Przeciętna pod każdym względem. Mimo otwartości świata czuć że jest to gra na etapie produkcji. Brakuje porządnej fabuły, ciekawych postaci, a całość psuje mizerny system walki. Graficznie jest dobrze, ale modele postaci pozostawiają wiele do życzenia. Największym plusem jest muzyka. Istna perełka. 6.5/10
Powiem tak: to nie jest pełnoprawna kontynuacja Raymana. Przed odpaleniem myślałem o powrocie do korzeni Raymana, a jak zobaczyłem że gra składa się z 16 MINIGIEREK to... zwątpiłem w Ubisoft. Zawsze uważałem ich za dobrą markę. Przynajmniej na WII mamy więcej tych gierek, bo 60. Ale wydawanie 16 tandetnych gierek na PC to głupota Ubi. A premierowa cena... (no comment).
Jak dla mnie to co najwyżej 6+.
Historia w grze jest trochę zawiła, są tu potężne korporacje, biedni górnicy z mała tajemnicą i bohater, który musi dokonać wyboru, którą stronę ma wesprzeć (są trzy zakończenia). Niestety, ale gdzieś w tak połowie gry, okazuje się, że cały świat jest co najwyżej bezbarwny. Lokacje mało urozmaicone, grafika i animacje brzydkie, a dżwięk nie lepszy. Podobać się może co najwyżej pomysł z korzystaniem z implantów.