Parę lat temu wiadomością było że dana gra będzie miała możliwość gry Online. Dzisiaj sensacją jest tryb Offline
Gdybym miał VR od Sony też pewnie bym spróbował ale na pewno nie było by to przyjemne odczucie bo mam STRASZNIE dużą chorobę lokomocyjną.
Ciekło by mi ze wszystkich otworów......
A teraz tak na serio jest aż tak źle z tą chorobą symulatorową?
I nadszedł ten moment kiedy żałuje zakupu XBOXa ONE a nie PS4..... takie życie konsolowca....:'
Zapowiada się miodnie.
Klimat, dobry gamplay, optymalizacja na poziomie wysokim, mam tylko nadzieje ze fabuła finalnej wersji da rade.
Skrym na przerwie w szkole czy pracy??? Biorę w ciemno
Ps: Wiedzieli czym się reklamować.
W dodatku istnieje błąd który działa w ten sposób że maluje się graffiti na szybie i z jednej strony powierzchnia staje się nie przezroczysta, za to po drugiej stronie szyby nie widać graffiti co sprawia że ty jesteś zamaskowany i często w ogóle nie widoczny ALE wszystko widzisz. Psiuje to całkowicie balans i jak tak dalej pójdzie to graffiti będzie służyło nie do celów społecznych ale do wygrywania meczy tandetnym podstępem.
Do film "Iluzja 2 " przyczepić się nie można. Ale ja pod koniec dodał bym taką nutkę goryczy, że udaje im się osiągnąć cel jakimś kosztem, śmiercią jakiegoś bohatera albo czymś bo koniec ma z dużo happy endów na sekundę.
Boss z którym spędziłem najwięcej czasu to był Brute. Finnal boss z "HALO 2". Ale udało mi się to zrobić.
PS: Grałem w COOP'ie i na najwyższym poziomie trudności (Legędarny).
Fallout 4 był pierwszą częścią w jaką grałem i grałem w niego jak TES: Skrym. Nie wiem czy popełniłem błąd ale bawiłem się przednie.
Liczę na nową część a nie na dodatek. Oprawa graficzna się nie zestarzała i wydaje się nie że wciśnięcie kolejnego dodatku nie będzie sprawiało wielkiego problemu. Ale ten sequel albo prequel by zadowolił fanów bardziej. Z którego i tak by się cieszyli.
Może to ma być pseudo Roguelike, a tylko klimatem miał przypominać BioShok'i. Może po porostu źle interpretujemy tą grę. Na siłę szukamy tu następcy BioShok'a a to jest coś zupełnie innego. I po wersji ALFA pokazują nam abyśmy tu tego nie szukali, to jest inna bajka.
Jest naprawdę dobrze. EA próbuje chyba w ten sposób pokazać że zależy mu na polskim rynku. Albo faktycznie tnie koszty zatrudniając pseudo amatorów. Tańsi to oni raczej są ale głosem władaj na co dzień w swoich materiałach na YT.
Może być lepiej i taniej dla EA, albo i taniej.Na razie wydaje być dobrze. Niestety po za Izakiem....
Idealnym przykładem gry do wydawanie pieniędzy to "Dungeon Keeper 3". Jest to androidowy klikacz nastawiony na dojenie graczy....aby wykopać pokój na budynek trzeba czekać około 4h albo 20zł. I taki nakręcony fanboy chce być najlepszy i jak raz zapłaci za przyśpieszenie pracy w wirtualnej grze to następnych mokrotranzakcji nie będzie końca. Zauwarzyliście że jak jest samouczek w klikaczach podobnych do np.: "Farm Weel" to dostajemy milion waluty premium i w samouczku ją wydajemy aby pokazać że nie trzeba na nic czekać. Potem czas potrzebny na wykonanie akcji rośnie, cena w walucie premium też rośnie za pomincie akcji, a darmowe bonusy szybko się kończą i należy ją dokupić. Bo nie chcesz czekać jak lamus 2h na wybudowanie budynku bądź wyrośnięcie kalarepy. Prawda!!!