Co prawda kupiłem na premierę... Ale wróciłem po TGA ograć nową zawartość i w końcu po wielu godzinach dopracowywania buildów, prób i błędów udało się pokonać Simona. Wciąż gra mi się w to fenomenalnie i już nigdy się to raczej nie zmienii. Walka tu jest dla mnie przegenialna a całość to audiowizualny orgazm.
Nawet była ze 2 dni temu promocja w naszych marketach elektro po 159zl i jak widzę wykupili wszystko
Czekam w sumie do jutra. Liczę, że na zimowej wyprzedaży promocja będzie największa z dotychczasowych.
Kompletnie nie rozumiem fenomenu tej gry. Spędziłem w niej kilka godzin i ostatecznie odinstalowałem, na szczęście jest za free w gamepassie więc można było sprawdzić o co całe to zamieszanie. Nie wiem jak ludzi wciąga ta fabuła bo ja od początku kompletnie nic tu nie czułem xD walka może fajna na początku, potem staje się powtarzalna, nudna i bez polotu. Gwoździem do trumny jest tu brak jakiegokolwiek systemu nawigacji. Fajnie że wyświetla się kompas i aktualny cel ???? problem w tym że ni cholery nie wiadomo gdzie iść, a jako że cały świat jest kolorowy, zamglony i wszystko wygląda tak samo to po prostu zajebiście można przez godzinę biegać w kółko ?? Do tego gra nie blokuje ścieżki z której się przyszlo- efekt, napierdzielasz przez pół godziny jakimś korytarzem po to żeby na końcu stwierdzić że to właśnie stąd przyszedłeś ?? totalna bzdura. Rozumiem ten zabieg- gdyby gra wskazywała ścieżkę to skończyłoby się ją w 10 godzin, a tak można sztucznie wydłużyć czas gry- połowa to granie a połowa idiotyczne kręcenie się w kółko i szukanie jakiegoś przejścia. Wywaliłem i nie wracam xD