Niestety mimo fajnego początku gra zmierza w jakimś chorym kierunku, który chyba nie jest znany nawet samym twórcom - wg mnie prace nad grą zwyczajnie twórców przerosły.
Zaczęło się od kontrowersyjnej decyzji - nasza płeć jest na stałe przypisana do SteamID bez możliwości jej zmiany (dodatkowo z jakiegoś dziwnego powodu, jeśli "wylosujemy" mężczyznę losowana też jest...długość pindola. Serio. Po co???), na wszelkie próby przekonania twórców że to utrudnia identyfikowanie się z postacią którą gramy, gracze dostali odpowiedź w stylu "w prawdziwym życiu też nie wybierasz kim się urodzisz". Naprawdę.
Gra jest FATALNIE zoptymalizowana, loadingi są niesamowicie długie, gra ma masę bugów (jak np zwierzęta przebiegające przez kamienie czy też wchodzące przez ściany do wybudowanych kryjówek.), dla twórców natomiast bardziej istotne jest np poprawianie cieni bo, tu cytat z devbloga, "gra wygląda jak na nintendo64" czy dodawanie latarni morskich które nie służą absolutnie niczemu, bądź też hit ostatnich wpisów - maszyna z napojami. Tak. W grze o survivalu.
Nawiązując do początku mojego komentarza - mam wrażenie, że twórcy po prostu nie bardzo wiedzą co i jak zrobić ze swoim projektem, bądź też zwyczajnie ich to przerasta i będą dodawać całkowicie nieistotne dla gracza pierdoły aż w końcu porzucą cały projekt.
Szkoda, bo zapowiadało się naprawdę dobrze.