Pograłem chwilę (około 10 godzin), zaroiło się od paradruidów czyli spirytystów. No ale to normalka. Pierwszy najemnik czyli tęczowy tarczownik w zasadzie powiedział mi wszystko o tym dodatku. Pierwszy sezon, którego na prawdę nie chce mi się ogrywać, nie wiem, może to znudzenie samą grą a może miernotą dodatku i bólem za wydaną na to kasą.
30 + 35 godzin całkiem dobrej zabawy. Gra nie zestarzała się ani trochę. Grafika trzyma poziom, klimat gęsty, historia całkiem ciekawa. I teraz tak. Pierwsze co należy zrobić przed graniem, to ściągnąć i zainstalować "mouse fix", łatwo znaleźć w necie. Bardzo ale to bardzo poprawia strerowanie i znacząco zmniejsza poziom irytacji z tego powodu. Potem mozna rozpocząć zabawę. Ja przeszedłem grę na poziomie średnim i trudnym. Średni uważam za bardzo dobry, porządnie zbalansowany zarówno w strefie walk z wrażymi stworami jak i z mikroekonomią czy znajdowaniem rzeczy. Trudny już stanowi wyzwanie, ceny w magazynie zmieniają się, ciężej znaleźć przydatnie rzeczy, potwory nas nie oszczędzają. No ale satysfakcja większa. Trzeba się troszkę pogłowić w co zainwestować i czego używać, ja ze swojej strony dodam że w czasie gry najlepiej sprawdzała się pierwsza piła plazmowa, którą dostajemy na samym początku, szeroki pistolet linowy oraz karabin pulsacyjny. No ale co kto lubi to zależy od preferencji gracza. Gra ma kilka fajnych plot-twistów, może nie tyle powodujących opad szczęki ale dających satysfakcję z oglądania. Czasem dostajemy proste zagadki logiczne, czasem bijemy z wielkiego działa, chodzimy po poszyciu statku unikając meteorów i jednocześnie walcząc z nacierającymi stworami. Jest z czego wybrać. Daję spokojne 8/10. Zdecydowanie warto.
Jestem z tą grą od samego początku. Moim zdaniem do Diablo 4 gra mimo, że ładna podejścia nie ma. Nie ten feeling gry, bicie przeciwników, loot, wszystko pozostawia ciągle wiele do życzenia. Całe emocje moim zdaniem opadną kilka tygodni po premierze, jeżeli w ogóle jakieś emocje ta gra jest w stanie wywołać. Ot poprawny klon gier Blizzarda, nie ma co zaklinać rzeczywistości, że jest inaczej.
Najważniejsze, że są silne i niezależne feminy, z czego jedna w odpowiednim kolorze. Wchodzę w to oburącz.
Jak dla mnie kolejna swobodna adaptacja Netflixa. Ciekawe czy doładują poprawnością polityczną i tęczowymi, bo murzyn już mi tam mignął.
Ja jestem trochę rozczarowany. Kupiłem grę w przedsprzedaży bo jestem fanem Diablo od jedynki, później zobaczyłem te bety, pograłem i tyłka nie urwało. Miała być Diablo 2 do kwadratu a wyszła mieszanka DIII i Immortal, z czego nawet chyba w Immortala grało mi się przyjemniej bo na razie tegoż odpuściłem. Jest drzewko umiejętności ale czemu nie ma statystyk tylko są rozdawane automatycznie? Krainy, generalnie kopiuj-wklej co z tego, że ogromne jak wszystkie takie same na danym obszarze? Jeszcze parę rzeczy by się znalazło, jak na razie dla mnie 6/10, do D2 czwórka nie ma nawet startu pod względem klimatu, przejdę kampanię a później ciepnę w kąt i wrócę do D2R i Wolcena.
Myślę, że więcej radochy byłoby z nowego aktu i nowych postaci.
Przecież Thanos ich pozabijał? Nie śledzę MCU ale coś mi się tu nie zgadza,
Arcomage klasyka absolutna i jak dla mnie najlepsza karcianka ever. Jest wersja online ale to jednak nie to.
Dzisiaj skończyłem, jedyny minus to za krótka, poza tym klimat i fabuła na 5+.
Czołem, na moim buildzie Apokalipsa padł dosłownie po 30 ciosach, nawet nie wiedziałem kiedy:
-strój fanatyka
-ambrozja (10 minimum)
-mikstura pancerza (minimum 5)
-miecz BURZA
-kosa ZAMROŻENIE
- moce Meteoryt (unikalny) Mroczna mgła (unikalny)
-karty: Hope 4, Boskie Rougue 5, The vampire 3, the knife 2
-szybkie paluchy ;)
Banał, serio.
Aktualizacja Beyond! To o czym marzyliśmy MY zbieracze węgla i budowniczy generatorów... Wchodzę sobie do gry a tam sru... 2 bazy zniknęły całkowicie, jedna super wypasiona, budowana od około miesiąca całkowicie odcięta od wszystkiego z braku generatora. Dobra, buduje generator, jeden, drugi, trzeci, baterie słoneczne, kondensatory, 2 godziny zbieram węgiel, ładuję piece... ZA MAŁO ENERGII... mało kiedy się poddaję ale gdy 4000 jednostek skoncentrowanego węgla wrzucone do pieców daje za mało energii by zasilić JEDNĄ bazę to sorki, mam lepsze rzeczy do roboty. Ale są też i plusy, można karmić zwierzęta, dosiadać ich i co najważniejsze przyspieszyć wydalanie przez nie kału.
Football Manager 2016 - 1238 godzin i dalej się nabija ale teraz mniej, dom, rodzina robota, nie ma kiedy włączyć . Na innych FM też trochę nabiłem ale nie wciągnęły mnie tak jak ten. Tak przejrzałem z ciekawości swoje statystyki na steam i wychodzi na to że na pojedynczą grę poświęcam 60-70 godzin.
Gra średnia, typu przejść i zapomnieć. Marnowanie czasu na zadania poboczne typu "przynieś-wynieś", warto inwestować tylko w muszkiet i wytrzymałość plus umiejętności poboczne z tym związanie, reszta ekwipunku bojowego to jakaś porażka. Po osiągnięciu 60 poziomu broni palnej, gra przechodzi się praktycznie sama. Zakończenie żenujące.
Koledze chodziło zapewne o remastery lub remaki.
Otóż to, wyraziłem się nieprecyzyjnie, mam te gry z goga ale mimo najszczerszych chęci do przejścia ta pikseloza jest mordercza, zwłaszcza w takich Ishar'ach. Znaczy System Shock 2 ma remaster?
Nie tyle o samym rankingu, który jak każdy ranking jest subiektywny, ale o jednym "aspekcie" gier RPG. Chciałbym jeszcze zanim dobiję do 50 ( a już nie daleko) zagrać w totalnie odświeżone i dostosowane do współczesnych komputerów wersje takich gier jak Ishar'y, Eye of The Beholder czy chociażby System Shock 2. Szkoda, że nikt się za to nie wziął i pewnie nie doczekam...
Europa Universalis III Complete
05P8Y-7BVG4-EYV23
Klucz steam, oddaje za darmo, kto pierwszy ten lepszy
Średniej jakości cRPG, do tego z postacią o wybitnym gadanym banalnie wręcz proste. Żenujące jest moim zdaniem silenie się na maksymalną powagę w grze komputerowej, a tutaj mamy z tym do czynienia niemalże na każdym kroku. O jaka powaga, o jaka trudność, o nie walcz bo cię zabiją zaraz, ta walka taka trudna taktyczna że ho ho i dalej w ten deseń. Tak naprawdę to te walki z taktyką mają niewiele wspólnego, dwukrotna próba spokojnie daje szansę na wygraną a żadnym hipertaktykiem nie jestem, dialogi czasem ciekawe ale generalnie kapie z nich patos i na dłuższą metę wysłuchiwanie tych nadętych bredni jest męczące. Dobre na raz.
Rewelacja, jeden z najfajniejszych crpgów w jakie grałem. Zbalansowana, z solidną historią i z możliwością powrotu "w innym wcieleniu" bez znudzenia. Nie za długa co prawda ale kompletnie nie nużąca i zapewniająca masę świetnej rozrywki. Polecam.
Przyznam szczerze, że to najlepsza gra crpg w jaką grałem, chociaż bliżej jej do Icewind Dale niż Baldurs Gate i piszę to w całkowitej świadomości człowieka, który trochę w te crpegi pograł. Serio polecam crpegowcom, ale takim troszkę starszym niż gimnazjum.
Miliard lat później, Ziemia pożarta przez kosmicznego potwora w którego brzuchu toczy się akcja? Dobrze zrozumiałem? Niezła podstawka dla hiper ultra poważnego rolpleja na jakiego się ta gra kreuje. Terry Pratchett by się tego nie powstydził. "Prawdziwy" Torment miał swoje zabawne momenty i brak napinki przez które grało się wybornie, tutaj szykuje się poważnisto-poważna rozgrywka ponoć zahaczająca o filozofię i inne takie, ale że w brzuchu potwora???? LOL.
Dzisiaj skończyłem, 114 godzin i gra warta każdej z nich. Niestety nie udało mi się dopiąć wszystkiego w fabule jak chciałem i nie wszystko w zakończeniu było tak jak sobie zaplanowałem ale ogólny wynik i tak na duży plus bez poradnika. Gra bardzo dobra, fabuła wciągająca i niewiele zadań typu idź i zabij, w zasadzie to prawie wcale. Bardzo pożądane umiejętności to zakapior, lizus i cwaniak, rozwijać ile się da. Ważna jest inteligencja, charyzma i dowodzenie. Polecam rozwijać snajperów i broń ciężką. Ja miałem jeszcze karabiny szturmowe i broń obuchową, ale to ostatnie odradzam, lepiej zainwestować w strzelanie, przydatny jest brutal również. Co do włamu i kasiarza 7 poziom to podstawa, hakowanie, elektryk i naprawa też minimum 7. W grze otworzyłem 1 toster i tyle tak samo jak nie używałem modów do broni.
Polecam tą grę!!
kupiłem w dniu premiery, naciąłem się okrutnie, zgadzam się z miskulem w 100 procentach. Odpuścić kto jeszcze nie kupił a ma zamiar, gra na poziomie darmowego indyka, widziałem lepiej zrealizowane mody do gier robione przez fanów.
Mnie zaś interesuje to, dlaczego nie można pochować żony/męża po ich zabójstwie przez tych typów na początku gry? Rozumiem, że zamarznięte truchło mojego współmałżonka ma mi dodać motywacji w poszukiwaniu dzieciaka? Co za nędza, mimo, że to niewielki brak to jednak dość rażący.