Zwykły skok na kasę, odgrzewany kotlet bez odrobiny polotu. Fakt, fajna fabuła, grafika ok, ale wszechobecne bugi, fatalny model uszkodzeń pojazdów, jak i samej postaci powodują, że na każdym kroku odczuwamy niesmak. Brak jakiegokolwiek zadrapania na ciele Tommyego w momencie gdy ten jest na skraju wytrzymania. Strzelasz komuś w głowę? Na modelu postaci NIC SIĘ NIE ZMIENIA. O mechanice strzelania to już nawet nie wspomnę. Co to za motyw z obracaniem aut przy pomocy klawisza? Gra na poziomie trudnym też nie jest większym wyzwaniem, chyba że chodzi o ten ******* wyścig. AI też jest śmiechu warte. Generalnie warto przejść, gdy mamy sentyment do oryginalnej jedynki, jeżeli natomiast ktoś oczekuje wysokiego poziomu rozrywki, na poziomie np. gier rockstara, to niestety ale się zawiedzie. Gra nie jest warta 160 zł, ale czego można było się spodziewać po twórcach Mafii 3.