Obejrzałem gameplay z bety, który wyciekł i gra jest tak pusta jak pułki w biedronce na początku lockdownu.
Dziś zostało zapowiedziane anime Genshin Impact. Za animację odpowiedzialne będzie studio Ufotable (ci od serii Fate chociażby). https://www.youtube.com/watch?v=xdKay6bhIMg
Odniosłem identyczne wrażenie. To były prawdziwe wojny klonów, czasem nie wiedziałem czy już się zaczął nowy trailer czy jeszcze poprzedni się nie skończył.
Genshin Impact w najnowszej aktualizacji wydał quest poboczny będący bezpośrednim odwołaniem do inwazji: https://genshin-impact.fandom.com/wiki/A_Company_Vanishing_Into_the_Deep
Warto zaznaczyć, że ta chińska gra jest pod nadzorem cenzorów, więc quest musiał uzyskać aprobatę z góry, być może same władze zleciły zaprojektowanie takiego zadania.
Gracze GW2 zamanifestowali wsparcie dla Ukrainy: https://www.reddit.com/r/Guildwars2/comments/t0lnr1/ukraine_support_meetup/
https://www.reddit.com/r/Guildwars2/comments/t0kw8a/we_in_the_us_server_choose_solidarity_with_ukraine/
Odpowiadam Alexowi:
Z poniższego fragmentu wynika, że chodzi o coś zdecydowanie innego.
The suit also points to a female Activision employee who took her own life while on a company trip with her male supervisor. The employee had been subjected to intense sexual harassment prior to her death, including having nude photos passed around at a company holiday party, the complaint says.
Ja tylko czekam na żale tych wszystkich, którzy wyobrażają sobie nie wiadomo jakie cuda na kiju, ale okaże się, że gra nie spełni ich oczekiwań.
Podobno odinstalowanie launchera może spowodować wyczyszczenie dysku, więc radzę zachować ostrożność.
A D1 nie wyszło jakoś ostatnio?
Co do D2 - po tym co zrobili z W3, chyba lepiej żeby się nie brali za kolejne "remastery".
Piszę na przyszłość, dla czytających - walki można omijać oślepiając przeciwników świetlikiem tak jakbyśmy ich spowalniali w czasie walki.
Mój problem z LoRem jest taki... że nie wiem co jest moim problemem.
Niby wszystko gra, nie ma zbyt wiele RNG, można dość łatwo zdobywać karty, jest sporo kombinacji jak na początkowy zestaw, są bardzo ładne arty, naprawdę trudno wskazać coś do czego mógłbym się przyczepić, a jednak nie czuję takiej chęci do grania jaką teoretycznie powinienem.
Liczę, że dodatek mnie z powrotem wciągnie.
A ja zgodzę się z Chrisem. Uważam, że nie ma depresji bez powodu. To, że ktoś nie chce go wyjawić, nie znaczy, że nie istnieje.
Nie korzystam, ale mam pytanie - jeśli jestem brzydki i niezbyt zamożny, to ocenzurują mnie dwukrotnie?
Społeczność GW2 jak zwykle wspiera się w trudnych czasach:
https://www.reddit.com/r/Guildwars2/comments/fiiiuz/gw2_community_helping_eachother_out_in_these/
Chodziło mi o jak najbardziej obrazowe przedstawienie tego. Wielu ludzi myśli, że leki przeciwwirusowe są jak antybiotyki - zjesz w tydzień opakowanie i po problemie. BA! Są tacy, w tym niestety też lekarze. którzy myślą, że antybiotyki "zabijają" wirusy.
Dziś w telewizji usłyszałem, że koronawirus zareagował negatywnie (czyli pacjent zareagował pozytywnie) na lek używany w zachorowaniach spowodowanych innym wirusem, tylko nie pamiętam jakim. Nadal efekty nie są w pełni zadowalające, będą próbować dalej, także kombinacji. Wczoraj na przykład dowiedziałem się, że w przypadku jakiegoś wirusa trzeba podawać trzy różne leki jednocześnie by go zablokować.
Jeżeli ktoś zbiera darmówki z Epica i jeszcze nie uruchomił Little Inferno, to polecam zrobić to teraz. Pasuje do akcji #zostanwdomu
Informacjom z Chin nie wierzę za bardzo. Nie po tym, jak wirusa ukrywali 2 miesiące.
Ale już z Korei (Południowej oczywiście) nie mam powodu nie wierzyć.
O tym, że leki "spowalniające" HIV (nie zabijające czyli nie leczące) działają na Koronę też słyszałem, chyba wczoraj polski lekarz mówił, że jeden pacjent u nas w kraju zgodził się by mu je podawać, zobaczymy.
Statystyki nie kłamią, ale rzadko kiedy mówią całą prawdę. Ważny jest kontekst i światło, w jakim je przedstawiamy.
Gdyby mężczyzna, dobrze się czujący, został potrącony przez samochód i zmarł na miejscu, ale w pośmiertnym badaniu wykryto by u niego koronawirusa, to również zostałby uwzględniony w statystyce "zmarli zakażeni wirusem".
A głównymi siewcami paniki od początku są niestety niektórzy przedstawiciele WHO. Już kiedyś pisałem, nie wolno bagatelizować, ale panikować też nie.rzy przedstawiciele WHO. Już kiedyś pisałem, nie wolno bagatelizować, ale panikować też nie.
Pozdrawiam wszystkich, zdrowia przede wszystkim życzę.
Strach jest głównie spowodowany niedoinformowaniem (co trochę dziwi, bo mam wrażenie, że wszystko co było do powiedzenia o wirusach zostało już powiedziane w tym tygodniu z 3 razy) - LECZY się objawy zakażenia wirusem, nie ma leków zabijających wirusy. Za to mogą wynaleźć szczepionkę i z tego co mówią, to zostało już zrobione. Z tym, że proces od samego znalezienia szczepionki do jej "zalegalizowania" musi oczywiście potrwać.
Wracając do samego tematu newsa - tak jak wyżej zostało napisane, rekord nie dziwi przy obecnej sytuacji. Cóż, zawsze jest tak, że jeden straci, ale drugi zarobi.
Oo jest niestety prawda. Chyba najdobitniej widać to po mmorpg.
"O, kolejny klon WoWa, nudy" - osoba A o grze X
"Eh, za dużo wydziwiania, nie ma questów, nie ma raidów, nie ma świętej trójcy, wolę WoWa" - ta sama osoba A o grze Y
Niestety, często twórcy nowszych gier sami kręcą na siebie bat starając się przypodobać tym, którym gra się nie podoba zamiast być wiernymi sobie i tym graczom, którzy dobrze bawią się przy pierwotnej wersji. Tak było chociażby z Gwintem od CDPR, który ledwo zipie po "Homecoming" (choć i wcześniejsze metamorfozy były krytykowane)
Wszystko co piszesz jest oczywiście prawdą... ale dotyczy to nie tylko koronawirusa. Grypa czy nawet zwykłe przeziębienie jest zawsze groźniejsze dla osób starszych czy przewlekle chorych. Grypą w telewizjach straszyli przez ostatnie kilka lat, ale jakoś takiego szumu to nie wywołało.
Oczywiście, nagłe (przez jakiś czas jednak ukrywane) pojawienie się nowej odmiany koronawirusa i dość szybkie jego przemieszczanie się nie może przejść bez echa, ale ludzie rzeczywiście przesadzają z tą paniką (z niektórymi przedstawicielami WHO na czele, którzy brzmią jakby za rok miało umrzeć 80% światowej populacji).
Poza tym, trochę śmieszy mnie fakt, że teraz zalecają unikania zgrupowań, a wcześniej wszędzie gdzie się dało robili pseudo kwarantanny bez specjalnego rygoru, gdzie potencjalnie zdrowi mieszali się z potencjalnie chorymi.
Nie ma paczek kart. Za realną kasę można kupować jedynie dzikie karty, które możesz wymieniać na jaką kartę chcesz i kiedy chcesz. W dodatku jest (chyba tygodniowy) limit ile można tego kupić.
Nie lubię platformówek, w Oriego nie grałem (choć wygląda ślicznie i ponoć ma dobrą... fabułę), ale soundtrack na YT odsłuchałem w całości. Doceniam pytanie.
W PvP się nie bawię, ale w PvE i miastach ludzie są jak najbardziej życzliwi.
Co innego Rocket League, tutaj zgodzić się nie mogę. W rankedach jest okropnie, dlatego porzuciłem grę, gdy dodatkowe tryby stały się wyłącznie rankingowe.
Czyli dochody z PC i konsol zmalały, ale trzynastoprocentowy wzrost z mobilniaków przełożył się na łączny wzrost równy 3%. Widać, co teraz jest najbardziej opłacalne...
radas_b
Tak czytam twój komentarz i się zastanawiam - jak człowiek z atakiem padaczki ma się niby sam ogarnąć?
W większość tytułów nie grałem, o niektórych nawet nie słyszałem, ale całość przeczytałem z zaciekawieniem, dzięki.
Społeczność zawsze potrafi znaleźć content, nawet tam, gdzie go pozornie nie ma. Ostatni przykład z GW2 i świąteczne drzewka z banerów: https://www.reddit.com/r/Guildwars2/comments/e9v48e/banners_banners_everywhere/
https://www.reddit.com/r/Guildwars2/comments/e9wdp3/random_aerodrome_christmas_warrior_banner_bug/
Myślę, że mamy tutaj przypadek "dead on arrival".
[s]Btw, będzie news o MtG Legends?[/s] Przegapiłem
Zapomniałem dodać, battle royale może stał się symbolem, ale było (i jest) więcej "gatunków" z podobną historią "ewolucji". Teraz to autobattlery.
Zdziwiłem się, gdy ludzie marudzili, że Pokemon GO znalazło się na liście najlepszych gier dekady wg GoL. Może sama "gra" nie jest czymś specjalnym, ale właśnie wpływ jaki miała na społeczeństwo jest warty odnotowania i docenienia. Od dawna tyle ludzi na dworze nie widziałem, a na rowerzystów trzeba było uważać jeszcze bardziej niż kiedykolwiek, bo zamiast na drodze, skupiali się na krzakach obok, żeby Bulbasaura ustrzelić.
Jeśli mówią o grze w telewizji (a mówili, często), to również coś znaczy.
Marudy chyba nie wychodzą z domu i wiadomości nie oglądają, tylko w te gry grają ciągle :P
Szczerze mówiąc, między brakiem komunikacji a roadmapami, wolę to drugie.
Rzeczywiście koniec dekady wyglądał strasznie jeśli chodzi o gaming. Gry powstawały by zaraz upaść (Early Access też powinien się znaleźć na liście grzechów, imo), developerzy kompletnie nie wiedzą co chcą ze swoją grą zrobić, dostajemy piąte czy dwudzieste części gry, które kompletnie nie różnią się od poprzedników.
A najgorsze jest to, że ludzie to kupują. I to jest grzech główny w branży - ludzie zapłacą za każde g*wno byleby miało logo ich ulubionej firmy.
Plague Tale rzeczywiście okazało się czarnym koniem, ciekawe czy coś z tegorocznej (2020) listy się sprawdzi.
Mmm, kilka ciekawostek, nawet polskich, się tu dla mnie znalazło. Dziękuję.
Od siebie dodam:
Ary and the Secret of Seasons od studia Fishing Cactus odpowiedzialnego za Epistory i Nanotale (ta druga jest już od jakiegoś czasu we wczesnym dostępie)
Immortal Realms: Vampire Wars
Enemy on Board
Żadna raczej nie okaże się hitem, ale w komentarzach zauważyłem sporo fanów mniej znanych tytułów.
Zdecydowanie marketing, o istnieniu połowy filmów z tej listy nie miałem pojęcia a w podziemiach wygwizdajewa nie mieszkam.
Zapomniałem dodać, choć może niekoniecznie wiąże się to z funkcją komentatora, że będąc na miejscu, mógłby, w razie potrzeby, "reanimować" "kontuzjowanych" skoczków.
Głos Arthasa (w wersji Lich King) z pewnością niejednemu zmroziłby krew w żyłach (ale żarcik się wkradł), dosłownie.
Głośna noc, dzwonki są,
ludzie nucą, [CMAJ] nam gra,
nad Przełęczą wszyscy razem,
Norn, Sylvari czy Asura,
poświętować chce,
poświętować chce.
Widzę, że nie jestem jedyny, który się obawia o losy D4. Nie dość, że nie wiadomo kiedy w ogóle to wyjdzie, to jeszcze będzie to dokładnie to samo co w poprzednich trzech częściach, tylko proporcje mieszaki będą inne. Co z tego, że będzie bardziej podobne do D2, w które zagrywałem się naście lat temu skoro, no właśnie, było to naście lat temu. To nie jest tak, że nagle cofnę się w czasie. Zresztą, po co mi klon D2, skoro ta gra nadal istnieje i z tego co słyszałem, działa na obecnym sprzęcie? Brakuje tylko podłączenia jej do obecnego Bnetu, bez usuwania konta po 90 dniach nieaktywności.
Nie lepiej zrobić coś w stylu Lost Ark, tylko lepiej?
Nad brakiem dem oczywiście ubolewam, ale nie jest to jedyny problem. Problemem są ludzie, którzy łykną wszystko co przeczytają w internecie, nawet przehypowane komentarze, niemające nic wspólnego z rzeczywistością. Najpierw wydadzą kupę kasy na preordery, później płaczą z rozczarowania i żądają zwrotu kasy.
EDIT: Ja zawsze przed kupnem danej gry robię rzetelny research, zazwyczaj też czekam na premierę i... nie, nie sugeruję się recenzjami. Oglądam początkowy gameplay na YT / Twitchu - takie trochę demo, tylko oglądane.
Biedę widzę w tym miesiącu. Death Stranding może być hitem lub kitem, niedługo się okaże, ale nawet jeśli przypadnie mi do gustu to wolę poczekać na wersję PC.
@KMyL Wiem, podesłałem tylko linki dla tych, którzy może nie widzieli. Tak jak mówiłem, nic "potwierdzonego".
@Maniek9012 Co do wyzysku to niestety norma w tej branży. Na temat wychwalanego pod niebiosa CDPR też by się znalazło kilka artykułów.
Ale realne pieniądze za granie w odskocznię od realnego świata to byś pewnie przytulił?
Z jednej strony rozumiem chęć apolityczności w sporcie (także E), z drugiej jest to jedna z nielicznych możliwości by poruszyć problem w krajach takich jak Chiny czy Rosja, gdzie wolnych mediów (w tym internetu) właściwie nie ma. Ciekawe czy mówiłbyś to samo gdyby Polska nadal była pod zaborami i to Polak nagłośniłby w ten sposób sprawę.
Druga rzecz, że to co robi Blizzard z apolitycznością nie ma nic wspólnego. Po prostu wchodzi głęboko w coś Chinom.
https://www.reddit.com/r/LivestreamFail/comments/dfcjqa/riot_games_owned_100_by_tencent_chinese/
W sumie nic potwierdzonego, ale dość podejrzane i zważywszy na to, że Riot jest stuprocentową własnością Chińczyków, w ogóle niezaskakujące.
Mój jedyny ticket rozpatrywali 9 miesięcy. Oczywiście na początku zasugerowałem rozwiązanie, ale powiedzieli, że to nie niewykonalne a na koniec powiedzieli, że wpadli na genialny pomysł - czyli to co zaproponowałem na początku. Niestety, w ich "supporcie" pracują niedorozwinięte intelektualnie trolle.
Niedawno dowiedziałem się o zbliżającej się premierze Greedfall i zdecydowanie jest to mój wybór w tym miesiącu. Opis przypomina niedawną niespodziankę o tytule Plague Tale: Innocene osadzoną w nieco fantastycznym, wiedźmińskopodobnym świecie; jeżeli Greedfall będzie prezentować co najmniej taki sam poziom jak te dwa wyżej wymienione tytuły, to bardzo chętnie zagram.
https://i.redd.it/4x7cn1ua1ej31.png
Komentarze pod stosownym newsem (który przydałoby się uaktualnić) są zablokowane, więc daję tutaj.
W sumie większość gier z tej listy wydaje się być ok... ale jednak żadna mnie nie przekonuje do kupna. Może zbyt wybredny się zrobiłem, heh.
Czy artykuł o Cyberpunku 2077 jest naprawdę artykułem o Cyberpunku 2077 czy może jednak o Wiedźminie?
W tym miesiącu ukazała się też ciekawa pozycja dla fanów karcianych roguelikeów typu Slay the Spire. Chodzi mi o Nowhere Prophet (https://store.steampowered.com/app/681730/Nowhere_Prophet/)
Sea of Solitude zaciekawiło mnie już zeszłorocznym trailerem z E3. Bardzo lubię indyki (i to w różnych znaczeniach), gdybym musiał wybrać jedną jedyną ulubioną grę... to byłby to właśnie tytuł indie - Epistory: Typing Chronicles.
Mamy tu trochę podobieństw - jedna bohaterka (nie licząc liska w Epi), mistycyzm, szukanie odpowiedzi (w czym przeszkadzają nam "potwory") - wszystko to dobrze rokuje. Liczę na dobrze opowiedzianą historię, omen nomen, płynącą swoim tempem.
Myślę, że SoS trafi do mojej biblioteki prędzej czy później.
Odpowiedź do D.a.r.k ELF - czy tylko ja mam wrażenie, że Gloomhaven prawie w ogóle nie przypomina planszówkowego pierwowzoru?
Nie twierdzę, że tak nie jest. Po prostu należę do grupy ludzi, którzy nie mogą grać w perspektywie pierwszoosobowej. Mówi się trudno.
Z innej beczki - jak można odpowiedzieć na odpowiedź? Kartonik z "odpowiedz" wyświetla się tylko dla pierwszego posta.
Czy była mowa o dodaniu opcjonalnego trybu trzecioosobowego? Do niedawna krążyły jakieś ploty, ale wiadomo jak to z plotami jest.
Zacięta dyskusja w komentarzach trwa, ale nikt nie zauważył, że "news" pochodzi od... Kotaku.
Crash pewnie będzie ok, ale poprzednia wersja była bogatsza pod niemal każdym względem, więc nie wiem po co kupować tę?
Reszta jak dla mnie meh.
Biorę tylko te gry, w które wiem, że zagram. Jeżeli coś mi się nie podoba lub ma tylko tryb pierwszoosobowy, to wolę zostawić innym.
Już miałem napisać, że jest to piąty miesiąc bez gry, która by mnie zainteresowała... aż natknąłem się na stream z Plague Tale: Innocence. Nie przepadam za grami survivalowymi, ale PT:I mnie urzekło - bohaterką, prostą (może nawet nader) mechaniką, piękną grafiką i nie-sztucznymi dialogami (które w dodatku zostały przetłumaczone na polski w sposób niekarkołomny). To wszystko składa się na klimat, który zachęca do zanurzenia się po uszy w grze. Trudno mi jest napisać coś więcej, bo staram się unikać spoilerów, ale z tego co już widziałem - polecam.