Te ich pady są tak trwałe, że wciąż lece na 5-letnim padzie i naprawde używam go sporo. Wystarczą tylko dwie pary akumulatorków na zmianę. Mam nadzieję, że nowy pad bedzie równie trwały.
Mysle, ze to sa tylko testy. Troche zbyt wczesnie na kolejna wersje steam decka, skoro OLED nie ma jeszcze nawet roku.
Mam nadzieję, że wprowadzą zmiany w systemie walki, żeby był bardziej przejrzysty. Mam 50h w grze i czasami nie do końca ogarniam, czemu kłade 3 gości w kilka sekund.
Pod koniec gry, aby sztucznie wydłużyć rozgrywkę, walczy się kilkoma bossami jeden po drugim. Dość frustrujący element, nie wnoszący nic fabularnie.
Nie ma ratunku dla tej gry. Wolę po raz kolejny wrócić do Skyrima niż zagrać w tą abominację. Słowa Howarda "gra jest dobrze zoptymalizowana, kup lepszy komputer" sprawiły, że bojkotuję każdą nową produkcję Bethesdy.
Ta gra nawiązuje do oryginału z 1989 roku, którą wielu graczy wspomina z sentymentem. Zapomniane Piaski z 2010 nie mają nic wspólnego z tą grą.
Rozwiązanie problemu:
1. Zakładasz nowe konto battle.net
2. Robisz na nim preorder używając karty kredytowej.
3. Grasz w betę
4. Anulujesz preorder. Jeśli blizzard nie chce się zgodzić robisz chargeback przez swoją kredytówkę.
5. Dostajesz bana na konto battle.net na którym i tak nie było żadnej gry.
Napiszcie cos na temat lichego wykonania galek w PS4. W sieci pojawia sie coraz wiecej zdjec uszkodzonej gumy na analogach. Wyglada na to, ze Sony poszlo ostro po kosztach. Mam coraz wiecej watpliwosci odnosnie kupna PS4, a miala byc to moja pierwsza konsola. Informacje o padzie zaczerpnalem z ps4site. Naprawde zastanowcie sie dobrze zanim wydacie swoje ciezko zarobione pieniadze.
Wyścig w Mafii to według mnie jeden z najprzyjemniejszych etapów gry. Pamiętam, że wielu znajomych prosiło mnie o jego przejśćie. Sekretem była wbrew pozorom jak najostrożniejsza jazda. Dobry start (conajmniej na trzeciej pozycji w pierwszym zakręcie), ścięcie szykany, na której SI zawsze ostro hamowało i naprawdę mocne dohamowanie przed zakrętami. Pamiętam, że chyba w okolicach trzeciego okrążenia uzyskiwałem taką przewagę, że mogłem sobie pozwolić na wypadnięcie z toru. Nigdy nie rozumiałem, dlaczego ludzie tak nie cierpieli tego etapu. To była bardziej symulacja niż etap zręcznościowy i chyba dlatego mi się tak podobał. Chętnie przejachałbym ten wyścig nawet dziś, pomimo leciwej jak na dzisiejsze czasy grafiki. :)