"przekonywująco" - zawsze mówiono mi, że to błąd, a poprawna forma to "przekonywająco". Chyba że coś się zmieniło. Pozdrawiam redakcję.
Powtarzam i powtarzał będę, żeby ustrzec innych od przepłacania. Corsair K70 - klawiatura, w której klawisze są zrobione z materiału tak tandetnego, że dosłownie rozpadają się podczas pisania. Przez rok używania, właściwie wyłącznie do grania, wymieniłem Caps Lock, musiałem przełożyć CTRL, bo lewy się połamał, połamała się litera E. Wszystko w klawiaturze za chyba 500 zł o ile dobrze pamiętam. Nie ma sensu przepłacać, a keycapów do tej klawiatury nie da się kupić oddzielnie (na shift czekałem 3 miesiące, aż mi go doślą z Kanady)
Mam Corsair K70 rgb lux i pierwsze wrażenie to ... ogromne rozczarowanie. Klawisze wykonane są z kruchego plastiku, do tego stopnia, że kablem od słuchawek uszkodziłem sobie Caps Locka oraz prawy CTRL - połamały się te miejsca mocujące klawisz do przełącznika. Zanim dostałem od firmy zamienniki (kupić się niestety nie da), minęły 3 miesiące mozolnej przeprawy z obsługa klienta, ale na plus, że mi ten klawisz z Kanady dosłali. Co do głośności - mam przełączniki MX Brown, i są bardzo głośne, jak dla kogoś kto przyzwyczaił się do membranówek, nie ma mowy, żeby w tym samym pokoju żona np. czytała, czy tym bardziej mogła się zdrzemnąć. Co do wrażeń z użytkowania, jak dla mnie in minus w stosunku do dobrej gamingowej membranówki. Jednym zdaniem, uważam mechaniki za przereklamowane i niewarte swojej ceny. Następnym zakupem będzie jakaś fajna membranówka Logitecha. Pozdrawiam.
Najmniej znaną wersją Dooma moim zdaniem jest Ruski Doom 2d . Zagrywałem się w to swojego czasu, bo miało multka i chyba nawet edytor poziomów. Może o tym jakiś materialik zrobicie?:)
Czekam na GTA V, tylko po co w ogóle w obliczu TAKIEJ gry ten wybór uzasadniać? Odkąd jestem ojcem, moje wyobrażenie o życiu legło w gruzach - gry już nie są najważniejsze na świecie. Teraz moim obowiązkiem nie jest już ratowanie zagrożonych uniwersów, a wychowanie młodego gracza.
Ponieważ muszę mieć pieniądze na pieluchy i obiadki, a gry to mogę sobie w sklepach na wystawie pooglądać, jedynym potencjalnym sposobem na wejście w posiadanie GTA V wydaje się napisanie tych kilku aksjomatów: ta gra jest fenomenalna, tak pod względem grafiki, fabuły jak i samej rozgrywki, o czym Pecetowcy mogli się od dłuższego czasu przekonywać oglądając z wywieszonym językiem gameplaye na youtube. Poza tym, jeden z bohaterów gry - Michael podobno jest świetnym ojcem, w związku z tym tytuł ten będzie stanowił doskonałą okazje do nauczenia się kilku rodzicielskich sztuczek. Zatem, trzeba jeszcze dodać, że w produkcji tej zawarty jest także istotny walor edukacyjny. (Tak przynajmniej powiem żonie...)
O diablo 3 podajecie bardzo duzo nieaktualnych informacji. Beda town portale ( w postaci przedmiotu w ekwipunku, ktory bedize mial nielimitowana ilosc uzyc), nie ma juz triatsow jako takich, teraz wybiera sie tylko 3 umiejetnosci pasywne, to tyle. Nie ma tez poziomow zdolnosci, finalnie kazda postac wybierze sobie 6 umiejetnosci z takiej samej dla kazdej klasy puli umiejetnosci i bedzie mogla je w kazdym momencie zmieniac. Energia magiczna to teraz 5 roznych systemow, a nie tylko mana. Talizmanow nie ma juz bardzo dlugo w grze.
Nie z piecioma a pietnastoma typami zbroi;) I dajcie tez newsa, ze niektore serwisy zostaly zaproszone zeby przyjrzec sie becie 27 lipca ;) Pozdr.
Music Master Chopin: Piano defense - Zabijaj hordy niewrażliwych na piękno muzyki stworów przy pomocy mazurków, walców, polonezów itd.!!!
Ostatnią grą przy graniu w która autentycznie się bałem był stalker Cień Czarnobyla. Brudne tekstury, zniszczone miasto, rosyjskie dialogi z polskim lektorem... Wszystko to składało się na obraz z najgorszych snów. Pamiętam, w pewnym momencie gry, schodziło się jakimś włazem do opuszczonego laboratorium, czy czegoś w tym stylu i tam po raz pierwszy napotykaliśmy poltergeisty. Zanim zebrałem się w sobie i zacząłem dalej grac, zrobiłem sobie tygodniowy odpoczynek. Gra miała sporo niedopracowań, jednak nie uważam żeby w jakimś stopniu wpłynęły one na poziom "straszności". Inna gra, którą bez wątpienia mogę wymienić, jako taka, której się bałem to Clive Barker's undying, ale tu w ogóle nie przypominam sobie żadnych bugów. Z kolei w grze Trespasser bugi zniszczyły cały klima. Bo o ile, zanim napotkałem jakiegoś agresywnego dinozaura, poczucie, że zewsząd może wyskoczyć na mnie coś śmiertelnie groźnego było wręcz przytłaczające, to po spotkaniu tyranozaura który nie dość, że poruszał się na plecach, to w dodatku najprawdopodobniej był jaroszem wszystkie emocje prysły jak bańka;)
Komentarz bardzo fajny, duzo lepiej mi sie slucha tego Pana niz Della, ktory raz pomija literke "ę" jakby nie wiedzac o jej istnieniu (najbardziej to slychac przy slowku "będzie", ktore w wykonaniu Dela wychodzi "bedzie"), natomiast przy slowach, w ktorych "ę" naturalnie jest wyciszane, Del jest hiperpoprawny i nienaturalnie akcentuje te gloske. Moze tylko troche za duzo w tym materiale "eeeeeeeeee" ;)
Lotusa ledwo pamietam, ale nie wspominam go jakos dobrze, dlatego kolejny glos na Thiefa!
Mnie się podoba akcja w której dziennikarze "growi" mówią dlaczego nie przerabiają konsol. Ja bym zrobił takie nagranie: "Przecież gry dostaje za darmo, a przeróbka kosztowałaby mnie nawet 100 zł, nie przerabiam bo nie jestem idiotą, nie będę wyrzucał pieniędzy w błoto" ;)
Ja wiem, ze to najlepszy serwis o grach po polsku w sieci, a dostep do artykulow mam za darmo, ale ostatnio poziom jezykowy artykulow bardzo spadl. "[...]będzie tutaj zbieranie karnistrów z benzyną[...]" - slowo "karnister" nie wystepuje w jezyku polskim, natomiast w tym tekscie przewija sie ze cztery razy.