Wczoraj zakupiłem za pół darmo na PSNie i muszę powiedzieć że w tak zabugowaną grę jaszcze nie grałem, a do tego kiepski model walki (chociaż dopiero co skończyłem Batmana, a jemu pod tym względem jeszcze żadna gra jeszcze nie dorównała) i fabuła której mogłoby nie być.
Na plus za to klimat Karaibów, przyjemne bieganie po mieście tylko po to żeby odszukać wszystkie znajdźki (oczywiście jeśli ktoś to lubi ??), oraz satysfakcja z cichego wykańczania przeciwników (w końcu to gra o asasynach ??).