Jockeras

Jockeras ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

19.01.2018 19:26
Jockeras
8

Na wstępie proszę bez inwektyw. Bo ja nikogo nie obrażałem.

@nanakamodo

Według twojego pojmowania statystyki dominanta jest tak samo bezużyteczna jak średnia, dlatego że wszystko zależy od tego jaką próbę weźmiemy do badania. Ja odnosiłem się do średniej krajowej. Sprawdź sobie proszę definicję przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw i zrozum o co w nim chodzi i jakie dane ono obrazuje.

@BlackPepper

Ja gospodarki krajów zachodnich znam, racja, również z Internetu, ale także z innych źródeł i doświadczeń, o których ty nie masz najwidoczniej najmniejszego pojęcia. Nie mierz wszystkich ludzi swoją miarą. Nie mam też charakteru ulicznego kuglarza i nie znam ulicznych opowiastek, ale skoro masz doświadczenie w tym zakresie, to ja chętnie kilka poznam. Nie pisałem „co do zasady” tylko o faktach a już na pewno nie o „przeciętnym” polskim pracowniku, a jedynie o większości migracji akurat do Anglii. Dodałem także, mając doświadczenie, że tacy jak ty się znajdą, iż nawet od tej większości są wyjątki,o których również napisałem. Wystarczy czytać ze zrozumieniem. Po za tym, jak już wyciągasz coś z kontekstu, tam raczej chodziło o to, że Polacy nie chcą się uczyć i podnosić kwalifikacji, ale oczekują wzrostu płac. Nigdzie na świecie to nie miało prawa zafunkcjonować.
Dalej masz zupełną rację i zgadzam się w całej rozciągłości, że Polska gospodarka jest słaba i zdecydowanie słabsza od gospodarek zachodnich. Choć to akurat spora zaleta. Nawet częściowo masz rację, że ma to wpływ na wysokość cen towarów i ich jakość. Potem też całkiem sensownie Ci wyszło, że historia ma znaczenie, ale nic się nie zmieni, jeśli tylko będziemy odmierzać czas jaki upłynął. Mniej więcej dlatego dla Ciebie słaba polska gospodarka to wada, a dla mnie zaleta.

@htmzor

Cóż mogę powiedzieć. Zdolność do czytania długich tekstów, ich analiza, zrozumienie, wyciąganie wniosków i już całkiem nadprogramowo, kreatywna dyskusja oraz wymiana poglądów, jest wprost proporcjonalna do inteligencji, która często z kolei przekłada się bezpośrednio na wysokość zarobków. Nie mówię o wykształceniu, bo tez dwie rzeczy nie muszą iść w parze. Natomiast mówię o zarobkach, bo to od nich zaczęła się tak dysputa. Ty poległeś na czytaniu i zrozumieniu. Mówiąc „Polakom wydaje się że jest taniej” nie miałem na myśli sklepów, a utrzymaniu aparatu państwowego i podatki. Jeśli kwota wolna w Anglii to 11500 GBP i imigrant który zarobi tam początkowo 1260 GBP brutto, to czy zapłaci on dużo podatku czy mało?
Zgadzam się, że w sklepach pewne produkty są tańsze, zwłaszcza jeśli przeliczymy sile nabywcza lokalnej waluty w danym kraju. Natomiast tańsze nie znaczy lepsze jednocześnie. Np. chemia w Niemczech faktycznie na plus, ale żywność zdecydowanie na minus.
I teraz ciekawostka, nie czytałeś co napisałem, bo to bzdury nie warte Twego splunięcia, ale z całości tekstu wyrwałeś fragment „Polakom wydaje…” i w sumie chodzi ci, że nie tylko się wydaje ale tak jest? Chyba nie chce zgłębiać twojej logiki. Dalej jest też ciekawie, że nie wymyślasz niczego, bo to są obserwacje milionów ludzi, pal licho już to „realne porównanie”. MILIONÓW??? Poważnie? Zestawienie tych „milionów” i „realnego porównania”, brzmi tak „poważnie”, że to na pewno były jakieś badania na szeroką skalę, wręcz o światowym zasięgu, no na pewno europejskim. Kuriozum i niedorzeczność w jednym. Widzę że ty jak kolega wcześniej ten sam kurs bajkopisarstwa i opowiadań kończyliście. Choć on zupełnie się z Tobą nie zgadza, jak czytam dalej. Najłatwiej zmierzyć według swojej „krótkiej” miary, a potem opluć.

Podsumowując – Wszystko co napisałem jest odpowiedzią i ustosunkowaniem się do ataku na moją osobę. Ja mogę nie mieć racji, nie zależy mi, liczy się że moja wiedza i prawda jakoś tam całkiem sprawnie działa, staram się przynajmniej. Natomiast to nie ja narzekałem na niskie zarobki w Polsce i że wiele rozrywek jest zarezerwowanych dla bogaczy. Natomiast ja nazwałbym ich po prostu inteligentnymi, bo w Polsce da się zarabiać ile się chce, często więcej niż „Niemiec zarobi u siebie”. Trzeba tylko, albo raczej aż, chcieć, a nie oczekiwać. Taka dygresja, co do różnicy między czekaniem, a oczekiwaniem. Chciałem jedynie przybliżyć Wam nieco faktów, ale nie zostałem zrozumiany, choć intencje moje były szczere. Może to i lepiej. Nie wiem czy dla Was lepiej, chyba nie, ale dla mnie na pewno lepiej.

post wyedytowany przez Jockeras 2018-01-19 19:35:55
17.01.2018 14:42
Jockeras
8

C.D.
Nie jest prawdą ze większość narodu pracuje za 10 jaj na godzinę. Średnia krajowa w listopadzie wyniosła około 4600 zł brutto, czyli 3200 zł netto, ale z kolei koszt tej pensji dla pracodawcy to prawie 5600 zł. Te pieniądze nie biorą się z powietrza, każdy z nas musi je wypracować. Firma nie wyciąga ich z szuflady. Skoro dostając 3200 ma "rękę", a koszt utrzymania aparatu państwowego to 2300 zł, to sami sobie dopowiedzcie co hamuje wzrost wynagrodzeń. W Europie jest wysoki próg zwolnień podatkowych, abyś zarabiał jak najwiecej a potem płacił podatki. U nas każdy już na starcie płaci sporo, by potem płacić jeszcze więcej. Obrazując to posłużymy się przykładem kwoty wolnej od podatku, która w uproszczeniu wynosiła w 2017 roku 6600 zł, a wiec państwo stwierdza ze jeśli uzyskujesz dochód powyżej 550 zł miesięcznie to już żyjesz powyżej poziomu ubóstwa. Oczywiście w dużym uproszczeniu. Dla przykładu kwota wolna w Wielkiej Brytanii to 11500 GBP, w Niemczech 8130 EUR, a w Norwegii 48800 NOK. Oczywiście nie twierdze ze w Europie są niskie koszty utrzymania Państwa. Oprócz podatków dochodzi jeszcze koszt ubezpieczeń itp. W Norwegii dochodzą sumarycznie nawet do 50% przychodu, ale wtedy kiedy druga połowa jest już sporą kwotą. Dlatego Polakom za granicą wydaje się ze jest tanio i są niskie podatki. Jako niewykwalifikowani pracownicy nawet polowe swoich przychodów mieszczą w kwocie wolnej od podatku, a np w Anglii często w ogóle go nie płacą. Z drugiej strony Ci wykwalifikowani wiedza jak duży jest koszt utrzymania państwa i w Anglii i w Polsce i w Niemczech, ale oni tez zarabiają znacznie więcej. Różnica polega na tym, ze ci drudzy o tym nie mówią, ponieważ nie maja czasu, bo ...... no właśnie, są zaangażowani w zarabianie pieniędzy.

post wyedytowany przez Jockeras 2018-01-17 14:47:49
17.01.2018 13:43
Jockeras
8

Odpowiedz jest na Wasze pytania. Bardzo złożona i nie da się jej przedstawić w jednym zwięzłym zdaniu. Ogólnie powodem tego wszystkiego jest zupełnie inna struktura zatrudnienia w krajach, jak to mówicie "bogatej Europy". Tam 75% pracowników jest wysoko wykwalifikowana w swoim zawodzie. Oczywiście, ze cześć to dobrze "wychowani" od podstawówki "pracownicy fabryk". Jednak mimo wszystko są wykwalifikowani, co za tym idzie skuteczni i o wiele bardziej efektywni. To powoduje ze pozyskują ogromne ilości pieniędzy i technologii, ale tworzy mały problem - brak klasy nisko kapwalifikowanej, czyli (oczywiście w dużym ekonomicznym skrócie - nikogo nie obrażając) sprzątaczy, zmywaczy, złomiarzy, opiekunów ludzi starszych, budowlańców, drogowców itp. Np opieka nad ludźmi starszymi, często terminalnym, to dobry przykład. Anglik pracuje, zarabia i nie ma czasu opiekować się chora matka. Opłaca jej pobyt w specjalistycznym ośrodku, by miała opiekę i ja odwiedza, ale nie "stać" go by poświecić swój czas na opiekę. Migracja pokrywa zapotrzebowanie na popyt na pracowników niewykwalifikowanych, choć coraz trudniej im się to udaje. Teraz najważniejsze pracownik niewykwalifikowany zarobi tam więcej niż w Polsce, bo reszta społeczeństwa zapłaci więcej za produkty przez niego wytwarzane. Oczywiście sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana, bo dochodzi do tego słabe młode pokolenie, wychowane w pokoju, bez walki o byt, dobrobycie i dostępnym wszystkim czego sobie zażyczą. Kwalifikacje i kompetencje maja słabe, żeby nie powiedzieć żadne i im nie chce się pracować. Dlatego plantator np w Angli woli Polaków bo oni przyjechali pracować i przy szparagach są skuteczniejsi od niewykwalifikowanego Anglika, a koszt dla niego i tak mniejszy, a zarobek dla Polaków większy. Nie twierdze ze wyjeżdża tylko tania siła robocza, tu tez jest sytuacja bardziej złożona, bo jadą tez inżynierowie, lekarze i magistrzy i tam zdobywają kwalifikacje, za większe trochę pieniądze, ale sumarycznie tez na zero. Głośna sprawa rezydentów w szpitalach. Rezydent we Francji zarabia brutto około 2000 euro. Po podatkach (dość wysokich zresztą), rachunkach za mieszkanie, samochód i opłaceniu życia, tez zostaje bardzo niewiele. 2000 euro to sporo w przeliczeniu na złotówki ale tam na miejscu to tylko 2000 euro. Reasumujac wszędzie można zarabiać tak samo dużo lub mało ale trzeba się w to zaangażować. Tej właśnie cechy brakuje Polakom. Nie angażują się w swoje pieniądze. Nie uczą się i nie podnoszą kwalifikacji. Łatwiej jest wyjechać i od razu zacząć zarabiać np 1500 funtów, przy czym w Anglii to nie są żadne duże pieniądze i po 10 latach i tak nie są w stanie kupić sobie domu. Na wiele może sobie pozwolić osoba z kwalifikacjami, która jeszcze za granica je rozwija, ale takich ludzi jest mniejszość.

14.04.2015 22:09
odpowiedz
Jockeras
8

Teraz to serwery Rockstara zdechły już chyba totalnie bo nawet resetowanie pobierania nie pomaga. Ktoś ma transfer czy nikt już nie pobiera?

10.12.2014 12:07
odpowiedz
Jockeras
8

witcher1495 Diabeł tkwi w szczegółach. Tak jak podpowiadają koledzy musisz mieć pewność gdzie co podłączyłeś i jak. Możesz mieć słaby zasilacz, a skoro nawet nie masz już na nim miejsca na podpięcie obu sekcji zasilania na karcie to zdecydowanie czeka Cię zakup nowego. Widzę że lubisz ryzyko, bo zapłaciłeś 1500 zł za kartę grafiki i nie wiesz czy jest dobrze podłączona. Nie wspominam o tym że zanim coś odpalisz na niej powinieneś wszystko przetestować pod kątem wydajności i stabilności. Mam nadzieje że nic się jeszcze nie stało ze sprzętem, bo wiem z doświadczenia że niedobory mocy mogą być tak samo groźne jak jej nadmiar. Na sprzęcie AMD Phenom II 1090t, GTX 770 4 GB i 12 GB Ram ACU śmiga aż miło, a więc u Ciebie powinno być podobnie jeśli nie lepiej. Jak rozwiążesz już wszystkie wątpliwości sprzętowe, to znaczenie mają też aktualne sterowniki i wszystkie łatki do Win.
P.S. Jakiej mocy masz zasilacz? Czy jest modularny?

09.12.2014 11:58
odpowiedz
Jockeras
8

witcher1495 Uważam że nie powinno tak być. ACU faktycznie zoptymalizowany jest fatalnie, ale na tym sprzęcie na ultra powinno iść gładko. Karta, procesor i ramy to nie wszystko. Znaczenie jeszcze ma płyta główna a dokładnie np. przepustowość gniazda PCIe, w przypadku karty graficznej. Mając nowoczesną kartę grafiki na złączu np PCIe v1.0 nigdy nie wykorzystasz jej potencjału w 100%, bo ogromna moc karty jest zablokowana przez "wąskie gardło" złącza na płycie głównej. To samo tyczy się kości pamięci. Dysk twardy też ma znaczenie choć musiałbyś mieć jakiś taki sprzed 10 lat żeby grał pierwsze skrzypce. Jesteś pewien że masz gtx970? Pytam bo ten sprzęt co podałeś jest naprawdę całkiem spoko więc dziwne że ACU nie działa. Ja mam jakieś 40 - 50 klatek na ultra ustawieniach i właściwie oprócz bugów w grze i sporadycznych freezów żadnych problemów z grą w HD. No właśnie jeszcze pytanie ile masz pamięci na tej grafice i w jakiej rozdzielczości chcesz odpalić ACU.

08.12.2014 13:31
odpowiedz
Jockeras
8

Strasznie dziwna jest optymalizacja ACU. Doświadczyłem tylko jednego freeza przez 8 godzin gry non stop. Wszystkie ustawienia na ultra i 50 klatek, a w sumie mój komp do najnowszych już nie należy. Także jeśli chodzi o płynność to nie mam sie do czego przyczepić, ale jest masa innych błędów np. problemy z wyciąganiem broni, brak walki na pięści albo krótkie ostrze. Kiepsko rozwiązali też modyfikacje uzbrojenia i stroju, strasznie nieczytelnie, nie mówiąc o tym że część jest zablokowana bo jest z dodatku, część bo coś tam z aplikacją na telefonie/tablecie trzeba zrobić, część jest za osiągnięcia a jeszcze część jako nagroda za działania. W tym momencie przejdźmy do "walut" w grze: są liwry, heliksy, punkty kredo i punkty synchronizacji. ŻE CO?? Ktoś już się pewnie połapał w tym ale mi ta sztuka jeszcze się nie udała. Każda jest do czegoś innego i niektóre jeszcze się zazębiają. Ktoś wspomniał o zawalonej mapce różnymi dodatkami i czynnościami. Faktycznie tak jest ale najbardziej do chrzanu jest upchanie tych całych aktywności społeczno-aplikacyjno-initiates (czy jak się to pisze). Musisz być zalogowany do initiates, uplay, potem to samo w tablecie i jeszcze bawić się w jakieś kluby. O co tu chodzi? Jeśli to olejesz to masz słuszne wrażenie że jakieś 30% zawartości za którą zapłaciłeś Ci umyka. Nie chce żadnych społeczności, statystyk i nagród z facebooka. Chce mieć wszystko offline i w jednym miejscu, a nie dziecinada z grą na kompie, konsoli, tablecie i telefonie i to naraz, ewentualnie misje w coopie. Zapłaciłem za grę 150 zł, mam pudełko i 5 płyt DVD, to nie jest produkcja FTP, choć pewnie tam nie ma takiej ilości badziewia. To wszystko przyćmiewa ogromną zaletę jaką ma każda część AC, ten dotyk historii, miejsc, zdarzeń, budowli, wiem że to fikcja, czasem nawet całkiem odpałowa, ale jednak w jakichś ramach historycznych. Ta zaleta maskowała wszystkie niedogodności poprzednich części AC, ale nie wiem czy poradzi sobie z "Jednością", jakże ironicznie to brzmi.

28.11.2014 18:00
😜
odpowiedz
Jockeras
8

bonobono - Mój drogi proszę o wypowiedzi bez inwektyw (trudne słowo). Ciesze się że uważasz że nic nie wiem o świecie, dzięki takim ludziom jak ty, tacy jak ja będą mieli w życiu zawsze łatwiej. :P Teraz Cię muszę przeprosić, ale najpierw dajesz się poznać błyszcząc głupotą z daleka, a potem chowasz się w swojej skorupce za tekstem: "nic o mnie nie wiesz" i jesteś zdziwiony że ktoś określił Cię jako hipokrytę. "Nie powiedziałem, że Ubi trzeba okraść, a jedynie, że nie uważam tego za coś moralnie złego." Hmmm ... jakbyś powiedział nie uważam że trzeba kogoś zabić ale nie jest to coś moralnie złego. I ty mi mówisz że to ja nic nie wiem świecie, spoko, nie chce się nawet domyślać co ty wiesz o świecie i za nic nie chciałbym w nim żyć. Potem już jest tylko gorzej. Masz taką typową mentalność że wszyscy Cię oszukują, a ty masz przecież wymagania od produktu którego nie kupiłeś. To tak jakbyś protestował na złą jakość połowów na morzu Beringa, bo domagasz się świeżych krabów, których nie jesz. Jak kupiłeś coś i dostałeś nie to co było napisane to masz prawo do zwrotu towaru, ale Pan Doskonały zaraz wszystkich potępia i nazywa oszustami. Lekko ciężkie słowa rzucasz. Twój pogląd na moralnie usprawiedliwioną kradzież to jest patologia nie tylko prawna i społeczna ale także kulturalna. Na koniec dobra rada: Idź do pokoju obok i zadaj pytanie: Tato czy oni faktycznie mają rację że mam spaczone poglądy i nic nie wiem o świecie? Ojciec Ci odpowie: Tak synu pie#dolisz że głowa boli.

27.11.2014 13:16
odpowiedz
Jockeras
8

bonobono - Jaka to ogromna różnica jest we własności fizycznej a cyfrowej? Przeczytaj co sam napisałeś. Kradzież ze sklepu jest zła bo okradasz sprzedawce lub pośrednika, a kradzież cyfrowa jest dobra bo nikogo nie okradasz czy że tylko twórce?? Błąd logiczny. Oznacza to tyle że jak np Honda wypuści źle zaprojektowany samochód ogólnie wadliwy itp to można go ukraść bo jest do d#py. Uważasz że należy Ubi okraść bo wypuściło zły produkt. Kolejny błąd logiczny. W żadnym razie nie okradasz Ubi bo jak sam powiedziałeś i tak byś gry nie kupił. Żyj w zgodzie sam z sobą jak coś Ci się nie podoba to nie kupuj i z głowy, bo na razie to reprezentujesz mentalność chłopa pańszczyźnianego. Jak coś nie jest moje to jest niczyje i można to ukraść, zniszczyć itd. Zrób coś w życiu np analogicznie wypuść jakiś produkt i potem patrz jak Cię smarują g#wnem i okradają bo spieprz#łeś sprawę, a jak wiadomo nie można wszystkim dogodzić. Szybko by się twój pogląd na świat zmienił. To się nazywa hipokryzja, to jak ekolodzy narzekają na emisję CO2 i że elektrownie węglowe to zło, a sami moją po 4 komórki, tablety i laptopy i myślą że jazda Priusem coś zmieni. Zawsze trzeba zacząć od siebie nie od kogoś. Na marginesie dodam że wyprodukowanie i zamontowanie w Priusie jednej baterii wytwarza tyle zanieczyszczeń co jazda zwykłym autem przez 20 lat bez żadnych Euro norm.

17.11.2014 17:48
odpowiedz
Jockeras
8

Ogłoszenie o grupie Steam dla zainteresowanych:

http://steamcommunity.com/groups/thiswarofmine

17.11.2014 17:45
👍
odpowiedz
Jockeras
8

Ogłoszenie o grupie Steam:


Koniec ogłoszenia. :-)

17.11.2014 13:37
odpowiedz
Jockeras
8

Tasu - Ja i wiele innych osób będzie ci wdzięcznych, a przede wszystkim Ci którzy jeszcze nie czytali twoich wypowiedzi, żebyś je o-spoiler-ował. Na przyszłość ostrzegaj chociaż jak chcesz zdradzać szczegóły gry lub jej zakończenie.

06.11.2014 16:36
odpowiedz
Jockeras
8

yanekgangster - nie musisz używać interpunkcji ani znaków diakrytycznych, ale "PUJDZIE" przekreśliło Cię jako kogoś kto może mieć cokolwiek godnego uwagi do powiedzenia. "PUJŚ" to możesz do szkoły, czas wielki. Epitetami to sobie możesz w domu porzucać jak Ci rodzice pozwolą.

06.11.2014 15:03
odpowiedz
Jockeras
8

Plakenzi - najtańsza jaką znalazłem 780 od Gigabyte to 399 euro. Pality i cała reszta wszystko w okolicach 500 550 euro, a Asusy to już od 600 do nawet 900 euro za "limitowane edycje". Także ktoś zarabiający minimalną płacę w euro może kupić ledwo 2 takie karty, przy czym zgodzisz się że kupienie karty graficznej za nawet połowę wypłaty to sporo, bez znaczenia w jakiej walucie zarabiasz. Czy w Niemczech zapłacisz za gtx 780 600 euro czy u nas w Polsce za gtx 660 600 zł, to i tak zostaje ci połowa wynagrodzenia, by utrzymać siebie i ewentualnie bliskich. Fakt, że za 600 euro w Niemczech zrobisz to łatwiej, to i tak jest to jakaś tam fanaberia za połowę dochodu. Podsumowując - na pewno na "zachodzie" jest wyższy standard znacznie bardziej powszechny niż u nas, ale to w dalszym ciągu nie jest tak że są to przysłowiowe bułki w piekarni.

05.11.2014 22:59
odpowiedz
Jockeras
8

Plakenzi - nie możesz mówić że sporo ludzi zagra w AC U na 4k. Jak warass napisał to będzie kropla w morzu. Jeśli nawet będzie ich 50 000 to przy np 2 000 000 sprzedanych egzemplarzy jest to kropla w morzu. Jeszcze nawet dobrze nie ma 2k a gdzie 4k. Nvidia z Ubi to robi żeby właśnie przyspieszyć rozpowszechnienie tego standardu. Na "zachodzie" faktycznie np taki gtx 780 jest bardziej rozpowszechniony, ale mimo wszystko 600 czy 700 euro to też dla nich "kupa siana". Co do grania to jednak w Polsce głownie gra się na konsoli bo komp do gier jest powalająco drogi. To że część graczy chce odpalić to na "marketówkach" to inna historia, jak to że to głownie oni najgłośniej panikują. Z tego samego powodu nie można też powiedzieć że stanowią oni 90% polskich graczy, co najwyżej ewentualnie że najbardziej ich słychać. Konsole może i są do gier ale jakość mają fatalną i gdyby nie exclusiv'y to żadnej bym nie kupił. Na koniec na marginesie dodam, że szczerze wątpię by gtx 780 udźwignął AC U w 4k na ultra. No chyba że w SLI.

05.11.2014 22:25
odpowiedz
Jockeras
8

Ocena redakcji jest tylko subiektywna oceną osoby która ją ocenia i faktycznie od strony technicznej tudzież zmian jakie twórcy wprowadzili może ona zasługiwać na 6. To co ma LS pomimo wszystkich swoich mankamentów a nie mają inne gry "rolnicze' to grywalność lub jak kiedyś ładnie dziennikarze branży gier pisali - miodność. Szczerze to wszystkie pozostałe symulacje rolnicze po prostu były skaszanione właśnie od tej strony. Miały ciekawe rozwiązania ale były w ogóle lub prawie że nie grywalne.

04.11.2014 15:34
odpowiedz
Jockeras
8

Fakt Fifa albo kolejny PES to klepanka niesamowita. Pamiętam jeszcze Fife 97 i od tamtej pory jedyna różnica to wiadomo grafika. Ktoś powie ale co ma się zmienić w piłce nożnej przez rok? Ok, spoko, tylko czemu jak się nic nie zmienia to klepią to samo i to za nie małe pieniądze.

04.11.2014 15:26
odpowiedz
Jockeras
8

Ubi z reguły przegina z wymaganiami. Taki hype by napędzić nvidii sprzedaż. Sądzę że se spokojem AC U ruszy na gtx 680 na średnich z przyzwoitą płynnością, a nawet z bólami da się odpalić na gtx 660, a może i coś w serii 500 da radę, ale to już chyba pobożne życzenia. Wszystko zależy też od reszty sprzętu, karta to tylko wierzchołek góry lodowej. Ktoś kto ma gtx 680 z dobrym nie budżetowym prockiem i dobrymi kościami pogra spokojnie, a jak ktoś ma nawet gtx 680 ale z nisko budżetowym osprzętem (marketówka) to niestety. Nie rabotajesz, nie kuszajesz.

04.11.2014 14:44
odpowiedz
Jockeras
8

dominik12kow Karta grafiki za 1/2 ceny konsoli to absolutne minimum żeby mówić o sprzęcie do gier a nie biurowym. Pewnie że na karcie za 400 zł też pograsz w jakieś indyki, ale o AC U nie ma mowy. Jeżeli chcesz pograć w produkcje AAA na przyzwoitych ustawieniach to na samą kartę musisz liczyć 1200 zł. Natomiast PC do gier na którym będziesz musiał zejść z detali z full na średnie dopiero po 3-4 latach to musisz liczyć samą kartę za 2000zł plus przyzwoita płyta główna to już jest 3000zł. Cały komp typowo do gier na 3-4 lata to 5500 do 6000zł, bez fanaberii typu wodne chłodzenie. Zaleta karty za minimum 2000 zł jest taka że już teraz kładzie na łopatki obecne "nextgeny" i generalnie powinna wytrzymać wydajnością przez obecną generacje konsol, chyba że spłonie gdzieś po drodze :) ale to już inna historia.
Jeese chcesz grać okazjonalnie i nie masz kasy na powyższego PC kupuj konsole, ale licz się z jej ograniczeniami i tym że tam wiele rzeczy opłaca się dodatkowo np. multi.
Sam mam PC i obie generacje konsol. Ogrywam tylko kilka tytułów rocznia, a gram głownie na PC bo jakość jest lepsza, jest taniej i mniej ograniczeń. Konsole są tylko do exclusiv'ów, które nie wyjdą na PC.

04.11.2014 12:01
odpowiedz
Jockeras
8

Też uważam że ocena trochę za niska. Myślę też że z właściwą oceną należy poczekać około 3-4 miesięcy. Kiedy ukaże się cała seria poprawek, można będzie ocenić w końcu finalny produkt. Bo ta wersja gry trąci trochę betą.

04.11.2014 11:48
odpowiedz
Jockeras
8

Uważam że pomysł jest rewelacyjny i dość umiejętnie rozwijany na przestrzeni kilku ostatnich serii. Odrzucają niestety wciąż te same błędy. Jak pisał autor w recenzji, kuleją te same rzeczy które kulały w poprzedniej części, i w poprzedniej, i w poprzedniej. Fizyka jazdy lepsza ciut, ale wciąż mało realna. Przewożenie czegokolwiek na przyczepie to wypadkowa podskoków i wybuchów ładunku w powietrze. Zupełna losowość transportu towarzyszy nam już od 2009 roku i nic się nie zmieniło. W tej materii zaskoczyły mnie tylko kłody drewna. Szczerze bałem się efektów podróży z tym ładunkiem, ale drewno zachowywało się nad wyraz dobrze, mógłbym rzecz że nawet nie ma się do czego przyczepić. Do momentu kiedy nie włączyłem save'a z przyczepą pełną bali. :) Najważniejsze jest to że z czasem po premierze Giants wydaje łatki techniczne i to jest spoko. Fani natomiast poprawiają masę błędów właśnie logicznych w grze, choćby to by towar był na przyczepie a nie obok. Mod fanowski do poprzedniej części z wycinką drzew też chyba prezentował się o wiele lepiej niż to co zaserwowali nam twórcy. Tu właśnie pojawia się problem, że twórcy mając gotowca, którego nie chcąc kopiować to mogą się na nim wzorować. Rozwiązanie przetestowane przez rzesze fanów w poprzedniej odsłonie, wystarczyło tylko zaczerpnąć kilka pomysłów i rozwiązań, a nie tworzyć kwadraturę koła. Wiem, iż pewne kwestie już nie ulegną zmianie i pozostaje liczyć tylko na fanów którzy poprawkami oddadzą wreszcie pełną przyjemność z obcowania z wirtualnym rolnictwem. Twórcy gry mimo szczerych chęci z wszystkich błędów się nie wygrzebią, a wystarczyło tylko od razu czerpać z właściwych wzorców. I to już nie jest spoko.

16.06.2014 17:27
odpowiedz
Jockeras
8

szyber---> widzę że grałeś w jakąś grę ale chyba nie w Spintires. Map jest kilka a i zadania nawet na hardmodzie są wykonalne. Nie wiem czy MAZ sprawia wrażenie Taty Nano. Jesteś pewien że kupiłeś i grałeś pełną końcową wersję?

06.06.2014 11:29
😐
odpowiedz
Jockeras
8

Ubi ewidentnie ściemniło z wykorzystaniem Ramu przez WD. Zrobiłem test i faktycznie momentami dobija do 6 GB, ale praktycznie cały czas równo zużywa około 5 - 5.5 GB. Ustawienia oczywiście wszystkie na maxa.

16.10.2013 02:26
odpowiedz
Jockeras
8

Dreamy niestety masz racje tylko w jednym ze liczy sie kasa. Gta ma ogromna pozycje na rynku nie ważne czy ktoś lubi czy nie, a trzeba przyznać ze gta5 powalilo na kolana. Nie mowię o grze samej w sobie ale o jej technicznej stronie. Można jej nie lubić z założenia albo może ona kogoś nie interesować ale technicznie to rockstar zrobił majstersztyk (oprócz paru drobiazgów ale nie czepiajmy sie). Na przykład wielu narzekało na technikę w gta 4, a teraz widać ze 4 to był poligon doświadczalny dla 5. Nie mów ze wersja pc ma zainteresowanie tylko w Polsce. Nie obraz sie ale to dziecinada. Gta5 dopiero na pc i nextgenach może pokazać sie w pełnej krasie. Gta wyszło na obecne konsole bo to jest właśnie kasa. Sa ich miliony na całym świecie. Nextgeny dopiero bedą wchodzić na rynek. Choć nie było chyba mowy o tym ze gta wyjdzie na nextgeny. Cały czas mowię o kwestii technicznej gier. WD to wielka nie wiadoma. Fakt koncepcja powala przyznaje, ale technicznie może być gniotem. Dlatego można twierdzić ze ubi zaniepokoił sie dopracowaniem gta. Choć to tylko spekulacje mogą zawierać ziarno prawdy. Jest tez wyjście trzecie: ubi od dawna wiedział ze nie wyrobi sie z pracami w terminie albo specjalnie dał krótki termin. Nakręca sobie hype zasadą niedostępności.

28.10.2011 16:38
😐
odpowiedz
Jockeras
8

Ceny na Steamie są takie a nie inne dlatego że firma z nie wiadomych powodów przelicza sobie dolara na euro 1 do 1. Korelacja niewiele mająca wspólnego z rzeczywistością. Plusem Steama jest to, że niektóre gry są rozprowadzane tylko tą drogą dystrybucji. Przykładowo wiele gier niezależnych, na marginesie genialnych, jest dostępna tylko na Steamie i w całkiem przyzwoitych cenach, nie wynoszących "ileśdziesiąt" euro.

28.10.2011 14:55
😉
odpowiedz
Jockeras
8

Na Pc przeważnie grafika nie będzie gorsza może być jedynie taka sama a na pewno lepsza. Mówię przeważnie gdyż z przyczyn technicznych port może być kiczowaty, ale nie z powodu takiego że komputer (oczywiście technicznie w miarę na czasie) będzie za słaby. Grałem w AC 2 na konsoli i PC i wygląda na pierwszy rzut oka tak samo. Na drugi dokładny rzut oka na PC dużo daje rozdzielczość 1680-1050 chociażby (nie pomne o możliwościach HDMI) oraz "aliasingi" i filtrowania. Wtedy na PC gra dostaje trochę większego smaku graficznego że tak powiem i wodotrysków, jest jakby to powiedzieć "gładsza" i tekstury według mnie oczywiście tworzą jakby bardziej zgraną całość. To mnie trochę właśnie raziło na konsoli ale to tylko moje zdanie gdyż nie jestem przyzwyczajony do konsoli i jej możliwości (wychowałem się na PC). Na koniec swoją drogą zdziwiony jestem faktem że tvgry pokazują zawsze materiał na PC gorszy niż na konsoli, tym bardziej że sprawdziłem iż nie ma takiej różnicy jak sugeruje redakcja. Nie tyczy się to tylko AC 2, bo już któryś raz rzuciło mi się w oczy, że materiał na PC jest gorszy jakościowo.

28.10.2011 14:55
😉
odpowiedz
Jockeras
8

Na Pc przeważnie grafika nie będzie gorsza może być jedynie taka sama a na pewno lepsza. Mówię przeważnie gdyż z przyczyn technicznych port może być kiczowaty, ale nie z powodu takiego że komputer (oczywiście technicznie w miarę na czasie) będzie za słaby. Grałem w AC 2 na konsoli i PC i wygląda na pierwszy rzut oka tak samo. Na drugi dokładny rzut oka na PC dużo daje rozdzielczość 1680-1050 chociażby (nie pomne o możliwościach HDMI) oraz "aliasingi" i filtrowania. Wtedy na PC gra dostaje trochę większego smaku graficznego że tak powiem i wodotrysków, jest jakby to powiedzieć "gładsza" i tekstury według mnie oczywiście tworzą jakby bardziej zgraną całość. To mnie trochę właśnie raziło na konsoli ale to tylko moje zdanie gdyż nie jestem przyzwyczajony do konsoli i jej możliwości (wychowałem się na PC). Na koniec swoją drogą zdziwiony jestem faktem że tvgry pokazują zawsze materiał na PC gorszy niż na konsoli, tym bardziej że sprawdziłem iż nie ma takiej różnicy jak sugeruje redakcja. Nie tyczy się to tylko AC 2, bo już któryś raz rzuciło mi się w oczy, że materiał na PC jest gorszy jakościowo.

02.06.2011 18:11
odpowiedz
Jockeras
8

Tak na marginesie to zastanawia mnie też jeden fakt. Czytając forum znalazłem posty że ktoś już wiedźmina przeszedł i gra ponownie. Ja naprawdę jestem zapalonym graczem, więc potrafię zrozumieć magię wciągania przez grę, maratony i itp., ale dajcie spokój. Co wy ludzie pracy nie macie, do szkoły nie chodzicie? Gra miała premierę dwa tygodnie temu, to znaczy że gracie 24h czy o co chodzi? Całym życiem Waszym jest gra? Chcecie powiedzieć, że gracie więcej niż dziennikarz który musi się streszczać z recenzją tej czy innej gry, a ma jeszcze inne tytuły do sprawdzenia
(i na pewno do tego jeszcze życie prywatne). Jeśli tak, to myślę że to zagadnienie należy rozwinąć i to ono jest znacznie bardziej niepokojące niż jakieś tam oznaczenia PEGI.

02.06.2011 17:42
😉
odpowiedz
Jockeras
8

Dużo hałasu o nic. Specjalnie czy nie specjalnie. Dopatrzyli czy nie dopatrzyli. Demagogia. Stosowanie PEGI w Polsce jest dobrowolne i nieobligatoryjne. Fakt, że być może CD Projekt złamał tą dobrowolną umowę, ale wątpię by groziły im takie sankcje jakie PEGI opisuje. Po za tym PEGI powołuje się na mnóstwo dziwnych ..... (w sumie nie wiadomo) zaryzykuję że chodzi o działy/komisje w instytucji np. "Complaints Board", "Enforcement Committee". (Swoją drogą ciekawe że firma/instytucja ma komisje) Jak dla mnie wprowadza to chaos przypominający ten z rodzimego sejmu, po to by naciągnąć kogoś na pieniądze. Nazwy sprawiają wrażenie super ważnych i super istotnych wiele mogący ludzi którzy tam siedzą, a generalnie to bez podstaw prawnych palcem w bucie mogą pogrozić. Jak mówiłem mogą wyciągnąć konsekwencje z nie dotrzymania warunków umowy, ale jeśli dadzą CD Projektowi 0,5 miliona euro kary to firma wycofa się z ich oznaczeń i tyle. Przymusu nie ma. Od kary CD Projekt zrobi odwołanie, potem negocjacje, ugody, a straci PEGI tak czy owak. Nikt nie zauważył że ich (zapyziały czy nie) znaczek znajduje się (mówię tylko o Wiedźminie) na grze która rozejdzie się milionowych nakładach, nie wspominając o kampanii za 6 milionów zł. Nie jestem też pewien czy jeśli CD Projekt chce dobrowolnie korzystać z ich oznaczeń (bo jest to w dobrym guście, ogólnie przyjęte) to nie musi za to tym bardziej płacić. Jeśli chcę mieć jakieś autorytatywne logo na swoim produkcie to kosztuje. I jak tu kąsać żywiciela dotkliwie. Nikt też nie pomyślał że może PEGI wcale nie chodzi o dobro dzieci czy rodziców. Może są zdegustowani że ich znaczki poprawnie nie ukazały się w kampanii za 6 milinów zł. Darmowa popularyzacja marki na ogromną skalę jak każdej innej (laur klienta czy choćby teraz polska). Dwa słowa na koniec : Gdyby CD Projekt nawet zrobił to specjalnie bo maj bo komunie bo szersze grono klienta, to on już sam sobie dobrze przekalkulował czy opłaci mu się złamać umowę i kara PEGI będzie dobrze wyliczonym kosztem do ogromnego z tego tytułu zysku. TO JEST PO PROSTU BIZNES I CZYSTA EKONOMIA. Tak czy siak sprawa się rozejdzie po kościach, PEGI skończy z groźbami palcem w bucie, media rozdmuchają "niesłychanie dotkliwą, bolesną karę, straty w opinii i na giełdzie CD Projektu", a ich prezesi w zaciszu swoich gabinetów, paląc grube cygara będą się śmiać z zamieszania, darmowego marketingu swojej marki i cieszyć się z dobrze wykalkulowanego zysku.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl