Prace budowlane rozpoczęto w 2017.
Ale.
ROZPOCZĘTO całość (plany, projekt, itd.) w 2013.
A najlepsze to jest jak ochroniarka się chowa, żeby kamera miała jak najlepsze ujęcie :)
To coś w rodzaju rozkminy: "Państwo Islamskie a prawa kobiet"?
I jeszcze ta wspaniała deklaracja: "Uważam, że na Facebooku są rzeczy niezgodne z prawem.". Niesamowite. Wręcz nie do pomyślenia. Jestem w szoku. A właśnie ... z jakim prawem? Którego kraju?
"zagłębia się w bardzo mroczną część siebie" - to znaczy, że stanie się czarna i zacznie kraść rowery?
Logiczny i racjonalny argument jest taki, że nie udowadnia się NIEISTNIENIA czegokolwiek.
O ile w logice (jako nauce formalnej) istnieją pewne wyjątki, to zasada jest taka, że trzeba udowodnić istnienie czegoś, a nie nieistnienie.
Dopóki nie przedstawisz dowodów na istnienie jakiegokolwiek boga, to z punktu właśnie racjonalności i logiki on nie istnieje.
Pewnie i tak nie dotrze ...
Szkoda tylko, że ten komuch Jaruzelski nigdy nie deklarował bycia ateistą. Tylko agnostykiem.
Ci co umierali w przytułkach Matki Sadystki z Kalkuty też "nawracali się na łożu śmierci" jak byli w agonii chrzczeni przez zakonnice zajmujące się nimi.
A czy to nie przypadkiem rodzony brat Kamińskiej nie podał jej do sądu za sfałszowanie dokumentów (które sfałszowała razem z siostrą), żeby nie dostał spadku po ojcu czy tam dziadku?
Dobrana rodzinka :)
Weźcie pod uwagę, że nawet jeżeli ich ułaskawi to
"Łaska polega na darowaniu lub złagodzeniu kary prawomocnie orzeczonej przez sąd za przestępstwo lub wykroczenie."
i dalej
"Zaznaczyć przy tym trzeba, że osoba wobec której zastosowano prawo łaski nie zostaje przez ten fakt uniewinniona. Aż do zatarcia skazania uważana jest za karaną".
Czyli nie ma znaczenia czy zostali ułaskawieni czy nie.
Po uprawomocnieniu się wyroku są WINNI, tylko kara im została darowana.
Co nie zmienia faktu, że jako OSOBY KARANE nie mogą reprezentować kraju jako posłowie.
Adrianowi się chyba popieprzyło Prezydenckie Prawo Łaski z Abolicją. Prawnik, taka jego mać.
Pytanie za 100 pkt. do manolitoidów i innych tego typu.
Skąd, kur*a, ta "rekomendacja", skoro komisja nie zebrała się ani razu?
A, sorka. Raz. Posiedzenie otwierające.
Pytanie pomocnicze. Ile zgarnęli za to kasy?
MAnolito ---> A zauważyłeś, że praktycznie wszystkie komisje, które zakładał PiS, żeby ujebać PO i Tuska (no bo po cóż innego?) tajemniczo cichły gdy się okazywało, że coraz więcej wątków wychodzi, że to najbardziej umoczone są PiSdy i ich przystawki? Dopóki próbowali uwalić Tuska, to były konferencje, trolle wyły na Twitterze i Facebooku, a jak zaczynały wychodzić pisowskie nazwiska i ich wtopy, to nagle ... Sound of Silence ...
Zapomniałeś dodać: "Poprawiły życie Polaków, ale ogółu, a nie tylko rodzin pisowców i ich znajomych".
Bo bez tego, to sukcesem zakończył się każdy, w którym udało się wychapać kasę od państwa i załadować do własnej kieszeni.
A jak myślisz skąd się wziął boom na "diamenty najlepszym przyjacielem kobiety", "śniadanie najważniejszym posiłkiem dnia", itd.?
Reklama, hype, moda ...
makaronZserem ---> " W wielu krajach dużo bardziej rozwiniętych niż Polska, znajomość angielskiego jest dużo niższa" - o jezusicku ale ryknąłem śmiechem.
Naści. Tylko UE. Deklarowana znajomość j. angielskiego w procentach.
Norwegia 96
Dania 94
Słowenia 92
Szwecja 92
Malta 89
Szwajcaria 88
Holandia 86
Cypr 84
Niemcy 78
Austria 78
Rumunia 74
Czechy 69
Serbia 63
Polska 62
Tak, wiem jest zastrzeżenie "w wielu" - np. Francja czy Włochy. No ale bez żartów.
"Zwłaszcza że w naszej kulturze przyjmuje się, że ostatnią wolę zmarłego należy respektować " - a tam czepiasz się.
Dał nam przykład Dziwisz jak respektować ostatnią wolę zmarłego. Tak tylko przypominam pamiętniki, notatki i inne różności JPII, które ta obleśna, chciwa świnia (przepraszam świnie) miała spalić.

Kilka odpowiedzi dla ludzi, którzy mogą skorzystać z powyższych "rad".
- Pancerze - Są generalnie 4 rodzaje. Zwykły, kevlar, ciężki i kamuflaż (tu tylko chest - z rękawami i bez). Wystarczy.
- System widoczności jest częściow zbugowany, ale akurat nie to o czym pisze LuckyLukeSPY. Skradanie działa dobrze, tylko trzeba brać pod uwagę zręczność, widoczność, poziom oświetlenia(kropka koło paska zdrowia - szczególnie w nocy), podłoże i oczywiście ewentualne dodatkowe umiejętności najemnika,.
- Wyszkolenie milicji na maksa z reguły zapobiega przejmowaniu przez wroga - nawet na najwyższym poziomie trudności. Wystarczy wynająć byle jakiego taniego najemnika i nim uzupełniać ewentualne straty. Można też przejąć ze dwie kluczowe lokacje przez które przechodzą praktycznie wszystkie rajdy i ich bronić.
- Sektory "puste" często nie są puste. Wystarczy co jakiś czas odpalić Operację Zwiad - jest dość szybka, a potrafi odkryć różne ciekawostki w promieniu dwóch sektorów. Puste jeżeli chodzi o wrogów, ale niekoniecznie bez niczego. Czasami zwiad też ujawnia dodatkowe opcje, lub możliwości zaszkodzenia pobliskiemu posterunkowi, który chcemy zdobyć.
- Misje czasowe. Jest CAŁA JEDNA. I tyle.
- Kasy jest pod korek. Z amunicją może być trudniej, ale zamiast ładować we wszystko seriami z ciężkiej broni, to wystarczy trochę pomyśleć.
- Steroid jest gównianym najemnikiem. Dlatego jest w gównianej kategorii :)
- Celność najemników. O bogowie ... lunety i inne modyfikacje na broń, perki, coraz wyższe umiejętności chociażby Strzelectwo - w pewnym momencie praktycznie nie da się spudłować. I to nie pod koniec gry. Przede wszystkim gra promuje karabiny snajperskie i karabiny szturmowe - a tam masz od groma modyfikacji i niektóre mają dodatkową cechę zwiększonej celności.
Chybianie poprzez "trafienie w jakiś szajs" ... tia ... gra jasno pokazuje przeszkody na trasie strzału. Jeżeli wrogowi wystaje znad murku tylko łeb, a celujesz w korpus, no to nic dziwnego, że chybisz.
- Czas, czas, czas - faktycznie wszystko zajmuje czas, ale ... nie ma przecież żadnego limitu czasu. Może poza "soft deadline", czyli brakiem funduszy z braku kopalni. Ale przy sensownej gospodarce kasą, to zanim ci się skończy kasa z kopalni, to uzbierasz tyle, że zgroza. W pewnym momencie nie ma co robić z kasą. Na zakończenie gry miałem ponad 4,5 mln (obrazek).
- "Legendy" są tak drogie, bo ... to Legendy :) z poprzednich części. Wbrew pozorom najtańsi najemnicy w trakcie gry spokojnie rozwijają się do fantastycznych poziomów - można spokojnie szkolić najemników i podwyższać im statsy. Ja np. Mając Mouse chciałem ją jako lekarza, to wynająłem (jak już trochę kasy uzbierałem) Dr Q i razem z Mouse szkoliłem ją w Ernie, a w tym czasie resztą teamu hulałem sobie po sidequestach czy jakichś duperelach.
Tak naprawdę poza najtańszymi najemnikami wziąłem tylko Buns. I dociągnąłem pełnym teamem do końca gry - IMP, Barry, Livewire, Kalyna, Mouse, Buns. Resztę wynająłem później z różnych powodów - szkolenia, obrona dwóch kluczowych lokacji, no i darmowi z questów.
Chyba tyle :)
"Karabiny szturmowe w dalszej części gry niedomagają, ze względu na ilość zdrowia i opancerzenie przeciwników" - amunicja przeciwpancerna. Można znaleźć, można wytworzyć. Karabiny szturmowe nic nie tracą z użyteczności. Tak samo jak maszynowe czy snajperki.
Bronie białe faktycznie bieda. Dwie fajne do zdobycia - maczeta zaostrzona (albo samemu zaostrzyć zwykłą) i The Thing.
Ale jak zbudujesz sobie merca do walki wręcz (da się tylko trzeba trochę pokombinować), to jednym klapsem zza pleców (a nawet face-to-face) zdejmuje każdego. Nieważne jak opancerzonego. Wchodzą crity po 250hp bez problemu.
Pistolety maszynowe i pistolety - w sumie faktycznie bezużyteczne na późniejszych etapach gry. Poza dwoma zestawami. Merc z premią Oburęczność (Fox?) i dwa customowe uzi (do znalezienia). Sieczkarnia :) Lub dwa Desert Eagle zmodyfikowane pod cal.50. Mały zasięg, ale obrażenia potworne.
Wady - duży koszt celowania.
Naturalne włosie też się świetnie elektryzuje.
Jak już coś to właśnie z tworzyw sztucznych, tylko antyelektrostatyczne. Są takie - niekoniecznie tanie.
Kraków, os. Ruczaj z przyległościami.
Spółdzielnia Mieszkaniowa już zaczyna rozważać, czy nie zacząć im naliczać czynszu.
A błędów tyle, że w drugiej linijce mój mózg zaczął płakać, a pod koniec trzeciej sam sobie wezwał pogotowie psychiatryczne.
Nie bronię Ziobry - tylko gwoli wyjaśnienia :)
- Nie nosi broni "za paskiem" - to jest kabura wewnętrzna - widać klips.
A poza tym:
- Ma ochronę - a uzbrojony podopieczny, niewyszkolony w reagowaniu w sytuacjach stresowych (włącznie z używaniem broni), jest zagrożeniem dla siebie, ochrony i osób postronnych.
- pieprzą, że każdy prokurator generalny w Europie nosi broń. No więc nie. Nie noszą jeżeli są aktualnie pod opieką ochrony.
- noszenie broni przy obecności ochrony daje jasny sygnał, że się tej ochronie nie ufa. A profesjonalna ochrona jest z reguły bardzo czuła na tym punkcie. Bo po prostu nie wie czego się spodziewać po Szeryfie z Wąchocka.
- niewyszkolony w ocenie zagrożenia nie będzie w stanie użyć tej broni w porę i skutecznie. Pisałem już wyżej - będzie tylko dodatkowym źródłem zagrożenia.
- osoba ochraniana ma być - no właśnie - ochraniana, a nie brać udział w strzelaninie. Ma być szybko i skutecznie usunięta z linii ognia, ewakuowana lub zasłonięta. Nie może być częścią swojej własnej ochrony.
- generalnie następny argument za tym, że Ziobro jest idiotą.
Przecież jeżeli bierzesz stale te same leki, to lekarz bez problemu powinien ci wypisać recepty na rok. Możesz albo wykupować systematycznie w razie potrzeb albo wszystko naraz.
Do furii mnie doprowadza idiotyczny "system magazynowy".
Z jednej strony dobrze, że praktycznie nie ma sytuacji kiedy masz 4-5 magazynów w linii, a z drugiej, to jak się tak trafi, to jak potrzebujesz w okolicach 5-tego magazynu coś z pierwszego, to nie będą przenosić 1-2-3-4-5 tym samym zwalniając szlak transportowy, tylko 1-5 i to wszystko naraz.
Jak chcę np. 500 sztuk drewna z drugiego końca mapy, żeby sprzedać w porcie, to mi robią na drogach taki clusterfuck, że nie do wiary. Potrafią też się zablokować na "zgięciach" dróg.
W dodatku jeżeli mam np. 125 wolnych tragarzy, to muszą pokonać całą cholerną mapę 4 razy w te i z powrotem - co w normalnym, settlersowskim systemie magazynowym by nie wystąpiło, bo po prostu kilku przenosiło z magazynu do magazynu i tyle.
Osiołki i wózki niby poprawiają sytuację, ale są większe ... i potrafią się blokować na dogach z nużącą regularnością.
Ze złości zacząłem z powrotem grać w Paths to the Kingdom - niebo a ziemia. Gdyby nie ten durny system "punktów zwycięstwa" to byłoby wspaniale.
Plusy:
- Minerały są nieskończone. W sumie nie wiem czy to plus, czy po prostu pójście na łatwiznę.
Minusy:
- Brak Town Hall. Po prostu początkowy magazyn i tyle. Ze względu na wielkość magazynu, rozbudowa tego co było najważniejsze w innych Settlersach - mądrze rozplanowanej sieci magazynowej - praktycznie nie istnieje.
- Brak zwrotu kosztów budowli
- Drogi praktycznie nic nie dają. Tyle, że osiołki mogą dreptać tylko po kamiennych ścieżkach. No dobra, noszą więcej na raz, ale w innych częściach widać było to przyspieszenie na kamiennych drogach. Tu to jest jakoś ... niezauważalne.
- produkcja drewna/desek - Jedne lasy się odradzają, inne się nie odradzają ...
- Walka - niepoważna.
- mikroekonomia - żenada. Czegoś ci brakuje? Walnij pojedynczy budynek i masz spokój. Jakiś produkt wymaga łańcucha produkcyjnego (np. bronie)? Walnij gdziekolwiek po jednym budynku i masz z czapy.
- "fspaniały" pomysł z "przyspieszaniem" produkcji - kompletnie bez sensu. Już w Path to the Kingdom było to ZNACZNIE lepiej rozwiązane.
- Inżynierowie - ręce mi opadły. Nawet nie wiem od czego zacząć.
- Zakłócenia w łańcuchach dostaw? Tylko jeżeli ci braknie tragarzy - wybuduj parę domów, dostarcz chleb (mnożą się jak króliki) - problem znika. A jeżeli od początku zainwestujesz w domy i piekarnię (jedna wystarczy) - to problem nie istnieje.
- Kampania - do przeklikania, bo poziom trudności nie istnieje.
W porównaniu z tym ... czymś Against the Storm jest grą wspaniałą. Pomijam fakt, że AtS faktycznie jest fajna :)
A najlepsze w tej Komisji byłoby to, że po niedługim czasie komisja, która miała wyciągnąć na światło dzienne przekręty PO zaczęłaby wyciągać przekręty PiS. Nie po raz pierwszy :).
Herr Pietrus ---> Spróbuj podpalić węgiel kamienny normalną, drewnianą podpałką tak jak tutaj - na świeżym powietrzu, bez "cugu", który daje komin w piecu.
Też się nawet specjalnie nie rozpali.
MUsi być cug, żeby zwiększyć temperaturę i podtrzymywać ją.
Ale zdajecie sobie sprawę z tego, że ŻADEN węgiel kamienny zapalany w ten sposób się nie zapali?
Maverick0069 --->
"Czy faktem nie jest to , że przekop mierzei jest dobry dla lokalsów??" - Nie jest. I dopóki nie zakończą całej roboty - nie będzie. A to są koszty, koszty, koszty.
"Żeglarze mogą śmigać , rejon się rozwinie w jakiś tam sposób... i to są fakty !" - nie są. Aktualne i przyszłe koszty są takie, że MOŻE się to zwróci za jakiś 1000 lat. O ile nie będzie następnych kosztów (a będą). Coroczne pogłębianie, koszt pogłębiarki (160 mln?), obsługa, itd.
Faktem jest też to , że nie jest tak jak miało być i kosztowało zdecydowanie drożej niż zakładano .... - to jest fakt akurat. I będzie kosztować jeszcze więcej. A że nie będą tamtędy pływać żadne znaczące statki (bo się, ku**a, nie mieszczą ani wszerz ani w głąb!), to koszty coroczne będą przewyższać dochody. A znając nasz fantastyczny rząd, to zwalą wszystko na samorządy (jak już próbują to zrobić z pogłębieniem toru do Elbląga.
I nie gadaj bzdur, że żaglówki czy stateczki wielkości wanny przyniosą jakiekolwiek sensowne zyski czy rozwój regionu. Jedyne co przyniesie to koszmarne długi i koszty.
MIanolito ---> Czy ty naprawdę jesteś taki *tu wstaw dowolny epitet*?
Oni mają problemy z energią - owszem. Z dostępnością.
Ale my mamy problemy przede wszystkim z szaleńczym wzrostem cen energii. Firmy padają nie dlatego, że nie mają czym grzać, czy świecić, ale dlatego, że ich na to nie stać.
I to jest podstawowa różnica pomiędzy nami i Szwajcarją.
Ale dla takiego spranego pisowskiego mózgu problemy to problemy. Nieważna jest ich geneza.
Cena, którą przyjdzie nam zapłacić za Scorn, nie jest wygórowana.
Na platformie Steam tytuł został wyceniony na 125,10 zł.
To jakieś żarty? Nie jest wygórowana?
Kcin ---> Jak rozumiem, to uważasz się za patriotę?
To się naucz języka polskiego, durny trollu.
Pomijając treść. Nawet jak człowiek chce, to tego nie przeczyta, bo mu gdzieś w połowie drugiego zdania mózg zaczyna umierać.
Kcin --->
- Pomijam jakość tych filtrów i faktyczne oczyszczanie. Ty masz chociażby najmniejsze pojęcie jakim gównem są hałdy popiołu? To nie jest wiaderko popiołu z pieca kaflowego. To są miliony ton koszmarnego syfu, którego nie da się w żaden sposób zutylizować, ani oczyścić.
Kcin --->
Lech Kaczyński na stanowisku Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy uporządkował przynajmniej jedną rzecz.
Bez problemu można było znaleźć/zdobyć cennik łapówek i którym urzędasom mianowanym przez Kaczora trzeba było je wręczać, żeby załatwić sprawę.
Że tak zacytuję: "Tego dziś brakuje".
Kcin ---> Ale wiesz, zapatrzony w rządowy przekaz pisiorku, że to co pieprzył Jaki o swoim mieszkaniu w blokowisku i biedzie, to ściema? Może i mieszkał w blokach, ale od biedy to mu było naprawdę daleko. Rodzinka od dawna w partyjnym paśniku w Opolu jakim są wodociągi (wysoko postawiony tatuś). Więc problemy blokowisk zna tylko dlatego, że z nudów chyba był kibolem.
Bukary ---> Zapomniałeś o gościu specjalnym, który wprowadził do szkół podręcznik dla dzieci z treściami pedofilskimi.
Ko-o-ast-y ---> Istnienie Homo Sapiens jest określane na ok. 200-300 tys. lat.
A z religioznawstwa nie mam zamiaru dawać wykładu. I tak nie zrozumiesz.
Ko-o-ast-y ---> Naucz się czytać.
Podpowiedź: "(poza nielicznymi przypadkami)"
Soulcatcher ---> "dopiero komuniści walczyli z religią i to oni zaczęli odwracać ludzi od religii" - ależ skąd. Po prostu przekabacali ludzi na "kult jednostki", który ma więcej wspólnego z religią niż z ateizmem. Po prostu zastępowali jeden obiekt kultu innym. Reszta jest ta sama.
SpaceMan ---> Z 300 tys. lat historii Homo Sapiens przez 298 tys. jakoś sobie ludzkość radziła bez Chrystusa. Było multum religii, które przetrwały sporo dłużej niż chrześcijaństwo, a teraz co najwyżej są określane jako mity, albo pogańskie sekty.
"Judeo-chrześcijański zestaw" też zniknie lub zostanie zredukowany do mitów lub malutkich sekt.
Ko-o-ast-y ---> Przytaczanie ZSRR czy pozostałych "ateistycznych" reżimów jest tak durnym argumentem, że już chyba nikt, kto choćby chce uchodzić za poważnego ich nie przytacza.
Wbrew pozorom te reżimy nie były całkowicie ateistyczne. Religie obecne w danych krajach były z rozmysłem zastępowane nie stricte ateizmem, ale kultem jednostki, którą z reguły był Wódz Naczelny, Pierwszy Sekretarz czy inne takie. Posiadało to znakomitą większość cech religii, a przy głębszej analizie w niczym się nie różniło od aktualnych Kościołów. Czy to katolickich, czy judaistycznych, czy też jakichkolwiek innych.
Zamordystyczne, całkowicie i absolutnie zhierarchizowane, podporządkowane Bogu Jedynemu czyli wszechmogącemu i wszechwładnemu przywódcy lub grupie u władzy.
Wiara chrześcijańska (czy też inne) nie były tam zwalczane ze względu na "hurr_durr_myśmy_som_ateisty!", tylko ze względu na niejako przeniesienie obiektu kultu z boga na Przywódcę Narodu.
Te wszystkie reżimy mają znacznie więcej wspólnego z religią państwową i panującym kościołem niż z ateizmem.
Przyjrzyj się pod tym kątem Korei Północnej. Nie przypomina ci to czegoś?
"Za to postawę mówiąca iż "żaden Bóg na pewno nie istnieje" nazywamy silnym ateizmem i ten się niestety nie broni gdyż nie ma możliwości udowodnienia tego poglądu metodologia naukową. " - metodologia naukowa (poza nielicznymi przypadkami) odrzuca możliwość udowodnienia nieistnienia czegoś. Chociażby słynny czajniczek Russela.
Więc ładowanie tu tejże metodologii jest sporym nadużyciem.
Po prostu wejdź do gry, odszukaj korporację o nazwie Unseen University i zagadaj do któregokolwiek członka online. On już Ci wytłumaczy co dalej.
Ad 1 - nie zabierać, tylko zmodyfikować. Zamiast dawać, to po prostu przerobić na ulgę podatkową lub odliczenie od podatku. Wyeliminuje to niepracującą patologię z puli beneficjentów, a pośrednio może wymusić to, że ludzie będą żądali umowy (obojętne czy zlecenie czy UoP), żeby mieć możliwość odliczenia, a nie uparcie dymać na czarno.
Jak chcesz mieć pełne szkolenie, pomoc, wytłumaczenia mechanik, itd. to polecam Unseen University.
Szkolą początkujących, pomagają jak mogą.
Zapewne wiesz, że początkujący może się "rozbić" o złożoność większości mechanik. Pomoc jest ... pomocna :)
"Dla mnie to bez znaczenia, bo i tak tankuje za 50 zł" - chyba po to, żeby dojechać spod dystrybutora nr 4 do dystrybutora nr 6.
Persecutor ---> No moja pierwsza myśl jak zobaczyłem film (po przeczytaniu książki wcześniej), to była "Gdzie są, ku**a, te półtoratonowe zbroje wspomagane?".
A tu, panie, jakieś plastikowe wdzianka.
r4xr ---> Nie o to chodzi w tym artykule. Ciężko to zrozumieć, no nie? Chodzi o mechanizmy stosowane przez Ruskich i ich popleczników, a które doskonale pasują do sposobów finansowania Orgio Jurnis.
Jak myślisz dlaczego jest zdelegalizowane chociażby w Belgii, a nawet w Watykanie? Poglądy, sposoby finansowania, działalność.
Należy dodać jeszcze, że w Szwajcarii możesz mieć broń w domu, ale nie amunicję. Co ci z kałacha, jak możesz go załadować najwyżej plastikowymi kulkami?
Amunicja jest tylko do kupienia na strzelnicach i jest absolutny zakaz wynoszenia jej.
A w sumie to kocham USA :)
Kraj w którym 18-latek może kupić nawet karabin szturmowy (są jakieś ograniczenia typu półautomat, czy samopowtarzalny, ale to też zależy od stanu), ale żeby się napić lokalnych szczyn dla niepoznaki zwanych piwem musi mieć 21 lat.
Pomijam drobiazg, że jak chce w świetle prawa zabijać ludzi, to może iść do wojska w wieku lat chyba 16-tu.
Kraj wolności i możliwości.
https://resetobywatelski.pl/partnerzy-i-sojusznicy-ordo-iuris-dostali-188-mln-dolarow-od-kremla/
Soul33 ---> "Z chrześcijaństwa wywodzi się miłość do bliźniego" - jak rozumiem, przez poprzednie tysiąclecia ludzie się nienawidzili jak tylko mogli, a tu BĘC! chrześcijaństwo zamieniło ludzkość w jedną wielką, miłującą się rodzinę.
Ludzie to mają nawalone do łba ....
"Chociaż sam Kościół i ogólnie etyka chrześcijańska zdecydowanie zabraniają złego traktowania kogokolwiek, w szczególności osób LGBT" - Fakt.
""Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego" (1 Kor 6, 9-10)"
"„Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli”. Kpł 20,13 (BT)"
No w sumie uśmiercenie kogoś, kto jest gejem absolutnie nie nawołuje do złego traktowania. Taki wyraz miłości.
Ku*wa, rzeczy wyhodowane na mokrym chlebie są bardziej kompetentne od PiSu w sprawach gospodarki.
Po czym będzie to tak, że każde ugrupowanie będzie chciało 1/2/3 miejsce na liście "bo_jak_nie_to_odchodzimy", zaczną się awantury o miejsca na listach w każdym większym mieście, ze szczególnym uwzględnieniem Warszawy, przepychanki, hulanki i swawole medialne wykluczających się wzajemnie oświadczeń i do wyborów pójdą osobno.
I tak się skończy Wielka Polska Koalicja Obalaczy PiSu w polskim piekiełku wyborczym, która radośnie - na własne życzenie - przepieprzy wybory tak spektakularnie, że PiS będzie mógł zmienić konstytucję nawet sam.
Ale o co wam chodzi?
"Po zbadaniu dostępnej dokumentacji oceniono, że zachowanie hierarchy w tamtym okresie było prawidłowe" - oczywiście, że było prawidłowe. Zgodnie ze wszystkimi wytycznymi KK ukrywał pedofili, motał, zgarniał kasę za milczenie, itd - wszystko jak najbardziej prawidłowo wg norm moralnych i kanonicznych obowiązujących w KK.
Czepiacie się.
Bąkiewicza nie lubię (to mało powiedziane), ale w tym ośrodku - który i tak kupili za państwowe pieniądze - aktualnie mieszka chyba 56 osób z Ukrainy.
Więc tak całkiem od czci nie należy odsądzać.
Oczywiście w przeliczeniu na uchodźcę i w porównaniu z innymi fundacjami dostali dużo. Ale nadal to nie tak, że dostali całkiem "za nic".
Nie do wiary.
Opozycja putinizuje Polskę, bo blokuje środki z UE.
Ale czyje działania do tej blokady doprowadziły to już nieistotne? I to, że przywrócenie funduszy tak naprawdę zależy tylko od JEDNEJ, JEDYNEJ rzeczy, którą może zrobić TYLKO PiS?
Ty naprawdę jesteś idealnym elektoratem partii Putin i Spółka.
Weźcie też pod uwagę, że znając historię różnorakich dyktatur Putin zapewne ma przynajmniej ze trzech dublerów-sobowtórów, na swoje usługi aparat dezinformacyjny o aktualnym pobycie, dziką ochronę, prawdopodobnie siedzi w jednym z dziesiątek (jak nie setek) bunkrów, itd.
Tak czy inaczej, to nie jakiś, ku*wa, Hitman, że się zabójca przebierze za kelnera i po cichu go zlikwiduje.
Do tego zapewne trzeba by całej armii, a i wtedy nie ma pewności, czy się załatwiło tego prawdziwego.
Pokolenie wychowane na filmach i grach ...
frer ---> pkt. 6 powinien brzmieć.
6. Państwowy moloch nigdy nie powstaje, pieniądze rozpływają się w PiSowskich kieszeniach, Sasin nadal twierdzi, że to bezprecedensowy sukces. A mimo tego, że moloch nie powstał, zarząd nadal pobiera pensje.
No bo co to za zabytek, który wygląda jak nowy? Zabytek, żeby być zabytkowy, to musi wyglądać na swój wiek! Jak ruina! Ma kłuć w oczy swoją wiekowością i starożytnością!
"jesteśmy de fakto w tym samym punkcie jak w 2015" - nie, ku**a, nie jesteśmy. Do punktu z 2015 roku będziemy wracać przez dziesięciolecia, próbując naprawić to co ta banda złodziei i bydlaków zrobiła z Polską. Tak wewnątrz jak i na zewnątrz. A takie szmaty będą tylko wzdychać "jak to wspaniale była za PiS".
Spokojnie ... w trakcie liczenia głosów wprowadzą poprawkę, że głos za PiS liczy się x 5 albo coś takiego, "podkuchenna Kaczyńskiego" ze swoim Trybunałem Przyłębskiej klepnie w trybie wyborczym (czyli po 15 minutach), że jest ok, i już.
Do wszystkich ludzi chwalących Dudę - pamiętajcie, że jego cień na ścianie ma kształt Kaczyńskiego.

Ahaswer ---> Ale to już po tym jak wrócił z lasu do którego uciekł? :)
I nie tylko wybryk Kurskiego. Proszszszsz....
A czego się spodziewać po RedNaczu "Najwyższego Czasu!" ? Ma dobre wzorce w swoim środowisku, idoli na podobnym poziomie, więc o co chodzi?
tygrysek ---> A cóż może być? :) Coraz dalej od sprawnej wątroby, coraz bliżej setki :)
Zaraza jedna.
Tygrysek musiałeś przypominać te wspaniałe czasy? :)
Teraz człowiek siedzi i chlipie z nostalgią :)
Manolito ---> Myślisz, że popularne hasło "research ziemkiewiczowski" wzięło się znikąd? Poważnie przedstawiasz tego dzbana jako autorytet?
sasuke284 ---> Skoro już używasz wiki, to ja też mam dla Ciebie linka z wiki. To jest to o czym piszesz.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Terapia_konwersyjna
W przypisach masz całą masę artykułów - w tym medycznych - na ten temat.
sasuke284 ---> A jednak jesteś durniem.
Nie ma możliwości "uleczyć" homoseksualizmu. Heteroseksualizmu też.
To są kompletnie niezależne od "silnej psychiki" reakcje organizmu. To, że czujesz pociąg do kobiety czy faceta, to są odruchy bezwarunkowe. Chemia organizmu.
Jakbyś próbował dalej bredzić, że da się zmienić odruchy bezwarunkowe, to masz definicję. Medyczną.
"[b]Odruchy bezwarunkowe (wrodzone) są genetycznie zaprogramowane, nie podlegają zmianom i nie zanikają.[/b] Wykonuje się je automatycznie, bez udziału woli i świadomości. Zachodzą najczęściej za pośrednictwem ośrodków rdzenia kręgowego i mózgowia, bez udziału kory mózgowej, dlatego dzieje się to szybko. Odpowiadają za utrzymanie podstawowych czynności życiowych, pracę narządów wewnętrznych; mają znaczenie obronne dla organizmu. Przykładem mogą być odruchy kichania, kaszlu, wymiotów, powstające w odpowiedzi na obce, niepożądane substancje, które dostały się do dróg pokarmowych lub oddechowych."
"Tak da sie leczyć takie rzeczy jak homoseksualizm" - i to by było tyle na temat czytania wypowiedzi osobników bez nawet jednej fałdy na mózgu.
Marzy się powrót elektrowstrząsów i lobotomii?
A teraz Prokurator Generalny przesłucha Ministra Sprawiedliwości i orzecze, że wszystko jest w porządku.
Właśnie dlatego, kur*a, te dwa stanowiska powinny być dwoma stanowiskami, a nie jednym.
"– Jarosław Kaczyński od półtora roku nie ma żadnego kontaktu z prezydentem Dudą. Jeżeli są jakieś kontakty, to są one zapośredniczone przez premiera Morawieckiego lub kogokolwiek innego – mówił w porannym programie Onetu Jarosław Gowin."
Niech dobrze zrozumiem. Minister ds. Bezpieczeństwa RP nie ma kontaktu z Prezydentem RP.
Państwo z gówna i patyków.
Megera_ ---> "Ale czasem lanie wodą utlenioną nie pomoże dostatecznie" - lanie wodą utlenioną nie pomoże nigdy. Szkoda, że ten mit o wodzie utlenionej tak się trzyma w narodzie. To już lepiej domowym sposobem zrobić sobie sól fizjologiczną (albo kupić w aptece - kosztuje grosze) i dokładnie przemyć.
Woda utleniona (a jeszcze bardziej spirytus czy jodyna) wręcz przeszkadza w gojeniu, a efekt przeciwbakteryjny jest żaden. Dosłownie żaden.
Pewnie zabrzmi jak kryptoreklama, ale w obecnej chwili Octenisept zasłużył prawie na miano "cudownego leku" i przełomu medycznego niemalże na miarę odkrycia penicyliny.
Weź pod uwagę, że większość tych pijanych zasranców z bronią - dla niepoznaki nazywanych myśliwymi - to osoby wysoko postawione. Służby, policja, wojsko, księża, środowisko sędziowskie, politycy, itd. Kto ich niby ma sprawdzać? Oni sami siebie? Bez żartów.
Jedyny chyba sposób w aktualnej sytuacji prawnej, to zabronić polowań (jako odstrzałów kontrolowanych zwierzyny) cywilom niebędącym funkcjonariuszami Służby Leśnej (czy jak to się tam nazywa).
Jak sobie chcą postrzelać to won na strzelnicę, ponapieprzać sobie do rzutków. Tam przynajmniej nikt pijanemu nie da broni do ręki.
lifter ---> Wystarczy pamiętać o tym, że Koran to praktycznie cytaty z Biblii, tylko ubrane w arabską "kwiecistość". Językoznawcy się zgadzają, że wiele fragmentów Koranu jest niemalże dosłownymi cytatami.
W końcu bóg trzech największych religii wzajemnie się zwalczających i nienawidzących to ten sam gościu :)
24 starotestamentowych proroków występuje także w Koranie. Historie opisane w ST są także i w Koranie.
Itp., itd.
Rozczula mnie jak ewidentnie słabo posługujący się językiem polskim nieznany/a nikomu osobnik/czka próbuje tłumaczyć zawiłości języka polskiego ... poloniście.
To jest naprawdę urocze.
Nie do wiary jak ludzie nie potrafią liczyć i są na bakier z logiką.
To, że za 30% przypadków pedofilii odpowiadają księża, nie znaczy - chociażby - że co trzeci ksiądz to pedofil.
Może na liczbach będzie bardziej zrozumiałe.
Jest 1000 pokrzywdzonych dzieci.
Za 300 przypadków odpowiadają księża.
Znając ich zachłanność i brak hamulców, to za te 300 przypadków równie dobrze może być odpowiedzialnych 3 czy 4 księży.
Z artykułu.
"Pod lupą Komisji znalazło się 100 przypadków, w których osoba duchowna została podejrzana o wykorzystanie seksualnie dziecka. " - tu się zaczynają schodki. Tylko 100 przypadków? Już nie chcę pisać o bredniach statystycznych typu: "ale tylko pięciu księży siedzi za pedofilię!", bo to odrębny temat tej struktury mafijnej.
100 przypadków, to jakiś znikomy wycinek radosnej działalności księży.
Skoro są prawnikami, to powinni wiedzieć, że dane medyczne - a to są dane medyczne - są pod ochroną RODO. Nie ma znaczenia, że brak nazwisk. Ta "pani A. z sekretariatu" powinna stracić robotę jakieś 6 sekund po opublikowaniu tego posta.
A tytuł będzie "The Januszex".
I cała ta patola, którą nam serwuje tylu fantastycznych szefów.
Tak se tu to zostawię:
" I tak organizacja o nazwie Caritas Archidiecezji Katowickiej w statucie zapisała, że jej celem jest szerzenie ewangelicznej zasady służenia bliźniemu będącemu w potrzebie. W 2011 na jej konto wpłynęło 51 mln zł, z czego 44 bańki to dotacje od samorządów, a forsa z 1 procentu to zaledwie 250 tys. To norma.
Otóż aż 95 proc. wpływów katowickiej organizacji pochłonęły koszty administracyjne, przy czym najkosztowniejszą pozycję stanowiły płace. Poszło na nie prawie 48 mln zł, na działalność charytatywną zostało więc tyle, co kot napłakał. Stosunek forsy wydanej na dobroczynność do szmalu zjedzonego przez organizację to absolutny rekord świata! Przyjmuje się bowiem, że koszty administracyjne nie powinny przekraczać 10 proc. Znaczne przekraczanie tej wartości to drugie przykazanie kościelne."
Jak się trzaska kasę na "dobroczynności" - niewielki wycinek działalności:
http://niniwa22.cba.pl/caritas_nie.htm
lifter ---> Dorzuć jeszcze takie rzeczy jak np. koszty administracyjne (czyli wypłaty) dla Caritas Katowickiego w wys. 82% (czy nawet więcej) uzyskanych środków.
Zresztą z reguły (zanim przestali publikować szczegółowe rozliczenia) koszty administracyjne nie schodziły poniżej 40%.
Caritas to dopiero jest wielki przekręt.
Szmal który tamtędy przepływa do prywatnych kieszeni księży i ludzi związanych z KK, zawstydziłby AmberGoldy i inne takie.
Jak widać czytanie ze zrozumieniem upada w narodzie. Nic dziwnego, że PiS wygrywa.
Gdzie posądziłem Cię o cokolwiek? Gdzie pisałem, że masz coś na sumieniu?
Jako, że chyba masz spore problemy ze zrozumieniem tego co ktoś napisał, to wyjaśniam.
Rozbawiło mnie stwierdzenie, że Caritas i jego finanse są w pełni transparentne (w sumie to dotyczy wszystkich organizacji kościelnych).
Jeszcze coś trzeba wyjaśnić?
"Za to wspierałem czasem Caritas (...) których działalność była w pełni transparentna." - Dawno się tak nie uśmiałem :) Hasło kalibru Dziwiszowego "Nic nie pamiętam" albo Rydzykowego "Ja nie mam żadnego majątku".
kiera2003 ---> Może miał to wspólnego, że ostatni indiański obóz koncentracyjny dla dzieci zwany dla niepoznaki "szkołą" zamknięto w prawie 20 lat po wyborze JPII?
Zapewne - jak w przypadku pedofilii - "nie wiedział" albo "nie był informowany przez współpracowników" ...
Najbardziej urocze jest to -> "Oszczędzasz 1.100 zł".
Ryknąłem śmiechem tak, że mi się myszka wystraszyła.
Zacytuję Ci odpowiedź na takie samo pytanie z 2003 roku.
Boginka [ Sybarytka ]
Tomusław--> Był taki wątek jakiś czas temu (który zresztą skończył się ingerencją moderatorów) gdzie ktoś, nie pomnę kto, pytał jak doprowadzić do pobytu w jedym łóżku z przedstwaicielką płci odmiennej pbez odzieży nie tylko wierzchniej, konkretniej zaś jakie środki perswazji zastosować względem tejże przedstawicielki płci odmiennej. Kompoholik na dzień doby zaproponował rzucenie w nią truskawką i jak widać pomysł przypadł braci GOLowej do tego stopnia do gustu, że teraz aż roi się od truskawek. Panimajesz?
Pawlex44 ---> Jedyne co wynika z Twojego pytania, to to, że nie masz żadnego, najbledszego pojęcia jak działa ewolucja (dobór naturalny). Powtarzasz jedno z najbardziej kretyńskich pytań przeciwników ewolucji, które zostało rozpracowane i wyśmiane dawno temu.
Ale wciąż się trafiają takie Pawlex44, które je zadają.
Po prostu nie do wiary.
Ale nawet jak kupisz taką działkę, to możesz zapomnieć o "twojej_i_tylko_twojej" linii brzegowej.
I tak ci się tam może szlajać każdy, pod warunkiem, że w odległości do 1,5m od samej wody.
"Art. 32 prawo wodne
1. Każdemu przysługuje prawo do powszechnego korzystania z publicznych śródlądowych wód powierzchniowych, morskich wód wewnętrznych oraz z wód morza terytorialnego, jeżeli przepisy ustawy nie stanowią inaczej.
2. Powszechne korzystanie z wód służy do zaspokajania potrzeb osobistych, gospodarstwa domowego lub rolnego, bez stosowania specjalnych urządzeń technicznych, a także do wypoczynku, uprawiania turystyki, sportów wodnych oraz, na zasadach określonych w przepisach odrębnych, amatorskiego połowu ryb."
"Art. 232 prawo wodne
1. Zakazuje się grodzenia nieruchomości przyległych do publicznych śródlądowych wód powierzchniowych oraz do brzegu wód morskich i morza terytorialnego w odległości mniejszej niż 1,5 m od linii brzegu, a także zakazywania lub uniemożliwiania przechodzenia przez ten obszar."
Ahaswer ---> Ale kto i za co ich zabił, to już nie powiedział. To nie propolskość - to zwyczajne wyrachowanie i bezczelność.
Kyahn ---> A nie pamiętasz Buzka, który był PREMIEREM rządu po zdobyciu ... 1488 głosów w wyborach do Sejmu?
Przy nim Terlecki jest niezwykle popularnym człowiekiem.
Darmowa lekcja języka polskiego.
Nie stawia się spacji przed przecinkiem.
Nie ma za co.
A co? U was w podmoskiewskiej wsi do biura się chodzi w gumofilcach lekko tylko otrzepanych z gnoju?
AdamoW ---> Kontynuując te skojarzeniówki:
"Imię Adam pochodzi (...) z języka hebrajskiego adam (ludzie) lub adhamah (ziemia)" - nie od dzisiaj wiadomo, że na Żydów w szeregach NKWD najzajadlej polowali inni Żydzi.
I jak mi idzie?
Że tak się spytam zaskoczonej tą wypowiedzią tzw. Lewicy:
- A czego się, kurwa, spodziewaliście?
Soulcatcher ---> "Wektorowe - osłabiony wirus" - mała poprawka. Martwe kawałki wirusa. I to nie SARS-CoV-2, a innych wirusów, zmodyfikowanych tak, żeby dawały odporność właśnie na niego.
Tu więcej:
https://www.cefarm24.pl/czytelnia/odpornosc/rodzaje-szczepionek-przeciw-covid-19-jak-dziala-szczepionka-mrna-i-wektorowa/
"tam też walczyli z kościołem" - ta wredna komuna tak walczyła z tym biednym Kościołem, że w odwecie i potajemnie wybudowano więcej kościołów niż przez poprzednie 700 lat. A w porównaniu z innymi krajami pod wpływem ZSRR, to u nas KK żył jak pączek w masełku. I zlizywał konfitury skąd się dało.
Poważnie próbujecie z pomocą LOGIKI dyskutować z WIARĄ?
Szczególnie z katolikiem dla którego ważniejsze jest to, że ktoś jest świętym niż to, że był człowiekiem?
Dla którego normalne jest "dwumyślenie" w stylu:
1. Ksiądz jest winien zarzucanych mu czynów - to atak na Wiarę, Kościół, Boga i wszystkich świętych,
a zarazem
2. W końcu to tylko człowiek, więc może błądzić.
I do niego nie dociera, że w obu przypadkach próbuje tłumaczyć przestępcę w świetle prawa świeckiego. Bo ważniejsze jest prawo kościelne (no bo przecież nie boskie).
Bo ważniejsze jest co zrobił dla Kościoła Katolickiego niż dla ludzi.
Bo świętość jest ważniejsza niż odpowiedzialność za własne czyny.
I ta świętość czyni go nietykalnym i niekrytykowalnym - odpowiednik "No to co, że zrobił (....), jest świętym mojego kościoła, więc zamknijcie mordy". Przy czym oczywiście inne odłamy chrześcijaństwa, inne religie oraz ateiści nie mają prawa go krytykować, bo przecież nie są częścią wspólnoty. Już nie mówiąc o jakiejkolwiek odpowiedzialności karnej.
:D
lifter ---> Nawiasem mówiąc, chciałbym zobaczyć na żywo orędzie premiera Obajtka w takim stylu :D :D
Tak niby tłumaczą Obajtka, że ma Zespół Tourette'a, bo przeklina.
Pomijam drobiazg, że koprolalia występuje tylko u niewielkiej części chorych na ZT.
W dodatku z reguły są to przekleństwa wypowiadane nerwowo, często bardzo emocjonalnie, bez ładu i składu. A Obajtek przekleństwa umieszczał w pewnym ciągu logicznym.
Tak tylko chciałem dodać nieśmiało, że koprolalia występuje też (tu już znacznie częściej) np. w psychozach alkoholowych albo schizofrenii ...
:)
Potrzebuję kartę graficzną tak do 1000 zł. Mogą być używki
Coś takiego ma sens?
https://allegro.pl/oferta/gigabyte-geforce-gtx-1050ti-oc-4gb-low-profie-10171541493
Albo jakiś odpowiednik Radeona. Chociaż wolałbym GF.
Tylko naprawdę DO 1000zł, a nie "dołóż 6 tys. i kup se RTX 3070".
Ktoś ma jakieś pomysły? :)
Nie rozumiem co ich tak rozbawiło?
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/janusz-kowalski-o-wadach-zbigniewa-ziobry-ma-golebie-serce/m0w9cek,79cfc278
Biorąc pod uwagę zachowanie gołębi, to wszystko się zgadza.
Są egoistyczne, zaborcze, jak się gdzieś zagnieżdżą, to ciężko je stamtąd wykopać, są okrutne i potrafią być skrajnymi sadystami.
A tak ... i srają na wszystko naokoło.
Bociek69 ---> Zgodnie z Twoją argumentacją po podskoku w powietrze i opadnięciu o 1 sekundę później powinieneś być jakiś 30 tys. km POZA Ziemią. Bo z taką prędkością nasz glob przemieszcza się w przestrzeni.
Sama idea "chłopskiego rozumu" zawiera błąd myślowy, który czyni całość tego "rozumowania" błędnym. Mianowicie, że czas jest wartością stałą. Problem w tym, że czas w zależności od wielu czynników (począwszy od wpływu grawitacji) jest zmienny. I "chłopski rozum" nie jest w stanie objąć informacji pt. "czas nie istniał dopóki nie zaistniał".
Oczywiście, że tak. Już się kilka razy przymierzali do zakazania tychże badań. Raz bezpośrednio, raz czy dwa pośrednio (chodziło o karanie lekarzy, którzy dopuścili do uszkodzenia płodu czy coś takiego. A jako, że istnieje takie prawdopodobieństwo - szaleńczo małe, ale jest - to lekarze baliby się zlecać badania), potem chyba znowu bezpośrednio, a teraz mogą spróbować poprzez finansowanie.
ZUS jest tu tylko pośrednikiem.
"Głupia "grupówka" za 40 PLN miesięcznie"
Nawiasem pisząc składka na ubezpieczenie zdrowotne, po odliczeniu od podatku, to mniej więcej tyle samo. Aktualnie dla pensji minimalnej płacisz na zdrowotne (po odliczeniu od podatku) 42 zł.
Niezależnie od dostępności - porównaj ilość świadczeń dostępnych prywatnie za te 40 zł, a to co oferuje NFZ. W dodatku ubezpieczenia za 40 najczęściej są to ubezpieczenia podstawowe, które obejmują naprawdę podstawowe świadczenia.
Żeby - jak piszesz wcześniej "Wiele ubezpieczeń prywatnych obejmuje nowotwory " - to składki są o wiele wyższe. Nawet i pięcio czy dziesięciokrotnie wyższe. Już nie pisząc o tym, że chcesz, żeby obejmowały także np. żonę i dzieci.
Pracownik opłaca (potrącając z pensji brutto):
Emerytalne 9,76%,
rentowe 1,50%,
chorobowe 2,45%,
zdrowotne 9,0% (z czego 7,5% odpisujemy od podatku, więc realnie płacimy 1,5%).
Pracodawca opłaca (poza powyższymi - nie wlicza się do pensji brutto):
Emerytalne 9,76%,
rentowe 6,50%,
wypadkowe 1,67%,
FP 2,45%,
FGŚP 0,1%
Ale jak zwykle się skończy tym, że Orban w ostatniej chwili się wycofa, a my zostaniemy z ręką w nocniku do którego PiS nasrał.
Już nie pierwszy raz Orban nas dyma, a my pokornie dalej nadstawiamy nawazelinowany zadek.
I znowu będzie, kur*a, zwycięstwo 27:1.
A, przepraszam, 26:1 :)
Można rozszerzyć pytanie.
Dlaczego masz nad łóżkiem jednorożca ruchającego baranka?
:)
"z pracami na wysokości czyszczenie, malowanie kominów przemysłowych roboty alpinistyczne, czyszczenie turbin itc." - oczywiście wszystkie te prace można wykonywać bez żadnych kwalifikacji, których zdobywanie trwa czasem i parę lat.
A gość ma tydzień na zdobycie kasy. Czy tylko ja tu widzę pewną rozbieżność?
Równie dobrze mogłeś mu poradzić, że przecież można zarabiać i 200 zł za godzinę, tylko wystarczyło przez ostatnie 20 lat uczyć się na lekarza, a teraz się zgłosić do roboty na Narodowym.
Zgodze sie ze 60pln to nie jest duzo, ale biorac pod uwage podejscie "europejskie" a nie polskie. - polskie warunki, a nie podejście. 60 zł/h (nawet brutto) to na polskie warunki JEST sporo.
60 zł/h, to ok 7 tys. netto. To nie jest dużo jak na polskie warunki? Ile ludzi tyle zarabia?
"60 PLN stawka to żadna stawka" - a już myślałem (biorąc pod uwagę generalne wypowiedzi A.l.e.X.a), że ciężko mu będzie wymyślić coś durniejszego niż jego dotychczasowe wypowiedzi.
A jednak się doczekałem :D
Oderwanie od rzeczywistości level Expert.
No to ci trochę zepsuję zabawę.
spoiler start
Wiesz, że w większości przypadków słuchasz śmiechu martwych ludzi?
Większość z tych śmiechów była nagrywana chyba w latach 60 i spora część z nagrywanych już nie żyje :)
spoiler stop
Soulcatcher ---> Tworzenie kościelnej komisji do tej sprawy i jeszcze bezczelne nazywanie jej "niezależną", to tak jakby na procesie bandyty i mafioza ława przysięgłych była złożona z jego kumpli i podwładnych, a sędzia i prokurator byli przekupieni lub bliskimi znajomymi tegoż bandziora.
W Polsce taka komisja pewnie by się składała (jak Komisja Majątkowa) w połowie z księży i w połowie z prawników Ordo Iuris.
A biorąc pod uwagę coraz świeższe doniesienia, to pewnie większość księży z tej komisji miało by osobisty interes w utrąceniu śledztwa.
Niezależna .... taka jej mać ...
- dlaczego chce pan pracować w naszej firmie?
- bo jestem uzależniony.
- A od czego? Alkohol, narkotyki? ...
- Jestem uzależniony od nieumierania z głodu.
A teraz pogdybajmy.
Protesty odniosły skutek.
PiS rozwiązuje rząd, ogłasza przedwczesne wybory.
PO (przykładowo) wygrywa wręcz z większością konstytucyjną. 80% miejsc w Sejmie i 100% w Senacie.
I ....
Zostaje z całym tym gównem, które narobiło PiS.
Stawiam dolary przeciwko orzechom, że PO jeszcze by nie zdążyło zaprzysiąc nowego rządu, a PiS i wszystkie możliwe przydupasy, drony twitterowo-fejsbukowe, mendia wszelakie jebałyby jak w bęben: DLACZEGO PO JESZCZE NIC Z TYM WSZYSTKIM NIE ZROBIŁO!
Godzina po godzinie, dzień po dniu, tydzień po tygodniu zewsząd lałoby się gówno.
Nie miałoby znaczenia, że nawet Pan Bozia na wspomaganiu amfetaminowo-kokainowym nie zdążyłby nic zrobić. Ważne, żeby jebać PO!
Byle do następnych - najprawdopodobniej znów przedterminowych - wyborów. Bo jesteśmy w tak głębokim szambie, że PO by się poddało.
A wtedy obieca się 1000+, 13, 14, 15, 16 emeryturę (żeby zaoszczędzić na pośrednikach, to od razu przelewaną na konto Rydzyka), becikowe +, madkowe +, i pokojowego Nobla dla Godek.
I te wszystkie niedorozwoje z krótką pamięcią znów zagłosują na tę bandę sku*wysynów.
Zwolennikom Krzysztofa Bosaka dedykuję cytat roku:
"Jeśli dziecko umrze po porodzie, no to po prostu umrze""
Cieszę się, że na niego głosowaliście. Może zmienicie zdanie.
W sumie to trochę współczuję Morawieckiemu. Strasznie go gumki od maseczki ciągną za uszy w miarę jak kinolek rośnie. Albo zaraz zdejmie maseczkę, albo mu uszy urwie.
Ta baba co gra Patrycjusza, to chyba powinna grać raczej Lady Sybil ... jest tak odległa od tego jak Vetinari był opisywany w książkach, że aż się słabo robi.
Vimes na trailerze to jakiś ćpun, a nie pijaczek.
Na którymś ze "STOP CHAM" czy "Polskie drogi" kierowca rzucił głośne "ku**a mać!", a rejestrator: "Start recording emergency video". Nawet w komentarzach się z tego śmiali :)
"To, oczywiście, prawda, ale Kościół próbował się oczyszczać, (...) z jakiegoś powodu, wciąż dominuje patologia. " -to tak jakby żule spod sklepu postanowiły się zreformować. Poszły, nakupiły świeżych ciuchów w lumpeksie (albo obrobili pojemnik PCK - chyba lepiej pasuje :P), opłukali zapijaczone mordy i obsrane dupy w kałuży, przygładzili włosy .... i ogłosili sukces.
Problem w tym, że ludzie pozostali ci sami.
Flyby ---> "Nawet społeczeństwa plemienne" - one miały bardzo proste (a przede wszystkim ostateczne i skuteczne) metody rozliczania niesłownych "polityków". Niestety u nas nie do zastosowania :D
Tak, tak, nabijam sobie komentarze, bo mi brakuje do 15.000.
Po prostu napisałeś to tak jakbyś chciał przycebulić :P
Dobra, fajna, wyraźny obraz, tryb nocny, doświetlenie, itd. ... i najlepiej poniżej 100zł :P
Wracając do tematu :)
Miałem kilka kamerek i w końcu zirytowałem się i kupiłem taką lepsiejszą, a przede wszystkim razem z tylną kamerką.
Po prostu tego mi brakowało, bo poruszam się głównie po mieście, a lepiej mieć dowód w razie klapsa w pupę.
Fakt, tania nie była, ale warto :)
Mio MiVue 798 Dual - ma też czujnik przeciążenia i tryb parkowania. WiFi raczej oczywiste w tych czasach, całkiem spoko aplikacja na telefon/tablet do ściągania filmików jakbyś chciał na bieżąco zaprezentować policji w lepszej jakości niż na 2 calowym ekraniku :)
Jak chcesz mieć filmiki "robione ziemniakiem", to kup tańszą.
Jak chcesz mieć wyraźnie (niezależnie od warunków pogodowych), wyraźne rejestracje, doświetlanie, itd. - zainwestuj.
Najbardziej mnie zaskoczyło to, że po takich "cudownych" rządach PiSiorskich działaczy stadnina w ogóle jeszcze istnieje.
Youghurt ---> "do wniosków z gluteusa maximusa." - gwoli ścisłości "z otworu pomiędzy dwoma gluteusami maximusami". :)
Jakby się IKEA nie bała, to by mu założyła kontr-sprawę pt. "podżeganie do morderstwa na tle religijnym".
"You need to take The Provost to the Snowed Inn Resort and open the toaster on the rightmost path. When The Provost sees the Token of Minerva, it prompts a dialogue exchange where he speaks in Latin.
Next, travel to the furthest North-West point on the map, to the Heart of the Mountain. Here, The Provost “will reveal that he’s part of the Provost Illuminati, and there’s an achievement for this”."
Irek22 ---> "Gierka (za masakryczne zadłużenie Polski (...) ) nie zdołano rozliczyć," - naprawdę nie ma sensu rozkminiać? To trzeba powtarzać, bo właśnie tacy jak Ty nadal są ciężko przekonani, że to zadłużenie zostało przejedzone jak bywało w innych przypadkach już w "nowej, lepszej Polsce".
Wbrew temu co bredzi propaganda prawiczków i innych durniów, dzięki temu "zadłużeniu" dokonaliśmy całkiem sporego skoku cywilizacyjnego jak na tamte czasy.
Proszę, może trochę Cię to otrzeźwi.
"Kredyty zaciągnięte w latach 70. nie zostały przejedzone. Wybudowano 557 nowych przedsiębiorstw i 2,5 mln nowych mieszkań. Uniknięto bezrobocia
W latach 70. wybudowano 557 nowych przedsiębiorstw, w tym:
71 fabryk domów,
18 zakładów mięsnych,
16 fabryk odzieżowych,
14 chłodni,
10 zakładów elektronicznych,
10 fabryk mebli,
9 zakładów hutnictwa żelaza i metali nieżelaznych,
9 elektrociepłowni,
7 elektrowni,
7 fabryk samochodów i ich części,
5 cementowni,
5 kopalni węgla kamiennego."
I jeszcze trochę ...
Tu masz trochę więcej na ten temat. https://www.tygodnikprzeglad.pl/pawel-bozyk-zaklamywanie-prawdy-o-dlugach-gierka/
Iselor (Łódź) ---> Jeżeli jedyne co zauważyłeś u Pratchetta to "humorystyczną fantasy", to naprawdę Ci współczuję.
Klapaucjusz ---> Z jednej strony niby tak, ale z drugiej ... Jest dużo odwołań do popkultury, lokalnej polityki, bajek i opowieści oraz literatury która u nas praktycznie nie gości i które są w Polsce kompletnie nieznane, co może powodować niezrozumienie treści.
Piotr Cholewa zrobił absolutnie fantastyczną robotę tłumacząc to "na nasze", przenosząc to na nasz grunt, a nie tylko po prostu tłumacząc.
A co? TVPiS znowu spuściło pokłady gówna zalegające ich serwery i mózgi Zarządu, bo się już przepełniły?
Poważnie? Tyle wpisów, a Terry'ego Pratchetta nikt nie wrzucił? :)
Można chronologicznie w kolejności wydawania, albo cyklami - Vimesowate, Śmierciowate, Czarownicowate, itd. :)
"Legalnie i wiem że praccownicy mają obniżoną pensje o 35% procent bo koronawirus bla bla ba do stycznia" - gówno prawda. Możesz napluć w twarz szefowi, który Cię okłamuje.
"obniżenie wymiaru czasu pracy pracownika maksymalnie o 20 proc., nie więcej niż do 0,5 etatu, z zastrzeżeniem, że wynagrodzenie nie może być niższe niż minimalne wynagrodzenie za pracę ustalane na podstawie przepisów o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, z uwzględnieniem wymiaru czasu pracy pracownika przed jego obniżeniem"
Czyli może obniżać pensję dopóki nie trafi na mur w postaci stawki minimalnej. 10,90zł /h to złodziejstwo i zleceniodawca, który nie przestrzega minimalnej stawki godzinowej podlega karze grzywny od 1 000 zł do 30 000 zł.
NIedzielny Gracz ---> "Jeśli ktoś ocenia przedsiębiorstwo po jej obrocie" - wiesz w ogóle do czego się odniosłem z tym tekstem?
Do tego -> "Agora w II kwartale ze spadkiem wpływów o 52 proc. i 41,1 mln zł straty netto."
Chociaż fakt, chodziło mi bardziej o zakres działalności i to, że Wyborcza to jest malutki jej wycinek, a nie większość zysków/strat jakby chciał rateN.
Jeszcze dokładniej, że Agora może dobrze zarabiać na Wyborczej, ale tracić gdzie indziej i pokazywanie całościowego zysku/straty Agory jako dowodu na spadek dochodowości Wyborczej jest po prostu głupi i bezsensowny.
rateN ---> A zdajesz sobie sprawę, że Agora to jest wydawnictwo, które wydaje nie tylko Wyborczą? Tak naprawdę to niewielka - wręcz minimalna - część jej obrotu.
ronn ---> No raczej tylko dzięki nim. Bo z racji mojej pracy znam dokładne liczby i naprawdę jakiekolwiek czasopismo zaliczające takie spadki powinno już dawno temu przestać istnieć.
Wiem, że część z nich jest rozdawana za darmo, więc wiadomo od początku, że generalnie założenie było takie, że na siebie nie zarabia. Ale jeżeli nawet to ma 70% i więcej zwrotów pomimo ponad 50% spadku nakładu, to chyba coś tu wygląda słabo.
A chcesz się dowiedzieć o ile zleciały na mordę (słowo "spadły" nie oddaje istoty rzeczy) nakłady np. Niedzieli, Gościa Niedzielnego, Od rzeczy i Sieci?
I jakie są zwroty tychże?
Też nie mam bladego pojęcia jakim cudem w ogóle jeszcze funkcjonują.
Tia. O Ukrainie to samo było mówione. A Białoruś jest bliżej i mocniej związana z Rosją niż Ukraina.
Bardziej prawdopodobne, że będziemy mieć dwie Ukrainy za wschodnią granicą.
I następną falę tanich pracowników zalewającą nasz rynek pracy.
"No i bardzo dobrze nie będzie nam zdemoralizowany lewacki zachód narzucał jak polacy mają żyć i im więcej będziemy szkodzić lewackim ideologiom tym lepiej" - łooo panie, srogo dropsy weszły ...
Koronawirusy są BARDZO rozpowszechnione, nawet ok. 1/5 przypadków przeziębień na świecie jest wynikiem zakażenia koronawirusem, jest ich setki rodzajów, itd.
A że akurat ten jeden tak zmutował? Zdarza się. Hiszpanka też była wywołana przez wyjątkowo zjadliwy szczep - wydawałoby się stosunkowo niegroźnej - grypy.
...
A w sumie po co ja się produkuję? I tak nic się nie przebije przez foliową czapeczkę adresata tego posta ...
LGBT+ ---> "Natomiast główny problem z Caster jest taki" - że ma układ chromosomów mężczyzny. XY.
Forcebreaker ---> Jeżeli dobrze wyłapałem z natłoku rozmaitych bredni ze wszystkich stron medialnych :) Poprawcie mnie jakby co.
Jeździ se ta furgonetka Fundacji Pro-prawo do Życia (czy jakoś tak - chodzi o tych religijnych zjebów powiązanych z Ordo Iuris) z napisami o tym, że geje to pedofile, że LGBT do gazu czy jakoś tak :P Generalnie po prostu stek fałszywych statystyk podkreślających, że to podłe LGBT to samo zło i wylęgarnia pedofili.
Co jakiś czas ktoś tam blokował tych durniów, przyjeżdżała policja coś się tam działo, itd.
Furgonetka zaczęła chyba parkować pod jakimś squotem i tam napieprzać z głośników do tych wstrętnych, lewackich LGBT mieszkających tam, po parę godzin dziennie. Pojawiały się też bojówki jakiejś Armii Boga czy innych idiotów i darły ryje.
W końcu squotowcy nie wytrzymali, doszło do przepychanek i właśnie ten/ta Margot przykleił lepę na dziobie kierowcy furgonetki, pociął im opony i chyba poniszczył napisy na furgonetce.
No to go pislicja zwinęła na dołek i - jako strasznego bandytę odpowiedzialnego za zniszczenie mienia w wys. ok. 6000 zł - postanowili go władować na dwa miechy do pudła.
Resztę chyba wiesz.
A wypowiadam się, bo mnie wkurzyło to, że dodatkowy przekaz jest taki, że on jako "mentalna kobieta" nie powinien trafić do celi z facetami, pomimo tego, że jest biologicznym facetem, tylko do celi z kobietami, bo pomimo posiadania fifolka, to jego mózg jest babski i już.
Co prawda z przecieków niby wynika, że może i jest mentalną kobietą, ale ta kobieta uwięziona w ciele faceta jest lesbijką i w sumie to Margot lubi dziewczyny a nie facetów, ale jeszcze nie jest całkiem pewna/y.
Polecam też tekst (jak i wszystkie inne z tego bloga):
https://piknik-na-skraju-glupoty.blogspot.com/2020/08/sia-bezsilnych.html?fbclid=IwAR389zkXmKoFE01VeybSj8ALcLO0jEAjGotBhYU4Stqj944FabR44-gOInQ
""Czy ludzie powinni posiadać noże kuchenne? Co jeśli kogoś dźgną?" - naprawdę porównujesz te sytuacje? Sprowadzasz dyskusję do "argumentum ad absurdum"? Lepszych chwytów erystycznych nie masz w zanadrzu?
"Zgadnij ile z nich w ogóle się zakwalifikowało, nie mówiąc o wygranej." - Zaczniemy od Caster Semenya. Nawet jedna to już za dużo, bo korzysta z całkowicie nieuczciwej przewagi jaką daje ewidentnie męska budowa ciała i nie tylko.
Inne? Laurel Hubbard. Terry Miller. Andraya Yearwood. Hannah Mouncey.
Naprawdę uważasz za uczciwe starty osób trans w zawodach sportowych, gdzie absolutnie i nieodwołalnie budowa ciała ma znaczenie fundamentalne? Nawet po zmianie płci (czy nawet tylko wymaganej kuracji hormonalnej) proporcje, umięśnienie, środek ciężkości itd. pozostają takie same?
Nie dziwi Cię to, że o jakoś "kobiety o męskim umyśle" nie pchają się do rywalizacji z facetami (bo wiedzą, że są bez szans), to faceci nagle "jam jest kobieta!" i fiuuu na bieżnię, czy podest dla ciężarowców. Bo wiedzą, że pozostałe uczestniczki są bez szans.
I proszę nie przytaczaj hasła "są kobiety o których się mówi, że są zbudowane jak facet". Nie ma. Z biologicznego punktu widzenia to jest niemożliwe. Chociażby budowa kostna to wymusza.
"Zresztą to jest dokładnie ta sama dyskusja" - nie to nie jest ta sama dyskusja. Jedyne podobieństwo to takie, że:
1. Gej wchodzący do męskiej szatni nadal jest postrzegany jako mężczyzna, dopóki nie podejmie konkretnych działań lub nie przekaże informacji o swojej orientacji.
2. Facet włażący do damskiej szatni nadal jest FACETEM W DAMSKIEJ SZATNI. Dopóki nie przekaże informacji (pomińmy prawdziwość tejże) o swojej "tożsamości mentalnej".
Postrzeganie osób trans musiałoby się tak drastycznie zmienić, żeby po prostu robić szatnie dla wszystkich bez względu na płeć.
Naprawdę myślisz, że kobieta czułaby się komfortowo widząc 10 facetów wchodzących do damskiej szatni I NIE MAJĄC POJĘCIA że "czują się kobietami". Co oni to mają na czole wytatuowane? Chodzą z transparentem "jestem trans!"?
I jaki byłby sens utrzymania aktualnego stanu rzeczy (szatnie damskie i męskie osobno), skoro i tak każdy może sobie wchodzić gdzie mu się żywnie podoba "bo akurat dziś rano czuje się kobietą, a wieczorem może znów poczuje się mężczyzną".
Zmień płeć i wchodź. W innej sytuacji - wypad.
Naprawdę nie miałbyś nic przeciwko pracy w której liczy się siła fizyczna, do której z oczywistych przyczyn przyjęto samych facetów wyglądających jak Arnie za młodych lat, a tu nagle się okazuje, że zapieprzasz sam, bo reszta "czuje się kobietami" i mają wyjeb**e na ciężary powyżej 15kg, a byle drewniana paleta czy karton z zawartością ważą po 17-20 kg. Naprawdę chciałbyś dyskutować z kierownikiem/brygadzistą na ten temat?
Na upartego można to podciągnąć pod niewykonywanie obowiązków i zwyczajnie ich wywalić z roboty. Wyobrażasz sobie to wycie i plucie o dyskryminacji osób trans? W 10 minut zakład byłby oklejony tęczowymi flagami i aktywistami LGBT.
Jak rozumiem wszyscy popierający "skoro uważa, że jest kobietą, to należy ją traktować jak kobietę we WSZYSTKICH aspektach życia - łącznie z korzystaniem z damskiej szatni np. na basenie, damskiej toalety, czy też damskiej części więzienia" - nie mają nic przeciwko np. lekkoatletom mężczyznom, którzy biją rekordy jako kobiety (Caster Semenya jest chyba najgłośniejszym takim przypadkiem)?
Czy tego ciężarowca (?), który stwierdził, że jest kobietą, pobił wszystkie możliwe rekordy, a potem mu się odwidziało?
Jak rozumiem, nie będziecie mieć nic przeciwko, żeby do szatni w której Twoja żona, dziewczyna czy nastoletnia córka się przebiera nagle weszło tak z 10 facetów twierdzących, że czują się kobietami? Albo pod prysznice?
Czy nie macie nic przeciwko wymuszaniu w pracy przywilejów przysługujących kobietom a wynikających z kodeksu pracy (chociażby maksymalny ciężar udźwigu przy większości prac fizycznych), co będzie powodować, że na przykład na 10 osób ty jeden będziesz zapieprzał jak samochodzik, bo reszta "czuje się kobietą" i nie będzie dźwigać?
Przykłady można mnożyć.
Moja tolerancja sięga daleko, ale są pewne granice.
Znając Caritas, to do potrzebujących trafi pewnie jakieś 10% zebranej kwoty. Jak dobrze pójdzie.
Zapomniałeś o tym, że w dodatku jest historykiem z wykształcenia :)
W końcu jest w jednej partii z panią, która o Katyniu czytała z przedwojennych książek.
I z Prezydentem, który twierdzi, że Powstanie Warszawskie wybuchło z powodu ustaleń Konferencji Jałtańskiej.
GoHomeDuck ---> Wypunktowane informacje 2 i 3 były znane kupę czasu przed lotem, a ta o opóźnieniu było podawana w trakcie lotu.
Brak uprawnień u Protasiuka (a wręcz informacja, że są "lewe") wypłynęła w kilka miesięcy a nie lat po katastrofie.
GoHomeDuck ---> Wystarczą trzy pierwsze przypominajki, żeby niemalże automatycznie dotrzeć do takiego wniosku:
1. Byli w sytuacji "podbramkowej" - byli spóźnieni, lądowanie gdzie indziej oznaczałoby spóźnienie na uroczystość i to poważne (dwie godziny?)
2. Pamiętny lot do Tbilisi i zachowanie LKacza i jego przydupasów, łącznie z późniejszymi konsekwencjami dla kapitana, który odmówił lotu przez strefę wojenną.
3. Kapitanem lotu do Smoleńska był ten sam pilot, który był drugim pilotem w czasie lotu do Tbilisi - wiedział co go czeka jeżeli odmówi, albo się postawi.
Wniosek sam się nasuwa.
Późniejsze doniesienia tylko to potwierdzały - m.in. brak uprawnień kapitana do lądowania w takich warunkach pogodowych i infrastrukturalnych - co więcej okazały się wręcz sfałszowane. I jeszcze kilka innych niewygodnych dla tej bandy faktów.
Nazgrel ---> "na ujemnym bilansie możesz leżeć i nic nie robić a i tak schudniesz" - no tak nie bardzo. Chyba, że "schudnięcie" będzie oznaczało po prostu utratę wagi - niezależnie od tego z czego ten spadek wagi pochodzi.
Jak będziesz leżał, nic nie robił i miał ujemny bilans energetyczny, to organizm pierwsze po co sięgnie, żeby go uzupełnić to mięśnie. Bo białko mięśniowe jest bardziej energetyczne i łatwiej przetwarzalne dla organizmu niż "zapasy" tłuszczu, a w dodatku organizm uznaje, że i tak są niepotrzebne bo nieużywane.
Dlatego tak ważne w procesie odchudzania są ćwiczenia - niekoniecznie 5 godzin dziennie na siłowni - po prostu ruch i "używanie" tych mięśni, bo wtedy organizm sięga po zmagazynowany tłuszcz.
Dla tych co nie oglądali tego "polskiego Greya" bezczelnie zaspoileruję fabułę.
Nie daje, nie daje, nie daje, trochę daje, nie daje, nie daje, znowu trochę daje, znowu nie daje, ale jak już dała całkiem, to klękajcie narody ...
Wiecie ... od razu mi się skojarzył dowcip stareńki.
Na naradzie wojennej ze Stalinem, Żukow był coraz bardziej wściekły i w końcu wyszedł, trzasnął drzwiami i wymamrotał pod nosem: "Wąsaty debil!".
Niestety usłyszał to NKWDzista, złapał Żukowa, zawlókł go do Stalina i mówi:
- Towarzyszu Pierwszy Sekretarzu, ten tu użył słów "Wąsaty debil!".
Na co Stalin:
- Kogo niby mieliście na myśli towarzyszu generale?
Żukow spokojnie:
- No jak to kogo? Hitlera oczywiście!
Stalin pomyślał chwilkę, zawiesił ciężki wzrok na NKWDziście:
- A wy towarzyszu kogo mieliście na myśli?
Nie no - tu jest ukryty plan.
Po prostu w gminach do bodajże właśnie 20 tys. generalnie wygrywa PiS i Duda. Liczą na to, że im więcej ludzi pójdzie, to tym lepiej.
Prychnę srogo jak się okaże, że owszem, poszli ci, co do tej pory nie chodzili na wybory - po to, żeby zrobić frekwencję - i zagłosują na Trzaskowskiego :)
Bo do tej pory chodził tylko żelazny elektorat PiSu, a ci co nie chodzili, to zwolennicy PO czy Lewicy.
E tam. Linia obrony jest prosta. Nie krytykował Prezydenta, tylko kandydata na prezydenta. A na to już nie ma paragrafu. Chyba, że chce go pozwać osobiście :)
Tak, tak! Dejcie nam piniondze, bo dzięki rozmaitym "plusom" za które kupujemy głosy, jesteśmy tak głęboko w finansowej doopie, że już widać migdałki!
"Fogiel zaznaczył, że PiS po objęciu rządów drastycznie obniżyło wynagrodzenia w spółkach Skarbu Państwa." - Pewnie ogłosili, że "drastycznie" obniżają pensje o - na przykład - 30%. I teraz te biedactwa ze SSK zarabiają nie 200 tys. miesięcznie, a tylko 120 tys.
No jak tu wytrzymać do pierwszego na takiej głodowej pensji?
No co? Rodzina-krewni-i-znajomi Szumowskiego świetnie sobie radzą z epidemią. W końcu bez epidemii toby takich kokosów nie natrzaskali :)
"że powinienem dostać umowę zaraz po przyjściu i rozpoczęciu pracy" - tak naprawdę to powinieneś dostać umowę PRZED rozpoczęciem pracy.
"Pracownik powinien ją otrzymać jeszcze przed dopuszczeniem go do wykonywania obowiązków.
Jeżeli umowa nie została zawarta w formie pisemnej, pracodawca przed dopuszczeniem pracownika do pracy potwierdza mu na piśmie ustalenia co do stron umowy, rodzaju umowy oraz jej warunków. Niepotwierdzenie na piśmie zawartej z pracownikiem umowy o pracę stanowi wykroczenie przeciwko prawom pracownika. Grozi za to kara grzywny."
Czyli podsumowałeś go w ten sposób, że jest kłamliwą gnidą, która powie wszystko, żeby tylko urwać parę procent poparcia z konkretnych grup społecznych.
Będzie oszukiwał, gadał brednie, obiecywał i robił loda każdemu kto obieca na niego zagłosować, a jak już zostanie wybrany, to parsknie śmiechem w twarz swoim wyborcom i powie: " Nie mam waszego płaszcza i co mi zrobicie?"
Rasowy polityk z krwi i kości.
Bukary ---> Moim zdaniem bliższe porównanie byłoby "Tym kim dla Stalina był Beria". Ale to moje zdanie :)
Jak się tak czyta - dość skróconą oczywiście - biografię Berii u Cioci Wiki, to aż czasem pasuje zmiana nazwiska z Beria na Ziobro :)
O w mordę. 89 słów i tylko jeden znak przestankowy. Kropka na końcu. Nowy rekord niedorozwoju.
Kiedyś tak miałem.
Próbowałeś zmienić hasło z poziomu przeglądarki? Mi po tym zaskoczyło również w aplikacji.
Zeruel ---> Zapomniałeś dokończyć.
... w 2077 wychodzi długo oczekiwany Cyberpunk 2077.
:)
Surstromming.
Pozbędziesz się nie tylko wszelkich innych zapachów, ale też węchu i wszystkiego co masz w żołądku :)
Nie tylko nie będzie trzeba liczyć, ale też nie ma możliwości sfałszowania wyborów.
Przecież protokoły z głosowania są bezpiecznie zamknięte w sejfie na Nowogrodzkiej.
Takie marzenie ...
Żeby te seriale to było w stylu "jedna książka - jeden sezon". A nie "jeden odcinek - jedna książka" :P
Mogą być na przykład 10-cio odcinkowe, albo coś takiego.
ALE BY BYŁO OGLĄDANIA! :D
W ramach wewnętrznej cebuli ... :) Jak tylko kilka-kilkanaście rurek stosunkowo cienkich - to nie lepiej kupić po prostu dobrą piłkę do metalu i dobrej jakości brzeszczot (albo ze dwa na zapas)? W takich słupkach metal jest miękki - w końcu to nie stal narzędziowa/chirurgiczna :P
Sam tak ciąłem słupki z ogrodzenia (te takie kątowniki, więc dość solidne) i jak masz dobry brzeszczot, to wchodzi jak w masło.
Pewnie, że trzeba się trochę namachać, ale nie jest tak źle.
Uprzedzając - moja Mama jest biegłym rewidentem (już nieaktywna zawodowo), więc trochę pojęcia o pracy księgowego mam :) I tu - w okresie szczególnie bilansów rocznych czy półrocznych - praca po 16-18 godzin na dobę przez 2-3 miesiące to nic dziwnego i zatrudnienie 3 biegłych zamiast 1 nie spowoduje, że będą pracować po 6 godzin, a lbo że zrobią to 3 razy szybciej (pomijam koszty - bo dobrzy biegli biorą potworne pieniądze np. za audyty bilansu rocznego, a wynajęcie 3 naraz mogłoby zrujnować niektóre firmy :D).
Leki przeciwwirusowe mają za zadanie utrudnić lub uniemożliwić "zagnieżdżenie" i namnażanie się wirusa. I tyle.
Szczepienia nie zapobiegają infekcjom - celem szczepionek jest uniemożliwienie rozwoju choroby wirusowej.
Biorąc pod uwagę liczbę świętych to można się modlić do innego mniej więcej co 5 godzin przez cały rok :D
Ko-o-ast-y ---> "A de facto jest tak że "pogląd" agnostycki jest nie do utrzymania na dłuższą metę. Osoba określająca się jako agnostyka właściwie jest ateistą." - jak rozumiem dla Ciebie nie ma różnicy pomiędzy "nie jestem pewien czy jacyś bogowie istnieją", a "bogowie nie istnieją"? Jeżeli tak, to może już się dalej nie ośmieszaj.
O to Ci chodzi? :)
https://www.terrypratchettbooks.com/bbc-announces-watch-tv-cast/?fbclid=IwAR3ts96SsyS6TMC9w-ztNVnH1ccCUrEaReLq76KmmsgMQlr9RqWS74OBZ6M
Mam nadzieję, że to tylko jakiś niesmaczny dowcip.
Herr Pietrus ---> Najwyraźniej nie rozumiesz jednej prostej rzeczy - NFZ nie daje ani złamanego grosza na sprzęt do szpitali. Nie ma żadnej ustawy to regulującej, ani wytycznych ministerstwa ani "która jego jest".
Zacytuję Ci kawałek powyższego linka z postu 14.14.
"Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) nie finansuje zakupów sprzętu dla szpitali. NFZ w imieniu osób w nim ubezpieczonych (z ich składek) płaci szpitalom, przychodniom, sanatoriom itp. za świadczenia medyczne i refunduje osobom uprawnionym zakup leków. Nie funduje żadnej placówce tomografów, respratorów, inkubatorów, ultrasonografów, pulsometrów czy aparatów RTG – to nie jego rola.
Szpitale kupują sprzęt za to co zaoszczędzą na swojej działalności. Niektóre mają szczęście należeć do bogatego właściciela (marszałka, gminy, powiatu, uczelni, państwowej spółki lub prywatnego kapitału), który w miarę potrzeb i zużywania się starej aparatury, kupuje nową. Niektóre korzystają z funduszy unijnych. Niektóre szukają sponsorów. Niektóre wchodzą w układ z komercyjnymi podmiotami podnajmującymi za pieniądze np. tomograf czy rentgen. Niektóre próbują doposażać się za pośrednictwem funduszy unijnych."
I dlatego WOŚP ze swoimi zakupami jest tak cenny dla szpitali i szeroko pojętej ochrony zdrowia.
A.l.e.X. ---> Akurat pkt. 6 jest nie do obrony. Czołgi i mechy magicznie potrafią się pojawić dosłownie 20 metrów przed Tobą (albo za). Niby co jakiś czas Leopard zrzuca parę mechów, ale cała reszta się po prostu teleportuje. Mieli to poprawić, niby poprawili, ale dalej nic to nie dało.
Poziom trudności nadal polega na spawnowaniu absurdalnych ilości wrogów i to bardzo często za plecami w odległości tak ze 100m.
Pomykam sobie radośnie ja przodem, bo mam szybkiego mecha, reszta lancy za mną. Przede mną teleportują się 3-4 czołgi i dwa małe mechy ... i tym momencie dostaję całą, ku*wa, salwę friendly fire w plecy, bo zasrane AI nie potrafi skojarzyć, że moi kumple może mają na celowniku wroga, ale ja jestem na drodze. Już miałem tak, że mnie odstrzelili jakieś 30 sekund po rozpoczęciu misji, bo często biegam Javelinem albo Jennerem (jako zanęta dla wroga, a potem podprowadzam pod swoich), a reszta to były Heavy z PPC i innym ciężkim złomem. Jedną salwą mnie wyrwali z butów.
Szczytem wszystkiego jest - przy misjach Defense - spawnowanie po drugiej stronie bronionej placówki. Tak na zmianę. Moja Lanca z ponoć zajebistym AI wali na przestrzał i robi 5 razy więcej szkód niż wróg.
A jak rozstawię lancę (Hold Ground) tak, żeby objąć zasięgiem całość - to mi zrzucają mechy w środek bronionej placówki. No AI faktycznie genialne.
Wystarczy pooglądać filmiki - świeże! - z tym jak kretyńsko się spawnują przeciwnicy.

Może ktoś wie ... zmieniło mi imię w oknie "Confirm Lance" na jakiś randomowy numer ... w misjach też taki jest. Poza tym normalnie imię jest jako nazwa konta Epic ... Co jest do zarazy?!
No Yarpen Zigrin jako chudy, łysy kurdupel z kijkiem mnie rozbawił chyba bardziej niż w "naszym" Wiedźminie krasnoludy po 1,70m :) Yarpen był - jak to krasnolud - prawie kwadratowy i miał sakramencki topór.
A nie taki wypierdek.
Ten komentarz mnie ubawił :)
"Recepta Dudy na inflację wywołaną przez socjal - więcej socjalu."
Myślę, że doskonałym komentarzem do powyższego będzie inny komentarz:
"Okazuje się, że mamy prezydenta - idiotę."
AI przeciwników czasami jest cienkie jak dupa węża.
Wspomniana przez Ciebie misja ze Spiderem. Też mnie ze 3 razy załatwił biegając naookoło i trzymając się w średnim/małym zasięgu.
No to po prostu pobiegłem w jego stronę, próbował się trzymać na dystans to "docisnąłem" do góry na którą nie mógł się wspiąć, AI próbowała to go odwrócić, to wbiec na górę, co skutkowało tym, że przestał praktycznie do mnie strzelać (nie strzela do tyłu, a nie mógł się odwrócić). Na bezczela stanąłem 100 m od niego i ładowałem jak w kaczy kuper.
Podobnie było w misji ze zniszczeniem bazy innych najmusów - dużego mecha "uwięziłem" w bramie do bazy, mój skrzydłowy klepał małe czołgi, a ja spokojnie skasowałem dużego praktycznie nie ruszając się z miejsca.
Jak jest dużo wolnej przestrzeni to jest różnie. Ale jak jest ciasno, to można cuda wianki robić.
Ale ogólnie tak - gierka jest rewelacja :)
cswthomas93pl ---> A więc wyjaśnij nam jakież to mądrości zawarłeś w zacytowanym przeze mnie fragmencie.
Nie ma na tym świecie gliniarza, który by nawet próbował strzelać w nogi czy ręce. Aż takich idiotów do policji nie przyjmują.
Takie cuda zdarzają się tylko w filmach i w marzeniach ludzików dla których gry komputerowe to szczyt realizmu.
Dlatego uznałem, że pisanie na poważnie o strzelaniu w nogi to durnota. Trzeba było napisać, że powinien strzelić mu w sprzączkę od paska, toby mu spadły spodnie i nie mógłby uciekać. Wyszłoby mniej więcej na to samo.
"Zastanawiam się tylko dlaczego oni nie potrafią strzelać na przykład po nogach? Domyślam się, że obsługa broni jest u nich na niskim poziomie, ale bez przesady, jakieś standardy powinny być." - uwielbiam te durne komentarze. Za dużo filmów się naoglądałeś.
W naszych realiach (brak kasy na porzadny i regularny trening strzelecki, no i tez brak checi u wiekszosci policjantow) - w żadnych realiach to nie działa. Żeby w sytuacji stresowej, zamieszaniu, itd. policjant strzelił i trafił w nogę/rękę, to musiałby spędzać tyle czasu na strzelnicy, że nie miałby kiedy chodzić na patrole.
Noga to mały, ruchomy cel, w którym łatwo przeciąć tętnice. Relatywnie łatwo o całkowitą penetrację/pudło, wiec wzrasta szansa na obrażenia osób postronnych.
W dodatku strzelają nie dlatego, że lubią sobie postrzelać, ale żeby unieszkodliwić podejrzanego. A strzał w rękę, czy nogę NIE DAJE TAKIEJ GWARANCJI. To, że na filmie bandzior pada martwy po odstrzeleniu mu palca u nogi, to nie znaczy, że w życiu jest tak samo.
Powtarzam - strzela się po to, żeby unieszkodliwić i skutecznie zatrzymać zagrożenie. A może być tak, że napakowany adrenaliną i zaraza wie jakimi prochami czy gorzałą podejrzany nawet takich trafień w ręce lub nogi nie zauważy lub zignoruje.
To nie Dziki Zachód, gdzie trafienie z Peacemakera pociskiem z miękkiego ołowiu o niskiej prędkości wylotowej potrafiło amputować kończynę.
Pociski o dużej prędkości wylotowej, mały kaliber, pełnopłaszczowe - w większości wypadków są - zabrzmi to brutalnie ale tak jest - zbyt małym szokiem dla organizmu i wyrządzają zbyt mało szkód, żeby strzelanie w ręce czy nogi miało sens.
Ja proponuję nazwę sprawdzoną, z tradycjami, emanującą doświadczeniem i dogłębnym zrozumieniem ludzkości.
Narodnyj Komissariat Wnutriennich Dieł - w skrócie NKWD.
Każdy kolor na puszce jest nanoszony przy pomocy innej natryskiwarki lakieru. Każda z nich poza malowaniem puszki nanosi też taką kropkę.
Więc jeżeli nadruk na puszce zaczyna wyglądać idiotycznie, to zamiast się zastanawiać która natryskiwarka się spieprzyła i szukać przez parę godzin co i jak - sprawdza się, która kropka nie pasuje kolorystycznie do naniesionych odcieni i już wiadomo co się spieprzyło.
W dodatku przydaje się w kontroli jakości procesu lakierowania puszek.
Star Wars: From The Adventures of Luke Skywalker (taki był pierwotny tytuł SW: New Hope) była wydana w 1976 - ładnych parę miesięcy przed filmem.
Możliwe, że potem się pojawiło tłumaczenie błędu. A może tłumaczenie się pojawiło, bo ludzie się czepili skrótu myślowego Lucasa?
Jak dla mnie tłumaczenie ma sens.
Tłumaczenie się pojawiło, żeby zatuszować ignorancję Lucasa/ekipy, czy pojawiło się, żeby wyjaśnić coś ludziom, którym nie chce się myśleć?
O, bogowie ... to już było tyle razy tłumaczone.
Na Kessel leciało się "łukiem" na granicy skupiska czarnych dziur. Im ciaśniejszy łuk, tym krótsza trasa, ale tym większe niebezpieczeństwo wsysnięcia w czarną dziurę.
Hasło "zrobiłem trasę na Kessel poniżej 12 parseków" oznaczało, że skrócił ją maksymalnie (albo jeszcze bardziej), również maksymalnie ryzykując. Ale zaoszczędzając czas i unikając imperialnych patroli, które bały się latać tak blisko skupiska czarnych dziur.
Teraz jaśniej?
Nawiasem pisząc w samym środku tego skupiska wytworzyła się stosunkowo stabilna osobliwość z normalną grawitacją i w tym miejscu Imperium założyło jeden ze swoich najtajniejszych ośrodków R&D.
"podobno tylko policja moze przebadac alkomatem a nie pracodawca" - za dobrowolną zgodą może ochrona lub BHPowiec zakładowy. Policja wkracza tylko wtedy, gdy się delikwent nie zgodzi, a upiera się przy pozostaniu na terenie zakładu/pracy.
Cytat:
"Zgodnie z tym przepisem stan trzeźwości pracowników można sprawdzać, ale tylko wtedy, gdy łącznie są spełnione dwa warunki:
- badanie odbywa się na żądanie kierownika zakładu pracy, osoby przez niego upoważnionej lub pracownika, co do którego zachodzi uzasadnione podejrzenie, że spożywał alkohol w czasie pracy lub stawił się do niej w stanie po użyciu alkoholu,
- badanie stanu trzeźwości pracownika przeprowadza uprawniony organ powołany do ochrony porządku publicznego (np. policja), zaś zabiegu pobrania krwi dokonuje osoba posiadająca odpowiednie kwalifikacje zawodowe, co ma zapewnić wiarygodność wyniku badania.
- gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że pracownik stawił się do pracy w stanie po użyciu alkoholu albo spożywał alkohol w czasie wykonywania obowiązków służbowych, to kierownik zakładu pracy lub osoba przez niego upoważniona mają obowiązek niedopuszczenia takiej osoby do pracy. W takiej sytuacji pracodawca w ogóle nie musi np. wzywać policji, by zbadała alkomatem pracownika. Samo uzasadnione podejrzenie, że dana osoba jest pod wpływem alkoholu jest wystarczające, by nie dopuścić jej do pracy. Badanie alkomatem może być natomiast zainicjowane przez pracownika np. w odpowiedzi na zarzut, że jest pod wpływem alkoholu."
hopkins ---> "Do specjalistycznych sprzetow, powinno sie zatrudniac specjalistow." - tu akurat nie rozumiem o co Ci chodzi. W końcu specjalista nie bierze się z kosmosu, tylko gdzieś musi się wyszkolić. A czemu nie wyszkolić specjalisty samemu? Szczególnie, że w wielu wypadkach specyfika wręcz konkretnej maszyny może być różna w różnych zakładach - pomimo, że to taka sama maszyna.
Przykładowo nawet u nas - taka sama maszyna, w dwóch różnych zakładach jest już tak pomodyfikowana, poustawiana i poprzestawiana pod różne potrzeby i nie tylko, że operator z jednego zakładu musiałby się dość długo wdrażać, żeby w pełni pojechać na tej drugiej. Och, jasne pojedzie - ale w razie napotkania problemów, które mógłby rozwiązać od ręki u siebie, może mieć problem z ogarnięciem.
A wiedza, którą dysponują operatorzy danej maszyny od 15 lat czy więcej potrafi być wręcz niewiarygodna.
Czasem faktycznie specyfika danej maszyny jest taka, że na okrągło jadą te same nakłady po 2-3 miliony w kółko. Ale często jest tak, że ciągle się to zmienia - potrafią być i trzy-cztery różne nakłady (format, typ, rodzaj sortowania, pakowania, itd.) w ciągu jednej 12-godzinnej zmiany. Do tego trzeba naprawdę cholernej wiedzy i doświadczenia, żeby to ogarnąć rozsądnym czasie.
hopkins ---> Ja aktualnie pracuję :) Maszyny maszynom nierówne. Znam firmę, gdzie wyszkolenie zajmuje jakieś 2 miesiące a i to chyba tylko najgłupszych, a znam i takie, gdzie po 5-6 latach nadal tak naprawdę uczysz się nadal.
O ile operator nowoczesnych przemysłowych CNC to tak naprawdę nauka obsługi zielonego guzika, grzyba i telefonu do wyzywania UR/specjalisty/technologa, to np. maszyny introligatorskie/drukujące, to trochę inna bajka.
hopkins ---> Weź pod uwagę, że pracownikami produkcji są nie tylko - szeroko pojęci - pakowacze czy składacze wihajsterków, ale też operatorzy maszyn. A do tego trzeba czasem naprawdę potężnej wiedzy, doświadczenia i umiejętności. A nauka często idzie w lata, a nie w tygodnie potrzebne do opanowania excela.
Uuuu rany gorzkie ... jak sobie przypomnę questchainy na dostęp do Molten Core albo później do Naxxramas ... aż mi się słabo robi :D
O, jaaaaa ... ten to już nieźle odleciał ... dorwał się do tabsów Macierewicza, czy co?
"Projekt przygotowany przez rząd nie przewiduje deficytu."
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/rzad-przyjal-projekt-budzetu-na-2020-r-brak-deficytu/8llsxbf
Chociaż biorąc pod uwagę zapowiedzi w dalszej części artykułu, to zapowiadają się nowe podatki ...eeee, przepraszam ... OPŁATY. Bo przecież PiS nie wprowadził żadnych nowych podatków, a tylko 32 nowe opłaty (chyba, że już jest więcej, bo to się zmienia z dnia na dzień).
A co się dziwisz? W końcu Witek to ta, co o zbrodni katyńskiej się uczyła z przedwojennych książek.
Biorąc pod uwagę dokonania pozaplanowe głównego bohatera nowa seria będzie się składać z odcinków:
1. Kevin sam w knajpie.
2. Kevin sam na koksie.
3. Kevin sam na odwyku.
4. Kevin: Powrót do koksu.
itd.
Rób zadania opisane jako główne. TD2 jest tak skonstruowana, że spokojnie możesz zrobić całość fabuły solo.
Takie powiedzonko było :)
"Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne albo tuczące" :)
Iselor ---> "A na niszczenie (...) praw Natury nie pozwolę." - Jak rozumiem popierasz:
1. Powszechne stosunki homoseksualne w celu np. ustalenia hierarchii czy po prostu z nudów (bonobo).
2. Brutalne gwałty (delfiny i kaczki).
3. Polowania na przedstawicieli tego samego gatunku i zjadanie ich (wiele gatunków szympansów, pawianów, itp.)
4. Mordowanie dzieci z poprzedniego związku (wielkie kotowate, ale głównie lwy)
5. Bezsensowne akty przemocy sadystycznej (gołębie).
że tak tylko te kilka wymienię.
TO SĄ Prawa Natury.
A nie te wymyślone przez człowieka i podparte religią.
Cyberfan ---> Była też spatchowana wersja na niektóre rynki, gdzie zamiast zrobić to sensownie, to po prostu wywalili wszystkie dzieci z gry. Co skutkowało niemożnością ukończenia co najmniej dwóch questów :) A w dodatku w jednym miejscu okradały Cię niewidzialne dzieci :D Bo dzieci wywalili, ale skrypt questa pozostał :)
Takie to, kur*a, elity PiS promuje :) Kłamstwa, matactwa, fałszowanie dokumentów, oszukiwanie klientki, oszukiwanie śledczych ... jednym słowem Dobra Zmiana :)
Za takie coś powinien stracić uprawnienia i dostać solidny wyrok.
Ale to przecież zasłużony PiSior, to mu włos z głowy nie spadnie.
https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/sprawa-mateusza-b-kulisy-rezygnacji-czlonka-wladz-orlenu,951214.html
kaitso ---> No bo jest produkowany w Chinach :P
Fakt, że do najtańszego badziewia mu daleko, ale nie zmienia to faktu, że - jak znakomita większość elektroniki teraz - jest produkowane w Chinach (chyba do 2007? było w Malezji - nie wiem czy teraz nie przypadkiem częściowo w Chinach, a częściowo nadal w Malezji).
edit: A tak - coś w lutym się odgrażali, że przeniosą produkcję z Chin gdzie indziej jeżeli nadal będzie eskalować "wojna ekonomiczna" USA vs Chiny, ale najwyraźniej się uspokoiło.