Od siebie dodam jeszcze "Statek widmo", może niezbyt straszny, lecz ciekawy. ;)
Up. Święta racja, zostaw sobie trochę pieniędzy na przerejestrowanie, ubezpieczenie (dodam, że obecnie trzeba ubezpieczać samochód TEGO SAMEGO DNIA w którym został przerejestrowany), wzbogacenie (2% od ceny z umowy), plus ewentualne poprawki techniczne i kosmetyczne.
Od około roku posiadam BMW 520 (2.0 24V Vanos - 150KM). Szczerze mówiąc, gdy go kupowałem miałem mieszane uczucie - "Jak to będzie ze spalaniem?", "A co będzie jeżeli się zepsuje?", ale jednak zaryzykowałem. Na chwilę obecną doinwestowałem w niego 500 zł, z czego 300 zł to sam olej i filtry, czyli to co powinno się wymieniać regularnie w każdym samochodzie. Spalanie jak na tą moc jest przyzwoite bo 12-13 litrów w mieście. Dynamika jazdy na 150 KM jest już zadowalająca, manewry wyprzedzania kończą się szybko co zmniejsza ryzyko wypadku.
Nie warto wierzyć w stereotypy o BMW. Te samochody są naprawdę porządne i jeżeli potrafi się je poszanować to bezawaryjnie posłużą długie lata.
Nie wiem jak wam, ale mi do gustu w dużym stopniu przypadł cykl filmów o Freddim Kruegerze, mianowicie "Koszmar z ulicy Wiązów". ;) Oryginalna fabuła, potrafi przestraszyć. Może efekty specjalne i tym podobne nie są najlepsze (nie ma co się dziwić jak na lata powstania pierwszych części) ale osiem części wartych obejrzenia.