Nie polecam zaczynać od tej części. Gdybym zaczął, to nie wiem czy bym zagrał w "jedynkę". Minus za kombinowanie przez autorów jak by tu ulepić z tego lesbijski związek. Niedługo geje będą z lodówek wyslakiwać, bo seriale, filmy, a teraz teatr już nie mogą się bez nich obejść. Czas na gry jak widać.
Dziewczyny się znają 3 dni, a już nie mogą bez siebie żyć. Jedna za drugą odda życie. Serio?
Uwaga spojler!
Chloe szuka kontaktu z matką Rachel, znajduje email w komputerze od Sery do jej ojca. Czy nie prościej było napisać do niej na ten email, zamiast grzebać po całym gabinecie, niszczyć dowód, zabierać kasę?
No tak, ale ona już była w szopie... Tylko że kto by o tym wiedział? Chloe na pewno nie.
Ewidentnie ktoś przy tej grze się spieszył i widać to nie tylko w tym momencie.
Ta gra zasługuje na mizerną ocenę, bo gdyby nie świetna jedynka, to byłaby zjechana po całości przez recenzentów jak i graczy za bycie zwykłą historyjką o relacji dwóch dziewczyn. Wieje nudą.