pozwoli kontynuować serię Uncharted Ubisoft skoro nie mają zamiaru już jej ruszać. UBI co roku są w stanie klepać kolejne części Uncharted :)
POP pojawi się prędzej czy później. Na razie UBI skupia się na Asasynie, bo daje im duże zyski, a ostatnie części POP z 2008 i 2010 z tego co wiem nie sprzedały się rewelacyjnie.
JohnDoe666
Urodziłeś się wczoraj, że nie wiesz jak to działa ?
Studio produkuje gry, a wydawca wykłada pieniądze na produkcje i marketing. Każdy robi swoje. Wydawcy często nie wnikają w ogóle w produkowanie gier. Ich rola jest inna. Pracujesz u kogoś kto ciebie opłaca, a ty masz dla niego najlepiej wykonywać pracę jak potrafisz, ale twój szef nie musi wiedzieć nic o tym co robisz (szczegółów). Dla niego liczy się dobra sprzedaż. Nordic jest nie tylko obecnym wydawcą PB, ale wielu innych. Tym bardziej powinno dać to do myślenia na ile mają nadzór bezpośredni nad nimi i wpływ na produkcje oraz wnikanie w szczegóły na temat lore świata gier jakiegoś studia, które niedawno wykupili.
Jak kogoś AC Origins nudził to już widzę jakby narzekał na AC Odyssey, gdzie zadań mamy chyba z 3 razy więcej, a 90% z nich jest nędznej jakości :) Do tego przy AC Origins jak ktoś chce może skupić się tylko na fabule głównej, a w Odyssey jest to niemożliwe, bo gra wymusza dość drastycznie, by każdy zadaniami pobocznymi zdobył dany poziom, by znów ruszyć fabułę główną. Samymi zadaniami fabuły głównej postać będzie zbyt słaba na samą główną opowieść. O to było wiele pretensji, bo poboczne duperele są dość kiepskie, a jest ich ogrom w porównaniu do AC Orgins.
Sterowanie w G1 i G2 może i jest tragiczne z perspektywy tej dekady dla młodszych ludzi znających tylko/głównie casuale dla których wiele gier z lat 90' byłaby zbyt trudna do przejścia.
Na 2001-2002 rok G1/G2 przy premierze w Niemczech oraz premierze w Polsce 2002-2003 było nawet ze sterowaniem całkiem dobrze.
Zresztą każdy szybko się przestawił i przyzwyczaił. A tego chyba nie potrafią jedynie mało rozumne jednostki, które mają dwie lewe ręce do wszystkiego. Skoro mi udało się na samej klawiaturze przejść G1 i G2Nk bez ani jednego zgona i czyste wersje tych gier bez modów uznałem za zbyt łatwe po kolejnym przejściu, by grać w nie bez modów jak mogą być uznane za toporne i z trudnym sterowaniem ? Jedynie dla kalek manualnych lub umysłowych dla których każde załatwienie sprawy na mieście pewnie też jest kłopotem, gdzie trzeba użyć mózgu.
G1 wyglądał świetnie na 2001 rok, a G2 i Morek na 2002. Co to za brednie, że Morrowind dużo lepiej wyglądał skoro świecił pustką i postacie były jak kukły. Po 10 latach zarówno G1, G2, Morek wiadomo, że zestarzały się graficznie, ale są do nich dobre mody graficznie, które mocno poprawiają te 3 gry wizualnie.
Mi z gier Piranhy bytes zawsze przeszkadzała drobna czcionka w Gothic 1-3, gdzie im wyższa rozdzielczość tym mniejsze napisy oraz zbyt cienkie litery w Risen 1.
W G1 i G2 System pack naprawił to, bo niezależnie od rozdzielczości zawsze napisy w grze są tak duże jak kiedyś tylko w 800x600. Do G3 i Risen 1 też jest znany sposób, by zwiększyć czcionkę. Przy Risen 1 właściwie pogrubienie zbyt cienkich literek. Dzięki tym zabiegom nie trzeba nigdy skupiać mocniej wzroku. A o oczy trzeba dbać.
Sądzę, że i przy Greedfall znajdzie się rozwiązanie.
Kumpel przeszedł, ale skupiał się tylko na fabule głównej i narzekał mi na niedoróbki techniczne. O samej grze dobrze mówił, ze jak lubiłem klimaty Risen 1-3, DA - Inkwizycję i AC Unity to będę zadowolony.
Jak twoim zdaniem wygląda gra od strony technicznej - bugi, niedopracowania, kłopoty z uruchamianiem, zawiasy itp.. Tylko o to mam obawy.
Iselor (Łódź)
Morrowind wyszedł 15 miesięcy po G1, a i tak połowę rzeczy w swojej grze miał słabszych, a połowę lepszych. Każde porównanie w sieci tych gier z rozłożeniem na czynniki pierwsze jest blisko remisu. A to, że ty nie lubisz G1/G2 każdy wie dobrze, dlatego zawsze negujesz wszelkie argumenty i naginasz pod swoje wyobrażenia i gusta. Zawsze dobrze o zaletach G1/G2 pisał gość o nicku sabegothic, ale usunął konto, bo zawsze go wyzywali ludzie, że pisze długie posty :)
Każdy fan rpg zna gry, które wymieniasz, ale to w większości inny typ gier rpg. Nikt je nawet nie porównywał ze sobą. Action rpg TPP z rpg z rzutem izometrycznym. Tak jak Planescape Torment, Fallout 1 i 2, Arcanum, Diablo 2 itd.
Ty zawsze też przeceniałeś Icewind Dale, a nie doceniałeś BG 1, które wyszło szybciej i ma znacznie lepsze oceny od ID 1 i 2 oraz wyższy status i uznanie. Zawsze kalka ma gorzej, bo jest tylko kalką.
NN1 jest śmiertelnie nudne jako single player. Hordy podmroku dla większości są ciekawsze. NN1 zasłynęło głównie w multi. Dopiero NN2+Maska zdrajcy miały ciekawszą kampanię.
I najważniejsze : Co ma popularność wspólnego z jakością ?
G1 i G2 dla twej wiedzy ma wysokie oceny od użytkowników zarówno na stronach z Europy i Usa. To, że jest mniej popularny tam niczego nie zmienia, bo użytkownicy tam też wystawiali mu wysokie noty.
Z pewnością G1 i G2 są o wiele lepsze od G3, Risen 1-3, Elex.
Moje ulubione konfiguracje modów do nich to:
G1 - System pack 1.6 + Edycja Rozszerzona + Dx 11 + Texture Pack
G2NK - System pack 1.7 + Returning 2.0 + Dx 11 + spolszczenie
Gdy przechodziłem po sobie 2 części Gothica po raz 8 w życiu w połowie 2018 roku z tymi właśnie modami to równie dobrze się mi jedynie grało z action rpg w Kingdom Come:Deliverance, Morrowind na 100 modach, Skyrim na ponad 500 modach, trylogię Wiedźmin.
Ale nr 1 i 2 dałbym G2NK z Returning 2.0 i dx11 oraz Wieśka 3 z dodatkami + 30 modów ile dały mi frajdy.
A czyste wersje jak mam wybierać to G1 minimalnie przed G2NK.
Podejrzewam, że nie umiesz za dobrze grać, bo zawsze narzekasz na trudność sterowania w starszych grach. Ja czuje się w nich jak ryba w wodzie niezależnie czy znam już dobrze te starsze gry czy stykam się z nimi teraz po raz pierwszy. Szybko się dostosowuje. Nie narzekam tylko gram. Nowe gry mnie nudzą na maxa przeważnie.
Bioshock 1 to tylko okrojony, uproszczony i wykastrowany System Shock 2.
Kalki SS2 jak Bioshock 1 i Dead Space 1 nawet razem wzięte nie są na miarę SS2.
Przechodziłem te gry ponownie w tym roku. Mocno rzuciło się mi w oczy jak genialne są SS2 czy Deus Ex 1.
To samo bowiem miałem uczucie po przejściu Deus Ex 2000 i potem Deus Ex:Human Revolution 2011 i Deus Ex: Mankind Divided 2016, które są nawet niezłe, ale sporo im brakuje do pierwszej części.
Wątpię. 15 godzin starczy na przejście samej fabuły głównej przy większości sandboksów więc chyba nic się nie zmieniło na tym polu.
Nigdy w Max Payne 1 i 2 na wysokim poz. trudności nie musiałeś powtarzać sekwencji ? (To także gry tego studia)
Dwójka i jedynka są porównywalne.
Dwójka ma gorsze niż w 1 części:
-fabułę bardziej oklepaną i mniej zaskakującą oraz wszystko zdradza w prologu niepotrzebnie Xardas, gdy w 1 części mamy tajemniczość i stopniowe odkrywanie
-klimat farm przegrywa z klimatem kolonii karnej, ale nie ma drastycznej różnicy jak przy G3 (Myrthana)
-miejscówki (G1 ma więcej ciekawszych)
-wycięcie połowy górniczej kolonii w G2 (przywrócone jedynie przez mod Returning)
Ale znów dwójka ma poprawione mechaniki gry, system walki oraz ma większy teren oraz więcej questów. Czysta wersja G2/G2NK ma słabą optymalizacje na terenie miasta Khorinis poniżej 20 fps. Ale wiadomo, że od czasu Dx11 do G1 i G2 obie gry mają o wiele lepszą wydajność i płynność gry.
Mabo
Ostatnio wyszła gra w stylu gier PB od studia Spiders - Greedfall. Może ci się spodoba jak lubisz takie rpg.
Na razie PB nie zapowiedzieli nawet Elex 2. Sądzę, że ta gra zostanie ogłoszona w 2020 i także w przyszłym roku będzie ukończona :)
Czasy, kiedy mamy za bohatera niemowę odchodzą bezpowrotnie :)
Sądzę, ze przy kolejnym TES VI Bethesda nagra ścieżki dialogowe pod główną postać (kilka męskich i żeńskich)
A drugi postęp powinien dotyczyć całkowicie otwartego świata bez ekranów ładowania drzwi przy wchodzeniu i wychodzeniu do chat/jaskiń itp.
Nikow1987
Bardzo złe porównanie. Gothic na 2001/2002 rok był najbardziej zaawansowaną grą action rpg 3d TPP. Dopiero Morrowind z 2002 miał przystępniejsze sterowanie, ale wyszedł później. Wcale G1/G2 nie były takie toporne jak się teraz wmawia. Jedynie z perspektywy tej dekady można mówić o toporności, a nie o tym, że te gry były toporne w 2001-2002 roku czy przy premierach w Polsce 2002-2003. Wtedy nawet odczucia na polu sterowania były jak najbardziej bardzo pozytywne. Zresztą człowiek szybko się przestawił i przyzwyczaił do niego.
Greedfall to zupełnie innych przypadek. Bo podobnie jak Elex z 2017 są daleko za konkurencją na wielu polach zarówno obecną jak i nawet sprzed 8 lat (Wiedźmin 2/Skyrim)
Osoba, którą znam i już przeszła grę twierdzi, że obecny stan techniczny gry pozostawia sporo do życzenia.
Ja nastawiam się na zakupienie gry na weekend 20-22 września, jeśli do tego czasu wyjdzie konkretny patch. A jeśli nie to będę cierpliwie czekał.
Widziałem pierwszą godzinę gry u kuzyna. Zresztą on już przeszedł wtedy tą grę i ostro też po niej jechał. Zgadzał się z recenzjami, opiniami i niskimi ocenami. Taki mega wykastrowany Gothic dla ubogich :)
MaBo_s
Atutów było więcej niż prawisz. Pamiętam dokładnie zapowiedzi w 2000 roku, premierę niemiecką w 2001 oraz polską premierę w 2002. Ja śledziłem od początku 2000 roku Gothic jak zobaczyłem pierwszą zapowiedź w Secret Service.
Argumenty za G1/G2:
1) Gothic wprowadził kilka rzeczy przełomowych do gier action rpg w 3d jak cykl dnia i nocy z prawdziwego zdarzenia (wcześniej w Ultima była ledwie namiastka tego) oraz prawdziwie żyjący świat, gdzie konkurencja dopiero dogoniła ich w tych dwóch silnych atutach po ok 10 latach. Postacie żyły, miały swój rozkład dnia, chodziły spać, reagowały, nawet się odlewały.
2) Projekt tworzenia świata z unikalnymi miejscówkami w grach PB długo był wizytówką studia, bo konkurencja przy action rpg w 3d miała w świecie gry wszystko do siebie dość podobne. Dlatego w grach PB chce się tak dokładnie eksplorować. Było czuć, że to nie jest świat tworzony przez maszynę tylko człowieka, gdzie nie ma kopiuj/wklej jak w serii TES czy grach UBI
3) Kilkanaście elitarnych atutów gry dzięki którym wielu fanów gry wraca do nich regularnie od ponad 15 lat
4) Największy konkurent Gothic 1/2 w grach action rpg w 3d z pierwszej połowy poprzedniej dekady Morrowind we wszelkich porównaniach atutów obu gier nie wychodził z tego starcia jako wygrany tylko na remis
5) Gry G1/G2 na wszystkich portalach jak GOL, Filmweb, IMDB, metacritic i innych w latach świetności tych gier miały średnie ocen od użytkowników w okolicach 9,2 do 9,4. Ile gier mamy tak wysoko ocenionych ? Nieliczne, które tak przypasują.
Do tego gry po ponad 17-18 latach od premier nadal na tych stronach utrzymują b.wysokie oceny od 8,7 do 9,2 mimo zaniżania im ocen przez młodsze pokolenie.
6) Modowanie bardzo mocno wpływa na żywotność tych gier
Zarówno mody graficzne jak i fabularne.
Nie wyobrażam sobie grać w G1 bez SP 1.6, Edycji Rozszerzonej, dx11, Texture pack, a w G2NK bez Returning 2.0 i dx11 skoro gry z nimi wyglądają o wiele lepiuej oraz oferują znacznie dłuższą przygodę
7) Dubbing polski był strzałem w 10-tkę dla tych gier. G1/G2 miałby gorszy odbiór, gdyby tylko miał napisy, a znów Morrowind pewnie zyskałby dzięki takiemu dubbingowi.
8) Świetny klimat, eksploracja
9) recenzje w Europie na poziomie 90, recenzje w Usa na poziomie 80
W Usa znają Gothic 1/2 głównie/tylko fani gier rpg. Ale gry nie zdobyły tam popularności w skali globalnej, by grywali w te gry gracze, którzy nie interesują się na co dzień grami rpg. Natomiast Morrowinda znała spora rzesza graczy. Na forach jak spytasz kogoś z Usa to Morrowinda zna większość, a Gothica nieliczni. Tak jak pisałem głównie fani gier rpg.
Mnie nawet nie interesowało, by grać w taki gniot jak Arcania z średnimi od graczy 4/10 do 5/10 na wszystkich stronach. Wystarczyło, że Zmierzch Bogów wystarczająco mocno mnie obrzydził.
Odkąd Piranha Bytes odzyskała prawa do serii nie uznaje żadnego Zmierzch bogów i Arcania do serii Gothic. Ich oficjalne wypowiedzi na temat uniwersum. Uznają za gry serii tylko te, które tworzyło studio.
Kumpel mi pisał, że jak ktoś lubił Riseny 1-3, Dragon Age Inkwizycje, AC unity oraz poprzednie gry studia pajączków to gra dla niego. Ja zagram chyba dopiero w weekend 20-22 września, bo jeszcze mam coś innego do zrobienia. Poczekam poza tym na jakiś konkretny patch.
Epic ma wyłączność tylko na rok. Podobnie jak przy Metro Exodus po roku od premiery wersji pc pewnie trafi na Steam.
taffer33
Lepiej jakbyś podał np:
Egzorcysta 1973
Kult 1973
Nie oglądaj się teraz 1973
Black Christmas 1974
Teksańska masakra piłą mechaniczną 1974
Szczęki 1975
Deep Red 1975
Carrie 1976
Omen 1976
Suspiria 1977
Świt żywych trupów 1978
Magic 1978
Halloween 1978
Obcy 1979
Lśnienie 1980
Przebranie mordercy 1980
Opętanie 1981
Poltergeist 1982
Coś 1982
Koszmar z ulicy wiązów 1984
Mucha 1986
Hellraiser 1987
Deliria 1987
itp.
Whisper_of_Ice
Ty urodziłeś się chyba dopiero wczoraj :)
Wiesz. Lubię mody czy tak zwane produkcje fanowskie, ale większość z nich jest wielokrotne przekładana, a właściwie nigdy nie ukończona. Mała część z nich zostaje dopięta do końca i prawie zawsze mają przekładane terminy i bardzo długi okres łatania.
Zyskasz mocno na jednym. Będziesz miał duży zastrzyk FPS-ów. Na RTX 2080Ti w 4K na ultra w Control z RT 45 Fps, a bez RT 75 Fps. Spora różnica. W przypadku Reshade spadek ilości Fps to średnio od 1 do 5 Fps tylko :)
Alex już wyjaśnił tą kwestię poniżej z RT.
Oba mody mają wstępną datę premiery 2020, ale możliwe, że przełożą minimum jeden z nich na 2021.
Mieli nagraną część dubbingu z aktorami znanymi z G1/G2, ale czy nagrane kwestie mogą wykorzystać w modzie skoro postęp większości prac (pewnie także questy/teksty w grze) miała druga grupa ? :):):)
Mod Kroniki Myrthany też ma mieć nagrany dubbing i z tego co mówili postarają się, by brzmiał profesjonalnie. W kwestiach technicznych pewnie nie zawiodą, bo mają porządny sprzęt. Ale wątpię, by podkładali głosy aktorzy.
Może, gdyby nie nastąpiło rozbicie to już teraz mod byłby gotowy :(
Przykładowo Capcom zablokował Re 2 przeniesiony na Unreal Engine 4 oraz Re 2 Reeborn, bo chciał osobiście zrobić remake Re 2 .
Z drugiej strony nie zablokował "HD Project" tekstury 16 razy lepsze dla Re 4 HD, gdzie grupka fanów pobierała nawet darowizny co jest w teorii zabronione.
Tak samo nie czepia się Seamless HD Project, gdzie projekt mocno poprawia tekstury postaci i tła w oryginalnych Re 2 i 3 w wersji GameCube odpalanej na Pc emulatorem Dolphine :)
Do modów graficznych nie ingerujących w pliki gry nie czepiają się studia. Natomiast fanowskie projekty z przenoszeniem danej gry na inny silnik często są blokowane. Chyba, że obie strony się dogadają np:
Black Mesa, Skywind.
John_Doe
Gadasz bajki. Chyba lubisz nijakość, szarość, beznadziejną paletę kolorów. Nawet nakładka Reshade przy grach daje znacznie lepszy wygląd gry niż zwykły, a co dopiero Ray Tracing.
Masz tu dowód co w przykładowym RE 2 remake daje nawet nakładka:
https://sfx.thelazy.net/games/screenshot/71787/
Przejedź myszką w lewo i prawo.
W takim Kingdom Come:Deliverance bez tego miałeś nędzne oświetlenie w pomieszczeniach. Z nakładką świetne.
To teraz pomyśl co daje RT oświetlenie w czasie rzeczywistym oraz widoczne wszelkie odbicia w kałużach, szybach, metalach, ścianach, posadzkach, których w grach bez RT nie ma.
Alex screeny są ok. Nie spodziewałem się nawet, że będzie w grze RT. Ale czy w tej grze RT było potrzebne skoro rzucają się w oczy dość przestarzale tekstury i animacje oraz słabe zasięgi widzenia. Zamiast nad tym popracować dodawanie na siłę RT.
A co do porównań lepiej oddawałoby je nagrane przez ciebie Video z podzielonym ekranem, gdzie jednocześnie szłoby porównać te same sceny w ruchu. Screeny nie oddają w pełni tych różnic.
Tyle, że nawet wśród gier PB jest pewna hierarchia :)
G1 i G2 wiadomo, że zbierał najlepsze recenzje i oceny. A do dziś utrzymuje na wszystkich stronach b.wysokie oceny od graczy. Recki dla G1 i G2 w czasopismach z Europy były też wysokie.
Przy kolejnych grach PB już nigdy nie było takiego odbioru.
Recenzenci tylko w miarę dobre wystawiali recki dla Risen 1.
Przy G3, Risen 2 i 3 oraz Elex przeciętne.
A co do graczy to G3 i Risen 1 zbierały zdecydowanie niższe oceny od G1 i G2, ale i tak znacząco wyższe od Risen 2 i 3 oraz Elex. To też sugeruje, że mimo lubienia tych gier przez wiernych fanów widzą, że nie robią postępów, a stoją w miejscu, a nawet cofają się. Sam jestem wiernym fanem studia od kwietnia 2002. Grałem w G1 tydzień po premierze polskiej, a od 2000 roku śledziłem zapowiedzi. Później czekałem za G2 i kolejnymi grami studia. Moim zdaniem od kiedy studio straciło większość ludzi, którzy pracowali nad G1/G2 brakowało im finezji, odwagi, eksperymentowania. A nie tak jak wielu mówi jedynie budżetu i większej ilości ludzi w ekipie.
Greedfall to będzie pierwszy mój kontakt z grą studia Spiders i liczę, że będzie dobrze. Porównania do Dragon Age Inkwizycja trochę mnie zbiły z tropu, bo po gameplayach wydawał się mi podobny do Risena 3.
Czekam na reckę z GOL :)
Elex na metacritic nawet nie miał 70, a gdzie 80.
Pc - 67 z 31 recenzji
Ps4 - 58 z 19 recenzji
Xbox- 62 z 8 z recenzji
Mnie niestety to nie interesuje. Gustuje w 100% konkretnych kampaniach pod jednego gracza. Dlatego bardziej czekam na fanowskie - Residence of Evil: The Game w stylu Resident evil 1 remake
Z tych, które przeszedłem Residentów:
2 i remake 1 > 1,4,7,remake 2 > 3,CV,0, Revelations 2 > Revelations 1 > 5 i 6
Liczę, że doczekamy się od Capcom również Resident evil 3 remake.
Pewnie większość żałowała, że grupa rozpadła się i tworzą dwa teamy dwa oddzielne mody Dzieje Khorinis i Kroniki Myrthany. Ale co poradzić. Nie ma sensu już wnikać o co chodziło, że się pożarli i nie mogli dojść do porozumienia.
Również z tego co zrozumiałem to cały postęp prac nad fabułą i questami sprzed rozłamu zachowała grupa, która pracuje nad Kronikami Myrthany, a prawo do nazw oraz nagrany dubbing należał do drugiej grupy, która tworzy Dzieje Khorinis. Niezła drama :)
Głównie gram w wybitne gry z lat 1990-2007 z każdego gatunku. I tak nowsze tytuły są zawsze jedynie, gdzieś wciskane między klasyki. A póki co nowe tytuły nie mają zbyt dużych wymagań ze względu na konsole. Przeskok nastąpi dopiero wraz z premierą nowszych konsol, ale wtedy będą już na półkach RTX 3080Ti/3080/3070. Nawet Cyberpunk 2077 bez RT podejrzewam nie będzie dużo różnił się w wym.sprzętowych od Deus Ex - Deus Ex: Mankind Divided Dx12 Ultra skoro ta gra nadal ma odpalać na słabych i przestarzałych konsolach.
I nie rzucaj tekstów rodem gimnazjalisty bez pokrycia "Dzięki takim ludziom jak ty wychodzą gówniane gry." Bo to ty grasz i tobie podobni w gówniane nowe gry, a nie ja. Ja głównie skupiam się na najlepszych grach w historii. Nowe gry są tylko wpychane, gdzieś między starsze klasyki.
Przechodziłem w tym roku System Shock 2, Deus Ex, Thief 1-3, ok 40 elitarnych przygodówek point and click z lat 1990-2005. Następne w kolejce do odświeżenia są Fallout 1 i 2, Arcanum, Final fantasy VII, KOTOR 1, Planescape Torment, BG II, Vampire: The Masquerade - Bloodlines.
A to ty głównie grasz w przereklamowane nowości.
Nigdzie nie pisałem, że Blair witch to dobra gra dla mnie czy, że ją komukolwiek polecam. Bo mnie rozczarowała i gdyby nie ładny las dałbym 6/10 zamiast 7/10. Ty widzisz co innego rzeczy, które nie istnieją, bo sobie zgadujesz.
The Longuest Journey jest z 1999, a nie 2001. Grałem w tą grę nawet w tym roku. Głównie gram w wybitne, stare gry z lat 1990-2007, a omijam nowsze gry casuaowe bez charakteru pod ameby.
Przestań spamować mój wątek laiku. Konsole ignorancie są o wiele słabsze od mocnych Pc sprzed 5-6 lat. A co dopiero od obecnych mocnych maszyn. Każdy to wie kto ma choć odrobinę oleju w głowie.
Większość gier AAA wydanych na wszystkich platformach ma w wersji konsolowej obcinaną jakość tekstur, efektów, zasięgów widzenia -więc jakość na poziomie medium lub max high z wersji Pc. Upscalling. Ograniczenia ilości Fps. Brak modowania, gdzie do wersji Pc wgrywają ludzie mody graficzne, które powodują, że różnica jeszcze bardziej robi się drastyczna na niekorzyść konsol. Wydawcy duszą ile się da z konsoli na granicy jakość/wydajność. Mają jedną konfigurację więc łatwiej o optymalizację. A już tym bardziej przykładają się do tego przy exach. Konsole zawsze ograniczały Pc, bo gry wydane na wszystkich platformach nie mogą być za ładne, bo na konsolach, by miały problem z odpaleniem lub działałyby w 5-10 Fps. Do tego cała branża przez konsole tworzy na jedno kopyto gry casualowe od ameby typowo pod niedzielnych Januszy,, a odwrócili się od tworzenia gier oldscholowych. Każda Topka najlepszych gier danego gatunku składa się w większości z starszych pozycji plus kilka nowych, bo najlepsze starsze gry wygrywają z najlepszymi nowszymi grami pod względem przełomowości, pomysłowości, różnorodności, klimatu, projektu lokacji, grywalności. Z wszystkich najlepszych gier z każdego gatunku ok 90% wyszła na pc, a z emulatorami ponad 95%, gdy mając Psx 1-4 masz dostęp do ledwie max 40-45% najlepszych gier ostatnich 35 lat.
A co do nowych gier to nikt kto ma duże fundusze nie będzie grał na konsoli, gdy może grać w wersje Pc. Konsole używa się wtedy tylko do exów.
Mam obie wersje Pc i Ps4 Wiedźmina 3, Rise of Tomb Raider czy AC Origins. Wersja pc zdecydowanie jest ładniejsza.
A już zwłaszcza przy Wiedźminie 3, gdzie można dograć ok 30 modów.
Gdzie ja bronię tej gry ? Mówienie, że dobrze działała u mnie nie ma nic wspólnego z mówieniem o grze.
Co ty masz z tymi 60 Fps ? Standartem 60 Fps to można było się szczycić w 2007-2008 roku, a nie teraz.
RDR 2 z przestarzałych konsol, które były o wiele słabsze od mocnych Pc już 5 lat temu według ciebie to najładniejsza gra na świecie z mega detalami :) Bardzo ciekawe. Spędziłem przy tej grze ok 100 godzin i z pewnością są ładniejsze gry na Piecu. Lasy wyglądają tam tragicznie w porównaniu do KCD z teksturami HD+Reshade+zasięgami widzenia zwiększonymi. Do tego w najładniejszej jakości gra chodzi w nędznym 30Fps.
Konsole to poziom Pc z max 2013 roku GTX 770.
Nikt poważny nie zachwycał się lasami i zasięgami widzenia w RDR2, bo tu zbyt mocno odstaje od KCD, ale znów KCD nie wymiata pod względem wyglądu postaci i miast. A RDR 2 tu ma przewagę.
Anthem grałem u sąsiada ok 2 godzin.
Fallout 76 po ok 10 godzinach odpuściłem. Już na Fallout 4 narzekałem, a tu było znacznie gorzej.
Mass Effect: Andromeda przeszedłem całe. O wiele gorsze od trylogii.
Far Cry: New Dawn również przeszedłem całe. Już Far Cry 5 było przeciętniakiem, ale dopiero FC:NW to gniot.
Wolfenstein:Youngblood przeszedłem też całe. Nie dorasta do pięt nawet Wolfenstein II. Nie mówiąc o Wolfenstein: A New Order.
Control widziałem ponad 3 godzin rozgrywki u sąsiada. Ok godzinę sam grałem.
Te gry są przeciętne. Recenzje, gameplaye, opinie, oceny nie są zachęcające, bo nie przekonują. I to samo jest podczas rozgrywki. Nawet gorzej. Ale masz prawo się nimi zachwycać ja chcesz.
Gra trzyma poziom Anthem, Fallout 76, Mass Effect: Andromeda, Far Cry: New Dawn czy przereklamowanego Control.
Kęsik
Elex - Technicznie to była najlepsza gra Piranha Bytes w historii. Dla mnie Wiedźmin 3 w wersji GOTY po 30 łatkach był bardziej zbugowany niż Elex w dniu premiery.
G1 w 2001 oraz G3 w 2006 wyglądały o wiele lepiej niż Elex w 2017. Poza tym były o wiele bardziej zaawansowane technologiczne jak na gry 3d na swoje czasy porównując z konkurencją. Elex w 2017 był bardzo mocno do tyłu na tle konkurencji. Nawet Risen 3 Extended Edition dużo lepiej wygląda od Elex. Tylko G1 i G2 mają b.wysokie oceny na wszelkich portalach. G3 i Risen 1 dość dobre. Natomiast Risen 2,3 oraz Elex dość przeciętne.
A co do porównań to najłatwiej porównywać G3 z Elex. G3 wiadomo, że był o wiele bardziej zabugowany, bo premiera powinna być rok później, a została przyspieszona, ale wielkość świata mają porównywalne, a dzieli je 11 lat oraz w G3 jest więcej zadań. PB bytes siedzi na silniku Genome od czasu G3. Pracują na nim od 2003 roku, kiedy zaczęli produkcję G3. Powinni już dawno przejść na inny silnik.
Cyberpsychoza
Nie masz co zachwycać się nowymi oklepanymi casualami AAA pod ameby, bo są słabsze od najlepszych starszych gier pod względem przełomowości, pomysłowości, grywalności, klimatu, grywalności, wyzwania. Topki najlepszych gier danego gatunku składają się zawsze w większości starszych gier plus kilka nowszych.
Tu masz argumenty na temat G1 i G2, które najlepiej wyszły Piranhy bytes:
1) Gothic wprowadził kilka rzeczy przełomowych do gier action rpg w 3d jak cykl dnia i nocy z prawdziwego zdarzenia oraz prawdziwie żyjący świat, gdzie konkurencja dopiero dogoniła ich po ok 10 latach
2) Projekt tworzenia świata z unikalnymi miejscówkami w grach PB długo był wizytówką studia, bo konkurencja przy action rpg w 3d miała w świecie gry wszystko do siebie dość podobne. Dlatego w grach PB chce się tak dokładnie eksplorować.
3) Kilkanaście elitarnych atutów gry dzięki którym wielu fanów gry wraca do nich regularnie od ponad 15 lat
4) Największy konkurent Gothic 1/2 w grach action rpg w 3d z pierwszej połowy poprzedniej dekady Morrowind we wszelkich porównaniach atutów obu gier nie wychodził z tego starcia jako wygrany tylko na remis
5) Gry G1/G2 na wszystkich portalach jak GOL, Filmweb, IMDB, metacritic i innych w latach świetności tych gier miały średnie ocen od użytkowników w okolicach 9,2 do 9,4. Ile gier mamy tak wysoko ocenionych ? Nieliczne, które tak przypasują.
Do tego gry po ponad 17-18 latach od premier nadal na tych stronach utrzymują b.wysokie oceny od 8,7 do 9,2 mimo zaniżania im ocen przez młodsze pokolenie.
6) Modowanie bardzo mocno wpływa na żywotność tych gier
Zarówno mody graficzne jak i fabularne.
Nie wyobrażam sobie grać w G1 bez SP 1.6, Edycji Rozszerzonej, dx11, Texture pack, a w G2NK bez Returning 2.0 i dx11 skoro gry z nimi wyglądają o wiele lepiuej oraz oferują znacznie dłuższą przygodę
7) Dubbing polski był strzałem w 10-tkę dla tych gier. G1/G2 miałby gorszy odbiór, gdyby tylko miał napisy, a znów Morrowind pewnie zyskałby dzięki takiemu dubbingowi.
8) Świetny klimat, eksploracja
Za tobą stoi jeden atut, ale pozorny.
Średnie recenzji na metacritic.
Dla G1 - 81 z 14 recenzji, a dla G2 - 79 z 20 recenzji.
Ale trzeba tu zauważyć kilka rzeczy istotnych:
1) Recenzji jest mało na metacritic. Gdyby ich było z 200 można by uznać to za bardziej wiarygodne,.
2) Większość tych recenzji nie została wystawiona na stronie metacritic przy premierach co jest kluczowe, bo wiadome, że recenzje przy premierach są zawsze zawyżane bardziej niż tworzone pod starsze gry mające x lat
3) Recenzje dla gier AAA na meta zawsze są zawyżane od 65 do 95 choćby gry były crapem, nie mają 30 czy 45, a dla gier mniej budżetowych znów zaniżane recenzje i zdarza się, że gry mniej znane i całkiem dobre mają mniejszy wskaźnik z recenzji na meta niż crapy AAA
4) Mam trzy czasopisma polskie, gdzie G1 miał recenzje 9/10 i 9,5/10 i 8,5/10 na premierę. Plusów podawano dużo, a minusów prawie brak.
5) Na GOL G1 dostał recenzje ledwie 7,0, ale później tłumaczono, że zbyt pochopnie padła, ale średnia ekspertów na GOL wynosi 9,5 więc wręcz każdy walił 10/10 z recenzentów na GOL.
Recenzja na GOL G2 ma 9,0, ale średnia ekspertów 8,5
6) Co roku w rankingu najlepszych gier rpg na GOL G1 i G2 ląduje w pierwszej 10-tce mimo, że przez te ostatnie 17 lat przybywało bardzo dużo gier w tym gatunku.
7) Mimo 17-18 lat od premier nadal w głosowaniu jaka jest najlepsza gra rpg dla użytkowników GOL G1 i G2 mają spory procent głosów. W tym roku G2, aż 12% po 17 latach od premiery. A w 2014 roku G1 miał 33% i totalna dominacja gry po 12 latach od jej premiery. Pomyśl jak w naszym regionie te gry były odbierane w latach 2001-2005. Bo ja widziałem wśród znajomych w realu i w internecie, że większość piała z zachwytu i mówiła o nich wtedy w samych superlatywach.
Co ja sądzę na ten temat ?
Jest wiele b.dobrych gier rpg wszelkiej maści i z pewnością G1 i G2 można śmiało stawiać w TOP 30 najlepszych gier gatunku, które sprawiły mi najwięcej frajdy wraz z np:
Fallout 1,2, BG 1 i 2, Planescape Torment, System Shock 2, Deus Ex, Arcanum, Diablo 2, Icewind dale 1 i 2,
M&M VI, Wizardry 8, Elvira 1 i 2, KOTOR 1 i 2, Vampire The Masquerade Bloodlines, Morrowind, Oblivion, Skyrim,
Final Fantasy VII, NN 2 + Maska zdrajcy, Drakensang - The Dark Eye, Wiedźmin 1-3, Dragon Age - Origins,
Pillars of Eternity 1 i 2, Kingdom Come:Deliverance, Divinity:Oryginal Sin II itd. Na dobrą sprawę to nawet pozostałe gry PB są tytułami przy których można się też dobrze bawić. Ale nie wszyscy muszą ją lubić.
Nie tylko masz Morrowind, Oblivion, Skyrim, G3, Elex, AC Origins, AC Odyssey, Fallout 3, Fallout New Vegas,
Fallout 4, Days Gone, Dying Light, Far Cry 2-5 itd., gdzie możesz narzekać na to o czym piszesz.
W Kingdom Come:Deliverance z dużym otwartym światem też wyszło im to nawet dobrze pod względem fabuły, zadań, dialogów. Blisko Wieśka 3. Masz też serię GTA oraz RDR 2.
Ale i tak wielu narzeka, że w każdej z nich jest odczuwalna pustka. Z pewnością w W3 też się to odczuwa. Zobacz jak świetnie wypełniony świat jest w G2NK z modem Returning 2.0, gdzie dodano do gry mającej już ok 180 questów dodatkowe 300 zadań. W samym mieście Khorinis mamy multum interakcji z postaciami, dialogów, questów, zależności. W takim mieście Novigrad w W3 jest zwyczajnie pustka i zero interakcji z NPC. Wiem, bo 2 razy przechodziłem W3 z 2 dodatkami i wszystkimi questami. Pracownicy CDPR mówili, że wycięto z W3 ok 75% wszystkich questów, a tylko 25% z nich przeniesiono do dodatków. Szkoda, ze nie wyszedł ten 3 dodatek jaki planowali lub mogli zrobić dodatek dziejący się w Novigradzie.
Zgadzam się, że generalnie ciężko o atrakcyjne wypełnienie gier z dużymi otwartymi światami dobrą fabułą, zadaniami, dialogami oraz bardzo wieloma interakcjami i zależnościami.
Ludzie czepiają się, że dubbing polski w grach jest słaby, ale wiele gier przeczy tej tezie np:
Gothic 1 i 2, Wiedźmin 1-3, The Longuest Journey i Dreamfall:The Longuest Journey, Syberia 1 i 2,
Larry 7: Miłość na Fali, Książę i tchórz, Baldur's Gate 1 i 2, Max Payne 1 i 2, Dragon Age - Origins, Mass Effect 1-3,
Planescape Torment, Uncharted 1-4, Battlefield: Bad Company 2, Heavy Rain itd.
A co do UBI to jedynie dubbing PL był w w ich grach jak dobrze pamiętam w Rayman 3 i AC I.
RDR 2 nie ma tak ładnego lasu jak KCD i Blair witch. Nie przesadzajmy. Być może będzie miał jak wyjdzie kiedyś na Pc i dają wygląd pod moc najlepszych konfiguracji.
Rumcykcyk
W tej grze nie ma żadnego momentu, by można się zaciąć. Tu mamy kolejne małe sektory mapy co rozdział.
Każesz komendą szukać tropu owczarkowi lub po znalezieniu nagrania zatrzymujesz je w pewnym momencie np:
by zmaterializować piłkę, podnieść drzewo, otworzyć drzwi, rozpalić ogień. Taka zabawa z cofaniem czasu. Zapalenie świateł w samochodzie też nie problem. Jedynie szuka się dłużej 2 przedmiotów, gdy mamy drezynę, ale też wystarczy zatrzymywać się na torach w punktach obozowych i iść w prawo po zawór i aparat pomiaru ciśnienia, by zamocować na piecu. Gra jest bardzo liniowa i oskryptowana co wspomniał też recenzent na GOL.
Ja pisałem jak mam u siebie na pc na GTX 1080, i7 8700 6rdzeni/12 wątków, 32 gb ram 3200 Mhz, instalacja na dysku SSD w rozdzielczości 2560x1440 na ultra z zadbanym systemem i najnowszymi sterownikami, a nie jak mają inni.
U mnie jak na tak dobry wygląd gry optymalizacja była b.dobra przez cały czas gry. Nie sprawdzałem klatek, ale było czuć, że jest płynnie i żadnego spadku przez całą grę.
Są gry, gdzie szło zauważyć, że nie jest perfekcyjne działanie np: AC Odyssey na ultra , a tu było idealnie.
Porównania do konsol nie ma sensu, bo tam prawie zawsze obcinają jakość tekstur, efektów, zasięgów widzenia, by gry w ogóle działały w 30Fps, a bez przycinania jakości wiele gier od dawna miałoby 10 Fps. Jeśli za mało przytną to mówi się o złej optymalizacji. Przyroda w Blair witch to ścisły Top pod tym względem. Już w "Zaginięcie Ethana Cartera" 2014 wyglądało to dobrze, ale w "Blair witch" 2019 jest poziom wyżej. Nie mówiąc o Kingdom Come:Deliverance. Tam jeszcze trudniej o optymalizację, bo jest wielki otwarty świat, a można powiedzieć, ze doprowadzili grę do porządku.
Pamiętam jak w 2008 roku pogadałem z pewną kobietą na dyskotece, a 2 dni później ona dzięki facebook znalazła się mi przed domem. Od tamtego czasu wiem jak to niebezpieczne nie tylko ze względu na nr tel., ale także nazwisko, miejsce pobytu, znajomych itd. Konta już dawno tam nie mam, bo nie widziałem ani jednego powodu, by zostawiać. Mnie zawsze ciekawiła jedna kwestia skąd ktoś obcy ma mój nr i wydzwaniają natręty oferując coś nawet jak zmieniłem nr tel. i nikt nie powinien go znać. Na pytanie skąd mają mój nr nastąpiło zawsze rozłączenie.
ok ? Z tej listy przecież na zbity pysk powinny być wywalone:
Re 4, Blair witch, Observer, Five Nights at Freddy’s, Slender:The Arrival, Remothered, Pacify.
Bardziej zasługują, by być na liście straszaków najlepszych pod Pc np:
Re 1 lub Re 1 remake, Silent Hill 3, Blair witch - Rustin parr, Alone in the dark - The New Nightmare, System Shock 2, Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata, Dead Space, Penumbra - Czarna plaga.
Z listy podoba się mi obecność powiedzmy:
Outlast, Alien: Isolation, Re 7, Resident Evil 2 remake choć oryginał lepszy, Amnesia: Mroczny obłęd, SOMA,
Silent Hill 2, F.E.A.R., Darkwood. Te jedynie są akceptowalne.
F.E.A.R. owszem to głównie strzelanka, ale momenty z Almą miał mocniejsze więc kwestia sporna.
RE 7 pierwsza połowa gry to zdecydowanie horror i to najmocniejszy z serii zaraz za Re 1/Re 1 remake. Tyle, że gra ma mało wspólnego generalnie z serią. Natomiast druga połowa gry była gorsza to fakt.
Kiedyś na dłużyzny nikt nie narzekał. Patrz długie segmenty pustynne z pięknymi zdjęciami w "Lawrence z Arabii" 1962 czy cały prolog na stacji kolejowej w "Pewnego razu na dzikim zachodzie" 1968. A teraz ludzie chcą tandetnej skrótowości i teledyskowego montażu, gdzie nie idzie nacieszyć oka :)
Tam, gdzie są zbyt krótkie ujęcia i dziwne przeskoki przeważnie kuleje montaż.
Z pewnością "Pewnego razu w Hollywood" sporo brakuje do poziomu "Pulp Fiction", ale będąc w kinie film przeleciał mi jak palcem strzelił i czułem lekki niedosyt. Wersję reżyserską obejrzałbym z chęcią. Nie ma jednak opcji bym do tego filmu tak chętnie wracał jak do Pulp Fiction, który widziałem chyba 4 razy.
"Nienawistna ósemka" dostała dłuższą wersję extended 213 minut, gdy kinowa ma 168 minut. O 45 minut więcej to całkiem dużo. Osobiście chciałbym zobaczyć o tyle dłuższą wersję również "Pewnego razu w Hollywood"
To nieźle nabił. Pisano, że 30h to główny wątek, a z wszystkimi pobocznymi questami i czynnościami można nawet do 45h dobić. Z tego co wiem to ma być chyba jedna wyspa jak w Risen 1, a nie 7/8 wysp jak w Risen 2 i 3.
W Knights of the Temple z 2004 sterujemy Templariuszem. Ciekawie.
Mi grafa nie przeszkadza choć jak są mody graficzne lub remastery to korzystam. Jak nie ma to trudno.
Zresztą w tym roku odświeżałem sobie na modach System Shock 2, Deus Ex, Thief 1-3 oraz przeszedłem również blisko 40 przygodówek point and click, a większość z nich była z lat 1990-2003. W planach mam odświeżenie sobie też Arcanum, Fallout 1 i 2, Final Fantasy VII, KOTOR 1, Planescape Torment, BG II (bo będzie BG III), Vampire: The Masquerade - Bloodlines przed premierą dwójki zapowiedzianej na wiosnę. Może gdzieś wcisnę Knights of the Temple :)
KIngdom Come miał duży otwarty świat i piękne lasy więc na konsolach ledwo chodził. Tu w Blair Witch też jest piękny las, ale dość małe sektory więc powinno być w teorii łatwiej o optymalizacje, ale jak widać Xbox jest już daleko w tyle za takimi kartami jak GTX 1070/1080, które są zalecane do Blair Witch w wersji Pc. Ja może nie mam już nowoczesnej karty, bo GTX 1080 w końcu jest na rynku od kilku dobrych lat, ale dużo pomaga mi, że mam procek 6rdzeni/12 wątków, ramu dużo dość szybkiego 3200 Mhz i instaluje wszystko na SSD.
Stąd posiedzę na GTX 1080 do premiery nowej generacji kart Nvidii RTX 3000. Blair Witch nie jest wśród gier z dużymi wymaganiami w wersji pc. Ale na starszych konsolach nie dziwi mnie, że gry z 2019 jak Control czy Blair witch słabo chodzą.
Mi to przypomina z wyglądu Risen 3 wersji Extended Edition dopalonej graficznie. Kto wie czy czasem Greedfall nie wygląda ciut gorzej mimo, że debiutuje 5 lat później, ale może się mylę. Na żywo to nawet lepiej wygląda niż na załączonym filmie.
https://www.youtube.com/watch?v=W95R_3T7j4k
Pierwsza część z 2011 jest dużo lepiej oceniana.
Ni no Kuni: Wrath of the White Witch 2011 Ps3 meta - 8,7 z 1106 ocen
Ni no Kuni II: Revenant Kingdom 2018 Ps4 meta - 7,5 z 718 ocen
Ni no Kuni II: Revenant Kingdom 2018 Pc meta - 6,9 z 298 ocen
Ni no Kuni: Wrath of the White Witch 2011 Filmweb - 8,7 z 253 ocen
Ni no Kuni II: Revenant Kingdom 2018 Filmweb - 7,9 z 76 ocen
Ni no Kuni: Wrath of the White Witch 2011 Ps3 GOL - 9,1 z 269 ocen
Ni no Kuni II: Revenant Kingdom 2018 Ps4 GOL - 5,4 z 93 ocen
Ni no Kuni II: Revenant Kingdom 2018 Pc GOL - 8,5 z 98 ocen
20 września wychodzi remaster pierwszej części pierwotnie wydanej na Ps3, a teraz będzie pod Ps4 i pc.
Główna przewaga dwójki jest taka, że ma spolszczenie dla wersji Pc od grupy GPP a do jedynki remastered w wersji Pc pewnie z rok będą fani musieli poczekać na PL napisy.
Jedynka ponoć jest sporo lepsza. Zresztą ma wyższe oceny właściwie wszędzie. Wychodzi remaster pierwszej części 20 września 2019 i będzie wydany także na pc.
Ni no Kuni: Wrath of the White Witch 2011 Ps3 meta - 8,7 z 1106 ocen
Ni no Kuni II: Revenant Kingdom 2018 Ps4 meta - 7,5 z 718 ocen
Problem jedynie taki, że do dwójki w wersji Pc jest już spolszczenie, a do jedynki remastered w wersji Pc pewnie będzie trzeba z rok poczekać, aż jakaś grupa fanowska od spolszczeń zrobi.
Tyle, że najlepsze horrory mają dobre historie. Przecież najwyżej cenione filmy gatunku mają na dobrym poziomie reżyserię, scenariusz, aktorstwo, dialogi, zdjęcia, klimat i dobry patent na budowanie napięcia i straszenie. Większość najlepszych filmów tego gatunku jest z lat 70' i 80'
Dharxen
Mi chodzi o gry przy większych światach, gdzie potrzeba do doszlifowania większej ilości ludzi, by dobrze go wypełnić i uatrakcyjnić.
Wiadomo, że przy mniejszych to inna para kaloszy.
Najlepsze przygodowki point and click 2d oraz najlepsze rpg z rzutem izometrycznym mają najlepsze fabuły, dialogi i humor z wszystkich gier jakie znam, bo na tym opierają się w dużej mierze te dwa gatunki. Ale światy w porównaniu do gier 3d mają mniejsze więc też łatwiej o atrakcyjność przy znacznie mniejszej ilości ludzi w zespole. Duże światy 3d przeważnie świecą pustką. Zauważ, że CD Project Red dopiero przy 3 części Wieśka porwali się na bardziej otwarty świat.
Ta gra miała potencjał, ale został zmarnowany. Mnie zaskoczyło, że tak małe studio z Polski wydało dwie gry w tak krótkim odstępie czasu. Brakuje Blair Witch doszlifowania. Sądzę też, że ta gra powstała na szybko, bo Layers of Fear 2 był rozczarowaniem w sprzedaży więc może potrzebowali płynności finansowej.
Nie podoba się mi styl straszenia w grach w Bloober Team.
Tu liczyłem najbardziej na poprawę, ale oni nie uczą się na błędach. Gry z lat 90' potrafiły lepiej straszyć.
Szkoda, że grywalność nowych gier mocno przegrywa z grywalnością starszych. Nie skupiają się na tym co istotne.
Najlepsze przygodowki point and click oraz najlepsze rpg mają najlepsze fabuły, dialogi i humor z wszystkich gier,
bo na tym opierają się w dużej mierze te dwa gatunki.
Znam świetnie angielski, ale co to za bełkot rodem gimnazjalistów typu - "ucz się języka" ? :):):)
Już widzę jak Niemiec, Francuz, Hiszpan, Włoch kupuje grę, gdzie tylko jest angielski. Jasne. Teraz nawet Japończyk i Chińczyk są na równi wymagający pod względem rodzimego języka. Amerykanie i Brytyjczycy leniwi w ogóle nie czytają żadnych napisów ani w kinach, ani w grach, bo muszą wszystko mieć przetłumaczone. Czemu oni się nie uczą ?
Ja wymagam i ma być polski. Mimo, że znam angielski.
Czytam książki po angielsku, ale wolę po polsku. I to samo dotyczy gier. Teksty o uczeniu się języka najczęściej piszą osoby, które nawet poprawnie nie potrafią się pewnie wydukać po angielsku, gdyby przyszło co do czego.
Po przejściu Blair Witch 2019 jak dla mnie słabo straszy ta gra.
Blair witch - Rustin parr z 2000 lepiej straszy i bardziej angażuje.
Więc wymieniłbym je na liście.
Grę oceniam na 7. Przejście zajęło mi ok 5 i pól godziny.
Dla porównania pozostałe gry tego polskiego studia oceniłem tak:
Layers Of Fear - 7,5...Observer - 8...Layer of Fear 2 - 6, po namyśle, bo niepotrzebnie wystawiłem ocenę 7 LoF2 świeżo po przejściu, a to akurat była najsłabsza gra studia
Coś poszło nie tak przy Blair witch, bo starsza Blair witch - Rustin parr z 2000 lepiej straszy i bardziej angażuje.
Bloober Team ma niezbyt dobre sposoby straszenia w swoich produkcjach. Znacznie bardziej wolę horrory od Frictional Games (twórcy Penumbra-Czarna plaga, Amnesia - Mroczny obłęd, SOMA)
To co podobało się mi w Blair Witch:
-Oprawa wizualna. Chyba drugi najładniejszy las w grach video po Kingdom Come:Deliverance :)
-Dobra optymalizacja jak na tak dobry wygląd świata. Duża płynność rozgrywki na GTX 1080 i szybko się ładuje
-Relacja z psem
-Konkretna gra single player, bo zawsze wiadomo co zrobić, by ruszyć do przodu (kazać szukać psu lub zatrzymać taśmę)
-Klimatyczny, ale dość mały świat
-Żadnych bugów
-Końcówka w spalonym domu mi akurat jako jednemu z nielicznych podobała się nawet
Minusy:
-Mało straszy i po pewnym czasie nudzi
-Słabo wykorzystane audio jak na horror (zmarnowany potencjał)
-Zbyt łatwa
-Za krótka (5 i pół godziny). Przy drugim podejściu pewnie wyszłoby mniej.
-Zagadki środowiskowe zbyt proste i zbyt mało. Lepiej to było zrobione w grze innego polskiego studia -
Zaginięcie Ethana Cartera 2014
Gdyby nie ta grafika to dałbym całe oczko mniej, ale wygląd gry robi duże wrażenie. Spory progres, bo poprzednie gry tego studia wyglądały gorzej.
Niestety do gry pewnie nie wrócę, bo nie ma tego czegoś. A włączę jedynie, by komuś zademonstrować wygląd gry.
Blair witch już ukończyłem w ok 5 i pół godziny. Rzeczywiście dość liniowa gra. Ostatni rozdział w domu jest mocniejszy i trochę długawy. Ale nie będę nic więcej zdradzał.
Więc jakieś pozycje musiałeś ograć z horrorów, które ominąłem skoro masz ok 20 więcej.
A co do ludzi to różnie bywa. Nigdy nie lubiłem tracić czasu na rozmowy o niczym, a ludzi konkretnych czy szczerych jest bardzo mało. Co do spędzania czasu u mnie znów liczyła się zawsze równowaga we wszystkim, by nic się nie przejadło. A kontakty z ludźmi wiadomo bywają różne. Męczące lub fajne. Rodzina, przyjaciele, sąsiedzi, kobiety. Każdy czegoś chce i jest w sumie jak pasożyt, gdy się uczepi, a już zwłaszcza bywają takie kobiety. Z każdym też co innego może człowieka łączyć - inne zainteresowania dzielone. Więc wiadomo, że każdemu inne spektrum pokazuje się osobowości i rozmawia się z każdym o czym innym. Może cię dziwić, ale nawet romanse i zaciąganie do łóżka ładnych kobiet może się przejeść, gdy przesadzi się z tym. Najmilszym dla mnie sposobem spędzania czasu patrząc wstecz była zawsze rywalizacja w lekkiej atletyce na 100m, 200m i 400m z tymi osobami z którymi trenowałem, a byli to moi 2 najlepsi przyjaciele. Tak wyszło, że gdy po ok 10 latach przestaliśmy rywalizować i biegać na czas sprinty to poczułem największą w życiu pustkę. A także zawsze lubiłem rywalizacje w pływaniu, koszykówce, tenisie, ale tu nie ma problemu, by do dziś znaleźć chętnych, dalej dopiero dla mnie za sportem jest rozwój intelektualny, dobra muzyka, filmy, książki, gry, seks, podróże itd. Do dziś biegam minimum 4-5 razy w tygodniu, ale od kilku lat to nie sprinty na czas, a spokojniejszy bieg na 5km lub 10m. Czyli ciało pewnie już dawno się odzwyczaiło od tego jak kiedyś było bardzo mocne.
Od 10 lat trąbią, że wszelkie dane osobowe na Facebooku nie są chronione i ludzie nadal się tym dziwią :)
Przecież głównie zależy od kasy stan techniczny:
-silnik i optymalizacja
-animacje
-ilość bugów
-rozmach
-a także ilość czy jakość fabuły, zadań, dialogów
Więcej kasy przekłada się przeważnie na większą ilość ludzi i lepszych ludzi. Patrz na CD Project RED ilu miał pracowników i jaki budżet przy każdej części Wiedźmina i jak to przekładało się na jakość techniczną i odbiór światowy każdej części. Z gówna bata nie ukręcisz, bo pewnej granicy nie przeskoczysz.
Przy prostych platformówkach 2d Limbo i Inside pokazują, że niepotrzebny jest budżet, by zrobić coś dobrego, ale Greedfall aspiruje do czegoś większego.
Poprzednia gra studia Spiders - The Technomancer dostała na meta 56 z 34 recenzji dla wersji pc.
Dla porównania trochę podobne gry do GreedFall od Piranhy bytes miały na metacritic dla wersji pc:
Risen 1 - 77 z 32 recenzji
Risen 2 - 69 z 51 recenzji
Risen 3 - 65 z 49 recenzji
Stawiam, że recenzje wersji pc Gredfall będą podobne jak dla Risen 2 i 3 lub ewentualnie troszkę lepsze powyżej 70, ale na 80 to raczej niema co liczyć, bo gry mało budżetowe na tej stronie mają w plecy od recenzentów, gdy gry AAA mają mocno zawyżane recenzje nawet, gdy kuleją w ważnych punktach.
Nie, nie napisałem ci, że się czepiasz, jedynie że niepotrzebnie spamujesz swoimi listami, które nikogo nie obchodzą, nawet w tematach z tym niezwiązanych.
I tu się bardzo mylisz. Pisząc wszyscy lub nikogo zakłamujesz rzeczywistość. Nie zdajesz sobie sprawy ile osób dziękuje mi za tutoriale do optymalnego zmodowania gier oraz za listy elitarnych tytułów danego gatunku. Nawet na tej stronie. Więc nie wszyscy, ale spora ilość osób jest tym podrażniona co najwyżej.
Nie mówiąc o innych stronach związanych z tematyką danego gatunku, gdzie więcej jest na tak niż na nie. Ludzie są różni. Realnie są bardziej skorzy do słuchania, bo wirtualnie odbiór jest mylący.
Oczywiście najwięcej osób korzysta z mej osoby realnie w zakresie wiedzy na temat psychologii, ekonomii, mechaniki, uwodzenia kobiet, muzyki, kina. Ale nawet i w przypadku gier nikt kto zna mnie realnie nie pożałował, bo bardziej korzystał niż ja na tym w każdym przypadku.
Piszesz, że jesteś fanem horrorów panie Patryk.
Ciekawe ile obejrzałeś filmów grozy i przeszedłeś takich gier. To, by mnie ciekawiło. Jako, że ja skupiałem się głównie na kinie ambitnym (8,5 tys.), a mniej rozrywkowym (3 tys.) to z kina grozy widziałem jedynie te ważniejsze filmy z lat 1920-2019 lub bardziej znane ok 1200-1300 filmów, a z gier ok 70 jak naliczyłem. Ale znam gościa na Filmweb, który tylko ogląda horrory, bo inne filmy, go nudzą i widział z 3000 horrorów. Ale sam narzekał, że wiele z nich to była chała na granicy nawet jego tolerancji.
Skoro jesteś pasjonatem horrorów to pewnie widziałeś więcej od niego filmów z gatunku horror (3000) i więcej gier przeszedłeś ode mnie straszaków (70) prawda ?
Strzelam, że w grach z pewnością masz więcej takich na liczniku mimo, że pisałeś, że nie grałeś jeszcze w Nocturne 1999 i chyba też nie znasz polskiego horroru Devil Inside 2000.
Hydro2.
Wtedy z action rpg najbardziej znane u nas były Gothic 2001, Gothic II 2002 i Morrowind 2002, a z TPP fantasy bez rpg to Drakan: Order of the Flame 1999, Rune 2000 i Severance: Blade of Darkness 2001.
Powszechnie dobrze oceniane gry. A o tych co piszesz Conan the Dark Axe 2004 i Knights of the Temple 2004 pierwszy raz słyszę mimo, że gram od 1990 roku i miałem w swoim gronie znajomych wielu graczy zapalonych to nikt mi o tych tytułach nigdy nie wspominał.
Patryk nie obrażaj innych użytkowników typu ""jesteś znaffcą"".
Sam pisałeś, że ja niepotrzebnie się czepiam, gdy ktoś nie zna wielu elitarnych pozycji, a wypisuje swoje lubiane pozycje bez znania wielu wręcz obowiązkowych. Uszanujmy zdanie pana Hydro2. Ma prawo do niego.
Ja zacząłem Blair witch 2019 i jestem w połowie, ale prócz pięknego lasu (zaraz za KCD) to gra nie robi wielkiego wrażenia. Oklepane metody straszenia. Ale przejdę to ocenię całość, bo na ten moment sam nie wiem jeszcze jaka nota.
A co do ocen horrorów to w przypadku filmów najwyżej cenione kino grozy to te z najlepszą reżyserią, scenariuszem, aktorstwem, dialogami, zdjęciami, klimatem oraz straszeniem jako bonus. I to mi bardzo pasuje, bo z tym się zgadzam. Te filmy, które mocno straszą, a tylko to oferują mają niskie oceny. Przy grach też w ten sam sposób podchodzę. Oceniam całość, a nie tylko straszenie więc każdy aspekt gry składający się na całość. Takie Blair witch, gdyby zabrać grafikę, patent z pieskiem i zabawę z taśmami to ocena u mnie za samo straszenie byłaby tragicznie niska :) Mam nadzieję, że druga połowa Blair witch okaże się lepsza.
Całość serialu była rozplanowana na 5 sezonów. Pisano o tym w 2016 roku lecz przeważnie zamawia się po jednym sezonie do przodu, bo najwięcej zależy od oglądalności. Więc równie dobrze może być ich mniej lub więcej niż początkowy szkic scenariuszowy na całość historii. Choć dla HBO często jakość ich seriali jest bardziej priorytetowa niż sama oglądalność, bo to ona jest najlepszą wizytówką.
A co do zmniejszenia ilości odcinków to u nich różnie bywa, ale najczęściej ich seriale mają 8, 10 lub 12-13 odcinków na sezon, ale generalnie nie ma to ostatecznie większego znaczenia w przełożeniu na jakość.
Ekskluzywy Microsoftu to najwyższa jakość
To nie jest żaden ex. Gry Microsoftu ostatnio pojawiają się zarówno na XBox i Pc np:
Forza Horizon 3 i 4, Forza Motorsport 7, Gears of war 4, Gears 5.
Mnie Dead Space 2 nie ruszał. Dead Space 1 bardziej, ale i tak mocniej działał System Shock 2 na psychikę z którego Dead Space 1 kopiował. Dead Space 1 i 2 mają porządne udźwiękowienie.
Nie ma co specjalnie się kłócić, bo każdy trochę inaczej przecież to odbiera i zależy kto, kiedy zagrał w jaką grę i co najbardziej lubi w grach.
Pamiętaj też o jednym. Zanim w Stanach zauważono i publiczność zaczęła doceniać filmy takich reżyserów jak Kobayashi, Mizoguchi, Kurosawa, Bergman, Fellini, Tarkowski, Antonioni, Visconti, De Sica itp. to w Europie już mieli status wielkich reżyserów tworzących ponad czasowe filmy, a do dziś publiczność z Europy wyżej ocenia ich filmy niż publiczność z Usa. To samo np: dotyczy gier. Ludzie z Usa niżej oceniają produkty z Niemiec, Polski, Ukrainy, Czech czy Rosji. Stalkery, Metra, gry Piranhy Bites, Kingdom Come:Deliverance mają od nich niższe noty niż od graczy z Europy. Nawet Wiedźminy 1-3 są przez niż gorzej oceniane niż Skyrim. Jak rozmawiałem z ludźmi z Usa na różnych stronach to wielu z nich nie znało nawet gier PB, ale osoby, które znały lubiły G1/G2, bo podobało się im, że gry jako pierwsze miały coś ze średniowiecza mimo, że to nadal fantasy jak Wieśki.
Z drugiej strony na IMDB czy metacritic, gdzie bardzo wiele głosów jest z Usa to widać, że G1 i G2 nawet przez nich nie jest źle oceniany, ale mało popularny. Oni znali głównie/tylko Morrowinda.
Zachodnie oceny:
IMDB G1 - 9,0 z 583 ocen
IMDB G2 - 9,2 z 576 ocen
Meta G1 - 8,7 z 855 ocen
Meta G2 - 9,0 z 903 ocen
Polskie oceny:
GOL G1 - 9,0 z 25009 ocen
GOL G2 - 9,0 z 21258 ocen
Filmweb G1 - 8,7 z 23191 ocen
Filmweb G2 - 8,8 z 21566 ocen
To co widać to przede wszystkim olbrzymia różnica w popularności tych gier na korzyść Europy, a niekorzyść Usa, gdzie gry zostały niezauważone.
Na podobnej zasadzie było z polskimi point and click z 1998 - Książę i tchórz i Jack Orlando, które na zachodzie były niezauważone, a nie były wcale dużo słabsze od elitarnych zachodnich tytułów z wysokimi ocenami jak np:
Secret of Monkey Island 1990 (Special Edition 2009), Monkey Island 2 1991 (Special Edition 2010),
The Curse of Monkey Island 1997, Gabriel Knight: The Sins of the Fathers 1993 (remaster z 2014) ,
Broken Sword: The Shadow of the Templars 1996, Broken Sword II: The Smoking Mirror 1997,
Syberia 2002 , Syberia 2 2004, Indiana Jones and The Fate of Atlantis 1992, Day of the Tentacle 1993,
Gobliiins 1991, Gobliiins 2 1992, Gobliiins 3 1993, Beneath a Steel Sky 1994, Grim Fandango 1998,
Leisure Suit Larry: Reloaded 2013 (remake 1cz.), Larry 7: Miłość na fali 1997,
The Longest Journey 1999, Dreamfall: The Longest Journey 2006, Black Mirror 2003, Black Mirror II 2009,
Black Mirror III 2011, King's Quest VI 1992, King's Quest VII 1994, Still Life 2005, Gray Matter 2010 czy Myst 1-4 itp.
System Shock 2 to już gra legenda. Podobnie jak Deus Ex. Wiadomo Dead Space1 i Bioshock 1 kopiują z SS2, ale są zauważalnie słabsze.
Sierociniec z Thief 3 i Katedra z Thief 1 to kultowe lokacje. Podobnie jak bank z Thief 2 i w sumie też muzeum końcowy etap z Thief 3. Thief 1 i 2 są lepsze jako całość od Thief 3, który jest bardzo nierówny i dopiero dwoma końcowymi etapami nadrabia (Sierociniec, muzeum)
Re 4 to strzelanka, a nie horror. Z 13 części Residenta jakie grałem (1,2,3,CV, remake 1,0,4,5,6,Revelations 1 i 2, 7, remake 2) jedynie 5 i 6 mają mniej horroru od 4 części.
Połowa pozycji z listy nie ma racji bytu skoro lokacje katedra z Thief 1 oraz sierociniec z Thief 3 są o wiele mocniejsze, a to gry skradankowe, a nie survival horror. :)
Jak dla mnie nie trzy pozycje, a większość listy, by musiała być przerobiona. To są moi faworyci z straszaków wydanych na Pc:
Re 1, Re 2, Re 1 remake, Re 7, Silent Hill 2 i 3, Blair witch - Rustin parr, Alone in the dark - The New Nightmare,
System Shock 2, Clive Barker's Undying, FEAR, Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata, Dead Space,
Penumbra - Czarna plaga, Amnesia - Mroczny obłęd, Outlast, Obcy izolacja, SOMA
Jeśli ktoś lubi horrory w uniwersum Resident Evil to niech pogra w odsłony 1-3, siódemkę oraz spinoffy Revelations.
Dla mnie najwięcej horroru w całej serii mają Re1, Re 1 remake i Re 7.
Dalej postawiłbym pod tym względem mniej więcej na równi Re 2, Code Veronica, 0, Revelations 1 i ostatni Re 2 remake.
Oczywiście mowa o samym elemencie straszenia, bo jeśli chodzi o ocenę za całokształt to:
remake 1 i 2 > 1,4,7, remake 2 > 3, CV, 0, Revelations 2 > Revelations 1 > 5 i 6
Czyli czwórka jest jedną z lepszych części dla mnie mimo, że nie ma w sobie dużo z horroru.
Cykl Deponia jest wyraźnie poza Topem najlepszych gier point and click. A do nich należy Larry 7 z 1996.
7 część akurat świetnie wyszła, bo to zdecydowanie najlepsza odsłona z pełną polską lokalizacją napisy+dubbing.
Fusion94 musiał mało widzieć takich gier. Ja mam za sobą ponad 200 gier point and click. Złoty okres dla tego gatunku to lata 1990-2005. Obecnie wydaje się też takie gry, ale często są zbyt sztywne i oklepane. Brakuje im luzu i finezji.
Jeśli chodzi o awaryjność to najlepszy pod tym względem był u mnie:
7 > 95 > 10 > 2000 > XP > 98 (Nigdy nie używałem Visty i 8)
Win95 pewnie przeceniam, bo na nim nie korzystałem z neta stąd brak zawiasów czy psucia się przez cały okres użytkowania ponad 2 lata na pierwszym postawieniu systemu.
Win98 bardzo często nawalał i psuł się, gdy używało się na nim internet. Było trzeba od nowa stawiać system.
Win2000 troszkę lepszy od Win98, ale szału nie było.
WinXp był bardziej stabilny od Win98 czy nawet od Win2000 do wszelkiego użytkowania, ale potrafił się też popsuć i po pewnym czasie chodził jak żółw.
Win7 miałem ok 5 lat i nie popsuł się na jednym postawieniu systemu. Mega stabilny system.
Win10 mam już prawie 3 lata, kiedy był postawiony i też od nowa nie stawiałem systemu od tego czasu. Pojawiały się jakieś drobne problemy i jeden większy z Microsoft Visual++2015. Z jakiegoś powodu po ok 2 latach nie było go widocznego w zainstalowanych, a na nowo nie szło zainstalować. I system startował komunikując jakiś błąd z tym związany. Pozostałe 2005, 2008, 2010, 2012, 2013 i 2017 były widoczne w zainstalowanych programach.
Okazało się, że musiałem wyczyścić rejestr i dopiero szło zainstalować na nowo 2015. Trudno powiedzieć co spowodowało tą usterkę. Ale lepiej hamować jak się da częste aktualizacje, by wszystko było ok, bo coś często informują, ze osoby, które od razu aktualizują ten system często zgłaszają jakieś błędy.
W Blair witch też są narzekania na duże spadki Fps-ów na konsoli porównywalne z Kingdom Come i Control.
Ktoś składa nowy komp od podstaw to pewnie chętniej wybierze kartę z nowszej serii Nvidii nie dla RT, ale choćby dłuższego wsparcia porządnych sterowników czy trochę lepszych osiągów.
RTX 2060 > GTX 1070 czy RTX 2070 > GTX 1080
Jeśli ktoś ma obecnie GTX 1070 lub 1080 nie ma sensu wymiana. Lepiej poczekać na kolejną serię Nvidii.
Lawrence ładnie przypakował. Wygląda jakby łeb do ula wsadził :)
Na szczęście W.Smith nadal dba o formę, bo nie widać mięśnia piwnego u niego.
Dawno nie widziałem nic z nimi to może się skuszę do kina na coś lekkiego.
Dzięki. W Deadlight 2012 nigdy nie grałem, a ma fajny styl wizualny.
Heart of Darkness i Duke Nukem: Manhattan Project znam.
Pamiętam, że w pierwszej połowie lat 90' wielu jarało się też platformówkami Shadow Of The Beast 1-3.
Moim zdaniem najlepsza platformówka lat 80' to Super Mario Bros z 1985 z Super Nintendo.
Najlepsza z lat 90' zdecydowanie postawiłbym na Super Frog 1993.
W poprzedniej dekadzie był nieurodzaj takich gier więc Rayman 3 2003.
A w tej dekadzie sam nie wiem, bo rywalizacja znów spora - Alice: Madness Returns, Rayman Origins i Legends, Limbo, Inside czy nawet Little Nightmare.
Meta jest jak każda inna strona. Nie ma żadnych przywilejów czy pierwszeństwa. A recenzje są tylko po to, by przekonać kogoś do kupna po ich przeczytaniu. Samo spojrzenie na średnią z kilkudziesięciu recenzji nic nie daje. Lepsza treść recenzji, opinie rozbudowane niż ślepe spojrzenie na suche cyfry przypadkowych kilkudziesięciu recenzentów, którzy mają są opłacenie więc mniej wiarygodni niż osoby postronne. A ludzie co robią ? Nie czytają recenzji tylko spojrzą na same cyferki i myślą, że cokolwiek wiedzą. A tak postępują ludzie za których inni muszą myśleć :) Wiele razy okazywało się, że przykładowo średnia recenzji 79, a gra okazywała się lepsza niż inna przy średniej recenzji 88. Poza tym każdy zauważył, że na meta recenzje gier AAA są mocno zawyżane i oscylują w granicach 65 do 95, a nawet jak mamy szmelc to nie ma 20 czy 35 czy choćby 45, bo musi minimum 60. A znów gry z mniejszych budżetem często z lepszymi fabułami, rozwiązaniami, mechanikami i przede wszystkim z lepszą grywalnością i klimatem mają niższe noty od recenzentów, bo obrywa się im np: za grafę czy animacje. Choć czasem też za bugi co prędzej czy później jest naprawione. I tu gracze są znacznie bardziej sprawiedliwi.
Wiarygodność metacritic:
Far Cry New Dawn 71 z 70 recenzji oraz 73 z 24 recenzji.
To jawna kpina ile warte są te cyferki skoro tak łatwo nawet badziewie ma ponad 70. I tylu recenzentów daje takie noty wysokie. I oni nie są opłacani za zawyżanie grom AAA i dawanie im forów ? Jasne :):):)
No tak, w tym regionie zawsze lubiło się paździerze :)
To na zachodzie zawsze ceniono rozreklamowaną i popularną srakę pod ameby, a w Europie środkowej i wschodniej bardziej potrafiono docenić szybciej prawdziwą sztukę (muzyka, filmy, książki, gry)więc lepiej nic nie pisz, bo się tylko pogrążasz. Lepiej zobacz jakie filmy debilne najwięcej zarabiają.
Kogo obchodzą recenzje na metacritic dla G1 i G2 skoro nie były wystawiane w 2001 i 2002 roku tylko po kilku latach od premiery ? Nikogo poważnego. Skoro obecne gry mają zawyżane recenzje przy premierze, a starszym grom, gdy wystawia się recenzje zawsze będą poszkodowane.
Przykładowo gra z 1995 dostawała w 1995 10 i 9, a ktoś ją recenzuje w 2010 i daje 7. Przecież to bezsens.
Tu masz argumenty na temat G1 i G2:
1) Gothic wprowadził kilka rzeczy przełomowych do gier action rpg w 3d jak cykl dnia i nocy z prawdziwego zdarzenia oraz prawdziwie żyjący świat, gdzie konkurencja dopiero dogoniła ich po ok 10 latach
2) Projekt tworzenia świata z unikalnymi miejscówkami w grach PB długo był wizytówką studia, bo konkurencja przy action rpg w 3d miała w świecie gry wszystko do siebie dość podobne. Dlatego w grach PB chce się tak dokładnie eksplorować.
3) Kilkanaście elitarnych atutów gry dzięki którym wielu fanów gry wraca do nich regularnie od ponad 15 lat
4) Największy konkurent Gothic 1/2 w grach action rpg w 3d z pierwszej połowy poprzedniej dekady Morrowind we wszelkich porównaniach atutów obu gier nie wychodził z tego starcia jako wygrany tylko na remis
5) Gry G1/G2 na wszystkich portalach jak GOL, Filmweb, IMDB, metacritic i innych w latach świetności tych gier miały średnie ocen od użytkowników w okolicach 9,2 do 9,4. Ile gier mamy tak wysoko ocenionych ? Nieliczne, które tak przypasują.
Do tego gry po ponad 17-18 latach od premier nadal na tych stronach utrzymują b.wysokie oceny od 8,7 do 9,2 mimo zaniżania im ocen przez młodsze pokolenie.
6) Modowanie bardzo mocno wpływa na żywotność tych gier
Zarówno mody graficzne jak i fabularne.
Nie wyobrażam sobie grać w G1 bez SP 1.6, Edycji Rozszerzonej, dx11, Texture pack, a w G2NK bez Returning 2.0 i dx11 skoro gry z nimi wyglądają o wiele lepiuej oraz oferują znacznie dłuższą przygodę
7) Dubbing polski był strzałem w 10-tkę dla tych gier. G1/G2 miałby gorszy odbiór, gdyby tylko miał napisy, a znów Morrowind pewnie zyskałby dzięki takiemu dubbingowi.
8) Świetny klimat, eksploracja
Za tobą stoi jeden atut, ale pozorny.
Średnie recenzji na metacritic.
Dla G1 - 81 z 14 recenzji, a dla G2 - 79 z 20 recenzji.
Ale trzeba tu zauważyć kilka rzeczy istotnych:
1) Recenzji jest mało na metacritic. Gdyby ich było z 200 można by uznać to za bardziej wiarygodne,.
2) Większość tych recenzji nie została wystawiona na stronie metacritic przy premierach co jest kluczowe, bo wiadome, że recenzje przy premierach są zawsze zawyżane bardziej niż tworzone pod starsze gry mające x lat
3) Recenzje dla gier AAA na meta zawsze są zawyżane od 65 do 95 choćby gry były crapem, nie mają 30 czy 45, a dla gier mniej budżetowych znów zaniżane recenzje i zdarza się, że gry mniej znane i całkiem dobre mają mniejszy wskaźnik z recenzji na meta niż crapy AAA
4) Mam trzy czasopisma polskie, gdzie G1 miał recenzje 9/10 i 9,5/10 i 8,5/10 na premierę. Plusów podawano dużo, a minusów prawie brak.
5) Na GOL G1 dostał recenzje ledwie 7,0, ale później tłumaczono, że zbyt pochopnie padła, ale średnia ekspertów na GOL wynosi 9,5 więc wręcz każdy walił 10/10 z recenzentów na GOL.
Recenzja na GOL G2 ma 9,0, ale średnia ekspertów 8,5
6) Co roku w rankingu najlepszych gier rpg na GOL G1 i G2 ląduje w pierwszej 10-tce mimo, że przez te ostatnie 17 lat przybywało bardzo dużo gier w tym gatunku.
7) Mimo 17-18 lat od premier nadal w głosowaniu jaka jest najlepsza gra rpg dla użytkowników GOL G1 i G2 mają spory procent głosów. W tym roku G2, aż 12% po 17 latach od premiery. A w 2014 roku G1 miał 33% i totalna dominacja gry po 12 latach od jej premiery. Pomyśl jak w naszym regionie te gry były odbierane w latach 2001-2005. Bo ja widziałem wśród znajomych w realu i w internecie, że większość piała z zachwytu i mówiła o nich wtedy w samych superlatywach.
Co ja sądzę na ten temat ?
Jest wiele b.dobrych gier rpg wszelkiej maści i z pewnością G1 i G2 można śmiało stawiać w TOP 30 najlepszych gier gatunku, które sprawiły mi najwięcej frajdy wraz z np:
Fallout 1,2, BG 1 i 2, Planescape Torment, System Shock 2, Deus Ex, Arcanum, Diablo 2, Icewind dale 1 i 2,
M&M VI, Wizardry 8, Elvira 1 i 2, KOTOR 1 i 2, Vampire The Masquerade Bloodlines, Morrowind, Oblivion, Skyrim,
Final Fantasy VII, NN 2 + Maska zdrajcy, Drakensang - The Dark Eye, Wiedźmin 1-3, Dragon Age - Origins,
Pillars of Eternity 1 i 2, Kingdom Come:Deliverance, Divinity:Oryginal Sin II itd. Na dobrą sprawę to nawet pozostałe gry PB są tytułami przy których można się też dobrze bawić. Ale nie wszyscy muszą ją lubić. Jedni bardziej, a inni mniej. I też często zależy, kiedy pierwszy raz się za gra w dany tytuł. Szybko premiery czy dopiero po 10 czy 15 latach po premierze. Dla mnie to nie ma znaczenia, a dla większości ma. Ja potrafię ogrywać starsze gry zmodowane graficznie bądź czasem nie, które lubiłem i ceniłem od 15-25 lat, ale też bardzo często sięgam po starsze perełki pierwszy raz w życiu, bo kiedyś je ominąłem i tą są gry często z lat 1990-2005.
Platformówka z elementami logicznymi. Gra w pewnym stopniu spowodowała modę na takie rozwiązanie w gatunku.
Zalety:
-Pomysł na grę
-Ciężki klimat
-Logiczne elementy
-Wygodne sterowanie
Wady:
-za krótka
Grę oceniam na mocne 8/10.
Polecam grę, bo warto się nią zainteresować. Podobnie jak kolejną grą tego samego studia Inside z 2016, którą oceniłem jeszcze wyżej na 8,5 :)
Generalnie preferuję platformówki 2d, bo mają znacznie lepsze sterowanie niż te w 3d więc te trudniejsze sekwencje łatwiej idzie zawsze przebrnąć. Z 2d jedynie dał mi popalić swego czasu Super Mario Bros 2, który rzeczywiście było trudno przejść jak na platformówkę 2d :)
Z platformówek 2d godnych polecenia było gier miodnych cały wysyp np:
Bomb Jack, Super Mario Bros 1-3, Wonder Boy, Rainbow Islands, The Great Giana Sisters, Bubble Bobble,
Creatures 1 i 2, Flimbo's Quest , James Pond 2 i 3, Sonic the Hedgehog, Prince of Persia, Nicky Boom, Lost Vikings,
Zool 1 i 2, Ruff 'n' Tumble, Fire and Ice, Another world, Flashback, Super Frog,
Oddworld: Abe's Oddysee, Oddworld: Abe's Exoddus, Rayman Origins, Rayman Legends, Limbo, Inside.
Wszystkie gorąco polecam.
Z platformówek 3d poleciłbym jedynie:
Rayman 2, Rayman 3, American McGee's Alice, Alice: Madness Returns. Crash Bandicoot 1-3.
Ewentualnie Little Nightmares.
Mnie gra przypadła mniej do gustu niż Limbo czy Inside, bo preferuję platformówki 2d ze względu na znacznie lepsze sterowanie niż w 3d. Grę oceniam na 7,5+.
Dla porównania Limbo dałem 8/10, a Inside 8,5/10.
Zalety:
-oprawa wizualna
-klimat
-logiczne elementy podobnie jak w Limbo i Inside
Wady:
-sterowanie
-zbyt mocno oskryptowana
-za krótka
Z platformówek 3d poleciłbym jedynie Rayman 2, Rayman 3, American McGee's Alice, Alice: Madness Returns.
Crash Bandicoot 1-3. Ewentualnie Little Nightmares.
Z platformówek 2d było gier miodnych cały wysyp np:
Bomb Jack, Super Mario Bros 1-3, Wonder Boy, Rainbow Islands, The Great Giana Sisters, Bubble Bobble,
Creatures 1 i 2, Flimbo's Quest , James Pond 2 i 3, Sonic the Hedgehog, Prince of Persia, Nicky Boom, Lost Vikings,
Zool 1 i 2, Ruff 'n' Tumble, Fire and Ice, Another world, Flashback, Super Frog,
Oddworld: Abe's Oddysee, Oddworld: Abe's Exoddus, Rayman Origins, Rayman Legends, Limbo, Inside.
Z pewnością emulacja z Ps3 jest znacznie trudniejsza niż to będzie miało miejsce w przyszłości z emulowaniem gier z Ps4/Ps5. Tyle lat, a nie mogą doprowadzić do porządku emulatora Ps3, by było idealnie, a z emulatorem Psx 1 i Psx2 sprawniej im poszło, by wszystko działało idealnie.
Być może macie rację, że RDR1 nie wydali na pc, bo ciężko byłoby zrobić konwersję skoro tyle problemów mieli przy tworzeniu gry, by sprawnie działała.
Za Uncharted Kolekcja Nathana Drake'a odpowiada Bluepoint Games, ale nawet, gdyby za te remastery odpowiadało Naughty dog to nie ma sensu, aż tak przywiązywać uwagi do ocen remasterów, którym dostaje się za to, że:
-zbyt mało mają poprawioną grafikę (prawie zawsze oficjalny remaster słabiej poprawia niż mody graficzne)
-nie oferują nowej zawartości
Dla mnie U1 był przyzwoicie odświeżony jak porównuję do wersji z ps3, którą widziałem u sąsiada. Przy U2 i U3 był tylko delikatny lifting wizualny.
Zaginione Dziedzictwo to tylko dodatek w formie spin-offu. Z pewnością nie poświęcili na niego tyle czasu co na U4, a i tak jest dość porównywalny z Shadow of Tomb Raider.
Ja przechodziłem co prawda tylko 1 i 4, ale też jedynka wydała się mi wyraźnie lepsza. Nie wiem jak 2 i 3.
Hydro2 ty piszesz o emulacji RDR1 na Pc.
Ja pamiętam jak lubiłem sobie oglądać prezentacje 3d mark 99, 2000, 2001, 2003, 2005. To dopiero był pokaz i nie od razu tak gry wyglądały, ale kiedyś z roku na rok większe różnice były wizualne na plus, a potem, gdzieś to przystopowało, bo co raz trudniej jest o poprawę mocniejszą widoczną dla oka, ale też pewnie sprzęty zbyt słabe. 20 lat temu wyobrażałem sobie jak będą prezentować się gry obecnie i myślałem, że będą wyglądać bliżej realizmu, a jednak ciężko o to. Nadal daleka droga.
Z pewnością w Naughty dog pracują b.zdolni ludzie i lepiej, by grupa się nie rozpadła.
Każda dobra gra i każdy dobry film, jeśli rzeczywiście są b.dobre lub dobre będą miały prędzej czy później wysokie średnie od użytkowników.
Ale nie znaczy, że warto sugerować się tym co widzisz przy premierze, gdzie te oceny są mocno zawyżone lub zaniżone.
Ja mówię o średnich minimum po 10 latach, gdy trolle są skrajnością, bo oni atakują głównie przy premierach.
A ty mówisz o krzywdzących średnich przy premierze np:
RDR 2 zaniżyły trolle na GOL. Przecież ja to wiem, bo widziałem, że ludzie dawali 1/10 co jest szokiem. Pewnie nawet nie zagrali tylko z zawiści tak dali.
Exy obecne z ps4 są dobre, ale dotyczą głównie 1 gatunku klepanego w kółko, a mamy minimum 10 gatunków. Gdyby Ps4 zdominowało każdy gatunek takimi perełkami jak TLOU, Uncharted 4, GoW, Horizon: Zero Dawn, Bloodborne to byłaby inna bajka. Poza tym kogoś mogą nie interesować w ogóle takie gry zręcznościowo-przygodowe, a pozostałe 9 czy 10 gatunków i wtedy nie ma w zasadzie powodu kupować konsoli nawet dla nowych gier. Nie mówiąc o pasjonatach starszych gier, gdzie zawsze Pc dominował i na pc jest łatwy dostęp do wszystkich najlepszych gier z każdego gatunku z lat 1990-2019 z jednej maszynki. Oczywiście konsola ma też swoje uroki. Ps4 trochę przypomina mi Amigę z tym, że Amiga była niepowtarzalna i nawet lepsza od Pc. Joystick do grania na Amidze wygodniejszy niż pad do pc czy ps4.
Ale pamiętaj Sir Xan jak wielu odgraża się, że nie przejdzie na Win 10, a gry od Microsoftu działają tylko na W10 :)
Ostatecznie liczą się głównie oceny graczy, bo to gracze pokazują co rzeczywiście im się jak podoba. I jest tych ocen bardzo dużo. A to, że trolle potrafią przy premierze wstawiać 1,2 lub 9,10 to normalna kolej rzeczy przy każdej grze i filmie. Każda gra i film z początku są na to narażone.
A recenzje są tylko po to, by przekonać kogoś do kupna po ich przeczytaniu. Samo spojrzenie na średnią z kilkudziesięciu recenzji nic nie daje. Wiele razy okazywało się, że przykładowo średnia recenzji 79, a gra okazywała się lepsza niż inna przy średniej recenzji 88. Poza tym każdy zauważył, że na meta recenzje gier AAA są mocno zawyżane i oscylują w granicach 65 do 95, a nawet jak mamy szmelc to nie ma 20 czy 35 czy choćby 45, bo musi minimum 60. A znów gry z mniejszych budżetem często z lepszymi fabułami, rozwiązaniami, mechanikami i przede wszystkim z lepszą grywalnością i klimatem mają niższe noty od recenzentów, bo obrywa się im np: za grafę czy animacje. Choć czasem też za bugi co prędzej czy później jest naprawione. I tu gracze są znacznie bardziej sprawiedliwi.
Wiarygodność metacritic:
Far Cry New Dawn 71 z 70 recenzji oraz 73 z 24 recenzji.
To jawna kpina ile warte są te cyferki skoro tak łatwo nawet badziewie ma ponad 70.
Nawet na tym twoim metacritic z zachodu spisałem i masz wysokie oceny od ludzi dla G1 i G2
G1 - 8,7 z 852 ocen
G2 - 9,0 z 900 ocen
Jakoś wiele się nie różnią od tego co w Polsce na GOL czy Filmweb czy innych stronach z Europy wschodniej.
Nie w Polsce, ale w większości krajów Europy Wschodniej G1/G2 są cenione i i najbardziej lubiane.
Ale na stronach zachodnich G1/G2 też mają wysokie oceny. Nie tylko na stronach wschodniej części naszego kontynentu.
Metacritic to twoje guru, że bierzesz za wyrocznię recenzje i oceny ludzi tylko z tej strony ? Ta strona jest jak każda inna. Równie dobrze można powiedzieć, że to strona dla ludzi, którzy nie mają mózgu i muszą spojrzeć jak ktoś za nich oceni gry, bo nie wiedzą sami czego szukać. A to, ze coś jest mało popularne na zachodzie to znaczy, że jest słabe ? Większość wybitnych filmów z Azji i Europy nie było popularne w Stanach Zjednoczonych. I to coś zmienia dla ciebie ? Przecie to ma zerowe znaczenie co jest popularne.
W drugą stronę odmóżdżacze kinowe są mega popularne. I to ma być twój argument koronny :)
Od kiedy popularność/sprzedaż ma cokolwiek wspólnego z jakością artystyczną w sztuce niezależnie czego to dotyczy muzyki, filmów, gier, książek ? Bo z tego co wiadomo im coś bardziej popularne tym przeważnie bardziej gówniane i przereklamowane. A już zwłaszcza w tych czasach wszechobecnej tandety.
To, że są małe studia i tworzą mniej popularne gry to znaczy dla ciebie, że są słabsze od gier AAA, którym recenzenci zawyżają oceny i nawet chłamy tam mają zawsze od 65 do 80, a nie 25 do 45 jak powinno być.
Pierwszy Fear był dobry. Gorzej z sequelami. Fear wyróżniał się efektami i SI wrogów w dużym stopniu bardzo zbliżonym do Half Life 1 (zachowanie komandosów i najemników kobiet w tych czarnych kostiumach było wręcz skopiowane w FEAR, a już zwłaszcza zachowanie wrogów tych znikających)
Zgadza się. Starsze gry wygrywają na ważnym polach:
przełomowość, pomysłowość, różnorodność, klimat, projekt lokacji z bardziej zapadającym w pamięć miejscami, duża lepsza GRYWALNOŚĆ przez duże G, a także stanowiły większe wyzwanie co przekłada się na satysfakcje.
Zresztą wystarczy za przykładać podać, że cały ścisły Top strategii, przygodówek point and click, rpg z rzutem izometrycznym, platformówek to głównie starsze gry. W innych gatunkach powiedzmy także lekka przewaga starszych gier nad nowszymi. Ale czasem w nowszych też znajdzie się coś godnego uwagi, ale przeważnie są zbyt casualowe dla mnie, oskryptowane, oklepane, nudniejsze. W horrorach kiedyś rządziły gry ze statycznymi kamerami, a rzadziej TPP i FPP, a potem to przeszło w TPP, a obecnie najwięcej wychodzi w widoku FPP, a czasem rzucą coś w TPP jak Evil within 1 i 2, Re Revelations 1 i 2, Re 2 remake.