Dajcie spokój xD Gdyby to zrobił ktokolwiek inny to psy byście na nim wieszali jakie to nudne, bezsensowne, puste i przehajpowane gówno ?? Ale że to "wielki" kojima, gra z Japonii, o qrwa to trzeba wychwalać pod niebiosa pomimo tego że nikt nic nie rozumie, każdy zasypia z nudów, wszyscy się wkurwiają bo zamiast grać oglądają godziny cutscenek no ale przecież to arcydzieło! ?? MGSy były o czymś, miały ciekawe postacie i niezłą historię, ale to?? Śmiech na sali ??
Wszystko w tym temacie zostało już powiedziane. Nudna, powtarzalna gra (większość misji głównych polega na tym samym) w pustym i nudnym świecie, który musisz przez połowę gry pokonywać konno. Po wspaniałym Snake Eater Delta liczyłem na coś w tym klimacie, a dostałem jakąś tragicznie monotonną grę która nie wciąga niczym. Przeszedłem 10 misji i mam dość, wywalam to z dysku i nie wracam.
Kompletnie nie rozumiem fenomenu tej gry. Spędziłem w niej kilka godzin i ostatecznie odinstalowałem, na szczęście jest za free w gamepassie więc można było sprawdzić o co całe to zamieszanie. Nie wiem jak ludzi wciąga ta fabuła bo ja od początku kompletnie nic tu nie czułem xD walka może fajna na początku, potem staje się powtarzalna, nudna i bez polotu. Gwoździem do trumny jest tu brak jakiegokolwiek systemu nawigacji. Fajnie że wyświetla się kompas i aktualny cel ???? problem w tym że ni cholery nie wiadomo gdzie iść, a jako że cały świat jest kolorowy, zamglony i wszystko wygląda tak samo to po prostu zajebiście można przez godzinę biegać w kółko ?? Do tego gra nie blokuje ścieżki z której się przyszlo- efekt, napierdzielasz przez pół godziny jakimś korytarzem po to żeby na końcu stwierdzić że to właśnie stąd przyszedłeś ?? totalna bzdura. Rozumiem ten zabieg- gdyby gra wskazywała ścieżkę to skończyłoby się ją w 10 godzin, a tak można sztucznie wydłużyć czas gry- połowa to granie a połowa idiotyczne kręcenie się w kółko i szukanie jakiegoś przejścia. Wywaliłem i nie wracam xD
Jestem fanem tej serii ale tak nudna nie była nawet Valhalla. Już ostatnich misji dla Tasuje nie robiłem bo klepanie kolejnych fal przeciwników i bossowie którzy przyjmują miliard cięć kataną zanim zdechną było ponad moje siły xD z hukiem wywaliłem to z konsoli i nawet już mnie nie interesowała końcówka tej nudnej jak flaki z olejem historii.
Gra ładna ale kompletnie niewciągająca, powtarzalna, nudna (jeżdżenie koniem po kilka kilometrów od A do B). Powyżej uszu już tego japońskiego klimatu mam, tych historii o honorze i bohaterstwie, tego języka, głupich fryzur i ciuchów, śmiesznych imion i całej tej otoczki. Rzygam już tym xD
Dobra, długo broniłem tej gry, po spędzeniu w niej 20h i ostatecznym wyjebaniu jej z dysku konsoli mam dość, i już dobrego słowa o niej na pewno nie powiem.
Nie ukończyłem tego gówna bo misja gdzie walczę z faustem na dachu zniechęciła mnie ostatecznie, a idiotyczna, kompletnie nie porywająca fabuła spowodowała że po prostu nie chciałem na ten badziew więcej tracić czasu. Po kilku podejściach gdzie wystrzeliłem chłopu w goły łeb KILKADZIESIĄT RAZY z shotguna a on i jego projekcje i tak mnie pokonały, odpuściłem sobie. To nie mój poziom masochizmu ?? Oczywiście przez durny do bólu system save zostałem cofnięty na sam dół budynku pełnego głupich jak but i odpornych jak czołg żołnierzy ?? i to wszystko na poziomie easy, ciekaw jestem co się dzieje na hard xD
Co można o tej gównianej grze powiedzieć? O tych drewnianych, szpetnych postaciach , których każda jest bardziej antypatyczna od poprzedniej? O fascynujących misjach pokroju idź 2km, pogadaj z chłopem i idź 5km? XD O braku szybkiej podróży (to coś z przewodnikami, nawet nie wspominam) i bieganiu jak debil z buta po całej mapie, podczas gdy twój bohater sapie i dyszy co 50m, woła o żarcie i pije kilkadziesiąt energy drinków ?? Oczywiście wprowadzenie tutaj pojazdów czy zwykłej szybkiej podróży byłoby głupie, lepiej zapierdalać jak idiota na nogach po zonie xD
Fabuła jest nijaka, nie wciąga a po czasie wręcz irytuje, modele postaci dramat, przeciwnicy pokroju skaczących szczurów XDDD o błędach i gliczach nie wspominam bo to nie ma sensu.
Ta gra jest nudna, za długa, za trudna na easy, nużąca, irytująca, niedorobiona, pełna idiotycznych mechanik, mocno przeciętna graficznie i po prostu średnia. Z radością wywaliłem z konsoli bez najmniejszego żalu że tego gniota nie ukończyłem, nawet nie musicie zdradzać mi jak się ta nudna jak flaki z olejem historia kończy- mam to totalnie w dupie xD pozdrawiam
Co to w ogóle jest? Jakaś kulka odbija się od wydm i nie wiadomo co w ogóle robić xD ta gra to jakiś durny żart. Podziwiam masochistów którzy będą się w to "bawić". Dramat
W Valhalli robiło się 200h z przyjemnością, bo gra była zróżnicowana i ciekawa. To gówienko tutaj nie ma podjazdu do wspomnianej gry- co ty w ogóle porownujesz? Tutaj tylko zmieniana się lokacje i bohaterowie, a KAZDA misja to takie samo nawalanie w dwa przyciski. Tutaj dopiero do porzygu można klepać. Dramat
Cóż, pojawiło się w Gamepass to zagrałem. Początek ciekawy i wciągający, ale im dalej tym nudniej :/ Tony takich samych robotów wyskakujących z każdej dziury i ty napieprzający w przyciski żeby ich pokonać. Każda misja sprowadza się do tego samego. Nuda jak flaki z olejem. Do tego głupi system rozwoju postaci, miliard mikropłatności, bugi i glicze, katastrofalnie beznadziejny dubbing, nieintuicyjny ekran ulepszeń, i wracamy do NUDY która psuje tu wszystko. Nie polecam nawet za darmo
...czyli kolejny miesiąc bez szału. W kwietniu jeszcze chociaż ten doom wyszedł, a tutaj... dramat. Odświeżony staroć, minecraft zmieszany z diablo, japońskie badziewie i symulator rekina - serio. ...
"pozostawiają feromony, które umożliwiają innym mrówkĄ na dotarcie to so samo miejsce"
Korekta ma wolne dzisiaj?
Dziwią mnie trochę te ochy i achy jakie tu widzę. Ta gra przecież jest beznadziejna, infantylna i niedorobiona - to akurat wybaczam, wiadomo EA. Sterowanie do kitu, brak obsługi pada (niby da się ale jest wszystko pod klawisze), tnie co chwilę, długie loadingi, jakaś szczątkowa muzyka i zero dialogów, tekstury ładują się z opóźnieniem, grafika z lat 2005. Pograłem trochę i odpuszczam. Wracam do Greedfall, też dupy nie urywa ale bije to coś na łeb.
Do listy gier VR dodałbym jeszcze Arizona Sunshine. Po prostu wypierdala z butów, moim zdaniem najlepsze doznanie VR.
Fajny jest też The Climb i Robo Recall.
Wracam do tego wątku po latach, aby zapytać znawco czy nie jest Ci teraz głupio?? :D hahaha
Absolutnie nie zgadzam się co do Fade to Silence. Niedawno ją ukończyłem, i autentycznie nie pamiętam już która gra w tym roku dostarczyła mi tylu emocji. Absolutnie genialny, zimny, przerażający wręcz świat, śliczna grafika, tornado i kula zrzucająca z nieba gruz :), fajna mechanika, walka faktycznie mogłaby być lepsza ale da się ją opanować i na pewno nie jest tragiczna. Do tego fabuła naprawdę ciekawa i w końcówce wręcz wyciskająca łzy. A zarzut z ograniczonymi życiami jest idiotyczny - tak jest tylko w trybie survival. W zwykłym zycia są nieograniczone, ba- nawet ekwipunek zostaje po śmierci, podobnie upadli followersi odradzają się w obozie.
Autentycznie POLECAM tą grę wszystkim sceptycznie nastawionym - nie zawiedziecie się. Kawał solidnej produkcji z takim klimatem, że długo wam z głowy nie wyjdzie.
A co do ma do rzeczy, że w szkole nie uczyli Cię języka? Nic. W 2020 roku żalisz się, że gra nie ma polskiej wersji? Nie ma znaczenia czy masz lat 14 czy 40, masz znać angielski bo to nie żaden obcy język dziś tylko "nasz drugi". Jakbyś chciał, to nauczyłbyś się go w krótkim czasie. Przez ludzi twojego pokroju mamy opinię zaścianka Europy, "za komuny nas nie uczyli więc nie umiem". Rusz zad i się naucz bo wstyd przynosisz.
Postać Mamy, w którą się wciela, prezentuje się bardzo intrygująco – to młoda matka, której niemowlę z jakiegoś powodu znajduje się po „drugiej stronie”, w mrocznym, alternatywnym świecie, pełnym istot zagrażającym życiu ludzi. Mama i jej dziecko są ze sobą połączeni niewidzialną pępowiną i nie mogą opuścić placówki firmy Bridges – tej samej, dla której pracuje główny bohater gry.
Właśnie dlatego nie czekam na tą grę wcale :D Trąci to kolejnym przekombinowanym, nudnym, dziwnym tworem od Kojimy ale przecież zachwycać się trzeba bo to Kojima :D
Jeszcze jeden dowód na niedorobienie tej gry. Na pewnym etapie można kolejny raz zwiększyć plecak aby nosić więcej gratów. Trzeba do tego m in 4 skór. Problem w tym, że w plecaku jest miejsce tylko na trzy :D aby więcej nosić trzeba go powiększyć , ale nie da się tego zrobić bo mamy za mało miejsca na skóry :D zajebisty patent, brawo autorzy :D
Gra jest fajna i klimatyczna, ale mocno niedorobiona. Loadingi potrafią trwać, uwaga KILKA MINUT na porządnym sprzęcie. Serio? Przypominają mi się czasy Atari i wgrywania z kasety. Poza tym optymalizacja jest do dupy a grafika mocno średnia.
Nie ukrywam że ja jednak liczyłem tutaj na coś z fajnie zarysowana fabułą. Nie zdawałem sobie sprawy że to kolejny eksploracyjny sandbox w stylu idź w dżunglę i rób co chcesz. Kompletnie nie moja bajka, a szkoda bo tematyka fascynująca i w takim settingu gier nie ma wcale.
Cóż, pograłem dwie godziny, zeżarłem jakieś owoce, powspinałem się po drzewach i to chyba byłoby tyle, bo gra ani mnie nie wciągnęła, ani nawet minimalnie niczym nie zauroczyła. Nudy, w dodatku okraszone marną grafiką i koszmarną mechaniką- chodzenie, bieganie, wspinanie (na padzie) - dramat.
A czytałeś artykuł do końca? Autor właśnie to samo napisał. Wiadomo że dziwacznych telefonów było więcej, ale nie było czasu ani miejsca żeby o wszystkich napisać. Art bardzo fajny, autor wybrał moim zdaniem te najdziwniejsze telefony o których często nie miałem pojęcia.
GPU się psuje non stop? Co ty za głupoty pieprzysz? Jak wsadziłeś jakieś gówno do kompa to nie dziw się że ci się psuje. Co do pada, to masz świadomość że do pc można go be, problemu podłączyć? Ja tak gram na pc we wszystko od lat
Zachęcony ochami i achami, pożyczyłem od kumpla konsole (z dumą należę do PCMR), kupiłem za parę zł to cudo i gram. Mam że 30% ukończenia i ciągle nie złapałem bakcyla na fenomen tej gry. Piękny swiat, fajny klimat ale to tempo jest tak ślimacze że porzygać się można. Co jakiś czas akcja, strzelanie, człowiek się budzi... I jeb, kolejną misja- wejdź na konia i jedź jak muł 10min słuchając jakiegoś nudnego pitolenia. Nie daj Boże jak każą ci gdzieś jechać dyliżansem- mulowatość X2. Coraz mniej chce mi się wracać do tej gry i nie wiem czy ją ukończę. Jest dobra, ale opinie o niej są sporo przesadzone poprzez cały ten hype na gry rockstara.
Narzekanie, ale zawsze konstruktywne. Tak się jakoś złożyło, że wypowiadam się o grach które mnie czymś zawiodły, a o dobrych nie piszę. Co do pozostałych wątków to mylicie się ze wszystkim, począwszy od mojego wieku (idę o zakład, że kiedy ogrywałem Zorro na ZX S was nawet w planach nie było) a skończywszy na moich upodobaniach do mikrotransakcji (nigdy nie wydałem złotówki na taki badziew jak zakup czegoś w grze). W multi nie gram wcale. Więc nie trafiliście, specjaliści.
Wyraziłem swoja opinię o tej budżetowej i po prostu gównianej grze, a jeśli wam ona nie odpowiada, to kij wam w oko. Autentycznie nie wiem jak takie coś może się komuś podobać, ale widać nawet tak denne gry mają swoich fanbojów, którzy w razie czego staną w obronie :D
Nawet nie porównuj Darskiders do tego gówna na E, którego nazwy brzydzę się wymienić.
Czytam niektóre komentarze i oczom nie wierzę. Wy mówicie o tej samej grze? O tym szpetnym tworze z katastrofalnym sterowaniem i ohydnym dubbingiem, którego słuchać się nie da (zresztą i tak połowy dialogów nie da się zrozumieć) ? Ta gra wygląda jak budżetowa produkcja z 2000 roku. Nie wiem jakim trzeba być zapaleńcem, żeby zmóc się do pogrania w ten chłam dłużej niż 5 minut.
Co to za shit?? Jakaś pseudo demo wersja, z 20 opcji jest dostępna jedna, za resztę trzeba zapłacić. Poza tym wiesza się na potęgę. Wy w ogóle sprawdzacie co tu wrzucacie?
Przypomnieć Ci dokładnie takie samo pieprzenie konsolowców i redaktorów przy okazji GTAV? Święcie przekonani o swojej racji miesiącami wymądrzali się, że gry nigdy nie będzie na PC, aż pewnego pieknego dnia R* zamknął im mordy :) To samo będzie tutaj, a wtedy to ja bedę się śmiał najgłośniej, szczególnie z tych kretynów którzy dla tej jednej gry kupią konsolę :D (tym bardziej że coraz bliżej premiera nowej generacji, i szybciutko PS4 i XO staną się przestarzałym złomem [którym w zasadzie już są], jak kiedyś ps3 i x360 :) )
Po tej przereklamowanej, przegadanej i nudnej jak wiadro rzygów Yakuzie0 mam mieszane odczucia w stosunku do japońskich gier, aczkolwiek w Dynasty Warriors zagrywałem się sporo, więc i ten tytuł wypróbuję.
Ten styl graficzny nie odpowiada mi w ogóle, ale widać firma specjalizujaca się w grach mobilnych musiała na PC wydać produkcję w takim właśnie klimacie. Trudno, przeboleje, o ile sama gra będzie lepsza niż totalnie gówniana ostatnia odsłona serii.
Japońskość tej gry mocno studzi mój zapał. Zawsze byłem na nie w stosunku do produkcji z tego kraju, w końcu się przemogłem i zagrałem w yakuza0, co okazało się jednym z moich największych życiowych błędów. Tak nudnej, przegadanej i nielogicznej (czyli typowo japońskiej) gry nie widziałem jeszcze w życiu. Dlatego tutaj podchodzę bardzo ostroznie do tematu, mało jest fajnych brawlerów, ale boję się że znowu będzie to film przerywany co 10 minut kilkunastosekundowym klikaniem na padzie.
Może i coś w tej grze jest, ale zabijają ją idiotyczne, kompletnie nieproporcjonalnie rozciągnięte cutscenki. Ta gra to bardziej film przerywany klikaniem w X na padzie. Momentami można zasnąć. Do tego dodałbym archaiczny, durny system SAVE tylko w telefonach, przez co nieraz trzeba cofać się 20 minut w tył po nieudanej akcji i robić 20 razy to samo. Mechanika walki niezła, miasto- niby otwarte, ale i tak można biec tylko jedną ścieżką. Gdzie tu w ogóle porównanie do jakiegoś sandboxa?? To kompletnie liniowa gra, a w zasadzie interaktywny film. Naprawdę długo na nią czekałem, ale rozczarowałem się kompletnie. Przedmówcy pieprzą coś o polakach którzy wreszc ie zagrają w coś innego niż wiedźmin. Otóż przy wiedzminie ta gra wygląda jak robione na kolanie indie przy milionowym tytule AAA z najwyższej półki. Nie rozśmieszajcie mnie takimi porównaniami.
Katastrofa. Brak obsługi pada (!), szpetna grafika która nawet w ustawieniach epickich jest tragiczna, a do tego tak fatalnie zoptymalizowana że grać się nie da (na dobrym sprzęcie). Animacje postaci, modele- DNO. Nieintuicyjne sterowanie, ogólne wrażenie straszliwej budżetowości. Baza miała cghyba tętnić życiem, wyszło jak wyszło- chodzisz w te same puste miejsca i słuchasz tego tragicznego dubbingu. Ta gra to kompletne nieporozumienie. Tak wyglądały produkcje 10 lat temu! Wypuszczać dziś taki chłam to potwarz dla graczy. Ale czego było się spodziewać po grze zrobionej w kilka miesięcy.
Przestancie wreszcie płakać że działa tylko na win10 bla bla bla. Jak komuś nie pasuje to niech, za przeproszeniem, wypier*dala pograć sobie w coś innego. Siedzicie jak barany na winXP i lamentujecie na prawo i lewo że nowe gry wam nie działają, to już jest nudne do porzygu. Sam gram we wszystko co nowe, odkąd wyszedł win10 używam go i nie powiem o tym systemie złego słowa. Co do samej gry- początek daje radę, ale potem robi się drastycznie nudno. Wszystko jest powtarzalne i takie samo, brak w tym jakiejkolwiek zachęty do dalszego grania bo fabuła jest szczątkowa i kompletnie niewciągająca. To też zasługa postaci, które w ogóle nie mają nakreślonej jakiejś historii czy czegokolwiek. W ogóle się z nimi nie identyfikujesz, jak giną to generalnie masz to w dupie. Nie wiem czy ta gra ma jakiś finał, niby są misje ale pojawiają się losowo, pełno tu gliczy i błędów, sterowanie do dupy a jazda samochodem to dramat (można go zablokować na byle czym, np na worku śmieci). Gra porażka.
Dobra, zachęciliście mnie. Biorę się za nią ;) Wyczuwam tu ciekawy klimat, który zaskoczył mnie niegdyś w fenomenalnym Bastionie. Mam nadzieję, że ta gra zachwyci mnie równie bardzo.
Macie jakies problemy z obsługą pada w wersji PC? W menu gra w ogóle go nie widzi, w samej grze tak samo + jeszcze jakieś totalnie popieprzone sterowanie. Gra bez obsługi pada = gówno zasługujące tylko na wyrzucenie do kosza. W ogóle cała ta produkcja trąci niedopracowanym shitem.
Z całym szacunkiem, nazywając tą grę gorszą od turbogównianego elexa potwierdzasz tylko teorię, że jesteś skończonym idiotą :D
Przeszedłem całość jakiś czas temu, i nie widziałem ani jednej sceny dymania o_0 Co jest
No dobra. Pograłem trochę- czuć że to early access - pełno błędów i gliczy. Optymalizacja póki co mocno nawala, grafika z błędami ale nawet ładna. Strasznie niedopracowana i ślamazarna mechanika walki. Surowce gromadzi się fajnie, można cośtam pocrafcić :D w obozie można zbudować parę rzeczy- tzn nie osobiście tylko rękami tzw followersów, którzy mają to do siebie że lubią zablokować się gdzieś w rogu i w dupie mają to, że kazałeś im budować palisadę :D Potwory są dość upierdliwe i łatwo mogą nas udupić, potem wracamy do obozu- z całym ekwipunkiem (?) ale z jednym życiem mniej (życia!! Czujecie to. Od czasów C64 w latach 90tych nie widziałem "żyć" w grze :D) Bohater biega jakby ważył 150kg więc przebieganie tych wszystkich zasp jest trochę nudne i mało porywające, niemniej jednak gra ma jakis swój klimat i chce się do niej (póki co) wracać.
Najbardziej chyba rozśmieszył mnie ten głupek z pierwszego komentarza, który twierdzi że gra to konsolowy gniot bo ogień rozpala się guzikiem na padzie :D Co za kretyn :D Mam rozumieć że ty do gier surwiwalowych masz kontroler w kształcie krzesiwa którym rozpalasz ogień? A do uprawy pola masz kontroler w kształcie wideł, którymi rozrzucasz wirtualne gówno? Wtedy jest realistycznie! Brak mi słów jak czytam niekiedy co wy ty wypisujecie. Jak chcesz realistycznego surwiwalu to bierz patyk i zapieprzaj do lasu, pokręć się trochę, uszyj sobie majtki z liści , zjedz trochę runa leśnego a potem wróć do mamusi i komputera i skończ pieprzyć głupoty.
Nie zgadzam się. Gra jest bardzo fajna, szybka i rozbudowana - masę broni, dodatków (po każdym etapie kupowane za XP albo kasę), zróżnicowani wrogowie, fajna mechanika. Na padzie gra się kapitalnie. Trochę irytuje mnie to zaczynanie po każdej śmierci od początku, tym bardziej że poziom trudności rośnie szybko, ale w menu XP już widziałem możliwość wykupienia startu od 3 poziomu. Ogólnie- gra bardzo fajna, mocno w stylu oryginału.
Gra jest totalnie zajebista, a fakt że dla użytkowników oculusa za darmo- brak słów :) Odwzorowanie dłoni w touchach, grafika- mistrzostwo. Naparzanie kolejnych fali robotów za pomocą broni palnej to jedno, ale tłuczenie ich za pomocą ich własnych, oderwanych wcześniej kończyn albo rzucanie nimi na lewo i prawo to drugie :) Gra jest długa, niesamowicie dopracowana, pełna fajnego humoru i kompletnie wciągająca. Zaraz po Arizona Sunshine najlepsza obecnie strzelanka na Oculusa.
Gra jest totalnie zajebista. Rozgrywanie zakreconych misji z jakimiś ziomkami z rosji czy węgier wymiata :) z drugiej strony szybko się nudzi. Po przejściu misji favularnych i osiągnięciu ok 30 levelu można trochę pobiegać po strefie mroku po czym śmiało odinstalować, bo nic ciekawego już się nie uświadczy. Co nie zmienia faktu że na kilkanaście godzin miodnej zabawy można liczyć :)
Dajcie spokój, ta gra jest denna. Walka jest tak ślamazarna i nieciekawa że brak słów. Ja rozumiem że miało być realistycznie, ale ci wojownicy ruszający się jak muchy w gównie doprowadzają mnie do szału. Można zobaczyć, pograć z dwie godziny i wypieprzyć do kosza bo ta gra naprawdę mało oferuje.
Wreszcie coś ciekawego na VR. Ileż mozna grać w Arizona Sunshine i Climba. Już grzeję oculusa :)
Co to w ogóle ku*wa jest?? Pograłem trochę i o mało się nie zrzygałem, z dwóch powodów- szpetnej, cukierkowej grafiki (epic?? haha wolne żarty) i NUDY - przecież ta gra jest tak tragicznie nudna i niepociągająca że naprawdę nie wiem kto i po co w to gra. Do tego niedoróbki na kazdym kroku, ryby pływające po powierzchni itd.
Na każdym kroku bieda aż piszczy. Nie wiem kto i po co wydał takie gówno, ale brać za to tyle kasy to już przegięcie roku.
Ta gra to jakaś totalna szmira. W poprzednie części grałem bardzo chętnie, a tutaj to co zobaczyłem zniechęciło mnie po dwóch misjach. AI wrogów to jakiś żart- może jak nieświadomi niczego włóczą się bez celu to jeszcze tego nie widać, ale spróbujcie zrobić trochę hałasu- to co zaczynają odpieprzać jest nie do opisania :D przebiegają obok nie zauważywszy cię, stoją tyłem i strzelają w kubeł a ty możesz obejść skrzynkę i zarżnąć gościa od tyłu- co to w ogóle jest? Wygłuszanie strzałów- w poprzednich częściach to działało, tutaj raz tak, raz nie. Animacja i modele postaci - dno, poziom sprzed 5 lat. Gra totalnie nie wciągająca, nudna jak flaki z olejem i powtarzalna. Nie mam pojęcia skąd taka wysoka nota.
No nic, pogramy, zobaczymy. Jeżeli faktycznie jest tak jak piszecie (klikanie w każdy cm mapy żeby coś znaleźć) to obstawiam że gra szybko pójdzie w pizdu, bo nie mam nerwów do czegoś takiego :D Ale korci mnie żeby spróbować.
Kampania SP jest fantastyczna. Krótka- to fakt, ale wciągająca niesamowicie. Moim zdaniem wygrywa opowieść o wojnie powietrznej- ta misja ze sterowcami, no coś niesamowitego. I ten twist na końcu :) Cholernie klimatyczne jest to wszystko, i rzeczywiście szkoda że tak krótko- cóż. W ogóle ten pomysł z odrębnymi opowieściami jest kapitalny- każda ma inną mechanikę i klimat. Naprawdę dobra gra.
Swego czasu przeszedłem, miło wspominam do dziś. Gra zrobiła na mnie piorunujące wrażenie- cała historia + muzyka + NARRATOR - ten gość robi 3/4 klimatu w tej grze. Coś niesamowitego. Jedna z tych małych, niepozornych perełek, które zostają w głowie na długo. Jeśli ktoś nie próbował , brać bez wahania.
Przypominam, że w grze oprócz pipek są też nagie fujarki- jest na YT filmik z gościem lejącym pod murem a potem paradującym po ulicy z dyndającym wackiem :D O co chodziło autorom, nie mam pojęcia ale oba motywy są dobre :D
Gra na początku robi dobre wrażenie- bardzo rozbudowany crafting, masa przedmiotów i budynków, różnorakie misje na ciekawych terenach, główny obszar ogromny. Po paru godzinach grania zaczyna się jednak nuda- misje stają się schematyczne, nudne i oklepane, środowisko się powtarza, kolejne napieprzanie zombie staje się coraz bardziej nużące. Fabuła jest tak nieciekawa i absolutnie nie porywająca że człowiek po jakimś czasie gra tylko z nadzieją, żeby w końcu zobaczyć te napisy końcowe i zająć się czymś innym. Ja osobiście przy około 12 levelu obozu straciłem resztki ochoty by ciągnąć to dalej.
Popieram Cię 100%. Nie wiem jak można było poczuć sympatię do któregokolwiek z tych trzech kretynów. Płaskie, irytujące postacie bez pomysłu. nico w czwórce też był słaby. Jak oni w ogóle mają się do Carla z SA czy Tommiego z Vice City? To dopiero były postacie, z charakterem, z humorem, można było ich dosłownie uwielbiać.
20 min w the climb na oculusie też powoduje mdłości, ale człowiek spocony jak świnia zdejuje te gogle i myśli- wtf, właśnie skończyłem wspinać się w kanionie :P
A ty co już dupsko spinasz? Przeczytałeś parę tekstów w necie i już spisujesz grę na straty. Równie wiele można znaleźć pochlebnych opinii, więc nie zachowuj się jak ostatni matoł i poczekaj z wylewaniem na Mafię gówna. Kup, pograj a potem wyrażaj opinię.
Gra jest naprawdę świetna, a zakończenie wbija w fotel- szczególnie, jeśli jest się np. rodzicem takiego dwulatka (albo dwu i pół latka jak w moim przypadku). Człowiek siedzi potem i zastanawia się, w jakich sytuacjach jak może postrzegać mnie i swoje otoczenie moje dziecko. Gra niesamowicie daje do myślenia. Wielki szacunek dla twórców za bardzo oryginalny pomysł i kapitalne wykonanie. I gra wcale nie jest za krótka- jest w sam raz. Polecam w 100%
Patrzę na te screeny i łza mi się w oku kręci :) przypominają mi się piękne czasy przy amdize, potem PC i gry typu FB czy mało znane, cholernie trudne Bermuda Syndrome :) Te gry miały jakiś niesamowity klimat.
Gra jest świetna. Klimat naszej planety sprzed tysięcy lat jest niesamowity- wszystko puste, dzikie, tu coś krzyczy, tam śpiewa, ludzie biegają z maczugami za kozicą :) Z każdym odpaleniem gry czułem się, jakby czas zawracał. Grafika jest piękna, na odpowiednim sprzęcie gra śmiga bardzo płynnie. Do tego sowa, zwierzęta, crafting itp. Bardzo dobra produkcja. Fabuła faktycznie może mało porywająca, ale gra się przednio. Biegając z łukiem po lesie człowiek myśli sobie- miejsce to samo, a jak się wszystko z czasem pozmieniało :)
Ktoś jeszcze chciałby powtórzyć, że tej gry scrackować się nie da? ;)
Hahaha aleś ty głupi :D Gra będzie (w zasadzie już jest) scrackowana. W pirackiej wersji bohater ma przepaskę na oku :) pisali o tym sami twórcy. Więc nie wypowiadaj się gamoniu o sprawach, o których nie masz pojęcia.
Szczerze dziwi mnie fakt, że nie wspomniano tutaj o tragicznym (w ogóle nie poprawionym od jedynki) systemie osłon. Kuriozalne sytuacje w których stoję dosłownie za plecami ufoka (na oko 5 m), mam 88% szans na trafienie i pudłuję, potrafią skutecznie zniechęcić do grania. Oczywiście w kolejnej turze Ufok ucieka za osłonę i trafia mnie z 20m zabijając mojego wypasionego 3lvl żołnierza (który nie trafia zza pleców). Misje typu uratuj minimum 6 cywili- miałem nadzieję że już więcej tego nie zobaczę, ale jednak.
Ta gra to niedopracowany średniak i trzeba powiedzieć to wprost. Wypieprzyłem to z dysku i czekam na coś bardziej sensownego w takich klimatach.
Syndicate reprezentował podobny poziom do tego? Człowieku co ty pieprzysz? Czytałeś w ogóle tą recenzję? Nie chodzi tylko o tą obrzydliwą grafikę, ale też animacje, crashe, bugi, mechanikę, AI i masę innych rzeczy. W Syndicate to wszystko było dopracowane i grało.
Mam ciągle sentyment do tej gry po fenomenalnej pierwszej części (black ops), druga jakoś przełknąłem, ale to co zobaczyłem tutaj mnie przerosło. Tak durnej, nudnej i totalnie nie wciągającej gry nie widziałem już dawno. Napompowane, rozdmuchane na siłę, kolejne epizody coraz bardziej kretyńskie od poprzednich, pier*olenie 342 razy o frozen forest- do porzygu. Nie wytrzymałem do końca, gdzieś w połowie ostatniej misji wyłączyłem to gówno w cholerę i odinstalowałem z dysku. Pomyśleć że zmarnowałem tyle czasy na ten syf...
Ten pipboy wygląda tragicznie, jak chińskie odpustowe gówno. Pozdrawiam ludzi wywalających ponad 500 za to.
Był chyba jeszcze double dragon?? Choć z tego co pamiętam, totalne to było gówno, więc chyba dobrze że o nim nie wspomniano :)
Autorze filmu: wymowa tytułu to [FOLAŁT] a nie [FALOŁT], tak na przyszłość. Co do samej gry- martwi mnie trochę to napieprzanie na lewo i prawo, oby tylko moja ukochana gra nie zamieniła się w kolejną bezmyślną rąbankę TPP.
Co nie zmienia faktu, że procki od AMD są do dupy jeśli chodzi o granie. Wystarczy rzucić okiem na pierwszy lepszy test PClab, ostatni np. przy okazji premiery Wieśka. Różnica w wydajności jest ogromna. Co do ceny- to mit że intele są o wiele droższe. Sam sprzedałem ostatnio swojego FX8350 za 600 zł i kupiłem używkę i5 4670 za 700. Jeśli myśli się o graniu naprawdę warto zmienić amd na intela.
Wymagania rekomendowane są bardzo do przyjęcia, nie wiem skąd to kwilenie. I7 3.4 ghz czy radek r9 290- każdy szanujacy sie gracz ma w kompie coś tego pokroju. Taki sprzęt można złożyć za plus minus 2k więc przestańcie już biadolić. Chcielibyście żeby gry wyglądały coraz lepiej a wymagania stały w miejscu?
To po jaką cholerę recenzujecie już grę i obniżacie jej ocenę za przedpremierowe bugi?
I po jaką cholerę te zabezpieczenia? I tak je złamią (przypomnę sytuację z DRM i DA:Inquisition, nie do złamania, piraci nie zagrają- po tygodniu chińczycy zabezpieczenie obeszli). Piraci poczekają tydzień-dwa na złamanie zabezpieczenie a uczciwi gracze będą mieć nieprzyjemności.
Nie marudźcie że gra jest krótka, to przecież tylko przystawka przed PP. Przypomina mi się historia jak niektórzy płakali że Hitman Sniper Challenge był krótki :D
Gra jest dobra, ale ten brak normalnych sejwów trochę boli. Jeden głupi ruch i stracić można najważniejszą osobę w drużynie, reszta potem załamana, ktoś się wiesza itp. 20 dni elegancko przetrwanych, wszyscy full zadowoleni, jedna głupia wpadka - w szpitalu zastrzelił mnie żołnierz- i wszystko w pizdu. Powiem szczerze że zaczynanie wszystkiego od początku nie bardzo mi się uśmiecha, po prostu mi się nie chce znowu budować całej bazy.
A mi się ten nowy numer czytało świetnie. Teksty o Cannon Fodder czy Sierra On-line były rewelacyjne, wróciła mi na moment jakaś taka nostalgia i tęsknota za starymi czasami :) Formuła pisma bardzo fajna, kilka ciekawych rzeczy nie związanych z grami, podobało mi się, choć mam świadomość że przez to wszechobecne rerto (które mi akurat bardzo pasuje) pismo mierzy raczej w graczy starej daty, pamiętających dobrze poprzednią erę SS. Młodzież tego nie kupi, a tej jak wiadomo wśród graczy jest najwięcej.
...i oczywiście kolejna gra z durnym systemem checkpointów, nieraz wracających o 15 minut gry do tyłu. W grze gdzie sporo jest eksploracji powinno to być inaczej rozwiązane. Ileż razy można robić to samo.
Jezu, ludzie to tylko gra. Kiedyś było Manhunt, wszyscy grali i nikt potem nie pobiegł na ulicę zarzynać ludzi kawałkiem szkła. Skończmy wreszcie z tą bzdurą że brutalne gry wyzwalają w ludziach jakieś ukryte pokłady agresji itp.
@up - nie wyrabiają, to wymienimy sobie karty graficzne i będą wyrabiać. A ty ze swoją gównianą konsolką nie zrobisz nic, i jesteś skazany na taką samą (czytaj: słabą) grafikę przez najbliższe 10 lat :D
Gra jest fantastyczna- przepiękna wizualnie, kapitalnie zoptymalizowana (szpece od gównianego dead rising 3 powinni się uczyć od crytek), rewelacyjna fabuła- co z tego że powtarzalna i tunelowa, gra się megamiodnie.
Ta gra jest totalnym gównem, co boli mnie tym bardziej że w poprzednie odsłony zagrywałem się z największą przyjemnością. Nie będę pastwił się już nad optymalizacją tego chłamu, bo dosyć na ten temat powiedziano, ale cała reszta- praca kamery, sterowanie (na padzie z xklocka) - dramat. Durne misje typu weź cośtam z jednego końca miasta, idź po cośtam na drugi koniec miasta przedzierając się przez hordy zombie, tam i z powrotem. Brak fast travel- nie dziwię się, sztucznie wydłużyli grę tymi mega nudnymi podróżami po mieście. Fabuła i bohaterowie totalnie bez polotu, brak tego specyficznego humoru z dwójki, no i tego klimatu!! Dno i metr mułu. Wielki zawód.
Jeezu, gra totalnie mnie odepchnęła. Łażenie tam i z powrotem po nudnym lesie w poszukiwaniu kamienia to temat zupełnie nie dla mnie. Poza śliczną grafiką nie ma tu nic ciekawego. Szczerze dziwi mnie jak taka smętna gra może kogoś zachwycać na tyle żeby ocenić ją powyżej 3.
Ta gra nawet nie umywa się do starego, dobrego Fallouta 2 choćby. Infantylna, jakieś to wszystko chaotyczne, interfejs zagmatwany, pełno bugów, mechanika walki często zostawia sporo do życzenia. Kicha.
Ochłap sklecony na szybko i rzucony posiadaczom starych xklocków żeby za bardzo nie płakali, gdy nowa generacja i PC będą grać w Unity :D
"Go fuck yourself" - wychędoż się sam :D To Wam wyszło :D
W ogóle ten zwrot "wychędożyć", mistrzostwo :)
Idea ciekawa :) wspominam te czasy z łęzką w oku, choć prenumerowałem Top Secret i to pismo wolałem czytać :) Dziś to absolutnie nie wypali, trzeba być szaleńcem żeby reaktywować papierową legendę w dobie internetu, smartfonów i tabletów. Nie te czasy.
Ekipa z PC Gamer pogrywała już w demo i twierdzą że to bardzo dobry port, solidny i ładny, co prawda z limitem 30 fpsów ale komu to przeszkadza :D
Na stare konsole nie będzie na pewno, gdzie, w 2015 roku? Nikt już nie będzie robił gier na ten archaiczny złom. A na PC pewnie znowu wyjdzie z kilkuletnim poślizgiem :D
@Ferrou a co w tym dziwnego? Istnieją takie wynalazki jak np. elektroniczne nianie, dzięki którym masz całą noc kontrolę nad dzieckiem śpiącym obojętne w jakim pokoju.
Spiderman3 to kawał dobrego filmu. Produkcja zebrała zresztą bardzo dobre recenzje i oceny.
Jakiś mało rozgarnięty człowiek porównywał tą grę do Postala parę postów wyżej. Postal też jest w sumie o niczym i bez fabuły, ale mechanika rozgrywki była kapitalna, bawiła, wciągała na duuuużo dłużej niż godzinę. Mam poczucie humoru, ale ta koza nie rozbawiła mnie praktycznie niczym. Po kilku podejściach zniechęciła mnie ta gra tak skutecznie że szybko poleciała z dysku.
Patrzę na ten filmik z Fify, WTF z tą grafiką ?! Potem info że wyjdzie na starych konsolach- i wszystko jasne :D Szczerze podziwiam ludzi którzy jeszcze grają w dzisiejszych czasach na tym sprzęcie :)
Panie autorze, "war never changes" z fallouta przetłumaczyłbym jako "wojna nigdy nie zmienia [niczego]". O to chodzi w tym cytacie.
Jak już pisałem, ta gra jest fajna ale przez max godzinę. Jak już wszystko obejrzysz, sprawdzisz budynki, zrobisz parę combosów i skoczysz z dźwigu to zrozumiesz, że nic więcej tu nie ma. Do tego te obleśne animacje i fatalne (przynajmniej na padzie) sterowanie. Gdyby ta gra była darmowa, rozumiem. Ale za kasę coś takiego? Wolne żarty.
@Roniq, marnie próbujesz teraz wytłumaczyć się ze swojej niewiedzy :D Żyłeś cały czas nadzieją że pograsz na swoim xklocku w nowego asasyna i dziś niestety Twoja nadzieja nieoczekiwanie zmarła. Przyzwyczajaj się, że nowe gry powoli będziesz oglądał tylko w filmikach na YT :D
Przykro mi Was zawieść, konsolowe trolle, ale Unity nie wyjdzie na Waszych starych maszynkach :D Za eurogamer.pl:
"W Assassin's Creed Comet mielibyśmy wcielić się w Templariusza w Ameryce Północnej, po wydarzeniach z czwartej odsłony cyklu. W bieżącym roku ukaże się na pewno Assassin's Creed: Unity - wyłącznie na PS4, Xbox One i PC. Ta odsłona serii zabierze graczy do osiemnastowiecznej Francji."
Ta część "comet" to taki mały spin-off, ochłap na pocieszenie dla Was właśnie, żebyście to Wy nie mieli tego "butthurt" o którym piszecie :D
@death_adolf, kiedy ty na swojej konsolce będziesz poraz n-ty przechodził swoje GTAV, my na PC będziemy ciąć w AC:Unity i inne nowości, które na Twój archaiczny sprzęt nie powstaną. Ciesz się ze swojego GTA bo to jedna z ostatnich nowych gier które dostałeś, mądralo.
Muszę napisać komentarz pod komentarzem, bo już mnie krew zalewa. "Zakończyło się to totalnym FEJLEM" ??? Ludzie czy wy już pozapominaliście tyle polskich słów że musicie ratować się wciśniętymi na siłę, gimbusiarskimi, angielskimi zwrotami?? Młodzież Was czyta, młodzież Was słucha- pamiętajcie o tym i dawajcie im dobry wzorzec.
Zdobądź 50 tys punktów, zrób dwa salta, zdobądź milion punktów, zrób cztery salta... WTF? Przecież ta gra jest totalnie nudna i bez większego sensu. A że steruje się kozą- i co z tego? Równie dobrze można by chodzić świnią czy krową, i tak byłoby nudno, bez polotu i nieśmiesznie.
Ostrzyłem sobie zęby na Metal Gear Rising, i się zawiodłem bo gra ssała na całej linii. Mam nadzieję że to będzie dobry slasher, wreszcie.
Hahaha, ten matoł z pierwszego komentarza mnie rozłożył. Gra będzie ciekawa, byle nie za krótka i za trudna- daję 5.5 :D Coraz więcej lemmingów na GOL-u ;>
@bartwv słowo do Ciebie- ja też gram na PC z padem w ręce na kanapie przed TV, bo tak sobie podpiąłem, a co do sterowników- ściągam je sobie co jakiś czas, rzadziej dorzucę trochę ramu albo coś pogrzebię w systemie, podkręcę procka i dzięki temu mam coraz lepszą grafikę w grach- a ty oglądasz ciągle te same gówniane piksele co 10 lat temu :D
Na starego xklocka i ps też wyjdzie o_0 Już sobie wyobrażam jak ta wersja będzie wyglądać :D
@raiden Shanghai Tower będzie najwyższym budynkiem kiedy zostanie ukończony, z tego co wiem te rusztowania już w tym momencie są najwyższe na świecie.
Ja już podziękuję. Durnota mieszkańców tej gry mnie przerosła. Malutka wioska, ledwie 5 rodzin, wielkie pole kukurydzy i 3 chatki rybaka gdzie pracuje w sumie 6 osób. Wszyscy masowo umierają nagle z głodu, bo nie mają czasu roznosić ryb które piętrzą się u rybaków- w tym czasie uprawiają pole o_0 Kiedy zaprzestaję produkcji na polu, wszyscy chodzą jak po*ebani tam i z powrotem z ikonką głodu nad sobą, a sterta ryb rośnie przy rybakach. Pomijam już fakt że gra jest nudna i niedopracowana. Pierwsze wrażenie zrobiła dobre, potem już tylko czarna dziura.
AH Pitfall to było coś :) spędziło się masę godzin przed TV... fajnie że wspominacie też o Hunter, jakaś totalnie niedoceniona ta gra była, a młóciłem w nią sporo swego czasu na A500. Można było nawet rowerem śmigać ;)
Spróbowałem, i nie mam zielonego pojęcia co wy w tym badziewiu widzicie. Grafika, animacje itd. jak sprzed 10 laty. NUDA nic się nie dzieje, bieganie z kamieniem za kurami i postawienie szopki- to ma być interesujące ? :0 Gra dla masochistów.
Do gry trzeba by było teraz usiąść i konkretnie dopracować wszystkie mankamenty, dołożyć raz tyle części do wymiany, nowe modele aut i jakieś ciekawe nowinki co kilka misji- jakaś walka z czasem, jakieś minigry. No i kwestia kasy- po co zarabiać oszczędzać na używkach itd. skoro i tak zawsze na wszystko wystarcza?? Za zarobioną kasę powinna być możliwość kupowania jakiś ulepszeń np. do garażu- nowy sprzęt itd.
Pomysł kapitalny, gra dobra ale zdecydowanie za mało rozwinięta.
Pilav bardzo mądrze piszesz, popieram Cię. A ty Sir się trochę uspokój. Co do tłumaczenia gier, polskie wersje powinny w ogóle nie istnieć. Tym kanałem możnaby tak prosto i skutecznie uczyć młodzieży języka angielskiego. Nie bylibyśmy może wtedy językowym zadupiem Europy.
Kochani o co chodzi z błędem "condition not met player" cośtam bla bla bla. Dostaję to w konsoli przy każdej próbie połączenia się z jakimkolwiek servem. Łączy się, wczytuje grafikę itd. słyszę dzwięki lasu- i ten błąd.
Zgadzam się z jednym z przedmówców- styl graficzny jest trochę za bardzo kreskówkowy i może to nieco spieprzyć klimat, ale i tak wesprę i będę grał z sentymentu :) po dziś dzień pamiętam jak w sklepie śliniłem się na widok pudełka z franko, niedoścignione marzenie- miałem wtedy c-64 :) na amisię przyszedł czas później. A dalej byłDoman, to dopiero miało klimat :D kapitalna gra.
Śmiać mi się chce jak czytam posty płaczków typu ten nieco wyżej, skarżący się że gra w zalecanych wymaganiach ma i5 i 4 GB ramu. To są według Ciebie zawyżone wymagania?! Człowieku taki komp to obecnie do grania absolutne minimum, więc nie chrzań tu głupot że twórcy są w tym momencie bezczelni. Chcesz żeby gry miały ciągle w wymaganiach pentiuma i voodoo 3d ?? Ogarnij się człowieku. Jak masz kompa z minionej epoki to nie pograsz więc nie zawracaj innym głowy swoimi żalami.
Ja dodałbym misję Lee Hong Assassination z pierwszego hitmana :-D to był hardkor :-D
Jasny gwint, pamiętam czasy kiedy gry tak wyglądały ;)) Pewnie większość piszących tu gimbusów było dopiero w planach kiedy ja katowałem River Raid na atari 800XL. Eh, stary jestem :D
Pamiętam te czasy ;) była mowa nawet o wersji dyskietkowej, chyba 150 dyskietek miało być o ile dobrze pamiętam ;)
Mocno średnia, grafika ohydna, postacie chodzą/biegają/ruszają się tak drętwo że patrzeć się na to nie da. Klimat może i fajny, ale technicznie ta gra jest tragiczna. Gdyby wydano ją 5 lat temu - ok. W dzisiejszych czasach takie coś nie może mieć miejsca.
ludzie tu nie chodzi o to czy pójdzie na XP czy nie. Powiedzcie mi jak możecie korzystać z tego przestarzałego, ohydnego systemu kiedy pod ręką jest choćby taka siódemka, ładna szybka i stabilna ?? A jak ktoś lubi poszaleć to i 8, korzystam od premiery i nie powiem złego słowa- rewelacyjny system. W ogóle skoro tak przywiązani do tradycji jesteście to może działajcie na 98 albo 95 ??
Inna sprawa, podniecacie się że taki FC3 poszedł wam na tym archaicznym XPku, ale ile tracicie w grafice przez brak DX11- tego już nie wiecie :D
Kto jak kto, ale GRACZE już dawno przesiedli się na nowsze systemy.
Niech mi ten matoł powyżej napisze z czym ma problem jeśli chodzi o granie na PC z padem ? Bo ja od dobrych kilku lat gram we wszystko na padzie, komp schowany w półce na której stoi 40calowy FTV Phillipsa, bezprzewodowy pad z xklocka i gram wygodnie rozj*bany w fotelu. A jeśli jest potrzeba wyciągam bezprzewodową klawę i mysz i piszę sobie dokument w wordzie. Wy też tak potraficie, konsolowcy ?
jasne, najpierw MK teraz GTA od zawsze na PC, ale bydło z Microshitu i sony sypnęło pewnie kasą żeby z kolejnej wielkiej produkcji zrobić exclusive na ich archaiczny złom. W mordę kopane konsole.
Trochę głupie pytanie, ale czy ta gra obsługuje pada z xklocka ? :D Gram siedząc sobie w fotelu przed TV, nie mam biurka więc klawiatura + mysz odpada :)
Ten wodospad w trailerze ZMIAŻDŻYŁ SYSTEM :D :D
Pewnie zaraz się zacznie gadka że to specjalnie, że taki klimat, że grafika charakterystyczna itd. - dla mnie bzdura, po prostu szpetnie to wygląda i odstrasza od grania.
Sam jesteś mizernej jakości matole. Bardzo dobry film, świetnie zmontowany. W końcu wiem o co chodzi w zakończeniu. Niesamowicie zamieszana historia, ale godna najlepszych scenarzystów z Hollywood :)
sterowanie i system osłon, a także często praca kamer w tej grze to porażka. Checkpointy są za żadko, szczególnie przy niektórych quick time eventach. Te z kolei są bardziej frustrujące niż emocjonujące (porównajcie je sobie z tymi z TR na przykład, tam człowiek rwał sobie włosy z głowy z nerwów :-). Marna gra, 5tka była o niebo lepsza. Jedynie optymalizacja jest fajna.
"Szwendy" ?? A co to za durny odpowiednik "walkers" ?? Już lepiej zostańcie przy zwykłym "zombie" zamiast wymyślać takie pierdoły.
Popatrzcie tylko na niesamowicie realistyczny efekt wody na pierwszym screenie! Majstersztyk
Sądząc po screenach, stanie w szranki z crysisem 3 o tytuł najlepszej graficznie gry roku.
A miało być tak pięknie...
Gra jest faktycznie słaba. Gdyby nie Wiedźmin, można by otwarcie powiedzieć że Polacy nie potrafią robić gier (jak wielu innych rzeczy zresztą :/ ) Eh, bieda.
Przestańcie już pytać czy pójdzie na tym archaicznym, brzydkim, zacofanym, starym jak świat XP. NIE PÓJDZIE bo silnik Cry Engine 3 wymaga dx 11. Zróbcie w końcu coś z waszymi kompami i instalujcie 7 przynajmniej, a najlepiej 8. W jakim świecie wy żyjecie, ludzie. Kto normalny ma dziś XP na kompie. Chyba tylko tacy, którzy pranie robią na frani a jeżdżą trabantem.
końcem roku temat wreszcie się zakończy, wyjdą nowe konsole i gry będą wyglądać jak na 2013 rok przystało. Dość mam już grania w szpetne porty z archaicznego złomu jakim są xpudło i ps3. Najwyższy czas żeby konsole przestały hamować rozwój w grach.
i bardzo dobrze że są takie porównania, przynajmniej definitywnie zamyka to dzioby bandzie matołów, która uparcie twierdzi że konsole w niczym nie ustępują nowoczesnym PCtom. A grupa takich głupków jest ciągle spora. Nie wspominam już o tych, którzy potrafią wydać obecnie 700 zł na technologiczny złom typu xpudło czy PS3 i grać w tak wyglądające gry :D przecież to jest zniewaga dla Crysisa, tak wyglądać :)
Nie podniecajcie się xklockarze, wasza wersja nie będzie w połowie tak ładnie wyglądać :D
@carsonix podepnij pada do PC/ Będziesz miał elegancką grafikę i sterowanie odpowiednie. Od dawna wiadomo że gry tego typu są robione stricte pod pada. Ja do kompa mam podpiętego bezprzewodowego pada z xklocka i gram w fotelu jak król ;)
Ogólnie gra w porządku, ale misje typu przekradnij się tam, zrób to i nie daj się wykryć są DURNE i nieprzemyślane. Jak można nie dać się wykryć skoro nasz wspaniały superprofesjonalny zabójca nie potrafi się nawet skradać (!) a system osłon i chowania się po krzakach jest totalnie spartolony. Nie mogli zostać przy konwencji zwiedzania miast czy okolicznych terenów, szukania celów i eliminowania ich na różne sposoby ? Po co te idiotyczne wciskane na siłę skradajki? chyba tylko po to żeby sztucznie wydłużyć czas gry.
A wy tępe matoły płaczące że nie będzie gry po polsku, no ku@wa dramat! Won do szkoły i uczyć się języka jak młodzież w każdym cywilizowanym kraju a nie marudzić, pacany jebane. Przez takich cwelów jak wy śmieje się z nas cała europa, zacofane polaczkowo gdzie 3/4 ludzi nie zna żadnego języka.
Sam jesteś troll. Gość ma rację. GTA 4 było pod względem optymalizacji chyba największym gównem jakie świat widział. Kolejne patche nieco pomagały, co nie zmienia faktu że do PCtowej wersji tej gry Rockstar nie przyłożyło się w ogóle.
@up czlowieku do kogo ty masz pretensje że nie działa Ci gra na jakims archaicznym sprzecie? Radki z serii 3 to juz jakis prehistoryczny zabytek, w sapera graj sobie na czymś takim a nie w nowe gry.
Ku*wa jak mnie dobijają takie komentarze. Co ci matole nie pasuje w "systemie strzelania" ?? Co to w ogóle jest ? I gra za mało wymagająca- grasz pewnie na medium albo easy a później jęczysz że gra jest łatwa. Na najwyższym stopniu trudności gra sprawia sporo problemów więc nie chrzań że nie jest wymagająca.
Jak oglądam trailer tej gry, i słyszę ten pseudoluzacki głos z polskiej wersji, zastanawiam się czy strzelić sobie w łeb czy wyskoczyć przez okno. "Braciszkowie"... ja pier*olę, kto robi ten polski dubbing ? Jakiś głuchy kretyn ? krzyż na drogę każdemu, kto będzie w to grał w polskiej wersji. Plusy z oryginalnej są dwa- podszkolicie sobie angielski, i nie zwiędną wam uszy. Wybór jak dla mnie oczywisty.
I co się dziwicie że silnik przestarzały ? Xklocek nie pociągnie niczego nowego i ładnego, jesteśmy jak na razie skazani na brzydkie gry.
Pamiętam pierwsze Strip Pokery z Amigi - jak panna się rozbierała trzeba było zmieniać dyskietki ;) A jeszcze wcześniej był też strip poker na C64, to dopiero była jazda- pikseloza w 2 kolorach ale z wypiekami na twarzy układało się kombinacje :))
Ogólnie gra dobra i wciągająca, ale jest tyle durnych błędów że nie wiem czy śmiać się czy płakać- w sytuacji kiedy stoję jakiś metr od obcego, ciężki CKM w łapie, 88% szans na trafienie i dwa razy z rzędu chybiam :D Paranoja. Z drugiej strony- obcy najniższej rangi czyli te szaraczki potrafią napie*dalać laserem z drugiego końca planszy i prawie zawsze trafiają. Jest to tak frustrujące że czasem mam ochotę je*nać padem i wywalić tą grę z dysku, ale jak już się uspokajam to i tak do niej wracam :P
Gra jest świetna, problem w tym że każda kolejna odsłona AB jest krótsza od poprzedniej ;/ Pierwsze dwie części były bardzo rozbudowane, RIO zresztą też, ale już np. Space było mega krótkie, tutaj też co widzę po odpaleniu- dwie planety po kilkanaście leveli ? Przecież to są dwie godziny grania. Tyle szumu, a tu takie mizerne coś wyszło ;/
Nie wiem, mnie ten tytuł odepchnął. Najpierw skusiły mnie screeny, które przywiodły mi na myśl stare vxasy przy C64 czy Amidze - pikseloza i 16 kolorów :) Pograłem - i dla mnie dno. Mechanika, która tak zachwyca tutaj recenzenta, dla mnie jest prostu katastrofalna. Sterowanie jest tragiczne, czekam na patcha który obiecali autorzy, wprowadzającego obsługę pada - może będzie lepiej... niemniej jednak gra totalnie mnie rozczarowała. Wielka szkoda bo czekałem na nią bardzo długo.
Hahaha - tyle w temacie :D Jak widzę tą grafikę na xklocku :D Ludzie szczerze podziwiam masochistów którzy w dzisiejszych czasach grają na tych archaicznych maszynkach :D Nie wiecie co tracicie.
Absolutnie rewelacyjna gra !! Od razu przypomniał mi się Flashback z dawnych lat :) Grafika jest śliczna, szczególnie te zapierające dech w piersiach tła- coś niesamowitego. I nie porównujcie tej gry do Limbo- tamto było małym, niszowym eksperymentem- tutaj mamy pełnoprawną, kapitalną grę ze świetną fabułą i kolosalną grywalnością. POLECAM
PROFIL XPADDER - dla tych którzy chcą grać na padzie a nie mogą (nie wiem dlaczego gra nie obsługuje pada natywnie) - mój profil do xpaddera, gra się miło i przyjemnie ;)
To może być perełka roku!! Starzy komputerowi wyjadacze, tacy jak ja, odnajdą się w tych klimatach bez dwóch zdań. Powrót do przeszłości :D Już na sam widok screenów ślinka mi cieknie ;)
To nie jest tak że dla mnie liczy się tylko grafika. Uważam że gra jest świetna, gameplay kapitalny, ale grafa jest brzydka i w dzisiejszych czasach nie wypada czegoś takiego wydawać. Do tego te sztuczne animacje postaci, ragdoll gorzej niż tragiczny (rzućcie raz czy dwa zwłokami, będziecie wiedzieć o czym mowa) a te biegające szczury... lepsze były w Blood 2 z minionej epoki.
Ma to też swoje plusy- na słabszych sprzętach pójdzie dobrze. To właściwie jeden jedyny plus :P
Ta gra jest tak tragicznie brzydka że aż gryzie w oczy :D Ja rozumiem że gry nie mogą być za ładne bo nie ruszą na starych Xklockach, ale to co tu zobaczyłem przeraziło mnie :) 10 lat temu taka grafika zrobiłaby wrażenie... i uprzedzając durne komentarze- mam wszystko ustawione na full i gram na 40 calowym FTV Phillipsa.
Far Cry znowu podnosi poprzeczkę w konfiguracjach sprzętu :D BTW, też mnie to zastanawia jak ta gra będzie wyglądać na archaicznych xklockach :D
Martyna Wojciechowska... Natalia Siwiec ?!?! WTF jaja sobie robicie ?? Z tą Siwcową to już w ogóle dajcie mi spokój bo rzygam na sam dźwięk jej nazwiska.
@Tuminure - nie dziwię się że XP chodzi Ci szybciej niż 7, zapewne Twój oszałamiająco szybki PentiumIII z 256 MB ramu na pokładzie to powoduje :D Weź się już człowieku nie ośmieszaj, albo powiedz wprost że masz złom na którym odpalenie siódemki jest po prostu niemożliwe.
I bardzo dobrze. Ludzie, ileż można siedzieć na tym archaicznym XP-gównie. No dajcie spokój.
Jeżeli był tam zakaz fotografowania- a był na pewno- to o co ten szum? Złamali prawo, niech siedzą. Można mówić że grecy zbyt poważnie traktują kwestie swojej armii, ale to ich kraj i ich prawo, a ktoś kto w tym kraju przebywa musi je respektować. Proste.
ja, bydom godać po naszymu!! :DDD już się nie moga doczekać, chyba piyrszo taka gra bydzie!
Pamiętajcie o tym że to przez konsole, kupowane małolatom jako zabawki ma komunię, zmieniły gry w bezmyślne i proste, gdzie gracz od początku do końca prowadzony jest po sznureczku, za rączkę. Gdzie te FPSy typu Blood gdzie człowiek błąkał się godzinami po korytarzach żeby znaleźć jakiś głupi guzik? Teraz w Battelfieldzie jak zejdziesz na metr z ustalonej ścieżki ekran od razu napie*dala na czerwono i wszystko wyje, żeby tylko gracz przez przypadek nie użył mózgu i nie pomyślał co robi.
Podstawka tej gry to dno i metr mułu, niedopracowane gówno, profanacja starego JA. Nie spodziewam się po dodatku niczego lepszego.
I bardzo dobrze że nie będzie chodzić, najwyższy kur*a czas przesiąść się z tego archaicznego gówna jakim jest XP i zacząć pracować na nowoczesnym systemie. Ludzie, macie w kompach OSa sprzed ponad 10 lat i narzekacie że nowe gry Wam nie chodzą. Śmiech na sali.
@ARCZIK musisz go złapać podbiec z nim do tej lady która mruga na czerwono i wcisnąć B na padzie czy co tam odpowiada łapaniu na klawiszach :) Przyjebiesz gościowi z kraty i go załatwisz :)
Zajebista gra !! Wciąga jak czarna dziura. Dawno już nie było tak dobrego i ładnego sandboxa. Optymalizacja jest kapitalna, nie trzeba wcale supermocnego sprzętu żeby grać na full :)
A ten stary polski film z Damięckim? Nie pamiętam tytułu, ale o grach było tam sporo. Pamiętam scenę jak pykał na gameboyu świecąc do kamery pustym slotem na kartridże :D
Ale jeśli chodzi o fabułę i to jak psychicznie rozwijają się postaci, jakich wyborów dokonują i jak kończą - pod tym względem ta gra zjada Max Payne 3 na śniadanie, bez dwóch zdań. W MP3 nie udało się twórcom nakreślić w ćwierci tak złożonych i pełnych duszy bohaterów. Coś niesamowitego, że w dzisiejszych czasach jeszcze robi się mądre, fabularnie wciągające, inteligentne gry z kapitalnymi kreacjami bohaterów. Każdy kto widzi tutaj głupawą nudną strzelankę nie zrozumiał/nie wciągnął się w fabułę. Gra jest cholernie mocna, dawno już tak nie zidentyfikowałem się z postacią którą kierowałem. Mam jednak pytanko odnośnie zakończenia, uwaga bo będę teraz SPOILEROWAŁ ----------- SPOILER ALERT -------- :) O ile dobrze dotarło do mnie zakończenie, Walker był w Dubaju sam? Lugo i Adamsa w ogóle nie było ? A Konrad leżał dawno martwy ? Skąd w takim razie Walker w ogóle się tam wziął, kiedy przyleciał, kto dał mu taki rozkaz, co miał tam zrobić ? Walker chciał obwinić kogoś innego za to co się stało, więc wymyślił sobie Konrada z którym gadał przez krótkofalówkę bez baterii i wyrżnąłswój własny pułk... tak to rozumiem.
@bboyy0 a umiesz czytać ? To jest tylko minigierka promująca nową część. Nie czepiaj się. Fajnie że autorzy robią takie małe bonusy dla tych którzy zamówili preordery.
ha! Jakże mnie ucieszył ten news :D Jedynka była tak prosta i niesamowicie wciągająca że wspominam ją z wielkim sentymentem. Fajnie że będzie druga część :))
Ja rozumiem że można wypuścić grę w której gracze na całym świecie znajdą kilka pomniejszych błędów, a wydawca wypuszcza szybko patch który grę naprawia. ALE LUDZIE, tutaj mamy błędy które praktycznie uniemożliwiają granie- nie działająca myszka, poklatkowo wyświetlana grafika na dużych TV (u mnie na 40" w 1080p praktycznie nie da się grać, jest 24hz wyświetlania, wszystko przesuwa się blokami) - to już KPINA z graczy, a teraz mamy patch który nie dość że nie naprawia gry to jeszcze psuje ją bardziej ?? Przecież to jest skandal. UBI zeszło na psy, traktują graczy jak idiotów czy co ?
@wilk ale nikogo nie obchodzi twoje i tego matoła wyżej zdanie na temat nergala. Nie podoba Ci się że podkłada głos- nie kupuj gry. Tylko dodam że nie wiesz nawet jak to wyszło a już przekreślasz jego dubbing- jesteś głupkiem. Mam tą grę już za sobą, i powiem tak: nergal bardzo fajnie i z klimatem podłożył głos pod Slayne'a, inna sprawa że jego postyać pojawia się późno i szybko ginie dlatego nie wiem czemu Nergal jest na pudełku wymieniony jako pierwszy i najważniejszy ;)
To prawda- dubbing jest REWELACYJNY. Osobiście nienawidzę polonizacji gier, która zazwyczaj zrobiona jest do dupy, ale w tej produkcji jest po prostu mega profesjonalizm. Pan Kopczyński jest w swojej roli genialny (totalnie rozwalił mnie tekst w zatoce marakajów, w jakimś grobowcu który ograbiłem i pojawił się upiór z tekstem że za karę mam pozbierać jakieś bożki dla niego, na co odpowiedziaem "pieeeprz się upiorze. Nic z tego"- sposób w jaki zostało to powiedziane po prostu mnie rozpie*dolił :) ) Zresztą trudno znaleźć tutaj źle dobranego aktora. Piracki glimat jest absolutnie kapitalny, gier o takiej tematyce jest jak na lekarstwo- podróże po pięknych tropikalnych wyspach, raz w słońcu raz w burzy na pokładzie pięknego statku. Mi gra się niesamowicie podoba, choć technicznie rzeczywiście jest momentami niedorobiona.
ale z drugiej strony wysokie wymagania MP3 świadczą o tym że coś dzieje się w grach, grafika jest coraz lepsza itd. Nie to co na konsolach- to samo shitowate 720p od 7 lat, ta sama marna grafika bez AA.
@ghost raider a powiedz mi co to da że "producent się przyłoży", skoro na X masz marne 720 p., brak AA i wielu innych efektów które są obecnie standardem w grach PC ? Widziałeś porównanie choćby Wiedźmaka na PC i X ? To jest sprzęt technologicznie archaiczny, i nic tego już nie zmieni. Każdy kto obecnie wykłada tysiaka na zakup tego 7 letniego złomu jest dla mnie durniem, tym bardziej każdy kto upiera się że nie ma znacznej różnicy w grafice w grach na konsolach i PC- chyba tylko ślepy może tak powiedzieć.
@up- gdyby był ten sam to narzekałbyś że mimo upływu lat nic się nie zmienił. Bardzo dobrze że wtórcy kombinują coś nowego i świeżego.
W ogóle każdy kto narzeka na wymagania sprzętowe jest dla mnie durniem. Zamiast cieszyć się że mamy wreszcie śliczną, rdzennie PCtową wersję, marudzicie. Chcecie mieć kolejny szpetny port z konsoli, z grafiką szpetną jak na Xgównie ??? Modernizować sprzęt i cieszyć oko a nie pier*olić bez sensu.
Po pierwsze- kto to ku*wa kręcił ?? Ktoś popił wczoraj i nie może ręki opanować?? Po drugie- czym to kręcił ? Nokią 3210? Nie wspomnę już o montażu -,- Jezus Maria, żenada.
Dokładnie. Nie ma się czym nadmiernie podniecać- zresztą tekst "kampania główna zapewnia kilka godzin zabawy" mówi wszystko ;)
@DemoDick Uśmiałem się po pachy :D Konsolki nie wyświetlają nawet FullHD tylko marne 720p, więc im większy TV tym gorszy obraz :D I nie pier*ol głupot że konsole biją PC na głowę, no chyba że porównałeś xklocka do swojego PC w którym masz Win95 i kartę graficzną z akceleratorem 3D która na twoim 14 calowym monitorku wyświetla oszałamiające 800x600 pikseli :D Na konsolach nie masz połowy efektów które tworzą nowe karty graficzne, porównaj sobie choćby wiedzmina 2 na PC i X :) I nie rozśmieszaj więcej ludzi :)
Ja pier*olę ale wymagania :D Ta grafa i procek jeszcze jakoś ujdzie, ale 16GB to już przesada :D
Mam wielka nadzieję że przez ten czas, do lipca, twórcy podrasują tą grę i dadzą nam elegancki graficznie produkt na miarę nowoczesnych komputerów, a nie szpetną zrzynkę z xklocka. Szczerze mam już po dziurki w nosie tych brzydkich gier beznadziejnie przenoszonych z archaicznych konsol.
Kontynuacja Black Ops!!! Jupi :D Pierwsza część po prostu skopała mi dupsko fabułą. Dawno już żadna gra tak mnie nie pochłonęła. To było coś- rewelacyjny thriller wojenno-polityczny w którym grało się główną rolę.
@lollol695 przecież masz dobry sprzęt. Sam mam taki, tylko phenomka podkręciłem do 3,7 Ghz, na płycie AsusEVO. Wszystko szumi na full. To jest na dzisiejsze standardy zupełnie przyzwoita konfiguracja.
@limbo grafika to dno ? Hmm, widocznie u Ciebie tak, ale czego się spodziewałeś skoro grasz w 800x600 na radku 4550 a ten supersprzęt podpiąłeś do 14" monitorka :D
HA pamiętam tą grę, była w CDAction lata temu full wersja :D Tą opcję z karmieniem świń też pamiętam ;)
Gra jest dobra, muzyka rewelacyjna (szkoda że potraktowana po macoszemu), momentami przynudnawa (kolejne fale wrogów do naświetlania latarką) ale fabuła wciąga i nie pozwala nie grać dalej. W końcu coś ambitniejszego od kretyńskich strzelanin dla 15letnich gówniarzy.
Takie wymagania to żadne wymagania. Są dwie opcje- albo żeby pograć ze wszystkimi bajerami trzeba będzie jeszcze mocniejszego sprzętu, albo gra będzie brzydka jak na xklocku i będzie zwykłą konwersją z tandetną grafiką.
15-minutowy gameplay: http://www.youtube.com/watch?v=Lp9cO0rlh0c&feature=share
Zapowiada się mega dobrze ;)
Największym kretynizmem tej poronionej gry jest szybkość broni. Jedne strzelają szybciej, inne wolniej (chodzi o rate of fire) - wobec tego jeśli spotkasz się z wrogiem który ma wolniejszą broń, zastrzelisz go pojedynczymi strzałami bez problemu, gdyż za każdym razem kiedy będzie składał się do strzału ty palniesz pierwszy. Działa to oczywiście też w drugą stronę :D Porażka.
Co za frustrująca, niedorobiona (żeby nie powiedzieć niedoj*bana) gra !! Brak słów. Po zmianie broni magazynek jest zawsze pusty- co to za pomysł ?! Zmiana magazynka w desert eagle trwa kilka sekund (dodam że to superwyszkoleni najemnicy :D ) do tego kwiatki typu wróg strzela do ciebie skutecznie przez ścianę (?!) a ty oczywiście trafić go nie możesz. Inny przykład- podbiegnie do Ciebie gość z siekierą, ty masz w ręce nóż. Gość rąbie Cię jak kawał drzewa a ty z nożem stoisz jak baran i dajesz się ciąć, nie robiąc nic- siekiera jest szybsza od noża- o co chodzi ?
Ta gra to kosmiczny niewypał, a mogła być naprawdę ciekawa i wciągająca. Ludzi odpowiedzialnych za to ustrojstwo z miejsca odstrzeliłbym, najlepiej desert eaglem przeładowującym się 5 sekund.
Od czasu HAWX nie było dobrej zręcznościowej strzelanki z nowoczesnymi myśliwcami w roli głównej ;)
@Sethlan jak będę chciał pograć w szpetne gry na 7 letnim, archaicznym sprzęcie to kupię sobie konsolę. Jedyne co w xklocku jest warte najmniejszej uwagi to pad, który ergonomicznie jest fatalny, ale współpracuje z nowymi grami elegancko, dlatego go używam. I nie pier*ol mi o kupnie konsoli bo wymiana mojego sprzętu na takową to jak zamienić ferrari na malucha.
Myślałęm że brak obsługi pada z xklocka to wypadek przy pracy przy poprzednich częściach- teraz już wiem że to celowe, totalnie idiotyczne działanie. W dupie mam patałachów z Bioware i ich spartolone gry. Każde, nawet najtańsze, niskobudżetowe gówno obsługuje w dzisiejszych czasach pada, tylko nie chłam z Bioware. I jeszcze to bezczelne tłumaczenie że cisnął ich czas i nie zdążyli już zrobić obsługi pada :D :D Mają ludzi za idiotów. Pier*olić ich, życzę im szybkiego bankructwa, którego zresztą są i tak bliscy :)
@peter, pieprzysz głupoty. Bijąc się w pierś stwierdzam że też zdarzy mi się zassać coś z netu, ale nie wmawiam sobie że to nie jest kradzież, bo jest. Ściągając kopie oryginałów pozbawiasz twórców wynagrodzenia które jakby nie patrzeć należy im się za produkt który stworzyli. I przede wszystkim, nie rozumiesz jednej podstawowej rzeczy. Gry i filmy nie są dobrem które jest Ci niezbędne do życia, to tylko rozrywka, którą kupujesz jak Cię na nią stać, a jeśli nie to ich nie kupujesz. Proste. Tak samo jest z paliwem. Ludzie krzyczą na prawo i lewo że jest za drogie, zapominając o tym że do życia wcale nie jest im potrzebne- to jest dobro luksusowe, i jeśli nie masz na nie kasy to zapraszam na dworzec PKP albo na rower. Jak paliwo będzie kosztować 20 zł za litr to co zrobisz? Pójdziesz na stację i zapier*olisz kilka litrów wmawiając sobie że to nie kradzież?
Pomysł absolutnie zajebisty. Mam wielką nadzieję że gra wyjdzie zgodnie z zapowiedzią, wreszcie.
"gra strasznie postawiona na uczucia jakie wzbudzają się przy graniu w tą grę" i "moja ocena nie wiem jak to ocenić"
:D :D :D
Brawo kolego, poprawiłeś mi humor ;D
Wszystkie z tych gier były dobre, ale chyba Dead Space 2 zrobił na mnie największe wrażenie.
Jeśli ktoś nie docenia wspaniałości fabuły i zakończenia Black Ops, to znaczy że nie zrozumiałani jednego ani drugiego, i nie powinien w ogóle wypowiadać się na ten temat. Fabuła w tej grze jest (mało powiedziane) genialna, nie pamiętam gry która wywarłaby na mnie tak ogromne wrażenie, a graczem jestem od dobrych 20 lat :) Chyba Metal Gear Solid poraz ostatni tak mnie poruszył. Uważam że powinien być wyżej w tym rankingu.
@keny capslock ci się włączył... a co do gry, minęło 11 lat od jej premiery. W porównaniu do dzisiejszych standardów grafika jest strasznie brzydka, żeby nie powiedzieć ohydna. Jeżeli Ci to nie przeszkadza to graj sobie w to kolejne 10 lat, a może Twój sprzęt nic lepszego nie uciągnie ? I nie pieprz głupot że dzisiaj nic lepszego nie ma, choćby wydany na dniach Kingdoms of Amalur.
To kiedy w końcu Darkness 2 ma premierę, 7 (jak podano na stronie) czy 10 (jak podano tutaj) ? :D
właśnie szkoda że gra nie jest pisana od podstaw tylko sklonowana z xklocka, bo oznacza to mocno średnią grafikę bez nowoczesnych fajerwerków. Zresztą wystarczy spojrzeć na te smieszne wymagania, które w dodatku mogą być obniżone :D
W tym snajperze faktycznie coś było, wciągało, ale gra była niesamowicie niedorobiona. Brakowało tego ostatecznego szlifu znanego z gier wysokobudżetowych. Sprawiała wrażenie pisanej na kolanie. Mam nadzieję że ta druga część, której budżet jest podobno większy, będzie profesjonalna od A do Z.