hmm - od czasów gimnazjum czyli masz mniej niż 33 latka więc nie obrażaj 40 - 50 latków bo nie masz bladego pojęcia o ich historii i stylu życia (wiem bo byłem ostatnim pokoleniem 8 lat podstawówki).
1 - jeśli wydawcą jest Polska firma, to wydając grę w USA wydaje ją po Angielsku lub lepiej rzec po Amerykańsku. Jeśli wydawca wydaje grę w Polsce nie kusząc się o co najmniej napisy w języku Polskim, to olewa nas ciepłym moczem - nie liczy na duży zysk z Polski, więc nie wyda grosza poza niezbędny marketing.
2 - w d byłeś g widziałeś - w Anglii mieszkałem kilka latek, w gry gram od lat - pamiętam jeszcze 56K, pentiuma, celerona 633 podkręcanego do 800, ehh grałem w niemal wszystkie mmorpg, angielski to nie pierwszyzna - tyle że angielski w użyciu, a ten z gier to zupełnie inna bajka - nie ma problemu wiem co mówią postacie, jak nie znam jakiegoś słowa translator pomaga - a zdarza się, jednak odczucie że wydawca ma mnie w d jest silne - i nic tego nie zmieni
DarkViest - 50-60h każda część - chyba jak 20-30 spędzasz z dala od klawiatury??? Wszystkie części wraz z dodatkami to max 100h i to jak zaglądasz w każdy kąt, w 2 skanujesz każda planetę a w 3 po każdej misji wracasz na cytadelę żeby pogawędzić sobie ze wszystkimi czy aby jakiejś misji dla Ciebie nie mają.
Porównywanie tej gry do BG czy Planescapa to nieporozumienie... Gra Tyranny na pierwszy rzut oka bardzo pozytywnie zaskakuje. Mnogość wyborów i ich prawdziwy wpływ na rozrywkę - miodzio, ale - bo ale być musi, ta gra jest śmiesznie krótka i nie chodzi mi nawet o niezbędny czas na jej przejście - tylko o to, że w końcu jak dostaje "kopa" i mamy dostęp do wszystkich opcji okazuje się, że to już koniec gry... Wolałbym już bardziej liniową fabułę ale 2-3 razy dłuższą grę, bo według mnie właśnie przez to gra jest tak krótka. Wyborów jest dosyć sporo i każdy zmienia w znaczący sposób późniejszą rozgrywkę w tym możliwe opcje i wybory - przez tę "szerokość" "długość" gry została zubożona. Gra się kończy w momencie kiedy powinna zbliżać się do "środka" rozgrywki - czyli dostaliśmy 1/3 gry - albo będą dodatki albo kolejne części ... szkoda - nie lubię seriali i lubię kiedy jakaś część gry lub filmu kończąc się rozwiązuje wszystkie wątki (oczywiście jakieś "furtki" na otwarcie nowej części mogą zostać). Po mimo tego grę oceniam na mocne 7,5